Archiwa azja | Forum Młodych Dyplomatów /tag/azja/ Kreujemy przyszłych liderów Wed, 02 Apr 2025 12:08:13 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.8.3 /wp-content/uploads/2023/08/FMD-logo-2-100x100.png Archiwa azja | Forum Młodych Dyplomatów /tag/azja/ 32 32 Oddolne podejście do zmian klimatycznych w Europie i Azji a różnice kulturowo-polityczne /oddolne-podejscie-do-zmian-klimatycznych-w-europie-i-azji-a-roznice-kulturowo-polityczne/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=oddolne-podejscie-do-zmian-klimatycznych-w-europie-i-azji-a-roznice-kulturowo-polityczne Wed, 02 Apr 2025 12:04:47 +0000 /?p=5446 Zmiany klimatyczne to wyzwanie globalne. Dotyka wszystkie regiony świata, chociaż w odmiennym stopniu. W odpowiedzi na te wyzwania powstają różnego rodzaju strategie dostosowywania się i odpowiadania na zmiany klimatyczne. Coraz większe znaczenie na tym polu zyskuje Community-Based Adaptation (CBA), czyli oddolne podejście do adaptacji, które angażuje lokalne społeczności w procesy planowania i wdrażania działań adaptacyjnych.Autorka: […]

Artykuł Oddolne podejście do zmian klimatycznych w Europie i Azji a różnice kulturowo-polityczne pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Zmiany klimatyczne to wyzwanie globalne. Dotyka wszystkie regiony świata, chociaż w odmiennym stopniu. W odpowiedzi na te wyzwania powstają różnego rodzaju strategie dostosowywania się i odpowiadania na zmiany klimatyczne. Coraz większe znaczenie na tym polu zyskuje Community-Based Adaptation (CBA), czyli oddolne podejście do adaptacji, które angażuje lokalne społeczności w procesy planowania i wdrażania działań adaptacyjnych.


Autorka: Andżelika Serwatka

 

Czym jest Community-Based Adaptation (CBA)?


Community-Based Adaptation (CBA) to podejście do adaptacji do zmian klimatycznych, które koncentruje się na zaangażowaniu lokalnych społeczności w proces identyfikowania zagrożeń i opracowywania rozwiązań dostosowanych do ich warunków. W przeciwieństwie do strategii narzucanych z góry, CBA opiera się na lokalnej wiedzy, zasobach i tradycyjnych praktykach, wspierając jednocześnie społeczności w budowaniu odporności na skutki zmian klimatycznych. Dzięki temu działania adaptacyjne są bardziej skuteczne, trwałe i dopasowane do specyficznych potrzeb danej społeczności.

Istnieje wiele strategii adaptacji do zmian klimatu, przykładem może być Ecosystem Based Adaptation lub Infrastructure Adaptation. To przykłady podejść, które z założenia opierają swoje zasady na jednym, ustalonym fundamencie. 

W przypadku CBA tym fundamentem jest lokalna społeczność. Dlaczego akurat ona? Ponieważ to właśnie one znajdują się na pierwszej linii frontu zmian klimatycznych, doświadczając skutków, takich jak powodzie, susze i ekstremalne zjawiska pogodowe. Ponadto, posiadają one unikalną wiedzę na temat tego, jak najlepiej dostosować się do zmieniającego się klimatu. 

Dzięki temu wprowadzane rozwiązania nie tylko łączą lokalną wiedzę z naukową, ale także zapewniają gwarancje, że wdrażane rozwiązania są dopasowane do potrzeb osób faktycznie narażonych na zmiany klimatu.

To podejścia łączy także w sobie elementy ekologicznej antropologii, czyli podejścia naukowego, które bada jak zmieniają się lokalne społeczności wobec zmian klimatu i jak ewoluuje ich kultura – które elementy pozostają, które się zmieniają, a które całkiem zanikają. Podejście to bada również nowe elementy kulturowe, które powstają w wyniku konieczności dopasowania się do zmian klimatu.

CBA jest także związane z innym pojęciem – Locally Led Adaptation (LLA). Jest to pojęcie szersze, w pewnym sensie rozwijające idee CBA. Jak już wspomniano, CBA koncentruje się na lokalnych działaniach adaptacyjnych, angażując społeczności w decyzje i wykorzystując ich tradycyjną wiedzę do radzenia sobie ze skutkami zmian klimatu, np. poprzez pływające ogrody w Bangladeszu czy zbieranie wody deszczowej. 

Natomiast LLA to szersze podejście, które oprócz działań oddolnych kładzie nacisk na zmiany systemowe, eliminację nierówności i sprawiedliwość klimatyczną, dążąc do reform politycznych i dostosowania finansowania do realnych potrzeb lokalnych społeczności. W skrócie, LLA rozwija ideę CBA, zapewniając trwałe wsparcie i strukturalne zmiany umożliwiające skuteczniejszą adaptację na wszystkich poziomach.


Case study: CBA w Bangladeszu – wyzwania klimatyczne i polityczne

 

Bangladesz to jeden z krajów najbardziej narażonych na skutki zmian klimatycznych. Położony w delcie trzech wielkich rzek – Gangesu, Brahmaputry i Meghny – kraj ten boryka się z powodziami, erozją wybrzeża, cyklonami i wzrastającym poziomem morza. Bangladesz, jako gęsto zaludniony, nadmorski i nisko położony kraj, stoi w obliczu poważnych zagrożeń związanych ze zmianami klimatu. 

Wzrost poziomu morza zagraża wybrzeżom i prowadzi do erozji lądu, podczas gdy coraz silniejsze cyklony powodują zniszczenia infrastruktury i utratę źródeł utrzymania. Wzmożone powodzie rzeczne zalewają tereny rolnicze i osady. Dodatkowo postępująca salinizacja gruntów uprawnych ogranicza możliwości produkcji żywności. Zmieniające się wzorce opadów, w tym coraz intensywniejsze deszcze monsunowe, zwiększają ryzyko powodzi i osuwisk. 

Zubożenia zasobów wodnych, zwłaszcza na południu kraju, gdzie dostęp do wody pitnej staje się coraz trudniejszy to kolejny z problemów, nie wspominając już nawet o erozji rzek, która zmusza tysiące ludzi do przesiedlenia się każdego roku, tym samym pogłębiając istniejące problemy społeczno-ekonomiczne i utrudniając adaptację do nowych warunków klimatycznych.

Ponadto, Bangladesz przechodzi obecnie burzliwe przemiany polityczne po obaleniu premier Sheikh Hasiny, której 15-letnie rządy zakończyły się w wyniku masowych protestów, zapoczątkowanych przez studentów w lipcu 2024 roku. Demonstracje początkowo koncentrowały się na sprzeciwie wobec systemu parytetów, który przez dekady faworyzował potomków weteranów wojny o niepodległość z 1971 roku w dostępie do stanowisk w administracji państwowej. 

Sama wojna była kluczowym momentem w historii regionu – Bangladesz wyłonił się po brutalnym konflikcie z Pakistanem, który rozpoczął się 26 marca 1971 roku i zakończył 16 grudnia tego samego roku zwycięstwem Bengalczyków, wspieranych przez Indie. System przywilejów dla rodzin weteranów miał być formą uznania dla ich poświęcenia, ale z biegiem lat stał się narzędziem nepotyzmu i korupcji, szczególnie pod rządami Hasiny i jej partii Awami League. 

Młode pokolenie, pozbawione równych szans na zatrudnienie i rozwój, wyszło na ulice, domagając się reform. Protesty nasiliły się w sierpniu 2024 roku i szybko przerodziły się w szerszy ruch antyrządowy, oskarżający Hasinę o autorytarne rządy, tłumienie opozycji i korupcję. 

Demonstracje rozlały się na cały kraj, doprowadzając do brutalnych starć z siłami bezpieczeństwa, w których od lipca do sierpnia zginęły setki osób. Pod rosnącą presją społeczną oraz utratą poparcia wojska, Hasina 5 sierpnia 2024 roku uciekła do Indii, a władzę 10 sierpnia przejął tymczasowy rząd kierowany przez laureata Pokojowej Nagrody Nobla, Muhammada Yunusa, wspierany przez wojsko. 

Nowa administracja stanęła przed wyzwaniem odbudowy zaufania społecznego, zmaga się z trudnościami gospodarczymi oraz przypadkami łamania praw człowieka. Zwolennicy Hasiny organizują protesty, domagając się jej powrotu, podczas gdy rząd Yunusa dąży do jej ekstradycji i rozliczenia za nadużycia władzy.

Problemy społeczne na tle ciągle postępujących zmian klimatycznych sprawiają, że Bangladesz jest krajem zmagającym się z wieloma wyzwaniami. Właśnie dlatego dobrą odpowiedzią dla Bangladeszu stanowi CBA, która w centrum problemu stawia wyzwania przed jakimi stoją lokalne społeczności. Ważnym aspektem CBA w Bangladeszu jest współpraca sektora NGO z instytucjami państwowymi, takimi jak departamenty rolnictwa czy rybołówstwa, co pozwala na skoordynowanie działań i skuteczniejsze wdrażanie programów adaptacyjnych. Jednak brak stabilnego finansowania i stabilności politycznej w Bangladeszu ogranicza te wysiłki. 

Warto także wspomnieć, że Bangladesz jest jednym z dziesięciu krajów, które realizowały projekty w ramach inicjatywy CBA Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP). Program ten koncentruje się na wzmacnianiu odporności społeczności na zmiany klimatu poprzez lokalne, dostosowane do warunków metody adaptacji.

Jednymi z najistotniejszych kategorii CBA są rozwój odpornych źródeł utrzymania (np. uprawy rolne, hodowla zwierząt), poprawa dobrostanu społeczności, zmniejszenie ryzyka katastrof, a także promowanie samodzielności kobiet i rozwoju młodzieży. Programy CBA mają na celu także przekazywanie umiejętności zawodowych, które pomagają społeczeństwu radzić sobie z wyzwaniami związanymi ze zmianami klimatu i rynkiem pracy. 

Metody rolnicze, jak ogrodnictwo przydomowe, rozszerzenie upraw słonolubnego ryżu czy produkcja roślin o wysokiej wartości rynkowej, stanowią kolejna kluczową kategorię CBA. Istotne są również nowe techniki hodowli ryb, drobiu oraz zaawansowane metody hodowli zwierząt, które zwiększają różnorodność źródeł utrzymania i pomagają w radzeniu sobie z nieprzewidywalnymi skutkami zmieniających się warunków klimatycznych. 

Z perspektywy oceny efektywności, kluczowe są takie kryteria jak wykonalność techniczna, opłacalność finansowa oraz akceptacja społeczna metod. Niskie koszty początkowe mają szczególne znaczenie w kontekście kobiet, które często borykają się z ograniczonym dostępem do kapitału. Również istotnym elementem jest inwestowanie w rozwój umiejętności zawodowych, także wśród kobiet, które chętnie angażują się w działalność, jeśli nie narusza ona społecznych norm. Ponadto, kobiety w Bangladeszu coraz częściej stają się aktywnymi uczestniczkami działań adaptacyjnych, a nie tylko ofiarami zmian klimatu.

