Archiwa 2024 | Forum Młodych Dyplomatów /tag/2024/ Kreujemy przyszłych liderów Sat, 14 Dec 2024 19:20:34 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.8.3 /wp-content/uploads/2023/08/FMD-logo-2-100x100.png Archiwa 2024 | Forum Młodych Dyplomatów /tag/2024/ 32 32 Syria: 18 miesięcy po normalizacji (stan na 26/11/2024) /syria-18-miesiecy-po-normalizacji/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=syria-18-miesiecy-po-normalizacji Fri, 29 Nov 2024 13:47:48 +0000 /?p=4673 Syria to państwo położone w strategicznym miejscu na mapie Bliskiego Wschodu. Dawniej o dużych wpływach politycznych i kulturowych, ostatnich kilka lat spędziła w mgle politycznego zapomnienia. Doprowadziła do tego zbrodnicza polityka reżimu Baszara al-Assada i następująca po niej odpowiedź sąsiadów. Jednak w wyniku tektonicznych zmian w regionie, rozpoczęto proces normalizacji. Jego punktem kulminacyjnym było uczestnictwo […]

Artykuł Syria: 18 miesięcy po normalizacji (stan na 26/11/2024) pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Syria to państwo położone w strategicznym miejscu na mapie Bliskiego Wschodu. Dawniej o dużych wpływach politycznych i kulturowych, ostatnich kilka lat spędziła w mgle politycznego zapomnienia. Doprowadziła do tego zbrodnicza polityka reżimu Baszara al-Assada i następująca po niej odpowiedź sąsiadów. Jednak w wyniku tektonicznych zmian w regionie, rozpoczęto proces normalizacji. Jego punktem kulminacyjnym było uczestnictwo Baszara al-Assada w szczycie Ligi Państw Arabskich w Dżuddzie w maju 2023 roku. Zachowanie reżimu syryjskiego nie zmieniło się ani przed, ani po normalizacji relacji z regionem. 

Autor: Olaf Piasta


Motywacja decyzji o normalizacji stosunków z Syrią rozciąga się na dwóch płaszczyznach. Pierwsza to seria większych zmian w polityce krajów regionu, w szczególności Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Oba do przekształcenia swoich państw i całego regionu Bliskiego Wschodu w huby biznesowe infrastrukturalne i technologiczne.

Wprowadzone zmiany mają być odpowiedzią na przewidywane zmniejszenie popytu na surowce naturalne, będące podstawą ich gospodarek. By osiągnąć swój cel, podejmują wiele działań w polityce wewnętrznej i zewnętrznej, mających na celu uspokojenie regionu. Poza tym, polityka reżimu syryjskiego sprawia jej sąsiadom rzeczywiste problemy.

Od pariasa do partnera


Państwa regionu zdecydowały się na kolektywną izolację Syrii w 2011 roku, w reakcji na brutalne rozprawienie się z Arabską Wiosną. Do metod używanych przez reżim należało m.in. użycie broni chemicznej i naloty dywanowe na własną ludność cywilną. W efekcie Syria została wyrzucona z Ligi Państw Arabskich, a jej relacje dyplomatyczne z regionem zostały zerwane.

Proces normalizacyjny został zainicjowany przez Zjednoczone Emiraty Arabskie w 2018 roku. Później dołączyły do nich Jordania i Bahrajn. W marcu 2022 roku Assad odbył wizytę w ZEA, pierwszą w kraju arabskim od 2011 roku. Przyspieszenie nastąpiło w wyniku katastrofalnego trzęsienia ziemi, które dotknęło Turcję i północną Syrię w lutym 2023. W marcu Assad ponownie odwiedził ZEA, minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej  Faisal bin Farhan Al Saud ogłosił że polityka izolacji nie ma sensu, a w maju 2023 roku Syria została ponownie przyjęta do Ligi Arabskiej.

