Archiwa Konstytucja | Forum Młodych Dyplomatów /tag/konstytucja/ Kreujemy przyszłych liderów Sun, 02 Nov 2025 16:34:20 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.8.3 /wp-content/uploads/2023/08/FMD-logo-2-100x100.png Archiwa Konstytucja | Forum Młodych Dyplomatów /tag/konstytucja/ 32 32 Polonia przy urnach – między prawem a odpowiedzialnością. Dylematy głosowania zza granicy /polonia-przy-urnach-miedzy-prawem-a-odpowiedzialnoscia-dylematy-glosowania-zza-granicy/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=polonia-przy-urnach-miedzy-prawem-a-odpowiedzialnoscia-dylematy-glosowania-zza-granicy Sun, 02 Nov 2025 16:22:29 +0000 /?p=6474 Zgodnie z szacunkami Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej, poza granicami kraju mieszka obecnie około 21 milionów osób polskiego pochodzenia. Tak liczna diaspora stanowi nie tylko istotny element współczesnej tożsamości narodowej, lecz także potencjalny zasób społeczny, gospodarczy i wizerunkowy państwa. Mimo to stosunek społeczeństwa w kraju do Polonii pozostaje ambiwalentny. Obok narracji podkreślających jej znaczenie dla […]

Artykuł Polonia przy urnach – między prawem a odpowiedzialnością. Dylematy głosowania zza granicy pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Zgodnie z szacunkami Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej, poza granicami kraju mieszka obecnie około 21 milionów osób polskiego pochodzenia. Tak liczna diaspora stanowi nie tylko istotny element współczesnej tożsamości narodowej, lecz także potencjalny zasób społeczny, gospodarczy i wizerunkowy państwa. Mimo to stosunek społeczeństwa w kraju do Polonii pozostaje ambiwalentny. Obok narracji podkreślających jej znaczenie dla promocji Polski za granicą, można zaobserwować również postawy niechętne, a momentami wręcz wrogie wobec emigrantów, szczególnie w okresach okołowyborczych.

Autorka: Małgorzata Dziendziel

W debacie publicznej najczęściej krytyczne głosy płyną ze środowisk liberalnych, które wskazują na konserwatywne preferencje polityczne Polonii oraz jej rzekome oderwanie od realiów społeczno-gospodarczych kraju. Warto jednak zwrócić uwagę, że wyniki wyborów prezydenckich w 2025 roku pokazały, że Polonia nie stanowi jednolitego elektoratu. Polacy głosujący w Europie wykazują wyraźne proeuropejskie i liberalne tendencje, natomiast w Stanach Zjednoczonych większe poparcie zdobywają kandydaci o poglądach konserwatywnych.

Pojawia się zatem pytanie, czy zasadne i sprawiedliwe byłoby ograniczanie praw wyborczych osób, które mimo długotrwałego pobytu za granicą starają się utrzymywać więź z ojczyzną i nierzadko pełnią rolę jej nieformalnych ambasadorów.

Niniejszy artykuł ma na celu przeanalizowanie obecnej sytuacji prawnej i praktycznej dotyczącej głosowania Polonii w wyborach prezydenckich oraz porównanie jej z rozwiązaniami funkcjonującymi w wybranych państwach europejskich.

Obecna sytuacja prawna w Polsce

Art. 62 Konstytucji RP jasno określa, że prawo wyborcze przysługuje wszystkim pełnoletnim obywatelom Polski, niezależnie od miejsca zamieszkania (o ile nie są ubezwłasnowolnieni prawomocnym orzeczeniem sądowym lub pozbawieni praw publicznych albo wyborczy):

Obywatel polski ma prawo udziału w referendum oraz prawo wybierania Prezydenta Rzeczypospolitej, posłów, senatorów i przedstawicieli do organów samorządu terytorialnego, jeżeli najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat.”

Przepis ten w sposób jednoznaczny potwierdza, że miejsce pobytu obywatela nie jest przesłanką różnicującą zakres jego praw politycznych. Ponadto, zgodnie z Ustawą dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta RP, Polacy przebywający poza granicami kraju mają prawo uczestniczyć w wyborach prezydenckich, jeśli zostaną wpisani do spisu wyborców prowadzonego przez właściwego konsula. Tym samym osoby mieszkające na stałe lub czasowo za granicą zachowują pełnię praw wyborczych, a ich realizacja jest możliwa dzięki instytucjonalnym mechanizmom umożliwiającym głosowanie w placówkach dyplomatycznych. W konsekwencji ewentualne ograniczenie udziału Polonii w wyborach wymagałoby zmiany Konstytucji, a więc znacznej ingerencji prawny porządek państwa.

Częstym argumentem osób popierających ograniczenie praw wyborczych polskich emigrantów jest przekonanie, że niewielka grupa Polaków niemieszkających w kraju decyduje o tym, kto wygra wybory. Aby ocenić, czy to stwierdzenie jest prawdziwe, należy przyjrzeć się danym z Państwowej Komisji Wyborczej.

W drugiej turze wyborów prezydenckich w 2025 roku w obwodach wyborczych za granicą oddano 604 359 ważnych głosów. Choć liczba ta może wydawać się znacząca, w zestawieniu z ogólną liczbą 21 033 457 ważnych głosów stanowi zaledwie 2,87% wszystkich oddanych głosów. Udział ten jest porównywalny z frekwencją w mniejszych województwach, takich jak podlaskie czy warmińsko-mazurskie, których mieszkańcy również stanowią podobny odsetek elektoratu. 

Warto zauważyć, że w przypadku tych regionów nikt nie kwestionuje prawa obywateli do udziału w wyborach, mimo iż ich głosy w ujęciu ogólnokrajowym mają równie niewielki wpływ na wynik. Tak niewielkie różnice są jednak nieuniknione w wysoce spolaryzowanym społeczeństwie i nie powinno to stanowić argumentu za ograniczaniem praw wyborczych określonych grup obywateli. W demokracji kluczowe jest bowiem włączanie, a nie wykluczanie obywateli z procesu wyborczego.

Ponadto, wbrew obiegowym opiniom, preferencje polityczne Polonii nie odbiegają znacząco od tendencji obserwowanych w kraju. Różnice wynikają głównie z odmiennych struktur demograficznych – wśród Polonii przeważają osoby młodsze, co przekłada się na mniejszy udział wyborców starszych, tradycyjnie bardziej konserwatywnych. Analizując dane według państw, można dostrzec pewne lokalne zróżnicowanie: w Wielkiej Brytanii i Holandii relatywnie silne poparcie uzyskuje Konfederacja, co wiąże się z dużym odsetkiem młodych mężczyzn z mniejszych miejscowości, typowych dla elektoratu tej partii. 

