Archiwa europa wschodnia | Forum Młodych Dyplomatów /tag/europa-wschodnia/ Kreujemy przyszłych liderów Mon, 11 May 2026 00:03:26 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.8.3 /wp-content/uploads/2023/08/FMD-logo-2-100x100.png Archiwa europa wschodnia | Forum Młodych Dyplomatów /tag/europa-wschodnia/ 32 32 Czy 2026 rok będzie punktem zwrotnym dla wojny na Ukrainie? /czy-2026-rok-bedzie-punktem-zwrotnym-dla-wojny-na-ukrainie/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=czy-2026-rok-bedzie-punktem-zwrotnym-dla-wojny-na-ukrainie Sun, 10 May 2026 23:34:29 +0000 /?p=9319 Niemal trzy miesiące temu, 24 lutego 2026 roku, minęły równo 4 lata, od kiedy wojska rosyjskie zaatakowały Ukrainę. Po czterech latach wojna dalej trwa. Choć jej natura jest dalej ta sama, tak styl prowadzenia tej wojny zmienił się kompletnie. Wojna na Ukrainie nadal wpływa nie tylko na losy samej Ukrainy, lecz także na przyszłość Europy […]

Artykuł Czy 2026 rok będzie punktem zwrotnym dla wojny na Ukrainie? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Niemal trzy miesiące temu, 24 lutego 2026 roku, minęły równo 4 lata, od kiedy wojska rosyjskie zaatakowały Ukrainę. Po czterech latach wojna dalej trwa. Choć jej natura jest dalej ta sama, tak styl prowadzenia tej wojny zmienił się kompletnie. Wojna na Ukrainie nadal wpływa nie tylko na losy samej Ukrainy, lecz także na przyszłość Europy i całego porządku międzynarodowego. Rozwój sztucznej inteligencji, który przekształca naukę i systemy bezpieczeństwa – od ochrony prywatności po zagrożenia o skali cywilizacyjnej – zyskuje dziś nowe znaczenie również na polu walki.
Nad Europą od czterech lat wiszą czarne chmury: rosnące podziały w Unii Europejskiej, zmiana administracji w Stanach Zjednoczonych, nowe nastroje wobec Ukrainy, a nawet pytania o trwałość NATO skłaniają wielu ekspertów do refleksji – czy 2026 rok okaże się punktem zwrotnym nie tylko dla samej wojny na Ukrainie, lecz także dla bezpieczeństwa Europy jako całości?

Autor: Marcin Zarębski

Aby lepiej zrozumieć genezę konfliktu, należy cofnąć się do sytuacji politycznej na Ukrainie w latach 2013–2014. Pod koniec 2013 roku rozpoczęły się protesty po tym, jak prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz wycofał się z podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską pod presją Moskwy. Dla wielu obywateli Ukrainy był to symbol rezygnacji z kursu zachodniego i podporządkowania kraju rosyjskim wpływom. Protesty szybko przekształciły się w ruch antyrządowy, a po krwawych starciach w Kijowie w lutym 2014 roku Janukowycz uciekł z kraju. 

Rosja uznała to wydarzenie za nielegalny przewrót, a sama Ukraina za moment zerwania z postsowiecką zależnością od wielkiego sąsiada i rozpoczęcie trwałego zwrotu ku Zachodowi. W marcu 2014 roku doszło do aneksji Krymu przez Rosję. Na półwyspie pojawili się „zielone ludziki”, czyli rosyjskie siły specjalne bez oznaczeń przynależności wojskowej, które szybko przejęły kontrolę nad ważnymi strategicznymi punktami. Drugim krokiem było referendum, którego legalność do dziś jest silnie kwestionowana zarówno przez Ukrainę, UE, jak i większość krajów zachodnich. Był to moment, w którym konflikt rosyjsko-ukraiński zmienił się ze sporu politycznego w konflikt militarny. 

Równolegle rozpoczęła się wojna w Donbasie. W obwodach donieckim i ługańskim pojawiły się silne prorosyjskie wystąpienia separatystyczne, wspierane politycznie, finansowo i militarnie przez Rosję. Wkrótce na okupowanych terenach ogłoszono powstanie tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych. Ukraina rozpoczęła operację tzw. Operację antyterrorystyczną (ATO), próbując odzyskać kontrolę nad wschodnią częścią kraju, jednak walki szybko przerodziły się w długotrwały konflikt o dużej intensywności. Bezpośrednie zaangażowanie Rosji, któremu przez długi czas zaprzeczały władze na Kremlu, przyczyniło się do przedłużenia walk i utrwalenia linii podziału. 

Wkrótce zawarto porozumienia mińskie. Podpisane w 2014 i 2015 roku zakładały zawieszenie broni, wycofanie ciężkiego uzbrojenia oraz polityczne rozwiązanie konfliktu. W praktyce nie zostały one jednak w pełni wdrożone – walki trwały przez kolejne lata, choć ich intensywność uległa zmniejszeniu, utrzymując napięcie między stronami. Mimo porozumień mińskich, napięcie między krajami nie ustępowało, a konflikt regularnie eskalował – czego przykładem były incydenty z 2018 roku. 

Sytuacja zaostrzyła się drastycznie w 2021 roku, gdy Rosja skoncentrowała ogromne siły przy granicach Ukrainy, żądając od NATO „gwarancji bezpieczeństwa”. Ruchy wojsk jednoznacznie wskazywały na przygotowania do inwazji. Kulminacją stało się uznanie przez Rosję niepodległości separatystycznych republik 21 lutego 2022 roku. Decyzja ta ostatecznie zerwała porozumienia mińskie i w praktyce oznaczała początek rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Prezydent Francji Emmanuel Macron, licząc na powstrzymanie konfliktu, próbował prowadzić rozmowy z Władimirem Putinem, który z później udostępnionych nagrań zapewniał o braku przygotowań Rosji do pełnoskalowej inwazji. Wczesnym rankiem 24 lutego 2022 roku rosyjska telewizja państwowa wyemitowała orędzie Putina, w którym ogłosił on rozpoczęcie „specjalnej operacji wojskowej”. Zanim transmisja dobiegła końca, rosyjskie pociski zaczęły już spadać na Ukrainę.

Aktualnie mamy już kwiecień 2026 roku, minęły ponad cztery lata. Obecnie wojna wygląda zupełnie inaczej niż w pierwsze dni inwazji. Na polach walki w Ukrainie wojna przyspieszyła tempo rozwoju nowych technologii wojskowych; rozwijająca się technologia sztucznej inteligencji połączyła się z tanią, szybką i precyzyjną możliwością ataku, którą oferują drony. Nieduże, zdalnie sterowane jednostki wyposażone jedynie w kamery i ładunki wybuchowe stały się główną amunicją dla dwóch stron konfliktu. 

Dziś obserwujemy nie tylko klasyczne starcia wojsk na polu bitwy, ale przede wszystkim bezwzględny wyścig technologiczny. Choć tradycyjne uzbrojenie, jak czołgi, nadal odgrywa istotną rolę, o sukcesie na nowoczesnym polu walki coraz częściej decydują rozwiązania charakteryzujące się niewielkimi rozmiarami, szybkością oraz niskimi kosztami produkcji – czego najlepszym przykładem są bezzałogowce. Kluczowym fundamentem tej zmiany jest zaawansowana analityka danych i algorytmy rozpoznawania obrazu, które pozwalają na błyskawiczne wykrywanie celów i precyzyjne rażenie w czasie rzeczywistym. Według brytyjskiego Ministerstwa Obrony, do marca 2026 roku działania te przyniosły Rosji dotkliwe straty sprzętowe: zniszczono około 1200 czołgów, 3000 pojazdów opancerzonych i 500 systemów artyleryjskich. Priorytetowymi celami ukraińskich uderzeń stały się zaplecze logistyczne, składy amunicji oraz punkty dowodzenia. Według danych BBC, straty w personelu tylko w 2025 roku przekroczyły 50 tysięcy osób (zabitych i rannych). 

Ukraińskie drony coraz częściej sięgają celów w głębi Rosji, uderzając w sektor naftowo-energetyczny – główne źródło finansowania Kremla. Skuteczne ataki na obiekty takie jak rafineria Kstowo, terminal w Noworosyjsku czy port Ust-Ługa znacząco obniżyły rosyjskie zdolności eksportowe; w przypadku Ust-Ługi szacuje się, że potencjał przeładunkowy spadł o blisko 40%. 

Rosja aktywnie odpowiada na te wyzwania, inwestując we własne technologie bezzałogowe. Masowo produkuje jednostki oparte na irańskich wzorcach (rodzina Shahed) oraz wykorzystujące sztuczną inteligencję modele Lancet-3. Rosyjskie uderzenia koncentrują się głównie na ukraińskiej infrastrukturze krytycznej – obrona powietrzna, składy paliw i energetyka stanowią 80% celów. Ataki te są szczególnie dotkliwe zimą, co przy rekordowych mrozach (sięgających -35°C) potęguje kryzys humanitarny. Najtragiczniejszym skutkiem pozostają tysiące ofiar cywilnych w atakowanych miastach.

Kwestia automatyzacji machiny wojennej jest równie unikalna w przypadku wojny na Ukrainie. To jeden z pierwszych konfliktów, w których automatyzację wojny napędzają prywatne firmy. SpaceX dostarcza legalnie Ukrainie ponad 50 tysięcy terminali; system Starlink jest kluczowy dla koordynacji dronów i artylerii. Według „Wall Street Journal” zdobyte lub kupione na czarnym rynku terminale Starlink przekraczają już 10 tysięcy sztuk, co pozwala Rosjanom uzyskać łączność w głębi terytorium wroga. Jednak na początku lutego SpaceX pomyślnie zablokowało dostęp Rosjanom na nielegalny dostęp do terminali za pomocą zmiany tak zwanej „białej listy” utworzonej we współpracy z ukraińskim wojskiem. 

AI rewolucjonizuje również rozpoznanie przeciwnika: algorytmy, jak ukraiński Delta system, analizują dane satelitarne Maxar oraz te zdobywane przez jednostki bezzałogowe w czasie rzeczywistym, identyfikując wrogie cele. Drony i AI nie eliminują potrzeby obecności piechoty, która pozostaje kluczowa dla utrzymania terenu, ale radykalnie zmieniają jej sytuację taktyczną na polu walki. Nowoczesne technologie rozpoznania sprawiły, że tradycyjne wsparcie w postaci czołgów i artylerii często ustępuje dronom pod względem precyzji oraz zasięgu.

By jednak zrozumieć sytuację, w której aktualnie jesteśmy, warto przypomnieć też, jak obecnie wygląda front i straty obu stron. Aktualnie konflikt rosyjsko-ukraiński stał się najkrwawszym konfliktem w Europie od 1945 roku. Jak podaje Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych w Waszyngtonie (CSIS), łączna liczba zabitych szacowana jest na 2 miliony ludzi. Według szacunków analitycznych tego samego centrum, łączne straty rosyjskie – obejmujące zabitych, rannych oraz zaginionych – wynoszą ok. 1,1–1,2 mln osób, przy czym liczba zabitych oscyluje w granicach 300–325 tys. 

W przypadku strony ukraińskiej szacuje się straty na poziomie 500–600 tys. Straty cywilne to ponad 50 tys. potwierdzonych ofiar cywilnych, przy czym rzeczywista liczba może być znacznie wyższa, szczególnie na terenach okupowanych. Skala zniszczeń infrastrukturalnych jest szczególnie wielka; zniszczone lub uszkodzone zostały tysiące kilometrów dróg, mostów i linii kolejowych. System energetyczny jest regularnie atakowany, a miasta takie jak Mariupol czy Bachmut zostały kompletnie zrujnowane. 

Po stronie Rosji straty infrastrukturalne głównie dotyczą zaplecza naftowego i transportowego, a straty przedstawiono we wcześniejszej części artykułu. Mimo że Rosja okupuje ok. 20% terytorium Ukrainy, tempo jej ofensywy drastycznie spadło – przykładowo w marcu 2026 r. przyrost kontrolowanego obszaru wyniósł zaledwie 23 km². Z kolei działania ukraińskie przynoszą wymierne efekty; w dotychczasowym przebiegu 2026 roku siłom zbrojnym Ukrainy udało się wyzwolić łącznie 480 km². Warto jednak pamiętać, że bardzo ciężko jest dokładnie przedstawić sytuację terytorialną, a niektóre dane mogą być zawyżone lub przekłamane. 

Dodatkowo często pomijanym aspektem są straty środowiskowe. Wojna sieje spustoszenie w ekosystemie na wielu poziomach. Użycie amunicji oraz ataki na obiekty przemysłowe prowadzą do głębokiego skażenia gleb i wód gruntowych. Katastrofalne w skutkach jest także niszczenie infrastruktury hydrotechnicznej, czego drastycznym przykładem było wysadzenie tamy w Nowej Kachowce w 2023 roku.

