Archiwa stosunki międzynarodowe | Forum Młodych Dyplomatów /tag/stosunki-miedzynarodowe/ Kreujemy przyszłych liderów Tue, 17 Mar 2026 06:27:03 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.8.3 /wp-content/uploads/2023/08/FMD-logo-2-100x100.png Archiwa stosunki międzynarodowe | Forum Młodych Dyplomatów /tag/stosunki-miedzynarodowe/ 32 32 Opowieść o trzech miastach i dyplomacji: Munster, Utrecht, Wiedeń /opowiesc-o-trzech-miastach-i-dyplomacji-munster-utrecht-wieden/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=opowiesc-o-trzech-miastach-i-dyplomacji-munster-utrecht-wieden Tue, 03 Feb 2026 16:52:14 +0000 /?p=8231 Czy dyplomacja ma realne przełożenie na rzeczywistość? Kiedy wymyśliliśmy podstawowe prawa w kontaktach międzynarodowych? Powszechne w polskim przekazie jest, aby na drodze poznawania historii dyplomacji, prawa międzynarodowego, jedynie zahaczyć — raczej z poczucia zgodności z chronologią niż w ramach szczegółowej analizy tematu — o kwestię ewolucji i historii linearnego rozwoju. Dlatego w niniejszym artykule postaram […]

Artykuł Opowieść o trzech miastach i dyplomacji: Munster, Utrecht, Wiedeń pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Czy dyplomacja ma realne przełożenie na rzeczywistość? Kiedy wymyśliliśmy podstawowe prawa w kontaktach międzynarodowych? Powszechne w polskim przekazie jest, aby na drodze poznawania historii dyplomacji, prawa międzynarodowego, jedynie zahaczyć — raczej z poczucia zgodności z chronologią niż w ramach szczegółowej analizy tematu — o kwestię ewolucji i historii linearnego rozwoju. Dlatego w niniejszym artykule postaram się odpowiedzieć na przedstawione na początku pytania i zaprezentować cały proces dążenia do nowoczesnych form dyplomacji, trwający prawie 200 lat.

Autor: Kacper Czwarno


Rozwój współczesnych relacji międzynarodowych: od Westfalii do wyzwań XXI wieku 

Rozwój współczesnych relacji międzynarodowych, opartych na prawie międzynarodowym i dyplomacji, nie był procesem spontanicznym ani jednolitym. Przez stulecia kontynent podlegał skomplikowanym przemianom politycznym, społecznym i religijnym, w których centralną rolę odgrywała kwestia władzy, suwerenności i kontroli nad terytorium. Już od średniowiecza dynamika konfliktów i sojuszy między państwami wymuszała tworzenie instrumentów umożliwiających zarządzanie napięciami międzynarodowymi, choć na początku były one oparte głównie na siłach militarnych i autorytecie kościelnym. 

W średniowiecznej Europie dominacja Kościoła Katolickiego i Świętego Cesarstwa Rzymskiego narzucała porządek oparty na hierarchii religijnej i dynastycznej, w którym państwa i księstwa często pełniły rolę marionetek większych sił politycznych – system feudalny oparty na zasadzie rozbudowanych lennych terytoriów i seniorów. Złożona struktura Świętego Cesarstwa – składającego się z setek podmiotów o zróżnicowanej autonomii – była przykładem systemu, w którym formalna przynależność nie gwarantowała rzeczywistej kontroli ani stabilności. Konflikty lokalne, często wywoływane przez spory religijne i dynastyczne, mogły w krótkim czasie eskalować do wojen o charakterze ogólnoeuropejskim, jak pokazała wojna trzydziestoletnia. 

Pokój westfalski i narodziny zasady suwerenności
 

Proces kształtowania nowoczesnej dyplomacji europejskiej w XVII i XVIII wieku nieodłącznie wiązał się z rozwojem protokołów negocjacyjnych oraz formalnych mechanizmów regulujących stosunki międzynarodowe jak i, co najważniejsze, ciągłej pracy nad rodzącym się w ogniu wojen europejskich prawem międzynarodowym. Pierwszym historycznym przykładem, w którym te elementy znalazły pełne zastosowanie, były traktaty westfalskie kończące wojnę trzydziestoletnią w 1648 roku.

