Archiwa Emmanuel Macron | Forum Młodych Dyplomatów /tag/emmanuel-macron/ Kreujemy przyszłych liderów Sat, 01 Nov 2025 22:29:05 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.8.3 /wp-content/uploads/2023/08/FMD-logo-2-100x100.png Archiwa Emmanuel Macron | Forum Młodych Dyplomatów /tag/emmanuel-macron/ 32 32 Francja bez Macrona – jak będzie wyglądać? /francja-bez-macrona-jak-bedzie-wygladac/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=francja-bez-macrona-jak-bedzie-wygladac Sat, 01 Nov 2025 22:18:23 +0000 /?p=6457 Emmanuel Macron zdominował francuską scenę polityczną przez ostatnią dekadę – od czasu zaskakującej wygranej w wyborach prezydenckich 2017 roku dwukrotnie sięgnął po najwyższy urząd i wprowadził do polityki nową, centrową siłę. Jego druga kadencja dobiegnie końca w 2027 roku, a konstytucyjne limity oznaczają, że nie będzie mógł on ubiegać się o trzecią, kolejną kadencję. Francja […]

Artykuł Francja bez Macrona – jak będzie wyglądać? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Emmanuel Macron zdominował francuską scenę polityczną przez ostatnią dekadę – od czasu zaskakującej wygranej w wyborach prezydenckich 2017 roku dwukrotnie sięgnął po najwyższy urząd i wprowadził do polityki nową, centrową siłę. Jego druga kadencja dobiegnie końca w 2027 roku, a konstytucyjne limity oznaczają, że nie będzie mógł on ubiegać się o trzecią, kolejną kadencję. Francja staje więc przed epokową zmianą, a przyszłość kraju jawi się jako otwarta i pełna niewiadomych. 

Macron doszedł do władzy jako kandydat spoza tradycyjnych partii, obiecując reformy i odnowę życia politycznego. Jego prezydentura przypadła na burzliwy okres: protesty „żółtych kamizelek”, pandemia COVID-19, wojna na Ukrainie czy wreszcie masowe strajki przeciw reformie emerytalnej. W efekcie społeczeństwo jest głęboko podzielone, a tradycyjny podział na lewicę i prawicę ustąpił miejsca walce centrystów z populistycznymi ekstremami. Odejście Macrona tworzy polityczną próżnię, którą będą chcieli wypełnić różni aktorzy – od skrajnej prawicy po radykalną lewicę. Każdy z potencjalnych następców obecnego prezydenta proponuje diametralnie różne wizje przyszłości Francji.  

Autor: Gustaw Szram


Sytuacja polityczna po drugiej kadencji Macrona

Na dwa lata przed końcem drugiej kadencji Macrona klimat polityczny we Francji jest napięty. Centrowy projekt prezydenta, oparty na jego partii Renaissance i sojusznikach (m.in. Horizons i Mouvement démocrate), napotyka coraz większe trudności. W wyborach parlamentarnych 2022 roku obóz Macrona utracił większość w Zgromadzeniu Narodowym, zmuszając rząd do szukania doraźnego poparcia u opozycji lub rządzenia poprzez dekrety i kontrowersyjny artykuł 49.3 konstytucji. Społeczne niezadowolenie również jest wysokie – według sondaży poparcie dla prezydenta spadło znacząco w połowie drugiej kadencji. Szczególnie bolesnym ciosem dla wizerunku Macrona okazała się reforma emerytalna podnosząca wiek emerytalny z 62 do 64 lat. Przepchnięta bez głosowania parlamentu, wywołała masowe strajki i protesty na ulicach francuskich miast. Wielu wyborców odebrało ją jako symbol oderwania władzy od potrzeb zwykłych ludzi, co zasiliło nastroje sprzeciwu wobec establishmentu.

W efekcie na politycznych obrzeżach wzmocniły się dwie siły: skrajna prawica i skrajna lewica. Zjednoczenie Narodowe (Rassemblement national, RN) – partia Marine Le Pen – ugruntowało swą pozycję jako główna siła opozycyjna, mając w parlamencie rekordową liczbę deputowanych i stale rosnące poparcie społeczne. Radykalna, antysystemowa retoryka RN trafia na podatny grunt wśród wyborców rozczarowanych Macronem, zaniepokojonych imigracją i spadkiem siły nabywczej. Również lewicowa koalicja NUPES (Francja Niepokorna, Zieloni, socjaliści i komuniści) zdobyła znaczące poparcie, stając się głosem protestu przeciw neoliberalnym reformom Macrona i nierównościom społecznym. W drugiej turze wyborów parlamentarnych z 2024 lewica zdobyła 180 mandatów, koalicja prezydencka (Ensemble) – 159, a Rassemblement National 142. W najnowszym sondażu (Ifop for France, 07.10.2025 – 08.10.2025) poparcie dla tych partii przełożyłoby się na 206 mandatów dla RN, 141 dla lewicy i jedynie 84 dla Ensamble. Porównanie tych danych pokazuje, że w ciągu roku Rassemblement National zyskał potencjał pozwalający mu wyprzedzić dotychczasowe ugrupowania dominujące i stać się realnym faworytem nadchodzących wyborów prezydenckich 2027.

Na horyzoncie rysują się więc trudne wybory dla Francuzów. Z jednej strony mogą opowiedzieć się za kontynuacją kursu Macrona pod przewodnictwem nowego centrowego lidera, co oznacza dalsze reformy proeuropejskie i liberalne podejście gospodarcze. Z drugiej strony coraz bardziej realna staje się wizja radykalnej zmiany kierunku – zwłaszcza zwycięstwa skrajnej prawicy, która obiecuje „odbudowę Francji” poprzez nacjonalistyczną politykę gospodarczą, zaostrzenie polityki migracyjnej i konfrontacyjny stosunek do Unii Europejskiej. 

Z całą pewnością można również stwierdzić, iż podjęte przez Francuzów decyzje zaważą nie tylko na polityce wewnętrznej kraju, ale i na przyszłości projektu europejskiego.

Możliwi następcy Macrona

Kto konkretnie mógłby zastąpić Emmanuela Macrona w Pałacu Elizejskim? Już teraz wyłania się galeria potencjalnych następców, z których każdy reprezentuje odmienny obóz polityczny i wizję dla kraju. 

Na czele skrajnej prawicy stoi dziś Jordan Bardella, trzydziestoletni lider Zjednoczenia Narodowego (RN) i polityczny protegowany Marine Le Pen. Po tym, jak Le Pen została w 2025 roku skazana za nadużycia finansowe i objęta zakazem pełnienia funkcji publicznych, Bardella przejął jej rolę naturalnego kandydata w wyborach prezydenckich 2027. Choć mniej doświadczony, kontynuuje jej linię programową, łącząc twarde stanowisko w kwestiach migracji i bezpieczeństwa z łagodniejszym wizerunkiem. Sondaże dają mu około 30 – 35% poparcia w pierwszej turze, co potwierdza silną lojalność elektoratu RN i dominującą pozycję skrajnej prawicy. Brak Le Pen w wyścigu może jednak wpłynąć na wynik drugiej tury – Bardella, mimo charyzmy i zdolności przyciągania młodych wyborców, nie ma jeszcze jej rozpoznawalności ani doświadczenia na arenie międzynarodowej.

Po stronie centrum i szeroko rozumianego obozu Macrona najczęściej wymienia się Édouarda Philippe’a i Gabriela Attala. Philippe, były premier (2017 – 2020) i lider ruchu Horizons, uchodzi za umiarkowanego polityka środka cieszącego się dużym zaufaniem społecznym (20 – 24% w sondażach). Uważany jest za naturalnego następcę Macrona, choć dla części wyborców pozostaje symbolem kontynuacji jego rządów. Attal, obecny przewodniczący partii Renaissance i również były premier, reprezentuje młodsze pokolenie, które może stać się symbolem odnowy, choć na razie jego poparcie jest niższe (15 – 18%). W obozie prezydenckim pojawiają się też inne nazwiska, m.in. Bruno Le Maire czy Gérald Darmanin, jednak kluczowe będzie uniknięcie rozbicia głosów centrum, co mogłoby otworzyć drogę skrajnej prawicy do zwycięstwa już w pierwszej turze.