Namacalnym przykładem wdrażania CBA w życie są projekty, które mają na celu budowę domów na podwyższeniach tak, by mogły wytrzymać silne wiatry i zalania w rejonach narażonych na cyklony. Nowe systemy magazynowania wody, szczególnie na obszarach dotkniętych zasoleniem gleby i niedoborem wody pitnej, organizacja nauki dla dzieci z uboższych rodzin na temat zrównoważonego rozwoju, odpowiedzialności społecznej, a także z zakresu przydatnych w danej społeczności umiejętności. 

Ponadto, często wspólnoty w Bangladeszu wdrażają lokalne systemy wczesnego ostrzegania, które informują mieszkańców o nadchodzących zagrożeniach, takich jak cyklony czy powodzie. Dzięki temu ludzie mają czas na ewakuację i zabezpieczenie swojego mienia, co minimalizuje straty i ratuje życie.

Istotnym przykładem CBA są programy zalesiania. Projekty te koncentrują się na zakładaniu plantacji mangrowców przy przybrzeżnych terenach, dzięki temu drzewa chronią wybrzeża przed cyklonami i falami sztormowymi. 

Innym ciekawym przykładem jest wprowadzanie pływających systemów oczyszczania wód (popularne też w Nepalu i Indiach) – systemy te wykorzystują lokalne odpady do tworzenia platform z roślinami pochłaniającymi zanieczyszczenia. Pomaga to redukować poziom azotanów, fosforanów, metali ciężkich i amoniaku w wodzie, jednocześnie zwiększając poziom rozpuszczonego tlenu, co wspiera życie w wodzie. 

Podobne do tych, są wykorzystywane inne pływające platformy. W regionach dotkniętych powodziami, takich jak prowincja Barisal, społeczności lokalne tworzą pływające ogrody z wykorzystaniem wodnych hiacyntów i bambusa. Te unoszące się na wodzie platformy umożliwiają uprawę warzyw i innych roślin nawet podczas długotrwałych zalewów, zapewniając ciągłość źródeł żywności i dochodu.


CBA tylko dla państw rozwijających się?



CBA to podejście do adaptacji do zmian klimatycznych, które opiera się na aktywnym zaangażowaniu społeczności lokalnych w proces identyfikacji zagrożeń i opracowywania dostosowanych rozwiązań. Być może dlatego znajduje ona tak szerokie poparcie w państwach rozwijających się, gdzie rola społeczności jest nadrzędna nad indywidualnością jednostki. Projekty, które w centrum uwagi stawiają lokalną społeczność i nie tylko szanują, ale często wykorzystują lokalna wiedzę i tradycje, umacniają jeszcze bardziej i tak silne więzy społeczne. 

W Europie CBA przybiera nieco inną formę. Nie tylko z uwagi na mniej bezpośrednie zagrożenie klimatem, inną charakterystykę wyzwań, ale także z uwagi na to, że społeczeństwo w tych państwach nie jest tak istotnym elementem jak indywidualność jednostki. 

Mimo to, CBA jest także wdrażane w Europie. Adaptacja do zmian klimatu w krajach europejskich koncentruje się przede wszystkim na przeciwdziałaniu ekstremalnym zjawiskom pogodowym, poprawie odporności ekosystemów i wdrażaniu lokalnych strategii zrównoważonego rozwoju.

W miastach europejskich podejście CBA przejawia się w rozwijaniu zielonej infrastruktury, która stanowi element adaptacji do wzrastających temperatur oraz zwiększonej częstotliwości opadów. Przykładem jest program „Rainproof” w Amsterdamie, który angażuje lokalne społeczności w tworzenie zielonych dachów, ogrodów deszczowych i systemów retencji wody deszczowej. 

W kontekście rolnictwa i gospodarki obszarów wiejskich podejście CBA przejawia się w promowaniu praktyk agroekologicznych, takich jak permakultura czy rolnictwo regeneracyjne. Przykładem mogą być inicjatywy w Europie Środkowo-Wschodniej, które koncentrują się na przeciwdziałaniu erozji gleby oraz zwiększaniu odporności upraw na zmiany klimatyczne. 

W regionach górskich, takich jak Alpy i Karpaty, działania adaptacyjne obejmują lokalne programy zalesiania oraz odbudowy ekosystemów leśnych, co stanowi skuteczną strategię ochrony przed osuwiskami i intensywnymi opadami deszczu. W Europie podejście CBA znajduje również zastosowanie w sektorze energetycznym. Spółdzielnie energetyczne, szczególnie popularne w Niemczech i Danii, stanowią przykład oddolnych inicjatyw, w których społeczności lokalne inwestują w odnawialne źródła energii. 

Choć CBA w Europie działa na innych zasadach niż w państwach rozwijających się to jednak, odgrywa istotną rolę w przeciwdziałaniu skutkom zmian klimatu. W kontekście europejskim podejście to często łączy się z koncepcjami Nature-Based Solutions (NBS) oraz Locally Led Adaptation (LLA).

Antropologiczne ujęcie różnic w podejściu do CBA w Europie i krajach rozwijających się

 

Różnice w implementacji podejścia CBA w Europie i krajach rozwijających się można analizować przez pryzmat antropologii, uwzględniając czynniki kulturowe, historyczne, społeczne i polityczne. 

Adaptacja do zmian klimatu nie jest jedynie technicznym procesem zarządzania ryzykiem, ale także fenomenem społecznym, w którym kluczową rolę odgrywają struktury władzy, lokalne systemy wiedzy oraz sposoby organizacji życia zbiorowego.

W krajach rozwijających się podejście CBA najczęściej opiera się na tradycyjnych strukturach społecznych i nieformalnych sieciach współpracy. Społeczności te są zazwyczaj bardziej samowystarczalne i uzależnione od lokalnych zasobów, co sprawia, że ich strategie adaptacyjne są silnie zakorzenione w lokalnych praktykach (np. zarządzaniu wodą, systemach agroekologicznych czy praktykach budowlanych dostosowanych do klimatu). 

Przykładowo, w wielu częściach Azji Południowej decyzje dotyczące zarządzania zasobami podejmowane są przez lokalną starszyznę, która od pokoleń pełni funkcję decydentów w rozwiązywaniu problemów środowiskowych.

W Europie natomiast CBA jest integrowane w struktury formalnego zarządzania. Państwa europejskie charakteryzują się silnym sektorem instytucjonalnym i regulacyjnym, co oznacza, że oddolne działania adaptacyjne zazwyczaj współistnieją z centralnie sterowanymi politykami klimatycznymi i miejskimi. 

Inicjatywy lokalne często otrzymują wsparcie finansowe od rządów lokalnych, państwowych lub Unii Europejskiej, a ich realizacja odbywa się w ramach istniejących struktur administracyjnych. W konsekwencji, europejskie CBA często przybiera formę „oddolnych projektów wspieranych odgórnie”, zamiast w pełni niezależnych inicjatyw społecznościowych.

Kolejnym kluczowym aspektem odróżniającym podejście do CBA w Europie i krajach rozwijających się jest sposób, w jaki postrzega się wiedzę na temat środowiska. W krajach rozwijających się istotną rolę odgrywa tradycyjna wiedza ekologiczna (Traditional Ecological Knowledge, TEK), czyli lokalnie przekazywane sposoby zarządzania zasobami naturalnymi, dostosowywania upraw czy budowania infrastruktury odpornej na ekstremalne warunki pogodowe.

Przykładem może być system budowy domów na palach w deltach rzek Azji Południowo-Wschodniej. W Europie natomiast dominuje podejście oparte na nauce i technologii, często w formie Nature-Based Solutions (NBS) lub technologicznych innowacji. 

Wykorzystanie zielonej infrastruktury, inteligentnych systemów nawadniania czy urbanistycznych koncepcji adaptacyjnych opiera się na analizach danych i badaniach nad zmianami klimatu. Chociaż wiedza lokalna nie jest całkowicie pomijana, to jednak w mniejszym stopniu stanowi podstawę polityk adaptacyjnych.

Różne doświadczenia historyczne, to jest kolonializm i industrializacja, także znacząco wpływają na podejście do CBA. W wielu krajach rozwijających się granice polityczne i systemy zarządzania zasobami naturalnymi zostały narzucone przez byłe potęgi kolonialne, co często doprowadziło do osłabienia lokalnych systemów samoregulacji i spadku odporności na zmiany środowiskowe. 

W wielu przypadkach dekolonizacja pozostawiła państwa rozwijające się z niedofinansowanymi i nieskutecznymi instytucjami, co sprawia, że oddolne strategie adaptacyjne są tam często jedyną skuteczną formą reagowania na kryzysy klimatyczne. Z kolei w Europie industrializacja doprowadziła do większego oddzielenia społeczeństw od środowiska naturalnego. Urbanizacja i rozwój gospodarki opartej na usługach sprawiły, że wiele społeczności europejskich straciło bezpośredni kontakt z tradycyjnymi sposobami zarządzania zasobami naturalnymi. 

W efekcie CBA w Europie często przyjmuje formę powrotu do natury – odbudowy ekosystemów, renaturyzacji rzek czy tworzenia ogrodów społecznych jako formy odzyskiwania relacji ze środowiskiem.

Percepcja ryzyka i mobilizacja społeczna to kolejna różnica. W krajach rozwijających się skutki zmian klimatu mają bezpośredni wpływ na codzienne życie, co sprawia, że adaptacja staje się kwestią przetrwania. 

Mobilizacja społeczna wokół adaptacji w tych krajach jest często spontaniczna i wynika z pilnej potrzeby rozwiązania konkretnych problemów, np. braku wody pitnej czy utraty gruntów uprawnych. W Europie zmiany klimatyczne są postrzegane jako poważne zagrożenie, ale nie zawsze jako bezpośrednie zagrożenie egzystencjalne. 

W rezultacie, działania adaptacyjne często przyjmują formę długoterminowych strategii planowania przestrzennego i polityk miejskich, zamiast oddolnych, natychmiastowych reakcji na kryzysy. Wyjątek stanowią sytuacje, w których katastrofy naturalne, takie jak fale upałów we Francji czy powodzie w Niemczech, doprowadzają do wzmożonej mobilizacji lokalnych społeczności.


CBA państwach rozwijających się – lekcja dla Europy

 

Mimo, że Europa posiada dobrze rozwinięte instytucje, polityki klimatyczne oraz dostęp do nowoczesnych technologii, podejście do CBA nie zawsze jest tam tak efektywne, jak w krajach rozwijających się. Wiele społeczności państw rozwijających się wypracowało innowacyjne i skuteczne strategie adaptacyjne, które mogłyby stanowić inspirację dla europejskich inicjatyw.

Europa bazuje głównie na rozwiązaniach opartych na nauce i technologii, co często oznacza długie procesy decyzyjne, biurokrację i skomplikowane procedury wdrażania projektów. W krajach rozwijających się kluczową rolę odgrywa Traditional Ecological Knowledge (TEK) – wiedza przekazywana z pokolenia na pokolenie. 

