Archiwa chiny | Forum Młodych Dyplomatów /tag/chiny/ Kreujemy przyszłych liderów Wed, 29 Jul 2026 16:49:19 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.8.3 /wp-content/uploads/2023/08/FMD-logo-2-100x100.png Archiwa chiny | Forum Młodych Dyplomatów /tag/chiny/ 32 32 Co wspólnego mają samochody elektryczne i Twoje zamówienie z Temu? O chińskim mechanizmie budowania zależności /co-wspolnego-maja-samochody-elektryczne-i-twoje-zamowienie-z-temu-o-chinskim-mechanizmie-budowania-zaleznosci/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=co-wspolnego-maja-samochody-elektryczne-i-twoje-zamowienie-z-temu-o-chinskim-mechanizmie-budowania-zaleznosci Wed, 29 Jul 2026 16:19:54 +0000 /?p=9500 Co łączy chińskie samochody elektryczne z zakupami na platformie Temu? Znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. Oba zjawiska są elementem szerszej strategii Chin, polegającej na budowaniu współzależności gospodarczej, która może przekładać się nie tylko na korzyści ekonomiczne, lecz także na wpływy polityczne i strategiczne. W dobie rosnących napięć geopolitycznych oraz dyskusji o bezpieczeństwie ekonomicznym Polska […]

Artykuł Co wspólnego mają samochody elektryczne i Twoje zamówienie z Temu? O chińskim mechanizmie budowania zależności pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Co łączy chińskie samochody elektryczne z zakupami na platformie Temu? Znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. Oba zjawiska są elementem szerszej strategii Chin, polegającej na budowaniu współzależności gospodarczej, która może przekładać się nie tylko na korzyści ekonomiczne, lecz także na wpływy polityczne i strategiczne. W dobie rosnących napięć geopolitycznych oraz dyskusji o bezpieczeństwie ekonomicznym Polska i Unia Europejska coraz uważniej analizują konsekwencje uzależnienia od chińskich technologii, inwestycji i platform cyfrowych. Na przykładach projektu Izera oraz ekspansji Temu przyjrzymy się, w jaki sposób atrakcyjna oferta może stać się początkiem długotrwałych zależności oraz dlaczego współzależność gospodarcza stała się jednym z kluczowych wyzwań dla europejskiej odporności i konkurencyjności.

Autorka: Maria Świerczyńska

Współzależność gospodarcza jako narzędzie polityki Chin

Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku zmieniła sposób, w jaki Europa postrzega bezpieczeństwo. Wojna pokazała, że za grożenia nie wynikają wyłącznie z potencjału militarnego państw, lecz również z głębokich, budowanych przez lata w ramach globalizacji zależności gospodarczych. W konsekwencji kwestie bezpieczeństwa ponownie znalazły się
w centrum debaty politycznej, a relacje gospodarcze zaczęto oceniać nie tylko przez pryzmat korzyści handlowych, ale także w kontekście ich znaczenia dla bezpieczeństwa i odporności państw.

Zmiana ta wpłynęła również na sposób postrzegania Chin nie tylko w Polsce, ale też w Europie. W ciągu ostatniej dekady Pekin przekształcił się w jedną z wiodących potęg gospodarczych świata i ważnego partnera handlowego Europy. Jednocześnie wzmocnił swoją obecność gospodarczą oraz polityczną w Europie Środkowej i Wschodniej poprzez takie inicjatywy jak Inicjatywa Pasa i Szlaku oraz format współpracy „16+1”, później  rozszerzony do “17+1”.

Początkowo również Warszawa podchodziła do współpracy z Pekinem z wielkim optymizmem, licząc na napływ inwestycji, rozwój infrastruktury oraz szerszy dostęp do chińskiego rynku. 
Z czasem jednak entuzjazm ustąpił miejsca większej ostrożności. Wpłynęły na to zarówno kontrowersje wokół  Huawei  (związane z rozpoczęciem w 2021 roku procesu byłego dyrektora sprzedaży Huawei Polska, Wang Weijinga, oskarżonego o działalność szpiegowską na rzecz Chin), jak i rozpoczęcie prac nad nowelizacją ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), która mogła doprowadzić do uznania przedsiębiorstwa za dostawcę wysokiego ryzyka i wykluczenia go z budowy sieci 5G.  Dodatkowo doświadczenia pandemii COVID-19, która obnażyła zależność Europy od chińskich łańcuchów dostaw leków, substancji czynnych i wielu innych produktów, a także rosnące znaczenie technologii w rywalizacji mocarstw sprawiły, że współpracy gospodarczej z Chinami nie można już postrzegać wyłącznie z perspektywy handlowej. 

Nie oznacza to jednak, że współpraca gospodarcza z Chinami jest z natury niekorzystna, ani że obecność chińskich przedsiębiorstw na europejskim rynku powinna być ograniczona za wszelką cenę. Chiny pozostają jednym z najważniejszych partnerów handlowych Unii Europejskiej, a wzajemne powiązania są trwałym elementem współczesnej gospodarki. Coraz częściej pojawia się więc pytanie nie o to, czy Chiny są i powinny być obecne na europejskim rynku, lecz o zmniejszenie ryzyka wynikającego z nadmiernej koncentracji technologii, produkcji czy dostaw w rękach jednego partnera. 

Kluczem do zrozumienia chińskiej strategii w Europie jest wykorzystywanie przez Pekin mechanizmu instrumentalizacji współzależności gospodarczej. Koncepcja ta, rozwinięta przez Henry’ego Farrella i Abrahama Newmana, opisuje sytuację, w której państwa mogą wykorzystywać swoją centralną pozycję w globalnych sieciach gospodarczych do osiągania celów politycznych i strategicznych. Im większa zależność partnerów od określonych technologii, produktów lub infrastruktury, tym większe stają się możliwości oddziaływania.
W przypadku Chin oznacza to, że atrakcyjne inwestycje, nowoczesne technologie czy konkurencyjne cenowo produkty nie są wyłącznie elementem ekspansji gospodarczej. Mogą one również sprzyjać tworzeniu długotrwałych relacji współzależności, które z czasem zwiększają możliwości wywierania wpływu. 

W tym tekście ukazuję te zależności na dwóch przykładach – projektu Izera oraz ekspansji platform e-commerce, takich jak Temu.

Najpierw atrakcyjna oferta, później strategiczna zależność

W Polsce dotychczas panowało przekonanie, że chińskie produkty cechują się niską jakością.  Wynikało ono głównie z obecności na polskim rynku tanich wyrobów często będących podróbkami lub pochodzących od producentów nieposiadających rozpoznawalnej chińskiej marki. Obecnie jednak towary trafiające na polski i europejski rynek w sektorze motoryzacji czy elektronicznym często dorównują jakością i poziomem zaawansowania technologicznego europejskim czy amerykańskim odpowiednikom, a także powstały rozpoznawalne chińskie marki, które są już na stałe obecne na polskim rynku. Jednocześnie Chiny od lat borykają się z problemem nadprodukcji, którego skutki są również odczuwalne w Europie jako swoisty zalew produktami. 

Jednym z najbardziej widocznych przykładów chińskiej ekspansji gospodarczej stał się europejski rynek pojazdów elektrycznych. Jego rozwój zbiegł się z realizacją Inicjatywy Pasa i Szlaku oraz formatu “17+1”. Stopniowo Chińczycy wkroczyli na europejski rynek, przede wszystkim poprzez budowę fabryk w krajach Europy Wschodniej i Środkowej, jak na przykład na Węgrzech.

Sukces chińskich samochodów na rynku europejskim wynikał z obecności innowacyjnych technologii oraz konkurencyjnego stosunku ceny do jakości. Rynki europejskie przez długi czas wolniej rozwijały elektromobilność niż Chiny, stąd chińskie produkty wzbudziły zainteresowanie konsumentów. Rosnąca obecność chińskich marek na zachodnim rynku zbiegła się z odnotowanym w ostatnich latach spadkiem sprzedaży niektórych europejskich producentów takich jak Volkswagen i Mercedes-Benz. Sprzedaż Volkswagena spadła w 2025 r. o 13% w porównaniu z rokiem 2024, przy czym spadek ten przyspieszył w czwartym kwartale, kiedy to odnotowano spadek o 19,8% w porównaniu z analogicznym czwartym kwartałem poprzedniego roku. Skala zjawiska może być uznana za niepokojącą i trudno analizować ją w oderwaniu od rosnącej obecności producentów z Chin. 

Taki rozwój sytuacji skłonił Unię Europejską i państwa członkowskie do podjęcia działań mających na celu ochronę rynku wewnętrznego poprzez nałożenie ceł antysubsydyjnych sięgających nawet 35,3% na import chińskich pojazdów elektrycznych. 

Równolegle chińskie przedsiębiorstwa rozwijały produkcję na terenie Unii Europejskiej. Budowa fabryk i współpraca z lokalnymi partnerami pozwalały im skrócić łańcuchy dostaw, ograniczyć skutki barier handlowych oraz zwiększyć obecność na wspólnym rynku. Jednocześnie kontrola nad kluczowymi technologiami, oprogramowaniem i prawami własności intelektualnej pozostawała po stronie chińskich przedsiębiorstw. Państwa goszczące zyskiwały inwestycje i miejsca pracy, jednak najbardziej wartościowe elementy łańcucha wartości pozostawały poza ich kontrolą. To właśnie w tym obszarze najłatwiej dostrzec mechanizm instrumentalizacji współzależności.

Dodatkowe kontrowersje wzbudziły kwestie bezpieczeństwa. Nowoczesne pojazdy gromadzą ogromne ilości danych, dlatego zaczęto zwracać uwagę na ryzyko związane
z wykorzystywaniem oprogramowania produkowanego przez zagraniczne podmioty.
W odpowiedzi na to część państw zaczęła wprowadzać ograniczenia dotyczące wykorzystywania chińskich samochodów w obszarach o znaczeniu strategicznym. Polska należała do pierwszych państw Unii Europejskiej, które w lutym 2026 roku objęły nimi chronione obiekty wojskowe. Oprócz tego wprowadzono regulację zakazującą chińskim pojazdom elektrycznym wjazdu na obszary wrażliwe pod względem bezpieczeństwa jak na przykład bazy wojskowe i ich otoczenie.

Obecnie na polskim rynku dostępnych jest już ponad dwadzieścia marek chińskich samochodów, a ich liczba stale rośnie. Choć trudno oczekiwać odwrócenia tego trendu, Polska stara się ograniczać ryzyko związane z rosnącą obecnością chińskich producentów, m.in. poprzez większą kontrolę inwestycji oraz poszukiwanie modeli współpracy, które pozwolą rozwijać krajowe kompetencje technologiczne. 

W tym właśnie kontekście należy analizować również projekt Izera. Choć miał on stać się symbolem rozwoju polskiej elektromobilności, szybko pojawiły się pytania o zakres technologicznej niezależności przedsięwzięcia oraz rolę zagranicznych partnerów w jego realizacji. 

Izera. Jak polski projekt miał stać się elementem chińskiego łańcucha

Projekt Izera miał być symbolem polskich ambicji technologicznych. Kiedy w 2016 roku powołano spółkę ElectroMobility Poland, celem było stworzenie pierwszego polskiego samochodu elektrycznego oraz zbudowanie krajowych kompetencji w sektorze elektromobilności. Zaprezentowane kilka lat później prototypy i plany budowy fabryki
w Jaworznie miały potwierdzać, że Polska jest gotowa dołączyć do państw rozwijających własny przemysł motoryzacyjny nowej generacji. Szybko okazało się jednak, że stworzenie od podstaw konkurencyjnego producenta samochodów elektrycznych jest znacznie trudniejsze, niż zakładano. Projekt napotkał problemy organizacyjne i finansowe, a pierwotny harmonogram inwestycji przestał odpowiadać realiom rynku. 

Jednocześnie rosły wątpliwości dotyczące ekonomicznego uzasadnienia przedsięwzięcia oraz skali krajowego popytu na samochody elektryczne. Kluczowym problemem okazała się jednak technologia. Współczesny przemysł motoryzacyjny opiera się nie tyle na montażu pojazdów, ile na dostępie do platform technologicznych, oprogramowania, baterii i praw własności intelektualnej. 

ElectroMobility Poland rozpoczęła współpracę z chińskim koncernem Geely, który miał dostarczyć platformę technologiczną dla przyszłych modeli Izery. Rozwiązanie to mogło znacząco przyspieszyć realizację projektu, jednak oznaczało, że kluczowa technologia pozostanie pod kontrolą zagranicznego partnera. Jak łatwo dostrzec, ewentualne korzyści gospodarcze nie przełożyłyby się na budowę własnych kompetencji technologicznych. 

Wykorzystanie środków publicznych do realizacji projektu opartego na zagranicznej platformie technologicznej wywołało w Polsce szeroką debatę. Pojawiły się pytania o to, czy celem państwa powinno być finansowanie przedsięwzięcia, którego najcenniejsze elementy pozostawałyby poza polską kontrolą, czy raczej tworzenie krajowych zdolności przemysłowych.

 Ostatecznie współpraca z Geely nie została sfinalizowana, a nowym partnerem projektu został tajwański Foxconn. Zmiana ta ograniczyła polityczne kontrowersje związane z udziałem chińskiego koncernu, nie rozwiązała jednak podstawowego problemu. Przyszłość Izery nadal zależy od dostępu do zagranicznych technologii oraz znalezienia modelu biznesowego, który pozwoli zbudować trwałe kompetencje krajowego przemysłu. 

Historia Izery pokazuje, że we współczesnej gospodarce strategiczna zależność rzadko wynika z samej obecności zagranicznego inwestora. Znacznie większe znaczenie ma kontrola nad technologią, oprogramowaniem i prawami własności intelektualnej. To one decydują o tym, kto w rzeczywistości kontroluje najbardziej wartościowe ogniwa globalnych łańcuchów dostaw.

Temu i miliony paczek. Ta sama strategia, tylko skierowana do konsumentów. 

Mechanizm widoczny w przypadku Izery nie ogranicza się do dużych projektów przemysłowych. Podobną logikę można dostrzec w ekspansji chińskich platform e-commerce, takich jak Temu. Różnica polega na tym, że zamiast państw i przedsiębiorstw ich odbiorcami stają się miliony indywidualnych konsumentów. 

Model biznesowy Temu opiera się na bezpośrednim połączeniu chińskich producentów
z europejskimi klientami. Ograniczenie roli pośredników, wykorzystanie efektu skali oraz rozbudowanego zaplecza produkcyjnego pozwalają oferować towary w cenach, z którymi wielu europejskich sprzedawców nie jest w stanie konkurować. Dla konsumentów oznacza to szeroki wybór i niższe ceny, dla lokalnych przedsiębiorstw – rosnącą presję konkurencyjną. 

Ekspansja platform takich jak Temu jest również odpowiedzią na problem nadprodukcji,
z którym od lat mierzy się chińska gospodarka. Dostęp do milionów europejskich klientów pozwala zagospodarować nadwyżki produkcyjne, jednocześnie zwiększając obecność chińskich przedsiębiorstw na rynku unijnym. 

Także w tym przypadku atrakcyjna oferta staje się punktem wyjścia do budowania trwałych relacji współzależności. Im większa część zakupów przenosi się na chińskie platformy, tym trudniej europejskim przedsiębiorcom konkurować z modelami biznesowymi opartymi na ogromnej skali produkcji oraz państwowym wsparciu chińskiego przemysłu.
W rezultacie zmienia się nie tylko struktura handlu, lecz także pozycja konkurencyjna europejskich firm. 

Rosnąca liczba przesyłek trafiających do Unii Europejskiej wywołuje również pytania
o skuteczność kontroli celnych, bezpieczeństwo produktów oraz przestrzeganie europejskich standardów. Komisja Europejska zwraca uwagę, że gwałtowny wzrost liczby niewielkich przesyłek utrudnia egzekwowanie obowiązujących przepisów i stawia przedsiębiorców działających na rynku unijnym w mniej korzystnej pozycji konkurencyjnej. 

Warto odnotować, że od lipca 2026 roku zaczęły obowiązywać nowe regulacje unijne dotyczące przesyłek spoza UE. Obejmują one również chińskie platformy sprzedażowe i mają ograniczyć przewagę wynikającą z dotychczasowych zasad importu niewielkich przesyłek. Nowe przepisy nie zatrzymają ekspansji chińskiego e-commerce, pokazują jednak, że Unia Europejska coraz wyraźniej dostrzega strategiczny wymiar handlu internetowego. 

Podobnie jak w przypadku elektromobilności, również tutaj zasadnicze pytanie nie dotyczy wyłącznie konkurencji cenowej. Chodzi o to, w jakim stopniu rosnąca obecność chińskich platform cyfrowych może z czasem wpływać na odporność europejskiego rynku oraz możliwości rozwoju rodzimych przedsiębiorstw.

Unia Europejska i Polska vs chińska strategia

Przykłady Izery i Temu pokazują, że współczesna rywalizacja gospodarcza coraz rzadziej sprowadza się wyłącznie do wymiany handlowej. Obejmuje również technologie, dane, infrastrukturę oraz kontrolę nad globalnymi łańcuchami wartości. To właśnie w tych obszarach powstają dziś zależności, które w określonych okolicznościach mogą nabierać znaczenia politycznego i strategicznego. 

Właśnie dlatego w ostatnich latach zarówno Polska, jak i Unia Europejska coraz większą uwagę poświęcają budowaniu odporności gospodarczej. Rozwój mechanizmów kontroli inwestycji zagranicznych, dywersyfikacja łańcuchów dostaw, wspieranie europejskich technologii oraz wzmacnianie konkurencyjności przemysłu nie mają prowadzić do izolacji od Chin. Ich celem jest zmniejszenie podatności na ewentualne naciski wynikające z asymetrycznej współzależności gospodarczej oraz zwiększanie strategicznej autonomii Europy.

Budowanie odporności to nie tylko reagowanie na już istniejące zależności. Równie istotne jest rozumienie kierunku, w którym rozwija się chińska gospodarka. Pekin realizuje swoje cele w oparciu o długoletnie plany rozwojowe. Jednym z priorytetów poprzedniego planu pięcioletniego był rozwój elektromobilności. Skala rozwoju tego sektora przekroczyła założone cele ze sporą nadwyżką, szacowaną na nawet 238% założonego celu. W najnowszym planie pięcioletnim na lata 2026-2030, ogłoszonym w marcu tego roku, większy nacisk położono na rozwój kolejnych strategicznych obszarów, takich jak sztuczna inteligencja, półprzewodniki czy biotechnologia. 

Planując więc skuteczną odpowiedź na działania Pekinu, Polska i Unia Europejska powinny analizować nie tylko bieżącą aktywność Chin, lecz także długoterminowe plany i ich potencjalne konsekwencje dla rynku europejskiego. Odpowiedzią nie powinien być protekcjonizm ani próba całkowitego ograniczenia współpracy z Pekinem. Bardziej realistycznym kierunkiem wydaje się budowanie zdolności, które pozwolą Europie pozostać otwartą gospodarczo, jednak z zachowaniem większej autonomii w obszarach o znaczeniu strategicznym. 

To właśnie w tym kontekście warto spojrzeć na pytanie postawione w tytule. Samochody elektryczne i zakupy na Temu należą do dwóch zupełnie różnych światów. Łączy je jednak ten sam mechanizm. W obu przypadkach atrakcyjna oferta staje się początkiem relacji gospodarczej, która z czasem może przekształcić się w trwałą współzależność. Zrozumienie tego procesu jest dziś jednym z podstawowych warunków prowadzenia skutecznej polityki gospodarczej i bezpieczeństwa – zarówno przez Polskę, jak i przez Unię Europejską.

Bibliografia

[1] Bachulska, Alicja. 2023. Beyond Business as Usual: A China Strategy for Poland. European Council on Foreign Relations. Dostęp: 5 maja 2026. http://ecfr.eu/article/beyond-business-as-usual-a-china-strategy-for-poland/.

[2] Bachulska, Alicja, Ivana Karaskova i Katerina Szatters. 2026. Borrowed Mouths and Laundered Messages: China’s Influence Playbook in Europe. European Council on Foreign Relations. Dostęp: 27 kwietnia 2026. https://ecfr.eu/publication/borrowed-mouths-and-laundered-messages-chinas-influence-playbook-in-europe/.

[3] China Association of Automobile Manufacturers (CAAM). 202512月新能源汽车产销情况简析 [Analysis of New Energy Vehicle Production and Sales in December 2025]. January 2026. https://www.caam.org.cn/chn/4/cate_39/con_5241473.html

[4] Driscoll, Ian. 2026. „How Chinese Automakers Are Redefining Global Competitiveness”. The US-China Business Council, 17 marca 2026. https://www.uschina.org/articles/how-chinese-automakers-are-redefining-global-competitiveness.

[5] European Commission. 2024. „EU Imposes Duties on Unfairly Subsidised Electric Vehicles from China”. 24 października 2024. https://ec.europa.eu/commission/presscorner/api/files/document/print/en/ip_24_5589/IP_24_5589_EN.pdf.

[6] Gadawa, M. 2026. „Izera zmienia strategię. Poszuka partnera, ale nie w Chinach”. Money.pl, 29 stycznia 2026. https://www.money.pl/gospodarka/izera-zmienia-strategie-poszuka-partnera-ale-nie-w-chinach-7248578130024768a.html.

[7] Krajowy Plan Odbudowy. 2026. Dostęp: 11 maja 2026. https://www.kpo.gov.pl/.

[8] Kratz, Agatha. 2026. Home Advantage: How China’s Protected Market Threatens Europe’s Economic Power. European Council on Foreign Relations, 11 maja 2026. https://ecfr.eu/publication/home-advantage-how-chinas-protected-market-threatens-europes-economic-power/.

[9] Nawrotkiewicz, J. 2025. „Czerwona lampka” czy zielone światło? Chińskie inwestycje w Polsce. Praga: Association for International Affairs (AMO).

[10] OKO.press. b.d. „Izera – Chiny – Electromobility Poland”. Dostęp: 9 lipca 2026. https://oko.press/izera-chiny-electromobility-poland.

[11] OKO.press. b.d. „Izera – Electromobility Poland – Foxconn”. Dostęp: 9 lipca 2026. https://oko.press/izera-electromobility-poland-foxconn.

[13] Przychodniak, Marcin. 2026. „Plan rozwoju Chin 2026–2030. Kontynuacja modelu gospodarczego i zwiększanie niezależności”. Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, 17 kwietnia 2026. https://www.pism.pl/publikacje/plan-rozwoju-chin-2026-2030-kontynuacja-modelu-gospodarczego-i-zwiekszanie-niezaleznosci

[14] Rawa, Łukasz. 2026. „Temu już nie takie tanie? Koniec bezcłowych przesyłek spoza UE”. Puls Biznesu, 24 czerwca 2026. Dostęp: 9 lipca 2026. https://www.pb.pl/temu-juz-nie-takie-tanie-koniec-bezclowych-przesylek-spoza-ue-1263365.

[15] Reuters. 2026. „Poland Bars Chinese-Made Cars from Military Sites over Data Security Fears”. 18 lutego 2026. Dostęp: 27 kwietnia 2026. https://www.reuters.com/business/aerospace-defense/poland-bars-chinese-made-cars-military-sites-over-data-security-fears-2026-02-18/

[16] Rodrigues Vieira, Victor Guilherme. 2025. „From Economic to Structural Power: Agential Capitalism, the Belt and Road Initiative, and China’s Economic Statecraft after the 2008 Crisis”. Journal of Political Power 18: 165–189.

[17] Rzeczpospolita. 2026. „Chińskie marki zalewają Polskę. Jest ich już ponad 20 i łatwo się w nich pogubić”. Dostęp: 27 kwietnia 2026. https://moto.rp.pl/tu-i-teraz/art43947341-chinskie-marki-zalewaja-polske-jest-ich-juz-ponad-20-i-latwo-sie-w-nich-pogubic

[18] Volkswagen Group. 2025. Annual Report of the Volkswagen Group 2025. https://annualreport2025.volkswagen-group.com/group-management-report/business-development/deliveries.html.

O Autorce

Maria Świerczyńska – studentka prawa i studiów europejskich na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz Universita di Bologna i Freie Universitat Berlin. Zajmuje się prawem międzynarodowym oraz stosunkami europejsko-chińskimi. W wolnym czasie podróżuje, uczy się chińskiego i jeździ na nartach. 

Chcesz wiedzieć więcej o Forum?

Polub nas na Facebooku, Instagramie, X oraz Linkedinie, aby być na bieżąco!

Artykuł Co wspólnego mają samochody elektryczne i Twoje zamówienie z Temu? O chińskim mechanizmie budowania zależności pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Lekcja o Współczesnej Konfucjańskiej Dyplomacji: Case Study szczytu Trump-Xi /lekcja-o-wspolczesnej-konfucjanskiej-dyplomacji-case-study-szczytu-trump-xi/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=lekcja-o-wspolczesnej-konfucjanskiej-dyplomacji-case-study-szczytu-trump-xi Sun, 07 Jun 2026 17:51:40 +0000 /?p=9441 Jak Konfucjańska tradycja Chin przekłada się na ich dzisiejszą kulturę polityczną? Co historia może nam powiedzieć o polityce zagranicznej Chińskiej Partii Komunistycznej? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w moim artykule, w którym przy użyciu mechanizmów znanych z chińskiej historii analizuję majowe spotkanie Trumpa z Xi Jinpingiem w Pekinie. Jeśli jesteś zainteresowany głębszym zrozumieniem działań Chin […]

Artykuł Lekcja o Współczesnej Konfucjańskiej Dyplomacji: Case Study szczytu Trump-Xi pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Jak Konfucjańska tradycja Chin przekłada się na ich dzisiejszą kulturę polityczną? Co historia może nam powiedzieć o polityce zagranicznej Chińskiej Partii Komunistycznej? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w moim artykule, w którym przy użyciu mechanizmów znanych z chińskiej historii analizuję majowe spotkanie Trumpa z Xi Jinpingiem w Pekinie. Jeśli jesteś zainteresowany głębszym zrozumieniem działań Chin na arenie międzynarodowej, ten artykuł jest dla ciebie.

Autor: Jakub Chojnacki

Wstęp

Konfucjanizm, choć zakorzeniony w starożytnej filozofii chińskiej, nie jest jedynie reliktem przeszłości. Stanowi on żywy element chińskiej kultury politycznej, który, jak argumentują badacze, nadal kształtuje sposób w jaki Pekin postrzega swoje miejsce w świecie i prowadzi politykę zagraniczną. Niniejsza praca stawia pytanie o to, w jakim stopniu konfucjańskie tradycje dyplomatyczne są rozpoznawalne we współczesnej chińskiej polityce zagranicznej. Jako studium przypadku posłuży wizyta Donalda Trumpa w Pekinie w maju 2026 roku.
Teza pracy brzmi następująco: wizyta ta wpisuje się w konfucjańską tradycję inkluzywną, której mechanizmy: rytuał, hierarchia moralna i narracja kosmicznego porządku, pozostają żywymi narzędziami chińskiej dyplomacji, świadomie uruchamianymi przez Xi Jinpinga w relacji z partnerami zewnętrznymi.

Mandat Niebios 

Koncept Tianxia (“wszystko co pod niebem”) a także wynikającego z niego Tiān Mìng (Mandat Niebios) został w Chinach wprowadzony przez starożytną Dynastię Zhou. Dynastia ta przejmowała władzę w roku 1046 p.n.e. na fali niezadowolenia społecznego z rządów dynastii Shang. Według źródeł żołnierze armii Shang byli tak ze swojego władcy niezadowoleni, że decydowali się na dezercję i przejście w szeregi wroga. Po przejęciu władzy, król Wu dynastii Zhou poszukując legitymizacji władzy wśród swoich poddanych, stwierdził, że to same niebiosa podarowały mu władzę. Ponadto, to właśnie siła wyższa doprowadziła do upadku skorumpowanej i niesprawnej dynastii Shang i sprawiła, że otrzymał on mandat niebios.

Koncepcja Tianxia zakłada harmonię i wspólnotę wszystkiego co pod niebem. Odwrotnie do zachodnich koncepcji, które koncentrują się na suwerenności, w Tianxia ważną rolę odgrywają moralność oraz hierarchia kosmicznego porządku. Cesarz w tym porządku jest kimś więcej niż tylko człowiekiem – jest Synem Niebios (Tiānzǐ), łącznikiem między światem ludzi a niebiosami. W efekcie, jest on kluczowym elementem kosmicznego porządku, bytu rozciągającego się szerzej niż terytorium Chin.

