Archiwa demokracja | Forum Młodych Dyplomatów /tag/demokracja/ Kreujemy przyszłych liderów Sun, 18 Aug 2024 08:58:24 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.8.3 /wp-content/uploads/2023/08/FMD-logo-2-100x100.png Archiwa demokracja | Forum Młodych Dyplomatów /tag/demokracja/ 32 32 Indie po wyborach: jak kształtują się losy największej demokracji na świecie? /indie-po-wyborach-jak-ksztaltuja-sie-losy-najwiekszej-demokracji-na-swiecie/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=indie-po-wyborach-jak-ksztaltuja-sie-losy-najwiekszej-demokracji-na-swiecie Sun, 18 Aug 2024 08:58:24 +0000 /?p=3796 4 czerwca Indie ogłosiły wyniki tegorocznych wyborów parlamentarnych, których rezultat okazał się zaskakujący – utrata samodzielnej większości w Niższej Izbie Parlamentu (Lok Sabha) zmusza partię Bharatiya Janata Party (BJP) do wspólnego podejmowania decyzji z koalicją National Democratic Alliance (NDA) – jak ta sytuacja wpłynie na najbliższe lata rządów Modiego? Autorka: Natalie Jagło   Narendra Modi, […]

Artykuł Indie po wyborach: jak kształtują się losy największej demokracji na świecie? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

4 czerwca Indie ogłosiły wyniki tegorocznych wyborów parlamentarnych, których rezultat okazał się zaskakujący – utrata samodzielnej większości w Niższej Izbie Parlamentu (Lok Sabha) zmusza partię Bharatiya Janata Party (BJP) do wspólnego podejmowania decyzji z koalicją National Democratic Alliance (NDA) – jak ta sytuacja wpłynie na najbliższe lata rządów Modiego?

Autorka: Natalie Jagło

 

Narendra Modi, premier Indii od 2014 roku oraz drugi w historii niepodległych Indii premier wybrany na trzecią kadencję z rzędu, wraz z partią BJP zdobył w tegorocznych wyborach 240 miejsc w parlamencie (do uzyskania samodzielnej większości partia potrzebowałaby minimum 272), co jest równoznaczne z utratą przewagi na scenie politycznej. Nawet 50-stopniowe upały w niektórych regionach Indii nie zatrzymały ponad 600 milionów wyborców przed oddaniem głosu w największych wyborach demokratycznych na świecie.

W poprzednich wyborach w 2019 roku BJP zdobyło 303 miejsca w parlamencie, zaś na 2024 rok Modi zapowiadał, że liczba ta wzrośnie do 370. Z kolei główny przeciwnik BJP – Indian National Congress (INC) – zdobył 99 miejsca, a cały blok koalicyjny I.N.D.I.A – 233, znacznie poprawiając swój wynik z poprzednich wyborów.  BJP odniosło zwycięstwo przede wszystkim w centralnych Indiach, gdzie dominują stany biedniejsze i bardziej zacofane, ale to właśnie tam wpływy hinduizmu są najsilniejsze. INC największe poparcie uzyskał w stanach takich jak Kerala, Tamil Nadu, Pendżab czy Uttar Pradeś, funkcjonujących jako obszary z wyższym poziomem wykształcenia mieszkańców (w Kerali poziom alfabetyzacji wynosi niemal 97%). Równocześnie w tych samych stanach BJP nie odniosło znaczącego sukcesu – partia pod przywództwem Modiego nie zdobyła chociażby ani jednego miejsca w Pendżabie czy w Tamil Nadu. W ten sposób wyborcy, pochodzący ze stanów o znacznie większym zróżnicowaniu religijnym (np. w Pendżabie dominującą religią jest nie hinduizm, a sikhizm) wyrazili swój sprzeciw wobec wizji BJP, które swoją politykę kształtowało w oparciu o tzw. hindutvę, czyli ideologię głoszącą kulturową słuszność uczynienia Indii hinduistyczną hegemonią, z pominięciem pozostałych, istotnych mniejszości religijnych. Według tej ideologii, inne wyznania czy ludy plemienne Indii stanowią zagrożenie dla kulturowej i cywilizacyjnej tożsamości Indii. 

Sam Modi kreuje swój wizerunek jako osoby obdarzonej wręcz boskimi mocami – przywódca narodu, który z niskiej klasy społecznej stał się liderem światowej potęgi, stanowił inspirację i wzór do naśladowania dla wielu młodych Indusów, którzy są największym elektoratem wyborczym. Mimo, że hinduizm jest dominującą religią w Indiach (wg. cenzusu z 2011 roku Hinduiści stanowią niemal 80% populacji Indii), to tegoroczne wybory wykazały, że naród skłania się bardziej w stronę ideologii “Jedność w różnorodności”. Czy taki obrót spraw i utrata poparcia przez BJP świadczy o tym, że Indusi zaczynają sprzeciwiać się nacjonalistycznej propagandzie?

Partia Modiego jest nie tylko oskarżana o politykę nacjonalistyczną, korupcję czy wykluczanie mniejszości etnicznych i religijnych, ale też o brak przejrzystości w rządzeniu państwem; ograniczona wolność słowa w mediach oraz aresztowania dziennikarzy to niestety norma współczesnych Indii. W rankingu wolności prasy, przygotowywanym przez Reporterów bez Granic, Indie zajęły 159. miejsce.

Dotychczasowa kampania partii bazowała głównie na wizji szybkiego wzrostu gospodarczego oraz kreowania tożsamości Indusów jako narodu hinduistycznego, powiązanego ściśle z hinduizmem. Jednakże na zaprzysiężeniu 9 czerwca w Delhi Modi podkreślał, iż istotnym punktem działania będzie wzmocnienie pozycji nie tylko osób najuboższych, lecz także klasy średniej.

To właśnie najubożsi mieszkańcy Półwyspu Indyjskiego, mimo osiągnięcia przez Indie pozycji piątej gospodarki na świecie czy zakończonej sukcesem misji lądowania na księżycu Chandrayaan-3, nie odczuli znacznej poprawy swojego bytu. Dodatkowo, ideologia religijna negatywnie wpłynęła na narrację partii, skłaniając mniejszość muzułmańską (liczącą ponad 200 milionów osób) na zwrócenie się w stronę Kongresu.

Zgodnie z powyborczą ankietą przeprowadzoną przez Centre for the Study of Developing Societies (CSDS), 57% osób, które głosowało na kandydatów opozycji, jako powód swojego wyboru podało rosnące ceny i bezrobocie.

Z jednej strony rządy koalicyjne sprawią, że rozwój i reformy w kraju mogą ulec spowolnieniu – z drugiej strony liczna reprezentacja koalicji I.N.D.I.A może czuwać na straży demokracji i utrzymania sekularności państwa. Ze względu na okazane niezadowolenie wyborców z dotychczasowej polityki ideologicznej państwa jest prawdopodobne, że partia skieruje swoje działania w stronę reform wewnętrznych kraju w celu poprawy jakości życia mieszkańców i uzyskania ich poparcia w kolejnych wyborach w 2028 roku. 

Modi rządził w sposób odgórny w oparciu o bezwzględną większość BJP od czasów, gdy był głównym ministrem Gudźaratu od 2001 roku. Przetrwanie obecnego rządu będzie zatem zależeć od tego, czy sam Modi może (i czy zechce) zmienić swój styl polityczny.

Istotnym aspektem funkcjonowania oraz rozwoju kraju jest jego pozycja na arenie międzynarodowe.; Mimo, że polityka zagraniczna BJP oraz INC nie różni się znacząco między sobą, to jednak ostatnia wizyta Modiego w Moskwie w dniach 8-9 lipca nie została pozytywnie odebrana chociażby przez Wołodymyra Zełenskiego, premiera Ukrainy. Podczas spotkania z Władimirem Putinem Narendra Modi jako lider jednej z czołowych gospodarek w skali świata stwierdził, że Indie są gotowe zaoferować wszelką pomoc w ustanowieniu pokoju na Ukrainie. Zełeński odniósł się do sytuacji następująco: “To ogromne rozczarowanie i druzgocący cios dla wysiłków na rzecz pokoju; widzieć w takim dniu w Moskwie przywódcę największej demokracji świata wymieniającego uściski z najbardziej krwawym zbrodniarza świata.” Z kolei rosyjska telewizja państwowa zacytowała słowa Modiego, mówiąc, że wojna „nie jest rozwiązaniem”.

W trakcie spotkania z Władimirem Putinem podpisano kilkanaście dokumentów dotyczących kooperacji m.in. w sferach edukacji, mediów, klimatu i przemysłu stoczniowego oraz współpracy gospodarczej, handlowej i inwestycyjnej na rosyjskim Dalekim Wschodzie i w strefie arktycznej.

Jak podaje strona Ambasady Indii w Moskwie, “Stosunki dwustronne (tj. Indii i Rosji – przyp. autorki) pozostają silne i stabilne od ponad 75 lat.  Partnerstwo indyjsko-rosyjskie jest jednym z najbardziej stabilnych wśród głównych relacji na świecie we współczesnej erze, ze wspólnym zaangażowaniem na rzecz wielobiegunowego świata i nadal wykracza poza tradycyjne obszary współpracy wojskowej, nuklearnej i kosmicznej. [..] Coraz większe znaczenie dla dwustronnej współpracy ma również kilka inicjatyw w zakresie łączności, w szczególności Międzynarodowy Korytarz Transportowy Północ-Południe i Wschodni Korytarz Morski Chennai-Władywostok. […]”. Wpis pochodzi z czerwca bieżącego roku i wyraźnie podkreśla, że wojna w Ukrainie nie sprawiła i nie sprawi, iż Indie zerwą współpracę z Rosją.

Mimo, że od początku wybuchu wojny w Ukrainie Indie zajmowały neutralne stanowisko, to jednak skorzystały z m.in. embargo na rosyjski gaz, które nabywały po niższych cenach. Utrzymywanie dobrych stosunków z mocarstwami takimi jak Rosja i USA, a także ze znaczącymi gospodarczo krajami europejskimi leży w interesie Indii. 