Włączenie lokalnych społeczności w procesy decyzyjne i większe zaufanie do oddolnych, nieformalnych form zarządzania środowiskiem może przyspieszyć wdrażanie adaptacyjnych strategii klimatycznych w Europie. 

Przykładem semi-oddolnej inicjatywy zarządzania miastem w duchu zrównoważonego rozwoju mogą być inicjatywy w Niemczech, w miastach takich jak Lipsk, gdzie władze miasta za minimalny czynsz oddają w ręce lokalnej społeczności nieużywane lokale, by ta przestrzeń została wykorzystała dla oddolnych (często artystycznych lub środowiskowych) projektów.

Kolejną lekcją dla Europy może być elastyczność projektów CBA w państwach rozwijających się. W krajach rozwijających się CBA działa często na zasadzie eksperymentowania i dostosowywania się do zmieniających się warunków. 

Społeczności wdrażają adaptacyjne strategie metodą prób i błędów, co pozwala na szybkie reagowanie na nowe zagrożenia. W Europie natomiast podejście do adaptacji jest często sztywne – projekty muszą spełniać określone kryteria finansowania i przechodzić wieloletnie procesy konsultacji, co sprawia, że często są mniej dynamiczne i innowacyjne.

Ponadto, w wielu krajach rozwijających się rządowe wsparcie dla adaptacji klimatycznej jest ograniczone, co wymusza na społecznościach samodzielne organizowanie się i tworzenie własnych systemów zarządzania ryzykiem. 

Lokalne sieci wsparcia, systemy wymiany zasobów czy oddolne formy zarządzania katastrofami sprawiają, że społeczności są bardziej odporne na kryzysy klimatyczne. W Europie natomiast dominuje podejście „czekania na pomoc z góry” – społeczności często oczekują, że rządy lub Unia Europejska rozwiążą ich problemy adaptacyjne, co prowadzi do niższego poziomu lokalnej mobilizacji i zależności od państwowych interwencji.

Inną różnicą jest fakt, że w krajach rozwijających się CBA łączy różne sektory – rolnictwo, gospodarkę wodną, zdrowie publiczne, edukację – w jeden, spójny system adaptacyjny. Na przykład w Indiach programy rolnicze są często powiązane z inicjatywami edukacyjnymi i zdrowotnymi, co zwiększa skuteczność adaptacji. 

W Europie natomiast wiele polityk klimatycznych jest izolowanych – miejskie plany adaptacyjne nie zawsze uwzględniają rolnictwo, a projekty infrastrukturalne nie są powiązane z edukacją na temat zmian klimatu. Często taka strategia jest błędna ponieważ podejście interdyscyplinarne i międzysektorowe mogłoby zwiększyć skuteczność adaptacji klimatycznej.

Warto zwrócić uwagę także na fakt, że w krajach rozwijających się adaptacja do zmian klimatu jest często głęboko zakorzeniona w kulturze i codziennych praktykach społecznych. W Europie zaś CBA jest często traktowane jako projekt inżynieryjny lub urbanistyczny, bez głębszego zakorzenienia w lokalnej tożsamości, mimo, że włączanie elementów kulturowych i społecznych w procesy adaptacyjne mogłoby zwiększyć ich skuteczność poprzez akceptację społeczną i udział lokalnej społeczności w działaniach na rzecz ochrony klimatu.

Podsumowanie

 

CBA stanowi skuteczną metodę adaptacji do zmian klimatycznych, szczególnie w krajach rozwijających się, gdzie uwzględnia lokalne potrzeby i specyficzne wyzwania. Przykłady z Bangladeszu pokazują, jak innowacyjne, lokalne rozwiązania mogą pomóc w walce z konsekwencjami zmian klimatycznych. Choć CBA jest szeroko stosowane w krajach rozwijających się, warto zauważyć, że jego potencjał nie jest w pełni wykorzystywany w Europie. W tym regionie, mimo zaawansowanej infrastruktury, nie ma wystarczającej integracji działań na poziomie lokalnym z politykami klimatycznymi. 

CBA w Europie mogłoby przyczynić się do rozwoju zielonej infrastruktury, poprawy zarządzania wodami opadowymi czy budowy odporności społeczności na zmiany klimatyczne, zwłaszcza w miastach narażonych na intensywne zjawiska pogodowe, jak powodzie czy susze. Kluczowym elementem wdrażania CBA w Europie byłoby zaangażowanie społeczności lokalnych w procesy podejmowania decyzji oraz edukację ekologiczną, co pozwoliłoby na lepsze dostosowanie działań do rzeczywistych potrzeb. Dodatkowo, bardziej zintegrowane podejście na poziomie międzynarodowym, które uwzględniałoby zarówno polityki krajowe, jak i lokalne, mogłoby zapewnić skuteczniejsze wdrażanie inicjatyw adaptacyjnych. 

Mimo że w Europie istnieje już szereg inicjatyw związanych z adaptacją do zmian klimatycznych, lepsze wdrożenie CBA mogłoby poprawić efektywność tych działań, integrując innowacyjne rozwiązania z tradycyjnymi praktykami. W przyszłości, aby zmaksymalizować skuteczność CBA w Europie, konieczne będzie rozwijanie odpowiednich metodologii i zapewnienie odpowiedniego wsparcia finansowego, które umożliwi pełne wykorzystanie tego podejścia.

 

Źródła:


[1] May Thazin Aung, „Introduction to community-based adaptation to climate change.” IIED, 2005, https://www.iied.org/introduction-community-based-adaptation-climate-change
[2] World Bank Group, Climate Risk Country Profile Bangladesh, Wshington DC, 2024.
[3] International Crisis Group,  A New Era in Bangladesh? The First Hundred Days of Reform.” , November 14,2024, https://www.crisisgroup.org/asia/south-asia/bangladesh/344-new-era-bangladesh-first-hundred-days-reform
[4] Ahsan Uddin, Ahmed, Community-Based Adaptationan Analysis of best practices in the South-Western region of Bangladesh, CARE, 2017.
[5] UNDP Climate Change Adaptation, „Community-Based Adaptation: Bangladesh”, 2025, https://www.adaptation-undp.org/projects/spa-community-based-adaptation-bangladesh
[6] Kirkby Patrick, Williams Casey, Huq Saleemul, A brief overview of Community-Based Adaptation, International Centre for Climate Change and Development at the Independent University, Dhaka, 2024.
[7] A. K. Enamul Haque, Pranab Mukhopadhyay, Mani Nepal, Md Rumi Shammin, Climate Change and Community Resilience Insights from South Asia, Springer, 2022.
[8] Amsterdam Weerproof, About Weerproof”, 2024, https://weerproof.nl/english/



 

Artykuł Oddolne podejście do zmian klimatycznych w Europie i Azji a różnice kulturowo-polityczne pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Geneza sporu o Morze Południowochińskie i jego znaczenie strategiczne z perspektywy Chin /geneza-sporu-o-morze-poludniowochinskie-i-jego-znaczenie-strategiczne-z-perspektywy-chin/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=geneza-sporu-o-morze-poludniowochinskie-i-jego-znaczenie-strategiczne-z-perspektywy-chin Wed, 12 Jun 2024 16:16:40 +0000 /?p=3425 Morze Południowochińskie jest jednym z najbardziej zapalnych punktów na świecie, gdzie o hegemonię walczy Chińska Republika Ludowa przeciwko innym państwom Azji Południowo-Wschodniej. Spór terytorialny o przynależność wysp w akwenie w ostatnich latach nabrał na znaczeniu, a Chiny coraz śmielej wysuwają swoje roszczenia terytorialne, które argumentują stworzoną przez siebie linią dziewięciu kresek, na mocy której miałoby […]

Artykuł Geneza sporu o Morze Południowochińskie i jego znaczenie strategiczne z perspektywy Chin pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Morze Południowochińskie jest jednym z najbardziej zapalnych punktów na świecie, gdzie o hegemonię walczy Chińska Republika Ludowa przeciwko innym państwom Azji Południowo-Wschodniej. Spór terytorialny o przynależność wysp w akwenie w ostatnich latach nabrał na znaczeniu, a Chiny coraz śmielej wysuwają swoje roszczenia terytorialne, które argumentują stworzoną przez siebie linią dziewięciu kresek, na mocy której miałoby do nich należeć około 90% wód tego akwenu. Dlaczego Morze Południowochińskie jest tak ważne i jaka jest geneza tego sporu?

Autorka: Joanna Mazurkiewicz

Znaczenie strategiczne Morza Południowochińskiego dla Chin

Morze Południowochińskie leży w zachodniej części Pacyfiku. Jego południową granicę wyznaczają wybrzeża Brunei, południowo-zachodnią Malezji, zachodnią Wietnamu, północną Chin, a wschodnią Filipin. Jego powierzchnia wynosi ok. 3,5 mln km2, a państwa nad nim leżące to: Chiny, Filipiny, Tajwan, Brunei, Malezja, Singapur, Wietnam, Tajlandia, Indonezja i Kambodża. Dwa głównie obszary sporne to Wyspy Spratly i Wyspy Paracelskie.

Morze Południowochińskie jest tak ważne dla państw regionu z kilku powodów. Po pierwsze przez Cieśninę Malakka, łączącą je z Oceanem Indyjskim, przechodzi jeden z najważniejszych dla świata szlaków handlowych, którym państwa regionu eksportują towary m.in. do Europy. Ponadto, aż 80% importowanej przez Chiny ropy dostarczane jest z Bliskiego Wschodu tą właśnie drogą. Przeprowadzenie tam blokady morskiej spowodowałoby konieczność importowania przez Państwo Środka surowców energetycznych drogą lądową, co przyczyniłoby się do dłuższych dostaw i konieczności rozbudowania przez nie infrastruktury w zachodnich prowincjach. Przez Cieśninę Malakka przepływają również statki, które zaopatrują Japonię i Koreę Południową w surowce energetyczne, stąd też bezpieczeństwo i pokój na Morzu leży w interesie tych państw.

W 1968 roku odkryto, że na dnie Morza Południowochińskiego znajdują się ogromne złoża ropy i gazu ziemnego. Chińskie Ministerstwo Geologii i Zasobów Mineralnych oszacowało ilość tych surowców na 11 miliardów ton ropy i 190 bilionów stóp sześciennych gazu. Chiny, które są największym konsumentem energii elektrycznej na świecie ze względu na ogromną liczbę ludności, uprzemysłowienie i postępujący rozwój technologiczny są uzależnione od dostaw surowców energetycznych z zagranicy. Ropę i gaz importują głównie z Bliskiego Wschodu, Azji Centralnej i Afryki. Regiony te są jednak w większości niestabilne i w przypadku konfliktu zbrojnego na tych obszarach zagrożone byłoby bezpieczeństwo energetyczne ChRL. W związku z tym przejęcie kontroli nad złożami surowców na Morzu Południowochińskim byłoby korzystne dla Państwa Środka. Problemem mogą być wysokie koszty ich wydobycia.

