Archiwa Berlin | Forum Młodych Dyplomatów /tag/berlin/ Kreujemy przyszłych liderów Thu, 20 Nov 2025 16:45:42 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.8.3 /wp-content/uploads/2023/08/FMD-logo-2-100x100.png Archiwa Berlin | Forum Młodych Dyplomatów /tag/berlin/ 32 32 Odbudowa Bundeswehry – niemieckie plany, kierunki i tendencje modernizacji /odbudowa-bundeswehry-niemieckie-plany-kierunki-i-tendencje-modernizacji/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=odbudowa-bundeswehry-niemieckie-plany-kierunki-i-tendencje-modernizacji Thu, 20 Nov 2025 16:39:29 +0000 /?p=6565 Autor: Szymon Olszewski Aspekty polityczne modernizacji Agresja Federacji Rosyjskiej na Ukrainę z 24 lutego 2022 r., stanowiąca drugi, po wydarzeniach z 2014 r., etap rosyjskiej inwazji na to państwo, tym razem w pełnej skali, stała się poważnym wyzwaniem dla Niemiec w kontekście ich polityki bezpieczeństwa i obrony. Sytuacja ta skłoniła rząd w Berlinie do podjęcia działań zmierzających […]

Artykuł Odbudowa Bundeswehry – niemieckie plany, kierunki i tendencje modernizacji pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Autor: Szymon Olszewski 



Aspekty polityczne modernizacji 


Agresja Federacji Rosyjskiej na Ukrainę z 24 lutego 2022 r., stanowiąca drugi, po wydarzeniach z 2014 r., etap rosyjskiej inwazji na to państwo, tym razem w pełnej skali, stała się poważnym wyzwaniem dla Niemiec w kontekście ich polityki bezpieczeństwa i obrony. Sytuacja ta skłoniła rząd w Berlinie do podjęcia działań zmierzających do odbudowy potencjału bojowego Bundeswehry, która zarówno wówczas, jak i dziś, pozostaje jedynie cieniem zdolności, jakimi dysponowała w okresie największych napięć zimnej wojny.

Za punkt zwrotny uznać można przemówienie kanclerza Olafa Scholza z 27 lutego 2022 r., w którym ogłosił on „epokową zmianę” (Zeitenwende) w postrzeganiu Rosji oraz w niemieckiej polityce obronnej. Zapowiedział wówczas utworzenie specjalnego funduszu w wysokości 100 mld euro (Sondervermögen), przeznaczonego na modernizację Bundeswehry, a także zwiększenie budżetu Ministerstwa Obrony do poziomu 2% PKB. Z dzisiejszej perspektywy można jednak stwierdzić, że wdrażanie zapowiedzianych reform – zwłaszcza odbudowa zdolności bojowych sił zbrojnych Republiki Federalnej Niemiec – napotkała liczne trudności i nie doprowadziła do znaczącej poprawy ich stanu.

Kolejnym impulsem, który być może wstrząsnął politykami w Berlinie jeszcze bardziej niż rosyjska inwazja na Ukrainę, był powrót Donalda Trumpa na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wiązało się to z realnym ryzykiem ograniczenia amerykańskiego zaangażowania w obronę Starego Kontynentu. Początek nowej kadencji prezydenta USA zbiegł się w czasie z przyspieszonymi wyborami parlamentarnymi w Niemczech, po których urząd kanclerza objął Friedrich Merz z ramienia CDU.

Niemiecki polityk już w trakcie kampanii – m.in. podczas wystąpienia w Fundacji Körbera 23 stycznia br. – podkreślał, że Niemcy nie są obecnie w stanie sprostać stojącym przed nimi wyzwaniom. Przedstawił jednocześnie trzy kluczowe elementy polityki swojego przyszłego rządu, mające uczynić z Niemiec „czołowe średnie mocarstwo”, zamiast „śpiącego średniego mocarstwa”. Po pierwsze – przywrócenie pełnej zdolności do działania w polityce zagranicznej, bezpieczeństwa i europejskiej. Po drugie – odbudowanie zaufania partnerów i sojuszników. Po trzecie – wyznaczanie klarownych priorytetów strategicznych i ich konsekwentna realizacja. Modernizacja Bundeswehry ma być jednym z elementów realizacji postulatów Merza. 

Jednym z pierwszych praktycznych przejawów zapowiedzianych przez Friedricha Merza zmian były modyfikacje konstytucji oraz reforma tzw. hamulca zadłużenia. Działania te miały m.in. umożliwić rządowi w Berlinie przeznaczenie 400 mld euro na cele obronne. W rezultacie Ministerstwo Obrony w projekcie budżetu na bieżący rok mogło zwiększyć swoje wydatki z 52 mld euro do 62,4 mld euro w 2025 r. Kwota ta została dodatkowo uzupełniona o 24 mld euro ze specjalnego funduszu Sondervermögen oraz 8,3 mld euro przeznaczonych na pomoc dla Ukrainy. Łącznie niemieckie wydatki na obronność w 2025 r. wyniosą około 95 miliardów euro.

Prognozy przewidują dalszy, systematyczny wzrost tych nakładów tak, że do 2029 r. mają one osiągnąć poziom 162 mld euro, co stanowić będzie około 3,5% niemieckiego PKB. Tym samym Niemcy mają zrealizować nowy cel wydatków przeznaczonych na kwestie stricte obronne, przyjęty podczas szczytu NATO w Hadze w czerwcu br. Tak znaczący wzrost wynika z decyzji podjętej podczas spotkania ministrów obrony państw Sojuszu dotyczącej zwiększenia liczby brygad wojskowych niezbędnych do zapewnienia zdolności obronnych NATO. Co istotne, plany Sojuszu są w pełni zgodne z koncepcją kanclerza przedstawioną w jego exposé, zgodnie z którą Bundeswehra ma zostać rozbudowana do rozmiarów największej konwencjonalnej armii Starego Kontynentu.