Po stronie lewicy centralną postacią pozostaje Jean-Luc Mélenchon, lider ruchu Francja Niepokorna (La France insoumise, LFI), który w 2022 roku zdobył 22% głosów i niewiele zabrakło mu do wejścia do drugiej tury. Choć zapowiedział, że nie będzie ponownie kandydował, wciąż stara się utrzymać wpływ na zjednoczoną lewicę w ramach koalicji NUPES. Problemem pozostają jednak podziały między radykalnym skrzydłem LFI a umiarkowanymi socjalistami i Zielonymi. Wśród potencjalnych następców Mélenchona wymienia się François Ruffina, Marine Tondelier, Fabiena Roussela oraz Raphaëla Glucksmanna – tego ostatniego wielu widzi jako kandydata mogącego połączyć lewicowość z proeuropejskością i umiarkowaniem. Glucksmann notuje dziś ok. 10% poparcia, co wskazuje, że lewica może próbować odbudować swoją pozycję poprzez nową, bardziej konsensualną twarz.

Scenariusze dla Francji 

Biorąc pod uwagę układ sił i potencjalnych kandydatów, można nakreślić kilka scenariuszy przyszłości Francji po odejściu Emmanuela Macrona. Każdy z tych scenariuszy oznacza inny kurs polityczny w kraju oraz inne konsekwencje zarówno dla polityki wewnętrznej, jak i dla pozycji Francji w świecie.

Scenariusz 1: Kontynuacja centrowego kursu

W tym wariancie prezydenturę zdobywa kandydat umiarkowany, ideowy spadkobierca Macrona. Zwycięstwo umiarkowanego centrysty oznaczałoby, że Francuzi, mimo zmęczenia ostatnimi latami, postawili na względną ciągłość i stabilność. Taki prezydent najpewniej kontynuowałby proeuropejski, reformistyczny kierunek Macrona, choć zapewne z kilkoma korektami wynikającymi z wyciągniętych lekcji.

Na arenie wewnętrznej scenariusz centrowy oznacza dążenie do odbudowy konsensusu społecznego. Nowy prezydent musiałby zmierzyć się z głębokimi podziałami i próbować odzyskać zaufanie części społeczeństwa rozczarowanej stylem rządów Macrona. Można spodziewać się bardziej ugodowego tonu i prób dialogu z opozycją społeczno-polityczną. Być może rząd centrowy zdecydowałby się na pewne ustępstwa, np. na złagodzenie najbardziej kontrowersyjnych reform lub wprowadzenie osłon socjalnych, tak aby uspokoić nastroje. Reformy gospodarcze i instytucjonalne nadal byłyby jednak na agendzie. Francja stoi przed koniecznością uporządkowania finansów publicznych (dług powyżej 115% PKB wymaga działań oszczędnościowych i prorozwojowych), a także przed wyzwaniami modernizacji gospodarki i transformacji energetycznej. Umiarkowany rząd prawdopodobnie kontynuowałby politykę inwestycji w przemysł wysokich technologii, energię nuklearną i odnawialną, a także utrzymał dotychczasowe rozwiązania, takie jak reforma emerytalna podnosząca wiek emerytalny Jednocześnie jednak musiałby bardziej zadbać o spójność społeczną – walczyć z rosnącymi kosztami życia, kwestią wykluczenia prowincji i inwestować w usługi. Centrowy prezydent mógłby także podjąć inicjatywę zmian instytucjonalnych – pojawiały się pomysły reformy systemu prezydenckiego czy ordynacji wyborczej, aby lepiej reprezentować zróżnicowane głosy społeczeństwa (np. poprzez wprowadzenie elementów proporcjonalności w wyborach parlamentarnych). Tego typu działania mogłyby obniżyć temperaturę sporu politycznego i dać poczucie nowego otwarcia, mimo ogólnego utrzymania kursu.

W polityce zagranicznej kontynuacja kursu Macrona oznaczałaby, że Francja pozostanie silnym filarem Unii Europejskiej i sojuszu transatlantyckiego. Nowy prezydent zapewne podtrzyma ambicje Macrona, by wzmacniać europejską autonomię strategiczną – m.in. rozwijać niezależne zdolności obronne UE, uniezależniać technologie od Chin i USA, budować europejskie konsorcja przemysłowe. W relacjach z NATO i USA nie należy spodziewać się rewolucji. Wsparcie dla Ukrainy prawdopodobnie utrzymałoby się na wysokim poziomie, zarówno wojskowe, jak i humanitarne, z intencją utrzymania jedności Zachodu przeciw agresji Rosji. W ramach szerszej polityki globalnej, Paryż kontynuowałby aktywność na Bliskim Wschodzie i w Afryce, starając się utrzymać wpływy i stabilizować sytuację w dawanych strefach francuskich wpływów – tu jednak także konieczne mogą być korekty (np. nowa strategia zaangażowania w Afryce, gdzie narasta antyfrancuskie nastawienie). Generalnie jednak, dla partnerów zagranicznych scenariusz centrowy to sygnał ulgi. Francja pozostałaby przewidywalnym, prozachodnim graczem, co w dobie globalnej niestabilności miałoby ogromne znaczenie dla ciągłości polityki UE i NATO.

Scenariusz 2: Zwrot w prawo

Drugi scenariusz zakłada, że do władzy dochodzi skrajna prawica – czyli prezydenturę obejmuje Jordan Bardella. Byłaby to radykalna zmiana kursu dla Francji po epoce Macrona. Zwycięstwo kandydata RN oznacza, że większość Francuzów zagłosowało na narrację o przywróceniu suwerenności, porządku i tradycyjnych wartości w kontrze do elit i liberalnego establishmentu.

Na płaszczyźnie wewnętrznej prezydent z RN dążyłby do gruntownej przebudowy polityki krajowej. Priorytetem stałoby się zaostrzenie polityki imigracyjnej i wzmocnienie bezpieczeństwa wewnętrznego. Można spodziewać się natychmiastowych działań takich jak wprowadzenie limitów imigracyjnych, utrudnienie procedur azylowych czy zmienienie zasad przyznawania obywatelstwa. 

Istotnym elementem byłaby polityka społeczno-gospodarcza. Paradoksalnie, tutaj skrajna prawica ma program dość etatystyczny, chroniący najsłabszych Francuzów. Prezydent Bardella próbowałby uchylić reformy Macrona, które uznaje za antyspołeczne – na czele z reformą emerytalną. RN obiecywało powrót wieku emerytalnego do 62 lat, a nawet 60 lat dla osób, które wcześnie zaczęły pracę. Takie posunięcie dałoby klasie pracującej sygnał, że nowa władza dba o jej interes, ale równocześnie zachwiałoby kruche finanse publiczne. Inne postulaty RN to m.in. obniżki podatków VAT na produkty pierwszej potrzeby i paliwo, ulgi podatkowe dla rodzin wielodzietnych, nacjonalistyczna polityka gospodarcza preferująca krajowe firmy. Te działania mogłyby krótkoterminowo poprawić nastroje części społeczeństwa, ale potencjalnie kosztem wzrostu deficytu. 

Reakcja społeczeństwa na zwycięstwo skrajnej prawicy byłaby mieszana. Z jednej strony jej elektorat (ponad jedna trzecia wyborców) świętowałby zmianę, ale z drugiej strony duża część Francuzów mogłaby wyjść na ulice w proteście, obawiając się autorytarnych zapędów nowej władzy czy uderzenia w prawa mniejszości. Już sama kampania wyborcza mogłaby spolaryzować kraj do granic możliwości – należy pamiętać, że o ile RN starał się ocieplać swój wizerunek, wielu obywateli nadal postrzega tę partię jako zagrożenie dla demokracji (trauma państwa Vichy i Frontu Narodowego ojca Le Pen ciąży w zbiorowej pamięci). Ewentualny prezydent Bardella musiałby więc rządzić krajem, który jest podzielony i niespokojny. Aby utrzymać poparcie, możliwe, że próbowałby szybko dostarczyć swoim wyborcom widocznych rezultatów – np. przeprowadzone na wzór amerykański spektakularne deportacje nielegalnych imigrantów, ostentacyjne cięcia w wydatkach na „przywileje elit” itp. – co z kolei mogłoby zaogniać sytuację i wywoływać kolejne fale protestów ze strony przeciwników.