Jednak bycie synem niebios nie oznaczało bynajmniej absolutyzmu tego mandatu, zupełnie odwrotnie niż w kulturze europejskiej. Warunkiem trzymania Tianming było sprawiedliwe panowanie. Skoro niesprawiedliwość i korupcja były podstawą do obalenia dynastii Shang, to podobnie, gdyby którakolwiek z kolejnych dynastii panowała niesprawiedliwie mogłoby to posłużyć za przesłankę do kontestowania jej władzy. Ponadto wierzono, że odstępstwo od dogmatu sprawiedliwego rządzenia mogłoby sprowadzić na króla niebiańską karę. Wszystkie klęski żywiołowe postrzegano jako znak, że władca nie dopełnił swojej misji podtrzymywania kosmicznego porządku. Chiński władca od kołyski obdarzony był boską esencją, jednak to jego wybory były kluczowym warunkiem dla utrzymania Tianming.

Koncept Mandatu Niebios jest jednym z fundamentów Chińskiej kultury politycznej. Już sama boskość mandatu cesarza implikuje silną hierarchizację społeczeństwa, silną podległość jednostki wobec cesarza, który jest nie tylko liderem państwa, ale również duchowym przywódcą. 

Konfucjanizm 

Konfucjanizm powstaje w czasach kryzysu związanego z okresem Wiosen i Jesieni oraz Epoki Walczących Królestw, który jest okresem przejścia od niewolniczego schematu społecznego do feudalizmu. Charakteryzował się rozbiciem królestwa Chińskiego na mniejsze feudalne, konkurujące ze sobą państwa. Okres ten wytworzył w Chinach intelektualny ferment znany jako Sto Szkół Chińskiej myśli. Odpowiedzią Konfucjusza była myśl organizacji społecznej oparta na dwóch centralnych zasadach: Yi (dobroć, sprawiedliwość) i Li (zgodność z rytuałem) jako mechanizmie podtrzymywania hierarchicznego porządku. To właśnie te dwie zasady, przeniesione na grunt polityki, ukształtowały konfucjański model władzy: legitymizowanej nie przez przymus, lecz przez cnotę i właściwy rytuał.

Konfucjanizm: Polityka zagraniczna 

Analiza imperialnej polityki zagranicznej Johna Fairbanka wskazuje, że chińska percepcja polityki zagranicznej była silnie związana z wewnętrznym ”naturalnym porządkiem rzeczy. Pierwszym jej aspektem jest ponownie moralne przywództwo – Cesarz Chin występował z pozycji wyższości moralnej (de) poprzez swoje cywilizowanie (ren) i troskę (en) rozciągał swoją władzę także na obcokrajowców. Działanie zgodnie z kodem moralnym upoważniało cesarza do podporządkowania sobie zagranicznych władców i nakazywało im wobec niego wdzięczność.Założenie o wyższości Cesarza na arenie międzynarodowej implikuje hierarchiczność systemu. Cesarz jako syn niebios, według konfucjańskiej polityki zagranicznej, pełnił rolę moralnego przywódcy, co przekładało się na relacje z państwami ościennymi. Hierarchia zbudowana była na założeniu trzech stref. Pierwszą z nich jest strefa Siniczna w której zawarto państwa, których kultury polityczne podobnie jak chińska, oparte były na fundamentach Konfucjańskich, tj. Wietnam, Korea, Japonia. Drugą strefą jest Azja Środkowa, która była obszarem nomadycznych ludów niezwiązanych z Chinami kulturowo, lecz jej ludność odgrywała istotną rolę w wojsku cesarskim. Ostatnią ze stref, była strefa zewnętrzna składająca się z “zewnętrznych barbarzyńców’’, czyli ludów które kulturowo nie miały wiele wspólnego z Chinami. Wszystkie trzy grupy były trybutarnie podległe cesarstwu i w teorii były zobowiązane składać go na ręce syna niebios. 

Ekskluzywizm i Inkluzywność w Konfucjańskiej Polityce Zagranicznej

Istotnym punktem wyjścia dla zrozumienia chińskiej kultury polityki zagranicznej jest rozróżnienie między Hua i Yi, czyli pomiędzy cywilizowanymi i barbarzyńcami. Jest ono spuścizną podziału etnicznego królestwa Chińskiego, w którego skład wchodzili przodkowie późniejszych chińczyków Han, czyli Huaxia. Postrzegali oni siebie jako społeczność osiadłą, zhierarchizowaną, a więc kulturowo wyższą od koczowniczych plemion zamieszkujących ziemie ościenne. Podobnie jak starożytni Grecy dzielili ludzi na Hellenów i barbarzyńców, Chińczycy posługiwali się terminem Yi na określenie ludów spoza swojego kręgu cywilizacyjnego. Ten podział jest kluczowy dla zrozumienia chińskiego uniwersalizmu kulturowego z którego wynikał zarówno ekskluzywizm jak i inkluzywność chińskiej koncepcji świata. Inkluzywność chińskiej kultury został dobrze ujęty przez Fenga Zhanga w jego analizie dotyczącej konfucjanizmu w chińskiej polityce zagranicznej. Opisuje on bycie cywilizowanym nie jako ekskluzywnie zarezerwowane dla Chińczyków, lecz jako swego rodzaju osiągnięcie kulturowe i proces, w którym każdy może uczestniczyć. Ci barbarzyńcy, którzy żyli zgodnie z konfucjańskimi prymatami moralnymi mogli być de facto uważani za Chińczyków. Jest to wyraz konfucjańskiej zasady transformacji zgodnie z którą każdego człowieka można uczynić cywilizowanym poprzez edukację (jiao hua).

Stoi to w kontraście do ekskluzywności neo-konfucjanizmu którą autor zarysowuje na przykładzie polityki dynastii Song. Twierdzi on, iż idealizm związany z inkluzywnością stosowany był w okresach względnej stabilności. Gdy zaś presja zewnętrzna na cesarstwo chińskie zagrażała władzy i bezpieczeństwu państwa, a na płaszczyźnie wewnętrznej cesarstwo również było osłabione, to dominującą stawała się polityka stawiająca na moralny ekskluzywizm, która zrezygnowała z prymatu transformacji Yi w Hua. Ta polityka oparta jest na założeniu ochrony wyższości chińskiej kultury przed wpływami ludów uznawanych za barbarzyńskie. Praktyczną ekspresją koncepcji moralnej wyższości Cesarza, ale także inkluzywności chińskiej kultury oraz postrzegania hierarchii w stosunkach międzynarodowych jest metoda Chi-mi opisywana przez Fairbanka. Jest ona instytucjonalną realizacją ideałów zarządzania relacjami z ludami barbarzyńskimi, których Chiny nie chciały ani podbijać, ani ignorować. 

Po pierwsze, jej fundamentalną zasadą jest ,,jeśli barbarzyńcy działają zgodnie z rytuałem, w żadnym wypadku nie można im odmówić odpowiedzi’’. Ta zasada implikuje z jednej strony otwartość cesarstwa na relacje z innymi ludami, jednak zakłada ona również ich podległość zasadom chińskim, co podtrzymuje hierarchię. Po drugie, relacja z barbarzyńskim ludem jest utrzymywana bez narzucania pełnej kontroli za pomocą luźnych związków instytucjonalnych. Chiny w ten sposób rozciągały swoją kontrolę nad obszarami jednocześnie unikając dużych kosztów wynikających z pełnej kontroli.

Polityka ta była bardzo elastyczna i służyła jako instrument niebezpośredniej władzy, gdyż zakłada ukrytą kontrolę. Polityka Chi-mi miała charakter pragmatyczny i była stosowana zarówno w okresach siły jak i słabości cesarstwa. Wpisywała się ona w szersze napięcie, między konfucjańskim uniwersalizmem a tendencjami ekskluzywistycznymi neokonfucjanizmu. 

Jakie to ma znaczenie dla współczesnej polityki?

Badacze wskazują, że konfucjańska kultura jak i koncepty znane z imperialnych Chin nadal przekładają się na to jak Pekin kształtuje swoją politykę zagraniczną. Czasy dyktatury Mao postrzegane są jako bunt przeciw imperialnym metodom działania, jednakże to właśnie w czasach Mao Chiny jawiły się jako duchowy przywódca światowej rewolucji i anty imperialistów. Wskazuje się, że to czasy Deng Xiaopinga są okresem powrotu do Konfucjańskiego dziedzictwa chińskiej dyplomacji. Jednym z koronnych przykładów konfucjańskiej polityki zagranicznej jest Panda Diplomacy, która polegała na ofiarowaniu pand innym państwom w formie prezentu by osiągnąć cele polityczne. Polityka ta odzwierciedla tradycje z czasów imperialnych Chin, gdzie ofiarowanie prezentów było elementem systemu trybutarnego. 

|Ponadto, badacze wskazują, że polityka Chin pod dyktaturą Xi Jinpinga powraca do konfucjańskich metod dyplomacji. Kluczowe zasady konfucjanizmu zachowują istotne miejsce w doktrynie Xi Jinpinga a community with a shared future for mankind. Ma ona na celu przebudowę architektury systemu międzynarodowego w taki sposób, by odpowiadała ona także potrzebom Globalnego Południa i państw rozwijających się. Jest to również ekspresja konfucjańskich zasad harmonii, cywilizowania i troski wobec słabszych. 

Koncepcja Tianxia została zinterpretowana jako dążenie do globalnego porządku opartego na zasadach. Zazwyczaj odwołuje się ona do relacyjności polityki międzynarodowej oraz poddaje w wątpliwość dogmaty wynikające z zachodnich koncepcji ładu międzynarodowego. Jest to uwspółcześniona wersja przekonania o istnieniu kosmicznego porządku, porządku który Chiny mogą nie tylko biernie obserwować, lecz również aktywnie uczestniczyć w jego tworzeniu. Ostatecznie Xi Jinping konsekwentnie opisywał inicjatywę “Jednego Pasa, Jednej Drogi”, jako projekt, który łączy w sobie wymiar ekonomiczny oraz duchowy (community of shared destiny). Zgodnie z jego założeniami, ten projekt spaja los całej globalnej społeczności, w której elementy nie są od siebie odrębne, lecz tworzą razem większą całość. Stosowanie takiej retoryki w przypadku projektu ekonomicznego jest wyrazem inkluzywności konfucjańskiej logiki. Chiny w ten sposób dążą do moralnego przywództwa, nie narzuconego siłą, lecz przyciągającego wizją harmonijnego porządku i współpracy.

Trump w Pekinie 

Wizyta Trumpa w Chinach wpisuje się we wzorzec strategiczny chińskiej dyplomacji, nakierowanej na systematyczne eksponowanie globalnego przywództwa opartego na wartościach konfucjańskich. Spotkanie przywódców dwóch supermocarstw odbyło się w Pekinie w dniach 13-15 maja 2026 roku. Po stronie amerykańskiej w wizycie uczestniczyli najważniejsi członkowie administracji Trumpa: Sekretarz Stanu Marco Rubio, Sekretarz Skarbu Scott Bessent; ale także prezesi największych amerykańskich korporacji, w tym bigtechów. Po stronie chińskiej znalazły się postaci bliskie Xi Jinpingowi takie jak; He Lifeng który pełni funkcję wicepremiera ds. polityki gospodarczej, premier ChRL Li Qiang oraz Wang Yi, najwyżej postawiony dyplomata. Już na poziomie wyboru składu delegacji można zauważyć odmienną percepcję pomiędzy mocarstwami, gdyż widoczne jest, że skład delegacji amerykańskiej był dobrany z uwagi na biznesowe priorytety. Z drugiej strony, po stronie Chińskiej, choć gałąź ekonomiczna Komunistycznej Partii Chin została ujęta, to nie uświadczyliśmy tam obecności liderów chińskiego biznesu.

Jednym z czynników przemawiającym za spotkaniem była powszechnie znana nieprzewidywalność amerykańskiej polityki zagranicznej, i wynikający z tego działania chaos w polityce międzynarodowej. Dla Pekinu jest to ogromna szansa. Chaos wprowadzony przez Donalda Trumpa otworzył przed Pekinem unikalną szansę geopolityczną, ChRL może pozycjonować się w roli głównego i stabilnego filaru międzynarodowego porządku. Aby w pełni uwiarygodnić ten wizerunek, Pekin aktywnie wdraża wielowektorową narrację, w której argumentuje na rzecz multilateralizmu. Pozycjonuje się tym samym jako pragmatyczna przeciwwaga dla amerykańskiego izolacjonizmu. Jednocześnie, Chiny coraz śmielej starają się odgrywać rolę globalnego mediatora w konfliktach międzynarodowych, np. między Pakistanem i Afganistanem, co pozwala im konsekwentnie budować wizerunek globalnego mocarstwa.  

W otwierającym spotkanie przemówieniu, Xi Jinping położył ogromny nacisk na znaczenie relacji Chin i Stanów Zjednoczonych dla globalnego porządku i pokoju. To w istocie manifestacja konfucjańskiego uniwersalizmu i kosmologicznego porządku Tianxia. Xi przyjął w tym przemówieniu rolę moralnego przywódcy, który swą mądrością chce doprowadzić nie tylko amerykańsko-chińskie relacje do porządku, lecz ma na myśli cały świat.  Ponadto, chiński przywódca przywołał w przemówieniu koncepcję “Pułapki Tukidydesa” jako koncepcji nieuchronnej konfrontacji dwóch mocarstw i zagrożenia dla relacji dwóch supermocarstw. Xi Jinping wystąpił tu w roli moralnego przywódcy, który oferuje strukturę relacyjną zdolną spiąć losy całego świata i zapobiec katastrofie.

Całkowitym przeciwieństwem jest otwierające przemówienie Donald Trumpa; choć rozpoczęte kurtuazyjnym wstępem, to bardzo szybko przeniesiono ciężar wypowiedzi na płaszczyznę czysto transakcyjną, otwarcie deklarując, że główną osią jego wizyty jest biznes. Aspekt ten jest, ponownie, widoczny w składzie delegacji, z którą wybrał się do Pekinu. Oba mocarstwa postrzegają swoje role w systemie międzynarodowym w bardzo odmienny sposób. Ameryka Donalda Trumpa w sposób wyraźny abdykuje ze spełniania roli globalnego lidera, czego echa pobrzmiewały od samego początku kadencji Trumpa. Koronnym dowodem na to jest strategia bezpieczeństwa narodowego opublikowana przez administrację Donalda Trumpa w 2025 roku. W wyraźny sposób administracja Trumpa oddziela się w tymże dokumencie od roli globalnego lidera na rzecz bardziej pragmatycznego bilateralnego podejścia.

W przeciwieństwie do USA, Chiny starają się tę rolę przejąć pozycjonując się jako globalny przywódca. Xi Jinping w wyraźny sposób położył nacisk na logikę wynikającą z kosmicznego porządku przedstawiając relacje amerykańsko-chińskie jako część większej całości, część, która w przypadku niewystarczającej uważności którejś ze stron może doprowadzić do globalnej tragedii. Paradoksalnie, sprowadzenie dynamiki szczytu do wymiaru czysto biznesowego otwierało przed chińską dyplomacją przestrzeń do uruchomienia tradycyjnych mechanizmów zarządzania relacją. W logice chi-mi Fairbanka, Pekin nie potrzebuje pełnego podporządkowania rozmówcy. Ofiarowanie intratnych kontraktów gospodarczych wpisuje się w tę samą tradycję co historyczne ofiarowywanie prezentów w systemie trybutarnym, gdyż jest gestem łaskawości ze strony moralnego centrum, który jednocześnie wzmacnia hierarchię i wiąże drugą stronę zobowiązaniem wdzięczności.

W tym kontekście należałoby wspomnieć o sprawie Tajwanu w relacjach amerykańsko-chińskich. Relacje dyplomatyczne pomiędzy ChRL z USA zostały oficjalnie ukonstytuowane w roku 1979. Przed tym okresem, do 1972 roku, Administracja Amerykańska uznawała Republikę Chińską (Tajwan) jako jedyne Chiny. 1972 rok jest przełomowym momentem dla relacji Waszyngtonu z oboma państwami chińskimi, gdyż Waszyngton jako strona komunikatu szanghajskiego uznał politykę jednych Chin uznając defacto Tajwan za część Chin. Umotywowane to było zimnowojenną dynamiką, która zmusiła USA do uznania polityki Pekinu wobec Tajwanu. Pekin bowiem, ustanowił zaakceptowanie polityki jednych Chin – czyli Pekinu jako stolicy jedynego państwa Chińskiego jako kluczowy warunek do nawiązania dwustronnych relacji. Stany Zjednoczone, uznają politykę jednych Chin, tylko jeśli unifikacja obu państw chińskich przebiegnie pokojowo. Ponadto, w 1979 roku, kongres uchwalił Taiwan Relations Act który do dziś konstytuuje relacje pomiędzy Republiką Chińską (Tajwanem) a Stanami Zjednoczonymi bez utrzymywania oficjalnych relacji dyplomatycznych. Zgodnie z Taiwan Relations Act, Stany Zjednoczone deklarują się udostępniać Tajwanowi produkty i usługi z zakresu obronności, w takiej ilości, która pozwoli Tajwanowi osiągnąć odpowiednie zdolności w zakresie samoobrony. 

Kwestia sprzedaży artykułów obronnych dla Tajwanu pozostaje do dziś kością niezgody pomiędzy dwoma mocarstwami. Z jednej strony Amerykanie uznają politykę jednych Chin, lecz są gotowi zaakceptować tę politykę pod warunkiem, że zjednoczenie zostanie przeprowadzone w sposób pokojowy. Stoi to w rażącym kontraście do polityki Pekinu, który oskarża Waszyngton o łamanie postanowień Komunikatu Szanghajskiego. Jednak naciski strony chińskiej nie spowodowały, że Waszyngton ugiął się w kwestii Tajwanu na przestrzeni ostatnich lat. W grudniu 2025 roku, USA ogłosiły rekordową sprzedaż artykułów wojskowych na Tajwan sięgającą 14 miliardów dolarów, co spotkało się z ostrą odpowiedzią Pekinu. 

Krótko przed samym spotkaniem sam prezydent Trump ujawnił, że sprzedaż broni dla Tajwanu będzie jednym z tematów spotkania w Pekinie. W tym kontekście spotkanie dwóch liderów nabiera zupełnie innego charakteru. Trump wyraźnie postawił podczas spotkania na aspekt współpracy ekonomicznej. Jego delegacja złożona z sekretarza skarbu oraz prezesów największych amerykańskich korporacji wyraźnie symbolizuje gospodarczy priorytet Waszyngtonu. Pekin zaś, postawił na szerszy kontekst międzynarodowy. Xi Jinping położył nacisk na znaczenie relacji amerykańsko-chińskich w szerszym kontekście, wspominając np. o pułapce Tukidydesa. Jednakże, strona Chińska ogromny nacisk położyła na sprawę Tajwanu. Podczas spotkania Xi ostrzegł Trumpa, przed podejmowaniem ryzykownych działań wobec Tajwanu, gdyż mogłoby to postawić oba państwa w skrajnie niebezpiecznej sytuacji. Znając priorytet Trumpa, strona Chińska mogła liczyć na Amerykańskie ustępstwa w sprawie Tajwanu w zamian za ustępstwa ekonomiczne. Dokładnie to udało się podczas spotkania Chińczykom osiągnąć. Biały Dom oznajmił, iż Trump osiągnął historyczne deal’e dla amerykańskiej gospodarki. W ich skład wchodzi dość miałki kontrakt opiewający na 200 samolotów zakupionych przez Chiny od Boeinga, zobowiązanie do realizowania 17 miliardów dolarów w zakupach amerykańskich produktów rolniczych co roku, zniesienie restrykcji dotyczących eksportu amerykańskiej wołowiny do Chin oraz deklaracje o zajęciu się wątpliwościami amerykańskimi dotyczącymi eksportu metali ziem rzadkich i innych minerałów. Jest to wymierna korzyść ekonomiczna dla Stanów Zjednoczonych, jednak prawdopodobieństwo szerszego wpływu na koniunkturę gospodarczą w Stanach Zjednoczonych jest nikłe. Ponadto, skład delegacji sygnalizował, że Stany liczą na kontrakty dla firm big-tech, co nie znajduje odbicia w ustaleniach szczytu. W zamian za to, Chińska strona zdołała osiągnąć cele w kontekście Tajwanu. Amerykańska administracja oznajmiła, iż USA zatrzyma dostawę broni dla Tajwanu ze względu na wojnę w Iranie, przy czym eksperci z The Guardian zauważają, iż jest to mało prawdopodobny powód. Dodatkowo, po szczycie Donald Trump w rozmowie z Fox News zadeklarował, iż nie zamierza wspierać formalnej niepodległości Tajwanu a w jego wypowiedziach wybrzmiewała uznanie dla ostrzeżenia Xi Jinpinga. Jednakże, Trump zadeklarował chęć rozmowy z prezydentem Tajwanu. Byłby to przełom w relacjach amerykańsko tajwańskich, gdyż oficjalne kontakty na poziomie liderów obu państw nie odbywały się od czasu uznania polityki jednych Chin. Taki ruch z pewnością spotkałby się z bardzo ostrą odpowiedzią Pekinu.

Działania Chińskie wobec problemu Tajwańskiego podczas szczytu dwóch liderów, ponownie, wykazują logikę znaną z czasów imperialnych Chin. Xi Jinping postawił sobie za priorytet przekonanie Amerykanów do chińskiej wizji świata, w której to Tajwan nie funkcjonuje jako oddzielny byt, lecz jest nieodłączną częścią chińskiego terytorium. Logika Chi-mi nakazuje otwartość, którą chińska administracja się wykazała. Chińczycy z jednej strony z uznaniem przyjęli amerykańskie propozycje, oraz poszli na ustępstwa gospodarcze w zakresie rolnictwa oraz ograniczeń na eksport metali ziem rzadkich, przy czym to co oznaczają te ustępstwa pozostaje niejasne, oraz zaproponowali kontrakt Boeingowi. Pomimo iż administracja Trumpa odtrąbiła sukces, te kontrakty są raczej mało znaczące, zaś skład delegacji amerykańskiej sugerował, że osiągnięcie konkretnych zdobyczy gospodarczych jest jej głównym celem. Z drugiej zaś strony, ciężko twierdzić, iż całkowicie narzucili Amerykanom swoją narrację dotyczącą Tajwanu, gdyż Donald Trump dał się poznać jako bardzo nieprzewidywalny lider, lecz spowodowali niejasność w relacjach Republiki Chińskiej z USA stawiając sprawę Tajwanu jako centralny punkt pomiędzy mocarstwami. Dali więc do zrozumienia Amerykanom, że bez pełnej akceptacji chińskiej racji stanu i działania zgodnie z nią, nie mogą liczyć na więcej niż zostało im dane. Choć Trump nie podjął żadnych przełomowych działań wobec polityki Tajwańskiej, to ze spotkania wynika, że to Chińczycy kontrolują sytuację i zyskują silniejszą pozycję od Amerykanów. Implikuje to podległość Amerykanów wobec chińczyków, a więc hierarchię, a także udowadnia, że logika Chi-mi jest nadal aktualna i pozwala Chińczykom dyktować zasady, na których funkcjonują relacje amerykańsko-chińskie.

Podsumowanie 

Analiza wizyty Trumpa w Pekinie przez pryzmat konfucjańskich tradycji dyplomatycznych prowadzi do kilku wniosków. Po pierwsze, mechanizmy wykształcone w chińskiej historii, czyli moralne przywództwo, rytuał jako narzędzie hierarchii czy logika Chi-mi nadal są możliwe do rozpoznania chińskiej dyplomacji, choć przybrały współczesną formę. Po drugie, spotkanie Trumpa i Xi ujawniło fundamentalną asymetrię narracyjną; podczas gdy Xi Jinping operował językiem kosmicznego porządku i globalnej odpowiedzialności, Trump sprowadził wizytę do wymiaru transakcyjnego. Działanie Trumpa otworzyło przed Pekinem przestrzeń do uruchomienia tradycyjnej logiki Chi-mi, w której gospodarz dyktuje ramy relacji bez potrzeby wymuszania formalnego podporządkowania. Po trzecie, konfucjańska retoryka Xi stanowi świadome odwołanie do głęboko zakorzenionej w chińskiej kulturze politycznej logiki legitymizacji przez cnotę i troskę o porządek całości.

Bibliografia

[1] Adler, Nils. 2026. ‘’Trump’s mixed messaging on Taiwan – what we know’’ Al Jazeera, May 21.https://www.aljazeera.com/news/2026/5/21/trump-says-hell-speak-to-taiwans-leader-why-that-is-significant

[2] Aikman, Ian. 2026. ‘’ Trump Warna Taiwan against declaring independence, hours after summit with China’s Xi, BBC. May 16. https://www.bbc.com/news/articles/ce8p61v7l68o. 

[3] Al Jazeera Staff, AFP and Reuters. 2026. ‘’China’s Xi Warna Trump about Taiwan at Beijing summit’’, Al Jazeera. May 14. https://www.aljazeera.com/news/2026/5/14/chinas-xi-warns-trump-about-taiwan-at-beijing-summit. 

[4] Allison, GrahamT. 2017. ‘’Destined for war: Can America and China escape Thucydides’s trap’’. Scribe Publications

[5] Amarasinghe, Punsara. 2020. ‘’’’Mask Diplomacy’’: China’s Confucian Strategy in International Relations’’ Atlas Institute for International Affairs, June 3

[6] American Institute in Taiwan. 1979. ‘’Taiwan Relations Act’’, Public Law. https://www.ait.org.tw/policy-history/taiwan-relations-act/. 

[7] Buckley, Chris. 2026. ”XI Leaves No Doubt With Trump: Taiwan Is High Priority’’, The New York Times. May 14. https://www.nytimes.com/2026/05/14/world/asia/china-xi-trump-taiwan-warning.html. 

[8] Chen, Shiyun. 2016. The Mandate of Heaven: An Existentialist Doctrine of Legitimate Rule’’. April 26.  https://www.academia.edu/31405581/The_Mandate_of_Heaven_An_Existentialist_Doctrine_of_Legitimate_Rule. 

[9] Cheng, Evelyn. 2026. ‘’Trump-Xi summit: The 3 big takeaways from historic meeting in Beijing’’ CNBC, May 15.https://www.cnbc.com/2026/05/15/trump-xi-summit-the-3-big-takeaways-from-historic-meeting-in-beijing.html

[10] Cheng, Evelyn. 2026. ‘’Why Taiwan became the defining issue in the Trump-Xi talks’’ CNBC. May 16. https://www.cnbc.com/2026/05/16/trumps-meeting-with-chinas-xi-steers-the-us-away-from-taiwan-again.html. 

[11] CNA. 2026. ‘’Chinese president Xi Jinping and US President Donald Trump’s opening remarks in Beijing’’ Video. May 15. https://www.youtube.com/watch?v=nk1tRJrODvE.

[12] D’Souza, Shanthie, Mariet. 2026. ‘’China’s Emergence as a Backroom Mediator’’ The Diplomat, April 08.  https://thediplomat.com/2026/04/chinas-emergence-as-a-backroom-mediator/. 

[13] Doğan, Asim. 2021. ‘’Hegemony with Chinese Characteristics: From the Tributary System to the Belt and Road Initiative’’ 1st ed. Routledge. https://doi.org/10.4324/9781003161004

[14] Hart, Melanie. 2026. ‘’Where’s the News? Trump’s underwhelming meeting with Xi’’ Atlantic Council Dispatches, May 15. https://www.atlanticcouncil.org/dispatches/wheres-the-beef-trumps-underwhelming-meeting-with-xi/

[15] Jiang, Jefferies. 2020. ‘’Confucian Foreign Policy: Diplomacy, Virtue and the Power of Stability’’, Medium, March 13. https://335468385.medium.com/confucian-foreign-policy-diplomacy-virtue-and-the-power-of-stability-cc2007051ac0. 

[16] Lamb, Kate. 2026. ‘’What is Thucydides Trap and why did Xi Jinping mention it in his meeting with Donald Trump?’’ The Guardian, May 15. https://www.theguardian.com/us-news/2026/may/15/thucydides-trap-explained-xi-jinping-donald-trump-us-china-taiwan

[17] Li, Chenyang. “The Confucian Ideal of Harmony.” Philosophy East and West 56, no. 4 (2006): 583–603. http://www.jstor.org/stable/4488054. 

[18] Liu, Guizhen, Li, Yuanlongyu. 2025. ‘’Confucian Governance by Virtue: A Study on the Benevolent Rule as the Core Political Model. Scientific and Social Research 7 (2). https://doi.org/10.26689/ssr.v7i2.9842.

[19] McCready, Alistair and Li, Yu-Chen. 2026. ‘’’Makes no Sense’: experts doubt passe in US arms sale to Taiwan is due to Iran war’’, The Guardian. May 27. https://www.theguardian.com/world/2026/may/27/us-arms-sales-to-taiwan-pause-unlikely-due-to-iran-war-experts. 