Dotychczas plany zakładały zapotrzebowanie na około 80 brygad, jednak w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji liczba ta ma zostać zwiększona do około 120–130 brygad. W 2021 r. oczekiwania wobec Niemiec określono na 10 brygad. Obecnie Bundeswehra dysponuje 8 brygadami, a dziewiąta jest formowana na Litwie i ma zostać skompletowana w 2027 roku. Z dostępnych informacji wynika, że nowe plany wymagałyby od RFN wystawienia dodatkowych 5–7 brygad, co wiąże się z koniecznością zakupu znacznych ilości uzbrojenia.

W celu realizacji planów zarówno w ramach NATO, jak i osobistych założeń kanclerza Merza, rząd niemiecki przygotował dokument określający strategię zakupów uzbrojenia dla Bundeswehry. Szczegóły tego projektu mają zostać przedstawione w budżecie resortu obrony na przyszły rok. Z dostępnych informacji wynika, że planowanych jest 320 zamówień i projektów związanych z obronnością. Dotychczas wyłoniono wykonawców dla 178 z nich, natomiast pozostałe wciąż pozostają nierozstrzygnięte. Co istotne, aż 160 spośród 178 projektów powierzono przedsiębiorstwom krajowym, co jednoznacznie wskazuje na zamiar wzmocnienia rodzimego przemysłu zbrojeniowego. Największym beneficjentem po stronie niemieckiej będzie koncern Rheinmetall, który uzyska kontrakty o łącznej wartości około 88 mld euro. Z tej kwoty 32 mld euro trafi bezpośrednio do spółki, zaś pozostałe 56 mld euro zostanie rozdysponowane w ramach projektów realizowanych przez powiązanych podwykonawców oraz spółki joint venture, m.in. z firmą KNDS Deutschland.

W kontekście tak szeroko zakrojonych planów zakupowych warto przypomnieć, że w lipcu br. przyjęto projekt ustawy o przyspieszeniu realizacji zamówień dla Bundeswehry. Nowe przepisy mają na celu znaczące usprawnienie i uproszczenie procedur zakupowych w sektorze obronnym. Wśród wprowadzanych rozwiązań znajduje się m.in. zniesienie obowiązku dzielenia większych zamówień na mniejsze przetargi, ułatwienie realizacji kontraktów międzyrządowych oraz rezygnacja z konieczności przeprowadzania przetargów w przypadku zamówień realizowanych we współpracy z siłami zbrojnymi państw sojuszniczych. Ponadto ustawa przewiduje możliwość dokonywania płatności zaliczkowych, co ma ułatwić udział mniejszych firm i start-upów w procesie realizacji zamówień. Zgodnie z przyjętymi założeniami nowe przepisy mają wejść w życie z początkiem 2026 r. — czyli w okresie, w którym spodziewane jest zawarcie licznych kontraktów na pozyskanie uzbrojenia dla niemieckich sił zbrojnych.

Ciężkie pojazdy są nadal ważne


W związku z zapotrzebowaniem NATO na wystawienie przez Bundeswehrę kilku dodatkowych brygad wojsk lądowych, znacząca część wydatków ujętych w planie najprawdopodobniej zostanie przeznaczona na zakupy w tej domenie. Warto więc zwrócić uwagę na ambitne plany pozyskania ciężkich pojazdów bojowych – podstawowego uzbrojenia wojsk pancerno-zmechanizowanych, które, mimo dynamicznie zmieniającego się charakteru prowadzenia działań bojowych, pozostają bardzo ważnym elementem współczesnego pola walki.

Zgodnie z doniesieniami medialnymi plan przewiduje m.in. pozyskanie 687 bojowych wozów piechoty Puma: 662 w wersji bojowej oraz 25 w wersji treningowej. Bundeswehra eksploatuje obecnie około 337 Pum, a w 2023 r. zamówiono kolejne 50. Po realizacji aktualnych planów siły zbrojne Niemiec mogłyby dysponować flotą łącznie 1 054 pojazdów tego typu. Oprócz Pum planowane jest także pozyskanie znacznej liczby kołowych transporterów opancerzonych Boxer w różnych wariantach. W ramach projektu Arminus przewiduje się możliwość zakupu nawet około 3 tys. KTO Boxer za kwotę około 40 mld euro. Umowa ramowa miałaby umożliwiać nabycie wielu wersji pojazdów w ramach jednego kontraktu — m.in. transporterów opancerzonych, wozów dowodzenia oraz kołowych haubic RCH 155. Trzecim elementem dopełniającym swego rodzaju triadę podstawowego uzbrojenia wojsk pancerno-zmechanizowanych są czołgi podstawowe. W tym przypadku doniesienia medialne sugerują możliwość pozyskania nawet do 1 tys. czołgów Leopard 2A8 lub Leopard 2AX.

Co istotne, zamawiany sprzęt nie musi w całości trafić bezpośrednio do jednostek liniowych. Część uzbrojenia najprawdopodobniej zostanie skierowana do magazynów sprzętowych, co wiąże się z planami Ministerstwa Obrony dotyczącymi utworzenia rezerwy rotacyjnej, która miałaby stanowić około 40% pierwotnego stanu wyposażenia jednostek. Potrzeba stworzenia takiej rezerwy wynika z konieczności zapewnienia ciągłej zdolności bojowej sił zbrojnych – zarówno podczas normalnej eksploatacji, jak i w warunkach działań wojennych. Sprzęt z czasem ulega zużyciu, uszkodzeniu lub zniszczeniu, dlatego konieczne jest jego szybkie i sprawne uzupełnianie.

Warto również podkreślić, że tak duże ilości planowanego uzbrojenia robią niewątpliwie duże wrażenie. Analizując te informacje, należy jednak pamiętać, że w znacznej mierze opierają się one na doniesieniach medialnych, a nie na finalnych, szczegółowych umowach wykonawczych. Oznacza to, że podawane liczby mogą jeszcze ulec zmianie – zarówno w zależności od realnych możliwości niemieckiego przemysłu do istotnego zwiększenia wolumenu produkcji, jak i od ostatecznego zapotrzebowania Bundeswehry na poszczególne rodzaje uzbrojenia.