Na arenie międzynarodowej zwycięstwo skrajnej prawicy we Francji miałoby tektoniczne skutki dla Europy i świata. Francja pod rządami Bardelli prawdopodobnie stałaby się partnerem trudnym, a momentami wręcz blokującym jedność Unii Europejskiej. Choć Marine Le Pen porzuciła otwarcie eurosceptyczne hasła opuszczenia UE czy strefy euro, to wciąż głosi ideę „Europy suwerennych państw” i sprzeciwia się dalszej integracji. Można więc oczekiwać, że francuski rząd skrajnie prawicowy wetowałby wiele unijnych inicjatyw, które uzna za sprzeczne z interesem narodowym bądź ideologią RN m.in. zaostrzenie celów klimatycznych, reformy dotyczące relokacji uchodźców czy pogłębianie unii fiskalnej. Francja mogłaby też dołączyć do krajów kwestionujących prymat prawa unijnego (jak dotąd czyniły to Węgry, czy polski rząd do grudnia 2023 roku). Taka postawa Paryża byłaby jakościowo innym wyzwaniem dla UE niż dotychczasowe spory z państwami peryferyjnymi – mówimy w końcu o drugiej największej gospodarce Unii i stałym członku Rady Bezpieczeństwa ONZ. Ewentualne próby dyscyplinowania Francji (np. sankcje finansowe za łamanie praworządności) znalazłyby się w politycznej próżni, bo trudno wyobrazić sobie skuteczne izolowanie tak kluczowego kraju. 

Relacje Francji z najbliższymi partnerami uległyby napięciu. Oś Paryż-Berlin, będąca dotąd motorem integracji europejskiej, mogłaby się rozluźnić lub załamać – Niemcy zapewne z niepokojem patrzyłyby na poczynania nowego francuskiego rządu, zwłaszcza jeśli dotknęłyby one niezależności sądów czy mediów (Berlin był jednym z najostrzejszych krytyków Polski i Węgier w kwestii praworządności, trudno więc by tolerował podobne działania we Francji). Również stosunki z Polską i Europą Środkowo-Wschodnią mogłyby być ambiwalentne: z jednej strony rząd Bardelli byłby ideologicznie bliższy Budapesztowi czy Bratysławie, co mogłoby tworzyć nowy sojusz wewnątrz UE przeciw brukselskiemu mainstreamowi. Z drugiej strony jednak, skrajna prawica francuska ma tradycyjnie prorosyjskie sympatie (Le Pen i wielu działaczy RN wyrażało podziw dla Putina, a partia korzystała w przeszłości z kredytów rosyjskich banków), co stoi w sprzeczności z interesami i odczuciami krajów naszego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Niewykluczone, iż polityka wobec wojny na Ukrainie mogłaby w związku z tym ulec zmianie. Le Pen deklarowała, że nie wyjdzie z NATO, jednak postulowała równocześnie wycofanie Francji ze zintegrowanego dowództwa oraz sprzeciwiała się dostawom ciężkiej broni dla Kijowa. Możliwe więc, że Francja ograniczyłaby wsparcie militarne dla Ukrainy i forsowała rychłe negocjacje pokoju z Rosją, nawet na niekorzystnych dla Ukrainy warunkach. To wywołałoby napięcia w relacjach wieloma krajami aktywnie wspierającymi Ukrainę. 

Reasumując, scenariusz skrajnie prawicowy to duży znak zapytania co do przyszłości demokracji liberalnej we Francji i spójności Unii Europejskiej. Byłby to test dla instytucji Republiki – na ile są odporne na ewentualne autorytarne tendencje, oraz dla francuskiego społeczeństwa obywatelskiego. Dla świata oznaczałoby to, że jeden z filarów porządku międzynarodowego być może odwraca się plecami do dotychczasowych sojuszy, co mogłoby zostać wykorzystane przez rywali „zachodu”.

Scenariusz 3: Lewicowa alternatywa
 

Trzecim możliwym scenariuszem, aczkolwiek mniej prawdopodobnym niż dwa pierwsze, jest zwycięstwo kandydata lewicy. Choć jak wspomniano, żaden kandydat lewicowy na razie nie zbliża się poparciem do duetu RN-centrum, dynamika kampanii i ewentualne sojusze mogą obrócić sytuację o 180 stopni. 

Gdyby doszło do lewicowej prezydentury – na przykład pod wodzą kandydata LFI lub szerokiej koalicji postępowej – Francję czekałby inny rodzaj zmiany kursu. W polityce wewnętrznej priorytetem stałaby się redystrybucja dochodu, rozbudowa usług publicznych i ambitna polityka klimatyczna. Taki prezydent prawdopodobnie podniósłby podatki dla najbogatszych i korporacji, aby finansować programy społeczne (jak podwyżka płacy minimalnej, inwestycje w mieszkalnictwo komunalne, transport publiczny, ochronę zdrowia). Reforma emerytalna Macrona zostałaby zapewne również cofnięta – lewica tak samo jak RN uważa ją za krzywdzącą dla pracowników. Lewica skupiłaby się też na walce z zmianami klimatycznymi – można sobie wyobrazić duży nacisk na zieloną transformację gospodarki, rozwój energetyki odnawialnej kosztem atomu, inwestycje w termomodernizację, transport kolejowy itp. Taka polityka zyskałaby poklask młodzieży i klasy średniej miejskiej, ale mogłaby budzić opór ze strony przemysłu czy regionów uzależnionych od tradycyjnych gałęzi gospodarki.

Kluczową trudnością dla lewicowego prezydenta byłoby jednak zbudowanie stabilnej większości parlamentarnej. Dziś lewica jest rozbita i aby rządzić, musiałaby zmontować koalicję różnych ugrupowań – od umiarkowanych socjalistów po rewolucyjną lewicę – co w praktyce może się rozbić o różnice programowe. Istnieje ryzyko, że lewicowy rząd popadłby szybko w chaos i wewnętrzne spory, zwłaszcza pod presją silnej opozycji prawicowej na ulicach i w instytucjach. W skrajnym wypadku mogłoby dojść do kolejnej kohabitacji: np. lewicowy prezydent i parlament z przewagą prawicy, co wymusi podział władzy wykonawczej między obóz prezydencki a prawicowego premiera. Taki impas decyzyjny mógłby skutkować stagnacją reform albo wręcz kryzysem konstytucyjnym, jeśli strony wzajemnie by się blokowały.

Na arenie międzynarodowej lewica u władzy oznaczałaby interesujące przemeblowanie sojuszy. Nie można z pewnością stwierdzić, jak wyglądałyby wtedy relacje Francji z UE – w obrębie samej lewicy istnieją spore różnice w podejściu do współpracy w ramach europejskiej wspólnoty.  Taki rząd mógłby stać się sojusznikiem krajów południa (jak Hiszpania czy Grecja) w dążeniu do poluzowania reguł budżetowych UE, większej redystrybucji i solidarności (np. wspólnych długów UE na inwestycje społeczne). Natomiast stosunki transatlantyckie mogłyby się nieco ochłodzić – lewica (szczególnie LFI Mélenchona) jest sceptyczna wobec NATO i obecności wojskowej USA w Europie. Nie znaczy to, że Francja odwróciłaby się od Zachodu, ale raczej akcentowałaby niezależność i multipolarny porządek. Niemniej jednak wsparcie dla Ukrainy prawdopodobnie by pozostało – choć Mélenchon bywał oskarżany o zbytnią wyrozumiałość dla Rosji w przeszłości, większość lewicowej koalicji jest jednak zdecydowanie przeciw imperializmowi Putina. Być może Francja skupiłaby się mocniej na działaniach dyplomatycznych i humanitarnych niż na wysyłaniu broni, ale otwarte wyłamanie się z europejskiego frontu pomocy Ukrainie jest mało realne. 