[20] Mistreanu, Sumina, Associated Press. 2025. ‘’China’s top diplomat criticizes U.S. arms sale to Taiwan, PBS News. December 30. https://www.pbs.org/newshour/world/chinas-top-diplomat-criticizes-u-s-arms-sale-to-taiwan. 

[21] Shih, Chih-yu. “Role and Relation in Confucian IR: Relating to Strangers in the States of Nature.” Review of International Studies 48, no. 5 (2022): 910–29. https://doi.org/10.1017/S0260210521000322

[22] Smith, David T., Minglu Chen, and Jingdong Yuan. 2026. “Panda Diplomacy Revisited: State Interests and Public Emotions.” The Pacific Review 39 (2): 293–321, doi:10.1080/09512748.2025.2537424.

[23] EBSCO. 2020. ”Mandate of Heaven.’’ Articles. Dostęp: 25.05.2026 The White House, 2026. ‘’Fact Sheet: President Donald J. Trump Secures Historic Deals with China, Delivering for American Workers, Farmers, and Industry’’. Webpage. https://www.pbs.org/newshour/world/chinas-top-diplomat-criticizes-u-s-arms-sale-to-taiwan.  

[24] United Nations Office for South-South Cooperation. 2025. ‘’Vision China Forum Calls for Stronger Multilateralism and Greater Voice for Global South’’ September 15. https://unsouthsouth.org/2025/09/19/vision-china-forum-calls-for-stronger-multilateralism-and-greater-voice-for-global-south/. 

[25] Wolfe, Jonathan. 2026. ‘’Who Attended the U.S.-China State Bangquet in Beijing?’’, The New York Times. May 14. https://www.nytimes.com/2026/05/14/world/asia/trump-china-xi-state-dinner-who-attended.html. 

[26] Yakti, Probo Darono, Siti Rokhmawati Susanto, Gede Wahyu Wicaksana, i Nadya Afdholy. „Tracing the strategic roots of Confucianism in China’s contemporary foreign policy”. Masyarakat Kebudayaan dan Politik 38, no. 2 (2025): 202–214. https://doi.org/10.20473/mkp.V38I22025.202-214

[27] Zhang, Denghua. 2018. ‘’The Concept of ‘Community of Common Destiny’ in China’s Diplomacy: Meaning, Motives and Implications’’ Asia & The Pacific Studies 5 (2): 196-207. https://doi.org/10.1002/app5.231. 

[28] Zhang, Feng. “The Xi Jinping Doctrine of China’s International Relations.” Asia Policy 14, no. 3 (2019): 7–24. https://www.jstor.org/stable/26773952.

[29] Zhang, Feng. 2015. ‘’Confucian Foreign Policy Traditions in Chinese History’’ The Chinese Journal of International Politics 8 (2), Pages 197–218, https://doi.org/10.1093/cjip/pov004.

[30] Zhiqun, Zhu. 2012. ‘’A Unique Trilateral Relationship: The US, the PRC, and Taiwan since 1949’’, Education About Asia 17 (3). https://www.asianstudies.org/publications/eaa/archives/a-unique-trilateral-relationship-the-us-the-prc-and-taiwan-since-1949/. 

Chcesz wiedzieć więcej o Forum?

Polub nas na Facebooku, Instagramie, X oraz Linkedinie, aby być na bieżąco!

Artykuł Lekcja o Współczesnej Konfucjańskiej Dyplomacji: Case Study szczytu Trump-Xi pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Niedźwiedź czy Smok: Kto Zapewni Bezpieczeństwo na Stepach Azji Centralnej? /niedzwiedz-czy-smok-kto-zapewni-bezpieczenstwo-na-stepach-azji-centralnej/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=niedzwiedz-czy-smok-kto-zapewni-bezpieczenstwo-na-stepach-azji-centralnej Wed, 03 Jun 2026 10:28:20 +0000 /?p=9427 Stepy Azji Centralnej przez wieki były obszarem narodzin wielu imperiów koczowniczych, jednak ich potęga osłabła i nowi gracze spoza Azji Centralnej uznali ten region za swoją strefę wpływów. Najpierw byli to Chińczycy, dla których zdobycie Xinjiangu, a potem Azji Centralnej było zadbaniem o bezpieczeństwo własnego kraju. Później, gdy potęga smoka Qingów zaczęła słabnąć, ten region […]

Artykuł Niedźwiedź czy Smok: Kto Zapewni Bezpieczeństwo na Stepach Azji Centralnej? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Stepy Azji Centralnej przez wieki były obszarem narodzin wielu imperiów koczowniczych, jednak ich potęga osłabła i nowi gracze spoza Azji Centralnej uznali ten region za swoją strefę wpływów. Najpierw byli to Chińczycy, dla których zdobycie Xinjiangu, a potem Azji Centralnej było zadbaniem o bezpieczeństwo własnego kraju. Później, gdy potęga smoka Qingów zaczęła słabnąć, ten region zagarnął rosyjski niedźwiedź, kontynuując tym samym swoją kolonizację szeroko rozumianego Wschodu. Azja Centralna pozostała pod wpływem rosyjskim do rozpadu ZSRR. Dzisiaj region składa się z pięciu państw, pięciu koni, które dzisiaj nadal znajdują się w orbicie tych dwóch mocarstw. Pozostaje zatem pytanie, komu bliżej do skierowania tego tabunu w swoje szpony?

Autor: Norbert Furmańczyk

Bezpieczeństwo regionalne: Jak Rosja traci wiarygodność w roli gwaranta pokoju

Po upadku Związku Radzieckiego Rosja stała się gwarantem bezpieczeństwa w regionie Azji Centralnej, wykorzystując dawną infrastrukturę radziecką oraz słabość reżimów nowo powstałych państw w tym regionie. Nawet obecność amerykańskich baz i wojsk działających w regionie nie była w stanie zachwiać pozycji rosyjskiej (z czasem również presja wywoływana przez Rosję na państwa środkowoazjatyckie spowodowała zamknięcie amerykańskich baz). Rosja miała największe wpływy, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, dzięki Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ) – organizacji zrzeszającej niektóre z państw byłego ZSRR w sojuszu wojskowym z nastawieniem na wspólny system  bezpieczeństwa – wśród których znajdowały się państwa Azji Centralnej (poza Turkmenistanem i Uzbekistanem, który pomimo bycia członkiem założycielskim dwa razy opuścił organizację).

Swoją siłę OUBZ miał szansę pokazać podczas protestów w Kazachstanie w styczniu 2022 roku. Wtedy to prezydent Kasym-Żomart Tokajew wezwał swoich sojuszników z OUBZ do pomocy w stłumieniu protestów wymierzonych przeciwko jego władzy. Wojska OUBZ, w większości złożone z Rosjan, faktycznie ruszyły z odsieczą i pomogły stłumić protesty, a następnie opuściły kraj po zaledwie kilku dniach. W trakcie interwencji pojawiły się obawy, czy przypadkiem Putin nie użyje znowu argumentu ochrony mniejszości rosyjskiej celem zajęcia części Kazachstanu jak w przypadku Ukrainy po Euromajdanie, to tego jednak nie doszło. Moskwie bardziej zależało na utrzymaniu dobrych stosunków z Kazachstanem niż na zajęciu nowych ziem. Styczniowa interwencja pokazała światu, że Rosja nadal pozostaje silnym graczem w tym regionie ze skuteczną armią zdolną do interweniowania w celu ochrony przyjaznych sobie reżimów.

Bardzo szybko, bo już miesiąc po skutecznej interwencji w Kazachstanie doszło do inwazji rosyjskiej na Ukrainę. Konflikt – pomimo zapewnień rosyjskich generałów – przedłużył się i trwa do dzisiaj (stan na grudzień 2025). Wojna na Ukrainie pokazała słabość rosyjskiego wojska oraz zachwiała jednocześnie pozycję Rosji jako gwarant bezpieczeństwa dla swoich sojuszników. Same państwa środkowoazjatyckie z niepokojem spoglądały na rosyjską agresję, dlatego też w oficjalnych komunikatach nie poparły one rosyjskiej inwazji, a niektóre państwa, jak Kazachstan czy Uzbekistan, wręcz podkreśliły nienaruszalność ukraińskich granic i zaoferowały pomoc humanitarną. W odpowiedzi tak zwani „Z-patrioci” (Litera  „Z” stała się symbolem rosyjskiej armii podczas inwazji, a także wyrażeniem poparcia dla samej inwazji czy raczej „operacji specjalnej”, jak to sami Rosjanie wolą nazywać) zaczęli lobbować za odebraniem tym państwom regionów z dużą populacją rosyjską. Co więcej, gdy we wrześniu 2022 roku ponownie wybuchł spór graniczny między Tadżykistanem a Kirgistanem, mediacje pomiędzy stronami odbyły się nie za pośrednictwem  OUBZ (do którego należały oba państwa), a w ramach Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SzOW), gdzie główną rolę odegrali Chińczycy. Brak działań Rosji w tym konflikcie spowodował odmowę Kirgistanowi udziału we wspólnych manewrach wojskowych w 2022 roku w ramach OUBZ. Siła jedności tej organizacji została zachwiana także na Kaukazie podczas azerbejdżańskiej ofensywy w 2023 roku, gdy, pomimo próśb Armenii, Moskwa nie przyszła jej z pomocą. 

Te dwa wydarzenia pokazały spadek znaczenia Rosji jako gwaranta bezpieczeństwa, co jednak nie oznacza, że całkowicie utraciła swoje wpływy. Wspomniany wcześniej Kirgistan nadal w dużej mierze polega na współpracy militarnej z Rosją. Na przykład, w 2023 roku oba państwa rozpoczęły współpracę w ramach budowy wspólnego systemu obrony przeciwlotniczej OUBZ, w ramach której powstanie nowa rosyjska baza lotnicza w Kant. Również Uzbekistan w 2024 roku odnowił porozumienie o współpracy wojskowej z Rosją do 2030 roku. Rosjanie nadal mają też bazy w Tadżykistanie i Kazachstanie, które pozostają ważnym elementem rosyjskiej strategii. 

Sporym problemem dla rosyjskiej dyplomacji i pozycji gwaranta bezpieczeństwa pozostaje jedna przetaczająca fala ksenofobii w Rosji, głównie wobec Tadżyków (zamachowcy z Crocus City Hall w Moskwie pochodzili w większosci z Tadżykistanu), jak i wobec muzułmanów. W grudniu 2024 roku w jednej z podmoskiewskich szkół podstawowych został zamordowany dziesięcioletni chłopiec Qobiljon Alijew, właśnie przez to, że był Tadżykiem (mordercą chłopca był 15-letni uczeń tej samej szkoły, który wypytywał nauczycieli i innych uczniów szkoły o narodowość), co wywołało kolejną falę strachu wśród bliskich Tadżyków mieszkających w Rosji.

Podsumowując, Rosja nadal pozostaje ważnym państwem, jeśli chodzi o bezpieczeństwo i współpracę wojskową, ale jej ostatnie niepowodzenia pokazują państwom środkowoeuropejskim, że nie mogą całkowicie polegać na wsparciu Moskwy, a także coraz częściej spoglądają z obawą w jej stronę, dlatego powoli zwracają swój wzrok w stronę dalszego wschodu.

Państwo Środka w Azji Centralnej 

Chiny początkowo uznawały zasadę, według której Rosja odpowiadała za sprawy wojskowe oraz bezpieczeństwo w Azji Centralnej, a one brały na siebie rolę gospodarczego hegemona. Z czasem jednak Chińczycy zaczęli coraz mocniej interesować się także i tym sektorem. 

Zainteresowanie Chin bierze się w głównej mierze z inicjatywy znanej jako Global Security Initiative, której celem jest zwalczenie „Złej Trójki”, do której należą: separatyzm, terroryzm oraz ekstremizm religijny. Dodatkowo, ChRL pragnie większej stabilizacji w regionie, co ma pomóc w realizacji ich planów wobec Inicjatywy Pasa i Szlaku (tworzenie infrastruktury transportowej i energetycznej w regionie). Od 2016 roku Chiny prowadzą szeroko zakrojone konsultacje z państwami Azji Centralnej w ramach Szanghajskiej Organizacji Współpracy (Rosja zdążyła już zauważyć, że SzOW daje Chinom duże pole do zwiększania swoich wpływów w regionie), a także w ramach niej prowadzą różnego rodzaju inicjatywy mające na celu zwalczanie wspomnianej „Złej Trójki”. 

Co prawda ChRL nie posiada żadnych baz wojskowych w regionie (jedynie posterunki, i to tylko w Tadżykistanie), natomiast na terenie Azji Centralnej prężnie działa chiński sektor ochrony prywatnej. Do 2020 roku w AC działało 6 dużych korporacji (większość z nich działa we współpracy ze swoimi odpowiednikami w danym kraju) z tego sektora, w szczególności w Kirgistanie („Haiwei Security Service” oraz  „Service and Security Associated”) czy w Kazachstanie („China Shield Security Group”).  Celem tych korporacji jest głównie ochrona chińskich inwestycji w regionie, jako że na przestrzeni ostatnich kilku lat dochodziło do kilku starć między autochtonami a Chińczykami (szczególnie napiętym okresem były lata 2014–2019 w Kirgistanie). Dodatkowo współpracują one z Ministerstwem Bezpieczeństwa Publicznego w ramach Belt and Road Initiative National Security Inteligence System, jako że ochrona chińskich interesów i inwestycji za granicą jest kluczowa dla bezpieczeństwa narodowego ChRL

Również, jeśli chodzi o dostawę broni, w okresie 1991-2020 Chiny pozostały w tyle za Rosją (która odpowiadała za ponad 90 % dostaw chociażby dla Kazachstanu). Rola ChRL jako dostawcy broni stopniowo się zwiększa, chociażby w Uzbekistanie w 2017 roku Chiny podpisały ponad 100 nowych umów na dostarczenie sprzętu wojskowego.   Coraz częściej też to nowoczesny sprzęt chiński jest wybierany przez państwa tego regionu, np. w 2024 roku Chinom udało się sprzedać system przeciwlotniczy dla Uzbekistanu (toczą się również rozmowy o zakupie nowoczesnych chińskich myśliwców), drony dla Kazachstanu czy najnowocześniejszy system monitorowania bezpieczeństwa  dla Tadżykistanu. Biorąc pod uwagę, ile sprzętu rosyjskiego pochłania wojna w Ukrainie, ktoś będzie musiał zastąpić rolę Moskwy jako czołowego dostawcy uzbrojenia w regionie, co Chiny i Turcja chętnie zrobią.

Świetnym przykładem, jak może wyglądać taka zwiększona rola Chin jako gwaranta bezpieczeństwa, są relacje Pekinu z władzami Tadżykistanu. Reżim z Duszanbe od wielu lat polega na chińskim wsparciu w walce ze „Złą Trójką” ze względu na długą granicę z Afganistanem. W 2025 roku doszło do kilku starć granicznych między Tadżykami a grupami afgańskich bojówek (niepowiązanymi oficjalnie z rządem talibów). Podczas jednych z takich starć w listopadzie  życie straciło 5 Chińczyków. Od 1992 do 2023 odbyło się ponad 117 spotkań dotyczących bezpieczeństwa między urzędnikami obu państw, a od 2014 roku zacieśnia się współpraca między służbami porządkowymi i siłami zbrojnymi obu państw. Od 2023 organizowane są też wspólne szkolenia kontrterrorystyczne.

Jak zostało już wspomniane wcześniej, Tadżykistan jest jedynym państwem AC, gdzie stacjonuje chiński personel wojskowy. Jeden taki posterunek znajduje się w Palmirze i liczy zaledwie 500 członków. Drugi posterunek, co prawda nie służy do celów wojskowych per se, ponieważ jest to ośrodek meteorologiczny Uniwersytetu Lanzhou, ale poza monitorowaniem atmosfery i środowiska ośrodek może także posłużyć do obserwacji ruchów bojówek terrorystycznych (oba posterunki znajdują się blisko granicy z Afganistanem). Na granicy z Afganistanem działa także paramilitarna chińska organizacja China’s People’s Armed Police, która współpracuje z lokalnymi władzami. Co ciekawe, zwiększona obecność Chin w Tadżykistanie dzieje się na prośbę samych władz Tadżykistanu, które z dużą życzliwością podchodzą do władz w Pekinie. 

Na przeszkodzie zwiększeniu roli Chin w regionie, to antychińskie nastawienie wśród jego mieszkańców, szczególnie Kirgizów i Kazachów. Niechęć do ChRL obecna jest u nich od lat dziewięćdziesiątych, gdy ChRL wymusiło zmiany granic z państwami regionu, ale też ze względu na prześladowania Ujgurów (którzy należą do ludów turkijskich, jak Kirgizi czy Kazachowie) i muzułmanów w Xinjiangu. To jednak nie powstrzymuje przywódców tych państw od zacieśniania stosunków z Państwem Środka i ściągania do swych krajów chińskich inwestorów. 

Warto też zauważyć, że same Chiny nie są zainteresowane zastąpieniem roli Rosji w regionie. Pekin nie słynie z chęci do brania na siebie odpowiedzialności za bezpieczeństwo i stabilność na świecie (przykładem tego jest Bliski Wschód, gdzie Stany Zjednoczone zarzucały Chinom brak działań na rzecz pokoju w regionie). Same państwa środkowoazjatyckie też nie zabiegają o to, co wynika częściowo z niechęci do posiadania obcych wojsk na swym terenie, co ograniczyłoby ich niezależność. Przede wszystkim reżimom środkowoazjatyckim zależy na równoważeniu wpływu zagranicznych mocarstw w regionie, tak aby nie być zależnymi tylko od jednego mocarstwa (choć nie udało się to w przypadku Chin, od których państwa Azji Centralnej są zależne gospodarczo i handlowo). Natomiast Chinom odpowiada rola gospodarczego hegemona, która i tak zapewnia państwu duży wpływ na państwa Azji Centralnej, a sama państwa chętnie rozwijają współpracę z Chinami. 

Bezpieczeństwo energetyczne: Jak monopol energetyczny Rosji zaczął się kurczyć 

Pomimo posiadania ogromnych naturalnych złóż ropy i gazu (Uzbekistan oraz Kazachstan), państwa Azji Centralnej od lat były uzależnione od dostaw tych surowców z Rosji przez takie firmy jak Gazprom i Lukoil. Te dwie korporacje były głównymi narzędziami wpływu Moskwy na reżimy AC, bardzo często też wykorzystywały swój monopol, by podnieść ceny ropy i gazu pomimo wcześniej zawartych umów (na przykład, Uzbekistan w 2018 roku musiał zaciągnąć spory dług wobec Lukoilu, który wykorzystał krytyczną sytuację energetyczną kraju, aby podnieść ceny pomimo obowiązujących umów z Taszkientem).  

Powodem, dla którego państwa Azji Centralnej nie były w stanie same zapewnić sobie niezależności energetycznej, można wytłumaczyć niedofinansowaniem własnego sektora energetycznego i brakiem inwestycji. Innym bardzo poważnym powodem jest także wszechobecna korupcja, ponieważ wydobywany gaz i ropa, zamiast do mieszkańców regionu, trafiają do zagranicznych klientów (głównie Chin), a pieniądze z tego utargu trafiają w ręce rodzin i klanów rządzących państwami środkoazjatyckimi.  

Monopol Rosji stał się jednak zbyt uciążliwy dla państw regionu, dlatego władze reżimów zaczęły planować szereg inwestycji z zagranicznym kapitałem w inne obszary energetyczne, zwłaszcza w odnawialne źródła energii (OZE).

Inwestycjami najbardziej zainteresowały się Chiny, które są największym producentem energii odnawialnej na świecie. Sama skala chińskich inwestycji w latach 2023–2024 pokazuje, jak poważnie ChRL podchodzi do tych projektów, częściowo powiązanych z Inicjatywą Pasa i Szlaku. W 2023 roku Chiny przeznaczyły ponad 4 mld dolarów na rozwój elektrowni fotowoltaicznych w Uzbekistanie. W tym samym roku podpisały też umowę z Kirgistanem na inwestycje warte 1 mld dolarów, głównie w sektorze infrastruktury i energetyki. Natomiast w 2024 Chiny wspomogły budowę dwóch farm wiatrowych w południowym Kazachstanie oraz elektrowni geotermalnej w Uralsku. 

Co więcej, Chiny rozpoczęły na szeroką skalę budowę infrastruktury transportowej (chociażby rozpoczęta w 2022 roku budowa autostrady z Chin przez Kirgistan do Uzbekistanu) oraz infrastruktury gazowej i ropy naftowej (gazociągi i rurociągi Chiny–Azja Centralna). Tutaj również Unia Europejska jest szeroko zainteresowana rozwojem energetycznym w Azji Centralnej i jej infrastrukturą energetyczną. UE poszukuje nowych dostawców surowców energetycznych, więc jest zainteresowana projektami, które miałyby umożliwić przepływ, przede wszystkim, ropy i gazu z Azji Centralnej do Unii, z pominięciem Rosji. Chiny również chętnie przyjmą nowe szlaki handlowe z Unią poprzez Azję Środkową.

Tymczasem Rosja, targana problemami związanymi z sankcjami (oraz nalotami dronów na rosyjskie rafinerie ropy i gazu), nie była w stanie konkurować w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego dla regionu. W szczególności Gazprom, niegdyś filar rosyjskiego smart power, przez sankcje oraz problemy związane z przedłużającą się wojną znaczenie podupadł. Rosjanie nadal mają spore udziały w przemyśle paliw kopalnych w Azji Centralnej, ale jeśli chodzi o odnawialne źródła energii, nie są w stanie konkurować z inwestycjami Chin czy nawet z Unią Europejską. Dużym projektem rosyjskim związanym z OZE miała być budowa elektrowni geotermalnych w Semeju, Kokczetawie i Ust-Kamenogorsku, ale ostatecznie Kazachstan zdecydował się na budowę elektrowni bez udziału rosyjskich inwestorów.

Energia Atomowa: As w rosyjskim rękawie

O ile Rosja traci wpływy w obszarze paliw kopalnych, a w obszarze większości źródeł odnawialnych również nie ma możliwości konkurować, tak rosyjski przemysł atomowy pozostaje głównym atutem Rosji w Azji Centralnej. Opublikowany w 2023 roku dokument Peaceful Nuclear Diplomacy pokazuje właśnie, jak Rosja planuje wykorzystać silną pozycję i ekspertyzę Rosatomu, czyli państwowego koncernu energetycznego, który odpowiada za produkcję 46%  wzbogaconego uranu i  za 16% światowej produkcji paliwa jądrowego (dane z 2022r.), do zacieśnienia współpracy między Rosją, a Azją Centralną w tym sektorze. W październiku 2024 roku Rosatom zyskał 49% udziałów w największej na świecie kopalni uranu w Budenovskoje i podpisał dwuletni kontrakt, wobec którego cały wydobyty uran  ma zostać przeznaczony na rzecz rosyjskiego przemysłu nuklearnego.  

Zarówno Kazachstan, jak i Uzbekistan planują budowę własnych elektrowni atomowych i oba kraje wybrały Rosatom jako swego partnera w tej budowie. Powodów, dla których to właśnie Rosja, a nie Chiny, czy państwa Zachodu (USA, Francja), została wybrana na partnera w tym przedsięwzięciu jest wiele. Przede wszystkim żadne inne państwo nie może się pochwalić taką liczbą zbudowanych elektrowni atomowych za granicą (łącznie jest ich 19). Co więcej, język rosyjski nadal pozostaje lingua franca na terenie Azji Centralnej, więc proces nauki i wdrażania technologii będzie przebiegać sprawniej — Rosja zobowiązała się też do wymiany naukowej i współpracy z uniwersytetami w badaniach nad energią atomową. Ważnym czynnikiem pozostaje bliskość oraz fakt, że, w przeciwieństwie do Chin, Rosja przestrzega międzynarodowych konwencji dotyczących energii atomowej (na przykład. konwencji wiedeńskiej o odpowiedzialności za szkody nuklearne). Poza tym, Kazachstan i Uzbekistan, pomimo posiadania znacznych złóż uranu, nadal muszą polegać na Rosji jeśli chodzi o proces wzbogacania tego surowca. Rosja wciąż posiada też duże udziały w kopalniach uranu w Azji Centralnej (choć w 2024 roku sprzedała część udziałów Chinom). Rosatom zatem ma szansę zastąpić Gazprom jako narzędzie wpływów rosyjskich w Azji Centralnej.

Podsumowanie

Tak więc Rosja, mająca wszystkie narzędzia, aby utrzymać pozycję gwaranta bezpieczeństwa i głównego gracza w Azji Centralnej, przez swoje decyzje polityczne sama siebie osłabiła. Pozwoliło to takim państwom jak Chiny stać się dominującymi graczami w regionie, a już teraz można przypuszczać, że z każdym rokiem wojny na Ukrainie pozycja Rosji będzie słabnąć. Obecnie Moskwa coraz bardziej polega na Azji Centralnej, aby podtrzymać swoją kurczącą się gospodarkę. 

Same państwa regionu nie są zainteresowane całkowitym pozbyciem się wpływów rosyjskich. W mojej interesie jest równoważenie wpływów obcych mocarstw.  Rosja nadal posiada również technologie, które mogą przyspieszyć modernizację regionu (głównie w obszarze energii atomowej). Nadal też duża liczba mieszkańców, chociażby z Tadżykistanu czy Kirgistanu ,mieszka i pracuje w Rosji, a zarobione pieniądze wysyła do rodzin w kraju.  

Chiny zaś mają dużo do zaoferowania Azji Centralnej, a bezpieczeństwo regionu jest dla nich ważne ze względu na Xinjiang i walkę ze „Złą Trójką”. Nie są jednak zainteresowane zastąpieniem Rosji i wysyłaniem swoich żołnierzy do Azji Centralnej. Chętnie za to podzielą się swoją wiedzą i sprzedadzą reżimom Azji Centralnej broń.Mogą jednocześnie zwiększać swoją rolę jako czołowego inwestora i partnera handlowego w regionie.

Azja Centralna będzie natomiast inwestować w wojsko i w sektor energetyczny. Reżimy środkowazjatyckie chcą pokazać się jako państwa samodzielne, które potrafią same o siebie zadbać. Ponieważ jeśli wciąż polegać będą na pomocy zagranicznej, nie będzie to dobrze  świadczyć o ich stabilności i sile, czyli zasobów, o które same muszą zawalczyć .

Bibliografia

[1] Analysis, Map: Center for European Policy. n.d. “Putin’s Diplomatic Visits to Central Asia since 2022.” Accessed December 1, 2025. https://datawrapper.dwcdn.net/rV0OC/5/.

[2] “BOC Contributes $1.75 Billion to $3.5 Billion Syndicated Loan for Uzbek Sections of Lines A and B of the Central Asia-China Gas Pipeline Project (Linked to Record ID#54489, #39997, #54528, #39955, #70616, #91898, #91901, #91917, #91923) | AidData Project.” n.d. Accessed December 19, 2025. https://china.aiddata.org/projects/91917/.

[3] Carnegie Endowment for International Peace. n.d. “Boots On the Ground: What Chinese Private Security Contractors Do in Central Asia.” Accessed December 9, 2025. https://carnegieendowment.org/posts/2024/07/china-private-security-central-asia?lang=en.

[4] “China Trying to Expand Role as Arms Supplier to Central Asia | Eurasianet.” n.d. Accessed December 15, 2025. https://eurasianet.org/china-trying-to-expand-role-as-arms-supplier-to-central-asia.

[5] “China’s Activity in Central Asia in Light of Russian Interests.” n.d. Russia in Global Affairs. Accessed December 1, 2025. https://eng.globalaffairs.ru/articles/china-central-asia-zuenko/.

[6] “China’s Dominance in Central Asia: Myth or Reality?” 2025. December 1. https://www.rusi.orghttps://www.rusi.org.

[7] “Import of Arms in Central Asia: Trends and Directions for Diversification.” 2021. Multimedia. CABAR.Asia, October 1. https://cabar.asia/en/import-of-arms-in-central-asia-trends-and-directions-for-diversification.

[8] Jarosiewicz, Aleksandra, and Krzysztof Strachota. n.d. Chiny a Azja Centralna. Dorobek dwudziestolecia.

[9] Kazantsev, Andrei, Svetlana Medvedeva, and Ivan Safranchuk. 2021. “Between Russia and China: Central Asia in Greater Eurasia.” Journal of Eurasian Studies 12 (1): 57–71. https://doi.org/10.1177/1879366521998242.

[10] Kendall-Taylor, Andrea, Lisa Curtis, Kate Johnston, and Nathaniel Schochet. n.d. “Russia and China in Central Asia.” CNAS. Accessed December 1, 2025. https://www.cnas.org/publications/reports/russia-and-china-in-central-asia.

