Archiwa Hong Kong | Forum Młodych Dyplomatów /tag/hong-kong/ Kreujemy przyszłych liderów Mon, 21 Apr 2025 16:01:42 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.8.3 /wp-content/uploads/2023/08/FMD-logo-2-100x100.png Archiwa Hong Kong | Forum Młodych Dyplomatów /tag/hong-kong/ 32 32 Zaangażowanie obywatelskie w obliczu protestów w Hongkongu w latach 2019-2020 /zaangazowanie-obywatelskie-w-obliczu-protestow-w-hongkongu-w-latach-2019-2020/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=zaangazowanie-obywatelskie-w-obliczu-protestow-w-hongkongu-w-latach-2019-2020 Mon, 21 Apr 2025 15:53:17 +0000 /?p=5650 Właśnie upływa sześć lat od gigantycznych protestów, w których Hongkończycy tłumnie wyszli na ulice, aby przeciwstawić się próbie uchwalenia ustawy ekstradycyjnej. Warto spojrzeć wstecz i ocenić, w jaki sposób tamte wydarzenia zmieniły hongkońskie społeczeństwo, które dzięki mediom społecznościowym stało się zjednoczone jak nigdy wcześniej.Autorka: Amelia Goc„Pachnący port” u progu XXI wiekuW  2019 r. Hongkong był […]

Artykuł Zaangażowanie obywatelskie w obliczu protestów w Hongkongu w latach 2019-2020 pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Właśnie upływa sześć lat od gigantycznych protestów, w których Hongkończycy tłumnie wyszli na ulice, aby przeciwstawić się próbie uchwalenia ustawy ekstradycyjnej. Warto spojrzeć wstecz i ocenić, w jaki sposób tamte wydarzenia zmieniły hongkońskie społeczeństwo, które dzięki mediom społecznościowym stało się zjednoczone jak nigdy wcześniej.

Autorka: Amelia Goc


„Pachnący port” u progu XXI wieku


W  2019 r. Hongkong był świadkiem przełomowych wydarzeń w swojej historii, lecz wielu jego mieszkańców pamięta także to, co miało miejsce w 1997 r. Wtedy bowiem skończyła się trwająca 99 lat brytyjska dzierżawa Nowych Terytoriów, będących największą częścią Hongkongu. Opuszczenie flagi brytyjskiej, która powiewała nad „pachnącym portem” przez dziesiątki lat, teraz została zastąpiona flagą Państwa Środka. 

Chiny zobowiązały się jednak, że przez następne pięćdziesiąt lat, od 1 lipca 1997 r. do 30 czerwca 2047 r., Hongkong utrzyma swą autonomię w imię zasady „jeden kraj, dwa systemy”. Oznaczało to, że Chiny kontynentalne i Hongkong wciąż będą cechowały pewne odrębności, lecz jednocześnie Pekin będzie sprawował kontrolę nad niektórymi sferami życia politycznego. W Hongkongu bowiem nadal będzie obowiązywał system wolnorynkowy, na kontynencie zaś – socjalistyczny, jednak kwestie polityki zagranicznej czy obronności będą domeną Pekinu.

Trudno jednak nie odnieść wrażenia, iż proces przekazania Hongkongu Chinom ma coś wspólnego z praktykami stosowanymi jeszcze w XIX w. w ramach „koncertu mocarstw”. Zauważa ten fakt prof. Michał Lubina, który podkreśla, iż „pachnący port” zmienił swojego właściciela, zaś społeczeństwo nawet nie miało możliwości, aby o tym współdecydować.

O ile po 1997 r. Hongkończycy wciąż dysponowali szeregiem swobód obywatelskich, to z biegiem lat administracja regionu próbowała przeforsować szereg ustaw ograniczających autonomię metropolii. To mobilizowało Hongkończyków do wyjścia na ulicę, aczkolwiek protesty te nie miały charakteru tak masowego jak wydarzenia z lat 2019-2020. 

Z pewnością dużą rozpoznawalność zyskała rewolucja parasolkowa z 2014 r., kiedy to demonstranci domagali się demokratyzacji wyborów szefa egzekutywy. Bardziej gwałtowne protesty miały jednak sparaliżować hongkońskie ulice dopiero pięć lat później.