Ponadto spór między państwami leżącymi w basenie Morza Południowochińskiego można także rozpatrywać przez pryzmat bezpieczeństwa żywnościowego. Chiny są największym na świecie producentem ryb, które pozyskują ze swoich wód terytorialnych. Jednak liczne zanieczyszczenia mórz i oceanów oraz zmiany klimatyczne przyczyniły się do tego, że rośnie potrzeba podporządkowania sobie nowych łowisk. Morze Południowochińskie obfituje w gatunki ryb, co dodatkowo podsyca konflikt o nie, zwłaszcza, że rybołówstwo jest jednym z istotnych źródeł utrzymania państw nadbrzeżnych.

Geneza Sporu

Na ,,Nanhai” (jak to Chiny nazywają Morze Południowochińskie) znajdują się 3 archipelagi: Wyspy Paracleskie, Spratly i Pratas oraz dwie ławice: Scarborough i Macclesfield. Od ponad 2 tysięcy lat Chińczycy postrzegają Morze to jako swoją wyłączną własność, a archeolodzy znaleźli ślady potwierdzające ich obecność w akwenie już w pierwszym wieku naszej ery. Nanhai było wspominane wiele razy w najstarszych chińskich zapiskach takich jak: ,,Record of Strange Things of the South”, ,,Record of Foreign Peoples” czy też ,,Dreaming about Capital”. Przechodziły przez niego ważne szlaki morskie pozwalające na handel z Bliskim Wschodem. Państwa nadbrzeżne również nigdy nie podważały chińskiego zwierzchnictwa nad Morzem. Sytuacja uległa jednak zmianie po przybyciu do regionu kolonizatorów z Zachodu.

Już w XVII wieku Holendrzy zajęli Cieśninę Malakka, a następnie w XIX wieku Brytyjczycy podbili Półwysep Malajski, Francuzi Indochiny, a Amerykanie Filipiny. Chiny zostały w tym okresie zdegradowane do pozycji półkolonii. W 1932 roku Francja, która sprawowała władzę nad Wietnamem, ogłosiła, że zarówno Spratly, jak i Paracele należą do niej. W 1938 roku w wyniku agresywnej i ekspansywnej polityki zagranicznej Japonia podporządkowała sobie oba archipelagi i zbudowała bazę wojskową na wyspie Itu Aba.

Po kapitulacji Japonii w 1945 roku chińska partia Kuomintang rozlokowała na Woody Island i Itu Aba swoje garnizony, jednak w wyniku wojny domowej wycofała się stamtąd, a po przegranej w 1949 roku uciekła na Tajwan, gdzie od tego czasu funkcjonuje Republika Chińska. Rząd Tajwanu w 1956 roku ponownie przejął kontrolę nad Itu Abą, gdzie od tego czasu rozwinął infrastrukturę wojskową. W 1954 roku Francja w pełni wycofała się z Azji Wschodniej w wyniku przegranej pod Dien Bien Phu, a Wietnam podzielił się na dwie części – północną ze stolicą w Hanoi i Południową ze stolicą w Sajgonie. Północ zrzekła się roszczeń do archipelagów i przyznała Chinom prawo do nich, natomiast Południe zaczęło zajmować wyspy i otwierać na nich garnizony.

W wyniku wojny w Wietnamie toczącej się od 1955 do 1975 roku, kraj ten wycofał się ze swoich roszczeń terytorialnych, jednak po zjednoczeniu Hanoi zmieniło zdanie i postanowiło zdominować Morze Południowochińskie, co doprowadziło do jego przegranej w walce z Chinami w 1974 roku. W tym samym czasie do sporu dołączyły Filipiny, które przywłaszczyły sobie 5 wysepek w archipelagu Spratly, twierdząc, że była to res nullius (ziemia niczyja), która leżała w ich wyłącznej strefie ekonomicznej.

Później Manila zdecydowała się również na zajęcie łowiska Scarborough. W 1979 roku Malezja uznała, że najbardziej wysunięte na południe wysepki Spratly należą do niej i wybudowała garnizon na Palau Layang – Layang, a pięć lat później Brunei zadeklarowało, że Louisa Reef jest jego własnością. W ten sposób w spór o Spratly zaangażowały się: Chiny, Malezja, Wietnam, Filipiny, Tajwan oraz Brunei, a w spór o Paracele: Chiny i Wietnam.

Działania Chin w celu przejęcia kontroli nad Morzem Południowochińskim

Władze chińskie wyznają tzw. pięć zasad pokojowej koegzystencji obejmujące: poszanowanie integralności terytorialnej i suwerenności innych państw, wyrzeczenie się agresji, nieingerencja w sprawy wewnętrzne innych państw, równość i współpraca dla równych korzyści oraz pokojowe współistnienie. Zasada poszanowania integralności terytorialnej jest używana przez Chiny jako argument odnośnie ich sporów na Morzu Południowochińskim. W 1947 roku rząd Republiki Chińskiej nakreślił linię 11 kresek na mapie Morza Południowochińskiego. Miała ona przedstawiać wody i wyspy, które Państwo Środka uważa za należące do siebie. Roszczenia te zostały zmodyfikowane w latach pięćdziesiątych przez rząd Chińskiej Republiki Ludowej Usunął on dwie kreski, zrzekając się Zatoki Tonkińskiej na rzecz Wietnamu. Tak powstała słynna linia 9 kresek.

Po odbudowie gospodarczej państwa, Chiny zaczęły coraz bardziej udzielać się na arenie międzynarodowej. Wstąpiły do licznych organizacji międzynarodowych, zbudowały siatkę wpływów na całym świecie, a z wielkiego kryzysu z 2008 roku wyszły jako druga największa na świecie gospodarka, wyprzedzając będącą od lat na tym miejscu Japonię. Te sukcesy sprawiły, że Chiny zaczęły wysuwać ponownie swoje roszczenia terytorialne. Od roku 1998 ChRL publikuje co dwa lata ,,Białe Księgi”, w których opisują założenia swojej polityki obronnej.

W Białej Księdze wydanej w 2016 roku położyły szczególny nacisk na kwestie bezpieczeństwa morskiego. Mówi ona, że ,,tradycyjna mentalność, w której ląd jest ważniejszy od morza, musi zostać porzucona”. Oprócz tego podkreśla prawo Chin do zwierzchnictwa nad Morzem Południowochińskim i oskarża Filipiny o nielegalne okupowanie części wysp Spratly. W 2015 roku przeprowadzono reformę armii, która polegała na zmniejszeniu liczebności sił lądowych na rzecz sił morskich. Chińska Republika Ludowa stopniowo rozbudowuje swoją flotę, a jej przewodniczący Xi Jinping zapowiedział uczynienie z Chin mocarstwa oceanicznego.

Jednym ze sposobów pokazania przez Chiny ich dominacji nad akwenem jest budowa na nim sztucznych wysp. Oficjalnie za cel budowania ich Komunistyczna Partia Chin podała zamiar utworzenia na nich ośrodków turystycznych, jednak aktualnie żadna z wysp ich nie zawiera. W archipelagu Spratly Państwo Środka wybudowało siedem wysp zaopatrzonych w infrastrukturę wojskową i cywilną. Znajdują się na nich radary, artyleria, systemy obrony przeciwlotniczej oraz lotniska (pas startowy jednego z nich wynosi aż 3 km).

ChRL, budując te twory, nie przewidziała tego, że sprzęt wojskowy w tamtejszych warunkach klimatycznych szybko ulega korozji. Już po trzech miesiącach trzeba było wymieniać wiele części w uzbrojeniu, co okazało się nieopłacalne. Co więcej, w przypadku potencjalnej wojny ze Stanami Zjednoczonymi wyspy te nie mają szans na przetrwanie i służą bardziej jako element tzw. wojny psychologicznej mający na celu zademonstrowanie słabszym państwom regionu chińskiej potęgi.

Spór terytorialny na Morzu Południowochińskim uległ zaostrzeniu na linii Chiny-Filipiny w drugiej dekadzie XXI wieku, kiedy to w 2012 roku Państwo Środka zdecydowało się przywłaszczyć sobie łańcuch Scarborough, który Manila uważa za należący do niej. Filipiny zgłosiły sprawę do Stałego Trybunału Arbitrażowego w Hadze, który w 2016 roku orzekł, że działania chińskie oraz ich roszczenia terytorialne względem akwenu są nieuzasadnione. Dla Manili atol ten jest istotny ze względu na znajdujące się tam bogate łowiska. Natomiast Chińska Straż Przybrzeżna, która go patroluje, regularnie przegania filipińskie kutry przy użyciu armatek wodnych czy też przeprowadzając blokadę. Ze względu na zignorowanie przez Chiny werdyktu trybunału, który ma charakter ostateczny i wiążący oraz w wyniku braku nałożenia na Pekin odpowiednich sankcji, spór do dziś nie został rozwiązany.

Podsumowanie

Morze Południowochińskie jest jednym z najważniejszych punktów zapalnych w regionie Azji i Pacyfiku. Brak ustalenia przez państwa leżące nad nim ścisłej strefy wpływów każdego z nich sprawia, że sytuacja w akwenie może przerodzić się w otwarty konflikt. Dodatkowo, prowadzone przez USA operacje swobody żeglugi (Freedom of Navigation Operations, FONOPs), podczas których US Navy patroluje akwen, podpływając w odległości nawet 12 mil morskich od chińskich instalacji, sprawiają, że konflikt morski między Pekinem a Waszyngtonem staje się coraz bardziej prawdopodobny.

Konwencja Narodów Zjednoczonych o prawie morza z 1982 roku dała każdemu państwu nadbrzeżnemu wyłączną strefę ekonomiczną wynoszącą 200 mil morskich, jednak strefy państw leżących w basenie Morza Południowochińskiego pokrywają się ze sobą, co utrudnia dojście do konsensusu. Jedyną drogą do pokojowego rozwiązania konfliktu jest wspólne ustalenie przez skłócone strony stref wpływów każdej z nich na drodze dialogu. Takie próby miały miejsce między innymi w 2002 roku, kiedy to kraje ASEAN i ChRL podpisały deklarację Code of Conduct, w której deklarowały chęć pokojowego rozwiązania sporu. Jednak ze względu na znaczenie strategiczne akwenu dla wszystkich tych państw i zmianę polityki zagranicznej Pekinu po 2008 roku wypracowane postanowienia zakończyły się fiaskiem.

Konflikt o Morze Południowochińskie staje się coraz większym zagrożeniem dla bezpieczeństwa zarówno w regionie jak i na świecie. Wielu badaczy uważa, że może przerodzić się on w otwartą wojnę między państwami nadbrzeżnymi, w którą również zaangażowałyby się Stany Zjednoczone. Rozwiązanie tego sporu jest zatem kluczowe dla stabilności i pokoju w regionie, jednakże jak na razie nic nie wskazuje by miało ono nadejść.