[11] Kendall-Taylor, Dr. Andrea, Lisa Curtis, Kate Johnston, and Nathaniel Schochet. n.d. Russia and China in Central Asia.

[12] Kuhrt, Natasha. 2025. “Sino-Russian Relations in Central Asia.” CEPA, August 19. https://cepa.org/commentary/sino-russian-relations-in-central-asia/.

[13] Meena, Akanksha. 2025. “China’s Growing Role in Central Asia.” E-International Relations, February 16. https://www.e-ir.info/2025/02/16/chinas-growing-role-in-central-asia/.

[14] “Napięcia na obrzeżach dawnego imperium. ‘Rosja bardzo słabo sobie radzi.’” 2022. September 24. https://tvn24.pl/swiat/kaukaz-i-azja-centralna-slabnaca-pozycja-rosji-wplywy-chin-i-turcji-ekspert-komentuje-st6128070[15] Ochman, Kacper. 2022. Tadżykistan – odbicie rywalizacji i współpracy Rosji i Chin w Azji Centralnej– Kierunek Kaukaz. February 20. https://kierunekkaukaz.pl/2022/02/20/tadzykistan-odbicie-rywalizacji-i-wspolpracy-rosji-i-chin-w-azji-centralnej/.

[16] OSW Ośrodek Studiów Wschodnich. 2013. “Chiny a Azja Centralna.” November 4. https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/prace-osw/2013-11-04/chiny-a-azja-centralna.

[17] “Russia and China in Central Asia on JSTOR.” n.d. Accessed December 1, 2025. https://www.jstor.org/stable/resrep08013.

[18] “Russia-China Security Interactions in Central Asia: Bilateral and Multilateral Dimensions | Hudson Institute.” 2025. November 13. https://www.hudson.org/security-alliances/russia-china-security-interactions-central-asia-bilateral-multilateral.

[19] “Russian Lawmaker Calls for Termination of Dual Citizenship Agreement with Tajikistan | Tajikistan News ASIA-Plus.” n.d. Accessed December 5, 2025. https://www.asiaplustj.info/en/news/world/20251202/russian-lawmaker-calls-for-termination-of-dual-citizenship-agreement-with-tajikistan

[20] “Shifting Dynamics in Central Asia: The Security Landscape amid the Ukraine Conflict.” 2025a. Analytical Materials. CABAR.Asia, March 5. https://cabar.asia/en/shifting-dynamics-in-central-asia-the-security-landscape-amid-the-ukraine-conflict.

[21] “Shifting Dynamics in Central Asia: The Security Landscape amid the Ukraine Conflict.” 2025b. Analytical Materials. CABAR.Asia, March 5. https://cabar.asia/en/shifting-dynamics-in-central-asia-the-security-landscape-amid-the-ukraine-conflict.

[22] Slychko, Ivan. 2025. Russia Is Losing Its “Energy” Influence in Central Asia | Центр Протидії Дезінформації. October 16. https://cpd.gov.ua/en/results/rf-en/russia-is-losing-its-energy-influence-in-central-asia/.

[23] Supyaldiyarov, Islam. 2024. “Central Asia’s Geopolitical Crossroads: The Dynamics of ‘Coopetition’ between Russia and China.” Student Central Asia Forum, March 11. https://centralasiaforum.org/2024/03/11/central-asias-geopolitical-crossroads-the-dynamics-of-coopetition-between-russia-and-china/

[24] “Tajikistan Reportedly Seeks Russian Support as Border Tensions with Afghanistan Escalate | Tajikistan News ASIA-Plus.” n.d. Accessed December 5, 2025. https://www.asiaplustj.info/en/news/tajikistan/security/20251203/tajikistan-reportedly-seeks-russian-support-as-border-tensions-with-afghanistan-escalate

[25] “The Neglected Eurasian Dimension of the ‘Indo-Pacific’: China, Russia and Central Asia in the Era of BRI China, Russia and Central Asia in the Era of BRI on JSTOR.” n.d. Accessed December 1, 2025. https://www.jstor.org/stable/26924337?searchText=&searchUri=&ab_segments=&searchKey=&refreqid=fastly-default%3Ad8f70ef04ea7768457ce7fdb8c63d46e&initiator=recommender[26] Wolinski, Sofia Josephine. 2025a. “The Shifting Energy Landscape of Central Asia | GJIA.” Georgetown Journal of International Affairs, April 8. https://gjia.georgetown.edu/2025/04/08/the-nuclear-gamble-kazakhstan-russia-and-the-shifting-energy-landscape-of-central-asia/

[27] Wolinski, Sofia Josephine. 2025b. “The Shifting Energy Landscape of Central Asia | GJIA.” Georgetown Journal of International Affairs, April 8. https://gjia.georgetown.edu/2025/04/08/the-nuclear-gamble-kazakhstan-russia-and-the-shifting-energy-landscape-of-central-asia/

Artykuł Niedźwiedź czy Smok: Kto Zapewni Bezpieczeństwo na Stepach Azji Centralnej? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Co przyniesie nowa pięciolatka Chińskiej Republiki Ludowej? /co-przyniesie-nowa-pieciolatka-chinskiej-republiki-ludowej/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=co-przyniesie-nowa-pieciolatka-chinskiej-republiki-ludowej Thu, 16 Apr 2026 14:34:06 +0000 /?p=9205 5 marca 2026 roku rozpoczęła się czwarta sesja Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (OZPL) XIV kadencji. W trakcie obrad doszło do kilku istotnych wydarzeń z perspektywy gospodarki i ogólnej przyszłości Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL), m.in.: oficjalnie przyjęto i upubliczniono treść nowego planu pięcioletniego ChRL na lata 2026-2030 czy przedstawiono coroczny dokument o pracy rządu. Dokumenty te […]

Artykuł Co przyniesie nowa pięciolatka Chińskiej Republiki Ludowej? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

5 marca 2026 roku rozpoczęła się czwarta sesja Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (OZPL) XIV kadencji. W trakcie obrad doszło do kilku istotnych wydarzeń z perspektywy gospodarki i ogólnej przyszłości Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL), m.in.: oficjalnie przyjęto i upubliczniono treść nowego planu pięcioletniego ChRL na lata 2026-2030 czy przedstawiono coroczny dokument o pracy rządu. Dokumenty te z założenia mają pokazywać, w jakim kierunku będą zmierzać Chiny w najbliższej przyszłości. W związku z tym można zadać sobie pytania: co te dokumenty zakładają, co zmieniło się względem lat ubiegłych oraz jakie mają realne znaczenie dla przyszłości Chin?

Autor: Nikodem Łojewski

Wstęp

Początek marca w Chińskiej Republice Ludowej (ChRL) najczęściej sygnalizuje okres tzw. “dwóch sesji” (chiń. Lianghui), czyli równoległych posiedzeń Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (OZPL) oraz Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej Chin (LPKKCh). Pomimo faktu, że formalna władza OZPL wynikająca z konstytucji jest wyłącznie fasadowa, a LPKKCh nie posiada umocowania prawno-ustrojowego, “dwie sesje” są niezwykle istotne z punktu widzenia przyszłości Chin. Mimo rytualności tych wydarzeń, to właśnie w ich trakcie odbywa się m.in. przedstawianie corocznego raportu o pracy rządu przez premiera Chin czy przyjmowanie i nowelizacja prawa. W tym roku “dwie sesje” są szczególnie istotne w kontekście 15. Planu Pięcioletniego na lata 2026–2030. Mimo że już po IV plenum Komitetu Centralnego (KC) XX zjazdu Komunistycznej Partii Chin (KPCh), które odbyło się pod koniec października 2025, dało się wywnioskować, jakie będą główne założenia nowej “pięciolatki”, to na jej pełną treść, formalne zatwierdzenie i inaugurację trzeba było poczekać do marca 2026 roku – rozpoczęła się wtedy czwarta sesja OZPL XIV kadencji. 

Czym są plany pięcioletnie?

Przed przejściem do rozważań nad samym 15. Planem Pięcioletnim należy zastanowić się, czym właściwie są plany pięcioletnie i jakie mają znaczenie dla ChRL. Najprościej rzecz ujmując, plany pięcioletnie to strategiczne dokumenty określające kierunki rozwoju gospodarczego i społecznego na okres 5 lat od ich ogłoszenia. Określają one kierunek, w jakim będą chciały podążać chińskie władze oraz pozwalają im alokować zasoby na realizację ustalonych celów. Same “pięciolatki” są głównie kojarzone z gospodarkami nakazowymi. Sięgając do historii, da się zauważyć, że pierwszy w historii plan pięcioletni został ogłoszony przez Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (ZSRR) pod przywództwem Józefa Stalina w 1928 roku i niósł za sobą jeden z podstawowych celów komunizmu – zniesienie własności prywatnej. W kolejnych latach wiele innych państw zaczęło czerpać z idei zapoczątkowanej przez ZSRR, tworząc własne plany pięcioletnie. 

Jednym z tych państw była ChRL, która od momentu proklamacji przez Mao Zedonga w 1949 roku dążyła do transformacji gospodarki na model centralnie planowany. W tym celu sformułowano 1. Plan Pięcioletni. Obowiązywał on od 1953 do 1957 roku i oprócz transformacji gospodarki na socjalistyczną wziął za cel również intensywny rozwój przemysłu m.in. górniczego oraz chemicznego. Od tamtego momentu wystąpiła tylko jedna przerwa w regularnym wdrażaniu nowych planów pięcioletnich w Chinach. Miało to miejsce w latach 1963-1965 i było bezpośrednią konsekwencją katastrofalnego kryzysu gospodarczego spowodowanego nieudaną polityką “Wielkiego Skoku”, czyli kampanią gospodarczą prowadzoną w latach 1958-1962, która z założenia miała w ekspresowym tempie przekształcić ChRL z zacofanego państwa rolniczego do nowoczesnej potęgi przemysłowej. 

Plany pięcioletnie są niezwykle istotne nie tylko dla Chin. Biorąc pod uwagę rosnącą międzynarodową współzależność gospodarczą i status Chin jako “fabryki świata” oraz drugiej gospodarki pod względem nominalnego PKB, plany pięcioletnie są niezwykle istotne dla wszystkich uczestników stosunków międzynarodowych. Na przykład, w ramach 6. Planu Pięcioletniego na lata 1981-1985 polityka “reform i otwarcia” Deng Xiaopinga stała się integralną częścią planów gospodarczych Państwa Środka. W jej ramach doszło m.in. do otwarcia ChRL na inwestycje zagraniczne poprzez utworzenie Specjalnych Stref Ekonomicznych, co było przejawem “socjalizmu o chińskiej specyfice”, czyli chińskiego systemu gospodarczego łączącego socjalizm z elementami rynkowymi. 6. Plan Pięcioletni wprowadził zmiany, które znacząco wpłynęły na światową gospodarkę, a wiele zachodnich podmiotów zaczęło przenosić swoje fabryki do Chin. Innym przykładem wartym wyróżnienia jest 12. Plan Gospodarczy, który dał podstawy do późniejszej hegemonii Chin na rynku zielonych technologii. W szczególności dotyczy to pojazdów elektrycznych oraz paneli słonecznych (Chiny produkują około 80-85% wszystkich paneli słonecznych na świecie).

Co zakłada nowy plan pięcioletni?

W wielu aspektach 15. Plan Pięcioletni kontynuuje koncepcje wcześniej zawarte w 14. Planie Pięcioletnim, modyfikując je adekwatnie do aktualnej sytuacji wewnętrznej i międzynarodowej Chin. Na przykład, jednym z priorytetów ChRL w nowym planie pięcioletnim jest “wysokiej jakości rozwój”. Ma to być rozwój oparty m.in. na innowacyjności, samowystarczalności gospodarczej czy zielonej energii. W związku z tym, w najbliższych latach Chiny mają podnosić wydatki na badania i rozwój o 7% rocznie oraz zwiększyć wartość dodaną branż gospodarki cyfrowej do 12,5% PKB. Ważnym punktem “wysokiej jakości rozwoju” jest zielona transformacja. ChRL w nowym planie pięcioletnim kładzie nacisk na rozwój odnawialnych źródeł energii (OZE), modernizację systemu elektroenergetycznego czy wzmocnienie krajowego systemu handlu emisjami CO2. Można to zaobserwować w celu ograniczenia emisji CO2 na jednostkę PKB o 17% w stosunku do poziomu z 2025 roku czy planowanym zwiększeniu udziału paliw niekopalnych w gospodarce o 25%. ChRL chce również, aby przed 2030 rokiem ogólna moc zainstalowana pochodząca z wiatru oraz paneli fotowoltaicznych przekroczyła 1200 gigawatów. 

W 15. Planie Pięcioletnim ChRL stawia przed sobą znacznie więcej celów w różnych sektorach, m.in. wydłużenie średniej długości życia do 80 lat (aktualnie 79 lat) czy zwiększenie produkcji zboża do 725 mln ton rocznie do 2030 roku. Chiny zamierzają również położyć większy nacisk na rewitalizację miast, ogólną modernizację czy wspieranie przedsiębiorstw zamiast mechanizmów typowych dla gospodarek centralnie planowanych. Warto również wspomnieć o ogólnych celach makroekonomicznych Chin. Należy do nich przede wszystkim stworzenie solidnych podstaw do osiągnięcia celu, jakim jest podwojenie PKB per capita z 2020 roku w ciągu 10 lat. Oznacza to wzrost PKB per capita do poziomu 20 tys. USD do 2035 roku. W trakcie tegorocznych “dwóch sesji” ustalono również roczny cel wzrostu gospodarczego na poziomie 4,5-5% PKB oraz przedstawiono środki mające za zadanie zwiększenie konsumpcji w ChRL. Co ciekawe, nowy roczny cel wzrostu gospodarczego jest najniższy od 1991 roku i najprawdopodobniej stanowi reakcję na wyniki z ostatnich lat, w których nie udało się osiągnąć zakładanego wcześniej przez decydentów wzrostu gospodarczego na poziomie 5%. 

Wnioski i przewidywania

Największą niewiadomą dla Chiny pozostaje skuteczność zaplanowanych działań oraz ich zdolność do rozwiązania problemów wewnętrznych jej gospodarki. Chiny od lat bowiem zmaga się z presją deflacyjną oraz bezprecedensowo niską konsumpcją krajową. Jak podaje BBC, zapowiedziane działania ChRL na najbliższe lata opierają się na założeniu, że gospodarstwa domowe będą chętniej wydawać pieniądze, jeśli będą czuć się bezpiecznie. W tym celu chińscy decydenci wprowadzili m.in. płatne urlopy czy rozszerzenie usług dla osób starszych. Jednak same te inicjatywy nie zagwarantują poprawy sytuacji konsumpcyjnej wśród społeczeństwa. Problemy z zaufaniem do władz wynikają z bardziej złożonych czynników, takich jak nadal trwający kryzys na rynku nieruchomości czy skutki pandemii COVID-19. Dochodzące do tego bezrobocie wśród młodych oraz kryzys demograficzny tworzą wspólnie warunki sprzyjające do utrzymywania się słabego popytu wewnętrznego. 

Abstrahując jednak od przyszłości gospodarki Chin, da się zauważyć pewien zwrot w myśleniu tamtejszych decydentów. Wcześniej na hamujący wzrost gospodarczy reagowano budowaniem nowej infrastruktury przemysłowej, zwiększaniem eksportu czy rozwijaniem rynku nieruchomości. Obecnie większy nacisk kładziony jest na podnoszenie zysków gospodarstw domowych oraz zwiększanie konsumpcji. To właśnie od skuteczności nowego sposobu myślenia w kontekście napędzania gospodarki będzie zależeć przyszłość rozwoju Chin. Z tego miejsca da się również wywnioskować, że skuteczne zwiększenie konsumpcji wewnętrznej mogłoby doprowadzić do zmiany struktury globalnego handlu. 

Taka sytuacja sprawiłaby, że Chiny stałaby się mniej zależna od eksportu, który jest teraz jednym z filarów ich mocarstwowości, a w konsekwencji bardziej elastyczna w swoich działaniach międzynarodowych. Warto jednak podkreślić, że kierunek ten nie jest nowy. Oprócz założeń wynikających z 15. Planu Pięcioletniego, Chiny już wcześniej wdrażały strategie mające na celu ograniczenie zależności od rynków zachodnich. Przykładem jest strategia „podwójnej cyrkulacji” z 2020 roku, zakładająca oparcie wzrostu gospodarczego na popycie wewnętrznym przy jednoczesnym utrzymaniu znaczenia handlu zagranicznego. Działania te jednoznacznie wskazują na dążenie Chin do przedefiniowania swojej roli w globalnym systemie gospodarczym. 

Zakładając sukces 15. planu pięcioletniego ChRL, należy także zwrócić uwagę na fakt, że udana modernizacja Chin byłaby sytuacją bezprecedensową. Nigdy wcześniej nie udało się tak ludnemu państwu stać się państwem rozwiniętym (aktualny rekord należy do USA). W konsekwencji, liczba osób żyjących w krajach zmodernizowanych wzrosłaby z około 1/7 do 1/3 światowej populacji. ChRL przetarłaby zarazem szlaki dla wielu innych krajów rozwijających się, pokazując, że modernizacja może być zdywersyfikowana i pochodzić z różnych źródeł odpowiednich do uwarunkowań danego państwa. 

Bibliografia:

[1] BOGUSZ M., JAKÓBOWSKI J., Komunistyczna Partia Chin i jej państwo. Komunistyczny Zwrot Xi Jinpinga [W:] OSW. Ośrodek Studiów Wschodnich, [online], Warszawa, Ośrodek Studiów Wschodnich, 2021, https://www.osw.waw.pl/sites/default/files/Raport_PL_Komunistyczna-partia-chin_net.pdf, [dostęp: 11.03.2026].

[2] CGTN, 15. Plan Pięcioletni otwiera nowy rozdział [W:] Polish.cri.cn. Chińskie Radio Międzynarodowe, [online], 2026-03-05, https://polish.cri.cn/2026/03/05/ARTI1772712752300133, [dostęp: 12.03.2026].

[3] EBSCO, China Begins Its First Five-Year Plan [W:] Ebsco.com. Research Starters, [online], https://www.ebsco.com/research-starters/history/china-begins-its-first-five-year-plan, [dostęp: 11.03.2026].

[4] JARGAD S., China’s five-year plan confronts economic reform amid geopolitical competition [W:] Aspistrategist.org.au. The Strategist, [online], Canberra, Australian Strategic Policy Institute, 2025-11-25, https://www.aspistrategist.org.au/chinas-five-year-plan-confronts-economic-reform-amid-geopolitical-competition/, [dostęp: 11.03.2026].

[5] KIEŁBASIŃSKI A., Chiny przedstawiają nowy pięcioletni plan rozwoju odnawialnych źródeł energii na lata 2026-2030 [W:] Zielonagospodarka.pl, [online], 2026-03-03, https://zielonagospodarka.pl/chiny-przedstawiaja-nowy-piecioletni-plan-rozwoju-odnawialnych-zrodel-energii-na-lata-20262030-22392, [dostęp: 11.03.2026].

[6] MARSH N., China will soon have a new Five Year Plan. Here’s how they have changed the world so far [W:] Bbc.com. BBC News, [online], Londyn, 2025-10-20, https://www.bbc.com/news/articles/cjr045x425vo, [dostęp: 11.03.2026].

[7] NEILL C., What Were Stalin’s Five Year Plans? [W:] Historyhit.com, [online], 2025-06-20, https://www.historyhit.com/first-five-year-plan-begins/, [dostęp: 11.03.2026].

[8] PRZYCHODNIAK M., Bez optymizmu – efekty tegorocznej sesji parlamentu ChRL [W:] Pism.pl. Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, [online], Warszawa, 2021-04-12, https://www.pism.pl/publikacje/Bez_optymizmu__efekty_tegorocznej_sesji_parlamentu_ChRL, [dostęp: 11.03.2026].

[9] PRZYCHODNIAK M., Chiny po IV plenum KC. Czystki polityczne i kontynuacja modelu gospodarczego [W:] Pism.pl. Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, [online], Warszawa, 2025-11-17, https://www.pism.pl/publikacje/chiny-po-iv-plenum-kc-czystki-polityczne-i-kontynuacja-modelu-gospodarczego, [dostęp: 11.03.2026].

[10] SOLAR TECH, Where Are Solars Panels Made? Complete 2025 Global Manufacturing Guide [W:] Solartechonline.com, [online], 2025-11-15, http://solartechonline.com/blog/where-are-solar-panels-made-global-manufacturing-guide/, [dostęp: 11.03.2026].

[11] THE STATE COUNCIL THE PEOPLE’S REPUBLIC OF CHINA, What to know about China’s ‘two sessions’ [W:] Gov.cn, [online], 2025-03-02, https://english.www.gov.cn/news/202503/02/content_WS67c3f05bc6d0868f4e8f0369.html, [dostęp: 10.03.2026].

[12] TRADING ECONOMICS, PKB na mieszkańca Chin [W:] Tradingeconomics.com, [online], https://pl.tradingeconomics.com/china/gdp-per-capita, [dostęp: 11.03.2026].

[13] WACŁAWIK M., Chiny dogoniły USA dwie dekady wcześniej, niż się spodziewano [W:] Tvn24.pl, [online], 2025-09-18, https://tvn24.pl/swiat/demografia-srednia-dlugosc-zycia-chiny-dogonily-usa-st8656703, [dostęp: 11.03.2026].

[14] XINHUA, China Focus: China’s new five-year plan charts world’s largest modernization by population [W:] News.cn, [online], Pekin, 2026-03-11, https://english.news.cn/20260311/5c5889a2a9494dfca0ac2600d2c80c77/c.html, [dostęp: 11.03.2026].

O Autorze

Nikodem Łojewski to student II roku stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Poza studiami jest wiceprezesem stowarzyszenia Młodzi dla Kujawsko-Pomorskiego oraz koordynatorem regionalnym fundacji Varia Posnania. Do jego głównych zainteresowań należą stosunki międzynarodowe na obszarze Azji Wschodniej, międzynarodowe stosunki gospodarcze oraz sposoby oddziaływania państw. W wolnym czasie lubi oglądać filmy historyczne oraz uczyć się języków obcych.

Chcesz wiedzieć więcej o Forum?

Polub nas na Facebooku, Instagramie, X oraz Linkedinie, aby być na bieżąco!

Artykuł Co przyniesie nowa pięciolatka Chińskiej Republiki Ludowej? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Problemy wewnątrzgospodarcze Chin. Przyczyny i potencjalne skutki /problemy-wewnatrzgospodarcze-chin-przyczyny-i-potencjalne-skutki/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=problemy-wewnatrzgospodarcze-chin-przyczyny-i-potencjalne-skutki Mon, 09 Mar 2026 18:41:15 +0000 /?p=8829 Chiny od lat uchodzą za jedną z największych potęg gospodarczych świata. Za imponującymi wskaźnikami makroekonomicznymi kryją się jednak poważne problemy strukturalne. Spowolnienie wzrostu gospodarczego, presja deflacyjna, kryzys na rynku nieruchomości czy słabnąca konsumpcja krajowa pokazują, że rozwój chińskiej gospodarki napotyka coraz więcej barier i przeszkód. Jakie są najważniejsze przyczyny tych problemów? Jakie mogą one przynieść […]

Artykuł Problemy wewnątrzgospodarcze Chin. Przyczyny i potencjalne skutki pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Chiny od lat uchodzą za jedną z największych potęg gospodarczych świata. Za imponującymi wskaźnikami makroekonomicznymi kryją się jednak poważne problemy strukturalne. Spowolnienie wzrostu gospodarczego, presja deflacyjna, kryzys na rynku nieruchomości czy słabnąca konsumpcja krajowa pokazują, że rozwój chińskiej gospodarki napotyka coraz więcej barier i przeszkód. Jakie są najważniejsze przyczyny tych problemów? Jakie mogą one przynieść konsekwencje nie tylko dla Chin, lecz także dla całego świata?

Autor: Nikodem Łojewski


Chiny od lat powszechnie uważane są za potęgę gospodarczą – w końcu jest to państwo posiadające drugą największą gospodarkę świata pod względem produktu krajowego brutto (PKB) nominalnego, które w 2025 roku sięgnęło 19,4 bln USD. Należy jednak pamiętać, że PKB wyrażane w wartościach nominalnych ma za zadanie przedstawiać wielkość gospodarki, a nie poziom dobrobytu. Aby zmierzyć poziom dobrobytu należy spojrzeć na wartości PKB per capita, które jest znacznie lepszym (choć nie idealnym) miernikiem standardu życia niż PKB nominalne. 

Z danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego wynika, że Chiny znajdują się dopiero na 99 miejscu spośród 218 mierzonych podmiotów pod względem PKB per capita. Jest to o tyle ciekawe, że przed Chinami znajdują się ich dwa specjalne regiony autonomiczne: Makau oraz Hongkong, a także nieuznawany przez zdecydowaną większość świata Tajwan, które Chiny uznają za ich “zbuntowaną prowincję” (wymienione podmioty znajdują się odpowiednio na 14, 26 i 45 miejscu w rankingu PKB per capita). Nawet gdyby wszystkie te podmioty mierzyć łącznie to miejsce Chin w rankingu znacznie by się nie poprawiło (Makau, Hongkong i Tajwan mają łącznie nieco ponad 30 mln mieszkańców, podczas gdy Chiny mają ich około 1,4 mld). 

Fakt niskiej pozycji Chin w rankingu PKB per capita nie zmienia jednak faktu, że od momentu integracji z gospodarką światową, oprócz zyskania miana drugiej gospodarki świata, zostały również największym światowym eksporterem z eksportem towarów sięgającym 3,6 bln USD w 2021 roku (dla porównania drugie USA – 2,5 bln USD). Istotny jest tu również fakt, iż Chiny w aktualnym kształcie świata są absolutnie kluczowe dla wielu innych podmiotów międzynarodowych, będąc popularną “fabryką świata” czy drugim największym źródłem inwestycji zagranicznych. 

Z tego miejsca należy zadać sobie pytanie czy obecnej pozycja Chin na gospodarczej mapie świata jest zagrożona? Chiny, mimo stabilnego, choć wolniejszego niż we wcześniejszych dekadach wzrostu gospodarczego na poziomie 5% odpowiednio w 2024 i 2025 roku, borykają się z licznymi problemami wewnątrzgospodarczymi, które mogą spowalniać wzrost gospodarczy ChRL, a także w znaczny sposób oddziaływać na resztę świata np. poprzez dezindustrializację.

Czy aby na pewno 5%?

Przed przejściem do właściwych rozważań należy jednak rozstrzygnąć jeszcze kwestię faktycznego wzrostu gospodarczego Chin. Wspomniane wcześniej tempo wzrostu gospodarczego na poziomie 5% w latach 2024 i 2025 to dane zaraportowane przez chiński urząd statystyczny, których rzetelność analityczną należy brać z pewną dozą ostrożności. Według wyliczeń m.in. analityków Rhodium Group czy Banku Finlandii, faktyczny wzrost gospodarczy jest nieco niższy i plasuje się w widełkach 2-4% rocznie. Powyższe statystyki nie znajdują potwierdzenia w danych przedstawionych przez chiński urząd statystyczny, natomiast za pewnik można przyjąć, że choć chińska gospodarka dalej rośnie, to robi to znacznie wolniej niż przed pandemią COVID-19. 

Zakładając jednak prawdziwość danych podawanych przez chiński urząd statystyczny dalej da się zauważyć spadek konsumpcji. Wzrost gospodarczy za trzeci kwartał liczony rok do roku wyniósł 4,8%,  a za czwarty – 4,5%, co stawia go na pozycji najsłabszego kwartalnego wyniku Chin od 2022 roku. Jak podaje Reuters, wzrost gospodarczy Chin zwolni kolejno w latach 2026 i 2027 do poziomu 4,5%, czyli poniżej poziomu docelowego wyznaczonego przez chińskich decydentów. Wywarłoby to sporą presję na rząd w Pekinie, który musiałby swoimi działaniami w znaczący sposób wesprzeć rozwój wzrostu gospodarczego. Sytuacja ta ma wiele przyczyn generujących nierozwiązane do tej pory problemy gospodarcze. Z jakimi właściwie trudnościami borykają się współczesne Chiny?