Kontrowersje wokół ustawy ekstradycyjnej

 

Demonstracje, które wybuchły w Hongkongu w marcu 2019 r. i trwały przez kolejne kilkanaście miesięcy, były reakcją na przygotowanie i próbę uchwalenia ustawy ekstradycyjnej przez hongkońską Radę Ustawodawczą. Było to pokłosie wydarzeń na Tajwanie, gdzie młody mężczyzna dokonał morderstwa na swojej partnerce, po czym ukrył jej ciało, a następnie powrócił do ojczyzny, czyli do Hongkongu. Jednocześnie Chan Tong-kai przywłaszczył sobie należącą do dziewczyny kartę kredytową, z której kilkukrotnie pobrał pieniądze. 

W ten sposób policja zdołała namierzyć sprawcę, który wkrótce przyznał się do winy i oświadczył, że jest gotowy powrócić na Tajwan, aby ponieść karę. Okazało się to jednak niemożliwe, gdyż Hongkongu z Tajwanem nie wiąże umowa ekstradycyjna, co oznacza, iż w swojej ojczyźnie Chan Tong-kai mógł odpowiadać jedynie za przywłaszczenie pieniędzy. Mężczyzna został zatem skazany zaledwie na 29 miesięcy więzienia.

To wszystko działo się w 2018 r., a z początkiem lutego roku następnego szefowa hongkońskiej administracji Carrie Lam, w odpowiedzi na morderstwo na Tajwanie, poinformowała o przygotowaniach ustawy ekstradycyjnej. Projekt ten zakładał możliwość ekstradycji nie tylko na Tajwan, ale także do Chińskiej Republiki Ludowej, gdzie według szeregu organizacji międzynarodowych, w procesach sądowych nie przestrzega się praw człowieka. Prof. John Caroll z Uniwersytetu w Hongkongu wskazuje, że tamte wydarzenia wywołały sprzeciw mieszkańców metropolii, nawet tych z obozu pro-pekińskiego. 

Dotychczas lojalni tajkunowie mogli czuć się względnie bezpiecznie, utrzymując dystans od Komunistycznej Partii Chin rezydującej w Pekinie, lecz teraz każde przewinienie mogło skutkować natychmiastową deportacją do Chin. Próba procedowania ustawy o ekstradycji spotkała się zatem z ogromną falą protestów całego społeczeństwa hongkońskiego – ludzi różnych zawodów i różnych poglądów politycznych. To nadawało tym wystąpieniom charakter globalnej walki Hongkończyków przeciwko autokracji.

Rola mediów społecznościowych

 

Dla skuteczności protestów, jak i dla integracji społeczeństwa hongkońskiego, użycie mediów społecznościowych było kluczowym elementem. Począwszy od wiosny 2019 r. wystąpienia mobilizowały tysiące mieszkańców Hongkongu, 4 czerwca natomiast, w rocznicę stłumienia protestów na Tian’anmen w Pekinie, na ulice wyszło 2 mln ludzi. 

Należy tylko przypomnieć, że populacja Hongkongu wynosi 7 mln mieszkańców, a więc 2 mln protestujących to niebagatelna siła. Aby tak liczny tłum mógł skutecznie organizować się w większe grupy, a także unikać interwencji policji, bardzo często korzystano z trzech aplikacji: Telegrama, LIHKG i AirDropa. Każda z nich ma swoje specjalne funkcje, które zadecydowały o przydatności wspomnianych platform w wydarzeniach z lat 2019-2020. 

Z pewnością najbardziej popularnym wśród protestujących był Telegram, który, co istotne, nie posiada funkcji algorytmicznego filtrowania. W związku z tym, to sami użytkownicy kontrolują to, co widzą na ekranie, a popularność danej grupy czy kanału zależy wyłącznie od częstotliwości cytowania tych komunikatów. 

Ponadto, Telegram wyklucza możliwość płatnej promocji, nie następuje więc żadna selekcja użytkowników, mogąca służyć dotarciu do określonej grupy docelowej. Warto także przyjrzeć się zasadom prywatności tej aplikacji, o których szerzej można przeczytać na oficjalnej stronie Telegrama. Poniżej dwa główne założenia, które podają twórcy aplikacji, traktują priorytetowo:

  1.   Ochrona Twoich prywatnych rozmów przed szpiegowaniem stron trzecich, takich jak urzędnicy, pracodawcy itp.
  2.   Ochrona Twoich danych osobowych przed stronami trzecimi, takimi jak specjaliści od marketingu, reklamodawcy itp.