Warto też zauważyć zmianę, która ma miejsce na zachodzie Europy; zmianę, która mimo odległości ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Ukrainy. Jest to zmiana nastrojów państw sojuszniczych wobec Ukrainy. Jest ona teraz, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej zauważalna. Reakcja Zachodu na wybuch wojny w 2022 roku była natychmiastowa i wielowymiarowa. Doszło do sprawnej mobilizacji politycznej i nałożenia na Rosję sankcji o bezprecedensowej skali, co stało się fundamentem wsparcia dla Ukrainy. W państwach graniczących z Rosją, takich jak Polska czy Litwa, dominowała wręcz mobilizacja społeczna i poczucie moralnego obowiązku pomocy. Do lat 2025-2026 nastąpiła wyraźna zmiana nastrojów w stosunku do Ukrainy; wojna trwa już 4 lata, a obywatele coraz częściej zaczynają pytać o koszty. 

Tendencje te najbardziej pobudziła zmiana administracji Białego Domu. 20 stycznia 2025 roku Donald Trump rozpoczął swoją drugą kadencję na stanowisku prezydenta Stanaów Zjednoczonych. Po latach silnego wsparcia administracji Bidena dla NATO i Kijowa, powrót Donalda Trumpa do Białego Domu przyniósł radykalny zwrot w polityce zagranicznej USA. Nowy prezydent coraz wyraźniej dystansuje się od współpracy z Europą, co objawia się nie tylko w kontrowersyjnych postulatach terytorialnych (jak ponowienie roszczeń wobec Grenlandii), ale przede wszystkim w kwestionowaniu fundamentów bezpieczeństwa zbiorowego. Donald Trump otwarcie kwestionuje sens funkcjonowania NATO, co podważa gwarancje bezpieczeństwa dla państw członkowskich i jednocześnie stawia pod znakiem zapytania dalsze wsparcie dla Ukrainy – państwa, które, mimo ścisłej współpracy z Sojuszem, nie jest jego częścią. 

Warto przy tym zaznaczyć, że zmiana amerykańskiego podejścia do Europy nie jest procesem nagłym; już w poprzednich administracjach (Obamy i Bidena) można było dostrzec stopniowe wygaszanie bezpośredniego zaangażowania USA w regionie na rzecz zwrócenia uwagi na inne wyzwania globalne. Obecna administracja Trumpa jednak radykalnie przyspieszyła ten odwrót, czego symbolicznym i najbardziej drastycznym wyrazem było wyproszenie Wołodymyra Zełenskiego z Białego Domu 28 lutego 2025 roku. Administracja Trumpa zaczęła stosować jawną retorykę nacisku wobec sojuszników z NATO. Prezydent, uznając dotychczasowy próg 2% PKB na obronność za niewystarczający, zaczął domagać się zwiększenia wydatków do poziomu 4%. Towarzyszyły temu groźby wstrzymania pomocy w razie konfliktu oraz jawne podważanie zobowiązań wynikających z Artykułu 5 wobec państw, które nie wywiązują się z finansowych deklaracji. Równolegle Trump zaczął coraz silniej forsować koncepcję strategicznej autonomii Europy, co w praktyce oznacza zrzucenie ciężaru odpowiedzialności za bezpieczeństwo kontynentu na same państwa europejskie. 

Jeszcze wyraźniej zmiana podejścia widoczna jest w polityce wobec Ukrainy. W odróżnieniu od wcześniejszych lat, w których wsparcie dla Kijowa miało charakter szeroko rozumianego zobowiązania strategicznego i geopolitycznego zapewniającego stabilność, administracja Trumpa kładzie większy nacisk na pragmatyzm oraz efektywność podejmowanych działań. Pomoc wojskowa dla Kijowa przestała być traktowana wynikająca ze wspólnoty wartości i konieczności pomocy ofiarze agresji, a stała się instrumentem transakcyjnym. Choć administracja Bidena również kierowała się interesem narodowym, ekipa Trumpa artykułuje to wprost, uzależniając dalsze wsparcie od konkretnych ustępstw politycznych. Taka postawa bezpośrednio destabilizuje sytuację na froncie: niepewność co do ciągłości dostaw amunicji i sprzętu zmusza ukraińskie dowództwo do przechodzenia w głęboką defensywę i racjonowania zasobów, co oddaje inicjatywę Rosji. Kolejnym priorytetem administracji Trumpa jest dążenie do szybkiego zakończenia wojny poprzez naciski dyplomatyczne na Kijów. Choć jego wyborcza obietnica natychmiastowego zaprowadzenia pokoju nie doczekała się realizacji, Waszyngton wciąż forsuje scenariusz zakładający ustępstwa terytorialne Ukrainy. 

Kluczowym instrumentem tej polityki jest propozycja znana jako „28 punktów Trumpa” – niebranego już pod uwagę planu pokoju na Ukrainie. Plan ten przewiduje ostateczne usankcjonowanie rosyjskiej aneksji Krymu oraz obwodów donieckiego i ługańskiego. Ponadto zakłada on zamrożenie konfliktu wzdłuż obecnej linii kontaktu w obwodach chersońskim i zaporoskim, co w praktyce oznaczałoby trwałe wyjęcie tych ziem spod ukraińskiej administracji. Punkty były odrzucone, a konflikt trwa do dziś, jednak presja na zakończenie wojny dalej trwa. Mimo to nastroje w Europie nie uległy aż tak dużej zmianie, wszystkie kraje zachodu utrzymują jednoznaczne stanowisko popierające Ukrainę, traktując je jako element stabilności polityki europejskiej. 

Zauważalne zmiany zachodzą w nastrojach społecznych poszczególnych państw – według raportu Euronews, o ile na początku wojny wsparcie dla Ukrainy popierało 65% Francuzów, o tyle na początku 2026 roku odsetek ten spadł do 47%. W Niemczech wsparcie dla Ukrainy popierało ponad 70% społeczeństwa; według ankiet z końca minionego roku jest to około 54%. Początkowo inwazja wywołała w Polsce silny zryw solidarnościowy, przekładający się na ponad 90% poparcia dla wspierania Ukrainy. Na koniec 2025 roku wskaźnik ten spadł do 65%. 

Wpływ na ten trend mają rosnące nastroje antyukraińskie, podsycane przez rosyjską propagandę, a także niezadowolenie części społeczeństwa z polityki migracyjnej polskiego rządu. Hiszpania dalej utrzymuje niemal takie samo procentowe poparcie dla Ukrainy, które oscyluje około 60-70%. Najbardziej niezmienne wydaje się być podejście Brytyjczyków, wśród których poparcie dla Ukrainy od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji oscyluje w okolicach 70% od początku konfliktu aż do dziś. 

Nie zmienia to jednak faktu, że większość europejskich partii politycznych wyraża poparcie dla Ukrainy, a jawny zwrot Europy przeciw Ukrainie jest wysoce nieprawdopodobny. Między 2022 a 2026 rokiem nie doszło do załamania poparcia dla Ukrainy w państwach Zachodu, lecz do jego przekształcenia. Z emocjonalnej mobilizacji 4 lata zmieniły nastroje na racjonalną i warunkową akceptację łączoną z dalszym, nieco mniejszym, ale dalej widocznym wsparciem.

Obecna sytuacja na linii frontu, rozciągającej się na ponad 1200 kilometrów, zamiast szybkiej i zmieniającej się błyskawicznie wojny przypomina krwawy pat, w którym żadna ze stron nie jest w stanie wykonać decydującego i głębokiego przełamania frontu. Najcięższe walki toczą się obecnie w Donbasie oraz we wschodniej części obwodu zaporoskiego. Mimo że Rosja utrzymuje inicjatywę i powoli zajmuje kolejne kilometry kwadratowe, powoli wypychając Ukrainców, jej sukcesy są okupione rekordowymi stratami w ludziach i sprzęcie. Z kolei Ukraina zamiast ryzykownych operacji lądowych postawiła na aktywną obronę oraz systematyczne niszczenie rosyjskiego zaplecza logistycznego i energetycznego, sięgając daleko w głąb terytorium wroga używając rojów dronów. Biorąc pod uwagę rozmiary obu armii, mimo poważnych strat terytorialnych Ukraina dalej stawia czoło inwazji, wchodząc w czwarty rok wojny.

Dlaczego 2026 rok jest punktem zwrotnym?

Według wielu analityków wojskowych i politycznych, właśnie ten rok zdecyduje o ostatecznym kształcie powojennej Europy; przemawiają za tym 3 argumenty. Pierwszy to transformacja technologiczna. Masowo produkowane drony zasilane sztuczną inteligencją zaczynają mieć większe znaczenie strategiczne dla obu stron konfliktu. Integracja sztucznej inteligencji z systemami bezzałogowymi (osiągająca w 2026 roku poziom 50% całego arsenału Ukrainy) pozwala na autonomiczne rażenie celów bez udziału operatora, co czyni tradycyjne systemy walki elektronicznej (WRE) bezużytecznymi, ponieważ „mózg” drona znajduje się na jego pokładzie, a nie w rękach pilota kilometr dalej. Dodatkowo, wspierana przez zachodnich partnerów takich jak SpaceX, Ukraina zyskuje zaplecze w komunikacji, co może wpłynąć na dalszy ciąg konfliktu. Drugi argument to zmiana układu wsparcia Zachodu; większe naciski ze strony USA i dalsza nieustająca pomoc z Europy przesuwają nacisk z pomocy w zwycięstwie do pomocy z zakończeniem konfliktu. Trzecim argumentem jest rosnąca presja ekonomiczna i społeczna Rosji. Wydatki na konflikt, które przekraczają 40% budżetu państwa, oraz narastający kryzys demograficzny i zmęczenie wojną które jest widoczne, coraz bardziej zwiększa nacisk społeczny na szukanie jakiejkolwiek drogi do porozumienia.

Czy to już koniec końca?

Wojna w 2026 roku, choć osadzona w klasycznym środowisku okopów przypominającym I wojnę światową, wprowadza nową, cyfrową warstwę zniszczenia. Front stał się poligonem dla autonomicznych systemów, które w rękach obu stron mają przechylić szalę zwycięstwa, a w perspektywie globalnej – zdefiniować standardy bezpieczeństwa na nową dekadę. Jedno jest pewne: stoimy u progu ery, w której o losach państw nie decyduje już wyłącznie masa pancernych dywizji i liczebność piechoty. Kluczowa staje się zdolność do błyskawicznej adaptacji algorytmów na polu bitwy – nowa forma wytrwałości, w której ciosy zadaje się z precyzją, jakiej nie znała żadna poprzednia epoka. Nowej ery, w której ciosy można zadawać z podziemnych bunkrów położonych setki kilometrów od miejsca ataku. 

Dziś jednak uwaga świata ponownie skupia się na Bliskim Wschodzie, gdzie sytuacja w Iranie ciągle się rozwija. Rozwój tego konfliktu może jeszcze bardziej odsunąć Ukrainę od koniecznej uwagi świata a jego zakończenie – wręcz przeciwnie – może pomóc go załagodzić, a może nawet zakończyć. Ukraina znajduje się w punkcie zwrotnym, w którym losy państwa zależą zarówno od wyników na froncie, jak i od fundamentalnych zmian w polityce zagranicznej USA oraz nastrojach społecznych w Europie. Ukraina walczy o swoją suwerenność w warunkach osłabionego wsparcia politycznego ze strony USA i rosnącej presji na „szybki pokój” za cenę terytoriów. Sukces Ukrainy na froncie coraz częściej zależy od innowacji technologicznych i zdolności do samodzielnego prowadzenia działań wojennych, przy jednoczesnym zarządzaniu słabnącą dynamiką wsparcia ze strony kluczowych sojuszników.