Źródła:

[1] Ł. Stach, P. Sacharczuk Morze Południowochińskie jako miejsce rywalizacji geopolitycznej i
wyścigu zbrojeń morskich w Azji Południowo-wschodniej, Przegląd Geopolityczny 20, 2017
[2] M. Woods, Chiny. Portret cywilizacji, Warszawa: Wydawnictwo WAB, 2020
[3] M. Tai, China and her neighbours. Asian Diplomacy from Ancient History to the Present,
London: Bloomsbury Publishing, 2022
[4] M. Zuziak, Konflikt na Morzu Południowochińskim Zarys historyczny, omówienie problemów
natury politycznej i prawnej ze szczególnym uwzględnieniem elementów polityki zagranicznej,
Nowa Polityka Wschodnia, 2018
[5] R. Kuźniar i in. Bezpieczeństwo międzynarodowe, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe
Scholar, 2012
[6] R. Zięba, Bezpieczeństwo międzynarodowe w XXI wieku, Warszawa: Wydawnictwo Poltext,
2018
[7] Z. Śliwa, Bezpieczeństwo regionu Azji Południowo-wschodniej a roszczenia terytorialne
wobec wysp na Morzu Południowochińskim, Zeszyty Naukowe Akademii Marynarki
Wojennej, 2010

Artykuł Geneza sporu o Morze Południowochińskie i jego znaczenie strategiczne z perspektywy Chin pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Hongkong – utracona nadzieja? /hongkong-utracona-nadzieja/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=hongkong-utracona-nadzieja Tue, 28 May 2024 07:21:19 +0000 /?p=3404 Hongkong przez lata pozostawał miastem, w którym nadzieja na lepszą i wolną przyszłość spotykała się z twardą i szorstką rzeczywistością. To miasto-państwo od połowy XIX do niemalże końca XX w. pozostawało pod brytyjską kontrolą. Jednakże już rok 1997 oznaczał oddanie tego miasta prosto w paszczę smoka, przywracając tym samym jurysdykcję chińską.Autor: Jakub GórskiTo też rozpoczęło proces, […]

Artykuł Hongkong – utracona nadzieja? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Hongkong przez lata pozostawał miastem, w którym nadzieja na lepszą i wolną przyszłość spotykała się z twardą i szorstką rzeczywistością. To miasto-państwo od połowy XIX do niemalże końca XX w. pozostawało pod brytyjską kontrolą. Jednakże już rok 1997 oznaczał oddanie tego miasta prosto w paszczę smoka, przywracając tym samym jurysdykcję chińską.

Autor: Jakub Górski

To też rozpoczęło proces, skutkiem którego Hongkong otrzymał solidną lekcję, jak porozumienia pozostają aktywne w pełni jedynie na papierze. Na tym przykładzie można przekonać się jak zasada jednego państwa i dwóch systemów musi być wywalczona, aby pozostała aktywna. Dlatego należy zadać sobie pytanie, jaka jest przyszłość tego miasta, oraz czy istnieje sposób na pokazanie pozytywnego dla demokracji wizerunku.

23 marca 2024 r. szef egzekutywy (Chief executive) miasta Hongkong John Lee podpisał, a tym samym wprowadził w życie, niesławny dokument regulujący przepisy dotyczące bezpieczeństwa. Prawo to odnosi się do Artykułu 23 Basic Law (mini-konstytucji miasta Hongkong). Z założenia miało ono już funkcjonować od momentu pozostawienia miasta Hongkong pod kuratelą ChRL jako wcześniej wspomniany Art. 23, jednakże aż do 2020 r. (a końcowo do 2024 r.) nie został przyjęty w wyniku masowej reakcji obywateli w formie pokojowych protestów i braku zgody. Dokument ten nie bez powodu pozostaje obiektem strachu wśród obywateli miasta Hongkong. Wprowadza on bowiem bardzo szeroką kategorię definicji „narodowego bezpieczeństwa” (national security) i „państwowych sekretów” (state secrets). Wprowadzone ustępy odnoszą się do tych samych zasad funkcjonujących w kontynentalnych Chinach. Buduje ją ta sama enigmatyczna konstrukcja, która zawiera bardzo obszerny zasób zakazów.

We współczesnym Hongkongu funkcjonowanie tak represyjnego prawa, które wprowadza liczne restrykcje oraz sposoby na ograniczenie „zagranicznych wpływów” (external forces), „zdrady” (treason) oraz wiele innych określeń, nie jest przyjmowane pozytywnie. Z założenia prawo to ma zwiększyć bezpieczeństwo wewnętrzne miasta Hongkong, jednak prawda pokazuje że można traktować to prawo jak zastawianie pułapek, na przykład na aktywistów. Akt prawny budzi nie tylko niepewność wśród mieszkańców miasta Hongkong, liczni dziennikarze, organizacje i instytucje zajmujące się prawami człowieka (w tym nawet komisarz ONZ ds. praw człowieka) oraz międzynarodowi analitycy wyrazili jednoznaczną opinię, że prawo to pcha Hongkong w alarmujący dla demokracji kierunek.

Kontrowersyjne prawo, które swój początek datuje na ponad 20 lat przed jego wprowadzeniem, oznacza niebezpieczny zwrot. Tym razem jest to zwrot w stronę porzucenia demokratycznych wartości i przyjęcia linii prawnej rządu ChRL. Sprawa ta budziła duże kontrowersje już w momencie próby pierwszego wprowadzenia tej idei w roku 2003. Jednak to dopiero późniejsze lata pokazały drogę, jaką w przyszłości będą kroczyć „demokratyczne rządy” miasta Hongkong. Cała intryga okazała swoje prawdziwe oblicze już w 2019 r., kiedy to wprowadzono akt prawny znany jako Extradition Bill umożliwiający ekstradycję z Hongkongu w stronę kontynentalnych Chin. Wywołało to niemałe oburzenie, doprowadzając do protestów. Jednak wybuch pandemii Covid-19 spowodował, że demonstracje przestały się odbywać. Zgrabnie wykorzystały to władze Hongkongu, które rok później utwierdzone w przekonaniu o zagrożeniu suwerenności Hongkongu i o konieczność wprowadzenia specjalnego aktu prawnego w 2020 r. zatwierdziły National Security Law. Sytuacja stała się w konsekwencji jeszcze bardziej napięta. Policyjne i sądowe instytucji Hongkongu uzyskały mandat umożliwiający im represjonowanie osób, które podejrzewane są o działalność wywrotową lub o opłacanie przez „zagraniczne służby”. W roku 2021 zostały wprowadzone zmiany systemu wyborczego. Pod wpływem Pekinu tym razem uniemożliwiło udział opozycji w wyborach do władz ustawodawczych i wykonawczych. Sytuacja pogorszyła się jeszcze w 2024 r. kiedy to w bardzo szybkim tempie wprowadzono rozszerzenie prawne kategorii działalności przestępczych, a tym samym w jeszcze większym stopniu ograniczyło wolności mieszkańców.

W swojej najnowszej formie Artykuł 23 Basic Law wprowadza konsekwencja prawne dla czynów, takich jak „zdrada stanu, secesja, bunt, działalność wywrotowa, kradzież tajemnic państwowych”, jak również „zabronienie zagranicznym organizacjom lub organom politycznym prowadzenia działalność politycznej oraz zakaz organizacjom lub organom politycznym nawiązywania kontaktów z zagranicznymi podmiotami”. Prawo wprowadza praktycznie autorytarne metody traktowania swoich obywateli, czego przykładem jest zmiana czasu zatrzymania bez oskarżeń z 48 godzin do aż 14 dni (za zgodą sądu) czy też blokowanie kontaktu z prawnikiem.

Nasuwa się więc pytanie: czy Hongkong naprawdę został utracony? Wiele ośrodków badawczych i mediów twierdzi, że właśnie w tę stronę kieruje się to miasto-państwo. Poziom wolności obywatelskich i politycznych zmniejsza się, bez realnej możliwości na odbicie się w drugą stronę. Jak wskazuje znany indeks Freedom in the World, Hongkong zdobył zaledwie 42 punkty na 100 (gdzie 100 oznacza brak ograniczeń wolności obywatelskich). Jest to fakt tym bardziej smutny, jeśli pamiętamy, że obywatele tego miasta ciągle wewnątrz siebie czują siłę do walki o demokrację.

Dlaczego jednak pomimo tak silnej społecznej opozycji polityczna rzeczywistość miasta Hongkong i tak końcowo padła ofiarą tragicznego zniekształcenia? Hongkong, według swojego systemu prawnego opartego na Basic Law, miał być specjalnym wyodrębnionym terytorium z własnym systemem politycznym, ekonomicznym i prawnym, a jego autonomia i brak zmian w jego statusie miał być zapewniony do 2047 r. Rzeczywistość obrała jednak inny tor, który wynikał z różnych przyczyn. Według amerykańskiego badacza Williama H. Overholt’a spowodowane jest to kilkoma czynnikami: 1) słaba pozycja szefa egzekutywy (Chief executive), który nie jest w stanie pełnić roli politycznego lidera 2) wiele sił opozycyjnych, które nie potrafią się zorganizować 3) brak argumentów, które doprowadziłby do rozpoczęcia rozmów z establishmentem hongkongu. Wewnętrzna pozycja tego miasta-państwa jest więc bezwzględnie blokowana przez kwestie organizacyjne, jednak nie należy tu zapominać o kontekście międzynarodowym. Hongkong, jako jeden z najważniejszych światowych centrów ekonomicznych, łączy w sobie interesy niemalże całego świata. Stąd bezwzględny i zjednoczony nacisk świata zachodniego mógłby doprowadzić do pewnych zmian. Jednakże i tutaj występuje jeden problem, Zachód tak samo jak opozycja Hongkongu, nie potrafi ustabilizować wspólnej pozycji w walce z działaniem ChRL w Hongkongu. Należy do tego dodać, iż przedsiębiorcy zareagowali raczej zachowawczo, wycofując część aktywów. Możliwe, że, jeżeli połączyć nacisk ekonomiczny z politycznym, przy pomocy społeczności międzynarodowej coś mogłoby ulec zmianie. Szczególnie iż takie działanie (uwzględniające aktualną recesję ChRL) wprowadziłoby pewną lukę, z której mogliby czerpać proaktywnie obywatele miasta Hongkong. Jednakże fakty mówią same za siebie i takie działania przynajmniej na razie pozostają poza horyzontem.

Sam Hongkong nie stanowi w światowej polityce punktu zapalnego (jak  np. Tajwan). Wszelkie działania, które względem niego prowadziło ChRL przez lata pozostawały nieuchwytne (pomimo wielu sankcji i oskarżeń). Działania świata zachodniego, pomimo wspierania opozycji i dysydentów, okazały się jedynie małym krokiem, który został zatrzymany przez silny nacisk ChRL. Jedni powiedzą, że obywatele Hongkongu już od początku znajdowali się na przegranej pozycji, drudzy określą to mianem straconej szansy. Prawdopodobnie prawda leży pośrodku tych stwierdzeń.