Obrona powietrzna jest niezbędna

Oprócz wojsk lądowych znaczące inwestycje przewidziano również w obszarze obrony powietrznej. W ramach jej wzmocnienia planowany jest zakup 14 rakietowych zestawów przeciwlotniczych krótkiego zasięgu IRIS-T SLM o wartości 4,2 mld euro. Każdy zestaw ma obejmować centrum dowodzenia, radar oraz trzy wyrzutnie. Zamówienie uwzględnia także dostawę 300 pocisków o standardowym zasięgu oraz 396 o zasięgu wydłużonym. Realizacja tych planów pozwoliłaby Niemcom dysponować łącznie 20 zestawami IRIS-T SLM, wliczając obecnie użytkowane egzemplarze.

Warto jednak zauważyć, że choć liczba zestawów przeciwlotniczych prezentuje się imponująco, to zasoby pocisków – zwłaszcza w wersji o wydłużonym zasięgu, których po finalizacji zamówienia i doliczeniu obecnych zapasów byłoby łącznie 612 – pozostają stosunkowo niewielkie. Przy przyszłej flocie 20 zestawów oznaczałoby to zaledwie około 30 pocisków na wyrzutnię. Dodatkowo, w świetle doświadczeń z wojny w Ukrainie, należy podkreślić, że zużycie pocisków obrony powietrznej jest bardzo wysokie ze względu na intensywne ataki z użyciem różnorodnych środków napadu powietrznego, takich jak drony, pociski manewrujące czy balistyczne, co znacząco wpływa na tempo eksploatacji szerokiej gamy efektorów.

Kolejnym elementem wzmacniającym niemiecką obronę powietrzną mają być samobieżne zestawy przeciwlotnicze krótkiego zasięgu Skyranger, osadzone na podwoziu KTO Boxer. Według dostępnych informacji systemy te mają zostać pozyskane w ramach tego samego, wcześniej omawianego dużego kontraktu na różne warianty pojazdów opartych na platformie Boxer. Szacuje się, że zamówienie może objąć nawet 561 takich pojazdów. 

Warto również odnotować, że 5 listopada br. komisja budżetowa Bundestagu zatwierdziła projekt dotyczący opracowania i przyszłego pozyskania przeciwdronowego systemu rakietowego DefendAir, rozwijanego przez MBDA Deutschland. Pociski te mają stanowić uzbrojenie m.in. właśnie systemu Skyranger. Istotne jest doprecyzowanie, czym jest wspomniany efektor, ponieważ ma to znaczenie dla oceny, w jaki sposób państwa NATO implementują wnioski z wojny na Ukrainie. DefendAir ma bazować na rozwiązaniach znanych Bundeswehrze jako Light Weapon System 1800+, pierwotnie przeznaczonych do zwalczania lekko opancerzonych celów. Opracowywany pocisk ma zostać przystosowany do niszczenia niewielkich obiektów powietrznych, takich jak drony bojowe.

Podobną koncepcję zastosowano w systemie APKWS opracowanym przez BAE Systems, wykorzystującym zmodyfikowane 70-mm niekierowane rakiety z systemem naprowadzania oraz zapalnikiem zbliżeniowym. Uzbrojenie to jest już używane przez siły zbrojne Ukrainy do zwalczania rosyjskich dronów typu Szached, wykazując wysoką skuteczność i – co szczególnie istotne przy masowym użyciu dronów przez przeciwnika – bardzo korzystną relację koszt–efekt. Wprowadzenie podobnych systemów do arsenałów państw członkowskich NATO należy więc uznać za potencjalnie bardzo efektywną odpowiedź na rosnące zagrożenie ze strony szerokiej gamy dronów bojowych.

Czy drony to Wunderwaffe?

Niemniej zdolności do zwalczania dronów nie są jedynym obszarem działań planowanych przez Bundeswehrę w kontekście bezzałogowców. Niemiecki resort obrony zamierza pozyskać duże ilości systemów bezzałogowych dla sił zbrojnych, które dotychczas były w nie wyposażone w zdecydowanie niewystarczającym stopniu – szczególnie biorąc pod uwagę rosnącą rolę dronów na polu walki, udowodnioną w licznych współczesnych konfliktach zbrojnych na świecie. Według dostępnych informacji, w zależności od źródła, planowane jest pozyskanie od kilku do nawet kilkunastu tysięcy różnego rodzaju bezzałogowców. Wśród nich ma się znaleźć około 12 tys. sztuk amunicji krążącej o wartości około 900 mln euro. Planowanie tak dużego zamówienia nie jest zaskoczeniem. Już w kwietniu br. niemieckie ministerstwo obrony ogłosiło zamiar znaczącego zwiększenia floty bezzałogowców. Z kolei inspektor generalny Bundeswehry, generał Carsten Breuer, określił drony – w tym amunicję krążącą – jako element przełomowy we współczesnej wojskowości.

Co istotne, model dostaw ma być innowacyjny i elastyczny. Tylko część wyprodukowanego sprzętu trafi do jednostek od razu po zejściu z linii produkcyjnej, natomiast pozostałe platformy mają zostać zmagazynowane u producentów i na bieżąco modernizowane w oparciu o doświadczenia z pola walki, przede wszystkim z wojny w Ukrainie. Tam drony są systematycznie dostosowywane do powierzanych im zadań, w odpowiedzi na równolegle rozwijane przez przeciwnika środki antydronowe. Oprócz amunicji krążącej planuje się także zakup znacznych ilości dronów rozpoznawczych oraz nanodronów. 

Analizując rolę dronów, nie można jednak popaść w błędne przekonanie – na podstawie doświadczeń z konfliktów w których walczą państwa o ograniczonych zasobach, takich jak wojna na Ukrainie – że stanowią one swego rodzaju Wunderwaffe (cudowna broń). W ewentualnym starciu NATO z Rosją działania wojenne mogłyby wyglądać inaczej, chociażby ze względu na znaczące zasoby lotnictwa taktycznego po stronie państw Sojuszu.

Nie zmienia to faktu, że drony mają istotną rolę do odegrania, m.in. poprzez zwiększanie świadomości sytuacyjnej dzięki zdolnościom rozpoznawczym na poziomie taktycznym i operacyjnym, czy udział w misjach SEAD (Suppression of Enemy Air Defenses). Wykorzystanie dużej liczby bezzałogowców bojowych w połączeniu z klasycznymi środkami rażenia dalekiego zasięgu mogłoby skutecznie przeciążyć i utrudnić działanie obrony przeciwlotniczej przeciwnika w trakcie ataku. Podsumowując, drony odgrywają na współczesnym polu walki coraz większą rolę, ale stanowią przede wszystkim uzupełnienie pozostałych zdolności. W połączeniu z nimi tworzą system naczyń połączonych, w którym każdy element ma swoje określone zadania do wykonania.