Bibliografia

[1] Council of the European Union, Council Decision (CFSP) 2022/2512 of 21 December 2022 amending Decision 2014/145/CFSP concerning restrictive measures in respect of actions undermining or threatening the territorial integrity, sovereignty and independence of Ukraine [W:] Eur-Lex. Access to European Union law, [online], Bruksela, Publication Office of the EU, 2022-12-21, https://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/TXT/HTML/?uri=CELEX%3A32022D2512&,

[2] Curtis L., Sethi A., Russia’s Grinding War in Ukraine [W:] CSIS. Center for Strategic and International Studies, [online], Waszyngton, CSIS, 2024-06-12, https://www.csis.org/analysis/russias-grinding-war-ukraine,

[3] Defence24, Who Blinks First? The Political Limits of Western Support for Ukraine, [online], Warszawa, Defence24 Sp. z o.o., 2024-03-15, https://defence24.com/geopolitics/who-blinks-first-the-political-limits-of-western-support-for-ukraine,

[4] Euronews, How do Europeans feel about Russia’s war in Ukraine as it enters its fifth year, [online], Lyon, Euronews, 2026-02-24, https://www.euronews.com/2026/02/24/how-do-europeans-feel-about-russias-war-in-ukraine-as-it-enters-its-fifth-year

[5] Friends of Europe, Critical thinking: Europe cannot rearm without Ukraine, [online], Bruksela, Friends of Europe, 2024-05-20, https://www.friendsofeurope.org/insights/critical-thinking-europe-cannot-rearm-without-ukraine/,

[6] Gwara Media, Ukraine overtakes Russia in drone attacks number for first time during full-scale invasion – ABC News reports, [online], Charków, Gwara Media, 2026-04-06, https://gwaramedia.com/en/ukraine-overtakes-russia-in-drone-attacks-number-for-first-time-during-full-scale-invasion-abc-news-reports/

[7] Le Monde, With an estimated 500,000 dead, the Russia-Ukraine war is Europe’s deadliest since 1945, [online], Paryż, Societe Editrice du Monde, 2026-02-27, https://www.lemonde.fr/en/international/article/2026/02/27/with-an-estimated-500-000-dead-the-russia-ukraine-war-is-europe-s-deadliest-since-1945_6750914_4.html[8] Lenton A., Skinner G., Where do Europeans stand on the war in Ukraine at the end of 2025 [W:] YouGov, [online], Londyn, YouGov PLC, 2025-12-20, https://yougov.com/en-gb/articles/53793-where-do-europeans-stand-on-the-war-in-ukraine-at-the-end-of-2025,

[9] Lofthouse J., Webb N., Military assistance to Ukraine since the Russian invasion [W:] House of Commons Library. Research Briefing, [online], Londyn, UK Parliament, 2024-08-15, https://researchbriefings.files.parliament.uk/documents/CBP-9476/CBP-9476.pdf,

[10] Lovett I., Starlink Shutdown Blunts Russia’s Newest Battlefield Advantage [W:] The Wall Street Journal, [online], Nowy Jork, Dow Jones & Company, 2024-02-15, https://www.wsj.com/world/starlink-shutdown-blunts-russias-newest-battlefield-advantage-a7256b0f,

[11] Ministry of Defence of Ukraine, Total Russian combat losses in Ukraine as of March 28, 2026, [online], Kijów, MoD of Ukraine, 2026-03-28, https://mod.gov.ua/en/news/total-russian-combat-losses-in-ukraine-as-of-march-28-2026,

[12] OSCE, Report on Violations of International Humanitarian and Human Rights Law, War Crimes and Crimes Against Humanity Committed in Ukraine, [online], Warszawa, OSCE Office for Democratic Institutions and Human Rights, 2022-04-13, https://cdn.osce.org/sites/default/files/f/documents/a/a/123258.pdf,

[13] Reuters, Ukraine regains control of frontline areas in southeast, east, army chief says, [online], Londyn, Reuters News Agency, 2026-04-06, https://www.reuters.com/world/ukraine-regains-control-frontline-areas-southeast-east-army-chief-says-2026-04-06[14] Roblin S., How Russia Is Reshaping Command and Control in AI-Enabled Warfare [W:] CSIS. Center for Strategic and International Studies, [online], Waszyngton, CSIS, 2024-05-01, https://www.csis.org/analysis/how-russia-reshaping-command-and-control-ai-enabled-warfare#h2-introduction,

[15] Russia Matters, Russia-Ukraine War Report Card, March 11, 2026 [W:] Russia Matters. Harvard Kennedy School’s Belfer Center, [online], Cambridge (MA), Harvard University, 2026-03-11, https://www.russiamatters.org/news/russia-ukraine-war-report-card/russia-ukraine-war-report-card-march-11-2026?utm

[16] The Moscow Times, Ukrainian Strike Damages Central Russian Oil Refinery, Baltic Port Oil Facility, [online], Amsterdam, TMT LLC, 2026-04-05, https://www.themoscowtimes.com/2026/04/05/ukrainian-strike-damages-central-russian-oil-refinery-baltic-port-oil-facility-a92424

[17] Ukrinform, Drone attacks on Ust-Luga port damage oil loading terminal – Reuters, [online], Kijów, Ukrinform News Agency, 2024-01-21, https://www.ukrinform.net/rubric-economy/4107614-drone-attacks-on-ustluga-port-damage-oil-loading-terminal-reuters.html[18] United24 Media, For the First Time, Ukraine Outguns Russia in Long-Range Drone Attacks, [online], Kijów, United24 Media, 2026-04-06, https://united24media.com/latest-news/for-the-first-time-ukraine-outguns-russia-in-long-range-drone-attacks-17656

[19] UNN, Russia’s Primorsk oil terminal lost 40 percent of its storage due to drone attacks – Reuters [W:] Ukrainian National News, [online], Kijów, UNN Agency, 2026-04-05, https://unn.ua/en/news/russias-primorsk-oil-terminal-lost-40-percent-of-its-storage-due-to-drone-attacks-reuters. 

Chcesz wiedzieć więcej o Forum?

Polub nas na Facebooku, Instagramie, X oraz Linkedinie, aby być na bieżąco!

Artykuł Czy 2026 rok będzie punktem zwrotnym dla wojny na Ukrainie? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Gruzja na rozdrożu: Jakie są skutki nowej ustawy o zagranicznych agentach? /gruzja-na-rozdrozu-jakie-sa-skutki-nowej-ustawy-o-zagranicznych-agentach/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=gruzja-na-rozdrozu-jakie-sa-skutki-nowej-ustawy-o-zagranicznych-agentach Wed, 24 Jul 2024 16:40:51 +0000 /?p=3628 Relacje Gruzji z Unią Europejską znajdują się obecnie na kluczowym etapie, pełnym zarówno obiecujących możliwości, jak i poważnych wyzwań. Według najnowszych badań, Gruzini wykazują silne poparcie dla zbliżenia z Europą, co widać w wynikach „Annual Survey 2024 – Georgia. Perception of the European Union”, gdzie większość respondentów ocenia relacje z UE jako dobre i pozytywnie […]

Artykuł Gruzja na rozdrożu: Jakie są skutki nowej ustawy o zagranicznych agentach? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Relacje Gruzji z Unią Europejską znajdują się obecnie na kluczowym etapie, pełnym zarówno obiecujących możliwości, jak i poważnych wyzwań. Według najnowszych badań, Gruzini wykazują silne poparcie dla zbliżenia z Europą, co widać w wynikach „Annual Survey 2024 – Georgia. Perception of the European Union”, gdzie większość respondentów ocenia relacje z UE jako dobre i pozytywnie postrzega Unię. Jednocześnie, aż 79% Gruzinów popiera członkostwo w UE, co potwierdzają wyniki sondażu przeprowadzonego przez National Democratic Institute i CRRC Georgia.

Autorka: Polina Hopta

Współczesne napięcia polityczne, w szczególności kontrowersyjna ustawa o „zagranicznych agentach”, zagrażają wolnościom obywatelskim i mogą wpłynąć na przyszłe aspiracje Gruzji do integracji z UE. Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, wyraziła głęboki niepokój wobec tych wydarzeń, potępiając przemoc na ulicach Tbilisi i podkreślając, że Gruzja znajduje się obecnie na rozdrożu, gdzie kluczowym jest trzymanie się na ścieżce ku Europie.

Artykuł ten ma na celu zbadanie historii dyplomatycznych relacji Gruzji z Unią Europejską oraz wpływu procesu eurointegracji na różne aspekty życia publicznego. Szczególna uwaga zostanie poświęcona analizie kontrowersji związanych z nową ustawą oraz jej potencjalnym wpływie na stosunki między Gruzją a Unią Europejską. Ponadto, omówione zostaną strategie Rosji mające na celu podważenie proeuropejskich ambicji Gruzji oraz możliwe środki, które Gruzja może podjąć, aby przeciwdziałać tym wyzwaniom.

Stosunki dyplomatyczne między Unią Europejską a Republiką Gruzji

Stosunki między Unią Europejską a Gruzją rozpoczęły się od nawiązania kontaktów dyplomatycznych w 1992 roku i podpisania Umowy o partnerstwie w 1996 roku. Umowa ta stworzyła ramy dla intensyfikacji współpracy politycznej i gospodarczej, określając cele, środki oraz rozwiązania instytucjonalne. Istotność eurointegracji została podkreślona w artykule 78 Konstytucji Gruzji, który zobowiązuje organy konstytucyjne do podejmowania działań na rzecz pełnej integracji z Unią Europejską oraz Organizacją Traktatu Północnoatlantyckiego.

Kolejnym etapem zacieśniania relacji między UE a Gruzją było podpisanie 7 maja 2009 roku wspólnej deklaracji podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego w Pradze. Deklaracja ta zakładała wzmocnienie stosunków poprzez realizację ambitniejszego partnerstwa między Unią Europejską a krajami partnerskimi.

Od 1 lipca 2016 roku obowiązuje pełny układ stowarzyszeniowy UE–Gruzja wraz z pogłębioną i kompleksową strefą wolnego handlu, który był stosowany tymczasowo od 1 września 2014 roku. Układ ten stanowi kolejny kamień milowy w relacjach Gruzji z UE, otwierając nowe możliwości gospodarcze i polityczne.

W marcu 2022 roku Gruzja złożyła wniosek o członkostwo w UE, a w grudniu 2023 roku jej został przyznany status kraju kandydującego. Jednakże, w lipcu 2024 roku przywódcy państw UE w odpowiedzi na przyjęcie ustawy o „Przejrzystości zagranicznych wpływów” podjęli decyzję o zawieszeniu procesu akcesji Gruzji do Unii.

Rola Unii Europejskiej w relacjach z Gruzją

Unia Europejska odgrywa kluczową rolę we wsparciu dla eurointegracji Gruzji. Centralnym mechanizmem umacniającym te relacje jest Partnerstwo Wschodnie,  skoncentrowane na promowaniu stabilności, rozwoju gospodarczego oraz reform instytucjonalnych.

Unia jest głównym dostawcą pomocy finansowej dla Gruzji. Planowane na lata 2021-2024 finansowanie w wysokości 340 mln euro jest skierowane na priorytetowe obszary, takie jak gospodarka, instytucje, praworządność, bezpieczeństwo, środowisko, odporność na zmianę klimatu, transformacja cyfrowa oraz równość płci.

Wsparcie to obejmuje także dialog polityczny oraz współpracę w ramach misji obserwacyjnych, wspierając stabilność i integralność terytorialną Gruzji. W latach 2021-2023 Unia Europejska przeznaczyła 63 mln euro na wzmocnienie zdolności gruzińskich sił obronnych, w tym w dziedzinie medycyny, inżynierii, logistyki i cyberobrony.

Umowy o ułatwieniach wizowych oraz readmisji między UE a Gruzją, obowiązujące od 2011 roku, oraz liberalizacja wizowa od 2017 roku istotnie ułatwiły podróże obywateli Gruzji do krajów UE. Programy wymiany edukacyjnej, takie jak Erasmus+ i stypendia Erasmus Mundus, wspierają rozwój nauki i kultury, umacniając więzi między społeczeństwami obydwu stron.

W związku z ustawą o zagranicznych agentach Komisja Europejska ogłosiła zamrożenie 30 milionów euro przeznaczonych na wsparcie gruzińskich sił obronnych w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Pokoju. Zamiast tego fundusze te zostaną przekierowane na wsparcie społeczeństwa obywatelskiego i mediów.

Ustawa o „Przejrzystości zagranicznych wpływów”

Ustawa o „zagranicznych agentach” po raz pierwszy trafiła do gruzińskiego parlamentu na początku 2023 roku, ale została wycofana z powodu masowych protestów. W kwietniu 2024 roku deputowani z rządzącej partii Gruzińskie Marzenie ponownie zainicjowali rozpatrzenie projektu ustawy, który jest niemal identyczny z tym, który został poprzednio wycofany. Termin „zagraniczny agent” zastąpiono w nim na „organizacja realizująca interesy obcego mocarstwa”.

Przepisy ustawy

Projekt ustawy przewiduje obowiązek dla wszystkich organizacji pozarządowych (NGO), które otrzymują ponad 20% swojego finansowania ze źródeł zagranicznych, rejestrację w gruzińskim Ministerstwie Sprawiedliwości jako organizacje realizujące interesy obcej władzy. Organizacje te byłyby zobowiązane do składania rocznych sprawozdań finansowych. Nieprzestrzeganie tych przepisów zagraża grzywną w wysokości 25 tys. lari (ok. 8500 euro).