Uspokojenie regionu


Pomimo eskalacji konfliktu na linii Izrael-Hamas, a obecnie również Izrael-Hezbollah, należy zauważyć kilka działań, pozwalających stwierdzić, że kraje arabskie dążą do uspokojenia sytuacji. Na przełomie 2020 i 2021 roku ZEA, Bahrajn, Maroko i Sudan dokonały normalizacji relacji z Izraelem w ramach Porozumień Abrahamowych.

Po ataku Hamasu na Izrarel i zbrodni, które w odpowiedzi Izrael popełnia w Gazie, żaden z tych krajów ich nie zerwał. Szersza reakcja krajów arabskich wskazuje na przyjęcie tej samej strategii – przeczekania. 

W odpowiedzi na działania Izraela nie zostały podjęte żadne konkretniejsze działania, poza deklaracjami części liderów. Trzymanie się porozumienia i ograniczone wsparcie dla sprawy, którą popiera znaczna większość społeczeństw ich krajów wskazuje na determinację ich przywódców do ograniczenia konfliktu. 

Wycofanie z interwencji w Jemenie


Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie zdecydowanie ograniczyły swój udział w interwencji w Jemenie, rozpoczętej w 2015 roku. Był to dla tych dwóch krajów najważniejszy konflikt w regionie, przez którego pryzmat można rozpatrywać ich szerszą politykę konfrontacyjną. W tamtym okresie postawiono na militarne starcie z siłami Hutich, wspieranymi przez Iran.

Była to pierwsza i największa operacja przeprowadzona bezpośrednio przez armie obu państw. Rozpoczęcie operacji było sygnałem gotowości do przejęcia odpowiedzialności za prowadzenie operacji zbrojnych i konfrontacji z siłami wspieranymi przez Iran. W świetle braku militarnych sukcesów i ponownego przemyślenia strategii, rozpoczęto proces wycofywania się z akcji.

Najpierw zjednoczone Emiraty Arabskie poparły Southern Transitional Council w 2018 roku (tym samym, w którym ponownie nawiązały relacje dyplomatyczne z Syrią), jednocześnie wycofując własne wojska z kraju. Arabia Saudyjska wciąż kontynuowała operację, choć w różnym nasileniu.

Pół roku przed ponowną normalizacją z Syrią, tj. w październiku 2022, podpisane zostało zawieszenie broni, którego ustalenia zostały w dużej mierze utrzymane. Konflikt pomiędzy wojskami saudyjskimi a Hutimi nie przybrał na sile, pomimo ataków Hutich na statki przepływające przez cieśninę Bab al-Mandab i militarną odpowiedź Stanów Zjednoczonych.

Ocieplenie relacji z Iranem


W tym samym okresie Arabia Saudyjska wraz z ZEA dokonały normalizacji stosunków dyplomatycznych z Iranem. Pokazano w ten sposób chęć ochłodzenia i uspokojenia konfliktu. Emiraty poszły krok dalej, dołączając wraz z Iranem do grupy BRICS.

W 2021 roku kraje arabskie zakończyły trwający 4 lata konflikt dyplomatyczny z Katarem. Zarzewiem konfliktu było utrzymywanie przez Katar bliskich relacji z Iranem, a także sposób w jaki katarska Al-Jazeera opisywała wydarzenia Arabskiej Wiosny i następujące wydarzenia w regionie. Pomimo braku spełnienia przez Katar wysuniętych wobec niego 13 żądań, w styczniu 2021 relacje zostały przywrócone.

Problematyczny reżim

Poza szerszym procesem regionalnym, decyzja o normalizacji wynika również z faktycznych problemów, jakie regionowi sprawia reżim Assada.

Captagon

Udział Syrii w światowym handlu narkotykami pozostaje jednym z najbardziej niedocenionych czynników zmieniających sytuację na Bliskim Wschodzie. Tymczasem zdominowała ona produkcję i dystrybucję tańszego zamiennika amfetaminy i metaamfetaminy – captagonu. Obecnie państwo syryjskie kontroluje ponad 80% całego rynku tego narkotyku.