Z kolei w Hiszpanii dominuje elektorat lewicowy, a w Francji i Niemczech – liberalny i centrolewicowy. Polonia w Stanach Zjednoczonych natomiast w znacznej części popiera ugrupowania konserwatywne, w szczególności Prawo i Sprawiedliwość, co wynika z silnych więzi tej społeczności z regionami Polski południowo-wschodniej, zwłaszcza z Podkarpaciem.

Podsumowując, wpływ Polonii na wynik wyborów prezydenckich jest statystycznie ograniczony, a różnice w jej preferencjach politycznych odzwierciedlają raczej zróżnicowanie pokoleniowe i geograficzne niż rzeczywiste „oderwanie” od krajowej sceny politycznej.

Model duński i francuski: Rozwiązania wprowadzone w Europie

Dyskusja nad zakresem praw wyborczych obywateli mieszkających za granicą nie jest specyficznie polskim zjawiskiem. Wiele państw europejskich od lat poszukuje równowagi między zasadą powszechności wyborów a potrzebą zachowania realnego związku obywatela z państwem. W tym kontekście interesujące wydają się rozwiązania przyjęte w Danii i Francji, które reprezentują dwa odmienne podejścia do udziału diaspory w życiu politycznym kraju.

W Danii prawo głosu w wyborach parlamentarnych przysługuje wyłącznie osobom, które zamieszkują na stałe na terytorium Królestwa Danii. Wyjątkiem są obywatele duńscy, którzy czasowo przebywają za granicą, ale utrzymują „stały związek z Danią” – np. dyplomaci, pracownicy duńskich instytucji, osoby delegowane do pracy za granicą czy studenci. Oznacza to, że Duńczycy, którzy wyemigrowali na stałe i nie utrzymują trwałych więzi z krajem, tracą czynne prawo wyborcze. Aby je odzyskać, muszą ponownie zamieszkać w Danii. Model duński opiera się zatem na założeniu, że prawo do współdecydowania o kierunku polityki państwa powinni mieć ci, którzy realnie ponoszą konsekwencje jej funkcjonowania. Takie podejście ogranicza wpływ diaspory, ale jednocześnie wzmacnia zasadę reprezentatywności i odpowiedzialności obywatelskiej.

Model duński, choć uzasadniany potrzebą utrzymania rzeczywistego związku obywatela z państwem, coraz częściej spotyka się z krytyką zarówno ze strony organizacji zrzeszających duńską diasporę, jak i środowisk akademickich. Organizacja Danes Worldwide od lat podnosi, że pozbawienie obywateli mieszkających za granicą prawa głosu w wyborach parlamentarnych stanowi jedno z najpoważniejszych ograniczeń ich uczestnictwa w życiu demokratycznym. Wyniki badań prowadzonych wśród Duńczyków za granicą wskazują, że brak możliwości głosowania jest jednym z ich najistotniejszych problemów politycznych, co podważa argument, jakoby osoby te traciły zainteresowanie sprawami kraju po wyjeździe.

Jednakże warto zwrócić uwagę, że model ten jest w samej Danii szeroko krytykowany. Na tle pozostałych państw Unii Europejskiej, duńskie regulacje wydają się anachroniczne i nieproporcjonalne. Większość krajów UE umożliwia swoim obywatelom udział w wyborach krajowych niezależnie od miejsca pobytu, a w niektórych, jak Belgia czy Luksemburg, uczestnictwo w wyborach jest wręcz obowiązkowe. Po nowelizacji przepisów w Grecji w 2019 roku, jedynie Dania i Irlandia pozostały państwami członkowskimi UE, które nie zapewniają swoim obywatelom mieszkającym za granicą prawa do głosowania. 

Jednak sytuacja Irlandii, której diaspora liczy około 70 milionów osób, jest wyjątkowa i nieporównywalna z przypadkiem Danii. W świetle europejskich trendów, zmierzających do poszerzania partycypacji demokratycznej obywateli mobilnych, duński model coraz wyraźniej odbiega od normy i wydaje się sprzeczny z duchem współczesnej demokracji opartej na inkluzywności i równości praw obywatelskich.

Zupełnie inaczej ma się sytuacja emigrantów pochodzących z Francji. Stanowi przykład państwa, które konsekwentnie i świadomie włącza swoich obywateli mieszkających za granicą w system polityczny, traktując diasporę jako integralną część wspólnoty narodowej. Francuzi przebywający poza krajem posiadają nie tylko prawo do głosowania w wyborach prezydenckich, parlamentarnych i referendach, lecz również dysponują bezpośrednią reprezentacją w Zgromadzeniu Narodowym oraz w Senacie. Od reformy z 2012 roku diaspora francuska wybiera 11 deputowanych do Zgromadzenia Narodowego oraz 12 senatorów, którzy reprezentują interesy obywateli mieszkających poza granicami kraju.

 Dzięki temu emigranci mają realny wpływ na proces legislacyjny i mogą artykułować specyficzne potrzeby oraz problemy wynikające z ich sytuacji życiowej. System ten wspierany jest dodatkowo przez Zgromadzenie Francuzów za Granicą (Assemblée des Français de l’Étranger). Jest to organ doradczy przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych, który pełni funkcję forum konsultacyjnego w kwestiach dotyczących edukacji, ochrony praw obywateli, polityki migracyjnej i relacji z diasporą. Dzięki temu Francja nie tylko formalnie uznaje emigrantów za ważną część politycznego krajobrazu, ale również zapewnia im instytucjonalny kanał komunikacji z państwem.

W rezultacie model francuski stanowi przykład otwartego, inkluzywnego podejścia do obywatelstwa, w którym kluczowym kryterium przynależności jest nie miejsce zamieszkania, lecz trwała więź z państwem i jego wartościami. W odróżnieniu od modelu duńskiego, Francja wychodzi z założenia, że globalna mobilność nie powinna ograniczać praw politycznych, lecz raczej rozszerzać granice uczestnictwa demokratycznego w świecie, w którym obywatelstwo coraz częściej ma wymiar transnarodowy.

Czy Polski model wymaga korekty?

Dyskusja o prawach wyborczych Polonii odsłania głębsze pytanie o to, czym dziś jest obywatelstwo i co tak naprawdę łączy nas z danym krajem. Choć emocje wokół roli głosów z zagranicy pojawiają się szczególnie w momentach wyrównanych wyników wyborów, rzeczywisty wpływ Polonii na ostateczne rozstrzygnięcia jest statystycznie niewielki i stanowi zaledwie kilka procent ogółu głosujących. Próby ograniczenia ich praw nie tylko nie przyniosłyby znaczącego efektu, lecz także mogłyby osłabić więź milionów obywateli z państwem, co w dłuższej perspektywie szkodziłoby polskiej dyplomacji i pozycji międzynarodowej.