Wielu zatem postrzegało tę aplikację jako bezpieczną, która, dzięki licznym zaporom, uniemożliwia przejęcie konwersacji przez rządowe oprogramowanie. Jednocześnie warto zwrócić uwagę na precyzyjną analizę treści, którą przeprowadziła Dong Xinyue z Uniwersytet w Hongkongu, obrazującą typy komunikatów, którymi wymieniali się użytkownicy Telegrama. 

Badania te wykazują wysoki odsetek postów skupionych na aktualizacjach w czasie rzeczywistym i informowaniu o lokalizacji protestów (pierwszy i drugi wiersz poniżej). Wypływa z tego wniosek, iż Telegram był niezbędny do bieżącej koordynacji akcji protestacyjnej.

źródło: Xinyue, Dong. “Social Media as a Tool for Political Mobilization: A Case Study of the 2020 Hong Kong Protests.” Journal of Public Representative and Society Provision 3, 1 (2023), 10-20.

Ponadto, należy również podkreślić znaczenie innej platformy, która w tamtym okresie również była dla Hongkończyków kluczowa. Warto przyjrzeć się aplikacji o nazwie LIHKG, która w obawie przed cenzurą i cyberatakami zarejestrowała swój serwer za granicą, mimo że jest rodzimie hongkońską witryną. W przeciwieństwie do X czy Facebooka, LIHGK stwarzała protestującym przestrzeń do bezpiecznej dyskusji i dokonywania burzy mózgów. 

Narzędzie to działa w oparciu o popularność danego wątku wyświetlanego w strumieniu innych treści – im więcej polubień zyska dany komunikat, tym częściej pojawi się on korzystającym z LIHKG. Na prezentowane treści nie wpływa zatem żaden algorytm, lecz sami członkowie czatu. Dlatego też w czasie protestów użytkowników tej aplikacji przybywało, a analitycy z Sensor Tower Store Intelligence wykazali, iż LIHKG odnotowała 900-procentowy wzrost pobrań rok do roku – w lipcu 2018 r. pobrano ją po raz pierwszy 12 tys. razy, a w lipcu 2019 r. – 120 tys. razy.

Trzecią aplikacją, z której równie często korzystano, był AirDrop, którego protestujący postrzegali jako bezpieczne narzędzie do wymiany informacji. Aplikacja umożliwia przesyłanie plików posiadaczom Apple zgodnie z zasadą peer-peer, co odbywa się poprzez WiFi lub Bluetootha. Oprócz tego, jest możliwość udostępnienia informacji wszystkim posiadaczom iOSa, znajdującym się w pobliżu, z zachowaniem wszelkich standardów bezpieczeństwa.

Charakter demonstracji

 

Należy zwrócić uwagę na fakt, iż gdyby nie wysoki poziom zabezpieczeń wszystkich trzech omówionych aplikacji, nie powstałby zapewne hymn protestów, a więc „Glory to Hongkong”. Skomponował go ukryty pod pseudonimem Thomas DGX YHL, a tekst utworu oparł w całości na internetowych wpisach, które wymieniali między sobą protestujący. To pokazuje tym samym, jak istotną rolę odgrywały wszelkie internetowe platformy w czasie trwających demonstracji. 

Media były ważnym elementem jednoczącym Hongkończyków, szczególnie że omawiane protesty pozbawione były roli przywódcy – nie było nikogo, kogo wówczas można by określić mianem lidera. W związku z tym, że wystąpienia te były pozbawione struktur hierarchicznych, należy odnotować dużą spontaniczność i autonomię uczestników demonstracji, którzy w ten sposób samodzielnie kreowali przebieg manifestacji, co znacznie ułatwiały media społecznościowe. 

W efekcie trzeba było wykazać się elastycznym podejściem do każdej sytuacji, która mogła spotkać protestujących na ulicach miasta. W tej jakże złożonej siatce ulic, placów i wieżowców należało zatem być jak woda, a więc podążać za wskazówkami Bruce’a Lee, nomen omen znanego Hongkończyka.