Czy Indie mają potencjał, by stać się liderem Globalnego Południa i zepchnąć z piedestału Chiny? W kontekście relacji indyjsko-chińskich Chiny nie postrzegają Indii jako konkurencji ze względu na zróżnicowanie w wielu aspektach; od ustroju politycznego po skalę rozwoju gospodarczego. Obecnie chińskie PKB pięciokrotnie przekracza indyjskie, choć szacuje się, że Indie w przyszłym roku prześcigną Japonię i staną się czwartą gospodarką na świecie. Należy jednak pamiętać o tym, iż wzrost gospodarczy w Indiach nie odpowiada poprawie poziomu modernizacji kraju; z tego względu przed Indiami jeszcze długa droga, by w oczach Chin stać się istotnym rywalem.

Zwycięskie trzeci raz z rzędu wybory pokazują, iż elektorat Modiego nadal jest silny; jednakże spadek poparcia jest wyraźnym ostrzeżeniem dla BJP, iż Indusi, szczególnie z niższych klas domagają się poprawy warunków życia poprzez m.in. redukcję bezrobocia oraz odejścia od intensywnej, nacjonalistycznej polityki. Zwiększony nacisk na modernizację gospodarki i infrastruktury może sprawić, że Indie mają szansę stać się w przyszłości znaczącym mocarstwem na arenie międzynarodowej w wielu dziedzinach.

Źródła:

[1] Drury, F. “India Election Results 2024: Allies Back Modi for Third Term after Setback.” www.bbc.com,  (www.bbc.com/news/articles/c4nnj56v02vo.)  05.06.2024 
[2] “Narendra Modi Takes Oath as India’s Prime Minister.” www.bbc.com, (www.bbc.com/news/articles/c3ggnm7r75yo.) 07.06.2024
[3] Kugiel, P. “Wyniki Wyborów Parlamentarnych w Indiach.” Pism.pl, (www.pism.pl/publikacje/wyniki-wyborow-parlamentarnych-w-indiach.) 05.06.2024
[4] Ethirajan, A. “Modi in Russia: Indian PM’s Balancing Act as He Meets Putin.” www.bbc.com (www.bbc.com/news/articles/cpd91pe5r9go.) 09.07.2024
[5] Kumar, D., Yadav, R. “CSDS-Lokniti post-poll survey: Despite discontent NDA given another chance,” The Hindu
(
https://www.thehindu.com/news/national/csds-lokniti-post-poll-survey-despite-discontent-nda-given-another-chance/article68255095.ece) 06.06.2024
[6] Ito, T. “India Returns to Coalition Politics: What Will Change under the National Democratic Alliance?” International Information Network Analysis | SPF (www.spf.org/iina/en/articles/toru_ito_07.html) 18.06.2024.
[7] Embassy of India, Moscow . Indianembassy-Moscow.gov.in, (indianembassy-moscow.gov.in/bilateral-relations-india-russia.php.) Czerwiec 2024 
[8] Instytut Boyma “Ważna zmiana we władzach mocarstwa. Premier sprowokował muzułmanów i stracił“ WNP.PL
(
https://www.wnp.pl/rynki-zagraniczne/wazna-zmiana-we-wladzach-mocarstwa-premier-sprowokowal-muzulmanow-i-stracil,843734.html) 10.06.2024
[9] Pandey, N., Arnimesh, S. “Consensus key to run govt, Modi says at NDA meet. Naidu, Nitish bat for ‘regional aspirations,’The Print
(https://theprint.in/elections/consensus-key-to-run-govt-modi-says-at-nda-meet-naidu-nitish-bat-for-regional-aspirations/2121238/) 07.06.2024
[10] Renik, K. “Indie i Chiny – Rywalizacja Potęg?” Kultura Liberalna, (kulturaliberalna.pl/2024/06/04/indie-i-chiny-rywalizacja-poteg/.) 03.06.2024
[11] Zalewski, K. “Największa, ale czy demokracja? Indyjska potęga i nasze dylematy.” KrytykaPolityczna.pl
(krytykapolityczna.pl/swiat/indie-modi-demokracja-kaszmir-muzulmanie/) 23.02.2023 
[12] Renik, K. “RENIK: Wybory w Indiach: Modi wygrał, ale stracił większość.” Kultura Liberalna
(kulturaliberalna.pl/2024/06/06/renik-wybory-w-indiach-modi-wygral-ale-stracil-wiekszosc/.) 06.06.2024
[13] Reporters without borders. “Index | RSF.” Rsf.org, 2024 (rsf.org/en/index.)

Artykuł Indie po wyborach: jak kształtują się losy największej demokracji na świecie? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Czternaście lat minęło jak jeden dzień – czyli nowe otwarcie w brytyjskiej polityce /czternascie-lat-minelo-jak-jeden-dzien-czyli-nowe-otwarcie-w-brytyjskiej-polityce/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=czternascie-lat-minelo-jak-jeden-dzien-czyli-nowe-otwarcie-w-brytyjskiej-polityce Mon, 05 Aug 2024 19:53:00 +0000 /?p=3750 Brytyjski parlamentaryzm ma swoje korzenie w XIII wieku, kiedy to w 1215 roku uchwalono Magna Carta, która ograniczyła władzę królewską i ustanowiła fundamentalne zasady prawne. W XIV wieku powstała Izba Gmin, która razem z Izbą Lordów tworzyła dwuizbowy parlament. W XVII wieku, po serii konfliktów między monarchią a parlamentem (takich jak Wojna Domowa i Chwalebna […]

Artykuł Czternaście lat minęło jak jeden dzień – czyli nowe otwarcie w brytyjskiej polityce pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Brytyjski parlamentaryzm ma swoje korzenie w XIII wieku, kiedy to w 1215 roku uchwalono Magna Carta, która ograniczyła władzę królewską i ustanowiła fundamentalne zasady prawne. W XIV wieku powstała Izba Gmin, która razem z Izbą Lordów tworzyła dwuizbowy parlament. W XVII wieku, po serii konfliktów między monarchią a parlamentem (takich jak Wojna Domowa i Chwalebna Rewolucja), doszło do umocnienia władzy parlamentu kosztem monarchy. Bill of Rights z 1689 roku ustanowił podstawy nowoczesnej demokracji parlamentarnej, a kolejne reformy wyborcze w XIX i XX wieku stopniowo rozszerzały prawa wyborcze na coraz szersze grupy społeczne. Obecny system polityczny Wielkiej Brytanii jest wynikiem wielowiekowej ewolucji ustroju, naznaczonej wojnami, rewolucjami, reformami i przemianami społeczno-ekonomicznymi.

Autor: Olaf Adam Rutkowski



Ustrój polityczny Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej


Wielka Brytania jest monarchią parlamentarną, w ramach której funkcjonuje system gabinetowo-parlamentarny.  Do najważniejszych organów państwa zalicza się monarchę, ustawodawczy dwuizbowy parlament (składający się z Izby Gmin i Izby Lordów) i gabinet (rząd) wraz z premierem, sprawujący władzę wykonawczą.
System polityczny charakteryzuje się silną dwupartyjnością – dominują Partia Konserwatywna i Partia Pracy. Formalnie Wielka Brytania jest państwem unitarnym, ale wykazuje znaczny stopień decentralizacji, z parlamentami w Szkocji, Walii i Zgromadzeniem Irlandii Północnej. Model demokracji brytyjskiej, często nazywany systemem westminsterskim, opiera się na wspólnym poszanowaniu tradycji rozwiązywania sporów oraz lojalności wobec państwa, uważanego za dobro najwyższe.

System wyborczy w wyborach parlamentarnych


System wyborczy w Wielkiej Brytanii jest kluczowym elementem funkcjonowania demokracji w tym kraju, wpływając na skład parlamentu i sposób, w jaki rząd jest formowany.
Wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii odbywają się w systemie „pierwszy na mecie” (First-Past-The-Post, FPTP). System ten służy do wyboru członków Izby Gmin, czyli dolnej izby brytyjskiego Parlamentu. W jego ramach kraj podzielony jest na 650 jednomandatowych okręgów wyborczych, z których każdy wybiera jednego posła (MP) do Izby Gmin. Wyborca oddaje jeden głos na wybranego kandydata w swoim okręgu, a kandydat, który otrzyma najwięcej głosów, wygrywa i zostaje posłem. 

Parlament jest wybierany na maksymalnie pięć lat, chyba że zostanie wcześniej rozwiązany przez monarchę na wniosek premiera. Przed wyborami wszystkie miejsca w Izbie Gmin stają się nieobsadzone. Nowe wybory muszą się odbyć w ciągu 25 dni roboczych od zakończenia kadencji parlamentu. Po ogłoszeniu daty wyborów rozpoczyna się kampania wyborcza, trwająca zazwyczaj kilka tygodni.

Partia, która zdobędzie większość miejsc w Izbie Gmin (co najmniej 326 z 650 miejsc), ma prawo do utworzenia rządu, a jej lider zostaje premierem. Jeśli żadna partia nie zdobędzie większości, może dojść do utworzenia rządu koalicyjnego lub mniejszościowego, który będzie musiał uzyskać wsparcie innych ugrupowań, aby móc skutecznie rządzić.

System FPTP jest często krytykowany za brak proporcjonalności, ponieważ partia może zdobyć większość miejsc w parlamencie, nie uzyskując większości głosów w skali kraju. W rezultacie mniejsze partie mogą być niedoreprezentowane, a głosy oddane na przegranych kandydatów de facto zmarnowane.

Czternaście lat rządów Torysów


Ostatnie pięć lat było naznaczone licznymi trudnościami, takimi jak Brexit, pandemia COVID-19, czy też kryzysy gospodarcze. Dla rządu w Wielkiej Brytanii, podobnie jak dla innych rządów krajowych, ten okres destabilizacji był wyzwaniem, któremu liderzy Partii Konserwatywnej nie podołali.

Brexit miał daleko idące konsekwencje dla gospodarki Wielkiej Brytanii. Wyjście z Unii Europejskiej spowodowało powstanie nowych barier handlowych, co wpłynęło negatywnie na handel międzynarodowy oraz  działalność firm i osób prywatnych. Pomimo podpisania umowy o handlu i współpracy między UE a Wielką Brytanią, skutki opuszczenia Wspólnoty były dla Londynu dotkliwe i długotrwałe. Raporty Cambridge Econometrics oraz Centre of European Reform wskazują, że Brexit kosztował brytyjską gospodarkę miliardy funtów oraz spowodował utratę setek tysięcy miejsc pracy.