Nie można też zapominać, że znaczna część Polaków mieszkających za granicą przebywa tam jedynie czasowo, w celach zarobkowych, edukacyjnych czy rozwojowych. Dla wielu z nich emigracja nie oznacza zerwania więzi z krajem, lecz jest etapem w życiu, po którym planują powrót. Ograniczenie praw wyborczych Polonii uderzyłoby również w tych obywateli, którzy mimo fizycznej nieobecności w Polsce, wciąż uczestniczą w jej życiu społecznym i gospodarczym. 

Wyłączenie ich z procesu demokratycznego byłoby nie tylko niesprawiedliwe, lecz także krótkowzroczne, bo mogłoby zniechęcić do powrotu i osłabić poczucie przynależności. W kontekście dynamicznych migracji w obrębie Unii Europejskiej, elastyczne podejście do obywatelstwa i praw wyborczych wydaje się bardziej adekwatne niż próby tworzenia barier.

Jednocześnie warto zauważyć, że obecny sposób organizacji głosowania Polonii w wyborach parlamentarnych i samorządowych – przypisywanie wszystkich głosów oddanych za granicą do warszawskiego okręgu wyborczego – również nie jest rozwiązaniem idealnym. W praktyce oznacza to, że mieszkańcy stolicy mają „rozrzedzony” głos, a diaspora, mimo znacznej liczebności i wewnętrznego zróżnicowania, nie posiada realnej reprezentacji politycznej. To rozwiązanie techniczne, wprowadzone dla uproszczenia procedur, de facto prowadzi do zniekształcenia zasad równości głosów. W perspektywie długofalowej warto rozważyć utworzenie odrębnego okręgu wyborczego dla Polonii lub przyznanie jej mandatów reprezentacyjnych w Senacie, wzorem Francji, gdzie istnieją miejsca zarezerwowane dla obywateli mieszkających za granicą.

Przykłady europejskie pokazują, że większość państw idzie w kierunku odwrotnym niż Dania. Wzmacniają udział diaspory w życiu politycznym, traktując go jako element nowoczesnej demokracji transnarodowej. Francja jest tu wzorem aktywnego modelu, w którym emigranci mają własną reprezentację parlamentarną i mogą uczestniczyć w kształtowaniu polityki państwa. Nawet jeśli w niektórych krajach prawo wyborcze ogranicza się do obywateli stale zamieszkałych w kraju, model ten coraz częściej krytykowany jest jako sprzeczny z ideą europejskiej wspólnoty obywatelskiej.

Współczesna demokracja wymaga myślenia o obywatelstwie w kategoriach transnarodowych więzi, a nie geograficznego zamieszkania. Polska, której miliony obywateli żyją i pracują poza granicami, nie może sobie pozwolić na politykę wykluczenia. Zamiast budować granice w obrębie wspólnoty narodowej, warto budować mosty uczestnictwa i odpowiedzialności, które pozwolą Polonii współtworzyć przyszłość kraju, nawet jeśli głosują zza oceanu.

Źródła:

[1] Wybory Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej 2025. Państwowa Komisja Wybrocza 2025. https://prezydent2025.pkw.gov.pl/prezydent2025/pl 
[2] Definicje, pojęcia dotyczące spraw polonijnych. Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP. https://dziennikurzedowy.msz.gov.pl/pl/p/msz_pl/polityka_zagraniczna/polonia/definicje_pojecia/index.html 
[3] Polonia na Świecie. Wojewódzki Urząd Pracy w Lublinie 2024. https://wuplublin.praca.gov.pl/-/24126046-polonia-na-swiecie 
[4] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r., Dz.U. 1997 nr 78 poz. 483, art. 62 ust. 2. https://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm 
[5] Ustawa z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=wdu19900670398 
[6] Haarder, Bertel. Konstytucja musi zostać zmieniona, aby Duńczycy mieszkający za granicą mogli mieć prawo głosu. Altinget 2024. https://www.altinget.dk/artikel/bertel-haarder-grundloven-skal-aendres-saa-udlandsdanskere-kan-faa-stemmeret 
[7] Prawa wyborcze Duńczyków mieszkających za granicą. Indenrigs- Og Sundhedsministeriet. https://www.valg.im.dk/vaelgere/udlandsdanskeres-valgret 
[8] Voting Rights. A Key Advocacy Area for Danes Worldwide. Danes Worldwide, 2022. https://web.archive.org/web/20221203154634/https://www.danes.dk/en/key-issues/voting-rights-for-danish-expats/ 
[9] Décret n° 2024-129 du 21 février 2024 authentifiant la population des Français établis hors de France au 1er janvier 2024. https://www.legifrance.gouv.fr/jorf/id/JORFTEXT000049180557 
[10] La représentation des Français établis hors de France. https://www.senat.fr/connaitre-le-senat/role-et-fonctionnement/la-representation-des-francais-etablis-hors-de-france.html 
[11] Deniau, Kevin. Députés de l’étranger: comment ça marche? Lexpress 2009. https://www.lexpress.fr/societe/region/deputes-de-l-etranger-comment-ca-marche_794793.html?cmp_redirect=true 



Artykuł Polonia przy urnach – między prawem a odpowiedzialnością. Dylematy głosowania zza granicy pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
49.3: Sól w oku francuskiej demokracji /49-3-sol-w-oku-francuskiej-demokracji/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=49-3-sol-w-oku-francuskiej-demokracji Mon, 12 May 2025 19:35:49 +0000 /?p=5743 Autor: Pierre-Stanislas Solski Do następnych wyborów prezydenckich we Francji pozostały jeszcze dwa lata. W natłoku obecnych wydarzeń na arenie międzynarodowej ten okres zdaje się być wiecznością, jednak to właśnie 2027 rok leży w centrum zainteresowania francuskiej debaty publicznej. Nie ulega wątpliwości, że na wiele sposobów będą to wybory decydujące dla Francji kolejnych dekad.  Dzisiejsza sytuacja […]

Artykuł 49.3: Sól w oku francuskiej demokracji pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Autor: Pierre-Stanislas Solski

Do następnych wyborów prezydenckich we Francji pozostały jeszcze dwa lata. W natłoku obecnych wydarzeń na arenie międzynarodowej ten okres zdaje się być wiecznością, jednak to właśnie 2027 rok leży w centrum zainteresowania francuskiej debaty publicznej. Nie ulega wątpliwości, że na wiele sposobów będą to wybory decydujące dla Francji kolejnych dekad. 