Podsumowanie

Niniejsza analiza nie byłaby kompletna, gdyby nie próba odpowiedzi na pytanie: jaka zmiana zaszła wśród mieszkańców Hongkongu w wyniku tych protestów? Dotychczas “pachnący port” kojarzył się głównie z ciągłą pogonią za pieniądzem czy chęcią rozwijania kariery ponad wszystko. Hongkong, zamieszkany przez konglomerat różnych narodowości, od zawsze skupiony był na handlu i biznesie. A jednak w marcu 2019 r. miasto powstało, a zaangażowanie obywateli w te protesty przerosło najśmielsze oczekiwania lokalnych władz i wprowadziło w szał dygnitarzy z Pekinu. W tamtym momencie Hongkończycy zaczęli stawiać sobie pytania o swoją tożsamość, o to, kim właściwie są w mieście o takiej skomplikowanej przeszłości. Wspomniany prof. Lubina pisał, iż Hongkong od 1997 r. żyje nową wersją „pożyczonego czasu na pożyczonym miejscu”. Poczucie niestałości towarzyszy Hongkończykom od lat, ale mimo to w 2019 i 2020 r. mieszkańcy wykazali się niespotykaną wcześniej solidarnością.

Dzięki protestom narodziło się w Hongkongu społeczeństwo obywatelskie, które zdołało powstrzymać uchwalenie ustawy ekstradycyjnej w połowie 2019 r. Protesty dobiegły końca wraz z wybuchem pandemii, ale gdyby nie Covid-19, mieszkańcy zapewne ponownie wyszliby na ulice. W czerwcu 2020 roku uchwalono Ustawę o bezpieczeństwie narodowym Hongkongu, która przewiduje m.in. karę dożywocia za dążenie do secesji czy próby obalenia władzy, wymierzone w ChRL. To zatem nie kończy sporów pomiędzy Hongkończykami a rządem, zaś powyższy artykuł omawia jedynie ułamek całej historii, która w kolejnych latach może przybrać równie burzliwy przebieg. 

Źródła:


[1] Bernardyn, Piotr.
Hongkong: powiedz, że kochasz Chiny. Wydawnictwo Czarne, 2022.
[2] Carroll, John M. The Hong Kong-China Nexus: A Brief History. Cambridge University Press, 2022.
[3] Cheng, Edmund W., et al. “Total Mobilization from Below: Hong Kong’s Freedom Summer.” The China Quarterly, 251 (2022), 629–659. 
[4] Fu, King-wa. “Digital mobilization via attention building: The logic of cross-boundary actions in the 2019 Hong Kong social movement.” The Information Society 39, 3 (2023), 158–170.
[5] Fong, Brian C. H., et. al. China’s influence and the center-periphery tug of war in Hong Kong, Taiwan and Indo-Pacific. Routeldge Tayloy & Francis Group, 2021. 
[6] Frosina, Silvia. “Digital Revolution: How Social Media Shaped the 2019 Hong Kong Protests.” Italian Institute for International Political Studies, June 8, 2021, https://www.ispionline.it/en/publication/digital-revolution-how-social-media-shaped-2019-hong-kong-protests-30756
[7] Holroyd, Carin. Introducing East Asia : history, politics, economy and society. Routledge Taylor & Francis Group, 2021.
[8] Lee, Francis L. F., et al. “Social Media and Protest Attitudes During Movement Abeyance: A Study of Hong Kong University Students.” International Journal of Communication, 14(2020), 4932–4951.
[9] Lubina, Michał. Chiński obwarzanek: od Tajwanu po Tybet, czyli jak Chiny tworzą imperium. Wydawnictwo Szczeliny, 2023.
[10] Purbrick, Martin. “A report of the 2019 Hong Kong protests.” Asian Affairs 50, 4 (2019), 465–487.
[11] Urman, Aleksandra, et al. “Analyzing protest mobilization on Telegram: The case of 2019 Anti-Extradition Bill movement in Hong Kong.” PLOS ONE 16, 10 (2021). 
[12] Urman, Aleksandra, et al. “No Central Stage: Telegram-based activity during the 2019 protests in Hong Kong.” IDEAS Working Paper Series from RePEc, 1 (2020).
[13] Xinyue, Dong. “Social Media as a Tool for Political Mobilization: A Case Study of the 2020 Hong Kong Protests.” Journal of Public Representative and Society Provision 3, 1 (2023), 10-20. 
[14] Yeh, Oliver. “Hong Kong Unrest Drives 4x Surge in Telegram Downloads, Boosts Other Apps Used by Protesters.” Sensor Tower, August, 2019, https://sensortower.com/blog/hong-kong-protests-app-downloads
[15] Zamęcki, Łukasz. Sinizacja systemu politycznego Hongkongu. Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, 2019.