W kontekście wojny trzydziestoletniej i pokoju westfalskiego pojawia się kluczowe pojęcie suwerenności państwowej i równości w rozmowach pokojowych. Przed Westfalią państwa często definiowane były przez przynależność do dynastii lub wyznania religijnego; po 1648 roku zaczęto uznawać, że suwerenne państwo, a nie cesarstwo czy Kościół, jest podstawowym elementem porządku międzynarodowego. To przedefiniowanie roli państwa wymagało jednak stworzenia narzędzi umożliwiających przekształcenie zasady suwerenności w praktyczne mechanizmy współpracy i kontroli. 

W względach protokolarnych, przez ilość delegatów (było ich aż 235, plus około trzy razy tyle służby, gwardzistów, kucharzy, służących w liberiach i stajennych) i stron reprezentowanych w celu zmniejszenia napięć i zbliżenia poziomu stron, ustanowiono, że każdy król będzie tytułowany “jego królewską mością”, a do wszystkich królewskich i elektorskich ambasadorów powinno zwracać się “ekscelencjo”. Istotne w pokoju westfalskim było ustanowienie braku dominacji jednej grupy interesów nad drugą. W tym celu rozmowy prowadzono w dwóch oddzielnych miastach: Munster i Osnabruck, gdzie równolegle omawiane były sprawy Europy Zachodniej i Europy Środkowej. 

Postanowienia traktatów westfalskich obejmowały szeroki zakres kwestii terytorialnych, religijnych i suwerennościowych. Wyznaczono granice państw niemieckich, potwierdzono niezależność Szwajcarii i Holandii oraz wprowadzono zasadę równouprawnienia wyznań katolickiego, luterańskiego i kalwińskiego. Potwierdzając zasadę suwerenności, zakazano ingerencji w wewnętrzną politykę innych państw i księstw, co stanowiło fundament nowoczesnego prawa międzynarodowego. 

Testowanie zasady westfalskiej w praktyce: wyzwania XX wieku
 

Zasada suwerenności państwowej, ustanowiona w Westfalii, była wielokrotnie testowana na przestrzeni kolejnych stuleci, pokazując zarówno swoją trwałość, jak i ograniczenia. Pierwszym poważnym wyzwaniem dla systemu westfalskiego w XX wieku było powstanie Ligi Narodów w 1920 roku. Organizacja ta, będąca bezpośrednią odpowiedzią na horror I wojny światowej, stanowiła próbę instytucjonalizacji międzynarodowego pokoju zgodnie z wizją Saint-Pierre’a – stałego zgromadzenia państw dysponującego mechanizmami egzekwowania postanowień. Liga Narodów była pierwszą międzynarodową organizacją, która miała sprawować kontrolę nad przestrzeganiem prawa międzynarodowego i zapobiegać konfliktom poprzez mechanizmy arbitrażu i sankcji. 

Jednak Liga Narodów szybko ujawniła fundamentalny konflikt między zasadą suwerenności a skuteczną kolektywną egzekucją prawa międzynarodowego. Kiedy w 1931 roku Japonia najechała Mandżurię, a w 1935 roku Włochy Etiopię, Liga okazała się bezsilna – zasada suwerenności i brak mechanizmów przymusu uniemożliwiły skuteczną interwencję. Państwa członkowskie nie były skłonne poświęcić swojej suwerenności na rzecz kolektywnego bezpieczeństwa, co pokazało, że westfalski system, choć trwały, wymaga rewizji w obliczu nowych zagrożeń globalnych.

Druga wojna światowa brutalnie zweryfikowała założenie, że suwerenność państwowa jest nienaruszalna. Zbrodnie nazistowskich Niemiec pokazały, że absolutna zasada nieinterwencji może chronić reżimy ludobójcze. Proces norymberski po wojnie ustanowił precedens, że pewne normy międzynarodowe przewyższają suwerenność państwową, co było rewolucją w systemie westfalskim. To doświadczenie doprowadziło ostatecznie do powstania koncepcji “odpowiedzialności za ochronę” (Responsibility to Protect), która modyfikuje westfalską zasadę suwerenności – państwo traci prawo do ochrony swojej suwerenności, jeśli dopuszcza się zbrodni przeciwko ludzkości. 

Współcześnie zasada suwerenności westfalskiej napotyka na kolejne wyzwania. Interwencje humanitarne w Kosowie (1999), gdzie NATO zaatakowało Jugosławię bez mandatu ONZ w celu zapobieżenia czystkom etnicznym, pokazały napięcie między ochroną praw człowieka a szacunkiem dla suwerenności. Z jednej strony interwencja zapobiegła masakrom, z drugiej naruszyła podstawową zasadę prawa międzynarodowego. Podobnie inwazja na Irak w 2003 roku, uzasadniana przez USA i Wielką Brytanię koniecznością obalenia dyktatury, była przez większość społeczności międzynarodowej uznana za pogwałcenie suwerenności państwa i prawa międzynarodowego. 