Porównanie z amerykańską oraz rosyjską ustawami

Opozycja potępiła ustawę porównując ją do jej rosyjskiego odpowiednika, który jest stosowany do rozprawienia się z niezależnymi mediami informacyjnymi, organizacjami non-profit i aktywistami. Z kolei partia rządząca oraz Kreml zwracają uwagę na to, że podobna ustawa istnieje w Stanach Zjednoczonych.

W Stanach Zjednoczonych Ustawa o Rejestracji Zagranicznych Agentów (FARA) została uchwalona w 1938 roku w celu zwalczania nazistowskiej propagandy. Ustawa ta wymaga od osób działających w imieniu zagranicznych podmiotów rejestracji i ujawniania swoich działań. Naruszenie FARA grozi karą do 5 lat więzienia i grzywną do 10 000 dolarów. Jednakże, prawo to jest rzadko stosowane – w ciągu ostatnich 50 lat jedynie siedem spraw trafiło do sądu, a wyrok skazujący zapadł w jednej z nich.

W Rosji ustawa o „zagranicznych agentach” została uchwalona w 2012 roku i jest bardziej restrykcyjna i szerzej stosowana niż w USA. W 2023 roku liczba kar administracyjnych nałożonych za naruszenie przepisów dotyczących działalności „zagranicznych agentów” wzrosła ponad dwudziestokrotnie, do 350 przypadków. Znane są również przypadki karne za naruszenie tego prawa, które mogą skutkować karą pozbawienia wolności od 2 do 6 lat.

Gruziński projekt ustawy o „zagranicznych agentach” nie jest bezpośrednią kopią rosyjskiego prawa, choć jego przyjęcie może umożliwić wywieranie presji na organizacje pozarządowe. W odróżnieniu od rosyjskiej ustawy, gruziński projekt nie przewiduje odpowiedzialności karnej za jej naruszenie. Ponadto, gruzińskie prawo nie definiuje osób fizycznych jako potencjalnych „zagranicznych agentów”.

Istotną różnicą między amerykańskim a rosyjskim i gruzińskim ustawodawstwem jest definicja „zagranicznego agenta”. W prawie amerykańskim „agent zagranicznego zleceniodawcy” to osoba działająca pod kontrolą i kierownictwem zagranicznego podmiotu.  W Rosji oraz w proponowanej gruzińskiej ustawie, nawet częściowe finansowanie zagraniczne wystarczy do uznania podmiotu za „zagranicznego agenta”.

Cele ustawy

Projekt ustawy „O przejrzystości zagranicznych wpływów” trafił do parlamentu przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na październik 2024 roku, budząc kontrowersje i obawy dotyczące jego wpływu na demokratyczne wybory w Gruzji.

Działacze organizacji pozarządowych podkreślają, że ustawa może prowadzić do likwidacji organizacji monitorujących wybory, gdyż są one uzależnione od zagranicznych grantów.  Z innej strony, politolodzy odnotowują, że Gruzińskie Marzenie nie potrzebowało tej ustawy do osiągnięcia wyborczego sukcesu, wskazując na sondaże z listopada 2023 roku, które dają partii 36,6% poparcia. Sugeruje się także, że ustawa mogła być motywowana obawą przed powyborczymi protestami, gdyż w 2023 roku protesty przeciwko projektowi ustawy były prowadzone przez liderów organizacji pozarządowych.

Dodatkowo odnotowuje się obawy przed konfliktem z Rosją, co szczególnie jest widoczne w antyzachodnich przemówieniach Bidziny Iwaniszwilego, lidera Gruzińskiego Marzenia.

Reakcja w Gruzji

Wprowadzenie ustawy wywołało największe protesty w historii Gruzji po uzyskaniu niepodległości oraz krytykę ze strony prezydent Gruzji, która nazywała projekt „sabotażem europejskiej drogi kraju”.

Gigi Gigiadze, były ambasador Gruzji w Danii i Islandii, widzi inspirację Moskwy w projekcie ustawy, co zbiega się z działaniami w Kirgistanie i Abchazji, uznanej przez Gruzję za okupowaną przez Rosję. W lutym bieżącego roku w Abchazji przyjęto ustawę o „zagranicznych agentach”, a w marcu Kirgistan uchwalił „ustawę o przedstawicielachzagranicznych”, co doprowadziło do zamknięcia Fundacji Sorosa w Kirgistanie.

Mimo antyzachodniego tonu Iwaniszwilego, Gruzińskie Marzenie deklaruje dążenie do integracji z UE do 2030 roku, co jest krytykowane jako sprzeczne podejście. Z jednej strony partia krytykuje Zachód, z drugiej zaś deklaruje chęć przystąpienia do UE. Partia zapowiada wyjaśnienie społeczeństwu celów ustawy i podkreśla jej zgodność z europejskimi standardami, choć krytycy widzą w niej narzędzie represji wobec organizacji obywatelskich.

Reakcja w Rosji

Rosyjskie władze stanowczo odrzucają jakąkolwiek odpowiedzialność za powstanie projektu ustawy o „zagranicznych agentach” w Gruzji. Wysocy rangą rosyjscy urzędnicy pochwalili ustawę i obwinili Zachód o mieszanie się w sprawy Gruzji. Ekspert ds. konfliktów, Paata Zakareiszwili, zauważa, że dla Kremla kluczowe jest, aby Gruzja zrezygnowała z aspiracji przystąpienia do Unii Europejskiej i NATO. Integracja Gruzji z tymi organizacjami mogłaby wzmocnić jej powiązania z Zachodem, co z kolei osłabiłoby rosyjskie wpływy w regionie. Dla Rosji oznaczałoby to utratę geopolitycznej i strategicznej kontroli nad Kaukazem Południowym, który jest dla niej istotny ze względu na wpływy polityczne, bezpieczeństwo oraz zasoby energetyczne.

Reakcja w Unii Europejskiej

Sytuacja polityczna w Gruzji, szczególnie w kontekście ustawy o „zagranicznych agentach”, stała się centralnym punktem debat w Parlamencie Europejskim oraz w relacjach między Gruzją a Unią Europejską. Uchwała podjęta przez europarlamentarzystów jasno wyraża zaniepokojenie względem tej inicjatywy legislacyjnej gruzińskiego parlamentu, wzywając do jej wycofania jako warunku przed rozpoczęciem negocjacji akcesyjnych.

Wzywa się również do rozważenia sankcji osobistych wobec kluczowych postaci, takich jak Bidzina Iwaniszwili, oraz do przeprowadzenia oceny wpływu ustawy na zgodność Gruzji z kryteriami liberalizacji reżimu wizowego.

Przewodniczący Rady Europejskiej, Charles Michel, podkreślił konieczność przestrzegania zasad praworządności i demokracji przez Gruzję, jako nieodzownych warunków na drodze do integracji europejskiej. Wysiłki UE mają na celu zachęcenie gruzińskich liderów do kontynuowania reform proeuropejskich, uwzględniających opinie społeczeństwa obywatelskiego oraz konstruktywny dialog.

Reakcja w Stanach Zjednoczonych

Stany Zjednoczone wyraziły głębokie zaniepokojenie ustawą o „zagranicznych agentach” w Gruzji, którą uznają za sprzeczną z demokratycznymi wartościami i potencjalnie izolującą kraj od Unii Europejskiej. Zastępca sekretarza stanu USA ds. Europy i Eurazji, James O’Brien, wyraził obawy co do zgodności ustawy z normami UE oraz potencjalnego zagrożenia dla demokracji, szczególnie w kontekście przemocy wobec pokojowych demonstrantów.

Sekretarz prasowa Białego Domu, Karine Jean-Pierre, podkreśliła, że wejście w życie tej ustawy wymusi fundamentalną ponowną ocenę stosunków między USA a Gruzją. W tym kontekście Pentagon poinformował, że Waszyngton odłoży na czas nieokreślony ćwiczenia wojskowe Noble Partner, pierwotnie zaplanowane na 25 lipca-6 sierpnia 2024 roku w Gruzji.

Wpływy Kremla i powiązania z Gruzińskim Marzeniem

Polityka Gruzińskiego Marzenia w kontekście relacji z Rosją stanowi istotny temat debaty wśród analityków i obserwatorów politycznych. Partia, założona przez miliardera Bidzinę Iwaniszwilego i od lat dominująca w gruzińskim parlamencie, wywołuje kontrowersje ze względu na swoje relacje z Moskwą oraz ich wpływ na kształtowanie polityki wewnętrznej Gruzji.

Krytycy, w tym opozycja wewnętrzna i niektórzy międzynarodowi obserwatorzy, widzą w działaniach Gruzińskiego Marzenia elementy sprzyjające interesom Rosji na szkodę gruzińskiej suwerenności i niezależności. Ich argumenty opierają się na stopniowym zbliżeniu polityki zagranicznej i gospodarczej Gruzji do wzorców preferowanych przez Moskwę oraz na przyjęciu bardziej pobłażliwego podejścia do rosyjskich działań w regionie. Ponadto, jej założyciel, Iwaniszwili, zyskał sławę jako biznesmen z Rosji. Chociaż deklarował on sprzedaż swoich rosyjskich interesów, raporty organizacji Transparency International sugerują, że jego wpływy w Rosji nie zostały całkowicie zlikwidowane, co budzi wątpliwości co do niezależności jego politycznych decyzji. Partia jednak zaprzecza takiej interpretacji, argumentując, że ich strategia jest pragmatyczna i ukierunkowana na utrzymanie pokoju i stabilności.

Z drugiej strony, zwolennicy Gruzińskiego Marzenia i sami przedstawiciele partii podkreślają, że ich celem jest zachowanie równowagi między Rosją a Zachodem, unikając jednostronnego zaangażowania i starając się utrzymać możliwość współpracy zarówno z Rosją, jak i z euroatlantyckimi sojusznikami.

Zwiększenie rosyjskich wpływów w Abchazji

Rosja w marcu 2024 roku, na miesiąc przed rozpatrzeniem projektu ustawy, zakończyła budowę portu wojennego w pobliżu Oczamczyry w nieuznawanej Abchazji, zwiększając swoje możliwości kontrolowania gruzińskiego transportu morskiego, czyli części gruzińskiej gospodarki. Ta baza stanowi istotny element wzmocnienia rosyjskiej kontroli nad Abchazją oraz zapobiega planom Tbilisi dotyczącym integracji z NATO i UE.

Prognozy dla gruzińsko-rosyjskich relacji

Niektórzy analitycy przewidują, że Kreml mógłby całkowicie anulować wizy dla obywateli Gruzji lub podjąć kroki, które zostałyby przedstawione przez gruzińskie władze jako gotowość Rosji do zwrócenia Tbilisi kontroli nad Abchazją i Osetią Południową. W tym kontekście bardzo ważne staje się oświadczenie rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego o przygotowaniu kolejnej „kolorowej rewolucji” w Gruzji. Federacja Rosyjska ma nadzieję, że wybory zakończą się protestami na dużą skalę, po stłumieniu których nawet minimalne przywrócenie relacji między gruzińskimi władzami a Zachodem będzie niemożliwe.

Podsumowanie

Status kandydata do UE jest nie tylko symbolem aspiracji Gruzji do integracji europejskiej, ale także narzędziem wspierającym demokratyzację i rozwój instytucjonalny. Jednocześnie, wewnętrzne wyzwania, takie jak ustawa o „zagranicznych agentach”, oraz zewnętrzne naciski ze strony Rosji, stanowią poważne zagrożenia dla tych procesów. Gruzja może przeciwdziałać tym działaniom poprzez wzmacnianie swoich instytucji demokratycznych, kontynuowanie reform proeuropejskich, angażowanie się w konstruktywny dialog z UE oraz mobilizację społeczeństwa obywatelskiego. Ponadto wsparcie finansowe i polityczne ze strony UE oraz Stanów Zjednoczonych, a także międzynarodowa presja na Rosję, mogą odegrać kluczową rolę w przeciwdziałaniu rosyjskim wpływom w Gruzji.

Źródła:

[1] Annual Survey 2024 – Georgia. Perception of the European Union, European Neighbourhood East, https://euneighbourseast.eu/wp-content/uploads/2024/06/euneighbours-east_as-2024_georgia_factsheets_eng_compressed.pdf [dostęp od: 12.07.2024].

[2] Benedyczak J., Założenia i perspektywy polityki Rosji wobec Gruzji, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, Biuletyn nr 117, Polska 2018, https://www.ceeol.com/search/gray-literature-detail?id=851003 [dostęp od: 10.07.2024].

[3] Constitution of Georgia, nr 786, 24.08.1996, https://matsne.gov.ge/en/document/view/30346?publication=36 [dostęp od: 12.07.2024].