 

Artykuł Zaangażowanie obywatelskie w obliczu protestów w Hongkongu w latach 2019-2020 pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Hongkong – utracona nadzieja? /hongkong-utracona-nadzieja/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=hongkong-utracona-nadzieja Tue, 28 May 2024 07:21:19 +0000 /?p=3404 Hongkong przez lata pozostawał miastem, w którym nadzieja na lepszą i wolną przyszłość spotykała się z twardą i szorstką rzeczywistością. To miasto-państwo od połowy XIX do niemalże końca XX w. pozostawało pod brytyjską kontrolą. Jednakże już rok 1997 oznaczał oddanie tego miasta prosto w paszczę smoka, przywracając tym samym jurysdykcję chińską.Autor: Jakub GórskiTo też rozpoczęło proces, […]

Artykuł Hongkong – utracona nadzieja? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Hongkong przez lata pozostawał miastem, w którym nadzieja na lepszą i wolną przyszłość spotykała się z twardą i szorstką rzeczywistością. To miasto-państwo od połowy XIX do niemalże końca XX w. pozostawało pod brytyjską kontrolą. Jednakże już rok 1997 oznaczał oddanie tego miasta prosto w paszczę smoka, przywracając tym samym jurysdykcję chińską.

Autor: Jakub Górski

To też rozpoczęło proces, skutkiem którego Hongkong otrzymał solidną lekcję, jak porozumienia pozostają aktywne w pełni jedynie na papierze. Na tym przykładzie można przekonać się jak zasada jednego państwa i dwóch systemów musi być wywalczona, aby pozostała aktywna. Dlatego należy zadać sobie pytanie, jaka jest przyszłość tego miasta, oraz czy istnieje sposób na pokazanie pozytywnego dla demokracji wizerunku.

23 marca 2024 r. szef egzekutywy (Chief executive) miasta Hongkong John Lee podpisał, a tym samym wprowadził w życie, niesławny dokument regulujący przepisy dotyczące bezpieczeństwa. Prawo to odnosi się do Artykułu 23 Basic Law (mini-konstytucji miasta Hongkong). Z założenia miało ono już funkcjonować od momentu pozostawienia miasta Hongkong pod kuratelą ChRL jako wcześniej wspomniany Art. 23, jednakże aż do 2020 r. (a końcowo do 2024 r.) nie został przyjęty w wyniku masowej reakcji obywateli w formie pokojowych protestów i braku zgody. Dokument ten nie bez powodu pozostaje obiektem strachu wśród obywateli miasta Hongkong. Wprowadza on bowiem bardzo szeroką kategorię definicji „narodowego bezpieczeństwa” (national security) i „państwowych sekretów” (state secrets). Wprowadzone ustępy odnoszą się do tych samych zasad funkcjonujących w kontynentalnych Chinach. Buduje ją ta sama enigmatyczna konstrukcja, która zawiera bardzo obszerny zasób zakazów.

We współczesnym Hongkongu funkcjonowanie tak represyjnego prawa, które wprowadza liczne restrykcje oraz sposoby na ograniczenie „zagranicznych wpływów” (external forces), „zdrady” (treason) oraz wiele innych określeń, nie jest przyjmowane pozytywnie. Z założenia prawo to ma zwiększyć bezpieczeństwo wewnętrzne miasta Hongkong, jednak prawda pokazuje że można traktować to prawo jak zastawianie pułapek, na przykład na aktywistów. Akt prawny budzi nie tylko niepewność wśród mieszkańców miasta Hongkong, liczni dziennikarze, organizacje i instytucje zajmujące się prawami człowieka (w tym nawet komisarz ONZ ds. praw człowieka) oraz międzynarodowi analitycy wyrazili jednoznaczną opinię, że prawo to pcha Hongkong w alarmujący dla demokracji kierunek.