Najbardziej aktualnym testem systemu westfalskiego jest rosyjska agresja na Ukrainę rozpoczęta w 2014 roku aneksją Krymu i kontynuowana pełnoskalową inwazją w 2022 roku. Rosja, powołując się na potrzebę “ochrony rosyjskojęzycznej ludności”, złamała fundamentalną zasadę nienaruszalności granic i suwerenności terytorialnej – zasadę, która od 1648 roku stanowiła rdzeń europejskiego porządku międzynarodowego. Co więcej, Rosja – jako stały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ – zademonstrowała strukturalną słabość systemu, w którym największe mocarstwa mogą blokować międzynarodową reakcję na własne naruszenia prawa. 

Reakcja społeczności międzynarodowej na agresję rosyjską pokazuje jednocześnie trwałość westfalskich zasad. Sankcje ekonomiczne, izolacja dyplomatyczna Rosji, dostarczanie broni Ukrainie i wsparcie polityczne dla jej integralności terytorialnej – wszystko to potwierdza, że zasada suwerenności państwowej pozostaje podstawą porządku międzynarodowego. Jednak konflikt pokazał również, że westfalski system wymaga uzupełnienia o skuteczne mechanizmy egzekucji – bez nich zasady pozostają tylko deklaracjami. 

Traktaty utrechckie i rozwój multilateralnej dyplomacji
 

Wydarzeniem łączącym dwa wielkie wydarzenia z zakresu rozwoju dyplomacji było, dziejące się ponad sześćdziesiąt lat później – bo w 1713 roku – wypracowanie traktatów utrechckich kończących wojnę o sukcesję hiszpańską, które pokazały rozwój i pełną integrację protokołu. Traktat w Utrechcie nie tylko kończył wojnę, ale również pokazał, że sam wynik konfliktu militarnego nie wystarcza do zapewnienia trwałego pokoju. Ważne było wprowadzenie wielostronnych instytucji negocjacyjnych, precyzyjnych protokołów i mechanizmów arbitrażu, które pozwalały równoważyć interesy mocarstw w sposób stabilny i przewidywalny.

Tym, co wykształciło się w trakcie kongresu, był nowoczesny system mediacji, którego rolę pełniła Holandia i Wielka Brytania (złączone wtedy unią personalną po chwalebnej rewolucji). Rola mediatorów i procedury arbitrażowe były tutaj równie istotne. Doświadczeni dyplomaci, tacy jak Melchior de Polignac w imieniu Francji, pełnili funkcję koordynatorów i rozjemców, umożliwiając rozwiązywanie sporów między państwami. Mechanizmy ratyfikacji zapewniały trwałość postanowień – każde ustalenie wymagało formalnej akceptacji wszystkich uczestników, co nadawało traktatom legitymizację prawną i polityczną, a zarazem zmniejszało ryzyko jednostronnej reinterpretacji. 

Postanowienia utrechckie obejmowały fundamentalne zagadnienia sukcesji dynastii, podziału terytoriów oraz równowagi politycznej. Wnuk Ludwika XIV objął tron hiszpański, ale utracił część europejskich posiadłości, a Francja musiała zrezygnować z kolonii w Ameryce Północnej, co równoważyło zyski Anglii w handlu i monopolu na transport niewolników do kolonii hiszpańskich. 

Mediacja i równowaga sił w praktyce XX i XXI wieku: konferencje w Teheranie i Jałcie 

System mediacji wypracowany w Utrechcie znalazł swoje odzwierciedlenie w dwóch kluczowych konferencjach II wojny światowej – w Teheranie (1943) i Jałcie (1945). Konferencje te, choć odbywały się w warunkach wojny totalnej, wykorzystały fundamentalne zasady utrechckiego modelu: wielostronność negocjacji, rolę mediatorów i kompromis oparty na równowadze sił. 

W Teheranie Franklin D. Roosevelt, Winston Churchill i Józef Stalin spotykali się po raz pierwszy jako “Wielka Trójka”, negocjując strategię wojenną i zarys powojennego porządku. Roosevelt pełnił w pewnym sensie rolę mediatora między brytyjskim imperializmem a sowieckim ekspansjonizmem, próbując stworzyć podstawy dla przyszłego systemu ONZ. Kluczowe było ustalenie drugiego frontu w Europie, co było kompromisem między interesami strategicznymi aliantów. Podobnie jak w Utrechcie, gdzie Wielka Brytania i Holandia pełniły funkcję mediatorów, w Teheranie USA starały się równoważyć sprzeczne interesy mocarstw. 