Dzisiejszy status miasta Hongkong daje jednak ważną wskazówkę dotyczącą przyszłości. Przypadek Hongkongu pokazał bowiem, jak ChRL interpretuje zasadę „jedno państwo, dwa systemy” (one country two systems), które proponowane jest także do rozwiązania kwestii Tajwanu. Czy jednak, po zobaczeniu co dzieje się z Hongkongiem, decydenci w Tajwanie zdecydują się na tak radykalny krok? Czy oznacza to zaprzepaszczenie szansy na pokojowe rozwiązanie tej naglącej sytuacji? Kwestia zjednoczenie Tajwanu z ChRL nie od początku była taka oczywista jak dzisiaj. Kiedyś część tajwańskiego społeczeństwa chętniej patrzyła na zjednoczenie z kontynentalnym odpowiednikiem. Z upływem lat sytuacja zaczęła się zmieniać i wyrastać na niekorzyść Pekinu. Po tym, co działo się w mieście Hongkong, negatywne nastroje względem zjednoczenia z Chinami pozostają nie bez powodu jeszcze bardziej ugruntowane.

Hongkong pomimo utraty szansy na demokratyczny system dalej pozostaje jednym z najważniejszych punktów na mapie Azji Południowo-Wschodniej. Jego ekonomiczny potencjał jest niebywale ogromny. Polityka ChRL nie powinna więc nikogo dziwić, państwo to nie mogło pozwolić sobie na utratę wpływu w tak ważnym punkcie. Nawet, jeżeli oznaczałoby to polityczne oraz ekonomiczne konsekwencje wywołane przez zachód. Jednakże zachodni świat razem ze wspólnymi ideami, posiada oddzielne interesy, co widać na przykładzie miasta Hongkong. Rok za rokiem Hongkong zostaje się coraz mniej wolnym miejscem, niestety pewien punkt bez powrotu zostało już przekroczony.

Źródła:

[1] Bogusz, Michał. Koniec połowicznej demokracji w Hongkongu Ośrodek Studiów Wschodnich (2021) https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2021-03-19/koniec-polowicznej-demokracji-w-hongkongu (dostęp 24.04.2024r.).
[2]  Overholt, H. William. Hong Kong The Rise and Fall of “One Country, Two Systems” Cambridge (2019) 27-37. (dostęp 24.04.2024r.).
[3]  Hong Kong: Basic Law of the Hong Kong Special Administrative Region of the People’s Republic of China uchwalono 1 lipca 1997.
https://www.basiclaw.gov.hk/en/basiclaw/chapter2.html (dostęp 24.04.2024r.).
[4]  “What is Hong Kong’s Article 23 law? 10 things you need to know” Amnesty International (2024) https://www.amnesty.org/en/latest/news/2024/03/what-is-hong-kongs-article-23-law-10-things-you-need-to-know/ (dostęp 24.04.2024r.).
[5]  “Freedom in the world 2023 Hong Kong” Freedom House 2023 https://freedomhouse.org/country/hong-kong/freedom-world/2023 (dostęp 24.04.2024r.).

 

Artykuł Hongkong – utracona nadzieja? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Partia Demokratyczna u władzy – wybory parlamentarne w Korei Południowej 2024 /wybory-parlamentarne-w-korei-poludniowej-2024/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=wybory-parlamentarne-w-korei-poludniowej-2024 Sat, 27 Apr 2024 12:20:57 +0000 /?p=3356 10 kwietnia 2024 roku w Korei Południowej odbyły się wybory parlamentarne. Koreańczycy wybierali nowy skład parlamentu na kolejne 4 lata. Podobnie jak w 2020 roku dwie partie wiodły prym w wyścigu o głosy obywateli. Wynik wyborów ugruntował przekonania społeczeństwa koreańskiego o słabości rządów prezydenta.           Autor: Jakub GretaW wyborach powszechnych Partia Demokratyczna (DPK) miała zdobyć 175 mandatów z […]

Artykuł Partia Demokratyczna u władzy – wybory parlamentarne w Korei Południowej 2024 pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

10 kwietnia 2024 roku w Korei Południowej odbyły się wybory parlamentarne. Koreańczycy wybierali nowy skład parlamentu na kolejne 4 lata. Podobnie jak w 2020 roku dwie partie wiodły prym w wyścigu o głosy obywateli. Wynik wyborów ugruntował przekonania społeczeństwa koreańskiego o słabości rządów prezydenta.           

Autor: Jakub Greta

W wyborach powszechnych Partia Demokratyczna (DPK) miała zdobyć 175 mandatów z 300 możliwych, co sytuuje ją na pozycji zwycięzcy tegorocznych wyborów. W porównaniu do wyborów w roku 2020, Partia Władzy Ludowej (PPP), która jest matecznikiem obecnie urzędującego prezydenta uzyskała mniejszą liczbę głosów – 108 mandatów. DPK jako lider opozycyjnej koalicji składającej się z partii mniejszościowych ma zdecydowaną większość w parlamencie. Po ogłoszeniu wyników wyborów lider dotychczasowej partii opozycyjnej mówił o wygranej społeczeństwa koreańskiego, a czołowi przedstawiciele administracji Yoon Suk-yeola, w tym premier Han Duck-soo podali się do dymisji.          

Obecne wybory były uznawane w Korei Południowej jako symboliczne referendum w sprawie prezydentury Yoon Suk-yeola. Kampania polityczna skupiała się wokół niepowodzeń obecnego prezydenta i zarzutów o korupcję względem jego partyjnych współpracowników. Kapitał polityczny prezydenta drastycznie spadł w ostatnim czasie.

Wybrany w 2022 roku na urząd prezydenta Yoon Suk-yeol nie jest najlepiej odbierany przez społeczeństwo koreańskie. Prowadzona przez niego polityka gospodarcza jest postrzegana jako nieefektywna i zagrażająca interesom obywateli. W Korei Południowej, zwłaszcza w ostatnim czasie, podnosi się głos o braku pragmatyzmu w działaniach prezydenta. Koreańczycy borykają się z wysokimi cenami żywności, które systematycznie wzrastają. Sytuacja na rynku mieszkaniowym jest od dłuższego czasu trudna, popyt na lokale mieszkaniowe stale rośnie, a administracja nie jest w stanie zapewnić odpowiedniego poziomu podaży w tej kwestii. Koreańczycy borykają się również z wysokimi cenami wynajmu i kupna lokali mieszkalnych. Dużo uwagi zwraca się na politykę społeczną, ponieważ Korea Południowa cechuje się od dłuższego czasu niskim przyrostem naturalnym. Polityka wewnętrzna Yoon Suk-yeola i jego partii PPP jest od dłuższego czasu otwarcie krytykowana w społeczeństwie, a popularność prezydenta wśród wyborców spada. Kolejną kwestią są afery korupcyjne w rządzie, związane bezpośrednio z samym prezydentem. Jedną z najgłośniejszych i najbardziej dotkliwych dla jego wizerunku była afera związana z pierwszą damą Kim Keon Hee. Prezydent skorzystał z prawa veta, odrzucając ustawę proponowaną przez opozycję. Ustawa miała dać możliwość przeprowadzenia śledztwa wokół potencjalnie korupcyjnej działalności jego żony. Kim Keon Hee miała być zaangażowana w manipulacje giełdowe.

Wynik wyborów nie jest z perspektywy politycznej niczym przełomowym, gdyż dotychczasowa opozycja składająca się z DPK i mniejszościowych partii od dłuższego czasu ma przeważający głos w parlamencie. Zmiana ta będzie rzutowała na zmniejszenie się realnej władzy prezydenta i jego partii, która od dłuższego czasu ma problem z wdrażaniem nowych ustaw.

Kwietniowe wybory ugruntowują przewagę polityczną opozycji, na czele z DPK. Wynik wyborów jest przede wszystkim symbolicznym ciosem dla obecnie urzędującego prezydenta i jego administracji. Społeczeństwo koreańskie, wyraża swoje niezadowolenie z polityki prowadzonej przez PPP i samego prezydenta.

Yoon Suk-yeol przez połowę swojej kadencji dał się poznać jako tradycjonalista i konserwatysta. Jego działania skupiały się przede wszystkim na prowadzeniu polityki zagranicznej. Wzmocnił on współpracę ze Stanami Zjednoczonymi i Japonią. W roku 2023 prezydent odbył wizytę w Tokio. Było to widziane jako swoiste przełamanie impasu w relacjach obu państw, ponieważ była to pierwsza od 12 lat wizyta prezydenta Republiki Korei w Japonii. Działania te miały zmienić relacje koreańsko-japońskie, skutkując wzmocnieniem sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. Poglądy PPP cechuje krytyczne podejście do działań Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL) i Korei Północnej (KRLD).                                           

Krajowe media nazwały wyniki wyborów potężnym ciosem dla PPP i samego Yoon Suk-yeola. Wybory dały pełną legitymizację dotychczasowej opozycji, ugruntowując jej władzę polityczną w parlamencie. W dyskursie eksperckim pojawiają się głosy, iż obecny prezydent może w najbliższym czasie skupić się na kontynuowaniu swojej polityki zagranicznej. System prezydencki obecny w Republice Korei gwarantuje prezydentowi pełną niezależność w tej kwestii. Zwycięska partia DPK wraz ze swoimi partnerami ma od tej pory zająć się reformami polityki wewnętrznej, w tym poprawą sytuacji gospodarczej kraju. Koreańczycy dużą uwagę przykładają do obecnych problemów w społeczeństwie, dlatego też DPK jest zobligowane do prowadzenia nowej polityki, która poprawi kondycję społeczeństwa koreańskiego. Po wyborach osłabione PPP nie będzie miało realnej władzy w parlamencie, co skutkuje przejęciem wszelkich realnych inicjatyw ustawodawczych przez DPK.

Podsumowując, dotychczasowa opozycja pod wodzą DPK wygrywa wybory parlamentarne w Korei Południowej. Jest to zdecydowany cios dla partii PPP oraz obecnie urzędującego prezydenta Yoon Suk-yeola. Rosnący trend spadkowy odebrał mandaty partii konserwatywnej i spowodował znaczne osłabienie jej wpływu w parlamencie. Z perspektywy realnej polityki, zmiana w parlamencie nie jest niczym przełomowym, ponieważ od dłuższego czasu opozycja miała realny wpływ na parlament, posiadając niezbędną liczbę miejsc do blokowania inicjatyw legislacyjnych, tworzonych przez PPP.

Społeczeństwo koreańskie potraktowało obecne wybory jako wstęp do wyborów prezydenckich, które odbędą się w 2027 roku. Jeśli tendencje w społeczeństwie się nie zmienią, a DPK dotrzyma swoje obietnice i poprawi sytuację w kraju, zmieniając politykę gospodarczą i społeczną, ich poparcie może się znacznie zwiększyć. Partia PPP cieszy się coraz mniejszą popularnością, a kolejne oskarżenia o korupcję mogą eskalować z czasem jak DPK będzie zwiększać swój kapitał polityczny.

Obecny prezydent Republiki Korei – Yoon Suk-yeol znalazł się w trudnej sytuacji. Zasadność jego prezydentury od dłuższego czasu była kwestionowana przez społeczeństwo, z uwagi na trudną sytuację w kraju i prowadzenie nieodpowiedniej polityki gospodarczej i społecznej w wykonaniu PPP. Obecna sytuacja polityczna w kraju stanowi duże wyzwanie dla konserwatywnego obozu. Osłabione już wcześniej ugrupowanie musi zmierzyć się z kolejną porażką. Natomiast DPK stanowi obecnie realny ośrodek władzy w państwie, mogąc kierować kursem polityki koreańskiej w następnych latach.