Kontrowersyjne prawo, które swój początek datuje na ponad 20 lat przed jego wprowadzeniem, oznacza niebezpieczny zwrot. Tym razem jest to zwrot w stronę porzucenia demokratycznych wartości i przyjęcia linii prawnej rządu ChRL. Sprawa ta budziła duże kontrowersje już w momencie próby pierwszego wprowadzenia tej idei w roku 2003. Jednak to dopiero późniejsze lata pokazały drogę, jaką w przyszłości będą kroczyć „demokratyczne rządy” miasta Hongkong. Cała intryga okazała swoje prawdziwe oblicze już w 2019 r., kiedy to wprowadzono akt prawny znany jako Extradition Bill umożliwiający ekstradycję z Hongkongu w stronę kontynentalnych Chin. Wywołało to niemałe oburzenie, doprowadzając do protestów. Jednak wybuch pandemii Covid-19 spowodował, że demonstracje przestały się odbywać. Zgrabnie wykorzystały to władze Hongkongu, które rok później utwierdzone w przekonaniu o zagrożeniu suwerenności Hongkongu i o konieczność wprowadzenia specjalnego aktu prawnego w 2020 r. zatwierdziły National Security Law. Sytuacja stała się w konsekwencji jeszcze bardziej napięta. Policyjne i sądowe instytucji Hongkongu uzyskały mandat umożliwiający im represjonowanie osób, które podejrzewane są o działalność wywrotową lub o opłacanie przez „zagraniczne służby”. W roku 2021 zostały wprowadzone zmiany systemu wyborczego. Pod wpływem Pekinu tym razem uniemożliwiło udział opozycji w wyborach do władz ustawodawczych i wykonawczych. Sytuacja pogorszyła się jeszcze w 2024 r. kiedy to w bardzo szybkim tempie wprowadzono rozszerzenie prawne kategorii działalności przestępczych, a tym samym w jeszcze większym stopniu ograniczyło wolności mieszkańców.

W swojej najnowszej formie Artykuł 23 Basic Law wprowadza konsekwencja prawne dla czynów, takich jak „zdrada stanu, secesja, bunt, działalność wywrotowa, kradzież tajemnic państwowych”, jak również „zabronienie zagranicznym organizacjom lub organom politycznym prowadzenia działalność politycznej oraz zakaz organizacjom lub organom politycznym nawiązywania kontaktów z zagranicznymi podmiotami”. Prawo wprowadza praktycznie autorytarne metody traktowania swoich obywateli, czego przykładem jest zmiana czasu zatrzymania bez oskarżeń z 48 godzin do aż 14 dni (za zgodą sądu) czy też blokowanie kontaktu z prawnikiem.

Nasuwa się więc pytanie: czy Hongkong naprawdę został utracony? Wiele ośrodków badawczych i mediów twierdzi, że właśnie w tę stronę kieruje się to miasto-państwo. Poziom wolności obywatelskich i politycznych zmniejsza się, bez realnej możliwości na odbicie się w drugą stronę. Jak wskazuje znany indeks Freedom in the World, Hongkong zdobył zaledwie 42 punkty na 100 (gdzie 100 oznacza brak ograniczeń wolności obywatelskich). Jest to fakt tym bardziej smutny, jeśli pamiętamy, że obywatele tego miasta ciągle wewnątrz siebie czują siłę do walki o demokrację.

Dlaczego jednak pomimo tak silnej społecznej opozycji polityczna rzeczywistość miasta Hongkong i tak końcowo padła ofiarą tragicznego zniekształcenia? Hongkong, według swojego systemu prawnego opartego na Basic Law, miał być specjalnym wyodrębnionym terytorium z własnym systemem politycznym, ekonomicznym i prawnym, a jego autonomia i brak zmian w jego statusie miał być zapewniony do 2047 r. Rzeczywistość obrała jednak inny tor, który wynikał z różnych przyczyn. Według amerykańskiego badacza Williama H. Overholt’a spowodowane jest to kilkoma czynnikami: 1) słaba pozycja szefa egzekutywy (Chief executive), który nie jest w stanie pełnić roli politycznego lidera 2) wiele sił opozycyjnych, które nie potrafią się zorganizować 3) brak argumentów, które doprowadziłby do rozpoczęcia rozmów z establishmentem hongkongu. Wewnętrzna pozycja tego miasta-państwa jest więc bezwzględnie blokowana przez kwestie organizacyjne, jednak nie należy tu zapominać o kontekście międzynarodowym. Hongkong, jako jeden z najważniejszych światowych centrów ekonomicznych, łączy w sobie interesy niemalże całego świata. Stąd bezwzględny i zjednoczony nacisk świata zachodniego mógłby doprowadzić do pewnych zmian. Jednakże i tutaj występuje jeden problem, Zachód tak samo jak opozycja Hongkongu, nie potrafi ustabilizować wspólnej pozycji w walce z działaniem ChRL w Hongkongu. Należy do tego dodać, iż przedsiębiorcy zareagowali raczej zachowawczo, wycofując część aktywów. Możliwe, że, jeżeli połączyć nacisk ekonomiczny z politycznym, przy pomocy społeczności międzynarodowej coś mogłoby ulec zmianie. Szczególnie iż takie działanie (uwzględniające aktualną recesję ChRL) wprowadziłoby pewną lukę, z której mogliby czerpać proaktywnie obywatele miasta Hongkong. Jednakże fakty mówią same za siebie i takie działania przynajmniej na razie pozostają poza horyzontem.