Dzisiejsza sytuacja polityczna w kraju, charakteryzująca się chaosem, sojuszami zbudowanymi na niepewnych fundamentach, skandalami politycznymi i obyczajowymi, nie pozwala przewidzieć wyników elekcji. Pod znakiem zapytania stoją także sami kandydaci. Emmanuel Macron, obecny prezydent, kończyć będzie wówczas swoją drugą kadencję, co w świetle francuskiego prawa oznacza brak możliwości ponownego ubiegania się o najważniejsze stanowisko w państwie. 

Największą rywalką Macrona jest dzisiaj Marine Le Pen z partii Zjednoczenie Narodowe. Prezydent starł się już z nią w drugiej turze wyborów dwa lata temu, wygrywając je z nadwyżką blisko 20 punktów procentowych (pkt%). Była prezeska partii jest przez wielu wskazywana jako faworytka nadchodzących wyborów, jednak 31 marca bieżącego roku sąd wydał wyrok skazujący potencjalną kandydatkę na dwa lata więzienia i 5 lat niemożności sprawowania funkcji publicznych za defraudację publicznych pieniędzy. Sankcje, z decyzji sądu, weszły ze skutkiem natychmiastowym, co oznacza, że do czasu ponownego rozpatrzenia sprawy przez sąd drugiej instancji, której data wskazana została na czerwiec przyszłego roku, kandydatura pani Le Pen pozostaje niepewna. 

Po lewej stronie sceny politycznej sytuacja nie jest bardziej klarowna. Jean-Luc Melenchon, najsilniejszy kandydat lewicy w ostatnich wyborach, zapowiedział już swój udział w walce o prezydenturę. Nie jest on jednak popularnym politykiem, zarówno w całej Francji, jak i wewnątrz stronnictw lewicowych. Melenchonowi marzy się powtórka z zeszłorocznych wyborów legislacyjnych, gdzie ówczesna koalicja Nowego Frontu Ludowego wzniosła się na pierwsze miejsce pod względem ilości mandatów w zgromadzeniu narodowym (193), niższej izbie francuskiego parlamentu. Należy tutaj jednak podkreślić większościowy charakter ordynacji wyborczej, który znacząco wspomógł koalicję w uzyskaniu tak znaczącego wyniku. 

Część francuskich wyborców zdecydowała się bowiem złożyć tzw. głos republikański, który był zasadniczo aktem protestu przeciwko partii skrajnie prawicowej Zjednoczenie Narodowe. Republikański ruch społeczny przyniósł zamierzone efekty, Zjednoczenie Narodowe, uzyskując aż 37,17% głosów, notuje jedynie trzeci wynik pod względem zdobytych mandatów (142). Wybory parlamentarne z 2022 są pierwszymi, w których ZN uzyskało względną większość głosów, co nakłada presję na opozycyjne do nich partie, które nie będą już beneficjentami ordynacji większościowej w powszechnych wyborach prezydenckich. Można spodziewać się ponownego frontu republikańskiego w drugiej turze wyborów, lecz przy dzisiejszym rozdrobnieniu w parlamencie jego przyszłość pozostaje w sferze spekulacji. 

Rok 2027 będzie nie tylko gospodarzem niezwykle przejmującej kampanii wyborczej, lecz również czasem wieńczącym 10-letni okres Macrona u sterów Francji. Na dziś dzień nic nie wskazuje na to żeby obecny prezydent Francji miał za dwa lata zniknąć ze świata polityki. Początek bieżącego roku był jednak szczególnie dotkliwy dla założyciela Renaissance. 

W styczniu notował on bowiem rekordowo niskie poparcie wśród społeczeństwa – poniżej 20% – niższe niż w okresie, gdy przeforsował on ogromnie niepopularną reformę emerytalną w 2023 roku oraz gorszy wynik niż gdy na sile zyskiwał ruch Żółtych kamizelek (fr. Gilets jaunes) w 2018 roku. 

Wspomniane wydarzenia są symbolami głęboko niepopularnej kariery politycznej Emmanuela Macrona. Niesiony obietnicą zmiany na przestarzałej scenie politycznej, wsparty czystą kartą i zasługami w ministerstwie ekonomii, Macron otworzył nowy rozdział w historii systemu partyjnego Francji. W 2017 roku koalicja pod jego przewodnictwem uzyskała bezwzględną większość głosów w Zgromadzeniu Narodowym (314 dla samej LREM i dodatkowe 47 koalicjantów z MoDem) łamiąc dotychczas funkcjonujący system dwupartyjny. 

Nadchodzące wybory na zwierzchnika narodu są świetną okazją do próby wytłumaczenia konsekwentnego upadku popularności Macrona. Jego prezydentura rzuciła światło na wiele dysfunkcjonalnych elementów francuskiego systemu politycznego i w poniższym tekście opisany zostanie w szczególności jeden z owych aspektów – artykuł 49 ustęp 3 francuskiej konstytucji z 1958 roku. Tekst podzielony jest na kilka części. W pierwszej przedstawiony zostanie sam czym artykuł 49.3 oraz określona zostanie jego pozycja w systemie politycznym. 

W drugiej części na przykładzie zamieszania wokół zeszłorocznych wyborów parlamentarnych we Francji oraz późniejszych perypetii przy tworzeniu rządów, zobrazowana zostanie rzeczywista siła i skutki dla życia politycznego, jakie niesie za sobą ten artykuł. W ostatniej części omówione zostaną wyniki badania, które opisują odczucia Francuzów względem sytuacji politycznej w kraju.

Artykuł 49.3: stabilność przeciw demokracji

Jedną z praktyk rządów obozu Macrona, która w szczególności okryła go złą sławą, jest częste uciekanie się do ustępu 3 artykułu 49 francuskiej konstytucji. Artykuł możemy odnaleźć w piątym rozdziale ustawy zasadniczej, który określa stosunki między rządem a parlamentem. 

Jego głównym zadaniem jest zagwarantowanie obozowi u władzy możliwości rządzenia i prowadzenia działań zgodnych ze swoim programem. Działa on w następujący sposób: premier, po wcześniejszym zasięgnięciu opinii u swojego rządu, może zdecydować się na przyjęcie konkretnego projektu ustawy, omijając procedurę głosowania w parlamencie. Szef rządu może ogłosić użycie artykułu 49.3 na samym wstępie obrad zgromadzenia narodowego zamykając tym samym możliwość debaty nad tekstem, albo na koniec obrad w celu przełamania impasu. 

Artykuł gruntownie zmienia tor prowadzący do uchwalenia projektu ustawy, zamienia on dyskusję nad aktem prawnym, na dyskusję nad zaufaniem deputowanych do rządu. W przypadku użycia artykułu przez premiera opozycja musi zadecydować, czy zablokowanie uchwalenia ustawy jest dla niej na tyle ważne, by zjednoczyć się mimo różnic i w sprzeciwie do obozu rządzącego uchwalić wotum nieufności. To właśnie wotum nieufności jest jedynym narzędziem opozycji umożliwiającym zablokowanie wprowadzenie aktu prawnego przez premiera. 