Pandemia COVID-19 była kolejnym ogromnym wyzwaniem dla brytyjskiego rządu. Ówczesny premier Boris Johnson spotkał się z krytyką za sposób zarządzania kryzysem. Dochodzenie publiczne wykazało liczne błędy i niekompetencję w zarządzaniu sytuacją, co wpłynęło na spadek zaufania publicznego do rządu. Lockdowny i inne restrykcje miały również negatywny wpływ na gospodarkę, powodując recesję.

W ciągu ostatnich lat brytyjska gospodarka zmagała się z wieloma problemami. Od czasu kryzysu finansowego inwestycje, płace, wzrost gospodarczy i produktywność uległy stagnacji. Wielka Brytania radziła sobie gorzej niż inne kraje uprzemysłowione, co dodatkowo osłabiło pozycję Partii Konserwatywnej. Chociaż na początku 2024 roku gospodarka zaczęła wykazywać oznaki ożywienia, to jednak problemy strukturalne pozostały.

Częste zmiany na stanowisku premiera oraz liczne skandale polityczne również przyczyniły się do osłabienia Partii Konserwatywnej. Po odejściu Davida Camerona, Theresa May nie zdołała skutecznie przeprowadzić procesu Brexitu, a Boris Johnson odszedł w atmosferze skandalu związanego z naruszeniem restrykcji covidowych. Liz Truss przetrwała na stanowisku premiera tylko 49 dni, co dodatkowo podważyło stabilność rządu.

Stagnacja gospodarcza, która trawiła Wielką Brytanię od ponad dekady, jest jednym z głównych czynników wpływających na niezadowolenie społeczne. Problemy gospodarcze były ściśle powiązane z pogarszającą się kondycją usług publicznych, takich jak służba zdrowia i edukacja, co dodatkowo potęgowało frustrację obywateli. Długie kolejki do specjalistów, braki kadrowe w NHS oraz niedofinansowanie szkół i trudności z rekrutacją nauczycieli to tylko niektóre z problemów, które dotykają codzienne życie mieszkańców.

W ubiegłym roku zadłużenie sektora publicznego w Wielkiej Brytanii wyniosło 88,8% PKB, a po uwzględnieniu Banku Anglii wzrosło do 97,6%. Jest to najwyższy poziom zadłużenia od lat 60. XX wieku, co wskazuje na poważne problemy fiskalne kraju. Według danych Office for National Statistics (ONS), dług sektora publicznego (z wyłączeniem banków sektora publicznego) na koniec czerwca 2024 roku szacowano wstępnie na 99,5% PKB. To oznacza wzrost o 2,8 punktu procentowego w porównaniu z końcem czerwca 2023 roku. Dane z House of Commons Library pokazują, że dług rządowy wynosił 99,5% PKB na koniec czerwca 2024 roku, w porównaniu do 96,7% w czerwcu 2023 roku. Brak skutecznych działań ze strony rządu w celu rozwiązania tych problemów sprawił, że Brytyjczycy coraz bardziej tracili zaufanie do Torysów.

Nie można nie wspomnieć o skandalach politycznych, które zbyt często w ostatnich latach pojawiały się na ustach Brytyjczyków. Rządy Borisa Johnsona, Liz Truss i Rishiego Sunaka były naznaczone kontrowersjami, w tym skandalem „partygate”, nieudanym “minibudżetem” Truss oraz brakiem charyzmy Sunaka, co również przyczyniło się do utraty zaufania wyborców. 

Wszelkie przedwyborcze badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii potwierdzają, że Partia Konserwatywna została w dużej mierze odrzucona przez najmłodsze grupy wiekowe w Wielkiej Brytanii, co stwarza realne zagrożenie powstania pokoleniowej wyrwy w jej elektoracie. Według ostatniego sondażu przedwyborczego przeprowadzonego dla ITV Peston, jedynie 14% osób w wieku 18-25 lat planowało głosować na Partię Konserwatywną w ostatnich wyborach. To znaczący spadek w porównaniu z poprzednimi latami, kiedy w 1997 roku 27% osób w wieku 18-24 lata głosowało na Konserwatystów, a w 2010 roku poparcie w tej grupie wynosiło 30%. W 2017 roku spadło do 27%, a w 2019 roku do 19%.

Badanie Lord Ashcroft Poll wykazało, że w grupie wyborców w wieku 25-34 lata odsetek głosujących na Partię Konserwatywną ten wyniósł zaledwie 10%. Dla porównania, w starszych grupach wiekowych poparcie jest znacznie wyższe: 27% osób w wieku 55-64 lata głosowało na Konserwatystów, a 38% osób w wieku 65 lat i starszych poparło tę partię. Sondaż Savanta dla ITV News pokazało, że Partia Konserwatywna traciła aż 47 punktów procentowych do Partii Pracy wśród wyborców w wieku 18-25 lat.

Osobisty wskaźnik aprobaty dla premiera Rishiego Sunaka wśród młodych wyborców również drastycznie spadł: z -17% w kwietniu 2023 roku do -20% we wrześniu 2023 roku, aż do -44% w ostatnim badaniu. Eksperci i stratedzy polityczni wyrażają poważne obawy dotyczące tej sytuacji. Jeden z doradców opisał ją jako „bardzo poważną”, a istnieją obawy, że tradycyjna tendencja przechodzenia wyborców na stronę Konserwatystów wraz z wiekiem może słabnąć. Chris Hopkins z Savanta stwierdził, że „głosowanie na kogoś jest nawykiem, a dotychczas skuteczna strategia Konserwatystów polegająca na czekaniu, aż młodsi ludzie staną się starszymi właścicielami domów, może dramatycznie zawieść”.

Przyczyny tego zjawiska są złożone. Młodzi ludzie czują się pomijani przez partie polityczne, szczególnie przez Konserwatystów. Istnieje poczucie, że partie nie reprezentują interesów młodych wyborców. Konserwatywna partia podjęła działania, które raczej zniechęciły niż przyciągnęły młodych wyborców, np. poprzez podsycanie tzw. „wojen kulturowych”. Młodzi wyborcy borykają się z licznymi kryzysami, takimi jak kryzys kosztów utrzymania, kryzys mieszkaniowy czy kryzys energetyczny.

Patrząc na burzliwe wydarzenia brytyjskiej polityki w ostatnich latach, wybory odbyły się w atmosferze oczekiwania na historyczną zmianę. Główne partie – Konserwatyści i Partia Pracy przedstawiły konkurencyjne wizje przyszłości kraju, koncentrując się na kwestiach gospodarczych, służby zdrowia i relacji z Unią Europejską.

Rishi Sunak zdecydował się na przedterminowe wybory w 2024 roku z kilku kluczowych powodów. Po pierwsze, sytuacja ekonomiczna kraju zaczęła wykazywać oznaki poprawy, co dawało nadzieję na lepszy wynik wyborczy. Inflacja spadła, a wskaźniki gospodarcze zaczęły się stabilizować, co umożliwiło Sunakowi twierdzenie, że jego rząd przywraca stabilność ekonomiczną. Dodatkowo, realizacja kluczowych programów, takich jak plan imigracyjny związany z deportacjami do Rwandy, była na zaawansowanym etapie, co miało potencjalnie zwiększyć poparcie wśród wyborców oczekujących surowych działań w zakresie kontroli granic.Dodatkowo Sunak chciał uniknąć dalszego spadku poparcia, który mógłby nastąpić w późniejszym okresie, jeśli sytuacja polityczna i gospodarcza uległaby pogorszeniu. Konserwatyści byli w znacznym odwrocie w sondażach w stosunku do Partii Pracy, a Sunak uznał, że lepiej podjąć ryzyko teraz niż czekać na dalsze pogorszenie sytuacji. Ówczesnemu premierowi zależało na zakończeniu swojej kariery politycznej w sposób kontrolowany, co miało zminimalizować ryzyko jeszcze większej porażki w przyszłości.

Na scenie politycznej poza głównymi partiami, dużą rolę zaczęła odgrywać partia Reform UK, która skorzystała na niezadowoleniu społecznym związanym z wysokim poziomem imigracji oraz niezrealizowanymi obietnicami rządu. Program tej partii koncentrował się na surowej kontroli granic, redukcji liczby migrantów oraz promowaniu polityki „Brytyjczycy na pierwszym miejscu”. Ugrupowanie Reform UK zdobywało poparcie wśród wyborców, którzy czuli się zawiedzeni zarówno przez Konserwatystów, jak i Partię Pracy

Wszystkie te czynniki wpłynęły na decyzję o przeprowadzeniu przedterminowych wyborów, które miały na celu maksymalizację szans na poprawę wyniku wyborczego i uniknięcie dalszego pogorszenia sytuacji politycznej i gospodarczej w kraju.

Co nam mówią wyniki wyborów?


Przedstawione nastroje społeczne znacząco wpłynęły na frekwencję wyborczą. W lipcu do urn poszło 60% wyborców zarejestrowanych do głosowania. Z perspektywy lat poprzednich, jest to jeden z najniższych wyników od 1950 roku (gorzej było tylko w 2001 roku). 

Tegoroczne zainteresowanie wyborami pokazuje, jak bardzo Brytyjczycy są zmęczeni licznymi skandalami. Dodatkowo nie bez przyczyny pozostawał fakt, że sondaże wyborcze od długiego czasu wskazywały na wygraną Partii Pracy, co prawdopodobnie wpłynęło na niższe zaangażowanie reszty społeczeństwa.

Wykres 1. Frekwencja wyborcza w wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii w latach1950-2024

Źródło: Dane UK Election Commission

Partia Pracy uzyskała największe poparcie w tegorocznych wyborach i przez najbliższe 5 lat będzie rządzić Wielką Brytanią. Niemniej jednak, warte zaznaczenia jest, że partia Keira Starmera zdobyła tylko 34% wszystkich głosów. Co prawda daje jej to znaczną przewagę nad Konserwatystami w podziale mandatów, ale wciąż jest to najniższy procentowy wynik partii wygrywającej wybory w najnowszej historii Zjednoczonego Królestwa.