Podsumowując, scenariusz lewicowy byłby dużym eksperymentem dla Francji. Oznaczałby próbę zmiany kierunku na bardziej egalitarny, ale też nieuchronnie napotkałby na opór wpływowych grup i zamożniejszej części społeczeństwa. Może się okazać, że zamiast spokoju przyniósłby kolejną odsłonę burzliwego konfliktu ideologicznego – tylko z odwróceniem ról, gdzie to prawica protestuje przeciw „skrajnej” władzy. Jeśli zaś lewica nie zdobędzie władzy, a jednocześnie centrum i prawica nie uzyskają wyraźnego mandatu, możliwy jest dalszy okres fragmentacji: kolejne rządy mniejszościowe, konieczność budowania koalicji ad hoc, być może częste odwoływanie się do referendów lub dekretów przez przyszłego prezydenta, aby przeforsować swoje inicjatywy. Taki przedłużający się brak stabilnej większości może skutkować paraliżem decyzyjnym w kluczowych sprawach i osłabieniem pozycji Francji na arenie międzynarodowej. 

Podsumowanie

Francja stoi u progu nowej ery politycznej. Odejście Emmanuela Macrona zamknie ważny rozdział – czas eksperymentu z radykalnym centrum, które miało uzdrowić politykę, a skończyło z mieszanymi rezultatami i narastającą polaryzacją społeczną. To, co nastąpi potem, zdefiniuje nie tylko losy samych Francuzów, ale i przyszłość projektu europejskiego, a pośrednio wpłynie na geopolityczną równowagę sił na świecie. W grze są zasadniczo trzy drogi i każda wiąże się z innymi szansami i ryzykiem.

Francuzi słyną z politycznej nieprzewidywalności – w 2017 roku postawili na outsidera Macrona, w 2022 roku dali rekordowe poparcie skrajnej prawicy i lewicy, marginalizując centrum. W 2027 roku ponownie dokonają wyboru o historycznym znaczeniu. Czy wybiorą ewolucję, czy rewolucję? Czy zachowają równowagę między zmianą a ciągłością, czy wykonają gwałtowny skręt? Na te pytania poznamy odpowiedź za kilka lat. Niezależnie od tego, który scenariusz się spełni, jedno jest pewne: Francja pozostanie kluczowym krajem dla Europy i świata. Dysponuje potężną gospodarką, bronią nuklearną, miejscem przy wszystkich najważniejszych stołach dyplomatycznych. Zmiana na szczytach władzy w Paryżu będzie więc odczuwalna zarówno dla sojuszników, jak i rywali – w związku z czym już teraz warto analizować możliwe ścieżki i rozumieć konsekwencje przyszłych możliwych wydarzeń. 

Źródła: 

 

[1] Bremmer, Ian. “France’s Far-Right Reckoning Is Delayed, Not Denied.” Project Syndicate, 10 października 2025  https://www.project-syndicate.org/commentary/macron-no-options-left-to-end-french-political-deadlock-by-ian-bremmer-2025-10#:~:text=France%E2%80%99s%20Far,Not%20Denied

[2] Darame, Mariama, i Nathalie Segaunes. “Macron can’t run in 2027, but he is hinting at a return in 2032.” Le Monde, 11 lipca 2025 https://www.lemonde.fr/en/politics/article/2025/07/11/macron-can-t-run-in-2027-but-he-is-hinting-at-a-return-in-2032_6743262_5.html#:~:text=By%C2%A0Mariama%20Darame%20%20and%20,85 
[3] Dosda, Guillaume. “SONDAGE RTL – Présidentielle anticipée : Le Pen et Bardella loin devant au premier tour, les potentiels successeurs de Macron à la peine.” RTL, 8 października 2025
https://www.rtl.fr/actu/politique/sondage-rtl-presidentielle-anticipee-le-pen-et-bardella-loin-devant-au-premier-tour-les-potentiels-successeurs-de-macron-a-la-peine-7900550180#:~:text=Jordan%20Bardella%20et%20Marine%20Le,Pen

[4] Dabi, Frédéric “Le regard des Français sur le meilleur successeur d’Emmanuel Macron pour la prochaine élection présidentielle.” Ifop, 9 października2023 https://www.ifop.com/article/le-regard-des-francais-sur-le-meilleur-successeur-demmanuel-macron-pour-la-prochaine-election-presidentielle/#:~:text=Mais%20la%20grande%20surprise%20de,du%20p%C3%B4le%20Opinion%20de%20l%E2%80%99Ifop

[5] Khatsenkova, Sophia. “What comes next for France after PM Sébastien Lecornu’s shock resignation?” Euronews, 6 października 2025https://www.euronews.com/2025/10/06/what-comes-next-for-france-after-pm-sebastien-lecornus-shock-resignation#:~:text=By%C2%A0Sophia%20Khatsenkova

[6] Maślanka, Łukasz. “Zmierzch Króla Słońce: dziedzictwo polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Macrona.” Komentarze OSW, nr 518, 18 lipca 2024
https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2024-07-18/zmierzch-krola-slonce-dziedzictwo-polityki-zagranicznej-i#:~:text=2024

[7] Petrequin, Samuel, i John Leicester. “Macron to name new prime minister amid political storm in France.” Associated Press, październik 2025
https://apnews.com/article/france-political-crisis-macron-lecornu-87de1da64f333922fcfd0acf29da561e#:~:text=By%C2%A0%20SAMUEL%20PETREQUIN%20and%20JOHN,LEICESTER

[8] Pineau, Elizabeth. “Back to the future as France’s Macron reappoints Lecornu as PM.” Reuters, 11 października 2025https://www.reuters.com/world/macron-summons-party-leaders-deadline-naming-pm-nears-2025-10-10/#:~:text=Back%20to%20the%20future%20as,Macron%20reappoints%20Lecornu%20as%20PM

[9] Gauquelin, Igor  “Présidentielle française 2027: ces candidats qui partent à point RFI, 27 maja 2025 https://www.rfi.fr/fr/france/20250527-pr%C3%A9sidentielle-fran%C3%A7aise-2027-ces-candidats-qui-partent-%C3%A0-point

[10] Rahman, Mujtaba. “Macron’s succession problem.” Politico Europe, 2 lipca 2025
https://www.politico.eu/article/emmanuel-macron-presidential-race-2027-succession-france-eu/ 

Artykuł Francja bez Macrona – jak będzie wyglądać? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
49.3: Sól w oku francuskiej demokracji /49-3-sol-w-oku-francuskiej-demokracji/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=49-3-sol-w-oku-francuskiej-demokracji Mon, 12 May 2025 19:35:49 +0000 /?p=5743 Autor: Pierre-Stanislas Solski Do następnych wyborów prezydenckich we Francji pozostały jeszcze dwa lata. W natłoku obecnych wydarzeń na arenie międzynarodowej ten okres zdaje się być wiecznością, jednak to właśnie 2027 rok leży w centrum zainteresowania francuskiej debaty publicznej. Nie ulega wątpliwości, że na wiele sposobów będą to wybory decydujące dla Francji kolejnych dekad.  Dzisiejsza sytuacja […]

Artykuł 49.3: Sól w oku francuskiej demokracji pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Autor: Pierre-Stanislas Solski

Do następnych wyborów prezydenckich we Francji pozostały jeszcze dwa lata. W natłoku obecnych wydarzeń na arenie międzynarodowej ten okres zdaje się być wiecznością, jednak to właśnie 2027 rok leży w centrum zainteresowania francuskiej debaty publicznej. Nie ulega wątpliwości, że na wiele sposobów będą to wybory decydujące dla Francji kolejnych dekad. 

Dzisiejsza sytuacja polityczna w kraju, charakteryzująca się chaosem, sojuszami zbudowanymi na niepewnych fundamentach, skandalami politycznymi i obyczajowymi, nie pozwala przewidzieć wyników elekcji. Pod znakiem zapytania stoją także sami kandydaci. Emmanuel Macron, obecny prezydent, kończyć będzie wówczas swoją drugą kadencję, co w świetle francuskiego prawa oznacza brak możliwości ponownego ubiegania się o najważniejsze stanowisko w państwie. 