Konferencja jałtańska w lutym 1945 roku była jeszcze bardziej złożonym przedsięwzięciem dyplomatycznym. Ustalenia dotyczące podziału Europy na strefy wpływów, przyszłości Polski, losów Niemiec i utworzenia ONZ wymagały skomplikowanych negocjacji i kompromisów. System, w którym każde z mocarstw mogło zawetować decyzje w przyszłej Radzie Bezpieczeństwa ONZ, był bezpośrednim echem utrechckiego wymogu ratyfikacji przez wszystkie strony – żadne państwo nie mogło zostać zmuszone do akceptacji rozwiązań sprzecznych z jego żywotnymi interesami. 

Jednak Jałta pokazała również fundamentalną słabość systemu utrechckiego: równowaga sił działa tylko wtedy, gdy wszystkie strony są gotowe przestrzegać ustaleń. Stalin systematycznie łamał postanowienia dotyczące wolnych wyborów w Polsce i innych krajach

Europy Środkowo-Wschodniej, wykorzystując obecność Armii Czerwonej do narzucenia kontroli komunistycznej. To pokazało, że formalne protokoły i procedury ratyfikacyjne są bezsilne wobec faktycznej dysproporcji siły militarnej na miejscu. 

Współczesne próby mediacji międzynarodowej często natrafiają na podobne problemy. Porozumienia mińskie (Mińsk I w 2014 i Mińsk II w 2015), które miały zakończyć konflikt na wschodzie Ukrainy, były negocjowane przy mediacji Niemiec i Francji w formacie normandzkiego, bezpośrednio wzorowanym na modelu utrechckim. Jednak podobnie jak w przypadku ustaleń jałtańskich, Rosja systematycznie naruszała postanowienia, wspierając separatystów i utrzymując wojskową obecność w Donbasie. To pokazuje, że system mediacji wymaga nie tylko dobrej woli, ale przede wszystkim mechanizmów egzekucji – których ani w XVIII, ani w XXI wieku nie udało się skutecznie ustanowić. 

Kongres wiedeński i formalizacja protokołu dyplomatycznego
 

Kongres wiedeński, mający miejsce w 1815 roku, stanowi kulminację ewolucji w zakresie stosunków międzynarodowych. Tutaj protokół dyplomatyczny i prawo międzynarodowe osiągnęły najwyższy poziom precyzji: harmonogram obrad, hierarchia delegatów, procedury głosowania i formalizacja postanowień traktatowych stały się instrumentem utrzymywania równowagi sił w całej Europie. Często w starszych pracach naukowych to właśnie Kongres Wiedeński (zwany również “Tańczącym Kongresem”) jest punktem początkowym w historii stosunków międzynarodowych. 

Podczas kongresu wiedeńskiego wykształcono w pełni regułę precedencji, która początkowo służyła do ustalania kolejności uczestników spotkań dyplomatycznych, a następnie zaczęła być stosowana szerzej w relacjach międzynarodowych, także poza ścisłym kontekstem dyplomatycznym, a zaczęła być stosowana również w kontekście grzecznościowym. Najważniejszym osiągnięciem kongresu w zakresie protokołu dyplomatycznego było ustalenie klas szefów misji dyplomatycznych oraz kolejności w ich obrębie. W celu uniknięcia sporów podzielono ich na cztery klasy: ambasadorów, legatów i nuncjuszy; posłów nadzwyczajnych i ministrów pełnomocnych; ministrów-rezydentów (funkcjonujących krótko); oraz chargés d’affaires (którzy obecnie stanowią trzecią klasę). 

Ustalono również, że pierwszeństwo w ramach danej klasy nie zależy od znaczenia państwa czy pozycji władcy, lecz od obiektywnego kryterium – daty rozpoczęcia pełnienia funkcji w danym państwie. Potrzeba uporządkowania precedencji wynikała ze wzrostu liczby stałych przedstawicielstw dyplomatycznych. Postanowienia kongresu wiedeńskiego dotyczące pierwszeństwa w stosunkach międzynarodowych zachowały aktualność do dziś, a późniejsze zmiany miały głównie charakter porządkujący i nie zmieniły istoty tej zasady.