Wynik Partii Konserwatywnej wynoszący 24% jest wyraźnym znakiem niezadowolenia społeczeństwa z okresu rządów tego ugrupowania. Choć wynik jest tylko o 10 punktów procentowych niższy niż wygranych, ma on również charakter rekordowo niskiego.
Nigdy wcześniej tak wielu (76%) Brytyjczyków nie głosowało za odwołaniem partii, która szła do wyborów będąc przy władzy.

Wyniki procentowe przekładają się na 412 mandatów dla Laburzystów i zaledwie 121 dla Konserwatystów. Skąd tak duża różnica w podziale? Wielka Brytania zawdzięcza to opisanym na wstępie jednomandatowym okręgom wyborczym, które obowiązują w wyborach do Izby Gmin. System ten faworyzuje względne wyniki w danych okręgach, zaś deprecjonuje wyniki bezwzględne w skali całego kraju.

Analizując wyniki wyborów parlamentarnych w UK nie można pominąć innych partii politycznych, które w ostatnich latach zyskują na popularności. Reform UK choć dostała tylko 5 miejsc w Izbie Gmin, uzyskała trzeci największy wynik co do ilości uzyskanych głosów. Jest to pierwszy raz w historii, gdy ta skrajnie prawicowa, populistyczna partia ma swoją reprezentację w brytyjskim parlamencie. 

Jeżeli chodzi o ilość zajmowanych miejsc w Izbie Gmin, trzecią co do liczby reprezentantów siłą została partia Liberalnych Demokratów, która w wynikiem niższym o 600 tys. głosów od Reform UK została znacznym wygranym jednomandatowych okręgów wyborczych. Sukces ten jest znaczący patrząc na znaczne zwiększenie liczby przedstawicieli z 11 w poprzedniej kadencji do aż 72 osób.

Jak w najbliższych latach będzie wyglądać polityka Wielkiej Brytanii?


Nowy premier Keir Starmer ma ambitne plany na swoją kadencję. Partia Pracy planuje szeroko zakrojone reformy, które mają na celu poprawę jakości życia obywateli, modernizację infrastruktury oraz przyspieszenie zielonej transformacji gospodarki.

Jednym z głównych postulatów jest uzdrowienie National Health Service (NHS), który boryka się z ogromnymi problemami. Celem Partii Pracy jest znaczne zwiększenie liczby dostępnych wizyt lekarskich dla społeczeństwa. Nowy rząd planuje przekształcić NHS w „Sąsiedzką Służbę Zdrowia”, co ma na celu ograniczenie biurokracji oraz umożliwienie pacjentom wizyt u tego samego lekarza rodzinnego przy każdej konieczności. W ramach tej reformy testowane będą Sąsiedzkie Centra Zdrowia, łączące lekarzy rodzinnych, pielęgniarki, opiekunów, fizjoterapeutów i specjalistów zdrowia psychicznego pod jednym dachem. Dodatkowo, liczba wizyt wieczornych i weekendowych ma wzrosnąć o 40 000 tygodniowo. 

W obszarze edukacji Partia Pracy zamierza zamknąć lukę podatkową dla szkół prywatnych, co ma zapewnić dodatkowe środki na edukację publiczną. W każdej szkole mają pojawić się specjaliści ds. zdrowia psychicznego, a planowane jest również zatrudnienie 6500 nowych nauczycieli w kluczowych przedmiotach. W każdej szkole podstawowej w Anglii mają powstać darmowe kluby śniadaniowe, co ma wspierać dobrostan młodzieży.

Nowy rząd w Wielkiej Brytanii stoi przed poważnym wyzwaniem opanowania problemów migracyjnych, w tym osób ubiegających się o azyl. Reforma systemu imigracyjnego obejmuje utworzenie nowego Dowództwa Bezpieczeństwa Granic z setkami nowych specjalistycznych śledczych i uprawnieniami antyterrorystycznymi oraz zakończenie wykorzystywania hoteli do zakwaterowania osób ubiegających się o azyl. Partia Pracy zobowiązuje się również do reformy systemu imigracyjnego w celu zmniejszenia migracji netto. Starmer obiecuje zerwanie z kontrowersyjnym pomysłem Torysów wysyłania osób do Rwandy na czas wydania decyzji o przyjęciu na Wyspy Brytyjskie. Dodatkowo, Partia Pracy musi znaleźć rozwiązanie dla nielegalnych migracji małymi łodziami przez Kanał La Manche. Nowy rząd w stosunkowo szybkim tempie musi zdecydować o losie tysięcy osób, które czekają na administracyjne decyzje co do ich przyszłości w Wielkiej Brytanii.

Poprzednia polityka migracyjna Partii Konserwatywnej miała na celu ograniczenie liczby imigrantów, zwłaszcza spoza Unii Europejskiej, poprzez surowsze przepisy i zaostrzenie kontroli granicznych. Pomimo tych działań liczba imigrantów nie zmniejszyła się znacząco, a brak skutecznych programów integracyjnych prowadził do problemów adaptacyjnych, marginalizacji i napięć społecznych. Koszty zarządzania migracją i kontrowersyjny program relokacji do Rwandy spotkały się z krytyką i wywołały niezadowolenie społeczne. W efekcie, Partia Konserwatywna straciła zaufanie, a opozycja wykorzystała te problemy do krytyki rządzącej partii. Nowy rząd ma nadzieję na skuteczniejsze rozwiązania i odbudowanie zaufania publicznego poprzez swoje reformy.

W zakresie gospodarki, Partia Pracy planuje wprowadzenie nowych, surowych zasad wydatków w celu zapewnienia stabilności gospodarczej oraz utworzenie Great British Energy, państwowej firmy produkującej czystą energię. Powstanie również Narodowy Fundusz Bogactwa do inwestowania w przemysł przyszłości, a stawka podatku od osób prawnych ma pozostać na poziomie 25%. Rząd zamierza również wspierać związki zawodowe i walczyć z zatrudnianiem ludzi na niekorzystnych dla nich umowach, a płaca minimalna będzie dostosowywana do zmieniających się kosztów życia, co oznacza podwyżki dla wielu pracowników.

W obszarze sprawiedliwości i bezpieczeństwa, Partia Pracy planuje utworzenie jednostek ds. gwałtów w każdej jednostce policji, wprowadzenie specjalistów w każdej centrali numeru alarmowego 999 oraz zwiększenie liczby policjantów patrolujących ulice. Dodatkowo, wprowadzone zostaną surowe kary dla sprawców zachowań antyspołecznych.

W ramach polityki społecznej, Partia Pracy planuje zwiększenie wydatków na publiczną służbę zdrowia o 25% w ciągu pięciu lat oraz wstrzymanie podniesienia wieku emerytalnego dla osób wykonujących ciężkie prace fizyczne. Planują również wydłużenie płatnych urlopów macierzyńskich z dziewięciu do dwunastu miesięcy.

Rząd Starmera zamierza również przeznaczyć dodatkowe 23,7 miliarda funtów na zielone projekty, renowację pięciu milionów domów oraz zwiększenie podatku od zysków nadzwyczajnych spółek naftowych i gazowych. Planowane jest także uchylenie zakazu budowy nowych farm wiatrowych na lądzie oraz wdrożenie programów modernizacji krajowej infrastruktury i budowa 1,5 miliona nowych domów.

Ponadto, wiele ze zmian, które chce wprowadzić Starmer, ma charakter długofalowy, gdyż wymaga dużych nakładów finansowych. Sam premier przyznaje, że aby zrealizować wszystkie założenia potrzeba nie jednej, a dwóch kadencji rządów. Wszystkie te działania mają na celu kompleksową reformę kluczowych obszarów funkcjonowania państwa i realizację wizji Partii Pracy dotyczącej przyszłości Wielkiej Brytanii

Głównym ryzykiem w realizacji planu Partii Pracy może być zbyt mała liczba namacalnych skutków działań rządu, przez co wyborcy nie zdecydują się dać im szansy dokończenia zaczętych projektów.

Dojście do władzy Liberałów może nieść za sobą także znaczące konsekwencje w polityce zagranicznej Wielkiej Brytanii. Już na samym początku swoich rządów nowy premier zapowiedział, że nie planuje zmniejszać wsparcia militarnego dla ogarniętej wojną Ukrainy. 

Jednym z głównych celów polityki zagranicznej Partii Pracy jest reset i zacieśnienie relacji ze Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską. Choć Wielka Brytania opuściła UE, nowy rząd będzie dążył do odbudowy i wzmocnienia więzi z europejskimi partnerami, co może również wpłynąć na relacje z Polską. Organizacja spotkania Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Blenheim Palace, planowana przez Starmera, jest sygnałem, że Londyn chce odgrywać aktywną rolę w europejskich sprawach, co może przynieść korzyści także z punktu widzenia Warszawy.

Jak zmiany w brytyjskiej polityce wpłyną na relacje Wielkiej Brytanii z Polską?


W kontekście polskim, polityka nowego rządu może oznaczać nie tylko zwiększone dążenia do zacieśnienia współpracy z całą Unią Europejską, ale także z jej poszczególnymi krajami członkowskim. Już w pierwszych dniach urzędowania nowego rządu, szef brytyjskiego MSZ David Lindon Lammy udał się z wizytą m.in. do Polski, gdzie spotkał się z Radosławem Sikorskim. Brytyjczyk podkreślił, iż dwustronne relacje obu państw są dzisiaj dużo szersze niż w przeszłości. 

Jednym z kluczowych obszarów, w którym można oczekiwać kontynuacji i wzmocnienia współpracy między Wielką Brytanią a Polską, jest bezpieczeństwo międzynarodowe. Obie strony zgodziły się co do potrzeby utrzymania długoterminowej polityki wsparcia dla Ukrainy oraz wzmocnienia obecności sił NATO na wschodniej flance. W planach jest także zawarcie w najbliższych miesiącach nowego paktu bezpieczeństwa między Unią Europejską a Wielką Brytanią.

Polityka zagraniczna Partii Pracy pod rządami Keira Starmera ma się również charakteryzować tzw. „postępowym realizmem”. Oznacza to, że Wielka Brytania będzie dążyć do realistycznego podejścia w stosunkach międzynarodowych, jednocześnie promując wartości demokratyczne i prawa człowieka. W kontekście relacji z Polską, można spodziewać się kontynuacji współpracy nie tylko w ramach NATO, ale także innych formatów wielostronnych, takich jak Polsko-Brytyjska Kwadryga, która obejmuje spotkania ministrów spraw zagranicznych i obrony obu krajów.