Presja deflacyjna i słaba konsumpcja krajowa

Jednym z największych problemów trawiących od dłuższego czasu chińską gospodarkę to utrzymująca się presja deflacyjna, dotykająca szczególnie sektor przemysłowy. W styczniu 2026 roku indeks cen produkcyjnych (PPI – Producer Price Index), mierząc rok do roku, obniżył się o 1,4%. Co prawda, sytuacja w listopadzie i grudniu 2025 roku była gorsza (wtedy obniżka PPI – 2,2% rok do roku w listopadzie i 1,9% w grudniu), ale mimo tego, powoduje to już trzyletnią stagnację chińskiego przemysłu, a trwała poprawa pozostaje niepewna. Jedną z funkcji PPI jest przepowiadanie przyszłej sytuacji gospodarczej z racji, że jego zmiany wpływają na ceny dóbr konsumpcyjnych. Powyższe czynniki pozwalają stwierdzić, iż sytuacja Chin w kontekście deflacji najprawdopodobniej nie ulegnie poprawie w najbliższym czasie. Stałe obniżanie cen produkowanych towarów przyczynia się w głównej mierze do strat przedsiębiorców, zaś niska konsumpcja krajowa skutkuje presją deflacyjną. 

W celu lepszego zrozumienia utrzymującej się na niezadowalającym poziomie konsumpcji krajowej warto spojrzeć na zjawisko z perspektywy konsumenta. Istotnym wskaźnikiem jest tutaj indeks cen konsumpcyjnych (CPI – Consumer Price Index), który mierzy przeciętny poziom cen standardowego koszyka produktów i usług konsumowanego przez przeciętną rodzinę, co czyni go najpopularniejszym miernikiem poziomu inflacji. Jego głównym celem jest badanie wpływu inflacji na konsumentów. 

Chińskie wskaźniki CPI, w styczniu 2026 roku mierzone rok do roku, odnotowały wzrost o zaledwie 0,2% CPI (dla porównania w grudniu 2025 roku wynik ten wynosił  0,8%). Ten nieznaczny wzrost CPI powoduje, że wcześniej opisana presja deflacyjna dalej dominuje. Aby przełamać ten impas, organy polityki gospodarczej powinny podjąć działania zwiększające skalę inflacji w celu pobudzenia gospodarki i stymulacji popytu. Do tej pory władze Komunistycznej Partii Chin (KPCh) rzeczywiście próbowały podjąć działania mające na celu zwiększenie konsumpcji w Chinach. 

Jednym z rozwiązań było m.in. wprowadzenie pod koniec lipca 2024 roku programu wsparcia konsumpcji w Chinach. Polegał on na systemie zachęt do zakupu nowych produktów z możliwością zwrócenia starych urządzeń w ramach rozliczeń. W ramach tego programu wyemitowano specjalne obligacje o wartości nieco ponad 40 mld USD, z których jedna połowa miała być przeznaczona na dopłaty do zakupu samochodów czy sprzętu AGD, a druga połowa miała zostać zainwestowana m.in. w infrastrukturę. Sam program zakończył się porażką m.in. z uwagi na wymaganie od Chińczyków posiadania używanego sprzętu określonego typu czy budżet niecałych 30 USD w przeliczeniu na osobę. Mimo tego chińscy decydenci wyrazili chęć podjęcia kolejnych próby pobudzania popytu wewnętrznego, co zostanie omówione w kolejnej części tekstu.

Czynniki słabej konsumpcji w Chinach

By zrozumieć, dlaczego właściwie Chiny odnotowują stale niski poziom konsumpcji warto cofnąć się przeszłość i przeanalizować czynniki, takie jak lockdown podczas pandemii COVID-19 czy załamanie rynku nieruchomości. 

Chiński lockdown związany z pandemią COVID-19 był jednym z najbardziej restrykcyjnych na świecie. Polityka “zero COVID” charakteryzowała się masowymi testami na obecność koronawirusa oraz kwarantannami osób, które miały kontakt z nosicielem. Warto tutaj również wspomnieć, że przemieszczanie się po Chinach kontrolowane było poprzez specjalną aplikację śledzącą znaną jako “kod zdrowia” . Początkowo polityka “zero COVID” przynosiła pozytywne efekty w postaci spadku liczby zachorowań, jednakże wraz z pojawianiem się nowych wariantów wirusa, przestawała być skuteczna. W lutym 2022 roku liczba zachorowań i śmierci z powodu COVID-19 zaczęła gwałtownie rosnąć, nawet pomimo tego, że w okresie marzec-listopad 2022 roku lockdownem objętych zostało ponad miliard Chińczyków. 

Siłą rzeczy, w takiej sytuacji konsumpcja musi spadać – wzrost gospodarczy Chin w 2022 roku odnotował znaczący spadek do około 3% w porównaniu do wcześniejszego roku, gdzie wynosił on nieco ponad 8%. Spadek wzrostu gospodarczego i niezadowolenie społeczne wymusiło na KPCh zniesienia  części restrykcji od początku 2023 roku. Mimo, iż ogólna sytuacja gospodarcza na przestrzeni czasu uległa poprawie, to działania chińskich decydentów związane z polityką “Zero COVID” długotrwale osłabiły zaufanie obywateli do władz, wpływając tym samym  na aktualną sytuację konsumpcyjną w Chinach. 

Kolejnym istotnym  powodem niskiej konsumpcji w Chinach jest trwający od 2021 roku kryzys na tamtejszym rynku nieruchomości. Jest to najgłębszy i najdłuższy kryzys na chińskim rynku nieruchomości od momentu jego powstania w latach 90. XX wieku. Został on spowodowany w dużej mierze podjętą przez chińskie władze decyzją o wprowadzeniu tzw. “trzech czerwonych linii”, których zadaniem było ograniczenie zadłużenia. Mimo, iż rozporządzenie zaczęło obowiązywać  dopiero w 2020 roku, to już wcześniej chińscy decydenci zaczęli zdawać sobie sprawę z potrzeby permanentnego schłodzenia tego sektora gospodarki. 

Wieloletnia polityka stymulacji rynku doprowadziła do patologii systemowych i coraz szybszego wzrostu zadłużenia, które w dłuższej perspektywie czasowej prowadziłoby do coraz poważniejszych problemów. Konsekwencjami tej decyzji był m.in. spadek sprzedaży mieszkań o połowę czy cen lokali o bezprecedensowe wartości. Kryzys na rynku nieruchomości jest o tyle drastyczny, że w ostatnich dekadach rynek ten był jednym z najważniejszych sektorów gospodarczych dla chińskiego “cudu gospodarczego”, zaś nieruchomości mieszkalne stanowią 70% aktywów gospodarstw domowych w miastach (warto tutaj dodać, że w chińskich miastach w 2023 roku mieszkało około 900 mln ludzi). 

Spadające ceny nieruchomości sprawiają, że ludzie czują się biedniejsi, wydają mniej i są bardziej skłonni do oszczędzania. Łącząc to z tendencją Chińczyków do oszczędzania  (stopa oszczędności na koniec 2024 roku wyniosła w Chinach około 43,5% PKB) oraz z wysokim wskaźnikiem bezrobocia u młodych (16,5% w widełkach wiekowych 16-24), będących najbardziej aktywnymi konsumentami, te wszystkie czynniki powodują utrzymującą się niską konsumpcję. Nie bez znaczenia jest też fakt starzejącego się społeczeństwa chińskiego i ogólny kryzys demograficzny. Przewiduje się, że te dwa czynniki również będą miały niebagatelny wpływ na dalsze spowolnienie gospodarcze w Chinach.

Co dalej z chińską gospodarką?

Jak przekazało Biuro Polityczne Komitetu Centralnego KPCh, w roku 2026 Chiny podejmą kolejne kroki w celu pobudzenia popytu krajowego. Z racji tego, w najbliższym czasie najprawdopodobniej rosnąć będzie chiński protekcjonizm, co może  negatywnie odbić się na wielu zagranicznych kontrahentach Chin. Japońscy ekonomiści z banku inwestycyjnego Nomura uważają, że pozytywne zmiany gospodarcze na rynku będą wymagać cierpliwości ze strony Chińczyków, zaś same Chiny będą musiały podejmować coraz odważniejsze kroki w celu poprawy sytuacji. Z kolei amerykańska agencja ratingowa S&P Global Ratings przewiduje, że w bieżącym roku sprzedaż nieruchomości na rynku pierwotnym zmniejszy się o 10-14%, podczas gdy początkowe założenia oscylowały w okolicach 5-8%. Pojawia się pytanie w jak dużym wymiarze sytuacja w Chinach odbije się na innych zakątkach świata oraz czy – w przeciwieństwie do 2024 roku – tym razem polityka Chin okaże się skuteczna? Odpowiedzi na te pytania powinniśmy poznać w najbliższych miesiącach. 

Niemniej, na zakończenie warto dodać, że tekst miał za zadanie wyłącznie przedstawienie gospodarki chińskiej od strony jej wewnętrznych problemów, a w gruncie rzeczy nie ma aktualnie na świecie gospodarki całkowicie bezproblemowej. Zatem, obserwując przyszłe wydarzenia ekonomiczne należy mieć z tyłu głowy, że Chiny to dalej gospodarcza potęga z wieloma atutami, nieustannie goniąca Stany Zjednoczone w wyścigu o światową dominację, z ambicjami, które wykraczają daleko poza samo trzymanie bliskiego dystansu. Ambicje te jednak napotykają strukturalne problemy, a ostateczny sukces Chin staje się coraz bardziej niepewny oraz oddalony w czasie.


Bibliografia:

[1] Bankier.pl, Inflacja w Chinach znów rozczarowała. Ceny hamują, a fabryki wciąż pod kreską, https://www.bankier.pl/wiadomosc/Inflacja-w-Chinach-znow-rozczarowala-Ceny-hamuja-a-fabryki-wciaz-pod-kreska-9081953.html, [odczyt z dn. 19.02.2026 r.]

[2] Bankier.pl, PKB Chin dobre na papierze. Wzrost najsłabszy od pandemii COVID-19, https://www.bankier.pl/wiadomosc/PKB-Chin-dobre-na-papierze-Wzrost-najslabszy-od-pandemii-COVID-19-9070249.html, [odczyt z dn. 18.02.2026 r.]

[3] Cortesi J. S., China housing market downturn and its impact, https://www.gam.com/en/our-thinking/investment-opinions/china-housing-market-downturn-and-its-impact, [odczyt z dn. 19.02.2026 r.]

[4] International Monetary Fund, World Economic Outlook. Global Economy in Flux, Prospects Remain Dim, pdf., https://www.imf.org/-/media/files/publications/weo/2025/october/english/text.pdf, [odczyt z dn. 17.02.2026 r.]

[5] E. Jankowska, P. Siemiątkowski, Podstawy ekonomii, Dom Organizatora, Toruń 2019 r.

[6] Kalwasiński M., Gospodarka dwóch prędkości. Chiny w przededniu wojny handlowej, https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2025-03-12/gospodarka-dwoch-predkosci-chiny-w-przededniu-wojny-handlowej, [odczyt z dn. 18.02.2026 r.]

[7] Kalwasiński M., Od boomu do bańki. Kryzys nieruchomości w Chinach, pdf. https://www.osw.waw.pl/sites/default/files/Prace-OSW_Od%20boomu%20do%20banki-www_0.pdf, [odczyt z dn. 19.02.2026 r.]

[8] Nawalany O., Chiny obawiają się, że 2026 rok może być trudny dla światowego handlu, https://www.pb.pl/chiny-obawiaja-sie-ze-2026-rok-moze-byc-trudny-dla-swiatowego-handlu-1253682, [odczyt z dn. 19.02.2026 r.]

[9] Patrzylas A., Chińską gospodarkę ciągną w dół… konsumenci. Dlaczego nie chcą kupować?, https://forsal.pl/gospodarka/artykuly/9604511,chinska-gospodarke-ciagna-w-dol-konsumenci-dlaczego-nie-chca-kupow.html, [odczyt z dn. 19.02.2026 r.]

[10] Przychodniak M., Fiasko polityki zero “COVID” w Chinach, https://pism.pl/publikacje/fiasko-polityki-zero-covid-w-chinach, [odczyt z dn. 19.02.2026 r.]

[11] Skopiec D., Nierównowaga makroekonomiczna Chin, https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/rynki-finansowe/bankowosc/nierownowaga-makroekonomiczna-chin/, [odczyt z dn. 17.02.2026 r.]

[12] Song Z., Population Aging and its Impact on China’s High-Quality Economic Development, pdf. file:///C:/Users/dompc/Downloads/126014888.pdf, [odczyt z dn. 19.02.2026 r.]

[13] Stasiuk T., Inflacja w Chinach rośnie, ale presja deflacyjna nie znika. Gospodarka czeka na nowe bodźce, https://www.pb.pl/inflacja-w-chinach-rosnie-ale-presja-deflacyjna-nie-znika-gospodarka-czeka-na-nowe-bodzce-1254651#:~:text=Deflacja%20producent%C3%B3w%20trwa%20mimo%20lekkiej%20poprawy%20Presja,wska%C5%BAnik%20cen%20producenta%20spad%C5%82%20o%201%2C9%20proc., [odczyt z dn. 18.02.2026 r.]

[14] Stasiuk T., S&P obniża prognozy dla rynku nieruchomości w Chinach. Kryzys wchodzi w nową fazę, https://www.pb.pl/s-p-obniza-prognozy-dla-rynku-nieruchomosci-w-chinach-kryzys-wchodzi-w-nowa-faze-1256180, [odczyt z dn. 19.02.2026 r.]

[15] Suraj A., Ranking światowych gospodarek pod względem PKB i PKB per capita w 2026 roku, https://obserwatorgospodarczy.pl/2026/02/13/ranking-swiatowych-gospodarek-pod-wzgledem-pkb-i-pkb-per-capita-w-2026-roku/, [odczyt z dn. 17.02.2026 r.]

[16] Trading Economics, Wzrost PKB Chin w całym roku, https://pl.tradingeconomics.com/china/full-year-gdp-growth, [odczyt z dn. 17.02.2026 r.]

[17] World Bank Group, Gross domestic savings (% of GDP) – China, https://data.worldbank.org/indicator/NY.GDS.TOTL.ZS?locations=CN, [odczyt z dn. 19.02.2026 r.]

[18] wnp.pl, Na początku 2026 r. ujawnia się wielka słabość Chin. “Wiadro się przelewa”, https://www.wnp.pl/rynki/na-poczatku-2026-r-ujawnia-sie-wielka-slabosc-chin-wiadro-sie-przelewa,1019560.html, [odczyt z dn. 18.02.2026 r.]

O Autorze

Nikodem Łojewski jest studentem II roku stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Do jego zainteresowań należy obszar Azji i Pacyfiku ze szczególnym wyróżnieniem Chińskiej Republiki Ludowej.

Chcesz dowiedzieć się więcej o Forum?

Polub nas na Facebooku, Instagramie, X oraz Linkedinie, aby być na bieżąco!

Artykuł Problemy wewnątrzgospodarcze Chin. Przyczyny i potencjalne skutki pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Partnerstwo z konieczności. UE i Indie zawierają strategiczną umowę /partnerstwo-z-koniecznosci-ue-i-indie-zawieraja-strategiczna-umowe/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=partnerstwo-z-koniecznosci-ue-i-indie-zawieraja-strategiczna-umowe Mon, 16 Feb 2026 20:59:08 +0000 /?p=8304 W dobie nasilającej się rywalizacji chińsko-amerykańskiej, świat od wielu miesięcy doświadcza intensywnych działań o charakterze konsolidowania sił i redefinicji systemu międzynarodowego. Konfrontacyjna i trudna do przewidzenia polityka obecnej administracji amerykańskiej, w połączeniu z narastającą tendencją Chin do instrumentalizowania relacji gospodarczych dla osiągania politycznych korzyści, wzmacnia wśród dużej części decydentów politycznych przekonanie o konieczności ograniczania nadmiernych […]

Artykuł Partnerstwo z konieczności. UE i Indie zawierają strategiczną umowę pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

W dobie nasilającej się rywalizacji chińsko-amerykańskiej, świat od wielu miesięcy doświadcza intensywnych działań o charakterze konsolidowania sił i redefinicji systemu międzynarodowego. Konfrontacyjna i trudna do przewidzenia polityka obecnej administracji amerykańskiej, w połączeniu z narastającą tendencją Chin do instrumentalizowania relacji gospodarczych dla osiągania politycznych korzyści, wzmacnia wśród dużej części decydentów politycznych przekonanie o konieczności ograniczania nadmiernych zależności od obu hegemonów. Dynamika polityczna osiągnęła poziom niewidziany od czasu upadku Związku Radzieckiego. Na domiar tego, złożoność współczesnych wyzwań sprawia, że większość istotnych decyzji muszą dziś uwzględniać jednocześnie czynniki polityczne, gospodarcze, technologiczne i regulacyjne w skali niespotykanej w poprzednich dekadach. Szczególnie wyraźnie proces ten widoczny jest w Europie, gdzie wieloletni okres ostrożnego podejścia strategicznego ustępuje miejsca przyspieszonej, i jakże koniecznej, mobilizacji. Jej symbolem stała się finalizacja w styczniu 2026 roku dwóch kluczowych porozumień handlowych, z Mercado Común del Sur (Mercosur) oraz z Republiką Indii. O ile jednak umowa z Mercosur wywołała szeroką debatę publiczną i polityczne niesnaski, o tyle porozumienie z Nowym Delhi, mimo porównywalnej wagi strategicznej, przeszło niemal bez echa. A niesłusznie. To właśnie ono wyznacza kurs, który ma umożliwić Unii Europejskiej skuteczniejsze funkcjonowanie w rodzącym się świecie wielobiegunowym.

Autor: Adam Pacuszka


Dlaczego zawarto owo porozumienie właśnie teraz?

Należy podkreślić, że idea pogłębionej współpracy handlowej zarówno z Indiami, jak i z państwami Mercosur, narodziła się w zupełnie innej rzeczywistości geopolitycznej i gospodarczej niż ta, z którą mamy do czynienia obecnie. Negocjacje UE z Mercosur rozpoczęto już w 1999 roku, natomiast rozmowy z Indiami w 2007 roku. Przez długie lata oba procesy pozostawały w martwym punkcie z powodu rozbieżności interesów, a także braku realnej presji na ich finalizację. Od lat 90. XX wieku do końca pierwszej dekady XXI wieku Unia Europejska znajdowała się w zdecydowanie korzystniejszej pozycji gospodarczej niż obecnie. Wysokie tempo wzrostu, stymulowane m.in. wprowadzeniem wspólnej waluty w 2002 roku, oraz względnie stabilne otoczenie międzynarodowe sprawiały, że Bruksela nie była skłonna do daleko idących ustępstw handlowych. Sytuacja strategiczna nie przedstawiała żadnych poważniejszych niebezpieczeństw, ergo nie istniało wówczas poczucie pilnej konieczności zawierania kompromisów. Sytuacja ta uległa jednak zasadniczej zmianie, co dobrze ilustrują dane Międzynarodowego Funduszu Walutowego (zob. wykresy).

Rysunek  SEQ Rysunek \* ARABIC 1: Wykres logarytmiczny pokazujący udział UE, USA i CHRL w światowym PKB

Rysunek SEQ Rysunek \* ARABIC 1: Wykres logarytmiczny pokazujący udział UE, USA i CHRL w światowym PKB, https://www.imf.org/external/datamapper/NGDPD@WEO/EU/WEOWORLD/USA/CHN?year=1985&yaxis=log

Źródło: https://www.imf.org/external/datamapper/NGDPD @WEO/EU/WEOWORLD/USA/CHN?year=1985&yaxis=log

Tabela 1: Udział UE w światowym PKB

Rok

PKB świata (bln USD)

PKB UE (bln USD)

Udział UE w światowym PKB (%)

1992

25,4

7,3

28,74%

1999

33,12

7,97

24,06%

2007

58,87

14,78

25,11%

2025

117,17

21,1

18,01%

W ciągu ostatnich 33 lat udział Unii Europejskiej w światowym PKB zmniejszył się o ponad 10 punktów procentowych. W połączeniu z narastającymi problemami strukturalnymi europejskiej gospodarki, szeroko opisanymi m.in. w raporcie byłego prezesa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego z 2024 roku, oraz postępującą marginalizacją strategiczną Europy w kluczowych globalnych procesach decyzyjnych, rysuje się obraz co najmniej niepokojący. Unia Europejska, stojąc w obliczu zagrożenia ze strony Rosji, rosnącej presji politycznej i handlowej ze strony Stanów Zjednoczonych oraz ograniczonych możliwości porozumienia z Chinami na płaszczyźnie gospodarczej, od kilku lat intensywnie poszukuje nowych, wiarygodnych partnerów. W tym kontekście Indie jawią się jako jeden z nielicznych podmiotów zdolnych do zaoferowania zarówno skali gospodarczej, jak i względnej autonomii strategicznej wobec głównych globalnych biegunów siły.

Z drugiej strony porozumienia mamy Indie, piątą co do wielkości gospodarkę świata, której wartość w 2025 roku wyniosła około 4,13 bln dolarów. Jednak mimo dynamicznego wzrostu gospodarczego oraz imponującego potencjału demograficznego (ok. 1,5 mld mieszkańców), państwo to przez długi czas nie odgrywało roli proporcjonalnej do swojej skali w systemie międzynarodowym. Dopiero w ostatnich latach, pod rządami Narendry Modiego, Indie weszły w fazę głębokiej transformacji gospodarczej i społecznej. Stereotypowy obraz Indii jako państwa pogrążonego w skrajnej biedzie, braku odpowiednich warunków sanitarnych oraz niedostatku infrastruktury wszelkiego typu powoli stopniowo traci na aktualności. Problemy te nie zostały wprawdzie całkowicie rozwiązane, niemniej władze w Nowym Delhi systematycznie podejmują działania na rzecz ograniczania ubóstwa i modernizacji państwa. Proces ten wzmacnia ambicje społeczne i polityczne Indii oraz sprzyja ich rosnącej aktywności na arenie międzynarodowej. Jednocześnie warto w tym miejscu zaznaczyć, że wewnętrzne przeobrażenia polityczne Indii również mogą, w dłuższej perspektywie czasowej, oddziaływać na charakter i trwałość ich zaangażowania w wielostronne porozumienia gospodarcze. 

Równolegle istotnej zmianie ulega sytuacja strategiczna tego państwa. Od czasów zimnej wojny indyjska klasa polityczna konsekwentnie prowadziła politykę niezaangażowania, starając się balansować pomiędzy ówcześnie rywalizującymi mocarstwami. Wyjątkiem pozostawał sektor zbrojeniowy, w którym Indie w znacznym stopniu opierały się na dostawach ze Związku Radzieckiego, a następnie Federacji Rosyjskiej. W 2026 roku, pomimo licznych prób zbudowania w Indiach niezależnego przemysłu zbrojeniowego, od 60 do 70 procent uzbrojenia indyjskich sił zbrojnych nadal pochodzi z tych źródeł. Dominacja rosyjskiego sprzętu w indyjskich siłach zbrojnych jest rezultatem kilku kluczowych czynników. Współpraca z Moskwą do niedawna pozwalała równoważyć rosnącą potęgę Chińskiej Republiki Ludowej, a bliskie relacje USA z, wrogim Indiom, Pakistanem uniemożliwiały oparcie strategii bezpieczeństwa na Stanach Zjednoczonych. 

Europa z kolei nie stanowiła realnej alternatywy, jej polityka bezpieczeństwa była silnie skoordynowana z USA, a możliwości przemysłowe nie dorównywały skali współpracy ze ZSRR, a następnie z Federacją Rosyjską. Kreml oferował duże ilości sprzętu, względną autonomię jego wykorzystania oraz transfer tańszych niż zachodnie technologii na atrakcyjnych warunkach finansowych. Jednak wybuch pełnoskalowej wojny rosyjsko-ukraińskiej w lutym 2022 roku znacząco podważył wiarygodność Moskwy jako partnera wojskowego. Ogromne potrzeby rosyjskiej armii w trakcie obecnie trwającej wojny znacząco utrudniły lub uniemożliwiły realizację zobowiązań wobec części niegdysiejszych sojuszników (Armenia, Syria) oraz kontraktów wobec Nowego Delhi, co wzmocniło tendencję do dywersyfikacji dostawców, zwłaszcza w kierunku Francji i Stanów Zjednoczonych. Ma to szczególne znaczenie tym bardziej, że w ciągu ostatnich pięciu lat Indie prowadziły otwarte starcia zbrojne zarówno z Pakistanem, jak i Chinami – swoimi kluczowymi rywalami. Niemniej jednak, to właśnie napięte relacje i rywalizacja z Państwem Środka, które od 2022 roku istotnie uzależniło od siebie gospodarczo Federację Rosyjską, w coraz większym stopniu zmieniają strategiczne kalkulacje Narendry Modiego.

Dodatkowym czynnikiem destabilizującym była ofensywna polityka handlowa Stanów Zjednoczonych. Od 2 kwietnia 2025 roku Indie, podobnie jak większość państw świata, zostały objęte cłami wprowadzonymi przez administrację Donalda Trumpa w ramach ,,Dnia Wyzwolenia”. W odróżnieniu jednak od Unii Europejskiej oraz części partnerów USA jak Japonia, Indonezja czy Filipiny, Indie przez długi czas wzbraniały się przed ostatecznym zawarciem dwustronnego porozumienia regulującego nowe warunki wymiany handlowej. Postawa ta, w połączeniu z utrzymywaniem szeroko zakrojonego importu rosyjskich węglowodorów, doprowadziła do dalszej eskalacji napięć. W sierpniu 2025 roku Stany Zjednoczone nałożyły na Indie dodatkowe 25-procentowe cła o charakterze sankcyjnym, co podniosło łączny poziom obciążeń taryfowych do 50 procent. Przy eksporcie do USA o wartości 86,5 mld dolarów (rok fiskalny 2024-2025), stanowiącym blisko 10 procent całkowitego eksportu Indii, oznaczało to istotne i kłopotliwe obciążenie dla indyjskiej gospodarki. 

Suma czynników, takich jak: bezpośrednie zagrożenie ze strony Chin i Pakistanu, erozja partnerstwa z Rosją oraz konfrontacyjna polityka handlowa USA, wymusiła na Indiach głęboką reorientację strategiczną. W tym sensie porozumienie z Unią Europejską należy postrzegać nie tylko jako zwykłą umowę. Jest to przede wszystkim kolejny krok w stronę dywersyfikacji relacji międzynarodowych tego państwa, które podobnie jak UE, poszukuje partnerów, którzy mogą przyczynić się do zmniejszenia problematycznych zależności i zwiększenia bezpieczeństwa. Efektem tegoż było m.in. sfinalizowanie 27 stycznia 2026 roku porozumienia z Unią Europejską, a następnie parę dni później ogłoszenie na początku lutego ,,dealu’’ z administracją Donalda Trumpa, obniżającej amerykańskie cła do 18 procent i normalizującej relacje handlowe z USA. Wcześniej natomiast Indie zawarły umowy z Nową Zelandią, Omanem i Wielką Brytanią, zaś UE dąży do zawarcia lub już zawarła porozumienia z Indonezją, Japonią, Meksykiem, Szwajcarią, a także z wcześniej wspomnianą wspólnotą Mercosur.

Szczegóły porozumienia

,,Europe and India are making history today. We have concluded the mother of all deals. We have created a free trade zone of two billion people, with both sides set to benefit. This is only the beginning. We will grow our strategic relationship to be even stronger.” – napisała na swoim profilu w serwisie X przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.. 

Trudno odmówić tym słowom pewnej trafności. Zawarta umowa o wolnym handlu (FTA), uzupełniona rozdziałem dotyczącym partnerstwa w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony, obejmuje swoim zakresem około dwóch miliardów ludzi w gospodarkach odpowiadających za blisko jedną piątą światowego PKB. 

Zgodnie z ustaleniami Nowe Delhi stopniowo obniży lub zniesie cła na 96,6% eksportu z Unii Europejskiej, podczas gdy Bruksela zredukuje taryfy na 99,5% towarów z Indii w okresie siedmiu lat. Liberalizacja obejmie przede wszystkim sektory: elektromaszynowy, motoryzacyjny, lotniczy, kosmiczny, medyczny, chemiczny, odzieżowy oraz spożywczy. Jednakże, tym szczególnie istotnym elementem negocjacji jest właśnie sektor motoryzacyjny. W ramach porozumienia Nowe Delhi zgodziło się na stopniowe obniżenie ceł na samochody importowane z Unii Europejskiej, z dotychczasowych stawek sięgających nawet 110% do 40% w pierwszym etapie liberalizacji. Docelowo taryfy mają zostać zredukowane do 10%. Ustalono jednak limit, preferencyjne stawki obejmą maksymalnie 250.000 pojazdów rocznie. Rząd Indii zaakceptował również natychmiastową redukcję ceł na ograniczoną liczbę samochodów wyprodukowanych w UE o wartości powyżej 15.000 euro. Rozwiązanie to poprawi dostęp do indyjskiego rynku dla europejskich producentów, takich jak Volkswagen, Mercedes-Benz czy BMW, przynosząc delikatną ulgę, będącemu pod ciągłą presją ze strony konkurencji, sektorowi motoryzacyjnemu.