Wartość całego rynku captagonu na świecie jest trudna do oszacowania z samego charakteru przedsięwzięcia, ale szacunki mówią nawet o 60 miliardach dolarów. Jego sprzedaż odpowiada obecnie za ok. 90% budżetu syryjskiego rządu. Oznacza to wprost, że reżim Baszara al-Assada trzyma się w ryzach wyłącznie dzięki dystrybucji narkotyków.

Reżim wykorzystuje sytuację, bezpośrednio angażując się w proceder. Śledztwo BBC News Arabic wykazało, że cała 4. dywizja syryjskiej armii obecnie zajmuje się właściwie wyłącznie działalnością związaną z handlem narkotykami. Dywizją kieruje młodszy brat dyktatora – Maher al-Assad.

Syryjski handel captagonem mógł się rozwinąć do takiego stopnia z kilku ważnych powodów. Przed rozpoczęciem rewolucji w 2011 roku i dewastacją kraju Syria pozostawała lokalnym hubem farmaceutycznym. Istniejąca infrastruktura i zasoby ludzkie stanowiły świetne fundamenty do rozwinięcia nielegalnego interesu.

Po drugie, sąsiedzi kraju stanowią doskonały rynek zbytu. Captagon, będący tańszym zamiennikiem amfetaminy jest wykorzystywany na różne sposoby w różnych krajach. W bogatszych – ZEA czy Arabii Saudyjskiej – pozostaje sposobem na nudę dla bogatych dzieciaków, stanowiąc alternatywę dla innych narkotyków, a także często będąc łatwiej dostępnym niż zakazany alkohol.

W krajach takich jak Irak czy Jordania captagon, ze względu na swoje pobudzające właściwości, jest użytkowany przez osoby pracujące fizycznie, zmuszone do pracy ponad swoje siły przez złą sytuację gospodarczą. 

Destabilizujące działania reżimu syryjskiego, traktującego handel narkotykami jako ostatnią deskę ratunku w wyniszczającej sytuacji gospodarczej, to jedna z głównych przesłanek, stojących za decyzją o ponownym nawiązaniu stosunków i rozmów dyplomatycznych. Handel captagonem w relacjach z krajami regionu pozostaje dla Baszara al-Assada zarówno kijem jak i marchewką. Traktuje handel captagonem jako kartę przetargową, szantażując innych przywódców. 

Frustrację wynikającą z takiego traktowania widać na przykładzie akcji Jordanii z maja tego roku. Przy okazji trwających rozmów Syria zgodziła się podjąć szczątkową współpracę w walce z przemytnikami. Ledwie tydzień później jordańskie lotnictwo zbombardowało kilka celów w Syrii, zabijając 10 osób i niszcząc miejsca produkcji. 

Uchodźcy

Trwające już od ponad dekady zbrodnicze działania reżimu Baszara al-Assada zmusiły do ucieczki miliony osób. Obecnie Syria pozostaje krajem z którego uciekło najwięcej ludzi – aż 6,5 miliona. Większość z nich przebywa w Turcji (3,5 miliona), Libanie (840 tys.), Jordanii (670 tys.), Niemczech (620 tys.) i Iraku (270 tys.). 

Te kraje arabskie, znajdujące się w kryzysie na wielu płaszczyznach, nie są w stanie utrzymywać nawet niewielkiej liczby uchodźców. W październiku tego roku Izrael otworzył nowy front w Libanie. W wyniku ostrzału rakietowego i fragmentarycznej inwazji lądowej życie straciły tysiące ludzi.

Część Syryjczyków, obawiających się Izraela, wróciła z powrotem do kraju ojczystego. Znaczna część z nich doznała represji i przemocy. Dzięki normalizacji rozpoczęto rozmowy o odesłaniu części migrantów z powrotem.

Wykorzystując to w październiku tego roku Assad ogłosił wielką amnestię. Docelowo ma to być zaproszenie dla uchodźców do powrotu do kraju, a także pokaz dobrych intencji dla rządów innych państw. W rzeczywistości jest to 24 decyzja tego typu. Zasady dotyczące objęcia amnestią są niejasne i pozostają otwarte do dowolnej interpretacji przez służby bezpieczeństwa.