Kwestia amerykańska 


Zasługującą na osobny akapit, ze względu na swoje znaczenie polityczne, jest kwestia pozyskiwania uzbrojenia ze Stanów Zjednoczonych. W planie przewidziano zakup amerykańskich systemów, jednak w porównaniu z całościową wartością programu modernizacyjnego, szacowaną na nawet 400 mld euro w najbliższych latach, środki przeznaczone na uzbrojenie z USA są relatywnie niewielkie. Wśród nich znajduje się m.in. możliwy zakup 15 dodatkowych myśliwców wielozadaniowych F-35 o wartości około 2,5 mld euro, które uzupełniłyby wcześniejsze zamówienie na 35 takich maszyn. Jest to szczególnie interesujące w kontekście napięć dotyczących podziału prac w ramach programu budowy myśliwca 6. generacji Future Combat Air System (FCAS), realizowanego przez Niemcy, Francję i Hiszpanię. Zwiększenie liczby zamówionych F-35, w połączeniu z planowanymi zakupami kolejnych samolotów Eurofighter Typhoon, współprodukowanych przez państwa europejskie (w tym RFN), mogłoby zatem na wiele lat ograniczyć przestrzeń dla nowej konstrukcji w niemieckich siłach powietrznych.

Ponadto Bundeswehra planuje pozyskanie trzech systemów Typhoon (mobilne wyrzutnie rakiet oparte o systemu pionowego startu mk41 stosowany na okrętach) wraz z 400 rakietami manewrującymi Tomahawk za łączną kwotę około 1,4 mld euro. Uzbrojenie to, jeśli zostanie zakupione, uzupełni systemy, których rozmieszczenie na terytorium Niemiec zapowiedziano podczas szczytu NATO w Waszyngtonie w lipcu ubiegłego roku, wzmacniając zdolności odstraszania i zapewniając RFN oraz całemu Sojuszowi możliwość precyzyjnego rażenia celów na terytorium Rosji na dużym dystansie.

Warto podkreślić, że choć zamówienia u producentów z USA stanowią pod względem wartości jedynie niewielką część całego planu, to właśnie dzięki nim Niemcy uzyskają kluczowe zdolności – przenoszenie broni jądrowej w ramach programu Nuclear Sharing oraz możliwość prowadzenia uderzeń dalekiego zasięgu na terytorium przeciwnika. W efekcie, mimo deklarowanej chęci oparcia modernizacji Bundeswehry na krajowych rozwiązaniach, Berlin w tych dwóch kluczowych obszarach pozostanie w pewnym sensie uzależniony od Waszyngtonu. W przypadku zdolności do precyzyjnego rażenia na poziomie strategicznym sytuacja ta utrzyma się przynajmniej do czasu opracowania europejskich systemów w ramach inicjatyw takich jak ELSA (European Long-Range Strike Approach). Jednak wejście tego typu uzbrojenia do służby to perspektywa odległa.

Podsumowanie 

Podsumowując powyższą analizę, należy zaznaczyć, że mimo stosunkowo szczegółowego przedstawienia poszczególnych planowanych do wprowadzenia na uzbrojenie Bundeswehry systemów wojskowych, jej celem nie było wyliczenie każdego zamówienia planowanego przez Niemcy. Kluczowym założeniem było ukazanie głównych tendencji politycznych i wojskowych, które będą kształtować proces modernizacji i odbudowy zdolności sił zbrojnych RFN w najbliższych latach.

Wnioski wynikające z analizy można podzielić na te o charakterze wojskowym oraz politycznym. W pierwszym przypadku zauważalne jest, że niemieccy decydenci z dystansem odnoszą się do tez, jakoby gwałtowny wzrost użycia bezzałogowców na polu walki miał znacząco ograniczyć potrzebę eksploatacji ciężkiego sprzętu. Świadczą o tym – mimo braku pełnych danych liczbowych – plany zakupu dużych ilości bojowych wozów piechoty, transporterów opancerzonych i czołgów. Warto w tym kontekście odnieść się do doświadczeń z wojny w Ukrainie, gdzie systemy bezzałogowe odgrywają bardzo ważna rolę. Konflikt ten przechodził jednak różne fazy – od działań manewrowych, z intensywnym użyciem ciężkiego uzbrojenia, po bardziej statyczne starcia, w których wzrosło znaczenie artylerii oraz dronów. Jednocześnie należy podkreślić, że drony – choć są relatywnie tanim i skutecznym środkiem walki – mogą być zwalczane za pomocą odpowiednio zaprojektowanych, masowych i równie tanich środków, takich jak opisane w tekście systemy przeciwdronowe. Jednakże, mimo tego systemy bezzałogowe, stanowiąc odpowiednio wkomponowany w całość systemu narzędzie, odgrywać mogą bardzo ważną rolę na polu walki. 

Przechodząc do wymiaru politycznego, zauważyć można, że po stronie Niemiec, reprezentowanych obecnie przez rząd kanclerza Merza, istnieje wyraźna determinacja, by podjąć realną próbę odbudowy potencjału bojowego Bundeswehry w sytuacji, gdy państwa europejskie muszą w większym stopniu niż dotychczas odpowiadać za własne bezpieczeństwo. Jednak sama motywacja nie przesądza o sukcesie. Kluczowym wyzwaniem będzie zdolność niemieckiego przemysłu zbrojeniowego – głównego beneficjenta planowanych zamówień – do odpowiedniego zwiększenia mocy produkcyjnych, tak aby sprostać dostawom zamawianych systemów. Jeszcze poważniejszym problemem może okazać się kwestia rekrutacji personelu. Niemcom nie udało się dotąd zrealizować celu z 2018 r., zakładającego zwiększenie liczebności sił zbrojnych z 182 tys. do 203 tys. Obecne plany przewidują wzrost do nawet 260 tys. żołnierzy w służbie czynnej oraz 200 tys. rezerwistów, czemu ma służyć wypracowany niedawno kompromis dotyczący nowego modelu służby wojskowej. Należy zatem uważnie obserwować, czy tym razem Bundeswehrze uda się zrealizować przyjęte plany.