Cła pozostaną w mocy jedynie na wybrane, wrażliwe produkty rolne, takie jak wołowina, cukier, ryż, drób, mleko w proszku, miód, banany, pszenica miękka, czosnek czy etanol. Unia Europejska dopuści także ograniczony import niektórych produktów rolnych, m.in. mięsa baraniego i koziego, kukurydzy cukrowej, winogron, ogórków, suszonej cebuli, rumu z melasy czy skrobi. Jednak niektóre towary spożywcze UE, takie jak soki owocowe, żywność przetworzona, oliwa z oliwek i inne oleje roślinne oraz napoje spirytusowe, będą objęte stawką obniżoną do 40%.

Oczekuje się, że porozumienie znacząco zwiększy europejski eksport do Indii, który już dziś zapewnia około 800 tys. miejsc pracy w Unii, a tworzeniu kolejnych mają sprzyjać nowe możliwości biznesowe. Według szacunków umowa może przynieść europejskim przedsiębiorstwom oszczędności przekraczające 4,8 mld dolarów rocznie dzięki redukcji ceł oraz zwiększyć wartość dwustronnej wymiany handlowej do około 200 mld dolarów do 2030 roku. Dla porównania, w 2024 r. handel towarami między UE a Indiami wyniósł 120 mld euro (49 mld euro eksportu z UE i 71 mld euro importu). 

Jeśli chodzi zaś o sferę współpracy w zakresie bezpieczeństwa, sprawa jest dalece niesprecyzowana. Umowa nie zawiera bezpośrednich zobowiązań do zakupu sprzętu wojskowego ani elementów paktu obronnego. Stanowi raczej rozszerzenie już istniejącej współpracy, zwłaszcza tej rozwijanej przez Indie z Francją. Mowa tu o zakupionych przez Indie w 2016 roku 36 myśliwcach wielozadaniowych Dassault Rafale oraz kolejnych 26 zamówionych sztukach, z czego 22 ma być wyprodukowane w wersji dostosowanej do operowania z lotniskowców. Kontrakt został podpisany 28 kwietnia 2025 r. i opiewa na kwotę ok. 7–7,5 mld $. Zakończenie realizacji dostaw spodziewane jest na przełomie 2029 i 2031 r. Ogólnie rzecz biorąc, Francja i USA odpowiadają obecnie za 55% obecnych dostaw importowanej broni, reszta przypada na Federację Rosyjską. Równolegle Indie prowadzą rozmowy dotyczące zakupu nowej generacji okrętów podwodnych od Niemiec, co ma wzmocnić ich zdolności morskie w obliczu rosnącej aktywności chińskiej marynarki wojennej na Oceanie Indyjskim.

Porozumienie przewiduje ponadto wzmocnienie współpracy regulacyjnej, uproszczenie zasad inwestycyjnych oraz zwiększenie mobilności pracowników. Zawiera ono także rozdział poświęcony zrównoważonemu rozwojowi, obejmujący m.in. kwestie ochrony środowiska, zmian klimatu oraz praw pracowniczych. Dokument przewiduje stworzenie stałej platformy dialogu w zakresie powiązań między handlem a ochroną środowiska oraz mechanizmy monitorowania wdrażania zobowiązań.

Przed formalnym wejściem w życie umowa musi zostać zatwierdzona przez Radę Unii Europejskiej kwalifikowaną większością głosów oraz uzyskać zgodę Parlamentu Europejskiego. Analogiczne procedury ratyfikacyjne przeprowadzone zostaną w Indiach. Minister handlu Indii zapowiedział, że porozumienie prawdopodobnie wejdzie w życie do końca 2026 roku.


Bibliografia:

[1] Agrawal R., The New Idea of India. Narendra Modi’s Reign Is Producing a Less Liberal but More Assured Nation [W:] Foreign Policy, [online], 2024-04-08, https://foreignpolicy.com/2024/04/08/india-modi-bjp-elections/, [dostęp: 9.02.2026].

[2] Defense News Aerospace 2025, India and France Officially Sign $7.5 Billion Agreement for 26 Rafale Marine Jets to Modernize Carrier Strike Capabilities [W:] Army Recognition, [online], 2025-04-29, https://www.armyrecognition.com/news/aerospace-news/2025/india-and-france-officially-sign-7-5-billion-agreement-for-26-rafale-marine-jets-to-modernize-carrier-strike-capabilities, [dostęp: 12.02.2026].

[3] European Union–Mercosur Partnership Agreement [W:] Wikipedia. The Free Encyclopedia, [online], https://en.wikipedia.org/wiki/EU%E2%80%93Mercosur_Partnership_Agreement, [dostęp: 9.02.2026].

[4] FactoData, India US Trade 2025: Sector Wise Data, Growth Trends & Key Exports [W:] FactoData, [online], https://factodata.com/how-big-is-india-us-trade-latest-data-sector-analysis/, [dostęp: 9.02.2026].

[5] Ganguly S., The Other India-EU Deal. The Trade Pact May Be Getting All the Attention, but the Pair Also Inked a Landmark Defense Agreement [W:] Foreign Policy, [online], 2026-01-28, https://foreignpolicy.com/2026/01/28/india-eu-security-defense-partnership/, [dostęp: 9.02.2026].

[6] GDP by Country (2025) – IMF [W:] Worldometer, [online], https://www.worldometers.info/gdp/gdp-by-country/, [dostęp: 9.02.2026].

[7] India–European Union Free Trade Agreement [W:] Wikipedia. The Free Encyclopedia, [online], https://en.wikipedia.org/wiki/India%E2%80%93European_Union_Free_Trade_Agreement, [dostęp: 9.02.2026].

[8] Międzynarodowy Fundusz Walutowy, GDP, Current Prices [W:] IMF, [online], https://www.imf.org/external/datamapper/NGDPD@WEO/OEMDC/ADVEC/WEOWORLD, [dostęp: 9.02.2026].

[9] Ministerstwo Rozwoju i Technologii, UE osiągnęła porozumienie z Indiami w kwestii umowy o wolnym handlu [W:] gov.pl, [online], https://www.gov.pl/web/rozwoj-technologia/ue-osiagnela-porozumienie-z-indiami-w-kwestii-umowy-u-wolnym-handlu, [dostęp: 12.02.2026].

[10] Sharp A., India, EU Clinch Long-Delayed Trade Deal Amid Trump’s Tariff War. The Agreement Highlights a Wider Global Trend to Diversify Markets Away from the United States [W:] Foreign Policy, [online], 2026-01-27, https://foreignpolicy.com/2026/01/27/india-european-union-eu-free-trade-deal-trump-tariffs/, [dostęp: 9.02.2026].

[11] Von der Leyen U., wpis w serwisie X [W:] X, [online], 2026-01-27, https://x.com/vonderleyen/status/2016039782439129113?s=20, [dostęp: 12.02.2026].

Zdjęcie na okładce: Prime Minister of Bharat, Shri Narendra Damodardas Modi greets President of the European Commission, Ursula von der Leyen on her arrival on the occasion of 77th Republic Day celebrations at Kartavya Path, Prime Minister’s Office (GODL-India), GODL-India <https://data.gov.in/sites/default/files/Gazette_Notification_OGDL.pdf>, via Wikimedia Commons.

O Autorze

Nazywam się Adam Pacuszka. Jestem absolwentem filologii romańskiej I stopnia, a obecnie studiuję politologię na II stopniu. Interesuję się polityką, w szczególności tą międzynarodową, historią i nauką języków obcych. W wolnym w czasie lubię napić się dobrej kawy i pobawić się z moim kotem.

Chcesz dowiedzieć się więcej o Forum?

Polub nas na Facebooku, Instagramie, X oraz Linkedinie, aby być na bieżąco!

Artykuł Partnerstwo z konieczności. UE i Indie zawierają strategiczną umowę pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Czy Tajwan może spać spokojnie? Relacje na linii Waszyngton-Tajpej za II administracji Donalda Trumpa /czy-tajwan-moze-spac-spokojnie-relacje-na-linii-waszyngton-tajpej-za-ii-administracji-donalda-trumpa/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=czy-tajwan-moze-spac-spokojnie-relacje-na-linii-waszyngton-tajpej-za-ii-administracji-donalda-trumpa Tue, 07 Oct 2025 17:17:38 +0000 /?p=6032 Przez wiele lat Chińska Republika Ludowa używała różnych środków, aby doprowadzić do zjednoczenia z Tajwanem. Odkąd Xi Jinping został prezydentem coraz częściej w stronę wyspy padają groźby zbrojnej agresji, jednak Tajwańczycy po wielu latach zdołali się przyzwyczaić do nieustannych prowokacji ze strony Chin. Spokój Tajwanu wynikał w głównej mierze z kurateli USA, które postrzegały wyspę […]

Artykuł Czy Tajwan może spać spokojnie? Relacje na linii Waszyngton-Tajpej za II administracji Donalda Trumpa pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Przez wiele lat Chińska Republika Ludowa używała różnych środków, aby doprowadzić do zjednoczenia z Tajwanem. Odkąd Xi Jinping został prezydentem coraz częściej w stronę wyspy padają groźby zbrojnej agresji, jednak Tajwańczycy po wielu latach zdołali się przyzwyczaić do nieustannych prowokacji ze strony Chin. Spokój Tajwanu wynikał w głównej mierze z kurateli USA, które postrzegały wyspę jako miejsce szczególnie ważne dla amerykańskich wpływów na obszarze Azji i Pacyfiku. O ile pierwsza administracja Donalda Trumpa kontynuowała tę strategię, a nawet uczyniła pewne kroki naprzód, to jego powrót do Białego Domu po wygranych wyborach w 2024 roku, sprawił, że Tajwan ma podstawy do obaw.

Autor: Norbert Furmańczyk

 

Kwestia tajwańska podczas I kadencji Donalda Trumpa


Swoją politykę wobec Tajwanu Trump rozpoczął od historycznego precedensu, kiedy to odbył rozmowę telefoniczną z prezydentką Tajwanu Tsai Ing-wen. Była to pierwsza rozmowa pomiędzy przywódcami USA i Tajwanu od czasu zerwania dyplomatycznych stosunków w 1979 roku. Sama rozmowa była krótka (prezydentka Tsai pogratulowała Trumpowi wygranej w wyborach prezydenckich), lecz i tak wywołała reakcję ze strony ChRL. O ile władze Komunistycznej Partii Chin starały się podkreślić trywialność tej rozmowy, to propagandowe ośrodki wzmocniły agresywną narrację wobec wyspy. 

Sam Trump po tej rozmowie nie tylko nie wyraził żadnej skruchy, ale wręcz zaczął kwestionować przestrzeganie polityki jednych Chin (z ang. One China Policy), która od lat jest promowana przez ChRL. W 2016 roku ówczesny doradca ds. handlu Trumpa Peter Navarro podkreślił wręcz, że polityka Obamy względem Tajwanu (który Navarro określa mianem „Latarni Demokracji” w Azji) była wręcz skandaliczna. Obama kontynuował politykę swoich poprzedników, izolując Tajwan na arenie międzynarodowej, ale nadal sprzedawano im broń i gwarantowano ochronę przed agresją ze strony ChRL.

W tym samym roku Kongres przyjął ustawę potwierdzającą Taiwan Relations Act z 1979 roku, w której podkreślił znaczenie Tajwanu dla zapewniania stabilizacji i pokoju w regionie Indo-Pacyfiku. W kolejnych latach swojej prezydentury, w trakcie których wdał się w wojnę handlową z Chinami, Donald Trump  używał polityki wobec Tajwanu jako sposobu, aby irytować ChRL. A irytuje ją to, bo Xi Jinping nie ukrywa, że jednym z jego celów jest podporządkowanie wyspy władzy w Pekinie. Administracja Trumpa robiła więc wiele, aby pokazać silne więzi łączące wyspę z USA. Częstotliwość przepływów okrętów US Navy przez Cieśninę Tajwańską znacznie się zwiększyła, de facto ambasada USA na Tajwanie otrzymała dotacje na modernizację swojej siedziby, pomimo sprzeciwu Państwa Środka, a sam prezydent USA zachęcał Tajwan do zakupu myśliwców F16. 

Umowa została sfinalizowana w 2019 roku, a jej wartość wyniosła ponad 8 miliardów dolarów (największy zakup od 2011 roku). Będąc przy kwestii sprzętu wojskowego, należy podkreślić, że w ciągu czterech lat kadencji prezydenta Trumpa sprzedaż broni na wyspę wyniosła ponad 18 mld dolarów (o cztery więcej niż za czasów Obamy).

Przez Kongres przeszły kolejne rozporządzenia mające wzmocnić dyplomatyczną pozycję Tajwanu, powstrzymać państwa, które wciąż uznają Tajwan, przed przejściem na stronę ChRL oraz wesprzeć władze w Tajpej w walce z chińskimi wpływami na wyspie. 

Największym wydarzeniem i afrontem w stronę ChRL było ugoszczenie prezydentki Tsai w Los Angeles w 2018 roku podczas jej podróży do Ameryki Łacińskiej, a także wizyta na Tajwanie sekretarza zdrowia Alexa Azara w sierpniu 2020 i podsekretarza stanu Keith Krach we wrześniu tegoż roku. Obie te wizyty były możliwe dzięki podpisanemu przez Donalda Trumpa Taiwan Travel Act w 2018, który znosił restrykcje dotyczące podróży urzędników państwowych na wyspę.

Polityka Donalda Trumpa zapewniła mu znaczne poparcie wśród Tajwańczyków, co pokazał sondaż przeprowadzony przez platformę YouGov wśród mieszkańców regionu Azji i Pacyfiku dotyczący tego, kogo wspierają w wyborach prezydenckich w 2021 roku. Tajwan był jedynym krajem, w którym Donald Trump cieszył się wyższym poparciem niż Joe Biden (o ponad 12 punktów procentowych). 

Stało się tak pomimo opinii wielu ekspertów, według których Tajwan jest tylko pionkiem w grze prezydenta USA z ChRL. Warto zauważyć, iż odkąd Trump zaczął mocniej interesować się Tajwanem, relacje pomiędzy rządami w Tajpej i Pekinie znacznie się pogorszyły a ChRL coraz mocniej pokazuję swoją militarną siłę w Cieśninie Tajwańskiej z mediami propagandowymi coraz mocniej skłaniającymi się ku militarnemu zajęciu wyspy.

Trump 2.0 wobec Tajwanu


Pomimo dobrych wspomnień z czasów pierwszej kadencji, władze na Tajwanie miały spore obawy związane z drugą kadencją Donalda Trumpa. Już podczas kampanii prezydenckiej Donald Trump krytykował Tajwan za traktowanie USA jako swego gwaranta bezpieczeństwa i planował wymusić na Tajwanie zwiększenie wydatków zbrojnych do ponad 10%. Oskarżył też tajwański sektor produkcji półprzewodników o kradzież technologii i miejsc pracy. Kiedy Trump objął urząd prezydenta ponownie, jego groźby nałożenia ceł na tajwański przemysł półprzewodników zmartwiły Tajwańczyków. Chcąc załagodzić stosunki z prezydentem USA, tajwański sektor biznesowy zwiększył swoje inwestycje w Ameryce. Jedna z największych firm na Tajwanie TSMC (z ang.
Taiwan Semiconductor Manufacturing Company) ogłosiła plan zainwestowania ponad 100 mld dolarów na wsparcie przemysłu półprzewodników w Stanach Zjednoczonych.

TSMC odpowiada za 90% światowej produkcji najbardziej zaawansowanych półprzewodników i jest uważana za klejnot w koronie przemysłu tajwańskiego. O ile prezydent Lai podczas konferencji z CEO TSMC podkreślił, że podjęcie decyzji o inwestycji nie było związane z presją ze strony amerykańskiej, to opozycja mówi już inaczej. 

Były prezydent Ma Ying-jeou z Kuomintangu oskarżył Laia o „sprzedanie” TSMC w ramach haraczu za ochronę Waszyngtonu. Wśród Tajwańczyków pojawiły się obawy związane z porzuceniem wyspy przez prezydenta USA w przypadku przeniesienia przemysłu półprzewodników do USA. Tym bardziej, że sam Donald Trump unika zapewnień o wsparciu amerykańskim podczas potencjalnej inwazji Chin na Tajwan.

 Władze Tajwanu może również niepokoić postawa administracji prezydenta USA wobec Ukrainy. Wielu Tajwańczyków wspiera i popiera walkę Ukrainy z Rosją, widząc w sytuacji wyspy podobieństwo do zmagań Ukraińców: kraj poza zapewniającymi bezpieczeństwo organizacjami międzynarodowymi zmuszony do walki z agresywnym imperium, które uważa swój styl życia za jedyny słuszny, odmawiając pokrewnym narodom prawa do samostanowienia. Tymczasem Trump wielokrotnie krytykował Ukrainę i jej prezydenta, nieraz powielając narrację rosyjską wskazującą rząd w Kijowie jako główną przyczynę trwającej wojny. 

Dla samej Rosji Trump też jest niezwykle wyrozumiały, gdyż cały czas daję Rosji szanse na zaprzestanie działań i odmawia podpisania nowego pakietu sankcji. „Ostateczne” ultimatum Trumpa mijające na początku sierpnia, zostało wydłużone o kolejne dwa tygodnie, a zaopatrzenie Ukrainy zostało zrzucone niemal całkowicie na państwa europejskie. 

Tajwan obawia się jak mogłaby wyglądać podobna sytuacja na Indo-Pacyfiku, biorąc pod uwagę brak mocnego zaplecza w postaci państw UE, które mógłby pokryć koszty zakupów nowej broni i amunicji dla strony broniącej. Państwa Indo-Pacyfiku nie są tak zwartą grupą jak państwa Unii Europejskiej (pomijając Węgry i Słowację) i wątpliwe jest, aby przypadku inwazji mogły się zjednoczyć i solidarnie wspierać Tajwan. 

Dużym problem dla obrony Tajwanu jest też znacznie mniejsza powierzchnia wyspy, która uniemożliwia wykorzystanie strategii taktycznych odwrotów, która okazała się kluczowa w inwazji na Ukrainę. 

Rok 2025 tylko wzmocnił obawy władz w Tajpej wobec intencji prezydenta Stanów Zjednoczonych. Pomimo planowanych inwestycji Tajwan został obłożony 20-procentowymi cłami m.in. właśnie na półprzewodniki, a próby zniesienia tych taryf okazały się nieskuteczne, gdyż administracja Donalda Trumpa skupia się na nowej umowie handlowej z ChRL, co ma nastąpić podczas bezpośredniego spotkania pomiędzy Trumpem a Xi Jinpingiem zaplanowanym na jesień.

 Co więcej, Stany Zjednoczone odwołały spotkanie w sprawie nowego pakietu zbrojnego opiewającego na kwotę 20 mld dolarów pomiędzy ministrem obrony Tajwanu Wellingtonem Koo a przedstawicielami Pentagonu. Odwołanie było nagłe i według osób zainteresowanych zostało podjęte po rozmowie telefonicznej między Trumpem a Xi.  Warto jednak nadmienić, iż na początku września odbyło się tajne spotkanie na Alasce pomiędzy urzędnikami niższego szczebla. Szczegóły spotkania nie są jednak znane.

Koo nie był jedynym politykiem, który został tak potraktowany przez administracje Trumpa. Lai Ching-Te, nowy prezydent Tajwanu, chciał zatrzymać się w Nowym Jorku przed swoją podróżą do Ameryki Łacińskiej (podobnie do swojej poprzedniczki, która miała przestój w Los Angeles), niestety odmówiono mu tego postoju, po tym jak ambasada ChRL wyraziła swoje niezadowolenie.

Nie jest to zaskoczenie, gdyż Donald Trump jest znany z tego, że po rozmowach z Putinem lub rosyjskimi przedstawicielami jego późniejsze wypowiedzi skłaniały się bardziej w stronę narracji prorosyjskiej. Przynajmniej dopóki prezydent USA nie odbył podobnego spotkania z Ukrainą lub państwami UE. Prezydentowi Stanów Zjednoczonych bardzo zależy też na podpisaniu umowy handlowej z Chinami, więc, żeby do tego doprowadzić, stara się on nie antagonizować ChRL, jak robił to za swojej pierwszej kadencji.

Tajwan, aby polepszyć swoje relacje z Waszyngtonem, planuję uchwalić podwyżkę wydatków na obronę do poziomu 3.2% PKB. Nie spotkało się to jednak z pozytywnym odzewem ze strony Waszyngtonu. Podsekretarz Departamentu Obrony (zwany też Departamentem Wojny) Elbridge Colby wciąż domaga się podniesienia wydatków do 10 % PKB, co jest niemożliwe, gdy Tajwanowi uniemożliwia się zakupy niektórych rodzajów amerykańskiego uzbrojenia. Jeszcze bardziej martwiące dla Tajwanu mogą być deklaracje Colby’ego, według którego Tajwan nie jest kluczowy dla amerykańskich interesów.

Felietonista i autor książki Zbig: The Life of Zbigniew Brzezinski, America’s Great Power Prophet Edward Luce w swoim artykule w Financial Times przywołał słowa krytyki Zbigniewa Brzezińskiego wobec byłego sekretarza stanu Henry’ego Kissingera, którego posądził o “oczywiste zafascynowanie wrogami i znużenie przyjaciółmi”. To samo można powiedzieć o Donaldzie Trumpie, który w pewien sposób podziwia Xi i Putina. Obaj przywódcy mają coś, czego Trump też pragnie, niemal nieograniczoną władze i brak odpowiedzialności przed nikim. Komplementy Trumpa tylko potwierdzają, że on sam chciałby też dysponować taką władzą – jego działania w USA również to pokazują. 

Podsumowanie

Tajwan, tak jak Ukraina, może jedynie próbować przekonywać do swoich argumentów Trumpa i liczyć na to, że prędzej czy później relacje pomiędzy Trumpem a Xi pogorszą się do tego stopnia jak podczas pierwszej jego kadencji. Obecnie działania Waszyngtonu niepokoją sojuszników USA tak w Azji, jak i w Europie, coraz głośniejsze stają się głosy o uniezależnieniu się od amerykańskiej pomocy wojskowej. Tajwan jednak nie ma alternatyw, jako że żadne inne państwo nie odstrasza Chin tak skutecznie jak Stany Zjednoczone. Teraz jednak, gdy polityczne stanowisko USA zależy od humoru Trumpa, obawy na Tajwanie tylko rosną. Rządzący Tajwanem zdecydowanie z obawą wyczekują spotkania pomiędzy Xi i Trumpem i co ono przyniesie. 

Źródła:

[1] BBC News. 2016. “Trump-Taiwan Call Breaks US Policy Stance.” US & Canada. December 2. https://www.bbc.com/news/world-us-canada-38191711.
[2] Chang, John Liu, Wayne. 2025. “Fear and Resignation after ‘World’s Most Powerful Company’ Pays Trump a $100 Billion ‘Protection Fee’ | CNN Business.” CNN, March 13. https://www.cnn.com/2025/03/13/tech/taiwan-tsmc-us-investment-reactions-intl-hnk.
[3] Chausovsky Eugune, Maggiore Milos. “U.S./China/Taiwan Relations Under the Second Trump Administration.” New Lines Institute, January 14. https://newlinesinstitute.org/political-systems/u-s-china-taiwan-relations-under-the-second-trump-administration/.
[4] deLisle, Jacques. 2018. “United States-Taiwan Relations: Tsai?S Presidency and Washington?S Policy.” China Review 18 (3): 13–60. https://www.jstor.org/stable/26484531.
[5] Duchâtel, Mathieu. 2024. “Taiwan and Trump 2.0: Partner or Bargaining Chip?” Institut Montaigne, November 8. https://www.institutmontaigne.org/en/expressions/taiwan-and-trump-2-0-partner-or-bargaining-chip.
[6] Grzegorzewski, Filip. 2022. “Strategic Ambiguity in US-Taiwan Relations During the Donald Trump Administration.” Polish Political Science Yearbook 51 (1): 59–74. https://doi.org/10.15804/ppsy202210.
[7] guillermo. n.d. The Return to Strategic Ambiguity: Assessing Trump’s Taiwan Stance – Foreign Policy Research Institute. Analysis. Accessed August 26, 2025. https://www.fpri.org/article/2025/05/the-return-to-strategic-ambiguity-assessing-trumps-taiwan-stance/.
[8] Haas, Benjamin. 2016. “China Should Plan to Take Taiwan by Force after Trump Call, State Media Says.” World News. The Guardian, December 15. https://www.theguardian.com/world/2016/dec/15/china-plan-taiwan-force-trump-call-state-media.
[9] Hille, Kathrin. 2025. “Taiwan Raises Defence Spending by 23% under US Pressure to Counter China Threat.” Taiwan. Financial Times, August 21. https://www.ft.com/content/e1675414-14f8-4b64-895a-4cbb5ace0f1b.
[10] Hsiao, Russell. n.d. Taiwan Policy under the Second Trump Administration.
[11] Lawrence, Susan V. n.d. Taiwan: Political and Security Issues.
[12] Luce, Edward. 2025. “Trump Is the Gift That Keeps Giving to China.” US-China Relations. Financial Times, August 5. https://www.ft.com/content/d10ea991-627d-4c79-8d80-04af180c69dc.
[13] Maizland, Lindsay. n.d. “U.S. Military Support for Taiwan: What’s Changed Under Trump? | Council on Foreign Relations.” Accessed August 22, 2025. https://www.cfr.org/in-brief/us-military-support-taiwan-whats-changed-under-trump.
[14] Phillips, Tom, Nicola Smith, and Nicky Woolf. 2016. “Trump’s Phone Call with Taiwan President Risks China’s Wrath.” US News. The Guardian, December 3. https://www.theguardian.com/us-news/2016/dec/03/trump-angers-beijing-with-provocative-phone-call-to-taiwan-president.
[15] Rai. 2024. “Trump Says Taiwan Should Spend More on Defence – as It Waits for $20bn of US Weapons.” The Independent, October 2. https://www.independent.co.uk/asia/east-asia/trump-taiwan-defence-china-invasion-attack-b2622406.html.
[16] Ruwitch, John. 2020. “How Trump Is Winning Hearts And Minds In Taiwan — Risking China’s Wrath.” World. NPR, October 21. https://www.npr.org/2020/10/21/925528931/taiwans-u-s-friendship-comes-with-benefits-and-china-s-wrath.
[17] Sevastopulo, Demetri, and Kathrin Hille. 2025. “US Cancelled Military Talks with Taiwan.” Taiwan. Financial Times, July 30. https://www.ft.com/content/baf4a261-1fce-4c38-b05f-ccd01d3be750.
[18] Smith, Matthew. 2020. “Who Do People in Asia-Pacific Want to Win the US Presidential Election?” YouGov, October 15. https://today.yougov.com/politics/articles/32538-who-do-people-asia-pacific-want-win-us-presidentia.
[19] Soong, Claus. 2024. “What a Trump Re-Election Would Mean for Taiwan | Merics.” MERICS, November 1. https://merics.org/en/comment/what-trump-re-election-would-mean-taiwan.
[20] “Taiwan Policy Under Trump 2.0: Changes on the Horizon? | Asia Society.” n.d. Accessed August 26, 2025. https://asiasociety.org/policy-institute/events/taiwan-policy-under-trump-20-changes-horizon.
[21] Trump and Taiwan: A Fresh Start or a Turn for the Worse? – Foreign Policy Research Institute. n.d. E-Notes. Accessed August 22, 2025. https://www.fpri.org/article/2017/01/trump-taiwan-fresh-start-turn-worse/.
[22] “Understanding President Trump’s Taiwan Policy on JSTOR.” n.d. Accessed August 22, 2025. https://www.jstor.org/stable/44759209?read-now=1&seq=1#page_scan_tab_contents.

 

Artykuł Czy Tajwan może spać spokojnie? Relacje na linii Waszyngton-Tajpej za II administracji Donalda Trumpa pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Czy Chiny unikną zjawiska “utraconych dekad”? Polityka zagraniczna Pekinu a perspektywy gospodarcze Państwa Środka /czy-chiny-unikna-zjawiska-utraconych-dekad-polityka-zagraniczna-pekinu-a-perspektywy-gospodarcze-panstwa-srodka/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=czy-chiny-unikna-zjawiska-utraconych-dekad-polityka-zagraniczna-pekinu-a-perspektywy-gospodarcze-panstwa-srodka Sat, 28 Jun 2025 12:57:22 +0000 /?p=5875 Mało kto współcześnie skłonny jest kwestionować założenie, że doświadczamy dziś fundamentalnej rekonfiguracji globalnego porządku. Powstawanie coraz to nowszych ognisk konfliktów zbrojnych, handlowych lub dyplomatycznych, rosnący brak poważania dla zasad i instytucji prawa międzynarodowego czy coraz częściej wyrażany opór wobec hegemonii USA i unipolarnego systemu zdaje się stanowić jedynie symptom zachodzącej obecnie pokoleniowej zmiany w myśleniu […]

Artykuł Czy Chiny unikną zjawiska “utraconych dekad”? Polityka zagraniczna Pekinu a perspektywy gospodarcze Państwa Środka pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Mało kto współcześnie skłonny jest kwestionować założenie, że doświadczamy dziś fundamentalnej rekonfiguracji globalnego porządku. Powstawanie coraz to nowszych ognisk konfliktów zbrojnych, handlowych lub dyplomatycznych, rosnący brak poważania dla zasad i instytucji prawa międzynarodowego czy coraz częściej wyrażany opór wobec hegemonii USA i unipolarnego systemu zdaje się stanowić jedynie symptom zachodzącej obecnie pokoleniowej zmiany w myśleniu o światowym układzie sił. 