Wiedeński protokół dyplomatyczny w XX i XXI wieku: trwałość i adaptacja
 

System protokołu dyplomatycznego ustanowiony w Wiedniu okazał się niezwykle trwały i jest stosowany po dziś dzień, choć był wielokrotnie testowany przez zmieniające się realia polityczne. Konwencja wiedeńska o stosunkach dyplomatycznych z 1961 roku skodyfikowała i zmodernizowała zasady wiedeńskie, potwierdzając ich fundamentalną wartość. Konwencja ta, ratyfikowana przez 193 państwa, ustala hierarchię przedstawicieli dyplomatycznych, zasady immunitetów i przywilejów oraz procedury akredytacji – wszystkie te elementy są bezpośrednią kontynuacją ustaleń z 1815 roku. 

Jednym z najpoważniejszych testów wiedeńskiego systemu był kryzys związany z zajęciem ambasady amerykańskiej w Teheranie w 1979 roku. Irańscy rewolucjoniści przetrzymywali amerykańskich dyplomatów jako zakładników przez 444 dni, rażąco naruszając fundamentalną zasadę nietykalności przedstawicieli dyplomatycznych. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze jednoznacznie potępił Iran, potwierdzając uniwersalność zasad wiedeńskich, ale brak skutecznych mechanizmów egzekucji pokazał, że formalne zasady są bezsilne wobec państw działających poza systemem międzynarodowym. 

Podobne naruszenia miały miejsce w przypadku ataku na ambasadę USA w Benghazi w 2012 roku czy zabójstwa w ambasadzie Arabii Saudyjskiej w Stambule w 2018 roku. Każde z tych wydarzeń potwierdzało wartość wiedeńskich zasad – międzynarodowa społeczność jednoznacznie potępiała naruszenia – ale jednocześnie pokazywało ich ograniczenia w obliczu aktorów niepaństwowych czy państw działających cynicznie. 

Innym interesującym przykładem adaptacji systemu wiedeńskiego jest kwestia uznania dyplomatycznego nowych państw. Po rozpadzie Jugosławii w latach 90. XX wieku powstało pytanie o kolejność uznawania nowych republik i akredytacji ich przedstawicieli dyplomatycznych. Uznanie Chorwacji i Słowenii przez Niemcy w 1991 roku, jeszcze przed konsensem międzynarodowym, pokazało napięcie między formalnymi zasadami precedencji a realpolitik. Jednak ostatecznie system zadziałał – wszystkie nowe państwa ustanowiły przedstawicielstwa dyplomatyczne zgodnie z wiedeńskimi procedurami, a hierarchia ambasadorów była ustalana według obiektywnego kryterium daty akredytacji. 

Współcześnie system wiedeński musi radzić sobie z nowymi wyzwaniami, takimi jak cyberataki na ambasady czy kwestia przedstawicielstw dyplomatycznych podmiotów niepaństwowych. Unia Europejska posiada własne delegacje dyplomatyczne, których status nie pasuje idealnie do wiedeńskiej hierarchii. Palestyna została uznana przez wiele państw i posiada przedstawicielstwa dyplomatyczne, choć jej status państwowości jest kwestionowany. To pokazuje, że system wiedeński, choć trwały, wymaga ciągłej adaptacji do zmieniającej się rzeczywistości międzynarodowej.

Konflikt na Bałkanach: testowanie systemu w obliczu rozpadu państwa
 

Wojny na Bałkanach w latach 90. XX wieku stanowiły kompleksowy test wszystkich trzech filarów systemu: zasady suwerenności westfalskiej, mechanizmów mediacji utrechckich i protokołu dyplomatycznego wiedeńskiego. Rozpad Jugosławii w 1991 roku natychmiast postawił pytanie o suwerenność – czy republika federalna ma prawo siłą powstrzymać secesję swoich części składowych? Czy nowe republiki mają prawo do suwerenności, nawet jeśli ich granice nie odpowiadają podziałom etnicznym? 

Społeczność międzynarodowa początkowo próbowała zastosować westfalską zasadę nienaruszalności granic, wzywając do zachowania integralności terytorialnej Jugosławii. Jednak brutalność wojny i czystki etniczne wymusiły rewizję tego stanowiska. Uznanie niepodległości Chorwacji, Słowenii, a później Bośni i Hercegowiny było de facto przyznaniem, że zasada suwerenności może być podporządkowana prawu narodów do samostanowienia – przesunięcie, które naruszało klasyczną interpretację westfalską. 