Kolejnym istotnym wnioskiem politycznym jest fakt, że mimo nieprzewidywalnej polityki zagranicznej administracji prezydenta Donalda Trumpa oraz ryzyka ograniczenia zaangażowania Stanów Zjednoczonych w obronę Europy, niemieccy decydenci wciąż zakładają strategiczną współpracę z USA. Świadczy o tym to, że mimo deklarowanej chęci opierania modernizacji Bundeswehry na krajowym przemyśle, a także mimo iż amerykańskie zamówienia stanowią jedynie niewielką część wartości całego planu, to właśnie dzięki nim RFN uzyska kluczowe zdolności – przenoszenie broni jądrowej w ramach programu „nuclear sharing” oraz możliwość prowadzenia uderzeń dalekiego zasięgu.

Źródła:

[1] Advanced Precision Kill Weapon System, https://en.wikipedia.org/wiki/Advanced_Precision_Kill_Weapon_System
[2] Andrzejewski Piotr, Historyczne głosowanie w Bundestagu – reforma konstytucji i hamulca zadłużenia, 2025, https://iz.poznan.pl/publikacje/serwis/historyczne-glosowanie-w-bundestagu-reforma-konstytucji-i-hamulca-zadluzenia.
[3] Bundeswehr Beschaffung: Neues Gesetz stärkt Verteidigungsfähigkeit, 2025, https://www.bmvg.de/de/beschaffung-neues-gesetz-staerkt-verteidigungsfaehigkeit
[4] Friedrich Merz zu außen- und europapolitischen Prioritäten für Deutschland, 2025, https://koerber-stiftung.de/mediathek/friedrich-merz-zu-aussen-und-europapolitischen-prioritaeten-fuer-deutschland/.
[5] Geiger Waldemar, Arminius – mehr Boxer für Bundeswehr, 2025, https://www.hartpunkt.de/arminius-mehr-boxer-fuer-bundeswehr/
[6] Geiger Waldemar, Erhöhung der Einsatzbereitschaft – Bundeswehr plant offenbar die Etablierung einer Umlaufreserve, 2025, https://www.hartpunkt.de/erhoehung-der-einsatzbereitschaft-bundeswehr-plant-offenbar-die-etablierung-einer-umla,ufreserve/
[7] Janoś Karol, Wzmocnienie zdolności niemieckich sił zbrojnych, w: Zeitenwende. Działania Niemiec wobec wojny w Ukrainie, IZ Policy Papers nr 46/2024.
[8] Lunday Chris, Germany’s new €377B military wish list, 2025, https://www.politico.eu/article/germany-military-wish-list-defense-politics-budget-domestic-industry/
[9] Merz: Bundeswehr soll „konventionell zur stärksten Armee Europas“ werden, 2025, https://www.bundestag.de/dokumente/textarchiv/2025/kw20-de-regierungserklaerung-merz-1064956
[10] Nienaber Michael, Germany Prepares €25 Billion Tank Order to Boost NATO Forces, 2025, https://www.bloomberg.com/news/articles/2025-07-04/germany-prepares-25-billion-tank-order-to-ramp-up-nato-brigades
[11] Olszewski Szymon, NATO oczekuje zwiększenia wkładu Niemiec w obronę, 2025, https://www.iz.poznan.pl/publikacje/serwis/nato-oczekuje-zwiekszenia-wkladu-niemiec-w-obrone
[12] Olszewski Szymon, Niemcy wesprą Belgię w obronie przed dronami, 2025, https://www.iz.poznan.pl/publikacje/serwis/niemcy-wespra-belgie-w-obronie-przed-dronami.
[13]
Olszewski Szymon, Niemiecki rząd osiągnął porozumienie w sprawie służby wojskowej, 2025, https://www.iz.poznan.pl/publikacje/serwis/niemiecki-rzad-osiagnal-porozumienie-w-sprawie-sluzby-wojskowej
[14] Olszewski Szymon, Plany zwiększenia budżetu niemieckiego resortu obrony, 2025, https://www.iz.poznan.pl/publikacje/serwis/plany-zwiekszenia-budzetu-niemieckiego-resortu-obrony.
[15] Pitel Laura, German start-ups set for deal on kamikaze drones alongside Rheinmetall, 2025, https://www.ft.com/content/6945a079-e97d-4f28-b0b1-918f4fd8ee13
[16] Speer Clemens, Bundeswehr will 12.000 Kamikazedrohnen beschaffen, 2025, https://suv.report/bundeswehr-will-12-000-kamikazedrohnen-beschaffen/
[17] Speer Clemens, Bundeswehr will 14 weitere IRIS-T SLM Flugabwehrsysteme beschaffen, 2025, https://suv.report/bundeswehr-will-14-weitere-iris-t-slm-flugabwehrsysteme-beschaffen/. [18] Speer Clemens, Bundeswehr will 400 Tomahawk Marschflugkörper beschaffen, 2025, https://suv.report/bundeswehr-will-400-tomahawk-marschflugkoerper-beschaffen/
[18] Speer Clemens, Bundeswehr will 687 weitere Schützenpanzer Puma beschaffen, 2025, https://suv.report/bundeswehr-will-687-weitere-schuetzenpanzer-puma-beschaffen/



Artykuł Odbudowa Bundeswehry – niemieckie plany, kierunki i tendencje modernizacji pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Why Germany Fails to Lead on Migration /why-germany-fails-to-lead-on-migration/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=why-germany-fails-to-lead-on-migration Sun, 03 Aug 2025 14:27:51 +0000 /?p=5933 Germany is often described as a model of European stability: economically powerful, administratively competent and a self-proclaimed leader in humanitarian values. However, their migration system tells a different story. Since Merkel’s “Wir schaffen das” declaration in 2015, Germany has moved from openness to restriction, from leadership to hesitation, revealing deeper institutional, strategic and political cracks. […]

Artykuł Why Germany Fails to Lead on Migration pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Germany is often described as a model of European stability: economically powerful, administratively competent and a self-proclaimed leader in humanitarian values. However, their migration system tells a different story. Since Merkel’s “Wir schaffen das” declaration in 2015, Germany has moved from openness to restriction, from leadership to hesitation, revealing deeper institutional, strategic and political cracks. Reports from the World Bank and the Heinrich Böll Foundation emphasise the need for decentralised flexibility, stakeholder coordination and long-term planning, but these findings go largely unnoticed. This contradiction between external image and internal reality raises a fundamental question:

Why has Germany, despite its capabilities and experience, failed to lead migration in a coherent and sustainable way?