Wszelkie działania podejmowane przez największe mocarstwa, takie jak Stany Zjednoczone czy Chiny, regularnie interpretowane są tym samym przez pryzmat zmagań o rekonfigurację porządku międzynarodowego wedle własnych, wąsko postrzeganych interesów. Zarówno polityka wewnętrzna, jak i zagraniczna staje się tym samym przedmiotem rozległych spekulacji i analiz komentatorów i ekspertów ze wszystkich części świata; żadna decyzja nie jest podejmowana w odizolowaniu, lecz stanowić ma jedynie kolejny etap długofalowych, złożonych strategii dążących w założeniu do fundamentalnego przekształcenia współczesnej polityki i stosunków międzynarodowych. 

W podobny sposób zinterpretowano także szereg inicjatyw dyplomatycznych, jakie ostatnimi czasy podjął Pekin, w szczególności zaś wizytę Xi Jinpinga w strategicznie ważnych państwach Azji Południowo-Wschodniej — Kambodży, Malezji i Wietnamie.

Decyzja o zorganizowaniu podróży do głównych partnerów Chin w regionie miała miejsce niedługo po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa wprowadzenia pakietu ceł i taryf, sięgających aż 145% w przypadku Państwa Środka czy 46% nałożonych na Hanoi oraz 49%  na Phnom Penh. Zaaranżowanie szeregu wizyt dyplomatycznych w państwach Indo-Pacyfiku zinterpretowane zostało tym samym przez większość obserwatorów jako próba wykorzystania przez Chiny panującego w polityce międzynarodowej chaosu oraz drastycznego spadku zaufania wobec USA, by dodatkowo zwiększyć znaczenie Pekinu w regionie i wciągnąć strategicznie ulokowane kraje w chińską orbitę wpływów. 

Idea ta dodatkowo wpasowuje się w historycznie preferowaną przez Chińczyków strategię umacniania własnej dominacji w najbliższym sąsiedztwie, opierającej się na dobrowolnym podporządkowaniu mniejszych graczy silniejszemu partnerowi i kreowaniu systemu symbiotycznej współzależności raczej niż stosunku kompletnego podporządkowania regionalnemu mocarstwu. Schemat ten, realizowany w przeszłości poprzez podtrzymywanie systemu trybutarnego, bądź współcześnie w ramach programów,  takich jak Inicjatywa Pasa i Szlaku (BRI), zbieżny byłby tym samym z ostatnimi posunięciami Pekinu i uznany być może za próbę poprawy pozycji Państwa Środka w globalnej rywalizacji o wpływy.

Autorka: Małgorzata Korecka


GOSPODARKA, GŁUPCZE

Stricte polityczne wytłumaczenie — choć niewątpliwie zasadne — nie musi być jednak jedynym możliwym sposobem interpretacji działań podejmowanych ostatnio przez Chińczyków. Chociaż kwestie polityczne i ekonomiczne w nierozerwalny sposób powiązane są ze sobą w globalnej polityce, nie sposób jest nie zauważyć, iż tematyka prowadzonych przez Xi rozmów ogniskowała wokół zagadnień ekonomicznych raczej niż dyplomatycznych. 

Zapowiedziane przez chińskiego przywódcę inicjatywy, mogące zacieśnić współpracę z państwami regionu i skupiające się na projektach takich jak zwiększenie zagranicznych inwestycji Chin lub budowa sieci kolejowych w krajach Azji Południowo-Wschodniej, stanowią zaś nie tylko narzędzie politycznej integracji, lecz także sposób na poprawę przepływu dóbr i kapitału między głównymi państwami w najbliższym sąsiedztwie.

W obliczu chaosu, jaki zapanował w globalnej gospodarce, ów nacisk na kwestie ekonomiczne nie jest niczym szokującym. Niemniej jednak reorientacja chińskiego rządu na większą priorytetyzację zagadnień gospodarczych postrzegana może być także jako symbol znacznie istotniejszej zmiany paradygmatu, jaka na przestrzeni ostatnich latach miała miejsce w Komunistycznej Partii Chin. Był to bowiem okres kluczowy, który — jak wszystko zdaje się na to wskazywać — doprowadził do redefinicji sposobu, w jaki postrzega się Chiny, ich gospodarkę i perspektywy na przyszłość. 

Problemy, jakich od wybuchu pandemii Covid-19 doświadcza Państwo Środka, podważają wszak same fundamenty systemu, który umożliwił Pekinowi wyjście z zapaści społecznej i ekonomicznej okresu Mao Zedonga oraz osiągnięcie na przestrzeni czterdziestu lat statusu globalnej potęgi i drugiej największej gospodarki świata.

Bezprecedensowy wzrost gospodarczy Chin przez długi czas stanowił bowiem podstawę ich światowej pozycji oraz rosnących ambicji mocarstwowych. Szokujący wzrost jakości życia dla niegdyś pogrążonej w skrajnym ubóstwie populacji, skala wymiany handlowej prowadzonej z innymi państwami, tworzone poprzez programy inwestycyjne zależności między Pekinem a krajami Globalnego Południa czy zwiększenie wydatków na sektor obronny doprowadziły do zmianu sposobu, w jaki postrzegane były na arenie międzynarodowej Chiny oraz stopniowej zmiany nastrojów wobec Pekinu. Gospodarcza potęga Państwa Środka oraz możliwości politycznego oddziaływania, jakie za sobą ona pociągała, sprawiły bowiem, iż w wielu stolicach nastąpiła polityczna reorientacja. 

EKONOMICZNE CIEMNE CHMURY

W czasie dojścia do władzy Baracka Obamy chiński wzrost gospodarczy przestał być szansą — stał się zagrożeniem. Sam Pekin zaś, zamiast statusu partnera i kluczowego elementu światowego porządku, stał się stopniowo systemowym rywalem i jednym z architektów globalnego koncertu mocarstw, jaki — w oczach niektórych — ma obecnie miejsce. W szczytowym okresie panika wywołana skalą chińskiego wzrostu doprowadziła do realnych i ożywionych dyskusji w środowiskach eksperckich, gdzie przewidywano niejednokrotnie, iż przejęcie przez Chiny statusu największej globalnej gospodarki i, co za tym idzie, globalnego hegemona, jest jedynie kwestią najbliższych pięciu-dziesięciu lat.

Jednakże wszystko to zdaje się dziś stawać pod znakiem zapytania. Chiny znajdują się obecnie w bezprecedensowym kryzysie; gospodarcze problemy, jakich doświadcza Państwo Środka, stanowią bowiem rezultat dekad manipulacji, baniek rynkowych i niezrównoważonych modeli wzrostu. Tym samym załamanie ekonomiczne, z jakim mierzyć się musi Pekin, staje się problemem nie tyle koniunkturalnym, co systemowym. Wymuszone przez pandemię covid-19 spowolnienie gospodarcze nie tylko unaoczniło skalę kryzysu, który od dekad kształtował się pod powierzchnią, lecz także doprowadziło do jego intensyfikacji i rozlania się na całą chińską gospodarkę. 

Będący przedmiotem szokującej fali spekulacji rynek mieszkaniowy, latami uznawany za idealny obiekt inwestycji, po latach sztucznego rozwoju załamał się wreszcie, podważając fundamenty lokalnego rozwoju i kwestionując ekonomiczną sytuację i dobrobyt dziesiątek milionów Chińczyków. 

Kryzys sektora nieruchomości, dysproporcjonalnie reprezentowanego w strukturze chińskiego PKB i będącego motorem wzrostu zarówno indywidualnego, jak i kolektywnego bogactwa, nadszedł zaś w tym samym momencie, co osłabienie zaufania inwestorów w obliczu kontrowersyjnych i antyrynkowych decyzji Xi Jinpinga, intensyfikacja napięć na arenie międzynarodowej i ogólne spowolnienie gospodarcze, wyjątkowo trudne dla Państwa Środka z uwagi na rolę, jaką w jego gospodarce odgrywa eksport.

WSZECHOGARNIAJĄCY KRYZYS

Ów wielowymiarowy kryzys, obejmujący zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne problemy, bardzo szybko zaś znalazł odbicie w gospodarczej sytuacji Chin. Skala i głębia osłabienia w gospodarce doprowadziła bowiem do drastycznego spadku nastrojów konsumentów w Państwie Środka. I tak bardziej zachowawczy niż ich zachodni odpowiednicy Chińczycy, w obliczu narastających wciąż wyzwań i pogarszających się prognoz, masowo ograniczyli własne wydatki, decydując się na oszczędzanie pieniędzy zamiast na ich inwestowanie w chińską gospodarkę, i tak już dysproporcjonalnie zależną od większych projektów infrastrukturalnych raczej niż bardziej zrównoważonej, wewnętrznej aktywności konsumenckiej. 

Osłabienie nastrojów zarówno wewnątrz, jak i poza Chinami, odbiło się negatywnie również na chińskich aktywach i rynkach. Główne indeksy giełdowe Państwa Środka, na przykład Shanghai Composite czy Hong Kong Stock Market Index, dalekie są bowiem od swoich szczytowych wyników, odnotowując aż czterdziestoprocentowe spadki i stanowiąc tym samym dobitny dowód na słabnącą wiarę w możliwości gospodarki Pekinu. 

Jednocześnie chińskie wyzwania związane z deflacją, wyjątkowo negatywnie rzutujące na ogólny obraz sytuacji, a także utrzymująca się niepewność w globalnym handlu, obniżenie projekcji światowego wzrostu gospodarczego i wojna handlowa z Ameryką, dodatkowo komplikują i tak już niezwykle trudną sytuację i pod znakiem zapytania stawiają przyszłe perspektywy dla chińskiej gospodarki.

CHIŃSKIE UTRACONE DEKADY?

Wiele z obecnych dolegliwości gospodarczych Chin niepokojąco przypomina zaś czynniki, które leżały u podstaw japońskiego kryzysu, znanego dzisiaj często pod nazwą “lost decades” i odnoszącego się tym samym do dekad stagnacji i utraconych możliwości dla ekonomii Japonii. 

Po niespotykanym sukcesie powojennej odbudowy, Japonia w latach 80. stała się — podobnie jak dzisiaj Państwo Środka — jedną z największych potęg ekonomicznych, której wpływy i siła oddziaływania wzbudzały niepokój na całym świecie, w szczególności zaś w USA. Podobnie jak dziś Chiny, także i wtedy bezprecedensowa pozycja Japonii prowokowała obawy o możliwość finalnego przejęcia przez nią pozycji czołowej gospodarki globalnej i doprowadzenia do pogorszenia sytuacji ekonomicznej w Ameryce. Jednakże sztucznie wymuszona w ramach porozumień z hotelu Plaza dewaluacja dolara względem jena, osłabiająca konkurencyjność japońskiego eksportu, oraz późniejsze pęknięcie bańki mieszkaniowej i kryzys sektora bankowego, doprowadziły do strukturalnego załamania gospodarczego. 

Z globalnej potęgi ekonomicznej Japonia przekształciła się niemal w gospodarkę-zombie, cechującą się utrzymującymi się tendencjami stagnacyjnymi, brakiem zaufania konsumenckiego, chroniczną deflacją, niskim poziomem wydatków wewnętrznych czy pułapką płynności. Kryzys lat 90., który godził w same fundamenty japońskiego systemu ekonomicznego, uniemożliwił jej de facto dalszą rywalizację w globalnym wyścigu gospodarczym i późniejszą rywalizację z rosnącymi potęgami rodzaju Chin. Dekady niespotykanego wzrostu gospodarczego i szybkiego marszu ku globalnej potędze definitywnie zwieńczone zostały krachem, z którego po ponad trzydziestu latach Japonia wciąż nie jest w stanie się wydostać.

Zjawiska te niepokojąco zaś przypominają sytuację, jaka panuje we współczesnych Chinach. Kryzys sektora nieruchomości i upadek gigantów, takich jak Evergreen, ukryte długi i rachunkowe manipulacje, rekordowo niskie rentowności obligacji, zewnętrzne i sztuczne ograniczanie możliwości eksportowych oraz brak zaufania niezbędnego do inwestowania w kraju mimo taniego pieniądza — wszystko to stanowi cechy charakteryzujące obecną gospodarkę Państwa Środka, lecz także patologie, którymi odznaczał się kryzys w Japonii i który leżał u podstaw jej ciągnącej się dekadami zapaści ekonomicznej.

Mnogość paraleli między oboma kryzysami nie mogła zapewne pozostać niezauważona także przez chińskich rządzących. To, jak długo i uparcie utrzymują się zaś chińskie problemy, zdaje się wskazywać definitywnie na to, iż do czynienia mamy z problemami systemowymi, nie zaś z przejściowymi trendami czy turbulencjami, a brak dynamicznej odpowiedzi ze strony Partii prowadzić może do kontynuacji obecnej zapaści gospodarczej, zakorzenienia się stagnacji i, finalnie, zahamowania ekonomicznej ekspansji Pekinu. 

CO DALEJ?


Choć kwestie polityczne czy militarne pozostają kluczowe dla możliwości projekcji własnej siły na arenie międzynarodowej przez Państwo Środka, nie wzbudzałoby raczej kontrowersji stwierdzenie, iż to właśnie gospodarka Chin stanowiła klucz ich współczesnego sukcesu. Bezprecedensowy poziom wzrostu zamożności obywateli — będący cały czas aspiracją wielu pogrążonych w skrajnym ubóstwie państw Globalnego Południa — a także inicjatywy inwestycyjne, ścisłe relacje handlowe z podmiotami z całego świata oraz ilość kapitału kierowanego w stronę sektora innowacji i nowych technologii umożliwiły Pekinowi nie tylko wewnętrzny rozwój i poprawę sytuacji ponad miliarda swoich obywateli, lecz także zdobycie niespotykanego autorytetu i możliwości oddziaływania na inne kraje. 

Wydajny i efektywny model gospodarczy — jak unaocznia to choćby casus Ameryki — pozostaje absolutnie kluczowy dla dowolnego rządu, który aspirowałby do statusu mocarstwowego czy wręcz hegemonicznego. Podważenie fundamentów ekonomii Chin pod znakiem zapytania stawia zaś nie tylko przyszły wzrost Państwa Środka, lecz także jego możliwości uczestnictwa w globalnym koncercie mocarstw.

Rozwiązanie obecnej sytuacji pozostawać powinno tym samym absolutnym priorytetem dla Pekinu. Wszelkie inne gałęzie polityki Chin — czy to kwestie polityki zagranicznej i sojuszniczej, czy też zagadnienia militarne lub technologiczne — bezpośrednio zależne są bowiem od możliwości utrzymania obecnego poziomu ich finansowania i dalszej symultanicznej ekspansji Państwa Środka na wszystkich frontach.

Tym samym rozważyć należy redefinicję sposobu, w jaki postrzega się podejmowane dziś przez Chińczyków działania. Wszelkie inicjatywy dyplomatyczne czy militarne, w które angażował się by dziś Pekin, muszą wszak mieć przede wszystkim realne możliwości pełnej ich realizacji — a to pozostaje kosztowne. 

Choć Partia podjęła już pewne kroki mające na celu mitygację skutków kryzysu — rodzaju wprowadzenia pakietu stymulującego aktywność gospodarczą zwykłych obywateli, obniżenia stóp procentowych, wzmocnienia siatki zabezpieczeń socjalnych czy mającego pobudzić zaufanie inwestorów osłabienia interwencjonizmu państwowego w sektor prywatny (godny uwagi jest tutaj powrót do publicznego życia Jacka Ma i udzielane technologicznym przedsiębiorstwom wsparcie) — ekonomiczne problemy Chin pozostają dalekie od rozwiązania. 

Analizując dyplomatyczną aktywność Pekinu, wziąć trzeba więc pod uwagę także głębszy, bardziej systemowy wymiar wszelkich działań podejmowanych przez Partię. Bardzo realne pozostaje bowiem pytanie o możliwości dalszego wzrostu gospodarczego Chin, który przynajmniej bliski byłby poziomom odnotowywanym na przestrzeni ostatnich kilku dekad. 

Logicznym pozostaje założenie, iż wszelkie kroki podejmowane dziś przez Pekin za cel mają przede wszystkim utrzymanie dominującej pozycji Chin; ta zaś, jak już widzieliśmy, bezpośrednio powiązana jest z możliwościami ekonomicznymi Państwa Środka. W szybko rozwijającym się, zglobalizowanym i technologicznie zaawansowanym świecie XXI wieku, potężna i niezawodna gospodarka stanowi warunek sine qua non, jeśli chce się otwarcie realizować mocarstwowe i globalne ambicje.

CHIŃSKI MOMENT PRZEŁOMOWY

Choć stricte polityczne, zawężone do ram polityki i dyplomacji, spojrzenie na działania i inicjatywy Pekinu nie jest bezzasadne, konieczne jest poszerzenie naszej perspektywy oraz — przede wszystkim — uwzględnienie w niej systemowych, bardziej egzystencjalnych pytań o dalsze możliwości Chin. 

Nieskuteczność rozwiązań wprowadzanych przez Partię, połączona z częściowym przynajmniej zamknięciem amerykańskiego rynku, wzrostem globalnych antagonizmów, spowolnieniem gospodarczym, ograniczeniem więzi handlowych z Państwem Środka i rosnącym oporem wobec zalewania krajowych rynków przez tanie produkty chińskie uniemożliwić bowiem może kontynuację zarówno ekonomicznej, jak i politycznej ekspansji Chińczyków. 

Chińczycy wkraczają tym samym w decydujący moment w swojej historii. Efektywność działań podejmowanych obecnie przez Pekin zadecydować może o trajektorii dalszych losów kraju; sukces Partii, pozwalający na dalszy, dynamiczny rozwój Chin i umożliwiający rozrost ich mocarstwowych ambicji, na stałe odmieni nie tylko Państwo Środka, lecz także cały porządek globalny. 

Porażka Xi Jinpinga w mitygacji ekonomicznego kryzysu doprowadzić zaś może do brutalnego końca opowieści o chińskiej potędze światowej. Wszelkie kroki, jakie podejmuje obecnie Pekin, powinny być tym samym interpretowane z perspektywy egzystencjalnych zmagań Chin o utrzymanie własnej pozycji i uniknięcie zapaści, która pogrzebała niegdyś ich poprzedników.

Źródła:

[1] Kissinger, Henry. O Chinach. Wydawnictwo Czarne, 2017
[2] Leahy, Joe; Liu, Nian. “Xi Jinping urges world business leaders to protect global trade.” Financial Times, 27 April 2025, https://www.ft.com/content/63c1ca09-9505-4086-9bbe-1b3642838605
[3] Lim, Chhay. “With Xi Jinping Visit, Cambodia Doubles Down on China Ties.” The Diplomat, 22 April 2025, https://thediplomat.com/2025/04/with-xi-jinping-visit-cambodia-doubles-down-on-china-ties/
[4] Miao, Hannah. “Chinese Manufacturers Are Scouring the World for New Buyers”. The Wall Street Journal, 25 April 2025, https://www.wsj.com/world/asia/chinese-manufacturers-are-scouring-the-world-for-new-buyers-aab5aa6c?mod=Searchresults_pos3&page=1
[5] Miao, Hannah “Trump’s Trade Broadside Puts Chinese Economy Under Heavy Pressure.” The Wall Street Journal, 5 April 2025, https://www.wsj.com/world/china/trumps-trade-broadside-puts-chinese-economy-under-heavy-pressure-a57002a8?mod=Searchresults_pos12&page=1
[6] Ratcliffe, Rebecca. “Xi Jinping seeks to strengthen economic ties during tour of south-east Asia.” The Guardian, April 3, 2025, https://www.theguardian.com/world/2025/apr/13/xi-jinping-seeks-to-strengthen-economic-ties-during-tour-of-south-east-asia
[7] Wood, Michael. Chiny. Portret cywilizacji. Wydawnictwo W.A.B., 2022.

Artykuł Czy Chiny unikną zjawiska “utraconych dekad”? Polityka zagraniczna Pekinu a perspektywy gospodarcze Państwa Środka pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Wietnam — ekonomiczne centrum Azji? /wietnam-ekonomiczne-centrum-azji/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=wietnam-ekonomiczne-centrum-azji Wed, 25 Jun 2025 17:08:11 +0000 /?p=5869 Ogłoszone niedawno przez Donalda Trumpa cła — obecnie wciąż jeszcze zawieszone — wywołały nie tylko ogromny chaos na całym świecie, lecz także obawy wielu państw o przyszłość ich gospodarek w obliczu obciążeń, które obowiązywać miały w handlu z Ameryką, i wywołanego nimi spowolnienia globalnego wzrostu gospodarczego. Mało krajów miało jednakże równie duże powody do obaw, […]

Artykuł Wietnam — ekonomiczne centrum Azji? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Ogłoszone niedawno przez Donalda Trumpa cła — obecnie wciąż jeszcze zawieszone — wywołały nie tylko ogromny chaos na całym świecie, lecz także obawy wielu państw o przyszłość ich gospodarek w obliczu obciążeń, które obowiązywać miały w handlu z Ameryką, i wywołanego nimi spowolnienia globalnego wzrostu gospodarczego. Mało krajów miało jednakże równie duże powody do obaw, co położony w Azji Południowo-Wschodniej Wietnam, dla którego implementacja taryf ogłoszonych przez Biały Dom wiązać mogłaby się nie tylko z osłabieniem finansowej sytuacji, lecz również z podważeniem całego modelu ekonomicznego, na którym próbowano oprzeć współczesne państwo wietnamskie.

Autorka: Małgorzata Korecka


SKOMPLIKOWANA PRZESZŁOŚĆ

Ostatnią historię kraju niewątpliwie uznać można bowiem za opowieść o wyjątkowym sukcesie, zarówno politycznym, jak i ekonomicznym. Strategiczne położenie Wietnamu, choć potrafiło niekiedy wiązać się z wyzwaniami natury geopolitycznej — w zeszłym stuleciu zaangażowany był on w wojny, których stronami były Chiny czy USA — pociągało za sobą tradycyjnie także unikalne możliwości, które dostrzec byli w stanie także jego przywódcy. 

Umiejscowienie państwa wietnamskiego na samym wybrzeżu Azji, tuż przy Państwie Środka i Morzu Południowochińskim, umieszcza je bowiem w rejonie tzw. Rimlandu — czyli zgodnie z założeniem amerykańskiego geopolityka Spykmana na obszarze, gdzie rozgrywać miałaby się globalna rywalizacja o światową dominację. Ów status strategicznie ulokowanego państwa wiąże się z ciągłym ryzykiem znalezienia się w ognisku kolejnego konfliktu, lecz jednocześnie, w czasie pokoju, oferuje bezprecedensowe perspektywy. 

Indo-Pacyfik stanowi bowiem nie tylko rejon kluczowy dla światowego handlu i punkt przepływu ogromnych wolumenów dóbr czy surowców, lecz także ekonomiczne serce Azji, gdzie osadzone są najważniejsze globalnie gospodarki, takie jak Japonia, Korea czy — przede wszystkim — Chiny.

W tym kontekście szczególne znaczenie ma właśnie Państwo Środka, dzielące z Hanoi liczącą 1300 kilometrów granicę lądową. Oba państwa mają historycznie skomplikowane relacje, które szczególnego kryzysu doświadczyły mniej niż pięćdziesiąt lat temu, podczas trzeciej wojny indochińskiej. Z uwagi na polityczną i ekonomiczną dominację Pekinu, Wietnam wciąż pozostaje blisko powiązany ze swoim północnym sąsiadem.

Zależność ta, choć niekiedy problematyczna, w rzeczywistości okazała się  być niespotykaną szansą, leżącą u podstaw nowego ekonomicznego modelu państwa wietnamskiego. Stanowiła ona bowiem okazję do redefinicji globalnej pozycji Hanoi, wciąż znacznie mniej rozwiniętego niż inne, kluczowe gospodarki, o dochodzie per capita — nawet po uwzględnieniu imponującej historii wzrostu i obiecujących wskaźników gospodarczych — znacznie poniżej standardów państw wysokorozwiniętych i nieprzekraczającym wciąż nawet 4300 dolarów.

WIETNAM — EKONOMICZNA HISTORIA SUKCESU?

W przeciwieństwie do innych krajów rozwijających się, od lat zmagających się z podobnymi trudnościami i pozbawionych realnych perspektyw na zrównoważony rozwój, Wietnam — jako jeden z nielicznych krajów Globalnego Południa — nie tylko znalazł na siebie pomysł, tworząc nowy model gospodarczego wzrostu, lecz także okazał się zdolny skutecznie realizować jego założenia. 

Na przestrzeni ostatnich kilku lat, a w szczególności w obliczu intensyfikacji napięć na arenie międzynarodowej i eskalacji wojny handlowej między Chinami a USA, stał się on jednym z centrów azjatyckiego handlu i odbiorcą bezprecedensowych ilości zagranicznych inwestycji. Poprzednia dekada przyniosła bowiem spadek zaufania inwestorów do bezpieczeństwa chińskiej gospodarki oraz obawy związane z możliwościami wprowadzenia barier w handlu między Państwem Środka a Ameryką, a także wzrost standardów życia w Chinach oraz — co za tym idzie — wyższe koszty produkcji i odchodzenie od prymitywnego, przemysłowego modelu gospodarczego na rzecz większej specjalizacji chińskiej gospodarki. 

Wszystko to sprawiło, iż coraz więcej zachodnich biznesów, regularnie stykających się z hasłami o decouplingu i pełnych niepewności odnośnie do przyszłości globalizacji, podjęło decyzję o ograniczeniu swojego ryzyka i własnej ekspozycji na inherentnie niepewny pekiński rynek.

Idealnym kandydatem na relokację swoich interesów stał się zaś właśnie Wietnam. Bezpośrednio sąsiadujący z Chinami, o wielowymiarowych i głębokich powiązaniach z chińskimi przedsiębiorstwami i inwestorami, niskich kosztach pracy i relatywnie wysokim poziomie politycznej stabilności, stał się on oczywistą odpowiedzią na wyzwania związane z powolnym zamykaniem rynków Państwa Środka na zagraniczny kapitał i inwestycje. 

W obliczu ogólnoamerykańskiej zgody co do konieczności ograniczania możliwości Chin, wprowadzania szeregu rozwiązań mających na celu osłabić sino-amerykańskie więzi (na przykład ceł, programów subsydiarnych czy ograniczeń eksportowych) oraz globalnie rosnącej nieufności wobec Pekinu, Wietnam prezentować się zaczął jako bezpieczniejszy odpowiednik swojego północnego sąsiada. 

Ów trend swoje odbicie znalazł także w statystykach gospodarczych. Bezpośrednie inwestycje zagraniczne (FDI) odpowiedzialne jest aż za 5% wietnamskiego PKB, co stanowi znacznie wyższy udział w produkcie krajowym brutto niż w przypadku innych gospodarek regionu. Wzrósł także poziom partycypacji kraju w globalnym eksporcie; uczestnictwo kraju w globalnym eksporcie dóbr wzrosło z zaledwie 0,1% w 1997 roku aż do 2,2% w 2022, co stanowi wynik na równi z państwami, takimi jak znacznie liczniejsze i terytorialnie większe Indie. Do Wietnamu przenosić zaczęły się nie tylko niskobudżetowe, oparte na przemyśle i produkcji względnie prymitywnych towarów przedsiębiorstwa, lecz przede wszystkim także oddziały wyspecjalizowanych, technologicznie wyrafinowanych firm. Oprócz inwestycji i kapitału do kraju napływać zaczął także inny, kluczowy zasób, niezbędny dla zrównoważonego i długofalowego rozwoju państwa — a mianowicie know-how

Korzystając z wcześniejszych dekad offshoringu i budowania zależności zachodnich spółek od taniej siły roboczej Azji, Wietnam nową falę inwestycji przyjął z całym jej błogosławieństwem, otwierając drzwi dla najbardziej zaawansowanych technologicznie podmiotów, takich jak Intel, Apple czy Boeing. Już dzisiaj towary high-tech odpowiadają za imponujące 43% całego eksportu Wietnamu — zdumiewająco wysoki odsetek jak na wciąż względnie ubogie państwo Globalnego Południa.