Największą rywalką Macrona jest dzisiaj Marine Le Pen z partii Zjednoczenie Narodowe. Prezydent starł się już z nią w drugiej turze wyborów dwa lata temu, wygrywając je z nadwyżką blisko 20 punktów procentowych (pkt%). Była prezeska partii jest przez wielu wskazywana jako faworytka nadchodzących wyborów, jednak 31 marca bieżącego roku sąd wydał wyrok skazujący potencjalną kandydatkę na dwa lata więzienia i 5 lat niemożności sprawowania funkcji publicznych za defraudację publicznych pieniędzy. Sankcje, z decyzji sądu, weszły ze skutkiem natychmiastowym, co oznacza, że do czasu ponownego rozpatrzenia sprawy przez sąd drugiej instancji, której data wskazana została na czerwiec przyszłego roku, kandydatura pani Le Pen pozostaje niepewna. 

Po lewej stronie sceny politycznej sytuacja nie jest bardziej klarowna. Jean-Luc Melenchon, najsilniejszy kandydat lewicy w ostatnich wyborach, zapowiedział już swój udział w walce o prezydenturę. Nie jest on jednak popularnym politykiem, zarówno w całej Francji, jak i wewnątrz stronnictw lewicowych. Melenchonowi marzy się powtórka z zeszłorocznych wyborów legislacyjnych, gdzie ówczesna koalicja Nowego Frontu Ludowego wzniosła się na pierwsze miejsce pod względem ilości mandatów w zgromadzeniu narodowym (193), niższej izbie francuskiego parlamentu. Należy tutaj jednak podkreślić większościowy charakter ordynacji wyborczej, który znacząco wspomógł koalicję w uzyskaniu tak znaczącego wyniku. 

Część francuskich wyborców zdecydowała się bowiem złożyć tzw. głos republikański, który był zasadniczo aktem protestu przeciwko partii skrajnie prawicowej Zjednoczenie Narodowe. Republikański ruch społeczny przyniósł zamierzone efekty, Zjednoczenie Narodowe, uzyskując aż 37,17% głosów, notuje jedynie trzeci wynik pod względem zdobytych mandatów (142). Wybory parlamentarne z 2022 są pierwszymi, w których ZN uzyskało względną większość głosów, co nakłada presję na opozycyjne do nich partie, które nie będą już beneficjentami ordynacji większościowej w powszechnych wyborach prezydenckich. Można spodziewać się ponownego frontu republikańskiego w drugiej turze wyborów, lecz przy dzisiejszym rozdrobnieniu w parlamencie jego przyszłość pozostaje w sferze spekulacji. 

Rok 2027 będzie nie tylko gospodarzem niezwykle przejmującej kampanii wyborczej, lecz również czasem wieńczącym 10-letni okres Macrona u sterów Francji. Na dziś dzień nic nie wskazuje na to żeby obecny prezydent Francji miał za dwa lata zniknąć ze świata polityki. Początek bieżącego roku był jednak szczególnie dotkliwy dla założyciela Renaissance. 

W styczniu notował on bowiem rekordowo niskie poparcie wśród społeczeństwa – poniżej 20% – niższe niż w okresie, gdy przeforsował on ogromnie niepopularną reformę emerytalną w 2023 roku oraz gorszy wynik niż gdy na sile zyskiwał ruch Żółtych kamizelek (fr. Gilets jaunes) w 2018 roku. 

Wspomniane wydarzenia są symbolami głęboko niepopularnej kariery politycznej Emmanuela Macrona. Niesiony obietnicą zmiany na przestarzałej scenie politycznej, wsparty czystą kartą i zasługami w ministerstwie ekonomii, Macron otworzył nowy rozdział w historii systemu partyjnego Francji. W 2017 roku koalicja pod jego przewodnictwem uzyskała bezwzględną większość głosów w Zgromadzeniu Narodowym (314 dla samej LREM i dodatkowe 47 koalicjantów z MoDem) łamiąc dotychczas funkcjonujący system dwupartyjny. 

Nadchodzące wybory na zwierzchnika narodu są świetną okazją do próby wytłumaczenia konsekwentnego upadku popularności Macrona. Jego prezydentura rzuciła światło na wiele dysfunkcjonalnych elementów francuskiego systemu politycznego i w poniższym tekście opisany zostanie w szczególności jeden z owych aspektów – artykuł 49 ustęp 3 francuskiej konstytucji z 1958 roku. Tekst podzielony jest na kilka części. W pierwszej przedstawiony zostanie sam czym artykuł 49.3 oraz określona zostanie jego pozycja w systemie politycznym. 

W drugiej części na przykładzie zamieszania wokół zeszłorocznych wyborów parlamentarnych we Francji oraz późniejszych perypetii przy tworzeniu rządów, zobrazowana zostanie rzeczywista siła i skutki dla życia politycznego, jakie niesie za sobą ten artykuł. W ostatniej części omówione zostaną wyniki badania, które opisują odczucia Francuzów względem sytuacji politycznej w kraju.

Artykuł 49.3: stabilność przeciw demokracji

Jedną z praktyk rządów obozu Macrona, która w szczególności okryła go złą sławą, jest częste uciekanie się do ustępu 3 artykułu 49 francuskiej konstytucji. Artykuł możemy odnaleźć w piątym rozdziale ustawy zasadniczej, który określa stosunki między rządem a parlamentem. 

Jego głównym zadaniem jest zagwarantowanie obozowi u władzy możliwości rządzenia i prowadzenia działań zgodnych ze swoim programem. Działa on w następujący sposób: premier, po wcześniejszym zasięgnięciu opinii u swojego rządu, może zdecydować się na przyjęcie konkretnego projektu ustawy, omijając procedurę głosowania w parlamencie. Szef rządu może ogłosić użycie artykułu 49.3 na samym wstępie obrad zgromadzenia narodowego zamykając tym samym możliwość debaty nad tekstem, albo na koniec obrad w celu przełamania impasu. 

Artykuł gruntownie zmienia tor prowadzący do uchwalenia projektu ustawy, zamienia on dyskusję nad aktem prawnym, na dyskusję nad zaufaniem deputowanych do rządu. W przypadku użycia artykułu przez premiera opozycja musi zadecydować, czy zablokowanie uchwalenia ustawy jest dla niej na tyle ważne, by zjednoczyć się mimo różnic i w sprzeciwie do obozu rządzącego uchwalić wotum nieufności. To właśnie wotum nieufności jest jedynym narzędziem opozycji umożliwiającym zablokowanie wprowadzenie aktu prawnego przez premiera. 

Proces uchwalenia owego wotum jest opisany we wcześniejszych ustępach artykułu 49 Konstytucji. Opozycja ma jedynie 24 godziny na wniesienie wniosku o wotum nieufność i musi się pod nim podpisać minimum 10% członków zgromadzenia narodowego, czyli co najmniej 58 deputowanych. Najważniejszy jest jednak fakt, zgodnie z którym aby wotum nieufności zyskało siłę wiążącą, musi ono zostać przegłosowane przez większość bezwzględną w zgromadzeniu narodowym, w przeciwieństwie do większości względnej lub zwykłej, jaka jest potrzebna do przegłosowania ustawy. 

Można zauważyć, że o faktycznej sile artykułu decyduje sposób, w jaki rozmieszczone będą mandaty w zgromadzeniu narodowym. W zależności od tego ile mandatów ma obóz rządzący, ile opozycja, jak zjednoczona jest reszta parlamentu i jaka jest zdolność koalicyjna poszczególnych ugrupowań, artykuł 49.3 może okazać się zupełnie bezużyteczny, albo witalny dla rządzących. Skuteczność artykułu 49.3 najlepiej ilustrują liczby. 

Od początku V Republiki Francuskiej w 1958 notujemy użycie artykułu 115 razy, wniosek o wotum nieufności zostało złożone 85 razy, a uchwalone jedynie 2 razy. Można jednak argumentować, że artykuł ma stuprocentową skuteczność. W obu przypadkach, gdy wotum nieufności zostało uchwalone, w 1962 i 2024, premier, który zastąpił prezesa obalonego rządu, był z ugrupowania poprzedniego rządu (odpowiednio George Pompidou i François Bayrou). Uchwalenie wotum nie niosło zatem rzeczywistej zmiany politycznej.