Proces uchwalenia owego wotum jest opisany we wcześniejszych ustępach artykułu 49 Konstytucji. Opozycja ma jedynie 24 godziny na wniesienie wniosku o wotum nieufność i musi się pod nim podpisać minimum 10% członków zgromadzenia narodowego, czyli co najmniej 58 deputowanych. Najważniejszy jest jednak fakt, zgodnie z którym aby wotum nieufności zyskało siłę wiążącą, musi ono zostać przegłosowane przez większość bezwzględną w zgromadzeniu narodowym, w przeciwieństwie do większości względnej lub zwykłej, jaka jest potrzebna do przegłosowania ustawy. 

Można zauważyć, że o faktycznej sile artykułu decyduje sposób, w jaki rozmieszczone będą mandaty w zgromadzeniu narodowym. W zależności od tego ile mandatów ma obóz rządzący, ile opozycja, jak zjednoczona jest reszta parlamentu i jaka jest zdolność koalicyjna poszczególnych ugrupowań, artykuł 49.3 może okazać się zupełnie bezużyteczny, albo witalny dla rządzących. Skuteczność artykułu 49.3 najlepiej ilustrują liczby. 

Od początku V Republiki Francuskiej w 1958 notujemy użycie artykułu 115 razy, wniosek o wotum nieufności zostało złożone 85 razy, a uchwalone jedynie 2 razy. Można jednak argumentować, że artykuł ma stuprocentową skuteczność. W obu przypadkach, gdy wotum nieufności zostało uchwalone, w 1962 i 2024, premier, który zastąpił prezesa obalonego rządu, był z ugrupowania poprzedniego rządu (odpowiednio George Pompidou i François Bayrou). Uchwalenie wotum nie niosło zatem rzeczywistej zmiany politycznej.

Od 2022 roku artykuł 49 ustęp 3 francuskiej Konstytucji zajmował centralne miejsce w debacie publicznej we Francji. Powodem jest ponadprzeciętna częstotliwość, z jaką rząd Elisabeth Borne, premierki Francji w latach 2022-2024, korzystał z owej kompetencji. W 20 miesięcy urzędowania premierka użyła artykułu aż 23 razy, co jest rekordem pod względem częstotliwości. Nie jest to jednak rekord pod względem nominalnym. Premierem odpowiedzialnym za największą ilość użytych 49.3 jest Michel Rocard, premier Partii Socjalistycznej (PS) w latach 1988-91. 

Premier Rocard liczy aż 28 użyć w 35 miesięcy urzędowania. PS jest również na szczycie listy partii, które uciekły się do artykułu 49.3, notując 56 użyć od 1958 roku. Na drugim miejscu znajdują się natomiast koalicje, którym przewodził Macron, licząc 29 użyć, a na trzecim znajduje się partia Republikanie, która wykorzystała artykuł 49.3 25 razy. Warto tutaj podkreślić, że koalicje Macrona w różnych obliczach zaczęły rządy dopiero w 2017 roku.

Powyższe statystyki mają na celu ukazanie, że artykuł 49.3 nie jest „kaprysem” Macrona czy nadużyciem władzy, a opisywanie go w taki sposób jest spłycaniem jego znaczenia. Artykuł jest integralną częścią francuskiego systemu prawno-politycznego i funkcjonował on również za czasów IV Republiki. Przepis był wykorzystywany przez partie o zróżnicowanych profilach ideologicznych oraz jest elementem szerszego nurtu myśli politycznej, parlamentaryzmu zracjonalizowanego. 

W kontekście francuskiego systemu politycznego zracjonalizowany parlamentaryzm odnosi się do zestawu przepisów określonych w Konstytucji z 1958 r., mających na celu regulację uprawnień parlamentu w celu zwiększenia możliwości działania rządu. Konstytucja ściśle reguluje uprawnienia ustawodawcze i kontrolne dwóch izb tworzących parlament (zgromadzenia narodowego i senatu) na korzyść rządu. Częstotliwość, z jaką obóz rządzący korzysta z artykułu 49.3, świadczy jednak o braku skłonności do kompromisów i chęć utrzymania pełni władzy. 

W celu zilustrowania rzeczywistej siły, jaką w praktyce przejawia artykuł 49 ustęp 3 w kolejnym fragmencie tekstu przedstawiona zostanie zeszłoroczna sytuacja polityczna we Francji, która poskutkowała uchwaleniem drugiego w historii Francji wotum nieufności przeciwko obozowi rządzącemu. 

Rok 2024: walka o władzę i 49.3 w praktyce


Wskutek zdecydowanej wygranej Zjednoczenia Narodowego w wyborach do Parlamentu Europejskiego, 9 czerwca prezydent Francji, Emmanuel Macron, ogłosił rozwiązanie zgromadzenia narodowego. Oficjalnym powodem dla tej decyzji było to, że zdaniem Macrona rozłożenie mandatów z 2022 w niższej izbie nie odwzorowywało już prawdziwych preferencji politycznych Francuzów. Rezultatem było rozpisanie nowych wyborów do zgromadzenia narodowego, których wyniki ogłoszono w połowie lipca ubiegłego roku. Wybory nie wskazały jednoznacznego zwycięzcy. 

Nowy Front Ludowy, koalicja ugrupowań lewicy, skończyła jako obóz z największą liczbą mandatów (193) i na drugim miejscu pod względem liczby zebranych głosów. Z kolei Zjednoczenie Narodowe, w następstwie wspomnianego we wstępie ruchu republikańskiego, mimo bycia partią, na którą głos oddała największa liczba osób (aż 37,17% w II turze), w Zgromadzeniu Narodowym liczy jedynie 142 mandaty. Oba wymienione ugrupowania miały zatem silne argumenty za kandydaturą na urząd premiera, NFL jako największa siła w izbie niższej, a ZN jako partia o największym poparciu społeczeństwa. 

W systemie politycznym Francji to prezydentowi przysługuje prerogatywa wskazywania premiera. Prawo nie przewiduje ograniczeń dla prezydenta, pozostawiając mu dowolność w wyborze kandydata na owe stanowisko. Francja pozostawała przez to w głębokiej niepewności jeśli chodzi o przyszłe przywództwo. Okres niepewności trwał od 9 czerwca, gdy ogłoszono rozwiązanie zgromadzenia narodowego, aż do 5 września, gdy ostatecznie prezydent powierzył misję powołania rządu Michelowi Barnier z partii Republikanie. Rząd Michela Barnier był jednak spisany na straty, jako że zarówno NFL, jak i ZN, otwarcie przeciwstawiały się decyzji Emmanuela Macrona i zapowiadały uchwalenie wotum nieufności. 