Co przerażające, argument migracyjny może posłużyć Assadowi jako narzędzie do rozpoczęcia normalizacji również z krajami europejskimi. Pod względem politycznym kryzys migracyjny stale przybiera na sile. To Syryjczycy stanowili główną grupę, która przybywała do Europy w 2015 roku.

W znacznej większości krajów Unii partie postulujące zamknięcie granic i deportację nielegalnych migrantów zdobywają coraz większe poparcie. W efekcie część krajów Unii chce pójść wzorem Ligi Arabskiej. W lipcu 2024 osiem państw wezwało do zmiany podejścia wobec Syrii i podjęcia współpracy, celem odesłania uchodźców z powrotem. W Niemczech jeden z sądów orzekł, że sytuacja w Syrii już pozwala na deportacje.

Wnioski

18 miesięcy po normalizacji w Syrii zachodzą zmiany jedynie deklaratywne. Poza pojedynczymi przykładami, w których reżim Assada faktycznie podał informacje na temat handlarzy captagonem, nie widać żadnych zmian strukturalnych. Syryjski reżim pozostaje bezpośrednio zaangażowany w podtrzymanie katastrofalnej sytuacji bezpośrednio uczestnicząc w handlu narkotykami a także zatrzymując, porywając i torturując swoich obywateli.

 Podejście krajów arabskich można uznać za naiwne lub czysto transakcyjne. Motywowane chęcią uspokojenia sytuacji w regionie i dążeniem do jego kompleksowej transformacji ignorują zbrodniczość syryjskiego reżimu. Jedyne realne cele, jakie mogą w ten sposób osiągnąć to zyski z potencjalnych przyszłych inwestycji, choć na razie to daleka perspektywa. W maju 2023 powołano specjalny komitet Ligi Arabskiej ds. Syrii. Równo rok później zawiesił operacje. Oficjalnie zapowiedziano kolejne spotkanie w Bagdadzie, do którego jednak nigdy nie doszło.

Źródła:

[1] Border Traffic: How Syria Uses Captagon to Gain Leverage Over Saudi Arabia 
[2] The Captagon Trade from 2015 to 2023 
[3] Syria avoids regional cold shoulder despite Captagon drug trade 
[4] The Syrian Refugee Population around the Globe 
[5] Desperate journeys: Syrian refugees fleeing Israel’s assault on Lebanon 
[6] Tackling the illicit drug trade fuelling Assad’s war machine
[7] Assad Regime Anti-Normalization Act of 2023
[8] Syria’s Assad Regime Using Drug Smuggling as a Political Tool  

Artykuł Syria: 18 miesięcy po normalizacji (stan na 26/11/2024) pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Dlaczego Hillary mogła przegrać z Trumpem, a Kamala ma szansę na zwycięstwo? /dlaczego-hillary-mogla-przegrac-z-trumpem-a-kamala-ma-szanse-na-zwyciestwo/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=dlaczego-hillary-mogla-przegrac-z-trumpem-a-kamala-ma-szanse-na-zwyciestwo Sun, 03 Nov 2024 15:06:35 +0000 /?p=4293 Sobota, 13 czerwca 2015 roku. Hillary Rodham Clinton wkracza na mównicę, rozpoczynając swoją drugą kampanię o nominację prezydencką Partii Demokratycznej. Była Pierwsza Dama, senator i sekretarz stanu staje do wyścigu o Biały Dom, który siedem lat wcześniej zakończył się porażką – wtedy jej drogę zablokował młody, nieznany dotąd szerzej czarnoskóry senator Barack Obama.Autorka: Natalia Krutina Na […]

Artykuł Dlaczego Hillary mogła przegrać z Trumpem, a Kamala ma szansę na zwycięstwo? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Sobota, 13 czerwca 2015 roku. Hillary Rodham Clinton wkracza na mównicę, rozpoczynając swoją drugą kampanię o nominację prezydencką Partii Demokratycznej. Była Pierwsza Dama, senator i sekretarz stanu staje do wyścigu o Biały Dom, który siedem lat wcześniej zakończył się porażką – wtedy jej drogę zablokował młody, nieznany dotąd szerzej czarnoskóry senator Barack Obama.