Od 2022 roku artykuł 49 ustęp 3 francuskiej Konstytucji zajmował centralne miejsce w debacie publicznej we Francji. Powodem jest ponadprzeciętna częstotliwość, z jaką rząd Elisabeth Borne, premierki Francji w latach 2022-2024, korzystał z owej kompetencji. W 20 miesięcy urzędowania premierka użyła artykułu aż 23 razy, co jest rekordem pod względem częstotliwości. Nie jest to jednak rekord pod względem nominalnym. Premierem odpowiedzialnym za największą ilość użytych 49.3 jest Michel Rocard, premier Partii Socjalistycznej (PS) w latach 1988-91. 

Premier Rocard liczy aż 28 użyć w 35 miesięcy urzędowania. PS jest również na szczycie listy partii, które uciekły się do artykułu 49.3, notując 56 użyć od 1958 roku. Na drugim miejscu znajdują się natomiast koalicje, którym przewodził Macron, licząc 29 użyć, a na trzecim znajduje się partia Republikanie, która wykorzystała artykuł 49.3 25 razy. Warto tutaj podkreślić, że koalicje Macrona w różnych obliczach zaczęły rządy dopiero w 2017 roku.

Powyższe statystyki mają na celu ukazanie, że artykuł 49.3 nie jest „kaprysem” Macrona czy nadużyciem władzy, a opisywanie go w taki sposób jest spłycaniem jego znaczenia. Artykuł jest integralną częścią francuskiego systemu prawno-politycznego i funkcjonował on również za czasów IV Republiki. Przepis był wykorzystywany przez partie o zróżnicowanych profilach ideologicznych oraz jest elementem szerszego nurtu myśli politycznej, parlamentaryzmu zracjonalizowanego. 

W kontekście francuskiego systemu politycznego zracjonalizowany parlamentaryzm odnosi się do zestawu przepisów określonych w Konstytucji z 1958 r., mających na celu regulację uprawnień parlamentu w celu zwiększenia możliwości działania rządu. Konstytucja ściśle reguluje uprawnienia ustawodawcze i kontrolne dwóch izb tworzących parlament (zgromadzenia narodowego i senatu) na korzyść rządu. Częstotliwość, z jaką obóz rządzący korzysta z artykułu 49.3, świadczy jednak o braku skłonności do kompromisów i chęć utrzymania pełni władzy. 

W celu zilustrowania rzeczywistej siły, jaką w praktyce przejawia artykuł 49 ustęp 3 w kolejnym fragmencie tekstu przedstawiona zostanie zeszłoroczna sytuacja polityczna we Francji, która poskutkowała uchwaleniem drugiego w historii Francji wotum nieufności przeciwko obozowi rządzącemu. 

Rok 2024: walka o władzę i 49.3 w praktyce


Wskutek zdecydowanej wygranej Zjednoczenia Narodowego w wyborach do Parlamentu Europejskiego, 9 czerwca prezydent Francji, Emmanuel Macron, ogłosił rozwiązanie zgromadzenia narodowego. Oficjalnym powodem dla tej decyzji było to, że zdaniem Macrona rozłożenie mandatów z 2022 w niższej izbie nie odwzorowywało już prawdziwych preferencji politycznych Francuzów. Rezultatem było rozpisanie nowych wyborów do zgromadzenia narodowego, których wyniki ogłoszono w połowie lipca ubiegłego roku. Wybory nie wskazały jednoznacznego zwycięzcy. 

Nowy Front Ludowy, koalicja ugrupowań lewicy, skończyła jako obóz z największą liczbą mandatów (193) i na drugim miejscu pod względem liczby zebranych głosów. Z kolei Zjednoczenie Narodowe, w następstwie wspomnianego we wstępie ruchu republikańskiego, mimo bycia partią, na którą głos oddała największa liczba osób (aż 37,17% w II turze), w Zgromadzeniu Narodowym liczy jedynie 142 mandaty. Oba wymienione ugrupowania miały zatem silne argumenty za kandydaturą na urząd premiera, NFL jako największa siła w izbie niższej, a ZN jako partia o największym poparciu społeczeństwa. 

W systemie politycznym Francji to prezydentowi przysługuje prerogatywa wskazywania premiera. Prawo nie przewiduje ograniczeń dla prezydenta, pozostawiając mu dowolność w wyborze kandydata na owe stanowisko. Francja pozostawała przez to w głębokiej niepewności jeśli chodzi o przyszłe przywództwo. Okres niepewności trwał od 9 czerwca, gdy ogłoszono rozwiązanie zgromadzenia narodowego, aż do 5 września, gdy ostatecznie prezydent powierzył misję powołania rządu Michelowi Barnier z partii Republikanie. Rząd Michela Barnier był jednak spisany na straty, jako że zarówno NFL, jak i ZN, otwarcie przeciwstawiały się decyzji Emmanuela Macrona i zapowiadały uchwalenie wotum nieufności. 

Jeżeli wybory z 2024 nie miały jednoznacznego zwycięzcy, to z pewnością miały jednoznacznego przegranego. Ensemble, koalicja prezydenta, odnotowała spadek z 250 do 166 mandatów i musiała uciec się do wspólnego utworzenia rządu z Republikanami w celu utrzymania się u władzy. Rzeczywiście, w koalicji z grupą Droite republicaine obóz rządzący liczy już 213 mandatów, dokładnie 20 deputowanych więcej niż NFL, dając im większość względną. Nie było to jednak w stanie uchronić Michela Barnier, jako że łącznie NFL i ZN liczyły wystarczająco dużo mandatów, by uchwalić wotum nieufności. 

Cios padł 2 grudnia kiedy zarówno reprezentanci NFL i ZN zdecydowali się złożyć wniosek o wotum nieufności wskutek próby Barnier’a przepchnięcia budżetu na rok 2025. 5 grudnia Francuzi pozostają zatem bez premiera i bez budżetu kontynuując okres niestabilności. Aby zrozumieć finał walki o władzę, kluczowe jest zauważenie, jak długi był czas niepewności oraz w jaki sposób obóz rządzący, z prezydentem Macronem na czele, wykorzystywał go dla utrwalenia swojej władzy. 

Od czerwca do września 2024 roku, przez trzy miesiące, prezydent odmawiał powołania premiera, broniąc się koniecznością stabilności rządów w obliczu letnich igrzysk olimpijskich w Paryżu. Finalnie powołał on Michela Barnier, jego rząd próbował uchwalić budżet, nie uwzględniając uwag innych ugrupowań w sejmie o silniejszej legitymacji społecznej. W momencie gdy nastąpił jego niechybny upadek, zamiast zrewidować swoje działanie, postawił on na swoim wskazując premiera z MoDem, François Bayrou, jeszcze bliższego mu niż Michel Barnier. Nowy rząd liczy również więcej ministrów z Renaissance niż poprzedni, zarówno nominalnie jak i w proporcji do innych ugrupowań, zmniejszając rolę Republikanów w rządzie. 

Celem ostatecznego utwierdzenia swojej pozycji, rząd musiał również odebrać opozycji, Nowemu Frontowi Ludowemu oraz Zjednoczeniu Narodowemu, możliwość uchwalenia wotum nieufności, tzn. odebrać łączną większość bezwzględną. W tym celu obóz Macrona uderzył w słabszą pod względem jedności lewicową koalicję Nowego Frontu Ludowego, a precyzyjniej w Partię Socjalistyczną. 

Z całej koalicji to właśnie PS jest najbliżej obozu Macrona. Można doszukiwać się wielu zbieżności pod względem programowym i ideologicznym oraz ważni politycy tacy jak Manuel Valls i obecny prezydent Emmanuel Macron byli niegdyś częścią rządu PS. Partia Socjalistyczna jest również drugim największym ugrupowaniem wewnątrz koalicji Nowego Frontu Ludowego (po Niezłomnej Francji), która walczy o niezależny głos i chce być postrzegana jako autonomiczna siła polityczna. Obóz rządzący postanowił również uderzyć w ważną grupę wyborców dla PS, czyli drobnych, prowincjonalnych przedsiębiorców. 31 grudnia 2024 roku, ze względu na brak uchwalonego budżetu na następny rok prezydent promulgował prowizorium budżetowe (fr. Loi speciale), które z decyzji premiera François Bayrou uwzględniało jedynie 25% pełnej wartości środków do dyspozycji. 