Author: Nina Wojnar

From ‘Wir schaffen das’ to burnout 

Chancellor Angela Merkel’s iconic statement ‘Wir schaffen das’ (‘We can do it’) in 2015 was a bold humanitarian gesture, signalling Germany’s intention to take the initiative at the height of the European refugee crisis. At a time when thousands of asylum seekers were arriving at the EU’s external borders every day, especially in Greece and Italy, Merkel’s statement represented a break with the uncertainty prevailing in most European countries. It had enormous symbolic power both at home and abroad, positioning Germany as a moral leader amid the fragmented EU response. Nevertheless, this political message quickly clashed with the practical realities of a bureaucratic system that was not prepared for rapid mass adoption. 

Within a few months, the influx of around 890,000 asylum seekers revealed deep institutional tensions. Studies estimate that after 2015, social unrest related to immigration increased by 22%, especially in the eastern federal states. This led to a rise in support for the anti-immigration party Alternative for Germany (AfD), an early sign that the honeymoon period was coming to an end.

What began as a narrative of unity and compassion quickly changed. High-profile security incidents, such as the New Year’s Eve attacks in Cologne, and growing expectations on overburdened social welfare systems fuelled public anxiety. By 2017, the mainstream discussion had shifted towards deterring immigrants, as evidenced by budget proposals to tighten border controls and deportation processes. 

The AfD has gained popularity by capitalising on this fatigue, with polls indicating that nearly a quarter of Germans support radical change. Friedrich Merz, the current leader of the CDU, further codified this shift: ‘Germany… has clearly failed’ to cope with the influx of refugees and must now move to assertive migration control.

Institutional overload


The German administration may look solid on paper, but it has proven incapable of managing large-scale migration. It has been hampered by rigid procedures, fragmented responsibilities and recurring crises in crucial agencies. The key institution for migration policy, The Federal Office for Migration and Refugees (BAMF), has struggled to keep up with demand. The number of pending asylum applications rose sharply after 2015, even though the number of staff at the agency quadrupled by mid-2016. 

Persistent delays in processing applications, combined with a high-profile scandal in 2018 that led to the re-examination of around 18,000 asylum decisions, revealed both inadequate staff training and the risk of corruption. Despite a formal increase in staff numbers, oversight reports pointed to duplication of work, poor communication between agencies, and inefficient digital systems. There was even a lack of analysis of known risks in case management systems until external auditors forced them to do so.

Germany’s federal structure exacerbates these challenges. While the BAMF sets asylum standards, the federal states (Länder) and municipalities manage reception and initial accommodation. In 2015, this led to chaotic results: some federal states ran out of shelter space and had to resort to emergency camps. Meanwhile, larger city-states such as Berlin, Bremen and Hamburg bore a disproportionate burden due to high housing costs and limited urban space. 

The ‘campification’ of refugee accommodation is a clear sign of institutional overload. The term refers to the shift from decentralised, community-based housing to large-scale temporary facilities that prioritise control and containment over integration. A comparative study conducted by Schammann and Gluns (2017) for Comparative Migration Studies describes in detail how Berlin transitioned from settling refugees in apartments before 2015 to establishing over 100 crisis centres by 2016. Reception camps and hastily converted industrial halls were designated for the temporary detention of asylum seekers for several months. This model prioritised isolation over integration and reflected a reactive, minimalist approach to accommodation.

A 2025 Reuters report highlighted that nearly 40% of municipalities now describe their refugee situation as critical. Public frustration has been mounting across the country, and protests immediately erupted in places such as Rott am Inn when plans emerged to house 300 migrants in a disused factory. 

These institutional failures are not isolated. A 2023 World Bank study found that German migration management lacked integrated feedback loops. Regions were unable to communicate their needs quickly, and the BAMF did not significantly adjust its decision-making pace or resource allocation to meet new challenges. Administrative structures remained rigid, reactive, and isolated rather than flexible.

Leadership gap


While Germany has shown strong leadership on long-term challenges such as the energy transition, its approach to migration reveals a striking lack of strategic coordination. It is a conspicuous lack of stakeholder engagement, visionary planning and inclusive structures that characterise resilient governance.

This pattern reflects what the public policy literature describes as a failure of multi-level governance, in which responsibilities are distributed among national, regional and local actors without effective vertical coordination. Migration, as a policy domain that transcends the legal, social and economic spheres, fits the definition of a “wicked problem” that has no simple solutions and requires adaptive, cross-sectoral responses. 

The German centralised but fragmented approach does not take this complexity into account. Moreover, in the context of the EU, Germany’s changing position undermines its normative leadership, a concept associated with states that consistently promote values such as human rights and solidarity through both rhetoric and institutional coherence.

Germany’s great strength in managing complex policies such as the Energiewende lies in the broad stakeholder engagement. It is the cooperation between federal ministries, federal states, municipalities, industry representatives, trade unions and environmental NGOs that has led to success. A key example is the cross-sectoral stakeholder committee on coal phase-out, which has achieved a sustainable consensus by 2038 through structured cooperation at different levels of government and civil society.

In contrast, migration governance remains highly isolated. A recent FEPS policy report noted that there are ‘clear objectives’ on migration. However, ‘their implementation remains difficult’ due to poor stakeholder integration. Civil society organisations or municipalities involved in direct support to refugees rarely play a significant role in policy-making. Agencies act top-down as delivery-only entities that are completely disconnected from expertise on the ground.