Podsumowanie


Brytyjska scena polityczna przechodzi obecnie istotne przemiany, które z pewnością wpłyną na przyszłość kraju. Po 14 latach rządów Partii Konserwatywnej, Brytyjczycy zdecydowali się na zmianę, oddając władzę Partii Pracy. Wyniki wyborów odzwierciedlają zmęczenie społeczeństwa licznymi skandalami, gospodarczymi problemami i niedoskonałościami w zarządzaniu kryzysami, takimi jak Brexit i pandemia COVID-19.

Nowy premier, Keir Starmer, stoi przed ogromnym wyzwaniem zreformowania kluczowych obszarów funkcjonowania państwa, w tym służby zdrowia, edukacji i gospodarki. Jego ambitne plany mają na celu poprawę jakości życia obywateli oraz przyspieszenie zielonej transformacji gospodarki.

Niezależnie od przyszłych sukcesów, kluczowym wyzwaniem dla nowego rządu będzie zdobycie zaufania wyborców i realizacja obietnic w sposób, który zapewni im poparcie na kolejne kadencje. Tylko wtedy będą mogli kontynuować swoje plany i wprowadzać długofalowe zmiany w Wielkiej Brytanii.

Rządowi Starmera nie można z pewnością odmówić szybkiego przejścia do działania po przejęciu władzy. Już w ciągu pierwszych dwóch tygodni podjął kluczowe decyzje w polityce energetycznej i klimatycznej. Zniesiono zakaz budowy elektrowni wiatrowych na lądzie, co ma zwiększyć niezależność energetyczną i tworzyć miejsca pracy. Zatwierdzono trzy duże farmy fotowoltaiczne, zwiększając produkcję energii słonecznej. Wprowadzono obowiązek instalacji paneli słonecznych na nowych budynkach oraz ułatwiono ich instalację na istniejących. Wycofano zgodę na budowę kopalni węgla w Cumbrii i wstrzymano wydawanie nowych koncesji na wydobycie ropy i gazu na Morzu Północnym. Utworzono instytucję Mission Control do koordynacji dekarbonizacji elektroenergetyki, skonsolidowano UK Infrastructure Bank i British Business Bank w National Wealth Fund, oraz powołano spółkę Great British Energy z budżetem inwestycyjnym 8,3 miliarda GBP na rozwój czystej energii. Decyzje te mają na celu dekarbonizację gospodarki, zwiększenie niezależności energetycznej i walkę z kryzysem klimatycznym.

Pomimo oznak poprawy, gospodarka Wielkiej Brytanii nadal boryka się z poważnymi wyzwaniami, w tym z niedoborem wykwalifikowanych pracowników, wysokimi wydatkami publicznymi i ograniczonymi inwestycjami. Partia Pracy ostrożnie podchodzi do kwestii gospodarczych, starając się zrównoważyć utrzymanie infrastruktury z umiarkowanymi ulepszeniami, jednak ograniczenia finansowe utrudniają stymulowanie znaczącego wzrostu gospodarczego.

Najbliższe miesiące w Wielkiej Brytanii pokażą nam, czy rząd Keira Starmera będzie w stanie skutecznie zarządzać trudną sytuacją gospodarczą, wprowadzać niezbędne inwestycje publiczne i jednocześnie sprostać rosnącym wydatkom, co może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłego wzrostu gospodarczego kraju.

Źródła:


[1] Abdulla, S., & Milliken, D. (10 maja 2024). UK exits recession with fastest growth in nearly three years. Reuters. https://www.reuters.com/world/uk/uk-economy-grows-by-06-first-quarter-ons-data-shows-2024-05-10/

[2] Aldrick, P. (4 grudnia 2023). Britain’s economic stagnation leaves households £8,300 worse off. Bloomberg. https://www.bloomberg.com/news/articles/2023-12-04/britain-s-economic-stagnation-leaves-households-8-300-worse-off

[3] Anderson, J. (28 czerwca 2024). What the UK elections could mean for British foreign policy from a SFS professor. Georgetown University. https://www.georgetown.edu/news/uk-elections-everything-to-know-from-a-georgetown-sfs-professor/

[4] Asthana, A. (17 kwietnia 2024). Conservatives’ loss of support among young people is “ticking time bomb.” ITV News. https://www.itv.com/news/2024-04-16/conservatives-loss-of-support-among-young-people-is-ticking-time-bomb

[5] Biskup, P. (14 grudnia 2024). Brytyjska scena polityczna na rok przed wyborami parlamentarnymi. PISM.pl. https://www.pism.pl/publikacje/brytyjska-scena-polityczna-na-rok-przed-wyborami-parlamentarnymi

[6] Bui, H., Dwesar, I., Seymour, D., & To, T. (styczeń 2024). London’s economy after Brexit: Impacts and implications. Cambridge Econometrics. https://www.camecon.com/wp-content/uploads/2024/01/GLA_Impacts-of-Brexit-report_Final.pdf

[7] Ciesnik, S. (6 lipca 2024). Can labour repair the United Kingdom’s fragmented asylum system? France 24. https://www.france24.com/en/europe/20240705-can-labour-repair-the-united-kingdom-s-fragmented-asylum-system

[8] Clark, D. (3 lipca 2024). UK government debt 2024. Statista. https://www.statista.com/statistics/282841/debt-as-gdp-uk/

[9] Encyclopædia Britannica, T. E. of. (17 lipca 2024). Parliament. https://www.britannica.com/topic/Parliament

[10] Government Digital Service. (17 marca 2016). Types of election, referendums, and who can vote. GOV.UK. https://www.gov.uk/elections-in-the-uk/general-election

[11] Government Digital Service. (n.d.). Voting systems in the UK – UK parliament. Parliament of the United Kingdom. https://www.parliament.uk/about/how/elections-and-voting/voting-systems/

[12] Holden, M., & Macaskill, A. (5 lipca 2024). “big beasts” slayed as conservatives suffer UK election bloodbath. Reuters. https://www.reuters.com/world/uk/big-beasts-slayed-conservatives-suffer-uk-election-bloodbath-2024-07-05/

[13] Inman, P. (27 lipca 2024). How bad are Britain’s finances? Five questions on the state of the UK economy. The Guardian. https://www.theguardian.com/politics/article/2024/jul/27/britain-finances-key-questions-answers-state-economy-labour-government

[14] James, T. (10 lipca 2024). Voter turnout lowest in decades – an expected result and electoral rules may have played a role. The Conversation. https://theconversation.com/voter-turnout-lowest-in-decades-an-expected-result-and-electoral-rules-may-have-played-a-role-234071

[15] Karpowicz, D. (12 czerwca 2024). Stagnacja Gospodarki Wielkiej brytanii: Kolejka Górska Bez emocji. https://pl.albionfa.co.uk/stagnacja-gospodarki-wielkiej-brytanii-kolejka-gorska-bez-emocji/

[16] Kartal, A. K. G. (6 lipca 2024). Analysis – what caused the fall of UK’s Conservative Party? Anadolu Agency (AA). https://www.aa.com.tr/en/analysis/analysis-what-caused-the-fall-of-uk-s-conservative-party/3266844

[17] Keep, M. (19 lipca 2024). Public finances: Key economic indicators – house of commons library. House of Commons Library (UK Parliament). https://commonslibrary.parliament.uk/research-briefings/sn02812/

[18] Kellner, P. (16 lipca 2024). Behind the UK election: What the vote count means for the labour government. Wilson Center. https://www.wilsoncenter.org/article/behind-uk-election-what-vote-count-means-labour-government

[19] Kozieł, H. (10 maja 2024). Wielka Brytania wyszła z recesji. Gospodarka na drodze do trwałego wzrostu. Rzeczpospolita. https://www.rp.pl/gospodarka/art40327961-wielka-brytania-wyszla-z-recesji-gospodarka-na-drodze-do-trwalego-wzrostu

[20] Labour Party. (24 czerwca 2024). 10 labour policies to change britain. The Labour Party. https://labour.org.uk/updates/stories/10-labour-policies-to-change-britain/

[21] Lacey, T. (2 lipca 2024). Frustrated and fed up: Youth turnout could hit a record low in UK election. News Decoder. https://news-decoder.com/frustrated-and-fed-up-youth-turnout-could-hit-a-record-low-in-uk-election/

[22] Luke, S. (18 lipca 2024). Failure to connect: The Conservative Party and young voters. UK Election Analysis. https://www.electionanalysis.uk/uk-election-analysis-2024/section-2-voters-polls-and-results/failure-to-connect-the-conservative-party-and-young-voters/

[23] Public Sector Finance Delivery Team. (18 lipca 2024). Public Sector Finances, UK: June 2024. Public sector finances, UK – Office for National Statistics. https://www.ons.gov.uk/economy/governmentpublicsectorandtaxes/publicsectorfinance/bulletins/publicsectorfinances/june2024

[24] Springford, J. (25 stycznia 2024). Cost of brexit. Cost of Brexit | Centre for European Reform. https://www.cer.eu/research/cost-of-brexit

[25] Syed, A. (5 lipca 2024). How Nigel Farage’s reform UK impacted the British election. Time. https://time.com/6995276/nigel-farage-reform-uk-election/

[26] Resolution Foundation & Centre for Economic Performance (grudzień 2023). Ending Stagnation: A New Economic Strategy for Britain. Resolution Foundation.