Autorka: Natalia Krutina

 

Na wizerunek Hillary Clinton od lat wpływała debata polityczna, która często podkreślała jej słabości: brak spontaniczności, niechęć lub nieumiejętność uczciwego rozliczania się ze swoich błędów, związki z niepopularnym establishmentem. W opinii publicznej dominuje przekonanie, że większość Amerykanów nie darzy jej sympatią ani zaufaniem. Jednak Hillary nie musi być „miła” – nigdy nie zależało jej na tym, by tworzyć takie wrażenie.

Jej wizerunek kształtował także stereotyp przypisywany Partii Demokratycznej, która od lat 70. XX wieku ewoluowała w stronę bardziej lewicowej, liberalnej „tęczowej koalicji”, odchodząc od dawnej tradycji silnego zaangażowania międzynarodowego w kierunku idei pacyfizmu i izolacjonizmu. Choć Clinton była realistką o pragmatycznym podejściu do świata, nieufność wobec jej postaci łatwo wykorzystali Republikanie i media, które konsekwentnie podkreślały, że ludzie jej nie ufają.

Jej mąż, były prezydent Bill Clinton, który w przypadku jej wygranej wprowadziłby się ponownie do Białego Domu, również przyczyniał się do kontrowersji wokół niej. Przypominał o ich politycznym rodowodzie, a także o wizji „nowej dynastii” – potencjalnie czwartej prezydenckiej rodziny w historii USA. Bill Clinton jako żywe memento swoich dawnych skandali, niezmiennie budził skrajne emocje i rodził pytania, czy powinien usunąć się w cień, by nie przyćmić kampanii żony.

Hillary Clinton, choć była twarda w relacjach z mediami, często starała się trzymać swoje sprawy w tajemnicy, co prowokowało złośliwe komentarze. Sugerowano, że jej pracowitość jako sekretarz stanu nie przełożyła się na konkretne efekty: światowy chaos po fiasku Arabskiej Wiosny, nowa fala terroryzmu, kryzys w Europie i pogorszenie stosunków USA z Rosją i Chinami – wszystkie te problemy, zdaniem niektórych komentatorów, można było wiązać z jej działalnością. 

Dziennik „Foreign Affairs” stwierdził nawet, że Hillary zostanie zapamiętana jako „kompetentna, ale nienadzwyczajna” sekretarz stanu, bez żadnych spektakularnych dokonań ani wyrazistej strategii. Wszystkie te czynniki sprawiły, że Hillary Clinton ostatecznie musiała przegrać – jej droga do Białego Domu została skutecznie utrudniona przez negatywne stereotypy i wizerunkowe słabości, które przełożyły się na spadek zaufania wśród wyborców.

Jednocześnie, inne kobiety również przesuwają granice w amerykańskiej polityce. Kamala Harris, urodzona w 1964 roku amerykańska polityczka i prawniczka, stała się pierwszą kobietą-wiceprezydentem USA. Córka imigrantów z Jamajki i Indii, z tytułem doktora prawa zdobytym na Uniwersytecie Kalifornijskim, Harris była nazywana „postępową Panią Prokurator”. 

Jako prokurator generalna Kalifornii stworzyła jednostkę ds. przestępstw z nienawiści wobec młodzieży LGBT w szkołach, współtworzyła ustawę zakazującą argumentacji „paniki przed gejami” w łagodzeniu wyroków karnych i potępiła działania policji po śmierci George’a Floyda.

W Senacie Harris była obrończynią mniejszości rasowych i walczyła z rasizmem systemowym, pracując m.in. w komisjach ds. wywiadu i sądownictwa. Stała się również znana ze stanowczych przesłuchań kandydatów Donalda Trumpa na ważne stanowiska, takie jak Brett Kavanaugh na sędziego Sądu Najwyższego.