Germany is at the forefront of policy areas where long-term thinking dominates. This is evidenced by the German Climate Action Plan 2050, which builds a framework over decades and fosters iterative adaptation through annual reviews, regional councils and ministerial accountability. The key to its success has been institutionalised stakeholder feedback loops, allowing policy to evolve with social and economic realities, something that is particularly lacking in migration governance. 

As opposed, migration policy remains crisis-based and reactive. Between 2022 and 2024, Germany has moved from gesture-based openness to secure border controls, with little planning for socio-economic integration, housing or labour demand beyond populist cycles. Without a far-reaching migration framework, German policy is vulnerable to short-term shocks.

Sustainable management recognises migrants as co-creation partners, a principle present in successful renewable energy projects and social innovation models. For example, the EU’s Fair Transition Mechanism enables local workers in energy regions such as the Ruhr to shape policy outcomes. 

Migration policy, on the other hand, has no structure for co-design. ESSIER policies, such as German-funded skills partnerships, can summon the private sector and government. But they do not convene migrant representatives themselves, which weakens the legitimacy and limits the reach of integration solutions. Local actors who witness the daily realities of migration are not embedded in national planning processes.

The contrast could not be more stark: where Germany is building an inclusive, horizontal, multilateral framework for sustainable development, its migration apparatus remains fragmented, reactive and driven by political narratives rather than national strategy. The leadership that drove the Energiewende is remarkably absent in migration, and until it is replicated, Germany will struggle for leadership in any lasting sense.

Perception vs. Practice: Image vs. Reality


Germany presents itself as a “responsible leader” on migration, a narrative deeply rooted in its 2015 response under Chancellor Angela Merkel. However, actions taken since then reveal a persistent dissonance between image and practice, undermining both national credibility and EU coherence.

Merkel’s decision to suspend the Dublin Regulation and accept more than one million refugees has gained global recognition, temporarily transforming Germany and Europe into confident moral entities. German political scientists have noted that such decisions were aimed at preserving Germany’s “positive national image” in the face of intense international scrutiny. The leadership’s rhetoric was part of the EU’s broader ambitions to assert normative authority, as well as to promote human rights at home and abroad.

Despite this initial openness, Germany soon made sharp changes to its policy. Interior Minister Horst Seehofer’s much-publicised dispute with Merkel over asylum in 2018 illustrated the growing tensions in domestic politics and political paralysis. More recently, under Scholz, Germany reintroduced systematic border controls, suspended family reunification and promoted offshore asylum processing with EU partners.

These unilateral measures, while politically defensible at home, have damaged the EU’s credibility. European asylum coordination depends on consistent implementation at national level. Therefore, changes in German policy, from the Dublin opt-out to the border change, have contributed to wider fragmentation at EU level and delays in reforming the common framework. Critics warn that systematic border controls threaten the Schengen system and could normalise national discretion over European cohesion. Poland, Hungary and Austria have applauded the change made by Germany, while pro-European voices fear it could destroy the liberal-democratic foundations of the Union.

Research has consistently shown that credibility is the cornerstone of normative leadership. Germany’s vacillating stance on migration alternates between humanitarian openness and secure retreat. This has weakened their voice at EU summits, complicating efforts for a unified asylum and migration framework. The 2022 Reconnect document argues that such vacillation undermines both the EU’s internal democratic legitimacy and global moral stance.

Germany’s record on migration reveals a painful truth: leadership without coherent action is hollow. It can be argued that when Germany acts rashly, it undermines not only its own moral standing, but also the resilience and unity of the EU.

Missed Strategic Framing: Crisis, Not Reality


Germany continues to treat migration as a series of sudden episodes. They present each influx as a crisis to be contained, rather than as part of a long-term demographic and economic strategy. This crisis mindset has stifled sustainable reforms and muddled public discourse.

Public discourse in Germany often uses the language of “waves” and “crises”. Political scientists who pay attention to framing effects argue that such terminology perpetuates a narrative of threat, crowding out more productive interpretations that might emphasise demographic recovery or economic contribution. By anchoring public sentiment in fear and unpredictability, policy discussions remain reactive – focused on border controls and short-term deterrence rather than migration as a structural opportunity.

Germany is facing a serious demographic crisis: an ageing population, low birth rates and a shrinking workforce. The 2023 spatial microsimulation study highlights that regional population projections and workforce vitality are highly sensitive to assumptions about migration. Interestingly, policymakers rarely refer to these projections in debates on migration. Instead, the focus is on political emergency response. This leaves little room for evidence-based planning that aligns migration with labour market and education needs.

A recent comparative study of refugee reception frameworks shows that Germany has largely prioritised security and cultural frameworks. Economic opportunities have been underestimated, despite their potential to shift policy towards integration and skills matching. Although labour market shortages are acute, experts estimate that Germany needs around 400,000 arrivals a year to stabilise its workforce. Yet the public conversation remains mired in talk of crisis rather than strategic investment.

This crisis approach prevents the development of long-term migration strategies that integrate demographic planning, education, housing and labour needs. Bridging initiatives such as “skills partnerships” suffer from insufficient policy support and a lack of coordination between federal agencies, employers and vocational institutions.

Countries with coherent strategies, such as Canada or Sweden, anchor migration in the current nation-building framework. Unlike Germany, they are also investing in public communication strategies that present migration as an economic necessity and cultural enrichment, rather than just a control issue or crisis situation. These sporadic efforts undermine the country’s ability to integrate newcomers, followed by a sudden policy reversal when public opinion changes.

By constantly portraying migration as an acute crisis, Germany is locking itself into a reactive cycle. In doing so, they undermine sustainable reforms that could ensure demographic stability, economic gains and social resilience. Shifting to a strategic framework, i.e. treating migration as a structural reality, remains the missing element of a truly coherent policy.

What Now for German Migration Policy?


Germany’s experience shows that even strong, resource-rich democracies can fail when migration policy emphasises short-term control over long-term strategy. Each crisis previously promised moral leadership, but revealed a deeper institutional weakness: the BAMF was overstretched, federal coordination fragmented and capabilities disconnected from a credible vision.