WIETNAMSKI WYTRYCH

Państwo wietnamskie stało się tym samym nie tylko wygodnym wytrychem, umożliwiającym ominięcie szeregu ograniczeń nałożonych na Chiny poprzez relokację swojego biznesu kilkaset kilometrów na południe, lecz z czasem także zbudowało swoją pozycję jako atrakcyjnego miejsca do aktywności inwestycyjnej i zaangażowania kapitału. Reformistyczne rządy w Hanoi rozpoznały okazję, jaką prezentował wzrost geopolitycznych napięć na świecie, wykorzystując panujący w globalnej polityce chaos w celu redefinicji własnego statusu jako kluczowego elementu indo-pacyficznej układanki ekonomicznej — na wzór tego, co dekady wcześniej dokonać próbowano w Singapurze, Japonii, Korei Południowej czy na Tajwanie. 

Osłabienie konkurencyjności Chin, w kalkulacjach wietnamskich decydentów, mogło okazać się być odwrotnie proporcjonalne do wzrostu pozycji samego Wietnamu. Nacisk na produkcję i eksport wyrafinowanych technologicznie produktów zaś minimalizuje ryzyko odpływu kapitału do krajów o jeszcze niższych kosztach siły roboczej z chwilą, gdy wzrost gospodarczy znajdzie swoje odbicie także w wynagrodzeniach i cenach, co przez ekonomistów nazywane często pułapką średniego dochodu. Co więcej, strategia ta pozwala także na budowanie od podstaw przemysłu i przedsiębiorstw wietnamskich, kształtując wykształconą, wyspecjalizowaną klasę średnią na wzór chiński. Zakorzenia to jednocześnie w państwie zachodnie firmy technologiczne, których łańcuchy dostaw pozostają tradycyjnie znacznie bardziej skomplikowane i trudne do przeniesienia, niż w przypadku produkcji innych, mniej wymagających dóbr.

Skala zachodnich inwestycji, ilość płynącego w kierunku Hanoi kapitału oraz dorobek wielu lat rozległych reform, mających na celu unowocześnienie gospodarki oraz poprawę ogólnego klimatu biznesowego i inwestycyjnego w państwie, położyły fundamenty pod nową ścieżkę rozwoju Wietnamu. Jednakże nawet głębia wprowadzanych w kraju zmian i oddanie sprawie, jakim wykazują się rządzący, nie stanowi gwarancji sukcesu. Choć w normalnych warunkach dalsza ekspansja ekonomiczna państwa wietnamskiego stanowiłaby naturalną kolej rzeczy, związana z objęciem przez Donalda Trumpa rewolucja w globalnym handlu zachwiała przyszłymi perspektywami Wietnamu. Co więcej, postawiła go ona wręcz w pozycji, gdzie mierzyć się musi z ryzykiem bycia jednym z największych przegranych nowego ekonomicznego porządku, jaki na świecie zaprowadzić próbuje nowa administracja w Białym Domu.

Masowe manipulacje firm zachodnich oraz wykorzystywanie Wietnamu jako środka na ominięcie nakładanych na Chiny sankcji i ograniczeń, od dawna stanowiły tajemnicę poliszynela. Poprzednie amerykańskie rządy regularnie przymykały jednak oko na owe praktyki, przekładając ponad wszystko kwestię zerwania najbardziej newralgicznych, bezpośrednich powiązań z Pekinem i troszcząc się o klimat biznesowy oraz ogólną sytuację najważniejszych zachodnich spółek. 

Maksymalistyczne podejście, jakie we wszystkich dziedzinach polityki wykazuje Donald Trump, zdaje się jednakże nieść za sobą ryzyko także i dla wielkich korporacji, cieszących się tradycyjnie preferencyjnym traktowaniem ze strony republikanów. Sięgające aż 46% cła, jakie miały być nałożone na Wietnam, wyraźnie wskazują na rosnącą świadomość problemu masowego unikania ograniczeń handlowych z Chinami i występującą w obecnej administracji wolę polityczną niezbędną, by ów problem skutecznie zniwelować.

NIEPEWNA PRZYSZŁOŚĆ

Choć na razie indywidualne cła amerykańskie pozostają zawieszone, ryzyko ponownej ich implementacji pozostaje wysokie, bezpośrednio godząc tym samym w żywotne interesy państwa wietnamskiego. Dziedzictwo dekad działań reformistycznych, rodzaju inwestycji w system szkolnictwa, sprowadzania do kraju zagranicznych biznesów i szerokiej liberalizacji gospodarki w latach 80. XX w. — co znane jest dzisiaj jako reformy Đổi Mới — doświadcza tym samym dzisiaj egzystencjalnego zagrożenia. Wprowadzone przez USA cła ograniczyłyby na niespotykaną skalę perspektywy, model rozwoju i gospodarcze możliwości Hanoi, godząc w same fundamenty funkcjonowania współczesnego Wietnamu. 

Co więcej, równie wysokie cła nie tylko ograniczyłyby handlową pozycję Wietnamu, lez także dodatkowo uderzyłyby w zachodzące obecnie reformy dążące do jego większego uniezależnienia i wywalczenia dla siebie istotniejszej podmiotowości na arenie międzynarodowej. Wszelka słabość, wywołana wojnami handlowymi czy nałożonymi na kraj ograniczeniami, niewątpliwie wykorzystana byłaby przez Chiny, będące bezsprzecznie dominującym graczem w regionie i zawsze gotowe do poszerzenia własnej strefy wpływów. 

Już w tej chwili, z uwagi na tradycyjnie bliskie relacje między oboma państwami oraz przez trwający latami proces pozornej relokacji zachodnich biznesów poza Państwo Środka i ograniczania sino-amerykańskich powiązań, niemal jedna trzecia wszystkich inwestycji w Wietnamie finansowana jest przez chiński kapitał. Ów dodatkowy napływ pieniędzy stanowić może zaś nie tylko sposób na utrzymanie obecnego kursu i omijanie zachodnich sankcji czy ograniczeń handlowych, lecz także pułapkę dla wietnamskiego rządu, który w obliczu gospodarczych trudności mógłby okazać się skłonny wyciągnąć rękę po pieniądze od północnego sąsiada, dodatkowo wciągając kraj w orbitę Chin.

Póki co perspektywy Wietnamu pozostają wciąż niejasne. Ograniczenie ambicji amerykańskiej administracji i utrzymanie wysokich ceł jedynie w handlu z Chinami — bądź kompletne ich zniesienie — umożliwiłoby na utrzymanie przy życiu wietnamskiej konkurencyjności i dalszy rozwój kraju. Państwo wietnamskie nie tylko cieszyć by się wciąż mogło stałym napływem kapitału i wiedzy zza granicy, dostrzegając rosnącą atrakcyjność kraju jako jednego z inwestycyjnych centr Azji, lecz także skorzystać ze wzrostu barier w handlu z Państwem Środka i z otwartymi ramionami przyjąć uciekające z Północy biznesy. Pozostanie administracji Trumpa przy modelu “totalnych” taryf byłoby jednakże tożsame z niemal definitywnym końcem obecnego modelu gospodarczego wzrostu Hanoi. Choć nie stłamsiłoby to zupełnie przyszłych perspektyw Wietnamu — dekady intensywnych wysiłków reformistycznych położyły stabilny fundament pod jego ekonomiczny system, a europejskie firmy wciąż byłyby zapewne skłonne do kontynuacji strategii de-riskingu i utrzymania handlowych powiązań z państwem — nie byłoby już jednak zapewne mowy o równie dynamicznym wzroście bądź wielkich, ogólnonarodowych projektach redefinicji globalnej pozycji państwa wietnamskiego.

WIETNAMSKIE PERSPEKTYWY

Historia pokazała już niejednokrotnie, iż możliwa jest kompletna transformacja państwa, jeśli stoi za nią konkretna, jasno zdecydowana wizja i przywódcy gotowi do poświęceń w imię jej realizacji. Swoją unikalną sytuację na własną korzyść wykorzystał choćby Singapur, dostrzegając szanse związane ze strategicznym położeniem kraju i bliskimi powiązaniami z Chinami, stając się jednym z bogatszych państw świata. Przemyślany, długofalowy i oparty na konkretnych założeniach program gospodarczych reform umożliwił także wzrost ekonomicznego, politycznego i geopolitycznego znaczenia państw rodzaju Japonii, Korei Południowej czy Tajwanu, które wykorzystały własny kapitał ludzki i bliskość do globalnych szlaków handlowych w celu rozbudowy przemysłu high-tech i utworzenia dla siebie niszy w światowym handlu. Były to decyzje, które nie tylko zwiększyły ich znaczenie na arenie międzynarodowej, lecz także znacznie poprawiły sytuację wewnętrzną, przyczyniając się do rozwoju państwa i wzbogacenia się samych obywateli.

Przeszłe wskaźniki gospodarcze Wietnamu wskazują, iż nie jest wykluczone powtórzenie owego scenariusza w przypadku Hanoi. Wkraczamy bowiem w erę bezprecedensowej niestabilności, towarzyszącej zawsze zmianie globalnego układu sił, której — zdaniem wielu ekspertów — doświadczamy obecnie. Sytuacja ta, choć obfitująca w zagrożenia, może także przynieść niespotykane korzyści tym, którzy wykażą się dostateczną przenikliwością, by dostrzec wiążące się z nią możliwości i skutecznie je wykorzystać. Póki co Wietnam zdawał się odznaczać dostateczną dojrzałością, by podjąć próbę wymyślenia siebie na nowo i odnalezienia dla siebie miejsce w sercu globalnego handlu. Przyszłość kraju pozostaje jednak niejasna; najbliższe miesiące pokażą, czy dyskutując o współczesnym państwie wietnamskim mówić będziemy o historii wyjątkowego sukcesu czy też o nadziejach utraconych.

ŹRÓDŁA

[1] Emont, Jon i Kapner, Suzanne. “Nike and Lululemon Bet Big on Vietnam. They Bet Wrong.” The Wall Street Journal, April 4 2025. https://www.wsj.com/business/retail/trump-tariffs-apparel-manufacturing-china-vietnam-4198e4f1?mod=Searchresults_pos7&page=1 
[2] Emont, Jon i Woo, Stu. “In Vietnam’s Streets and Factories, Boom Built on U.S. Trade Suddenly Looks Fragile.” The Wall Street Journal, April 6 2025
https://www.wsj.com/world/asia/in-vietnam-factories-that-boomed-in-trumps-first-term-brace-for-46-tariffs-65647a4c?mod=Searchresults_pos3&page=1
[3] Giang, Nguyen Kieu. “Vietnam Aims to Blunt Trump Tariffs With Tax Cuts on Imports.”. Bloomberg, April 1 2025. https://www.bloomberg.com/news/articles/2025-04-01/vietnam-aims-to-blunt-trump-tariffs-with-tax-cuts-on-imports
[4] Lakshmi, A. Anantha. “Chinese investment surge into Vietnam raises risk of Donald Trump retaliation.” Financial Times, February 25 2025 https://www.ft.com/content/d214d732-4126-406b-a926-3850a6168333
[5]  Lakshmi, A. Anantha. “Why Vietnam risks ending up a big loser from Donald Trump’s tariffs.” Financial Times, November 18 2025 https://www.ft.com/content/4f9f11dd-2278-49a6-9e70-b87916667fbe
[6] Parikh, Tej. “Vietnam can escape the middle-income trap”. Financial Times, 23 February 2025 https://www.ft.com/content/07f78a64-5966-423c-ab8e-595e41b9c31c
[7] Uyen, Nguyen Dieu Tu. “Vietnam Offers to Remove Tariffs on US After Trump’s Action.” Bloomberg, April 6 2025. https://www.bloomberg.com/news/articles/2025-04-06/vietnam-offers-to-remove-all-tariffs-on-us-after-trump-action 

Artykuł Wietnam — ekonomiczne centrum Azji? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Zaangażowanie obywatelskie w obliczu protestów w Hongkongu w latach 2019-2020 /zaangazowanie-obywatelskie-w-obliczu-protestow-w-hongkongu-w-latach-2019-2020/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=zaangazowanie-obywatelskie-w-obliczu-protestow-w-hongkongu-w-latach-2019-2020 Mon, 21 Apr 2025 15:53:17 +0000 /?p=5650 Właśnie upływa sześć lat od gigantycznych protestów, w których Hongkończycy tłumnie wyszli na ulice, aby przeciwstawić się próbie uchwalenia ustawy ekstradycyjnej. Warto spojrzeć wstecz i ocenić, w jaki sposób tamte wydarzenia zmieniły hongkońskie społeczeństwo, które dzięki mediom społecznościowym stało się zjednoczone jak nigdy wcześniej.Autorka: Amelia Goc„Pachnący port” u progu XXI wiekuW  2019 r. Hongkong był […]

Artykuł Zaangażowanie obywatelskie w obliczu protestów w Hongkongu w latach 2019-2020 pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Właśnie upływa sześć lat od gigantycznych protestów, w których Hongkończycy tłumnie wyszli na ulice, aby przeciwstawić się próbie uchwalenia ustawy ekstradycyjnej. Warto spojrzeć wstecz i ocenić, w jaki sposób tamte wydarzenia zmieniły hongkońskie społeczeństwo, które dzięki mediom społecznościowym stało się zjednoczone jak nigdy wcześniej.

Autorka: Amelia Goc


„Pachnący port” u progu XXI wieku


W  2019 r. Hongkong był świadkiem przełomowych wydarzeń w swojej historii, lecz wielu jego mieszkańców pamięta także to, co miało miejsce w 1997 r. Wtedy bowiem skończyła się trwająca 99 lat brytyjska dzierżawa Nowych Terytoriów, będących największą częścią Hongkongu. Opuszczenie flagi brytyjskiej, która powiewała nad „pachnącym portem” przez dziesiątki lat, teraz została zastąpiona flagą Państwa Środka. 

Chiny zobowiązały się jednak, że przez następne pięćdziesiąt lat, od 1 lipca 1997 r. do 30 czerwca 2047 r., Hongkong utrzyma swą autonomię w imię zasady „jeden kraj, dwa systemy”. Oznaczało to, że Chiny kontynentalne i Hongkong wciąż będą cechowały pewne odrębności, lecz jednocześnie Pekin będzie sprawował kontrolę nad niektórymi sferami życia politycznego. W Hongkongu bowiem nadal będzie obowiązywał system wolnorynkowy, na kontynencie zaś – socjalistyczny, jednak kwestie polityki zagranicznej czy obronności będą domeną Pekinu.

Trudno jednak nie odnieść wrażenia, iż proces przekazania Hongkongu Chinom ma coś wspólnego z praktykami stosowanymi jeszcze w XIX w. w ramach „koncertu mocarstw”. Zauważa ten fakt prof. Michał Lubina, który podkreśla, iż „pachnący port” zmienił swojego właściciela, zaś społeczeństwo nawet nie miało możliwości, aby o tym współdecydować.

O ile po 1997 r. Hongkończycy wciąż dysponowali szeregiem swobód obywatelskich, to z biegiem lat administracja regionu próbowała przeforsować szereg ustaw ograniczających autonomię metropolii. To mobilizowało Hongkończyków do wyjścia na ulicę, aczkolwiek protesty te nie miały charakteru tak masowego jak wydarzenia z lat 2019-2020. 

Z pewnością dużą rozpoznawalność zyskała rewolucja parasolkowa z 2014 r., kiedy to demonstranci domagali się demokratyzacji wyborów szefa egzekutywy. Bardziej gwałtowne protesty miały jednak sparaliżować hongkońskie ulice dopiero pięć lat później.

Kontrowersje wokół ustawy ekstradycyjnej

 

Demonstracje, które wybuchły w Hongkongu w marcu 2019 r. i trwały przez kolejne kilkanaście miesięcy, były reakcją na przygotowanie i próbę uchwalenia ustawy ekstradycyjnej przez hongkońską Radę Ustawodawczą. Było to pokłosie wydarzeń na Tajwanie, gdzie młody mężczyzna dokonał morderstwa na swojej partnerce, po czym ukrył jej ciało, a następnie powrócił do ojczyzny, czyli do Hongkongu. Jednocześnie Chan Tong-kai przywłaszczył sobie należącą do dziewczyny kartę kredytową, z której kilkukrotnie pobrał pieniądze. 

W ten sposób policja zdołała namierzyć sprawcę, który wkrótce przyznał się do winy i oświadczył, że jest gotowy powrócić na Tajwan, aby ponieść karę. Okazało się to jednak niemożliwe, gdyż Hongkongu z Tajwanem nie wiąże umowa ekstradycyjna, co oznacza, iż w swojej ojczyźnie Chan Tong-kai mógł odpowiadać jedynie za przywłaszczenie pieniędzy. Mężczyzna został zatem skazany zaledwie na 29 miesięcy więzienia.

To wszystko działo się w 2018 r., a z początkiem lutego roku następnego szefowa hongkońskiej administracji Carrie Lam, w odpowiedzi na morderstwo na Tajwanie, poinformowała o przygotowaniach ustawy ekstradycyjnej. Projekt ten zakładał możliwość ekstradycji nie tylko na Tajwan, ale także do Chińskiej Republiki Ludowej, gdzie według szeregu organizacji międzynarodowych, w procesach sądowych nie przestrzega się praw człowieka. Prof. John Caroll z Uniwersytetu w Hongkongu wskazuje, że tamte wydarzenia wywołały sprzeciw mieszkańców metropolii, nawet tych z obozu pro-pekińskiego. 

Dotychczas lojalni tajkunowie mogli czuć się względnie bezpiecznie, utrzymując dystans od Komunistycznej Partii Chin rezydującej w Pekinie, lecz teraz każde przewinienie mogło skutkować natychmiastową deportacją do Chin. Próba procedowania ustawy o ekstradycji spotkała się zatem z ogromną falą protestów całego społeczeństwa hongkońskiego – ludzi różnych zawodów i różnych poglądów politycznych. To nadawało tym wystąpieniom charakter globalnej walki Hongkończyków przeciwko autokracji.

Rola mediów społecznościowych

 

Dla skuteczności protestów, jak i dla integracji społeczeństwa hongkońskiego, użycie mediów społecznościowych było kluczowym elementem. Począwszy od wiosny 2019 r. wystąpienia mobilizowały tysiące mieszkańców Hongkongu, 4 czerwca natomiast, w rocznicę stłumienia protestów na Tian’anmen w Pekinie, na ulice wyszło 2 mln ludzi. 

Należy tylko przypomnieć, że populacja Hongkongu wynosi 7 mln mieszkańców, a więc 2 mln protestujących to niebagatelna siła. Aby tak liczny tłum mógł skutecznie organizować się w większe grupy, a także unikać interwencji policji, bardzo często korzystano z trzech aplikacji: Telegrama, LIHKG i AirDropa. Każda z nich ma swoje specjalne funkcje, które zadecydowały o przydatności wspomnianych platform w wydarzeniach z lat 2019-2020. 

Z pewnością najbardziej popularnym wśród protestujących był Telegram, który, co istotne, nie posiada funkcji algorytmicznego filtrowania. W związku z tym, to sami użytkownicy kontrolują to, co widzą na ekranie, a popularność danej grupy czy kanału zależy wyłącznie od częstotliwości cytowania tych komunikatów. 

Ponadto, Telegram wyklucza możliwość płatnej promocji, nie następuje więc żadna selekcja użytkowników, mogąca służyć dotarciu do określonej grupy docelowej. Warto także przyjrzeć się zasadom prywatności tej aplikacji, o których szerzej można przeczytać na oficjalnej stronie Telegrama. Poniżej dwa główne założenia, które podają twórcy aplikacji, traktują priorytetowo:

  1.   Ochrona Twoich prywatnych rozmów przed szpiegowaniem stron trzecich, takich jak urzędnicy, pracodawcy itp.
  2.   Ochrona Twoich danych osobowych przed stronami trzecimi, takimi jak specjaliści od marketingu, reklamodawcy itp.

Wielu zatem postrzegało tę aplikację jako bezpieczną, która, dzięki licznym zaporom, uniemożliwia przejęcie konwersacji przez rządowe oprogramowanie. Jednocześnie warto zwrócić uwagę na precyzyjną analizę treści, którą przeprowadziła Dong Xinyue z Uniwersytet w Hongkongu, obrazującą typy komunikatów, którymi wymieniali się użytkownicy Telegrama. 

Badania te wykazują wysoki odsetek postów skupionych na aktualizacjach w czasie rzeczywistym i informowaniu o lokalizacji protestów (pierwszy i drugi wiersz poniżej). Wypływa z tego wniosek, iż Telegram był niezbędny do bieżącej koordynacji akcji protestacyjnej.

źródło: Xinyue, Dong. “Social Media as a Tool for Political Mobilization: A Case Study of the 2020 Hong Kong Protests.” Journal of Public Representative and Society Provision 3, 1 (2023), 10-20.

Ponadto, należy również podkreślić znaczenie innej platformy, która w tamtym okresie również była dla Hongkończyków kluczowa. Warto przyjrzeć się aplikacji o nazwie LIHKG, która w obawie przed cenzurą i cyberatakami zarejestrowała swój serwer za granicą, mimo że jest rodzimie hongkońską witryną. W przeciwieństwie do X czy Facebooka, LIHGK stwarzała protestującym przestrzeń do bezpiecznej dyskusji i dokonywania burzy mózgów. 

Narzędzie to działa w oparciu o popularność danego wątku wyświetlanego w strumieniu innych treści – im więcej polubień zyska dany komunikat, tym częściej pojawi się on korzystającym z LIHKG. Na prezentowane treści nie wpływa zatem żaden algorytm, lecz sami członkowie czatu. Dlatego też w czasie protestów użytkowników tej aplikacji przybywało, a analitycy z Sensor Tower Store Intelligence wykazali, iż LIHKG odnotowała 900-procentowy wzrost pobrań rok do roku – w lipcu 2018 r. pobrano ją po raz pierwszy 12 tys. razy, a w lipcu 2019 r. – 120 tys. razy.

Trzecią aplikacją, z której równie często korzystano, był AirDrop, którego protestujący postrzegali jako bezpieczne narzędzie do wymiany informacji. Aplikacja umożliwia przesyłanie plików posiadaczom Apple zgodnie z zasadą peer-peer, co odbywa się poprzez WiFi lub Bluetootha. Oprócz tego, jest możliwość udostępnienia informacji wszystkim posiadaczom iOSa, znajdującym się w pobliżu, z zachowaniem wszelkich standardów bezpieczeństwa.

Charakter demonstracji

 

Należy zwrócić uwagę na fakt, iż gdyby nie wysoki poziom zabezpieczeń wszystkich trzech omówionych aplikacji, nie powstałby zapewne hymn protestów, a więc „Glory to Hongkong”. Skomponował go ukryty pod pseudonimem Thomas DGX YHL, a tekst utworu oparł w całości na internetowych wpisach, które wymieniali między sobą protestujący. To pokazuje tym samym, jak istotną rolę odgrywały wszelkie internetowe platformy w czasie trwających demonstracji. 

Media były ważnym elementem jednoczącym Hongkończyków, szczególnie że omawiane protesty pozbawione były roli przywódcy – nie było nikogo, kogo wówczas można by określić mianem lidera. W związku z tym, że wystąpienia te były pozbawione struktur hierarchicznych, należy odnotować dużą spontaniczność i autonomię uczestników demonstracji, którzy w ten sposób samodzielnie kreowali przebieg manifestacji, co znacznie ułatwiały media społecznościowe. 

W efekcie trzeba było wykazać się elastycznym podejściem do każdej sytuacji, która mogła spotkać protestujących na ulicach miasta. W tej jakże złożonej siatce ulic, placów i wieżowców należało zatem być jak woda, a więc podążać za wskazówkami Bruce’a Lee, nomen omen znanego Hongkończyka.

Podsumowanie

Niniejsza analiza nie byłaby kompletna, gdyby nie próba odpowiedzi na pytanie: jaka zmiana zaszła wśród mieszkańców Hongkongu w wyniku tych protestów? Dotychczas “pachnący port” kojarzył się głównie z ciągłą pogonią za pieniądzem czy chęcią rozwijania kariery ponad wszystko. Hongkong, zamieszkany przez konglomerat różnych narodowości, od zawsze skupiony był na handlu i biznesie. A jednak w marcu 2019 r. miasto powstało, a zaangażowanie obywateli w te protesty przerosło najśmielsze oczekiwania lokalnych władz i wprowadziło w szał dygnitarzy z Pekinu. W tamtym momencie Hongkończycy zaczęli stawiać sobie pytania o swoją tożsamość, o to, kim właściwie są w mieście o takiej skomplikowanej przeszłości. Wspomniany prof. Lubina pisał, iż Hongkong od 1997 r. żyje nową wersją „pożyczonego czasu na pożyczonym miejscu”. Poczucie niestałości towarzyszy Hongkończykom od lat, ale mimo to w 2019 i 2020 r. mieszkańcy wykazali się niespotykaną wcześniej solidarnością.

Dzięki protestom narodziło się w Hongkongu społeczeństwo obywatelskie, które zdołało powstrzymać uchwalenie ustawy ekstradycyjnej w połowie 2019 r. Protesty dobiegły końca wraz z wybuchem pandemii, ale gdyby nie Covid-19, mieszkańcy zapewne ponownie wyszliby na ulice. W czerwcu 2020 roku uchwalono Ustawę o bezpieczeństwie narodowym Hongkongu, która przewiduje m.in. karę dożywocia za dążenie do secesji czy próby obalenia władzy, wymierzone w ChRL. To zatem nie kończy sporów pomiędzy Hongkończykami a rządem, zaś powyższy artykuł omawia jedynie ułamek całej historii, która w kolejnych latach może przybrać równie burzliwy przebieg. 

Źródła:


[1] Bernardyn, Piotr.
Hongkong: powiedz, że kochasz Chiny. Wydawnictwo Czarne, 2022.
[2] Carroll, John M. The Hong Kong-China Nexus: A Brief History. Cambridge University Press, 2022.
[3] Cheng, Edmund W., et al. “Total Mobilization from Below: Hong Kong’s Freedom Summer.” The China Quarterly, 251 (2022), 629–659. 
[4] Fu, King-wa. “Digital mobilization via attention building: The logic of cross-boundary actions in the 2019 Hong Kong social movement.” The Information Society 39, 3 (2023), 158–170.
[5] Fong, Brian C. H., et. al. China’s influence and the center-periphery tug of war in Hong Kong, Taiwan and Indo-Pacific. Routeldge Tayloy & Francis Group, 2021. 
[6] Frosina, Silvia. “Digital Revolution: How Social Media Shaped the 2019 Hong Kong Protests.” Italian Institute for International Political Studies, June 8, 2021, https://www.ispionline.it/en/publication/digital-revolution-how-social-media-shaped-2019-hong-kong-protests-30756
[7] Holroyd, Carin. Introducing East Asia : history, politics, economy and society. Routledge Taylor & Francis Group, 2021.
[8] Lee, Francis L. F., et al. “Social Media and Protest Attitudes During Movement Abeyance: A Study of Hong Kong University Students.” International Journal of Communication, 14(2020), 4932–4951.
[9] Lubina, Michał. Chiński obwarzanek: od Tajwanu po Tybet, czyli jak Chiny tworzą imperium. Wydawnictwo Szczeliny, 2023.
[10] Purbrick, Martin. “A report of the 2019 Hong Kong protests.” Asian Affairs 50, 4 (2019), 465–487.
[11] Urman, Aleksandra, et al. “Analyzing protest mobilization on Telegram: The case of 2019 Anti-Extradition Bill movement in Hong Kong.” PLOS ONE 16, 10 (2021). 
[12] Urman, Aleksandra, et al. “No Central Stage: Telegram-based activity during the 2019 protests in Hong Kong.” IDEAS Working Paper Series from RePEc, 1 (2020).
[13] Xinyue, Dong. “Social Media as a Tool for Political Mobilization: A Case Study of the 2020 Hong Kong Protests.” Journal of Public Representative and Society Provision 3, 1 (2023), 10-20. 
[14] Yeh, Oliver. “Hong Kong Unrest Drives 4x Surge in Telegram Downloads, Boosts Other Apps Used by Protesters.” Sensor Tower, August, 2019, https://sensortower.com/blog/hong-kong-protests-app-downloads
[15] Zamęcki, Łukasz. Sinizacja systemu politycznego Hongkongu. Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, 2019.

 

Artykuł Zaangażowanie obywatelskie w obliczu protestów w Hongkongu w latach 2019-2020 pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>