Przez krótki czas Kamala Harris sprawowała nawet urząd prezydenta – przez 85 minut, gdy Joe Biden był pod narkozą. Teraz ma szansę na zapisanie kolejnego rozdziału w historii. W przygotowaniach do nadchodzących wyborów stała się kluczową kandydatką Demokratów, mogącą potencjalnie zdobyć najwyższy urząd w kraju – stanowisko, które dotąd żadna kobieta nie objęła. 

Harris wytrwale pracuje nad ociepleniem swojego wizerunku i emanacją siły, czaru oraz charyzmy, które pozwoliłyby jej zdobyć serca wyborców. Zaprawiona w debatach i publicznych wystąpieniach, potrafi przemawiać płynnie i z sensem, z pasją i pewnością siebie – cechami rozpoznawanymi u przywódców. Jest silną i pracowitą kobietą, gotową pokonać ostatni „szklany sufit” w amerykańskiej polityce. 

W opinii publicznej utarło się przekonanie, że Harris to kandydatka, która zdołała przebić wiele barier i niewykluczone, że przełamie również tę ostatnią, zdobywając prezydenturę. Na dniach dowiemy się, czy jej starania przyniosą efekt – czy amerykańska historia otworzy nowy rozdział pod przywództwem pierwszej kobiety-prezydenta.

Pracowitość i perfekcyjne przygotowanie sprawiają, że jest w stanie w nadchodzących wyborach pokonać kandydata Republikanów, Donalda Trumpa, który tym razem ma szansę przegrać z kretesem. Harris, dzięki swojej czteroletniej kadencji jako wiceprezydentka, zyskała doświadczenie, które niewątpliwie uczyniło ją główną kandydatką Partii Demokratycznej na najwyższe stanowisko w państwie. Jej poparcie stale rośnie, co widać w ostatnich danych zebranych tuż przed wyborami.

Z informacji podanych przez telewizję NBC wynika, że już 1 listopada ponad 60 milionów Amerykanów oddało swój głos – osobiście lub drogą pocztową – co stanowi blisko 40% liczby głosów z poprzednich wyborów. Jak pokazują dane sondażu „Washington Post”, Kamala Harris cieszy się poparciem na poziomie 48% w Pensylwanii – stanie, który często przesądza o wyniku wyborów prezydenckich. Z kolei według serii sondaży CNN Harris prowadzi w czterech z siedmiu kluczowych stanów, co daje nadzieję na zwycięstwo w wyborczej batalii.

Do wyborów pozostały zaledwie cztery dni, a emocje sięgają zenitu. Czy Harris przełamie tę ostatnią barierę i zapisze się na kartach historii jako pierwsza kobieta-prezydent Stanów Zjednoczonych? Dowiemy się już wkrótce. Nie ulega wątpliwości, że walka będzie zacięta, ale szanse Harris wydają się bardziej realne niż kiedykolwiek. 

Dotychczasowe doświadczenie, determinacja i charyzma Harris czynią ją godnym rywalem w walce o najwyższy urząd. Dziś bardziej niż kiedykolwiek wcześniej szanse Harris wydają się realne, a jej kampania umacnia nadzieje na przełomowe zmiany w USA.

Źródła:


[1] Tomasz Zalewski, Hillary Clinton, Świat Książki, Warszawa 2016.
[2] Kate Andersen Brower, Pierwsze damy Ameryki. Prawdziwe historie żon prezydentów, Wydawnictwo Znak.
[3] Anne Applebaum, Hillary nie musi być miła, Wysokie Obcasy Extra [dostęp: 31.10.2024, link: https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,152731,20947812,anne-applebaum-hillary-nie-musi-byc-mila-wysokie-obcasy-extra.html].
[4] Dan Morain, Kamala Harris. Pierwsza biografia, Wydawnictwo Znak, Kraków 2021.
[5] Ogólnodostępne materiały prasowe amerykańskich mediów, które obejmują analizy, relacje informacyjne, komentarze oraz raporty śledcze dotyczące wydarzeń politycznych, kampanii wyborczych oraz działań kandydatów.

 

Artykuł Dlaczego Hillary mogła przegrać z Trumpem, a Kamala ma szansę na zwycięstwo? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>