Jeżeli wybory z 2024 nie miały jednoznacznego zwycięzcy, to z pewnością miały jednoznacznego przegranego. Ensemble, koalicja prezydenta, odnotowała spadek z 250 do 166 mandatów i musiała uciec się do wspólnego utworzenia rządu z Republikanami w celu utrzymania się u władzy. Rzeczywiście, w koalicji z grupą Droite republicaine obóz rządzący liczy już 213 mandatów, dokładnie 20 deputowanych więcej niż NFL, dając im większość względną. Nie było to jednak w stanie uchronić Michela Barnier, jako że łącznie NFL i ZN liczyły wystarczająco dużo mandatów, by uchwalić wotum nieufności. 

Cios padł 2 grudnia kiedy zarówno reprezentanci NFL i ZN zdecydowali się złożyć wniosek o wotum nieufności wskutek próby Barnier’a przepchnięcia budżetu na rok 2025. 5 grudnia Francuzi pozostają zatem bez premiera i bez budżetu kontynuując okres niestabilności. Aby zrozumieć finał walki o władzę, kluczowe jest zauważenie, jak długi był czas niepewności oraz w jaki sposób obóz rządzący, z prezydentem Macronem na czele, wykorzystywał go dla utrwalenia swojej władzy. 

Od czerwca do września 2024 roku, przez trzy miesiące, prezydent odmawiał powołania premiera, broniąc się koniecznością stabilności rządów w obliczu letnich igrzysk olimpijskich w Paryżu. Finalnie powołał on Michela Barnier, jego rząd próbował uchwalić budżet, nie uwzględniając uwag innych ugrupowań w sejmie o silniejszej legitymacji społecznej. W momencie gdy nastąpił jego niechybny upadek, zamiast zrewidować swoje działanie, postawił on na swoim wskazując premiera z MoDem, François Bayrou, jeszcze bliższego mu niż Michel Barnier. Nowy rząd liczy również więcej ministrów z Renaissance niż poprzedni, zarówno nominalnie jak i w proporcji do innych ugrupowań, zmniejszając rolę Republikanów w rządzie. 

Celem ostatecznego utwierdzenia swojej pozycji, rząd musiał również odebrać opozycji, Nowemu Frontowi Ludowemu oraz Zjednoczeniu Narodowemu, możliwość uchwalenia wotum nieufności, tzn. odebrać łączną większość bezwzględną. W tym celu obóz Macrona uderzył w słabszą pod względem jedności lewicową koalicję Nowego Frontu Ludowego, a precyzyjniej w Partię Socjalistyczną. 

Z całej koalicji to właśnie PS jest najbliżej obozu Macrona. Można doszukiwać się wielu zbieżności pod względem programowym i ideologicznym oraz ważni politycy tacy jak Manuel Valls i obecny prezydent Emmanuel Macron byli niegdyś częścią rządu PS. Partia Socjalistyczna jest również drugim największym ugrupowaniem wewnątrz koalicji Nowego Frontu Ludowego (po Niezłomnej Francji), która walczy o niezależny głos i chce być postrzegana jako autonomiczna siła polityczna. Obóz rządzący postanowił również uderzyć w ważną grupę wyborców dla PS, czyli drobnych, prowincjonalnych przedsiębiorców. 31 grudnia 2024 roku, ze względu na brak uchwalonego budżetu na następny rok prezydent promulgował prowizorium budżetowe (fr. Loi speciale), które z decyzji premiera François Bayrou uwzględniało jedynie 25% pełnej wartości środków do dyspozycji. 

Należy tutaj jednak podkreślić fakt, że prowizorium budżetowe musi być zatwierdzone przez parlament (miało to miejsce 16.12.2024r.), nie było to zatem samowolna decyzja rządu, a PS zagłosowało za uchwaleniem aktu prawnego. Jedynym ugrupowaniem, które opowiedziało się przeciwko (choć w formie abstynencji od głosu) była Niezłomna Francja (LFI). Państwo dysponując ograniczonymi środkami po nowym roku, musiało ograniczyć pomoce finansowe, np. dla drobnych przedsiębiorców, co potęgowało frustrację francuskiego społeczeństwa. 

Opozycja oraz obóz rządzący wzajemnie obwiniały o polaryzację społeczeństwa i brak decyzyjności w państwie. Ostateczna wygrana rządu François Bayrou nastąpiła 14 lutego 2025 kiedy promulgowany został francuski budżet na rok 2025. On również ominął głosowanie w parlamencie drogą artykułu 49.3. Partia Socjalistyczna uległa presji czasu i ryzyka utraty wyborców, by w zamian za nieuchwalenie wotum nieufności dostać następujące gwarancje: ponowne opracowanie reformy emerytalnej, odwołanie likwidacji 4 000 stanowisk nauczycielskich, utworzenie 2 000 stanowisk pomocy szkolnej dla uczniów z niepełnosprawnością, potrojenie wartości funduszu pomocy nagłej dla domów spokojnej starości. Nominalnie jednak promulgowany budżet przewidywał mniejsze nakład na pomoc społeczną niż budżet Michela Barnier. Świadczy to o braku woli ze strony rządu, by pogodzić interesy wychodzące z różnych ugrupowań parlamentu. Wspomniane we wstępie rekordowo niskie poparcie dla Emmanuela Macrona pokazuje, że była cena za utrzymanie się u władzy, jednak do wyborów prezydenckich pozostały jeszcze dwa lata i przyszły kandydat koalicji centrowej będzie miał czas odbudować zaufanie społeczne. 

Sytuacja polityczna zeszłego roku uwypukla skazy na francuskiej demokracji i ponownie udowodniła, jak silnie skoncentrowana jest władza w egzekutywie. Co prawda koalicjanci z Ensemble, sytuujący się w centrum politycznego spektrum, korzystali z rozbitej na pół opozycji. Powyższy przykład podkreśla niemożność w działaniu bez przychylności prezydenta republiki i unaocznia słabą pozycję parlamentu, organu mającego być odbiciem społeczeństwa. 

Podczas analizy praktyki parlamentarnej na podstawie wydarzenia z zeszłego roku zobrazowane zostały subtelne zagrywki polityczne Emmanuela Macrona i jego obozu, które poskutkowały utrzymaniem się partii rządzącej u władzy mimo, iż została ona okrzyknięta główną przegraną wyborów. Pytanie, na które nie przyszło nam jeszcze odpowiedzieć to czy znaczący spadek w ilości mandatów i rekordowo niska popularność prezydenta jest w rzeczywistości spowodowana nadużyciem artykułu 49.3. Czy Francuzi naprawdę przykładają tak dużą wagę do procesów demokratycznych? Czy zniesienie artykułu, otwarcie parlamentu na debatę i kompromis polityczny jest rozwiązaniem tego impasu? 