[4] European Council meeting (27 June 2024) – Conclusions, General Secretariat of the Council, Brussels 2024, https://www.consilium.europa.eu/media/qa3lblga/euco-conclusions-27062024-en.pdf  [dostęp od: 12.07.2024].

[5] EU support to Georgia, https://neighbourhood-enlargement.ec.europa.eu/european-neighbourhood-policy/countries-region/georgia_en [dostęp od: 13.07.2024].

[6] JOINT MOTION FOR A RESOLUTION on attempts to reintroduce a foreign agent law in Georgia and its restrictions on civil society, 24.04.2024, https://www.europarl.europa.eu/doceo/document/RC-9-2024-0244_EN.html [dostęp od: 13.07.2024]

[7] Krawczyk K., Perspektywy członkostwa Ukrainy, Mołdawii i Gruzji w Unii Europejskiej, Infos zagadnienia społeczno-gospodarcze, nr 10, Polska 2022, https://www.ceeol.com/search/article-detail?id=1093382 [dostęp od: 08.07.2024].

[8] Kto w Gruzji zyska na ustawie o „zagranicznych agentach”? Czy będzie ona przeszkodą na drodze do UE? Wyjaśniamy, Belsat 14.05.2024, https://belsat.eu/pl/news/14-05-2024-kto-w-gruzji-zyska-na-ustawie-o-zagranicznych-agentach-i-czy-bedzie-ona-przeszkoda-na-drodze-do-eu [dostęp od: 09.07.2024].

[9] Megrelidze S., Protesters throng streets of Georgia’s capital after parliament passes so-called ‘Russian law’, AP News, 15.05.2024, https://apnews.com/article/georgia-parliament-law-foreign-influence-protests-final-66a08ba5ef849b24059ecfcf5420e9f0 [dostęp od: 10.07.2024].

[10] Mossetti P., Le proteste in Georgia sono più complicate di quel che sembra, Wired Italia, 14.05.2024,  https://www.wired.it/article/georgia-legge-russa-agenti-stranieri-europa/ [dostęp od: 10.07.2024].

[11] NDI Poll: Georgian citizens remain committed to EU membership; Nation united in its dreams and shared challenges, National Democratic Institute 11.12.2023, https://www.ndi.org/sites/default/files/NDI%20Georgia%20October%202023%20poll%20-%20press%20release%20-%20Eng%20-%20FINAL.pdf [dostęp od: 08.07.2024].

[12] Neal W., Georgia protests explained: What’s behind the riots in Tbilisi and the foreign agents law explained, https://inews.co.uk/news/georgia-protests-explained-tbilisi-foreign-agents-law-explained-2197381?ico=most_popular [dostęp od: 08.07.2024].

[13]  Oświadczenie przewodniczącej Ursuli von der Leyen w sprawie sytuacji w Gruzji, Dyrekcja Generalna ds. Polityki Sąsiedztwa i Negocjacji w sprawie Rozszerzenia, 1 maja 2024, https://neighbourhood-enlargement.ec.europa.eu/news/statement-president-von-der-leyen-situation-georgia-2024-05-01_en?prefLang=pl [dostęp od: 11.07.2024].

[14] Oświadczenie wysokiego przedstawiciela Josepa Borrella wobec Komisji Europejskiej w sprawie przyjęcia w Gruzji ustawy o przejrzystości wpływów zagranicznych, Dyrekcja Generalna ds. Polityki Sąsiedztwa i Negocjacji w sprawie Rozszerzenia, 15 maja 2024, https://neighbourhood-enlargement.ec.europa.eu/news/statement-high-representative-josep-borrell-european-commission-adoption-transparency-foreign-2024-05-15_en?prefLang=pl [dostęp od: 11.07.2024].

[15] Oświadczenie wysokiego przedstawiciela do Komisji Europejskiej w sprawie ostatecznego przyjęcia ustawy o przejrzystości wpływów zagranicznych w Gruzji, Dyrekcja Generalna ds. Polityki Sąsiedztwa i Negocjacji w sprawie Rozszerzenia, 28 maja 2024, ttps://neighbourhood-enlargement.ec.europa.eu/news/statement-high-representative-european-commission-final-adoption-law-transparency-foreign-influence-2024-05-28_en?prefLang=pl [dostęp od: 11.07.2024].

[16] Piechowiak-Lamparska J. Bliska i pogłębiona współpraca dla wspólnych korzyści: partnerstwo strategiczne UE-Gruzja jako coś więcej, Toruń 2019, https://books.google.it/books?hl=pl&lr=&id=2xUSEAAAQBAJ&oi=fnd&pg=PA421&dq=gruzja+i+ue&ots=SMQ0nE_Gaq&sig=exlDCjDJwpUlynSJo2bwHOfmFBo&redir_esc=y#v=onepage&q=gruzja%20i%20ue&f=false [dostęp od: 08.07.2024].

Artykuł Gruzja na rozdrożu: Jakie są skutki nowej ustawy o zagranicznych agentach? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Zakarpacie. Niestabilna przeszłość, niełatwa przyszłość /zakarpacie-niestabilna-przeszlosc-nielatwa-przyszlosc/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=zakarpacie-niestabilna-przeszlosc-nielatwa-przyszlosc Tue, 16 Jul 2024 21:00:54 +0000 /?p=3581 Graniczący z Polską historyczny region Zakarpacia od ponad trzydziestu lat jest częścią niepodległego państwa ukraińskiego. Oddzielona od reszty kraju pasmem górskim Karpat zachodnia rubież Ukrainy graniczy z czterema krajami należącymi do Unii Europejskiej oraz NATO. Powyższe uwarunkowania geopolityczne wraz z zawiłą historią rzutującą na obecną sytuację czynią obwód zakarpacki podatnym na wpływy i działania zarówno […]

Artykuł Zakarpacie. Niestabilna przeszłość, niełatwa przyszłość pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Graniczący z Polską historyczny region Zakarpacia od ponad trzydziestu lat jest częścią niepodległego państwa ukraińskiego. Oddzielona od reszty kraju pasmem górskim Karpat zachodnia rubież Ukrainy graniczy z czterema krajami należącymi do Unii Europejskiej oraz NATO. Powyższe uwarunkowania geopolityczne wraz z zawiłą historią rzutującą na obecną sytuację czynią obwód zakarpacki podatnym na wpływy i działania zarówno sił wewnętrznych, jak i zewnętrznych, które wykorzystują obecność na jego terenie przedstawicieli wielu narodów, kultur oraz religii.

Autor: Bartłomiej Gibas

Ruthenia (pol. Ruś), Felsö-Magyaroszág (pol. Górne Węgry), Feldivék (pol. Wyżyna), Ruska Kraina, Ruś Zakarpacka/Podkarpacka, Ukraina Karpacka, Karpato-Ukraina, oraz Zakarpacie to wynikające z wielokrotnie zmieniającej się na przestrzeni wieków przynależności terytorialnej nazwy obszaru położonego u podnóża Karpat Wschodnich. Oddzielony od reszty kraju pasmem górskim Gorganów oraz Czarnohory teren zawsze stanowił rubież państwa, do którego należał, w związku z czym pozostawał zmarginalizowany i zapomniany, dzięki czemu do dziś zachował on swoje tradycje i odrębność.

Od 2004 r. region graniczy z należącymi do Unii Europejskiej Polską, Słowacją i Węgrami a od 2007 r. także z Rumunią. Państwa te są również członkami Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, co nadaje Zakarpaciu niepowtarzalny charakter, odróżnia go od pozostałej części państwa ukraińskiego i podobnie jak w przeszłości rzutuje na jego sytuację geopolityczną.

Będący jednym z 24 obwodów Ukrainy obwód zakarpacki o powierzchni 12 777 km² od 2020 r. podzielony jest na sześć rejonów, a jego stolicą jest położone przy granicy ze Słowacją liczące około 115 000 mieszkańców miasto Użhorod. Do największych miast należy również Mukaczewo (ok. 85 000 mieszkańców), a także Chust (ok. 28 000 mieszkańców), Wynohradiw (ok. 25 000 mieszkańców) oraz Berehowo (ok. 24 000 mieszkańców).

Zakarpacie poza wydobywaną w przeszłości solą pozbawione jest znaczących bogactw naturalnych, a górzyste ukształtowanie terenu i nieurodzajne gleby nie sprzyjają rozwojowi rolnictwa, które obejmuje uprawę zbóż, winorośli, a także produkcję owoców i warzyw. Swoją rozpoznawalność zawdzięcza wielu zabytkom oraz wysokim górom. Wielowiekowa eksploatacja lasów mieszanych przyczyniła się do rozwoju przemysłu drzewno-papierniczego. Krajobraz terenu tworzą też liczne rzeki.

Zamieszkany dziś przez ponad 1 200 000 mieszkańców region jest kolebką historycznej Rusi Zakarpackiej oraz ojczyzną Rusinów karpackich. Będący przedstawicielami historycznego narodu wschodniosłowiańskiego Karpatorusini w przeciwieństwie do przyjętych przez ludność ruską nowych etnonimów pozostali wierni określeniu „Rusin”.

Według szacunków amerykańskiego historyka Paula Roberta Magocsiego żyjący w diasporze naród rusiński może współcześnie liczyć ponad 1 700 000 osób. Oprócz ukraińskiego obwodu zakarpackiego Rusini zamieszkują kraje takie jak: Australia, Czechy, Kanada, Polska, Rumunia, Serbia, Słowacja, Stany Zjednoczone oraz Węgry. Swoją odmienność od narodu ukraińskiego Karpatorusini wyrażają poprzez kulturę i tradycję oraz przynależność do Rusińskiego Kościoła Greckokatolickiego powstałego na mocy unii użhorodzkiej, a także posługiwanie się językiem rusińskim, który został dotychczas skodyfikowany jedynie na Słowacji, na Węgrzech oraz w Serbii, gdzie posiada status języka urzędowego.

Według jedynego przeprowadzonego dotychczas w niepodległej Ukrainie spisu powszechnego w 2001 r. oprócz Ukraińców i Rusinów Zakarpacie zamieszkują również Węgrzy, których liczebność na początku XXI w. wynosiła 156 600. Dziś liczba Węgrów oscyluje w granicach 100 000 a w dolinie rzeki Cisy położonej na granicy węgiersko-ukraińskiej stanowią oni większość, która często wynosi ponad 80% ogółu społeczeństwa, w skład którego wchodzą również Rumuni, Rosjanie, Romowie, Słowacy czy Niemcy co czyni obwód zakarpacki najbardziej zróżnicowanym etnicznie regionem Ukrainy.

Mozaika społeczna regionu wynika z jego wielokrotnie zmieniającego się położenia geopolitycznego, zwłaszcza w XX wieku. Pierwsze wzmianki o Zakarpaciu pochodzą z czasów prehistorycznych, a dokładnie z pierwszego okresu epoki kamienia. Według licznych badań obszar ten już w okresie paleolitu stanowił miejsce styku ludów oraz kultur Kotliny Panońskiej z terenami położonymi na północ od łańcucha Karpat. Pod koniec V w. na obszarach tych pojawili się Słowianie a około 863 r. na Zakarpacie dzięki postaciom świętego Cyryla i Metodego dotarło chrześcijaństwo.

Przemarsz pod przywództwem księcia Arpada do Kotliny Panońskiej przez Przełęcz Werecką pomiędzy 895 a 896 r. zakończył wędrówkę ugrofińskiego plemienia Madziarów. Ze względu na uwarunkowania demograficzno-geograficzne należące do powstałego w 1000 r. Królestwa Węgier Zakarpacie pełniło funkcję buforu pomiędzy państwem Madziarów a Rusią Kijowską. Sprowadzenie pod koniec XIII w. na niemal bezludny obszar osadników z terenów Rzeszy przyniósł Rusi Zakarpackiej nieznaną dotąd stabilność, której efektem był rozwój regionu.

Po złamaniu porozumień układu w Wielkim Waradynie w 1541 r. Zakarpacie zostało podzielone pomiędzy Zachodnie a Wschodnie Królestwo Węgier. Granica nie była jednak trwała, a przygraniczne tereny Rusi wielokrotnie zmieniały swoją przynależność. Dodatkowym czynnikiem destabilizującym region była trwająca od początku XVI w. reformacja. 24 kwietnia 1646 r. doszło do zawarcia unii kościelnej pomiędzy zamieszkującymi Zakarpacie wyznawcami prawosławia a Kościołem katolickim. Skutkiem zawartej na użhorodzkim zamku unii było powstanie Kościoła katolickiego obrządku bizantyjsko-rusińskiego.