Sam Hongkong nie stanowi w światowej polityce punktu zapalnego (jak  np. Tajwan). Wszelkie działania, które względem niego prowadziło ChRL przez lata pozostawały nieuchwytne (pomimo wielu sankcji i oskarżeń). Działania świata zachodniego, pomimo wspierania opozycji i dysydentów, okazały się jedynie małym krokiem, który został zatrzymany przez silny nacisk ChRL. Jedni powiedzą, że obywatele Hongkongu już od początku znajdowali się na przegranej pozycji, drudzy określą to mianem straconej szansy. Prawdopodobnie prawda leży pośrodku tych stwierdzeń.

Dzisiejszy status miasta Hongkong daje jednak ważną wskazówkę dotyczącą przyszłości. Przypadek Hongkongu pokazał bowiem, jak ChRL interpretuje zasadę „jedno państwo, dwa systemy” (one country two systems), które proponowane jest także do rozwiązania kwestii Tajwanu. Czy jednak, po zobaczeniu co dzieje się z Hongkongiem, decydenci w Tajwanie zdecydują się na tak radykalny krok? Czy oznacza to zaprzepaszczenie szansy na pokojowe rozwiązanie tej naglącej sytuacji? Kwestia zjednoczenie Tajwanu z ChRL nie od początku była taka oczywista jak dzisiaj. Kiedyś część tajwańskiego społeczeństwa chętniej patrzyła na zjednoczenie z kontynentalnym odpowiednikiem. Z upływem lat sytuacja zaczęła się zmieniać i wyrastać na niekorzyść Pekinu. Po tym, co działo się w mieście Hongkong, negatywne nastroje względem zjednoczenia z Chinami pozostają nie bez powodu jeszcze bardziej ugruntowane.

Hongkong pomimo utraty szansy na demokratyczny system dalej pozostaje jednym z najważniejszych punktów na mapie Azji Południowo-Wschodniej. Jego ekonomiczny potencjał jest niebywale ogromny. Polityka ChRL nie powinna więc nikogo dziwić, państwo to nie mogło pozwolić sobie na utratę wpływu w tak ważnym punkcie. Nawet, jeżeli oznaczałoby to polityczne oraz ekonomiczne konsekwencje wywołane przez zachód. Jednakże zachodni świat razem ze wspólnymi ideami, posiada oddzielne interesy, co widać na przykładzie miasta Hongkong. Rok za rokiem Hongkong zostaje się coraz mniej wolnym miejscem, niestety pewien punkt bez powrotu zostało już przekroczony.

Źródła:

[1] Bogusz, Michał. Koniec połowicznej demokracji w Hongkongu Ośrodek Studiów Wschodnich (2021) https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2021-03-19/koniec-polowicznej-demokracji-w-hongkongu (dostęp 24.04.2024r.).
[2]  Overholt, H. William. Hong Kong The Rise and Fall of “One Country, Two Systems” Cambridge (2019) 27-37. (dostęp 24.04.2024r.).
[3]  Hong Kong: Basic Law of the Hong Kong Special Administrative Region of the People’s Republic of China uchwalono 1 lipca 1997.
https://www.basiclaw.gov.hk/en/basiclaw/chapter2.html (dostęp 24.04.2024r.).
[4]  “What is Hong Kong’s Article 23 law? 10 things you need to know” Amnesty International (2024) https://www.amnesty.org/en/latest/news/2024/03/what-is-hong-kongs-article-23-law-10-things-you-need-to-know/ (dostęp 24.04.2024r.).
[5]  “Freedom in the world 2023 Hong Kong” Freedom House 2023 https://freedomhouse.org/country/hong-kong/freedom-world/2023 (dostęp 24.04.2024r.).

 

Artykuł Hongkong – utracona nadzieja? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>