Należy tutaj jednak podkreślić fakt, że prowizorium budżetowe musi być zatwierdzone przez parlament (miało to miejsce 16.12.2024r.), nie było to zatem samowolna decyzja rządu, a PS zagłosowało za uchwaleniem aktu prawnego. Jedynym ugrupowaniem, które opowiedziało się przeciwko (choć w formie abstynencji od głosu) była Niezłomna Francja (LFI). Państwo dysponując ograniczonymi środkami po nowym roku, musiało ograniczyć pomoce finansowe, np. dla drobnych przedsiębiorców, co potęgowało frustrację francuskiego społeczeństwa. 

Opozycja oraz obóz rządzący wzajemnie obwiniały o polaryzację społeczeństwa i brak decyzyjności w państwie. Ostateczna wygrana rządu François Bayrou nastąpiła 14 lutego 2025 kiedy promulgowany został francuski budżet na rok 2025. On również ominął głosowanie w parlamencie drogą artykułu 49.3. Partia Socjalistyczna uległa presji czasu i ryzyka utraty wyborców, by w zamian za nieuchwalenie wotum nieufności dostać następujące gwarancje: ponowne opracowanie reformy emerytalnej, odwołanie likwidacji 4 000 stanowisk nauczycielskich, utworzenie 2 000 stanowisk pomocy szkolnej dla uczniów z niepełnosprawnością, potrojenie wartości funduszu pomocy nagłej dla domów spokojnej starości. Nominalnie jednak promulgowany budżet przewidywał mniejsze nakład na pomoc społeczną niż budżet Michela Barnier. Świadczy to o braku woli ze strony rządu, by pogodzić interesy wychodzące z różnych ugrupowań parlamentu. Wspomniane we wstępie rekordowo niskie poparcie dla Emmanuela Macrona pokazuje, że była cena za utrzymanie się u władzy, jednak do wyborów prezydenckich pozostały jeszcze dwa lata i przyszły kandydat koalicji centrowej będzie miał czas odbudować zaufanie społeczne. 

Sytuacja polityczna zeszłego roku uwypukla skazy na francuskiej demokracji i ponownie udowodniła, jak silnie skoncentrowana jest władza w egzekutywie. Co prawda koalicjanci z Ensemble, sytuujący się w centrum politycznego spektrum, korzystali z rozbitej na pół opozycji. Powyższy przykład podkreśla niemożność w działaniu bez przychylności prezydenta republiki i unaocznia słabą pozycję parlamentu, organu mającego być odbiciem społeczeństwa. 

Podczas analizy praktyki parlamentarnej na podstawie wydarzenia z zeszłego roku zobrazowane zostały subtelne zagrywki polityczne Emmanuela Macrona i jego obozu, które poskutkowały utrzymaniem się partii rządzącej u władzy mimo, iż została ona okrzyknięta główną przegraną wyborów. Pytanie, na które nie przyszło nam jeszcze odpowiedzieć to czy znaczący spadek w ilości mandatów i rekordowo niska popularność prezydenta jest w rzeczywistości spowodowana nadużyciem artykułu 49.3. Czy Francuzi naprawdę przykładają tak dużą wagę do procesów demokratycznych? Czy zniesienie artykułu, otwarcie parlamentu na debatę i kompromis polityczny jest rozwiązaniem tego impasu? 

Piętno na opinii publicznej

Centrum badań politycznych Sciences Po (Cevipof) opublikowało w lutym tego roku raport zbierający odczucia Francuzów na temat sytuacji politycznej w ich kraju. Dane gromadzone były w drugiej połowie stycznia, dzięki czemu odpowiedzi respondentów uwzględniają również wrażenia dotyczące powoływania dwóch ostatnich rządów i ich działań. Dodatkowo część pytań wzbogacona jest o odpowiedzi ludności sąsiednich krajów, takich jak Włochy, Niemcy i Holandia, zbiera również dane z poprzednich lat, dzięki czemu można rozpoznać różne trendy.

Zgromadzone dane pokazują wyraźną frustrację Francuzów. Główne emocje towarzyszące społeczeństwu w obliczu sytuacji politycznej w kraju to nieufność – 45% i znużenie – 40%, które wzrosły odpowiednio o 16 i 10 procent w okresie ostatnich dwóch lat. Aż 74% Francuzów deklaruje brak zaufania do instytucji, a od 2022 roku, gdy rozpoczęła się intensyfikacja wdrażania aktów prawnych drogą artykułu 49.3, zgromadzenie narodowe straciło 14 pkt% zaufania, a prezydent i rząd po 12 pkt%. 

Co istotne, w okresie między 2018 a 2021 rokiem, zaufanie wzrosło dla wszystkich instytucji, a najwięcej zyskało zgromadzenie narodowe oraz prezydent (+15 pkt%). Był to czas gdy ugrupowanie, któremu przewodził prezydent Macron, miał większość bezwzględną w zgromadzeniu narodowym, co gwarantowało mu swobodę rządzenia. Inne pytanie potwierdza tę tendencję, satysfakcja z funkcjonowania demokracji w latach 2018-2021 wzrosła z 27% do 42%, a z kolei między rokiem 2022 a 2025 spadła do 28%. 

Aż 71% Francuzów deklaruje być niezadowolonym z funkcjonowania demokracji w kraju, przeciwko 48% w Niemczech, 62% we Włoszech i 53% w Niderlandach. Aż 56% Francuzów wskazuje prezydenta republiki jako głównego odpowiedzialnego za sytuację polityczną w kraju (kolejne odpowiedzi to partie polityczne – 23% i obywatele – 9%), a niezadowolenie z działań przez niego podejmowanych między rokiem 2022 a 2025 wzrosła z 50% do 67%. Jedynie 28% społeczeństwa uznaje nowy rząd Bayrou za prawowity.

Wśród głosów respondentów możemy także odnaleźć pewne sprzeczności. 71% ankietowanych twierdzi, że demokracja funkcjonowałaby lepiej, gdyby obywatele mieli większy wpływ bezpośredni na decyzji. Również 67% uważa, że demokracja funkcjonowałaby lepiej gdyby organizacje społeczeństwa obywatelskiego miały większy wpływ. Jednak 39% Francuzów preferuje rząd realizujący swoje zobowiązania programowe, przeciwko 32% procentom osób, które są zwolennikami podejmowania kompromisów. 73% Francuzów twierdzi, że kraj potrzebuje silnego przywódcy, który zaprowadzi porządek. Mimo wszystko demokracja to system rządów faworyzowany przez Francuzów i popiera go 80% respondentów.

Podsumowanie

Wyniki badania pomimo pozornie sprzecznych ze sobą odpowiedzi budują one koherentny profil francuskiego wyborcy. Francuzi, co również wynika z powyższej sondy, wskazują na duże znaczenie komunitaryzmu i większość z nich deklaruje poczucie przynależności do pewnej wspólnoty, np. narodowej, geograficznej czy religijnej. Takie podejście u swych korzeni wspiera wartości demokracji, równości i rozproszonej decyzyjności. 

Owe aspiracje zderzają się jednak z rzeczywistością francuskiego systemu politycznego. Francuzi nie czują się wystarczająco reprezentowani przez swoich polityków i nie ufają im w kwestii spełniania obietnic wyborczych. Możemy odnotować wyraźny spadek zaufania względem instytucji od czasu intensyfikacji użycia artykułu 49.3 konstytucji, który jest już dzisiaj symbolem koncentracji władzy oraz zamknięcia obozu rządzącego na debatę i kompromis. Społeczeństwo doprasza się zmiany na scenie politycznej, jako że nie zapewniły tego ostatnie wybory parlamentarne, i część Francuzów skłania się przez to do zwrotu w stronę mniej demokratycznych rozwiązań.

Powyższa analiza unaocznia ogromną wagę jaką będą miały wybory prezydenckie w 2027 roku. Można dostrzec znaczącą dysproporcję siły politycznej między władzą wykonawczą, a ustawodawczą. Oznacza to, że w praktyce bez przychylności najwyższego stanowiska w państwie żadne ugrupowanie nie może liczyć na wdrożenie własnego programu. Artykuł 49.3 stanowi oczywiście część szerszego sporu o stabilność rządów i ich skuteczność, lecz jest również dowodem nieumiejętności francuskiej klasy politycznej w dochodzeniu do wspólnych rozwiązań i znajdowania kompromisów. 