Na mocy postanowień pokoju w Karłowicach w 1699 r. Ruś Zakarpacka została przyłączona do Monarchii Habsburgów. W drugiej połowie XIX wieku rozwinęła się na tych terenach świadomość narodowa Rusinów, co zaowocowało powstaniem ruchu mającego na celu ochronę kultury i języka przed Węgrami oraz polityką madziaryzacji. Po 1867 r. Zakarpacie znalazło się w węgierskiej części dualistycznej monarchii austro-węgierskiej. Większość mieszkańców północno-wschodnich rubieży Austro-Węgier chcąc podwyższyć status społeczno-ekonomiczny asymilowała się z Węgrami. Choć polityka Budapesztu prowadziła do osłabiania tożsamości narodowej mieszkańców Karpat, to populacja Rusinów rosła, na co wpływ miało peryferyjne i trudno dostępne położenie oraz emigracja. Emigranci, osiedliwszy się w Stanach Zjednoczonych oraz serbskiej Wojwodinie uniknęli Wielkiej Wojny, która we wrześniu 1914 r. dotarła na tereny Zakarpacia.

W wyniku podpisanego 26 października 1918 r. projektu Unii Środkowoeuropejskiej Ruś Zakarpacka miała wejść w skład państwa czechosłowackiego. Głównym celem inkorporacji było zabezpieczenie politycznych i militarnych interesów Pragi w zdominowanym dotychczas przez Budapeszt regionie, czemu służyć miało uzyskanie połączenia lądowego z Rumunią. Węgrzy nie zamierzali jednak odpuścić i planowali utrzymać dotychczasowe granice państwa przy poszanowaniu praw mniejszości. Stanowiące od wieków północno-wschodnią rubież Węgier Zakarpacie miało stać się autonomiczną prowincją o nazwie Ruska Kraina, jednak plany te pokrzyżował wybuch rewolucji komunistycznej.

Na mocy traktatu w Saint-Germain-en-Laye określono, że wieloetniczny region nazywany Rusią Podkarpacką stanie się częścią Czechosłowacji, a jego mieszkańcy otrzymają nienaruszającą jedności państwa autonomię. Po przeprowadzeniu analizy sytuacji polityczno-społecznej Rusi decydenci uznali, że jej mieszkańcy na obiecaną autonomię będą musieli poczekać. Pomimo to połowa lat 20. XX w. przyniosła tym terenom stabilizacje polityczno-społeczną oraz inwestycje, które, choć liczne, nie mogły odmienić zacofanej zakarpackiej gospodarki. Czescy decydenci zdawali sobie sprawę z odmienności kulturowo-społecznych wschodniej części kraju i przewidywali, że mogą w przyszłości zostać zmuszeni do dokonania cesji terytorium Rusi Podkarpackiej. W przeświadczeniach tych utwierdzał ich odwieczny spór pomiędzy Rusinami dotyczący świadomości narodowej i podział społeczności na rusinofilów, ukrainofilów i rusofilów.

Po zawarciu układu monachijskiego osłabiona republika czechosłowacka postanowiła przyznać Rusi Podkarpackiej nazywanej przez jej władzę Ukrainą Karpacką autonomię, w której irredentystyczne Węgry dostrzegały możliwość zrewidowania postanowień traktatu z Trianon. Na mocy pierwszego arbitrażu wiedeńskiego Węgrzy anektowali żyzny pas ziem wraz z miastami Użhorod i Mukaczewo. W obliczu zagrożenia autonomiczny rząd na czele z greckokatolickim księdzem Augustynem Wołoszynem utworzył Sicz Karpacką mającą stanowić siły zbrojne Ukrainy Karpackiej, która w przyszłości miała być miejscem odrodzenia niepodległej Ukrainy.

W nadziejach na stanie się „ukraińskim Piemontem” mieszkańców regionu utwierdzała III Rzesza, która wykorzystała ich patową sytuację w celu wywierania nacisków na państwa Europy Środkowej. Po uzyskaniu od Niemców zgody Węgrzy zaatakowali Ukrainę Karpacką, która 14 marca 1939 r. ogłosiła niepodległość jako Karpato-Ukraina. 18 marca 1939 r. walki na Zakarpaciu zakończyły się, a należący przez wieki do Królestwa Węgier obszar znalazł się ponownie pod węgierskim panowaniem.

Autorytarne władze węgierskie postanowiły zrezygnować z dalszej polityki madziaryzacji Zakarpacia i zamiast niej wprowadzić autonomię, której projekt został jednak zablokowany przez środowiska narodowo-konserwatywne. Pomimo nieprzyznanej autonomii Budapeszt prowadził wobec Rusinów tolerancyjną politykę. Odmienny los spotkał zamieszkujących terytorium podkarpackie działaczy b. Karpato-Ukrainy oraz Żydów, których prześladowano i internowano do obozów pracy. Wiosną 1944 r. na Zakarpaciu będącym dotychczas jednym z niewielu miejsc, na którym nie wystąpiły nigdy pogromy Żydów, utworzono getta, w których zgromadzono liczącą około 115 000 miejscową ludność żydowską. W czerwcu 1944 r. zamieszkujący od stuleci Ruś Zakarpacką wyznawcy judaizmu zostali wywiezieni do niemieckich obozów koncentracyjnych.

Pod koniec października 1944 r. na Zakarpacie wkroczyła Armia Czerwona. Pomimo postanowień Aliantów, na mocy których Ruś Podkarpacka po zakończeniu wojny miała pozostać w granicach Czechosłowacji, w atmosferze zastraszenia ratyfikowano przygotowany w Moskwie manifest zjednoczenia z radziecką Ukrainą. Podczas przeprowadzonej przez komunistów akcji zbierania podpisów mieszkańcy Zakarpacia byli niejednokrotnie okłamywani lub szantażowani. Opornych zastraszano i zmuszano, a tych, którzy próbowali obnażać sowieckie kłamstwa i inscenizacje wtrącano do więzień.

29 czerwca 1945 r. w Moskwie podpisano traktat, na mocy którego Czechosłowacja scedowała Ruś Podkarpacką na rzecz Związku Radzieckiego. 22 stycznia 1946 r. Rada Najwyższa ZSRR utworzyła istniejący do dziś obwód zakarpacki, a podpisany 10 lutego 1947 r. pokój paryski formalnie potwierdził przynależność Zakarpacia do ZSRR. W referendum niepodległościowym 1 grudnia 1991 r. 92% mieszkańców Zakarpacia opowiedziało się za niepodległością państwa ukraińskiego, którą ogółem poparło 90,3% Ukrainy. W przeprowadzonych wraz z referendum wyborach prezydenckich 58% mieszkańców wieloetnicznego obwodu zakarpackiego oddało głos na Łeonida Krawczuka. Dotychczasowy Przewodniczący Rady Najwyższej Ukraińskiej SRR zdobywając głosy 19 643 481 obywateli, które przełożyły się na wynik 61,5% został wybrany pierwszym prezydentem niepodległej Ukrainy.

Po rozpoczęciu 24 lutego 2022 r. rosyjskiej inwazji na Ukrainę obwód zakarpacki z uwagi na odległość dzielącą go od działań wojennych stał się najbezpieczniejszym regionem kraju. Przybycie na Zakarpacie tysięcy osób wewnętrznie przesiedlonych przyczyniło się do przeobrażeń w składzie etnicznym i językowym oraz wzrostu polaryzacji społeczno-ekonomicznej. Kapitał zamożnej grupy przesiedleńców nie wpłynął na rozwój i wzrost pozycji gospodarczej regionu, natomiast przyczynił się do gwałtownego wzrostu cen mieszkań. Pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę nie wpłynęła na gospodarkę regionu napędzaną głównie przez małe i średnie przedsiębiorstwa.

Z biegiem czasu region uległ przekształceniu w kilkunastotysięczne centrum wykształconych informatyków. W najbezpieczniejszym miejscu Ukrainy ich liczba wzrosła dwudziestokrotnie, co pomimo pracy w potencjalnym zagrożeniu przynosi zauważalne efekty mogące w przyszłości przyczynić się do rozwoju branży IT w przygranicznym regionie.

3 maja 2022 r. oddalone setki kilometrów od frontu Zakarpacie po raz pierwszy stało się celem ostrzału rakietowego. Rosyjski pocisk, który wykryły również słowackie systemy obronne, spadł nieopodal stacji kolejowej w Wołowcu w północno-wschodniej części rejonu mukaczewskiego, niszcząc zaparkowane w pobliżu samochody i uszkadzając gazociąg. Choć mieszkańcy najbliższej okolicy zostali pozbawieni dostaw gazu, żaden z nich nie ucierpiał.

Stanowiące od dekad miejsce masowego przemytu zachodnie granice obwodu zakarpackiego po 24 lutego 2022 r. stały się również trasą masowych ucieczek przed poborem do Sił Zbrojnych Ukrainy. Skala procederu, któremu sprzyja ukształtowanie terenu tego regionu, doprowadziła do zaangażowania się w przerzut licznych grup przestępczych. Według dziennikarzy śledczych brytyjskiego BBC World Service w ciągu półtora roku trwania wojny około 20 000 mężczyzn zbiegło przed wcieleniem w szeregi armii. Podczas prób dostania się na teren państw UE przez zakarpackie góry lub rzeki śmierć poniosło kilkadziesiąt osób.

Choć powszechny stereotyp o zaawansowanej integracji Zakarpacia z Unią Europejską i roli orędownika Zachodu na Ukrainie służy wizerunkowi regionu, nie znajduje on potwierdzenia w rzeczywistości. W przeprowadzonym w 2019 r. rankingu obwód zakarpacki zajął ósme miejsce, natomiast w 2020 r. zanotował przedostatni wynik, co ukazało, że wpływająca na intensyfikacje kontaktów międzyludzkich bliskość geograficzna nie stanowi przełożenia we wdrażaniu europejskich standardów oraz praktyk. Rezultaty badań ukazują, że przed władzami najbardziej wysuniętej na zachód części państwa ukraińskiego stoi szereg wyzwań, do których należy między innymi zwiększenie integracji ekonomicznej z Unią Europejską, modernizacja miejscowej infrastruktury i komunikacji, wzmocnienie lokalnej demokracji, poprawa stanu opieki zdrowotnej oraz zmiana polityki na bardziej tolerancyjną.

Przedłużający się konflikt wraz z niekorzystną sytuacją militarną Ukrainy prawdopodobnie przyczyni się do przekształcenia Zakarpacia i zachodnich obwodów w gospodarcze centrum kraju współodpowiedzialne za jego odbudowę. Służyć temu będzie sąsiedztwo należącej do Unii Europejskiej oraz NATO Polski, Słowacji, Węgier i Rumunii, a także odległość dzieląca Zakarpacie od linii frontu. Intensyfikacja rozwoju współpracy regionu z państwami sąsiednimi Ukrainy może w przyszłości przyciągnąć potencjalnych inwestorów, co wraz z zagranicznym kapitałem będzie korzystnie wpływać na sytuację gospodarczą jego mieszkańców, a tym samym przełoży się na postęp w integracji europejskiej i euroatlantyckiej.

Kluczową rolę mogą odgrywać liczne projekty współpracy transgranicznej, w których z racji położenia może partycypować obwód zakarpacki. W związku z tym istotne byłoby zniesienie podatku VAT na projekty transgraniczne czy też powstanie na Zakarpaciu Biura Integracji Europejskiej. Odpowiednio wykorzystana powinna zostać wiodąca pozycja regionu w eksporcie towarów i usług do Unii Europejskiej, jak również cenne doświadczenia mieszkańców Zakarpacia, którzy na co dzień pracują
w krajach UE i posiadają rozległe kontakty z obywatelami Polski, Słowacji, Węgier i Rumunii.

Z uwagi na strategiczne położenie podobnie jak w czasach radzieckich Zakarpacie może stać się w przyszłości (o ile już nie ma to miejsca) ośrodkiem szkolenia wojsk oraz obszarem rozmieszczenia infrastruktury obronnej. Przed władzami najbardziej wysuniętego na zachód Ukrainy obwodu wciąż pozostaje szereg nierozwiązanych od lat problemów, które negatywnie wpływają na wizerunek oraz sytuację społeczno-gospodarczą regionu.

Choć ingerencja Rosji w wieloetniczny obszar celem podsycania lokalnych zaszłości nie jest wykluczona, realnym zagrożeniem dla regionu jest zjawisko przemytu, a także działalność zorganizowanych grup przestępczych powiązanych z czołowymi zakarpackimi decydentami i biznesmenami. Dla obwodu zakarpackiego oraz pozostałych części Ukrainy najważniejsze będzie przetrwanie struktur państwowych, zachowanie ich stabilności i odporności zarówno w obliczu ciągłego zagrożenia
z zewnątrz, jak i zachodzących w społeczeństwie niebezpiecznych procesów odśrodkowych.