Źródła:

[1] Christy Cooney, Jean Mackenzie, “South Korean opposition wins parliamentary vote in landslide” CNN 11.04.2024 https://www.bbc.com/news/world-asia-68785969
[2] Oskar Pietrewicz, “South Korea and Japan Attempt to Mend Relations” PISM 24.04.2023 https://pism.pl/publications/south-korea-and-japan-attempt-to-mend-relations
[3] „Wysokie zwycięstwo opozycji w wyborach parlamentarnych w Korei Południowej” TVN24 11.04.2024 https://tvn24.pl/swiat/korea-poludniowa-wybory-parlamentarne-wyniki-st7863643
[4] “South Korea’s president promises reforms after opposition victory” France 24 11.04.2024 https://www.france24.com/en/asia-pacific/20240411-south-korea-elections-president-promises-reforms-after-opposition-victory

Artykuł Partia Demokratyczna u władzy – wybory parlamentarne w Korei Południowej 2024 pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Trudna sytuacja Kurdów w Turcji i jej socjopolityczny impakt /trudna-sytuacja-kurdow/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=trudna-sytuacja-kurdow Tue, 17 Oct 2023 14:14:39 +0000 /?p=2293 Choć początek konfliktu kurdyjskiego w Turcji przypada na 27 listopada 1978 roku,  korzenie tego problemu są jednak znacznie głębsze . Aby w pełni zrozumieć konflikt, którego jesteśmy dziś świadkami, musimy przenieść się w czasie do momentu zakończenia I wojny światowej. Kurdowie są największą grupą etniczną bez własnego państwa. Traktat z Sevres z 1920 r. podpisanym […]

Artykuł Trudna sytuacja Kurdów w Turcji i jej socjopolityczny impakt pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Choć początek konfliktu kurdyjskiego w Turcji przypada na 27 listopada 1978 roku,  korzenie tego problemu są jednak znacznie głębsze . Aby w pełni zrozumieć konflikt, którego jesteśmy dziś świadkami, musimy przenieść się w czasie do momentu zakończenia I wojny światowej. Kurdowie są największą grupą etniczną bez własnego państwa. Traktat z Sevres z 1920 r. podpisanym między aliantami a Imperium Osmańskim oferował Kurdom szeroką autonomię na obszarach osmańskiego Kurdystanu, z możliwością późniejszej pełnej niepodległości, jednak obietnica ta nigdy nie została zrealizowana.

Autorka: Nikola Żak

Zwycięstwo nacjonalistów w tureckiej wojnie o niepodległość położyło kres traktatowi z Sevres, podczas gdy nowy traktat z Lozanny z 1923 r. nie zawierał żadnych praw oferowanych przez poprzedni traktat, co było ciosem dla Kurdów, biorąc pod uwagę ich tendencje narodowowyzwoleńcze i potrzebę autonomii. Ogniwem, które przez wieki wiązało Kurdów z Imperium Osmańskim, był islam i włączenie religii do życia politycznego. Wraz z utworzeniem świeckiej Republiki Turcji w 1928 r. poprzez zniesienie kalifatu wraz z nacjonalizacją kraju, kurdyjska tożsamość została jeszcze bardziej stłumione, biorąc pod uwagę brak uznania Kurdów za mniejszość (status ten był dostępny tylko dla obywateli niebędących muzułmanami). Kurdom odmawiano prawa do używania własnego języka i kultywowania odrębnej kultury, a Turcy nieustannie podejmowali próby asymilacji tej mniejszości. Turecka odpowiedź na kwestię kurdyjską opierała się na trzech filarach: asymilacji, represjach i powstrzymywaniu.. Republika Turcji chciała monitorować Kurdów rozproszonych po krajach Bliskiego Wschodu –  w Iranie, Iraku i Syrii, a także próbowano stłumić ich tożsamość i chęć samostanowienia. Te cztery państwa sprzymierzyły się w idei pozbawienia całej ludności kurdyjskiej praw politycznych i ekonomicznych, a także środków do kontaktu z plemionami zamieszkującymi ówczesne republiki sowieckie m.in. Armeńską czy Afgańską Socjalistyczną Republikę Radziecką.

Plemienna forma zamieszkania Kurdów na początku XX wieku nie powstrzymała ich w walce o niepodległość. W latach 1920-1930 zorganizowali kilka powstań, wszystkie krwawo stłumione przez tureckie siły zbrojne. Po stłumieniu rewolty nastąpiły represje państwowe wobec kurdyjskich obywateli i ich praw. Kurdowie zostali przymusowo przesiedleni ze wschodniej Anatolii do centrów miast na zachodzie, gdzie jako mniejszość narodowa byli poddani asymilacji. Próba stłumienia kurdyjskiej tożsamości narodowej nie powiodła się ze względu na samą ideę tureckiego nacjonalizmu, która opiera się na idei wspólnego przodka, a nie terytorium i religii. Dlatego też Kurdowie nie byli wystarczająco tureccy dla rządu, a zinternalizowana alienacja kurdyjskich obywateli doprowadziła do nieudanych prób ich ujarzmienia.

Zmiana tureckiej konstytucji w 1961 r. zachęciła obywateli do tworzenia stowarzyszeń na polu politycznym, co doprowadziło do powstania wielu organizacji studenckich, w tym takich, których członkami byli wyłącznie kurdyjscy obywatele i studenci. Najbardziej znana kurdyjska organizacja powstała wokół Abdullaha Ocalana. W 1977 r. niewielka grupa pod przywództwem Ocalana wydała deklarację dotyczącą kurdyjskiej tożsamości w Turcji. W skład grupy, która nazwała się Rewolucjonistami Kurdystanu, wchodzili również Ali Haydar Kaytan, Cemil Bayik, Haki Karer i Kemal Pir. W 1974 r. grupa postanowiła rozpocząć kampanię na rzecz praw Kurdów. Cemil Bayik został wysłany do Urfy, Kemal Pir do Mus, Haki Karer do Batmana, a Ali Haydar Kaytan do Tunceli. Następnie założyli organizacje studenckie, które kontaktowały się z lokalnymi robotnikami i rolnikami, aby podnieść świadomość na temat praw Kurdów. 27 listopada 1978 r. utworzono PKK, skrót od Partii Pracujących Kurdystanu. Oprócz nacjonalistycznych koncepcji i orientacji na obudzenie ducha walki w Kurdach, walka klasowa była nadal bardzo realna, więc ideologia partii wywodziła się z lewicowych idei silnie powiązanych z ideami leninowskimi i marksistowskimi. Plemiona nadal były w większości podzielone, a problemem dla członków PKK byli ich przywódcy , którzy czerpali korzyści z obecnego stanu społeczeństwa i nie byli zainteresowani zmianą status quo.

Kurdowie są większościową grupą etniczną – około 86% – w południowo-wschodniej Turcji, określanej przez nich jako Kurdystan Północny lub Bakurê, liczącą od 12 do 15 milionów mieszkańców. Jeśli do tej liczby dodać 8-milionową diasporę w całym kraju, Kurdowie w Turcji osiągnęliby 20 milionów, czyli około 25% populacji. Pod względem geograficznym, Kurdowie zajmują obecnie prawie połowę tego, co tradycyjnie było ojczyzną Ormian, czyli obszary bezpośrednio wokół brzegów i na północ od jeziora Vân. Według Paris Kurde Institute (2017), kurdyjski obszar osadniczy w Turcji obejmuje 23 wilajety wschodniej i południowo-wschodniej Anatolii oraz kurdyjskie okręgi Sivas i Marash o powierzchni około 230 tys. kilometrów kwadratowych.

Chociaż początkowo PKK miała swoje elity w studencko-miejskim środowisku Ankary, kurdyjscy rewolucjoniści znaleźli köys i mahalles na wiejskich obszarach Bakurê, gdzie władza państwowa była bardziej rozproszona i nieobecna, jako bardziej odpowiednia do dalszego rozwoju ich walki politycznej. Chcieli stworzyć armię partyzancką, do której należałaby wiejska ludność kurdyjską. W 1984 r. doszło do pierwszych powstań na posterunkach żandarmerii w dzielnicach Eruh i Semdinli w Hakkari. Pod koniec lat 90. PKK ustanowiła hegemonię w dużych częściach Bakurê, takich jak Serhat, Garzan, Botan i Amed. Wraz z przejściem od wojny partyzanckiej do wojny mobilnej, konflikt rozszerzył się na inne regiony kurdyjskie, takie jak Lice, Cizre, Sirnak i Cukarca, a ponieważ polityka przesiedleńcza tureckich sił zbrojnych i presja były tak daleko posunięte, konflik rozszerzył się na północny Irak i północną Syrię

PKK jest definiowana zarówno jako „najbardziej brutalna organizacja terrorystyczna na świecie”, jak i „ruch rehumanizacyjny kierowany przez rewolucyjnego socjalistę” (S. Mojab (2000)). Formalnie opisano ją jako strukturę przypominającą ośmiornicę, prowadzącą działalność przestępczą i pozyskującą zasoby poprzez nielegalne i legalne operacje pozyskiwania funduszy – w tym handel narkotykami i przemyt ludzi, głównie wśród sieci diaspory – które zapewniają finansowanie działalności przestępczej i terrorystycznej organizacji (Eccarius-Kelly, 2012). Powstała jako nielegalna organizacja marksistowsko-leninowska, skutecznie odwołując się do zmarginalizowanych i rozczarowanych młodych populacji na obszarach wiejskich dotkniętych wysokim wskaźnikiem urodzeń i wynikającymi z tego problemami z bezrobociem. (Kemal Özcan, 2012; Bilge Criss, 1995). Intensywna kampania propagandowa była wspierana przez budowę potężnego aparatu politycznego, który zastąpił instytucje państwowe na dotkniętych obszarach instytucjami rządzonymi przez Kurdów. Spośród tych instytucji, rola ERNK (Eniya Rizgariya Neteweyî ya Kurdistanê), czyli Narodowego Frontu Wyzwoleńczego Kurdystanu w umasowieniu PKK i konsolidacji ogromnego elektoratu wspierającego, który finansował kampanię zbrojną, dostarczał jej rekrutów i zapewniał legitymację polityczną, jest bezsporna. Poprzez dyskurs oparty na nienawiści do podwójnego ucisku państwa tureckiego i kurdyjskiego wodza plemiennego, który podtrzymywał system, PKK przekonała Kurdów do przyłączenia się do ich walki o samostanowienie (Plakoudas, 2014; O’Connor, 2017).

Tureckie Siły Zbrojne (TSK) były podmiotem odpowiedzialnym za operacje kontrrewolucyjne przeciwko PKK. Aby wypełnić to zadanie, ówczesny prezydent Turcji Tugut Özal zaproponował nową strategię: masową restrukturyzację armii w odpowiedzi na PKK oraz przesiedlenie lokalnej wiejskiej ludności kurdyjskiej w celu pozbawienia PKK lokalnej sieci wsparcia (O’Connor, 2017).