Piętno na opinii publicznej

Centrum badań politycznych Sciences Po (Cevipof) opublikowało w lutym tego roku raport zbierający odczucia Francuzów na temat sytuacji politycznej w ich kraju. Dane gromadzone były w drugiej połowie stycznia, dzięki czemu odpowiedzi respondentów uwzględniają również wrażenia dotyczące powoływania dwóch ostatnich rządów i ich działań. Dodatkowo część pytań wzbogacona jest o odpowiedzi ludności sąsiednich krajów, takich jak Włochy, Niemcy i Holandia, zbiera również dane z poprzednich lat, dzięki czemu można rozpoznać różne trendy.

Zgromadzone dane pokazują wyraźną frustrację Francuzów. Główne emocje towarzyszące społeczeństwu w obliczu sytuacji politycznej w kraju to nieufność – 45% i znużenie – 40%, które wzrosły odpowiednio o 16 i 10 procent w okresie ostatnich dwóch lat. Aż 74% Francuzów deklaruje brak zaufania do instytucji, a od 2022 roku, gdy rozpoczęła się intensyfikacja wdrażania aktów prawnych drogą artykułu 49.3, zgromadzenie narodowe straciło 14 pkt% zaufania, a prezydent i rząd po 12 pkt%. 

Co istotne, w okresie między 2018 a 2021 rokiem, zaufanie wzrosło dla wszystkich instytucji, a najwięcej zyskało zgromadzenie narodowe oraz prezydent (+15 pkt%). Był to czas gdy ugrupowanie, któremu przewodził prezydent Macron, miał większość bezwzględną w zgromadzeniu narodowym, co gwarantowało mu swobodę rządzenia. Inne pytanie potwierdza tę tendencję, satysfakcja z funkcjonowania demokracji w latach 2018-2021 wzrosła z 27% do 42%, a z kolei między rokiem 2022 a 2025 spadła do 28%. 

Aż 71% Francuzów deklaruje być niezadowolonym z funkcjonowania demokracji w kraju, przeciwko 48% w Niemczech, 62% we Włoszech i 53% w Niderlandach. Aż 56% Francuzów wskazuje prezydenta republiki jako głównego odpowiedzialnego za sytuację polityczną w kraju (kolejne odpowiedzi to partie polityczne – 23% i obywatele – 9%), a niezadowolenie z działań przez niego podejmowanych między rokiem 2022 a 2025 wzrosła z 50% do 67%. Jedynie 28% społeczeństwa uznaje nowy rząd Bayrou za prawowity.

Wśród głosów respondentów możemy także odnaleźć pewne sprzeczności. 71% ankietowanych twierdzi, że demokracja funkcjonowałaby lepiej, gdyby obywatele mieli większy wpływ bezpośredni na decyzji. Również 67% uważa, że demokracja funkcjonowałaby lepiej gdyby organizacje społeczeństwa obywatelskiego miały większy wpływ. Jednak 39% Francuzów preferuje rząd realizujący swoje zobowiązania programowe, przeciwko 32% procentom osób, które są zwolennikami podejmowania kompromisów. 73% Francuzów twierdzi, że kraj potrzebuje silnego przywódcy, który zaprowadzi porządek. Mimo wszystko demokracja to system rządów faworyzowany przez Francuzów i popiera go 80% respondentów.

Podsumowanie

Wyniki badania pomimo pozornie sprzecznych ze sobą odpowiedzi budują one koherentny profil francuskiego wyborcy. Francuzi, co również wynika z powyższej sondy, wskazują na duże znaczenie komunitaryzmu i większość z nich deklaruje poczucie przynależności do pewnej wspólnoty, np. narodowej, geograficznej czy religijnej. Takie podejście u swych korzeni wspiera wartości demokracji, równości i rozproszonej decyzyjności. 

Owe aspiracje zderzają się jednak z rzeczywistością francuskiego systemu politycznego. Francuzi nie czują się wystarczająco reprezentowani przez swoich polityków i nie ufają im w kwestii spełniania obietnic wyborczych. Możemy odnotować wyraźny spadek zaufania względem instytucji od czasu intensyfikacji użycia artykułu 49.3 konstytucji, który jest już dzisiaj symbolem koncentracji władzy oraz zamknięcia obozu rządzącego na debatę i kompromis. Społeczeństwo doprasza się zmiany na scenie politycznej, jako że nie zapewniły tego ostatnie wybory parlamentarne, i część Francuzów skłania się przez to do zwrotu w stronę mniej demokratycznych rozwiązań.

Powyższa analiza unaocznia ogromną wagę jaką będą miały wybory prezydenckie w 2027 roku. Można dostrzec znaczącą dysproporcję siły politycznej między władzą wykonawczą, a ustawodawczą. Oznacza to, że w praktyce bez przychylności najwyższego stanowiska w państwie żadne ugrupowanie nie może liczyć na wdrożenie własnego programu. Artykuł 49.3 stanowi oczywiście część szerszego sporu o stabilność rządów i ich skuteczność, lecz jest również dowodem nieumiejętności francuskiej klasy politycznej w dochodzeniu do wspólnych rozwiązań i znajdowania kompromisów. 

W centrum powyższego tekstu leżało dziedzictwo rządów Macrona, jako że to wskazane przez niego rządy decydowały się na ignorowanie debaty publicznej i głosów innych ugrupowań parlamentu w ciągu ostatnich 8 lat. Wskazywanie obecnego prezydenta jako jedynego winnego w tej sytuacji byłoby jednak błędne. Melenchon jako reprezentant koalicji lewicowej zapowiadał w zeszłym roku możliwość rządzenia za pomocą dekretów przy ewentualnym dojściu do władzy. 

Również Zjednoczenie Narodowe głosiło chęć prywatyzacji państwowej telewizji co mogłoby stanowić zagrożenia dla równego i rzetelnego dostępu do wiedzy przez francuskich obywateli. Widzimy zatem, że scena polityczna kraju nad Sekwaną ulega zjawisku polaryzacji. W świetle nadchodzących wyborów priorytetem Francuzów powinno być zatem zbudowanie platformy dla wspólnej debaty i podjęcie kwestii dysfunkcjonalnych elementów systemu politycznego.