Źródła:

[1] Andrij Lubka, Zakarpacie – skraj wszystkich państw, Herito.pl https://herito.pl/artykul/zakarpacie-skraj-wszystkich-panstw/ (dostęp: 6.VII.2024)

[2] Piotr Semka, Beczka prochu u granic Polski. Zakarpacie w dwudziestoleciu międzywojennym, Historia.dorzeczy.pl https://historia.dorzeczy.pl/141799/zakarpacie-w-dwudziestoleciu-miedzywojennym-ukrainski-piemont.html (dostęp: 6.VII.2024)

[3] Oblicza XX Wieku, Karpato-Ukraina (1939) – jak Hitler grał ukraińską niepodległością, Youtube.com https://www.youtube.com/watch?v=I2rd9O2d8yA (dostęp: 6.VII.2024)

[4] Agnieszka Korniejenko, Zakarpackie sny o niepodległości, „Przemyski Przegląd Kulturalny” 2008, nr 2 (9), s. 4-8, Redakcja.pbp.webd.pl https://redakcja.pbp.webd.pl/ppk09.pdf (dostęp: 7.VII.2024)

[5] Tomáš Čorej, Tomáš Hrivňák, Užhorod najbezpečnejšie mesto na Ukrajine, Rusyn.sk https://www.rusyn.sk/uzhorod-najbezpecnejsie-mesto-na-ukrajine/ (dostęp: 7.VII.2024)

[6] Paweł Rochowicz, Dolina Krzemowa w górach. Zachodnia Ukraina stała się informatycznym zagłębiem, Rp. pl https://www.rp.pl/biznes/art35992351-dolina-krzemowa-w-gorach-zachodnia-ukraina-stala-sie-informatycznym-zaglebiem (dostęp: 7.VII.2024)

[7] Marc Perkins, BBC Eye investigation: Nearly 20,000 men have fled Ukraine to avoid being drafted, Bbc.com https://www.bbc.com/mediacentre/2023/bbc-eye-ukraine-draft-dodgers (dostęp: 8.VII.2024)

[8] Dmytro Tuzhanskyi, Od przemytu do separatyzmu: 5 mitów o Zakarpaciu, które warto obalić, Infopost.media https://infopost.media/pl/piec-mitow-o-zakarpaciu/ (dostęp: 8.VII.2024)

[9] Mark Didenko, Russia launches missile strike on Ukraine’s Zakarpattia for the first time since the full-scale invasion began, English.nv.ua https://english.nv.ua/nation/russia-ukraine-war-first-missile-strike-on-ukraine-west-region-zakarpattia-50239293.html (dostęp: 8.VII.2024)

Artykuł Zakarpacie. Niestabilna przeszłość, niełatwa przyszłość pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Sytuacja Środków Masowego Przekazu w Federacji Rosyjskiej /sytuacja-srodkow-masowego-przekazu-w-federacji-rosyjskiej/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=sytuacja-srodkow-masowego-przekazu-w-federacji-rosyjskiej Sat, 10 Feb 2024 09:09:23 +0000 /?p=3127 Państwo, a mówiąc ściślej panujący w nim reżim polityczny określa cel i ramy działania systemy medialnego. System medialny jest to „zbiór układów strukturalnych i finansowych, limitowanych przez specyficzne, prawne i instytucjonalne czynniki, które obejmują problem własności, dostępu do mediów, kontroli środków przekazu i politycznych ograniczeń”.Autor: Dawid OdrobińskiAutorzy Czterech Teorii Prasy, czyli Siebert F. S., Peterson […]

Artykuł Sytuacja Środków Masowego Przekazu w Federacji Rosyjskiej pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Państwo, a mówiąc ściślej panujący w nim reżim polityczny określa cel i ramy działania systemy medialnego. System medialny jest to „zbiór układów strukturalnych i finansowych, limitowanych przez specyficzne, prawne i instytucjonalne czynniki, które obejmują problem własności, dostępu do mediów, kontroli środków przekazu i politycznych ograniczeń”.

Autor: Dawid Odrobiński

Autorzy Czterech Teorii Prasy, czyli Siebert F. S., Peterson T., Schramm W. wyróżniają cztery modele systemów medialnych. Model Komunistyczny (Totalitarny), Autorytarny, Liberalny oraz Model Społecznej Odpowiedzialności. W każdym z nich mediom przypisana jest inna rola oraz różne środowiska, w których te media funkcjonują. W modelu liberalnym rolę mediów możemy utożsamić z pojęciem „czwartej władzy”, gdzie ich zadaniem jest kontrola rządzących. Najczęściej są one w rękach prywatnych, a co istotniejsze funkcjonować mogą tylko w warunkach pluralizmu politycznego z pełnym poszanowaniem wartości demokratycznych. W modelu społecznej odpowiedzialności celem mediów jest tworzenie podłoża pod debatę publiczną dotyczącą kwestii istotnych społecznie. Warto zauważyć, że media w modelu liberalnym w większym stopniu są zależne od woli podmiotu ich finansującego, oraz jego partykularnych interesów.

Ze względu na to, że niniejszy artykuł dotyczy problematyki mediów w Federacji Rosyjskiej, skupić należy się na dwóch pozostałych modelach, czyli autorytarnym i totalitarnym. Rola mediów w pierwszym przypadku polega na służeniu władzy, do której te media albo bezpośrednio należą, albo są w znacznym stopniu zależne czy to politycznie, czy finansowo. Istotą ich działalności w modelu autorytarnym jest wspieranie partii władzy oraz wywodzących się z niej oficjeli. W tych warunkach dopuszcza się istnienie niezależnych środków masowego przekazu, lecz ich pole manewru ograniczane jest za pomocą narzędzi legislacyjnych, administracyjnych, finansowych oraz nawet kryminalnych. Główny przekaz medialny jest ujednolicony, a ten inny od oficjalnego trafia najczęściej do niszy odbiorców. W przeciwieństwie do modelu autorytarnego, w modelu totalitarnym nie ma nawet tej skromnej przestrzeni na działalność mediów niebędących zależnymi od państwa, pluralizm mediów i ich przekazu postrzegany jest w pełni jako zagrożenie dla ośrodka władzy. Rola mediów sprowadza się do działań propagandowych oraz dezinformacyjnych, skierowanych w głównej mierze do krajowych odbiorców, ale istnieją również specjalne przekazy przeznaczone dla zagranicznych społeczeństw i decydentów. Celem jest utrzymać społeczne poparcie dla rządzącej elity poprzez wpływanie na percepcje obywateli. W tym scentralizowanym modelu elity zarówno polityczne, biznesowe, jak i medialne są spętane licznymi powiązaniami najczęściej natury finansowej i politycznej.

Teza, jaką stawiam w tym artykule, brzmi: Rosja od 24.02.2022 roku dokonała transformacji systemu medialnego, zmieniając jego charakterystykę z modelu autorytarnego na model totalitarny. Celem tej pracy jest analiza wydarzeń, które odegrały znaczącą rolę w ewolucji rosyjskiego systemu medialnego.

Infrastruktura pod transformację

Kreowanie systemu medialnego, spełniającego warunki modelu autorytarnego rozpoczęło się w Rosji od momentu objęcia urzędu prezydenta FR przez Władimira Putina w 2000 roku. Tzw.“era jelcynowska” pozostawiła w spadku wielu oligarchów, niekoniecznie przychylnych nowej elicie, lecz posiadających własne środki masowego przekazu, które z racji uzależnienia finansowego służyły do lobbowania za interesem swoich właścicieli. Wraz z objęciem urzędu prezydenta przez Władimira Putina, rozpoczęła się konsolidacja władzy w rękach państwa, a jedną z metod, które użyto do tego celu okazało się zwalczanie ośrodków wpływających na władzę, które niekoniecznie podzielały ich wizję państwa. Jako pierwsi pod kremlowski topór trafili właściciele wielkich holdingów, tu przykładem może być choćby słynna sytuacja Władimira Gusińskiego, który z perspektywą utraty wolności za domniemaną defraudację zmuszony był sprzedać swój Media-Most Holding podmiotowi Gazprom-Media należącemu do Koncernu Gazprom, w którym większość udziałów posiada państwo rosyjskie.  Narzędzie, jakim jest przejęcie przez państwo niezależnych mediów, zostało użyte jeszcze wielokrotnie, a kolejnym przykładem może być przejęcie Echa Moskwy również przez Gazprom Media czy Kommiersanta przez bliskiego władzy oligarchę Aliszera Usmanowa.

Innym narzędziem stosowanym przez władzę były działania o charakterze kryminalnym. Państwowe ośrodki informacyjne od lat stosują nagonkę na niezależne ośrodki oraz dziennikarzy określając ich zdrajcami. Stymulowanie nienawiści w społeczeństwie czego skutkiem mogą być ataki na dziennikarzy, przykładem tutaj jest atak w 2022 roku na noblistę Dmitrija Muratowa, który został oblany farbą. Warte odnotowania jest to, że jest on założycielem i redaktorem niezależnej od władz „Nowej Gazety”. Historia Rosji zna też o wiele bardziej mroczne wydarzenia, a mowa tutaj o zabójstwach dziennikarzy badających obszary, gdzie władze rosyjskie dopuszczały się nadużyć. Najbardziej znanymi przypadkami są wciąż niewyjaśnione morderstwo Anny Politkowskiej, krytycznej wobec władzy dziennikarki, badającej kryminalne działania elit kremlowskich oraz Anastazji Baburowej i Stanisława Markiełowa. Oboje zostali zastrzeleni w tym samym czasie, oboje zajmowali się dziennikarstwem śledczym. Osławione są również wszelkiego rodzaju „wypadki” śmiertelne, polegające na „niefortunnych zdarzeniach”. Iwan Safronow, długoletni redaktor Kommiersanta stał się właśnie ofiarą takiego „nieszczęśliwego splotu wydarzeń”. Zajmował się on nadużyciami władzy w wojsku. Podobnych incydentów w Rosji było więcej, jest to jeden z wielu powodów, dlaczego wg. międzynarodowej organizacji pozarządowej „Reporterzy bez granic”, która sporządza indeks wolności mediów, nieprzerwanie od swojego powstania w 2002 roku plasuje Rosję na ostatnich miejscach. Terror skierowany w to środowisko skutkuje pojawieniem się pewnego rodzaju autocenzury. Zastraszeni dziennikarze w obawie o swoje życie rezygnują z poruszania tematów korupcji władzy czy łamania przez nią praw obywatelskich. Implikuje to pojawieniem się nieformalnej cenzury, która pozwala czuć się władzy absolutnie bezkarną.

W mojej ocenie najbardziej znaczącym narzędziem do stworzenia infrastruktury do transformacji z autorytarnego modelu w model totalitarny odegrała legislacja. Intensyfikacja stanowienia prawa ograniczającego swobodę i utrudniającego działalność niezależnym mediom nastąpiła zaraz po wyborach prezydenckich w 2012 roku. Wydarzeniem, które na to najbardziej wpłynęło były skierowane we Władimira Putina protesty na Placu Błotnym między 2011 a 2012 rokiem. Były one czynnikiem przywracającym dawną traumę zapoczątkowaną przez Pomarańczową rewolucję w Ukrainie. Widmo kolejnej tzw. kolorowej rewolucji w Rosji spowodowało zaostrzenie polityki Kremla. Następuje ponowne mobilizowanie społeczeństwa wokół idei rosyjskich odwołujących się do prawosławia i mocarstwowego dziedzictwa Rosji. Kontynuowana też jest narrację mającą rodzić przeświadczenia w rosyjskim społeczeństwie, że zachód jest „zgniłym”, by zredukować jego rzeczywistą atrakcyjność wśród obywateli. Celem staje się również ograniczenia wpływu zachodnich idei, które niewątpliwie stymulują oddolne protesty i mobilizują społeczeństwo do aktywnego sprzeciwu wobec jawnych naruszeń prawa.

Pod hasłem ochrony „bezpieczeństwa” i „suwerenności” przed wrogimi wpływami obcych państw w życie wchodzi szereg aktów prawnych, mających tworzyć iluzję legalizmu. W rzeczywistości skierowane są przeciw krytycznym w stosunku do władzy mediom. Ustawa o „Zagranicznych agentach” wprowadzona pierwotnie w 2012 roku określa, że każda zarejestrowana organizacja, a po licznych poprawkach także media oraz osoby prywatne otrzymują status „zagranicznego agenta” jeśli znajdują się pod „obcym wpływem” rozumianym jako otrzymywanie wszelkiego rodzaju pomocy czy to finansowej, czy technicznej od zagranicznych podmiotów. Oprócz stygmatyzacji objętych tym statusem jednostek, należy zauważyć, że inny pożądany przez władzę efekt polega na zerwaniu kontaktów z zagranicznymi partnerami przez media, indywidualności i organizacją w obawie przed otrzymaniem tego statusu. Agentami nie zostają tylko te podmioty, które otrzymują wsparcie od obcych państw, fundacji czy firm, ale także te, które otrzymują wsparcie od organizacji międzynarodowych zajmujących się np. ochroną praw człowieka. Po otrzymaniu takiego statusu osoba staje się w praktyce wykluczona z życia publicznego. Odebrana zostaje jej zdolność np. do zajmowania publicznych stanowisk czy bycia członkami komisji wyborczych. Jest to zdecydowany krok w celu ograniczania niekontrolowanego przez władze sektora aktywnego społecznie, gdyż społeczeństwo obywatelskie w percepcji władzy to stan niepożądany. Ciekawe wydaje się, że takimi statusami zostają objęte również ośrodki badawcze takie jak „Centrum Lewady” czy „Stowarzyszenie Memoriał”, które zostało zlikwidowane po nakazie sądu w 2022 roku.