W centrum powyższego tekstu leżało dziedzictwo rządów Macrona, jako że to wskazane przez niego rządy decydowały się na ignorowanie debaty publicznej i głosów innych ugrupowań parlamentu w ciągu ostatnich 8 lat. Wskazywanie obecnego prezydenta jako jedynego winnego w tej sytuacji byłoby jednak błędne. Melenchon jako reprezentant koalicji lewicowej zapowiadał w zeszłym roku możliwość rządzenia za pomocą dekretów przy ewentualnym dojściu do władzy. 

Również Zjednoczenie Narodowe głosiło chęć prywatyzacji państwowej telewizji co mogłoby stanowić zagrożenia dla równego i rzetelnego dostępu do wiedzy przez francuskich obywateli. Widzimy zatem, że scena polityczna kraju nad Sekwaną ulega zjawisku polaryzacji. W świetle nadchodzących wyborów priorytetem Francuzów powinno być zatem zbudowanie platformy dla wspólnej debaty i podjęcie kwestii dysfunkcjonalnych elementów systemu politycznego.

Źródła:

[1] Alternatives Économiques. „Budget Bayrou : mieux ou pire que le budget Barnier ?”, February 05 2025, https://www.alternatives-economiques.fr/budget-bayrou-mieux-pire-budget-barnier/00113944.
[2] Assemblée nationale. „Paul Reynaud et Georges Pompidou, 4 octobre 1962.” https://www2.assemblee-nationale.fr/decouvrir-l-assemblee/histoire/grands-discours-parlementaires/paul-reynaud-et-georges-pompidou-4-octobre-1962
[3] Assemblée nationale. „Séance du lundi 16 décembre 2024.” https://www.assemblee-nationale.fr/dyn/17/comptes-rendus/seance/session-ordinaire-de-2024-2025/seance-du-lundi-16-decembre-2024-annexe
[4] Cassini, Sandrine, „Présidentielle 2027 : Jean-Luc Mélenchon lance les hostilités pour prendre de court ses concurrents.” Le Monde, March 22 2024. https://www.lemonde.fr/politique/article/2024/03/22/presidentielle-2027-jean-luc-melenchon-lance-les-hostilites-pour-prendre-de-court-ses-concurrents_6223399_823448.html
[5] CEVIPOF – Sciences Po, “En qu[o]i les Francais ont-ils confiance aujourd’hui?”, February 2025.https://www.sciencespo.fr/cevipof/sites/sciencespo.fr.cevipof/files/Barometre%20confiance%20CEVIPOF%20Vague%2016%20fev%202025-v2_0.pdf
[6] Chastrusse ,Camille, Ulysse, Victor, Non-censure: Un budget ultra austéritaire déchire le NFP” BLAST, Le souffle de l’info, February 08 2025, https://youtu.be/acMwNAkiYWs?si=NQ43pOdzziw9reCG.
[7] Conseil constitutionnel. „Constitution de 1946 – IVe République.” https://www.conseil-constitutionnel.fr/les-constitutions-dans-l-histoire/constitution-de-1946-ive-republique.
[8] Courrier International. „Législatives : le vote républicain l’a emporté, mais gare au pansement provisoire.” https://www.courrierinternational.com/article/vu-de-l-etranger-legislatives-le-vote-republicain-l-a-emporte-mais-gare-au-pansement-provisoire
[9] Gatinois, Claire. „Emmanuel Macron reporte la formation d’un nouveau gouvernement à l’après-JO.” Le Monde, July 24 2024. https://www.lemonde.fr/politique/article/2024/07/24/emmanuel-macron-reporte-la-formation-d-un-nouveau-gouvernement-a-l-apres-jo_6256726_823448.html
[10] Gouvernement français. „La composition du gouvernement de François Bayrou.” https://www.info.gouv.fr/actualite/la-composition-du-gouvernement-de-francois-bayrou.
[11] Légifrance. „Arrêté du 30 décembre 2024 relatif à la gestion budgétaire pendant la période de mise en œuvre de la loi n° 2024-1188 du 20 décembre 2024 spéciale prévue par l’article 45 de la loi organique du 1er août 2001 relative aux lois de finances Arrêté du 30 décembre 2024 relatif à la gestion budgétaire pendant la période de mise en œuvre de la loi n° 2024-1188 du 20 décembre 2024 spéciale prévue par l’article 45 de la loi organique du 1er août 2001 relative aux lois de financeshttps://www.legifrance.gouv.fr/jorf/id/JORFTEXT000050872881.
[12] Mazuir, Valérie „Michel Barnier Premier ministre : ce qu’il faut savoir.”, Les Échos., October 01 2024, https://www.lesechos.fr/politique-societe/gouvernement/michel-barnier-premier-ministre-ce-quil-faut-savoir-2117495.
[13] Mestre, Abel, „Condamnation de Marine Le Pen : premier coup d’arrêt de sa vie politique à deux ans de la présidentielle.” Le Monde, March 31 2025. https://www.lemonde.fr/politique/article/2025/03/31/condamnation-de-marine-le-pen-premier-coup-d-arret-de-sa-vie-politique-a-deux-ans-de-la-presidentielle_6589032_823448.html
[14] Ministère de l’Économie, des Finances et de la Souveraineté industrielle et numérique. „Calendrier budgétaire.” https://www.budget.gouv.fr/calendrier-budgetaire.
[15] Ministère de l’Intérieur. „Résultats de l’élection présidentielle 2022.” https://www.archives-resultats-elections.interieur.gouv.fr/resultats/presidentielle-2022/index.php.
[16] Ministère de l’Intérieur. „Résultats des élections législatives 2024.” https://www.archives-resultatselections.interieur.gouv.fr/resultats/legislatives2024/.
[17] Public Sénat. „Direct : suivez la déclaration de politique générale de François Bayrou devant le Sénat.”, January 15 2025, https://www.publicsenat.fr/actualites/politique/direct-suivez-la-declaration-de-politique-generale-de-francois-bayrou-devant-le-senat.
[18] Public Sénat. „Sondage : Jean-Luc Mélenchon devient la personnalité politique qui suscite le plus de rejet dans l’opinion.”, October 31 2023, https://www.publicsenat.fr/actualites/politique/sondage-jean-luc-melenchon-devient-la-personnalite-politique-qui-suscite-le-plus-de-rejet-dans-lopinion
[19] Poussielgue, Grégoire „Emmanuel Macron fait le pari de la dissolution après są déroute aux européennes” Les Échos., June 09 2024, https://www.lesechos.fr/politique-societe/emmanuel-macron-president/emmanuel-macron-contraint-a-dissoudre-lassemblee-apres-sa-deroute-aux-europeennes-2100255
[20] Poussielgue, Grégoire, „Sondage exclusif : la cote de confiance d’Emmanuel Macron s’effondre.” Les Échos., January 09 2025 https://www.lesechos.fr/politique-societe/emmanuel-macron-president/sondage-exclusif-la-cote-de-confiance-demmanuel-macron-seffondre-2141588
[21] Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. „Konstytucja Francji.” https://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/konst/francja.html.
[22] Tésorière, Ronan, Alexander, Victor, de Livonnière, Stanislas„113 utilisations du 49.3 dans la Ve République : quel Premier ministre détient le record ?”, Le Parisien, December 3, 2024. https://www.leparisien.fr/politique/113-utilisations-du-493-dans-la-ve-republique-quel-premier-ministre-detient-le-record-03-12-2024-LLOAXVH7YVD3VJQQ3HRPEX3BBI.php
[23] Vie Publique. „Article 49.3 sur le PLFSS 2025 : censure du gouvernement Barnier.”, December 05 2024, https://www.vie-publique.fr/en-bref/296487-article-493-sur-le-plfss-2025-censure-du-gouvernement-barnier.
[24] Vie Publique. „Comment caractériser le régime politique de la Ve République ?”, January 15 2025https://www.viepublique.fr/fiches/38013-comment-caracteriser-le-regime-politique-de-la-ve-republique.

Artykuł 49.3: Sól w oku francuskiej demokracji pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>