Przed konfliktem Tureckie Siły Zbrojne (Türk Silahlı Kuvvetleri) stosowała metody konwencjonalnej i przestarzałej wojny oraz statycznej obrony. Partyzantka PKK nie była jednak klasycznym zagrożeniem, gdyż charakteryzowała się policentrycznością, wielokierunkowością i wielowymiarowością. W związku z tym armia została zreorganizowana, aby móc prowadzić wojnę asymetryczną. Po pierwsze, struktura armii zmieniła się na bardziej elastyczną strukturę korpusu i brygad, co miało przyczynić się do większej mobilności. Po drugie, nastąpiło strategiczne przesunięcie z żandarmerii jako bojowników partyzantki w kierunku samej armii lądowej. Po trzecie, zmodernizowano infrastrukturę kadrową i sprzętową, zarówno pod względem liczby i doświadczenia personelu w wojnie nieregularnej, jak i pod względem ulepszonej sieci urządzeń komunikacyjnych i uzbrojenia.  Po czwarte, stworzono jednostki specjalne, takie jak bataliony „go-getterów”, którzy prześladowali partyzantów w górach, czy jednostki specjalne podległe żandarmerii, które działały jako szwadrony śmierci. Wreszcie, TSK poprawiło swój wywiad poprzez zwiększenie kontroli przymusu nad ludnością (Jongerden, 2007). Ze względu na podejrzenia wobec mieszkańców wsi na tak zwanych obszarach zamieszkanych przez PKK, armia wprowadziła środki przeciwko ludności wiejskiej, takie jak embarga na żywność, ewakuacja i niszczenie wsi, a następnie przymusowe przesiedlenia ludności do większych osad, a wszystko to poparte ustanowieniem stanu wyjątkowego i uzasadnione bezpieczeństwem publicznym. Jednocześnie polityka ta została przełożona na skuteczną politykę poboru lub zniszczenia, ponieważ mieszkańcy wsi mogli albo zostać członkami paramilitarnej straży wiejskiej przeciwko PKK, albo zostać ewakuowani, a ich domy zniszczone.

Według Shahrzad Mojab 2000): „przypadek Kurdów można odróżnić od innych brutalnością narodowego ucisku. Kurdowie zostali poddani ludobójstwu, czystkom etnicznym, ludobójstwu językowemu i etnocydowi”. Szacuje się, że w latach 80.-90. XX w. w wojnie zginęło 37 000 Kurdów, z czego 5 000 to nieuzbrojeni cywile; 100 000 osób zaginęło, a 6 153 kurdyjskie osady zostały zniszczone, wraz z kilkoma miastami, co spowodowało wysiedlenie od jednego do trzech milionów Kurdów. Dziesiątki tysięcy osób zostało aresztowanych i byli poddawani torturom (Khodary et al., 2020; Belge, 2016).

Śmierć cywilów w formie pozasądowych egzekucji, tortur i zaginięć dokonywanych przez rząd była bardziej rozległa. Systematyczne łamanie praw człowieka było chronione przez obowiązujące ramy prawne, takie jak dekret o stanie wyjątkowym, który zezwalał na przymusowe wysiedlenia ze względów bezpieczeństwa, zabraniał komunikacji więźniów do dziesięciu dni przed wydaniem wyroku lub pozwalał na przeszukiwanie domów bez nakazu sądowego oraz zwalniał urzędników publicznych z odpowiedzialności prawnej za ich czyny. W ten sposób usunięto możliwość ścigania niewłaściwego traktowania, a naruszenia praw człowieka stały się częścią codziennej przymusowej praktyki państwa (Belge, 2016).

Konflikty zbrojne mają głęboki wpływ na kobiety. Odrzucając jednostronny dyskurs wiktymizacji powszechnie przypisywany kobietom w konflikcie jako istotom pokojowym z natury, który często pomija ich wkład w konflikt i pokój, rzeczywistość roli kobiet w konflikcie kurdyjsko-tureckim od 1978 r. wymaga wieloaspektowej i złożonej perspektywy.  (Khodary i in., 2020).

Podczas trwającego dekadę konfliktu kobiety doświadczyły nie tylko przymusowej migracji, wymuszonych zaginięć, pozasądowych aresztowań czy codziennych egzekucji, jak ich męscy odpowiednicy, ale także przemocy etnicznej ze względu na płeć, utraty członków rodziny i odpowiedzialności za zachowanie społeczności po przymusowym wysiedleniu. W tym kontekście aktywiści mówią o „kontinuum przemocy” lub powiązaniach między konfliktem zbrojnym, przemocą domową i seksualną, które nasilają się podczas konfliktu, ponieważ militaryzm zwykle utrwala ideologię patriarchalną. Podczas konfliktów zbrojnych kobiety doświadczają przemocy seksualnej wykorzystywanej jako broń strategiczna w celu zapewnienia dominacji, zhańbienia i skażenia innych. Według kobiet, z którymi przeprowadzono wywiady, „przemoc seksualna była systematycznie stosowana wobec kurdyjskich kobiet poprzez gwałty w areszcie lub w więzieniu, wystawianie nagich ciał zmarłych partyzantek na ulicach i seksistowskie słowa wypisywane na murach Diyarbakir” (Singa & Gülru Göker, 2021).

Wymuszone zniknięcia i wysiedlenia niszczą systemy utrzymania i pozostawiają kobietom zadanie regulowania życia społecznego, udzielania pomocy, wsparcia psychologicznego i obrony praw. Çelik (2005) twierdzi, że kobiety, które przymusowo migrowały w latach 80. i 90. XX wieku, doświadczyły większego wykluczenia społecznego niż mężczyźni z powodu analfabetyzmu, barier językowych i trudności, jakie napotkali podczas przystosowywania się do życia w mieście w dzielnicach naznaczonych konfliktem międzyetnicznym (Singa & Gülru Göker, 2021).

Wraz z nasileniem się konfliktu kurdyjsko-tureckiego w latach 90. XX w. życie kobiet stało się bardzo upolitycznione. W ramach aktywizmu społeczeństwa obywatelskiego można wyróżnić trzy główne formy strajku kobiet: aktywizm macierzyński poszukujący sprawiedliwości i wzywający do położenia kresu wspólnemu cierpieniu kobiet; aktywizm feministyczny, w którym kobiety ujawniają genderowe skutki wojny i wyrażają specyficzne dla kobiet żądania pokojowe; oraz zróżnicowane aktywistki z kilku organizacji opowiadających się za pokojem, sprawiedliwością i pojednaniem (Singa & Gülru Göker, 2021).

Jednakże, wykraczając poza tę wizję kobiet jako poszukiwaczek pokoju, w konflikcie między Turcją a PKK wyzwolenie kobiet i wyzwolenie Kurdów było rozumiane jako ściśle powiązane, ponieważ bezpaństwowym kurdyjskim kobietom brakowało jakiegokolwiek spójnego politycznego środka odwoławczego do czasu kurdyjskiego projektu budowania narodu. Kurdyjki mogły przyjąć role, które wcześniej były dla nich niewyobrażalne, jednocześnie kwestionując i redefiniując relacje między płciami, ponieważ ogólne upolitycznienie i traumatyczna transformacja społeczeństwa dały im przestrzeń do tworzenia nowej dynamiki władzy (Gökalp, 2010; Käser, 2021; Basch, 2021).

Kurdyjki w Turcji były pionierkami w transformacji własnej roli w sferze społecznej, politycznej i wojskowej, ponieważ od lat 80. XX w. coraz więcej kobiet zaczęło angażować się w politykę, odgrywając aktywną rolę zarówno w PKK, jak i w legalnych partiach, które powstały później. W związku z tymi demokratycznymi siłami politycznymi, począwszy od lat 90. XX w., kurdyjskie kobiece grupy polityczne lub organizacje, takie jak Niezależne Fora Kobiet, zostały ustanowione jako platformy otwartej debaty na temat roli kobiet w społeczeństwie i jako podmiotów politycznych. Pod względem procentowym kurdyjskie partie parlamentarne również prezentowały bardziej egalitarną strukturę płci niż partie tureckie.

Od momentu powstania, PKK rekrutowała kobiety jako partyzantów, osiągając 30% swoich sił bojowych i stając się głównymi aktorami samobójczych misji bombowych. W PKK kurdyjskie kobiety nie tylko odgrywały ważną rolę jako logistyczki i bojowniczki, ale także w dużym stopniu uczestniczyły w przywództwie i podejmowaniu strategicznych decyzji (Bengio, 2016; Khodary i in., 2020).

Jeśli chodzi o motywację kobiet do zapisania się do wojska, naukowcy dyskutują, że z powodu ostrego konfliktu i powszechnej przemocy Kurdyjki stały się nieustraszone, ponieważ straciły swoje role w rodzinie i gospodarstwie domowym w ogólnym procesie transformacji tradycyjnych wartości zdominowanych przez mężczyzn. Utrata nieruchomości w wyniku przesiedlenia spowodowała utratę przez kobiety pozycji „żywicielek rodziny”, co zwiększyło ich obciążenie. Dlatego też zapisywanie się kobiet do PKK z perspektywy płci może być postrzegane zarówno jako motywowane politycznie – na przykład jako radykalizacja po tym, jak bliscy krewni zostali zabici – lub motywowane emancypacją płci – na przykład jako ucieczka przed przymusowym małżeństwem lub złym traktowaniem w ich rodzinach. W związku z tym dla kurdyjskich kobiet tożsamość „uciskanego narodu” i „uciskanej płci” stały się ze sobą skorelowane (Bengio, 2016; Khodary i in., 2020).

Źródła:

[1] Stefan Jojić “TURKEY’S KURDISH CONFLICT: GENESIS AND A POLITICAL CONTEXT”, Belgrade 2018
[2] The Kurdish Conflict, International Humanitarian Law and Post-Conflict Mechanisms. Kerim Yildiz, Susan Breau
[3] Conflict, Democratization, and the Kurds in the Middle East. David Romano, Mehmet Gurses
[4] Belge, C. (2016). Civilian Victimization and the politics of information in the Kurdish Conflict in Turkey. World Politics,
[5] Bengio, O. (2016). Game Changers: Kurdish Women in Peace and War. Middle East Journal.
[6] Jongerden, J. (2007). The Settlement Issue in Turkey and the Kurds. An Analysis of Spacial Policies, Modernity and War. Leiden, The Netherlands: Brill.
[7] Eccarius-Kelly, V. (2012). Surreptitious Lifelines: A Structural Analysis of the FARC and the PKK. Terrorism and Political Violence,
[8] Khodary, Y., Salah, N. and Mohson, N. (2020). Middle Eastern Women between Oprression and Resistance: Case Studies of Iraqi, Palestinian and Kurdish Women of Turkey. Journal of International Women’s Studies,

 

Artykuł Trudna sytuacja Kurdów w Turcji i jej socjopolityczny impakt pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>