[27] These charts show how Britain’s Tory Party Lost Its Way. The Economist. (2 lipca 2024). https://www.economist.com/graphic-detail/2024/07/02/these-charts-show-how-britains-tory-party-lost-its-way

[28] UK election analysis 2024. UK Election Analysis. (14 lipca 2024). https://www.electionanalysis.uk/

[29] Wikimedia Foundation. (16 lipca 2024). Politics of the United Kingdom. Wikipedia. https://en.wikipedia.org/wiki/Politics_of_the_United_Kingdom

[30] Wikimedia Foundation. (19 lipca 2024). 2024 in United Kingdom politics and government. Wikipedia. https://en.wikipedia.org/wiki/2024_in_United_Kingdom_politics_and_government

Artykuł Czternaście lat minęło jak jeden dzień – czyli nowe otwarcie w brytyjskiej polityce pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Partia Demokratyczna u władzy – wybory parlamentarne w Korei Południowej 2024 /wybory-parlamentarne-w-korei-poludniowej-2024/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=wybory-parlamentarne-w-korei-poludniowej-2024 Sat, 27 Apr 2024 12:20:57 +0000 /?p=3356 10 kwietnia 2024 roku w Korei Południowej odbyły się wybory parlamentarne. Koreańczycy wybierali nowy skład parlamentu na kolejne 4 lata. Podobnie jak w 2020 roku dwie partie wiodły prym w wyścigu o głosy obywateli. Wynik wyborów ugruntował przekonania społeczeństwa koreańskiego o słabości rządów prezydenta.           Autor: Jakub GretaW wyborach powszechnych Partia Demokratyczna (DPK) miała zdobyć 175 mandatów z […]

Artykuł Partia Demokratyczna u władzy – wybory parlamentarne w Korei Południowej 2024 pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

10 kwietnia 2024 roku w Korei Południowej odbyły się wybory parlamentarne. Koreańczycy wybierali nowy skład parlamentu na kolejne 4 lata. Podobnie jak w 2020 roku dwie partie wiodły prym w wyścigu o głosy obywateli. Wynik wyborów ugruntował przekonania społeczeństwa koreańskiego o słabości rządów prezydenta.           

Autor: Jakub Greta

W wyborach powszechnych Partia Demokratyczna (DPK) miała zdobyć 175 mandatów z 300 możliwych, co sytuuje ją na pozycji zwycięzcy tegorocznych wyborów. W porównaniu do wyborów w roku 2020, Partia Władzy Ludowej (PPP), która jest matecznikiem obecnie urzędującego prezydenta uzyskała mniejszą liczbę głosów – 108 mandatów. DPK jako lider opozycyjnej koalicji składającej się z partii mniejszościowych ma zdecydowaną większość w parlamencie. Po ogłoszeniu wyników wyborów lider dotychczasowej partii opozycyjnej mówił o wygranej społeczeństwa koreańskiego, a czołowi przedstawiciele administracji Yoon Suk-yeola, w tym premier Han Duck-soo podali się do dymisji.          

Obecne wybory były uznawane w Korei Południowej jako symboliczne referendum w sprawie prezydentury Yoon Suk-yeola. Kampania polityczna skupiała się wokół niepowodzeń obecnego prezydenta i zarzutów o korupcję względem jego partyjnych współpracowników. Kapitał polityczny prezydenta drastycznie spadł w ostatnim czasie.

Wybrany w 2022 roku na urząd prezydenta Yoon Suk-yeol nie jest najlepiej odbierany przez społeczeństwo koreańskie. Prowadzona przez niego polityka gospodarcza jest postrzegana jako nieefektywna i zagrażająca interesom obywateli. W Korei Południowej, zwłaszcza w ostatnim czasie, podnosi się głos o braku pragmatyzmu w działaniach prezydenta. Koreańczycy borykają się z wysokimi cenami żywności, które systematycznie wzrastają. Sytuacja na rynku mieszkaniowym jest od dłuższego czasu trudna, popyt na lokale mieszkaniowe stale rośnie, a administracja nie jest w stanie zapewnić odpowiedniego poziomu podaży w tej kwestii. Koreańczycy borykają się również z wysokimi cenami wynajmu i kupna lokali mieszkalnych. Dużo uwagi zwraca się na politykę społeczną, ponieważ Korea Południowa cechuje się od dłuższego czasu niskim przyrostem naturalnym. Polityka wewnętrzna Yoon Suk-yeola i jego partii PPP jest od dłuższego czasu otwarcie krytykowana w społeczeństwie, a popularność prezydenta wśród wyborców spada. Kolejną kwestią są afery korupcyjne w rządzie, związane bezpośrednio z samym prezydentem. Jedną z najgłośniejszych i najbardziej dotkliwych dla jego wizerunku była afera związana z pierwszą damą Kim Keon Hee. Prezydent skorzystał z prawa veta, odrzucając ustawę proponowaną przez opozycję. Ustawa miała dać możliwość przeprowadzenia śledztwa wokół potencjalnie korupcyjnej działalności jego żony. Kim Keon Hee miała być zaangażowana w manipulacje giełdowe.

Wynik wyborów nie jest z perspektywy politycznej niczym przełomowym, gdyż dotychczasowa opozycja składająca się z DPK i mniejszościowych partii od dłuższego czasu ma przeważający głos w parlamencie. Zmiana ta będzie rzutowała na zmniejszenie się realnej władzy prezydenta i jego partii, która od dłuższego czasu ma problem z wdrażaniem nowych ustaw.

Kwietniowe wybory ugruntowują przewagę polityczną opozycji, na czele z DPK. Wynik wyborów jest przede wszystkim symbolicznym ciosem dla obecnie urzędującego prezydenta i jego administracji. Społeczeństwo koreańskie, wyraża swoje niezadowolenie z polityki prowadzonej przez PPP i samego prezydenta.

Yoon Suk-yeol przez połowę swojej kadencji dał się poznać jako tradycjonalista i konserwatysta. Jego działania skupiały się przede wszystkim na prowadzeniu polityki zagranicznej. Wzmocnił on współpracę ze Stanami Zjednoczonymi i Japonią. W roku 2023 prezydent odbył wizytę w Tokio. Było to widziane jako swoiste przełamanie impasu w relacjach obu państw, ponieważ była to pierwsza od 12 lat wizyta prezydenta Republiki Korei w Japonii. Działania te miały zmienić relacje koreańsko-japońskie, skutkując wzmocnieniem sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. Poglądy PPP cechuje krytyczne podejście do działań Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL) i Korei Północnej (KRLD).                                           

Krajowe media nazwały wyniki wyborów potężnym ciosem dla PPP i samego Yoon Suk-yeola. Wybory dały pełną legitymizację dotychczasowej opozycji, ugruntowując jej władzę polityczną w parlamencie. W dyskursie eksperckim pojawiają się głosy, iż obecny prezydent może w najbliższym czasie skupić się na kontynuowaniu swojej polityki zagranicznej. System prezydencki obecny w Republice Korei gwarantuje prezydentowi pełną niezależność w tej kwestii. Zwycięska partia DPK wraz ze swoimi partnerami ma od tej pory zająć się reformami polityki wewnętrznej, w tym poprawą sytuacji gospodarczej kraju. Koreańczycy dużą uwagę przykładają do obecnych problemów w społeczeństwie, dlatego też DPK jest zobligowane do prowadzenia nowej polityki, która poprawi kondycję społeczeństwa koreańskiego. Po wyborach osłabione PPP nie będzie miało realnej władzy w parlamencie, co skutkuje przejęciem wszelkich realnych inicjatyw ustawodawczych przez DPK.

Podsumowując, dotychczasowa opozycja pod wodzą DPK wygrywa wybory parlamentarne w Korei Południowej. Jest to zdecydowany cios dla partii PPP oraz obecnie urzędującego prezydenta Yoon Suk-yeola. Rosnący trend spadkowy odebrał mandaty partii konserwatywnej i spowodował znaczne osłabienie jej wpływu w parlamencie. Z perspektywy realnej polityki, zmiana w parlamencie nie jest niczym przełomowym, ponieważ od dłuższego czasu opozycja miała realny wpływ na parlament, posiadając niezbędną liczbę miejsc do blokowania inicjatyw legislacyjnych, tworzonych przez PPP.

Społeczeństwo koreańskie potraktowało obecne wybory jako wstęp do wyborów prezydenckich, które odbędą się w 2027 roku. Jeśli tendencje w społeczeństwie się nie zmienią, a DPK dotrzyma swoje obietnice i poprawi sytuację w kraju, zmieniając politykę gospodarczą i społeczną, ich poparcie może się znacznie zwiększyć. Partia PPP cieszy się coraz mniejszą popularnością, a kolejne oskarżenia o korupcję mogą eskalować z czasem jak DPK będzie zwiększać swój kapitał polityczny.

Obecny prezydent Republiki Korei – Yoon Suk-yeol znalazł się w trudnej sytuacji. Zasadność jego prezydentury od dłuższego czasu była kwestionowana przez społeczeństwo, z uwagi na trudną sytuację w kraju i prowadzenie nieodpowiedniej polityki gospodarczej i społecznej w wykonaniu PPP. Obecna sytuacja polityczna w kraju stanowi duże wyzwanie dla konserwatywnego obozu. Osłabione już wcześniej ugrupowanie musi zmierzyć się z kolejną porażką. Natomiast DPK stanowi obecnie realny ośrodek władzy w państwie, mogąc kierować kursem polityki koreańskiej w następnych latach.

Źródła:

[1] Christy Cooney, Jean Mackenzie, “South Korean opposition wins parliamentary vote in landslide” CNN 11.04.2024 https://www.bbc.com/news/world-asia-68785969
[2] Oskar Pietrewicz, “South Korea and Japan Attempt to Mend Relations” PISM 24.04.2023 https://pism.pl/publications/south-korea-and-japan-attempt-to-mend-relations
[3] „Wysokie zwycięstwo opozycji w wyborach parlamentarnych w Korei Południowej” TVN24 11.04.2024 https://tvn24.pl/swiat/korea-poludniowa-wybory-parlamentarne-wyniki-st7863643
[4] “South Korea’s president promises reforms after opposition victory” France 24 11.04.2024 https://www.france24.com/en/asia-pacific/20240411-south-korea-elections-president-promises-reforms-after-opposition-victory

Artykuł Partia Demokratyczna u władzy – wybory parlamentarne w Korei Południowej 2024 pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Problemy Rady Najwyższej – czy Ukrainie grozi kryzys parlamentarny? /problemy-rady-najwyzszej-czy-ukrainie-grozi-kryzys-parlamentarny/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=problemy-rady-najwyzszej-czy-ukrainie-grozi-kryzys-parlamentarny Sun, 21 Apr 2024 17:26:09 +0000 /?p=3340 W połowie marca w ukraińskich mediach pojawiło się coraz więcej głosów mówiących o „kryzysie parlamentarnym” w którym ma się znajdować Ukraina. Coraz większa liczba posiedzeń miała nie odbywać się z powodu nieobecności w parlamencie odpowiedniej ilości deputowanych. Oficjalnie było to spowodowane wyjazdami części z nich na linię frontu. Według opozycji jednak odwoływanie przez ponad miesiąc […]

Artykuł Problemy Rady Najwyższej – czy Ukrainie grozi kryzys parlamentarny? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

W połowie marca w ukraińskich mediach pojawiło się coraz więcej głosów mówiących o „kryzysie parlamentarnym” w którym ma się znajdować Ukraina. Coraz większa liczba posiedzeń miała nie odbywać się z powodu nieobecności w parlamencie odpowiedniej ilości deputowanych. Oficjalnie było to spowodowane wyjazdami części z nich na linię frontu. Według opozycji jednak odwoływanie przez ponad miesiąc kolejnych posiedzeń Rady Najwyższej miało ukryć brak możliwości uzyskania większości przez obóz prezydenta Wołodymyra Zełenśkiego.