We wrześniu 2014 roku została przyjęta ustawa nakazująca, by w strukturze własności mediów udział akcjonariuszy zagranicznych wynosił maksymalnie 20 proc. Ustawa ta weszła ostatecznie w życie w 2017 roku, powodując, że media będące we własności zagranicznej musiały albo zaprzestać działalność na rynku rosyjskim, albo odsprzedać 80 proc. udziałów rosyjskim podmiotom. Co więcej, rosyjskie podmioty zarejestrowane w tzw. rajach podatkowych, zostały obligowane do powrotu do Rosji, co ma na celu zwiększenie nad nimi kontroli przez Kreml. W podobnym momencie w życie wchodzi ustawa zakazująca reklam w płatnych stacjach telewizyjnych, jest to skierowane do stacji takich jak np. Telewizja Dożd’, która finansowana jest w pełni przez swoich subskrybentów, a umożliwienie jej wyświetlania reklam w sposób zdecydowany uderza w jej sytuację finansową, zmuszając do szukania środków w innych źródłach.

W 2015 roku do całego zestawu ustaw wymierzonych w trzeci sektor, media oraz ośrodki badawcze dołącza ustawa o „Niepożądanych organizacjach”. Celem tej ustawy było stworzenie prawnych podstaw na usuwanie z życia publicznego zagranicznych organizacji uznanych przez władzę za „zagrażające ustrojowi konstytucyjnemu Rosji lub obronności i bezpieczeństwu państwa”. Odpowiedzialności karnej podlegają również osoby współpracujące z organizacjami uznanymi za „niepożądane”.

Runet

Runet, czyli rosyjskojęzyczna część Internetu również znalazła się w podobnej sytuacji co media tradycyjne i trzeci sektor. Ogromny potencjał tego medium do oddolnej mobilizacji ludzi, rozpowszechniania informacji o nadużyciach władzy czy jako narzędzia do pozyskiwania alternatywnych informacji i nieskrępowanej komunikacji, odbierane jest przez władzę jako potencjalne zagrożenie. Niemniej jednak, regulowanie Runetu wydaje się o wiele bardziej wymagającym wyzwaniem ze względów technicznych. Nie sprawia to jednak, że władza zamierza zignorować istnienie tego źródła informacji, gdyż jak pokazują badania Centrum Lewady z 2022 roku, coraz więcej Rosjan czerpie informacje o kraju i świecie z Internetu, dzieje się to kosztem telewizji, która jednak wciąż jest pierwszy źródłem informacji dla Rosjan. Wśród najpopularniejszych portali społecznościowych używanych przez Rosjan możemy wymienić Vkontakte, Youtube (wciąż niezablokowany) oraz Odnoklassniki, dalej Tiktok i Instagram.

Absolutnie fundamentalnym dokumentem opisującym sposób cele rosyjskiej polityki względem tego rodzaju mediów jest „Strategia rozwoju społeczeństwa informacyjnego na lata 2017–2030”, w której mowa m.in. o zlikwidowaniu anonimowości w sieci, dużej roli rosyjskich wartości tradycjonalistycznych, a wszystko to jest tłumaczone „suwerennym prawem” kraju do samodzielnego ustalania reguł funkcjonowania w sieci. Sam Internet w percepcji Kremla traktowany jest jako czynnik mogący budzić niepokoje społeczne, które będą zaburzać stabilność wewnętrzną. Strategia ta podtrzymuje rozszerzanie nieformalnej cenzury w Rosji. Centralizacja dotyczy również Internetu, a rosyjskie władze nie odrzucają możliwości zbudowania zdolności odcięcia Runetu od serwerów zagranicznych, co spowoduje odseparowanie Rosjan od resztek alternatywnego przekazu. Wynika to z przyjętej w 2019 roku ustawy o tzw. „Suwerennym Internecie”. Utworzony w 2008 roku rosyjski regulator oraz cenzor środków masowego przekazu, czyli Roskomnadzor uzyskał na mocy tej ustawy zdolności techniczne regulowania Runetu, za sprawą wymogu instalowania przez operatorów specjalnych programów dających władzy możliwości regulowania prędkości przesyłanych materiałów na portalach społecznościowych. Warty odnotowania jest ogromny udział państwa rosyjskiego w sektorze zasobów internetowych (mediów, informacji oraz produkcji materiałów rozrywkowych), przed wojną wynosił on 49 proc. Po wybuchu wojny i licznych sankcjach, które spowodowały wyjście z rosyjskiego rynku zagranicznych podmiotów, procent ten wzrósł. Lukę po mediach zablokowanych za sprawą rozwiązań legislacyjnych oraz tych, które same zdecydowały się zakończyć lub zawiesić działalność zastąpiły podmioty rosyjskie spełniające warunki, czyli m.in. opieranie się w konkretnych, newralgicznych dla państwa tematach tylko na oficjalnych źródłach państwowych.

Moment transformacji

Opisane do tej pory działania wpisywały się w autorytarny model organizacji systemu mediów, gdzie mimo licznych utrudnień mogły funkcjonować niekontrolowane przez władze środki masowego przekazu. Po rozpoczęciu inwazji rosyjskiej na Ukrainę proces „ujednolicania” przekazu medialnego nabrał bezprecedensowego w nowoczesnej historii Rosji tempa. Ryzyko niestabilności wewnętrznej spowodowanych protestami społecznymi skłoniły Kreml do totalizacji środków masowego przekazu. Oznacza to, że w Rosji nie mogą istnieć inne media niż te służące władzy. Zintensyfikowany został przekaz propagandowy, czyli jedyny, jaki w Rosji oficjalnie pozostał. Frapującym zjawiskiem jest pojawienie się tzw. turbopatriotów, czyli ruchu społecznego wspierającego wysiłki armii rosyjskiej. Aktywiści utożsamiający się z tym nieformalnym ruchem organizują zbiórki pomocowe dla żołnierzy rosyjskich czy dostarczają różnego rodzaju ekwipunek na front, od podstawowych rzeczy po bardziej kosztowne bezzałogowce. Wątpliwe jest, by władza zainicjowała pojawienie się tego rodzaju aktywizmu, niemniej jednak sam fakt ich istnienia pozwala zakładać, że w perspektywie władzy nie są zagrożeniem, mimo pojawiającej się u nich krytyki niektórych struktur siłowych.

Wraz z wojną kinetyczną rozpoczęła się wojna informacyjna, której celem jest przekonanie i utwierdzanie rosyjskiego społeczeństwa o słuszności podjętych przez władzę decyzji. Wprowadzone wtedy w życie rosyjskie ustawodawstwo stworzyło warunki absolutnie niespełniające podstawowych wymagań do funkcjonowania dla wolnych od władzy środków masowego przekazu. Swoje funkcjonowanie w Rosji zawiesiło lub zakończyło wiele alternatywnych dla władzy źródeł informacji takich jak „Nowa Gazeta” „Echo Moskwy” czy portal informacyjny „Meduza”, który na podstawie prawa o niepożądanych organizacjach został za takową organizację uznany. Wiele z nich kontynuuje swoją działalność za granicą jak np. „Echo Moskwy” czy Telewizja „Dożd”, lecz ich wypływ w Rosji drastycznie zmalał.

Nowa rzeczywistość uderza także w organizacje pozarządowe oraz indywidualnych twórców, a władze ustanawiając kary do 15 lat pozbawienia wolności za rozpowszechnianie tzw. fake newsów, które dotyczą armii rosyjskiej, skutecznie ograniczają inny przekaz, dopuszczając tylko ten bazujący na oficjalnych źródłach. Również sfera Internetu została mocno dotknięta „wojną informacyjną”. Rosji został ograniczony dostęp do wielu zachodnich mediów społecznościowych takich jak Facebook czy Instagram, przy jednoczesnym zachęcaniu Rosjan do korzystania z rosyjskich ekwiwalentów takich jak portal Vkontakte lub wyszukiwarka Yandex.

Podsumowanie

Nawet po zakończeniu wojny nie możemy w mojej opinii liczyć na odejście Rosji od tego modelu funkcjonowania mediów. Uważam, że sytuacja nie wróci do stanu sprzed 24.02.2022, a proces opisany powyżej będzie się pogłębiać. Izolacja informacyjna społeczeństwa rosyjskiego, które jest poddawane ciągłemu oddziaływaniu propagandy, budującej w nim poczucie krzywdy i zagrożenia przez NATO ma kolosalne znaczenie. Już teraz możemy obserwować wzrost militarystycznej retoryki, w sposób wręcz nachalny skierowanej do najmłodszych Rosjan. Od początku inwazji rosyjskiej możemy zauważyć wysiłki władzy skierowane w wychowywanie dzieci w „patriotycznym duchu”. Z racji braku alternatywnego przekazu oraz opisanych wyżej wysiłków władzy, w Rosji wychowuje się pokolenie, które przez cały swój proces socjalizacji obcować będzie z retoryką tłumaczącą w korzystny dla siebie sposób jak wygląda świat. Niemniej jednak władza ma jeszcze pewne pole do zwiększenia swojej kontroli, ale już w ramach modelu totalitarnego. Mowa tu o internecie i realizowaniu działań mających na celu znaczną izolację jego „rosyjskiej części” od tej zewnętrznej.

Źródła:

[1] Bogusława, D.-O. (Red.). (1997). Współczesne systemy komunikowania. Wydawn. Uniwersytetu Wrocławskiego.
[2] S, S. F. (1969). Four theories of the press: The authoritarian, libertarian, social responsibility, and Soviet communist concepts of what the press should be and do [by] Fred S. Siebert, Theodore Peterson [and] Wilbur Schramm. University of Illinois Press.
[3] Borowik, B., & Kirwiel, E. (2019). The Media System in the Russian Federal Republic. Selected issues. Wschód Europy. Studia humanistyczno-społeczne, 4 (1), 13. https://doi.org/10.17951/we.2018.4.1.13
[4]Radomska, Ewa. “Strategia Cyfryzacji Gospodarki i Społeczeństwa Federacji Rosyjskiej – Kierunki, Perspektywy i Wyzwania.” Rocznik Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej, no. 2, Instytut Europy Srodkowej, Dec. 2021, pp. 219–36. Crossref, doi:10.36874/riesw.2021.2.11.
[5] Russia: New Restrictions for ‘Foreign Agents’. (b. d.). Human Rights Watch. https://www.hrw.org/news/2022/12/01/russia-new-restrictions-foreign-agents
[6] “Левада-Центр : Интернет, Социальные Сети и Блокировки.” ЛевадаЦентр: От Мненийк Пониманию.
[7] “Index | RSF.” Bienvenue Sur Le Site de Reporters sans Frontières | RSF.
[8] Redakcja. “Rosyjska Duma Państwowa Zaostrzyła Prawo o ‘Organizacjach Niepożądanych’. Głównie z USA – GazetaPrawna.Pl.” GazetaPrawna.Pl – Biznes, Podatki, Prawo, Finanse, Wiadomości, Praca, GazetaPrawna.pl, 9 June 2021,
[9] Iwanowa, Aleksandra, and Sergiej Dik. “Rosja. 15 Lat Więzienia Za Obrazę Najemników – DW – 12.03.2023.” Dw.Com, Deutsche Welle, 12 Mar. 2023
[10] Chawryło, Katarzyna, Domańska, Maria. “Obcy wśród swoich. Organizacje pozarządowe w Rosji” – Ośrodek Studów Wschodnich, 28 sep. 2015
[11] Rogoża, Jadwiga. “ Rosja: kolejne uderzenie w opiniotwórcze media” – Ośrodek Studów Wschodnich, 1 oct. 2014.
[12] Domańska, Maria. “Zakneblować Runet, uciszyć społeczeństwo Kremlowskie ambicje „suwerenizacji” Internetu” – Ośrodek Studów Wschodnich, 4 dec. 2019.

Artykuł Sytuacja Środków Masowego Przekazu w Federacji Rosyjskiej pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>