Źródła:

[1] Alternatives Économiques. „Budget Bayrou : mieux ou pire que le budget Barnier ?”, February 05 2025, https://www.alternatives-economiques.fr/budget-bayrou-mieux-pire-budget-barnier/00113944.
[2] Assemblée nationale. „Paul Reynaud et Georges Pompidou, 4 octobre 1962.” https://www2.assemblee-nationale.fr/decouvrir-l-assemblee/histoire/grands-discours-parlementaires/paul-reynaud-et-georges-pompidou-4-octobre-1962
[3] Assemblée nationale. „Séance du lundi 16 décembre 2024.” https://www.assemblee-nationale.fr/dyn/17/comptes-rendus/seance/session-ordinaire-de-2024-2025/seance-du-lundi-16-decembre-2024-annexe
[4] Cassini, Sandrine, „Présidentielle 2027 : Jean-Luc Mélenchon lance les hostilités pour prendre de court ses concurrents.” Le Monde, March 22 2024. https://www.lemonde.fr/politique/article/2024/03/22/presidentielle-2027-jean-luc-melenchon-lance-les-hostilites-pour-prendre-de-court-ses-concurrents_6223399_823448.html
[5] CEVIPOF – Sciences Po, “En qu[o]i les Francais ont-ils confiance aujourd’hui?”, February 2025.https://www.sciencespo.fr/cevipof/sites/sciencespo.fr.cevipof/files/Barometre%20confiance%20CEVIPOF%20Vague%2016%20fev%202025-v2_0.pdf
[6] Chastrusse ,Camille, Ulysse, Victor, Non-censure: Un budget ultra austéritaire déchire le NFP” BLAST, Le souffle de l’info, February 08 2025, https://youtu.be/acMwNAkiYWs?si=NQ43pOdzziw9reCG.
[7] Conseil constitutionnel. „Constitution de 1946 – IVe République.” https://www.conseil-constitutionnel.fr/les-constitutions-dans-l-histoire/constitution-de-1946-ive-republique.
[8] Courrier International. „Législatives : le vote républicain l’a emporté, mais gare au pansement provisoire.” https://www.courrierinternational.com/article/vu-de-l-etranger-legislatives-le-vote-republicain-l-a-emporte-mais-gare-au-pansement-provisoire
[9] Gatinois, Claire. „Emmanuel Macron reporte la formation d’un nouveau gouvernement à l’après-JO.” Le Monde, July 24 2024. https://www.lemonde.fr/politique/article/2024/07/24/emmanuel-macron-reporte-la-formation-d-un-nouveau-gouvernement-a-l-apres-jo_6256726_823448.html
[10] Gouvernement français. „La composition du gouvernement de François Bayrou.” https://www.info.gouv.fr/actualite/la-composition-du-gouvernement-de-francois-bayrou.
[11] Légifrance. „Arrêté du 30 décembre 2024 relatif à la gestion budgétaire pendant la période de mise en œuvre de la loi n° 2024-1188 du 20 décembre 2024 spéciale prévue par l’article 45 de la loi organique du 1er août 2001 relative aux lois de finances Arrêté du 30 décembre 2024 relatif à la gestion budgétaire pendant la période de mise en œuvre de la loi n° 2024-1188 du 20 décembre 2024 spéciale prévue par l’article 45 de la loi organique du 1er août 2001 relative aux lois de financeshttps://www.legifrance.gouv.fr/jorf/id/JORFTEXT000050872881.
[12] Mazuir, Valérie „Michel Barnier Premier ministre : ce qu’il faut savoir.”, Les Échos., October 01 2024, https://www.lesechos.fr/politique-societe/gouvernement/michel-barnier-premier-ministre-ce-quil-faut-savoir-2117495.
[13] Mestre, Abel, „Condamnation de Marine Le Pen : premier coup d’arrêt de sa vie politique à deux ans de la présidentielle.” Le Monde, March 31 2025. https://www.lemonde.fr/politique/article/2025/03/31/condamnation-de-marine-le-pen-premier-coup-d-arret-de-sa-vie-politique-a-deux-ans-de-la-presidentielle_6589032_823448.html
[14] Ministère de l’Économie, des Finances et de la Souveraineté industrielle et numérique. „Calendrier budgétaire.” https://www.budget.gouv.fr/calendrier-budgetaire.
[15] Ministère de l’Intérieur. „Résultats de l’élection présidentielle 2022.” https://www.archives-resultats-elections.interieur.gouv.fr/resultats/presidentielle-2022/index.php.
[16] Ministère de l’Intérieur. „Résultats des élections législatives 2024.” https://www.archives-resultatselections.interieur.gouv.fr/resultats/legislatives2024/.
[17] Public Sénat. „Direct : suivez la déclaration de politique générale de François Bayrou devant le Sénat.”, January 15 2025, https://www.publicsenat.fr/actualites/politique/direct-suivez-la-declaration-de-politique-generale-de-francois-bayrou-devant-le-senat.
[18] Public Sénat. „Sondage : Jean-Luc Mélenchon devient la personnalité politique qui suscite le plus de rejet dans l’opinion.”, October 31 2023, https://www.publicsenat.fr/actualites/politique/sondage-jean-luc-melenchon-devient-la-personnalite-politique-qui-suscite-le-plus-de-rejet-dans-lopinion
[19] Poussielgue, Grégoire „Emmanuel Macron fait le pari de la dissolution après są déroute aux européennes” Les Échos., June 09 2024, https://www.lesechos.fr/politique-societe/emmanuel-macron-president/emmanuel-macron-contraint-a-dissoudre-lassemblee-apres-sa-deroute-aux-europeennes-2100255
[20] Poussielgue, Grégoire, „Sondage exclusif : la cote de confiance d’Emmanuel Macron s’effondre.” Les Échos., January 09 2025 https://www.lesechos.fr/politique-societe/emmanuel-macron-president/sondage-exclusif-la-cote-de-confiance-demmanuel-macron-seffondre-2141588
[21] Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. „Konstytucja Francji.” https://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/konst/francja.html.
[22] Tésorière, Ronan, Alexander, Victor, de Livonnière, Stanislas„113 utilisations du 49.3 dans la Ve République : quel Premier ministre détient le record ?”, Le Parisien, December 3, 2024. https://www.leparisien.fr/politique/113-utilisations-du-493-dans-la-ve-republique-quel-premier-ministre-detient-le-record-03-12-2024-LLOAXVH7YVD3VJQQ3HRPEX3BBI.php
[23] Vie Publique. „Article 49.3 sur le PLFSS 2025 : censure du gouvernement Barnier.”, December 05 2024, https://www.vie-publique.fr/en-bref/296487-article-493-sur-le-plfss-2025-censure-du-gouvernement-barnier.
[24] Vie Publique. „Comment caractériser le régime politique de la Ve République ?”, January 15 2025https://www.viepublique.fr/fiches/38013-comment-caracteriser-le-regime-politique-de-la-ve-republique.

Artykuł 49.3: Sól w oku francuskiej demokracji pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>