Moreover, superficial, reactive policymaking not only fails administratively but also undermines public trust. Political science research shows that when citizens perceive their leaders as incompetent or chaotic, trust in institutions declines. As a result, they make voters vulnerable to the polarising rhetoric of populists and disrupt social cohesion. In Germany, migrants may arrive but the lack of strategic framing and coherent planning means that citizens ultimately “pay” the price through service burden, increased fears and democratic disillusionment.

The German case shows that resilience lies in systems built for complexity: policies that balance humanitarian values, economic planning and demographic realities. Short-termism and superficial solutions may buy political time, but they come at a higher cost, undermine public trust and raise the future price of poor migration management.

In the face of rising social tensions, ongoing demographic changes and new migration pressures, the question remains open: 

Will Germany finally decide on a coherent, long-term migration strategy or will it continue to react in an ad hoc manner and allow political calculations to obscure the structural needs of the state?

Sources 

[1] Alkopher, Tal Dingott, and Emmanuelle Blanc. “Schengen’s Security Dilemma: Immigration-Related Threat Perceptions and the European Security Community.” Journal of European Integration Studies, 2017.
https://eprints.lse.ac.uk/82528/1/Blanc_Schengen%20area%20shaken_2017.pdf

[2] AP News. “Germany Extends Border Controls by 6 Months.” February 2025.
https://apnews.com/article/316a0b1de7d57acb0826a12a7a9cece0

[3] Bauböck, Rainer. “One Step Forward, Two Steps Back: Germany’s Ambiguous Role in EU Asylum Policies.” Journal of Contemporary European Studies, 2021.
https://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/07036337.2021.1877692

[4] Carnegie Endowment for International Peace. “Suspend Schengen to Rescue Europe.” 2016.
https://carnegieendowment.org/europe/strategic-europe/2016/03/suspend-schengen-to-rescue-europe?lang=en

[5] De Bruycker, Philippe. “Solidarity under EU Asylum Policy with the New Pact on Migration and Asylum: Deal or Grail?” ECA Journal, 2023.
https://www.eca.europa.eu/sv/news/NEWS-JOURNAL-2023-02

[6] Deutsche Welle (DW). “German Asylum Scandal: A Timeline.” May 22, 2018.
https://www.dw.com/en/german-asylum-scandal-a-timeline/g-43887268

[7] Deutsche Welle (DW). “Migration Official Took No Bribes, Lawyer Says.” June 2, 2018.
https://www.dw.com/en/german-asylum-scandal-bribery-charges-are-nonsense-says-lawyer/a-44050845

[8] European Council on Refugees and Exiles (ECRE). “Germany: Data on Decision-Making Reveals BAMF Shortcomings.” 2019.
https://ecre.org/germany-data-on-decision-making-reveals-bamf-shortcomings/

[9] European Court of Auditors. “Migration Policy and the EU.” ECA Journal, 2023.
https://www.eca.europa.eu/sv/publications/JOURNAL-2023-02

[10] European Policy Centre (EPC). “The Refugee Crisis: Schengen’s Slippery Slope.” 2015.
https://epc.eu/publication/The-refugee-crisis-Schengens-1cfbec/

[12] Financial Times. “The EU’s Overstretched Asylum System.” 2024.
https://www.ft.com/content/f8c47476-47f2-4dc1-938e-efb248fe6ba6

[13] Hooghe, Liesbet, and Gary Marks. Multi-Level Governance and European Integration. Lanham, MD: Rowman & Littlefield, 2001.

[14] Loichinger, Elke, and Reinhold Sackmann. “The Role of International Migration for Regional Population Dynamics in Germany.” Social Sciences 12, no. 5 (2023).https://www.mdpi.com/2076-0760/12/5/255

[15] LSE Blogs / News Deeply. “Unpicking the Asylum Scandal That Shook Germany.” June 21, 2018.
https://deeply.thenewhumanitarian.org/refugees/community/2018/06/21/unpicking-the-asylum-scandal-that-shook-germany.html

[16] Manners, Ian. “Normative Power Europe: A Contradiction in Terms?” Journal of Common Market Studies 40, no. 2 (2002): 235–258.
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/1468-5965.00353

[17] Matos, Luís, and Sofía Torres Bizou. “Re-bordering Schengen? The Politicization of Migration and the Erosion of Europe’s Internal Open Borders.” College of Europe Working Paper, 2025.
https://eustudies.org/conference/papers/download/1162

[18] Migration Policy Institute. “The Asylum Crisis in Europe: Designed Dysfunction.” 2018.
https://www.migrationpolicy.org/news/asylum-crisis-europe-designed-dysfunction

[19] OECD. Working Together for Local Integration of Migrants and Refugees in Berlin. Paris: OECD Publishing, 2018.
https://www.oecd.org/publications/working-together-for-local-integration-of-migrants-and-refugees-in-berlin-9789264305236-en.htm

[20] Olbrich, Eckehard, and Sven Banisch. “The Rise of Populism and the Reconfiguration of the German Political Space.” arXiv preprint, 2021.
https://arxiv.org/abs/2106.15717

[21] Podobnik, Boris, Marko Jusup, and H. Eugene Stanley. “Predicting the Rise of Right-Wing Populism in Response to Unbalanced Immigration.” arXiv preprint, 2016.
https://arxiv.org/abs/1612.00270

[22] ReConnect Project. “Fragmented Credibility: EU’s Moral Posture and Germany’s Migration Stance.” 2022.
https://reconnect-europe.eu/wp-content/uploads/2020/11/D13.1.pdf

[23] Rittel, Horst W. J., and Melvin M. Webber. “Dilemmas in a General Theory of Planning.” Policy Sciences 4, no. 2 (1973): 155–169.
[24] Schammann, Hannes, and Dennis Gluns. “Germany: Reluctant Country of Immigration?” Comparative Migration Studies5, no. 1 (2017): 1–https://comparativemigrationstudies.springeropen.com/articles/10.1186/s40878-017-0069-8 

[25] The Guardian. “Germany’s Border Clampdown Threatens the Entire European Project.” September 13, 2024.
https://www.theguardian.com/commentisfree/2024/sep/13/germanys-border-clampdown-threatens-the-entire-european-project

 

Artykuł Why Germany Fails to Lead on Migration pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>