Autor: Tomasz Zduńczyk

Głosy dotyczące tego zjawiska pojawiały się jednak wcześniej. Jak wskazują ukraińscy komentatorzy po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę doszło do znacznego zmniejszenia roli parlamentu i rządu w kreowaniu i prowadzeniu polityki kraju. Najważniejsze decyzje i inicjatywy są podejmowane w Biurze Prezydenta (BP), które dotąd przekazywało w zasadzie gotowe ustawy i rozporządzenia do „zatwierdzenia” w głosowaniu parlamentarnym i/lub do „wykonania” przez rząd.

Jednakże oznaki stopniowej utraty wpływów przez ukraiński parlament były widoczne od początku prezydentury Wołodymyra Zełenśkiego i zebrania się Rady Najwyższej Ukrainy IX kadencji. Jeszcze w pierwszych latach rządów wykorzystał on konstytucyjną większość swojej partii „Sługa Ludu” (ukr. Słuha Narodu) w legislatywie do wprowadzenia pewnego, specyficznego modelu rządów. Mianowicie po wyborach w 2019 roku otoczenie Zełenśkiego wypracowało pionowy system zarządzania dużą liczebnie, bo 254-osobową frakcją parlamentarną „Sługi Ludu” w Radzie Najwyższej. Frakcja została podzielona na 15 zespołów, którymi zarządzają zastępcy przewodniczącego, którą to funkcję pełni Dawid Arachamija. Odpowiadają oni przed Biurem Prezydenta, przygotowującym propozycje i projekty ustaw, które mają w założeniu być szybko procedowane i przegłosowywane przez frakcję w Radzie Najwyższej. Utrzymanie pionowego systemu zarządzania miało zapewnić szybkie i pewne wprowadzanie założonych przez Zełenśkiego i jego najbliższych współpracowników reform. Jest to także środek dyscyplinowania i utrzymania linii partyjnej przez bardzo zróżnicowaną frakcję parlamentarną „Sługi Ludu”. Liderzy partii obawiali się, że deputowani, których większość nie miała doświadczenia politycznego mogą łatwo zostać zmanipulowani bądź wprost przekupieni przez np. oligarchów, którzy mogliby chcieć zatrzymać część reform zaplanowanych przez Zełenśkiego i jego współpracowników. Zresztą w samej frakcji wkrótce po wyborach powstały różne grupy deputowanych, które znalazły się pod kontrolą poszczególnych polityków i oligarchów np. powszechnie uznawana za rozłamową, tzw. „grupa Razumkowa”, która skupia 17 deputowanych. Jest ona kontrolowana przez Dmytro Razumkowa, w latach 2019-2021 przewodniczącego „Sługi Ludu”, który w 2021 roku popadł w konflikt personalny z Wołodymyrem Zełenśkim i został odwołany z tej funkcji. Pierwsze problemy w tym systemie pojawiły się jednak jeszcze w 2020 roku w trakcie głosowań nad wotum zaufania dla rządu Denysa Szmyhala oraz wyznaczeniem na ministra oświaty Serhija Szkarłeta. Wtedy też pierwszy raz autorytet Zełenśkiego i jego prośby nie wystarczyły za pierwszym razem do przekonania wystarczającej liczby deputowanych.

Po 24 lutego część deputowanych opuściła kraj i/lub została pozbawionych mandatu ze względu na podejrzenia o zdradę państwową bądź dobrowolne zrzeczenie się mandatu. Dotyczyło to głównie deputowanych z ramienia prorosyjskiej „Opozycyjnej Platformy – Za życie” (ukr. Opozycijna Płatforma – za żyttia). Jednocześnie pogłębieniu uległy podziały wewnątrz frakcji „Sługa Ludu”, które utrudniały uzyskiwanie samodzielnej większości – w latach 2022-2023 zanotowano ją w tylko 17 głosowaniach. W innych przypadkach dla przegłosowania ustaw czy innego rodzaju decyzji w parlamencie partia Zełenśkiego potrzebowała wsparcia innych frakcji takich jak „Głos” (ukr. Hołos), „Ojczyzna” (ukr. Bat’kiwszczyna), „Europejska Solidarność” (ukr. Jewropejśka Solidarnist’), „Za Przyszłość” (ukr. Za majbutnie) czy pozafrakcyjnych deputowanych, których obecnie jest 20, a także tych z rozwiązanej „Opozycyjnej Platformy – Za życie”, których część skupiła się w utworzonej przez Jurija Bojkę frakcji parlamentarnej „Platforma za życie i pokój” (ukr. Płatforma za żyttia ta myr) lub „Odnowienie Ukrainy” (ukr. Widnowłennia Ukrainy). Kwestia tej ostatniej partii jak i reszty opozycji zostanie omówiona w dalszej części artykułu.

Warto zauważyć, że utrata podmiotowości Rady Najwyższej znacznie przyspieszyła po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji, ponieważ ogromna większość decyzji zaczęła być podejmowana przez Biuro Prezydenta, które zaczęło wymagać od frakcji parlamentarnej „Sługi Ludu” bezwzględnego posłuszeństwa i wykonywania wszelkich dyrektyw ze strony Bankowej (Biuro Prezydenta znajduje się w dzielnicy rządowej Kijowa, przy ulicy Bankowej 11 – przyp. autor). Spowodowało to spadek zaangażowania deputowanych. W pierwszych dwóch latach wojny zwykle w głosowaniach z ramienia „Sługi Ludu” brało udział ok. 180-190 deputowanych z ogólnej liczby 235, którzy pozostali we frakcji po pierwszych 3 latach kadencji. W ciągu 2023 ze swojego mandatu zrezygnowało 17 deputowanych. Jak w połowie grudnia 2023 poinformował lider frakcji parlamentarnej „Sługa Ludu” Dawid Arachamija chęć złożenia mandatu miała wyrażać o wiele większa liczba deputowanych, ale partia nie pozwoliła im na to.

Z powodu rozpoczęcia działań wojennych Biuro Prezydenta straciło również jedno z narzędzi dyscyplinujących deputowanych, a mianowicie groźbę rozwiązania parlamentu, ponieważ ukraińska konstytucja zakazuje organizacji wyborów do Rady Najwyższej w czasie wojny. Dodatkowo deputowani nie mają dostępu do Zełenśkiego i jego najbliższego otoczenia z BP, a jednocześnie przychodzące z Bankowej polecenia wykluczają jakąkolwiek inicjatywę własną parlamentarzystów. Jak informują deputowani są oni często naciskani przez urzędników Biura Prezydenta do głosowania w sprawach „osobistych” np. zwiększenia wypłaty w instytucjach państwowych, w których pracują krewni pracowników BP. Jednocześnie, jak zaznacza część komentatorów, stopniowa, trwająca od 2019, utrata podmiotowości przez Radę Najwyższą usunęła dużą część kwestii związanych z korupcją w tym organie. Dotąd Biuro Prezydenta musiało dochodzić do porozumień z poszczególnymi grupami deputowanych w sprawie głosowania w sprawie interesujących BP kwestii, co często oznaczało po prostu przekazywanie łapówek o odpowiedniej sumie lub stanowisk. Ponadto podejście Bankowej do Rady Najwyższej zaczęły kopiować także inne organy rządowe. Dla przykładu wysocy oficerowie Służby Bezpieczeństwa Ukrainy nie stawiają się na przesłuchaniach mimo wezwań wystosowywanych przez parlament.

Jeśli do czasu wojny deputowani ze „Sługi Narodu” mieli jeszcze możliwość wpływania na politykę Biura Prezydenta poprzez tzw. strategiczne trójki, to po rozpoczęciu rosyjskiej pełnoskalowej inwazji ten format współpracy zniknął. Strategiczne trójki zostały zaprezentowane przez przewodniczącego Rady Najwyższej Rusłana Stefanczuka pod koniec września 2021. Miały one składać się z przedstawiciela parlamentu, ministra i jednego z zastępców szefa Biura Prezydenta. Ich zadaniem miało być koordynowanie działań politycznych poszczególnych ciał, zgodnie z koncepcją prezydencką. Dość szybko stało się tak, że przedstawiciel BP przychodził na spotkania trójki z gotowymi decyzjami i wytycznymi przekazując je deputowanemu i odpowiedniemu ministrowi. Obecnie jak zauważają ukraińscy komentatorzy system ten zniknął. Zauważa się także, że deputowani „Sługi Ludu” dowiadują się o zmianach kadrowych i decyzjach własnej partii, rządu czy Biura Prezydenta od mediów i deputowanych z partii opozycyjnych, którzy często są dla nich jedynym źródłem informacji. Rozbudowywana infrastruktura antykorupcyjna stała się także kolejnym narzędziem nacisku BP na deputowanych, którzy mogą stracić swoje przychody, jeśli będą okazywać otwarte nieposłuszeństwo. Dotyczy to także deputowanych innych partii. Wszystkie wyżej wymienione czynniki mają wpływ na podejście deputowanych do swojej pracy w Radzie Najwyższej. Najbardziej dotyka to deputowanych z partii „Sługa Ludu”, którzy tracą motywację do pracy, a w obecnym roku notowane jest coraz więcej wstrzymanych głosowań czy odwołanych posiedzeń. Spotkało się to z dość spóźnioną reakcją Biura Prezydenta.

Dopiero 21 lutego 2024 roku doszło do pierwszego od czasu rozpoczęcia wojny spotkania deputowanych z frakcji „Sługa Ludu” z Wołodymyrem Zełenśkim oraz szefem Biura Prezydenta Andrijem Jermakiem. Prezydent został do tego zmuszony ze względu na pogłębienie się stagnacji w parlamencie od początku bieżącego roku. W jego trakcie nie omówiono jednak żadnych obecnie ważnych kwestii np. dotyczących ustawy o mobilizacji czy reformy rządu. Zełenśki miał mówić o potrzebie konsolidacji w obliczu wojny, a także zagrożeniu, że Rosja planuje wstrząsnąć parlamentem od wewnątrz. Spotkanie potrwało tylko 1 godzinę i 15 minut.

Ciekawa z perspektywy obecnej sytuacji w Radzie Najwyższej wydaje się kwestia traktowania deputowanych z rozwiązanej partii „Opozycyjna Platforma – za życie” (OPZŻ). Była to prorosyjska partia utworzona w 2018 roku z połączenia partii „Za życie” (ukr. Za żyttia) Wadyma Rabinowycza z partią „Ukraiński Wybór” (ukr. Ukrainśkyj Wybir) Wiktora Medwedczuka. 20 czerwca 2022 decyzją Apelacyjnego Sądu Administracyjnego we Lwowie zdecydowano o zdelegalizowaniu tej oraz 10 innych prorosyjskich partii, które „zagrażały suwerenności Ukrainy”. Część deputowanych z ramienia OPZŻ opuściło Ukrainę tuż przed inwazją, część została zatrzymana i oskarżona o zdradę państwową, a pozostali po jej rozwiązaniu zostali w parlamencie jako bezpartyjni bądź dołączyli do dwóch nowych frakcji: „Platforma za życie i pokój” Jurija Bojko oraz „Odnowienie Ukrainy” Maksyma Jefimowa. Obecnie deputowani z tej partii, którzy pozostali w Radzie Najwyższej najczęściej współpracują w głosowaniach w sprawie inicjatyw prezydenckich ze „Sługą Ludu”. Są oni wykorzystywani jako swoisty zakładnik obecnej władzy. Biuro Prezydenta powstrzymuje się przed rozliczaniem ich działań, dopóki współpracują oni w trakcie głosowań i prac parlamentu. Takie traktowanie dotąd otwarcie prorosyjskich deputowanych spotyka się ze sprzeciwem części ukraińskiego społeczeństwa.

Jednocześnie inne partie, które można potencjalnie uznać za opozycję wobec „Sługi Ludu” nie są w stanie stworzyć alternatywnej koalicji, która mogłaby dążyć do przejęcia większości w parlamencie. Oficjalnie „Sługa Ludu” posiada 235 deputowanych, a opozycja 166. Ale de facto w parlamencie stawia się maksymalnie 180-190 deputowanych z ramienia partii rządzącej, a dodatkowo część z nich należy do rozłamowej frakcji Razumkowa, co teoretycznie daje opozycji przewagę nad partią rządzącą. Jednocześnie jest ona bardzo rozdrobniona, ponieważ partie wchodzące w jej skład reprezentują bardzo szerokie spektrum polityczne, ich liderzy są często ze sobą skonfliktowani i żadna z nich nie posiada więcej niż 27 deputowanych. Dodatkowo jak już wspomniano część z frakcji teoretycznie opozycyjnych często współpracuje z partią rządzącą przy głosowaniach – oprócz frakcji „Platforma za życie i pokój” wywodzącej się z rozwiązanej „Opozycyjnej Platformy – Za życie!” można wymienić grupę parlamentarną „Zaufanie” związaną z oligarchą Andrijem Werewśkim lub frakcję parlamentarną „Za przyszłość”, wcześniej związaną z oligarchą Ihorem Kołomojśkim. Jedyny raz opozycja zagroziła Biuru Prezydenta bojkotem głosowań z powodu niechęci Bankowej do zmian zasad wyjazdu za granicę deputowanych. BP odpowiedziało odwołaniem posiedzenia parlamentu, co w zasadzie zakończyło opór partii opozycyjnych. Warto w tym miejscu dodać, że kwestia wyjazdów deputowanych za granice Ukrainy jest jedną z kwestii, która jednoczy całą Radę Najwyższą, ponieważ wprowadzone przez Zełenśkiego i jego otoczenie zakazy dotyczą także przedstawicieli „Sługi Ludu”.

Podsumowując, na Ukrainie pojawiła się groźba wystąpienia kryzysu parlamentarnego. Na razie rzadko się zdarza, by Biuro Prezydenta nie znalazło odpowiedniej liczby głosów dla swoich propozycji zmian, choć należy zaznaczyć, że takie przypadki zaczynają być już notowane. Chodzi np. o ustawę dotyczącą reautoryzacji Biura Bezpieczeństwa Ekonomicznego (BBE), której nie udało się szybko przegłosować w Radzie Najwyższej, pomimo dużego nacisku Bankowej. Ta konkretna ustawa była krytykowana m.in. przez aktywistów antykorupcyjnych oraz część deputowanych. Zarzuca się jej niejasne kryteria wybierania dyrektora BBE, co ma sprzyjać tworzeniu schematów korupcyjnych. W sprawie musiał osobiście interweniować Wołodymyr Żeleński, który zwrócił się do przewodniczącego RN Rusłana Stefanczuka z prośbą o jak najszybsze przegłosowanie ww. ustawy. Problemy pojawiły się także przy uchwalaniu bardzo ważnej ustawy dot. mobilizacji. Dowiodły one, że de facto „Sługa Ludu” utraciła większość w parlamencie i dla pomyślnego przeprowadzania głosowań niezbędne jest wsparcie innych frakcji. Warto przy tym zaznaczyć, że obecne problemy mogą szybko się pogłębić, ponieważ z tygodnia na tydzień Biuru Prezydenta coraz trudniej mobilizować własnych posłów do głosowania nawet w najbardziej błahych i prostych sprawach. Istnieje możliwość, że BP stanie się zakładnikiem Rady Najwyższej, ponieważ jej trwały paraliż może utrudnić prowadzenie wysiłku wojennego, a także wprowadzanie założonych przez Bankową reform. Przegłosowanie nawet najmniej kontrowersyjnej ustawy może się okazać coraz trudniejsze. Grozi to także powrotem „kopert”, czyli łapówek oraz „dogadywania się” z poszczególnymi deputowanymi w sprawie pojawienia się na głosowaniu. Może to doprowadzić do renesansu praktyk korupcyjnych na szeroką skalę w Radzie Najwyższej. Być może spowoduje to także zmianę podejścia Biura Prezydenta do zniesienia zakazu na wyjazdy deputowanych, co jednocześnie może spowodować zmniejszenie się liczby parlamentarzystów poniżej minimalnego poziomu dopuszczalnego przez prawo krajowe (poniżej 300), wywołując paraliż władzy ustawodawczej. Wielu deputowanych po bezskutecznym oczekiwaniu na otrzymanie pozwolenia na złożenie mandatu może wybrać wyjazd z kraju na stałe, by wymusić swoje odejście z Rady Najwyższej. Taki zamknięty krąg jest skutkiem trwającego już kilka lat marginalizowania parlamentu na Ukrainie. Ewentualny kryzys parlamentarny może stanowić także duży problem wizerunkowy dla Zełenśkiego, który kreuje się na lidera demokratycznego państwa walczącego z despotyzmem i autorytaryzmem reprezentowanym przez Rosję. Dalsze problemy w Radzie Najwyższej mogą spowodować, że światowe media oraz opinia publiczna będą zwracać baczniejszą uwagę na kwestię współpracy rządu, Biura Prezydenta oraz parlamentu.

Źródła:

[1] Железняк Ярослав, ​Парламентська криза. Що далі?, LB.ua, 2024, https://lb.ua/news/2024/03/14/603321_parlamentska_kriza_shcho_dali.html [dostęp: 16.04.2024]
[2] Кравець Роман, Романюк Роман, Мономеншість. Як і чому розвалюється фракція Зеленського?, Українська Правда, 2020, https://www.pravda.com.ua/articles/2020/06/24/7256880/ [dostęp: 16.04.2024]
[3] Романюк Роман, Страшкулич Ангеліна, Нема Ради. Чи виживе парламент під тиском Банкової, Українська Правда, 2024, https://www.pravda.com.ua/articles/2024/03/20/7447237/ [dostęp: 16.04.2024]
[4] Стешенко Анна, ​«Слуга народу» провела засідання фракції на чолі з Президентом. Про що насправді говорили, — джерела, LB.ua, 2024, https://lb.ua/news/2024/02/21/599680_sluga_narodu_provela_zasidannya.html [dostęp: 16.04.2024]
[5] Стешенко Анна, Зеленський закликав Раду якнайшвидше проголосувати закон про перезавантаження БЕБ, LB.ua, 2024, https://lb.ua/news/2024/02/26/600447_zelenskiy_zaklikav_radu.html [dostęp: 16.04.2024]
[6] Мерещук Валентина, «Усередині парламенту немає єдності. Це ілюзія», LB.ua, 2024. https://lb.ua/news/2024/01/30/595967_useredini_parlamentu_nemaie.html [dostęp: 16.04.2024]
[7] Кошкіна Соня, Стефанчук презентує у Трускавці „стратегічні трійки” та IT-продукт управління країною, LB.ua, 2021, https://lb.ua/news/2021/09/30/495197_stefanchuk_prezentuie_truskavtsi.html [dostęp: 16.04.2024]
[8] Iwański Tadeusz, Żochowski Piotr, Zełenski: przepis na prezydenturę, Ośrodek Studiów Wschodnich, 2019, https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2019-09-25/zelenski-przepis-na-prezydenture [dostęp: 16.04.2024]
[9] Ber Jakub, Ukraina: kryzys zaplecza prezydenckiego w Radzie Najwyższej, Ośrodek Studiów Wschodnich, 2024, https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2024-03-27/ukraina-kryzys-zaplecza-prezydenckiego-w-radzie-najwyzszej [dostęp: 18.04.2024]

Artykuł Problemy Rady Najwyższej – czy Ukrainie grozi kryzys parlamentarny? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>