Próby mediacji międzynarodowej na Bałkanach były bezpośrednim testem utrechckiego modelu. Konferencja pokojowa w Dayton w 1995 roku, która zakończyła wojnę w Bośni, wykorzystała wszystkie elementy utrechckiego systemu: wielostronność negocjacji (uczestniczyli przedstawiciele Bośni, Serbii, Chorwacji oraz mediatorzy z USA, UE i Rosji), rolę mediatora (kluczową rolę odegrał Richard Holbrooke jako reprezentant USA) i kompromis oparty na równowadze sił (Bośnia została podzielona na dwie jednostki autonomiczne, co odzwierciedlało realia militarne na miejscu). 

Porozumienia z Dayton pokazały jednocześnie mocne i słabe strony systemu utrechckiego. Z jednej strony, mediacja międzynarodowa rzeczywiście zakończyła wojnę i stworzyła ramy dla pokoju. Z drugiej strony, kompromis oparty na równowadze sił utrwalił podział etniczny i stworzył niefunkcjonalne państwo, w którym antagonizmy między grupami pozostają żywe po niemal 30 latach. To pokazuje fundamentalne pytanie: czy trwały pokój może być oparty wyłącznie na równowadze sił, czy wymaga również głębszej transformacji społecznej i pojednania? 

Interwencja NATO w Kosowie w 1999 roku była jeszcze bardziej kontrowersyjnym testem systemu. Atak na Jugosławię bez mandatu ONZ był bezprecedensowym naruszeniem westfalskiej zasady suwerenności – mocarstwa zachodnie zdecydowały, że ochrona ludności albańskiej przed czystkami etnicznymi przeważa nad szacunkiem dla integralności terytorialnej Serbii. To był moment, w którym “odpowiedzialność za ochronę” wygrała z klasyczną suwerennością. Jednak brak formalnego mandatu ONZ i sprzeciw Rosji i Chin pokazały, że taka reinterpretacja westfalskiego systemu nie ma powszechnej akceptacji.

Wnioski: system westfalsko-utrechcko-wiedeński w XXI wieku 

Analiza historyczna rozwoju protokołu dyplomatycznego i prawa międzynarodowego od Westfalii, przez Utrecht, po Wiedeń, a następnie ich testowanie w praktyce XX i XXI wieku, prowadzi do kilku kluczowych wniosków. 

Po pierwsze, fundamentalne zasady systemu – suwerenność państwowa, równowaga sił, formalizacja procedur dyplomatycznych – pozostają aktualne i stanowią rdzeń współczesnego porządku międzynarodowego. Nawet w obliczu nowych wyzwań, takich jak globalizacja, terroryzm międzynarodowy czy zmiany klimatyczne, państwa narodowe pozostają podstawowymi aktorami sceny międzynarodowej, a ich suwerenność jest szanowana przez prawo międzynarodowe. Organizacja Narodów Zjednoczonych, mimo wszystkich swoich ograniczeń, jest bezpośrednią spadkobierczynią systemu wielostronnej dyplomacji zapoczątkowanego w Westfalii i rozwijającego się przez Utrecht i Wiedeń. 

Po drugie, system ten jest stale adaptowany i modyfikowany w odpowiedzi na nowe realia. Koncepcja “odpowiedzialności za ochronę” modyfikuje westfalską zasadę nienaruszalności suwerenności, uznając, że państwa mają odpowiedzialność wobec własnych obywateli. Rozwój prawa humanitarnego międzynarodowego, trybunały międzynarodowe takie jak Międzynarodowy Trybunał Karny, regionalne organizacje integracyjne jak Unia Europejska – wszystkie te instytucje stanowią ewolucję, a nie rewolucję w stosunku do historycznego systemu. UE, z jej częściową cesją suwerenności na rzecz instytucji ponadnarodowych, jest najbardziej zaawansowaną próbą przekroczenia ograniczeń systemu westfalskiego, zachowując jednocześnie jego fundamentalne zasady. 

Po trzecie, największą słabością systemu pozostaje brak skutecznych mechanizmów egzekucji. Wszystkie historyczne i współczesne przykłady – od Ligi Narodów, przez naruszenia ustaleń jałtańskich, po agresję na Ukrainę – pokazują, że formalne zasady i procedury są bezsilne wobec państw dysponujących siłą militarną i polityczną wolą do ich naruszenia. Strukturalna słabość ONZ, gdzie mocarstwa posiadają prawo weta, uniemożliwia skuteczną reakcję na naruszenia prawa międzynarodowego przez stałych członków Rady Bezpieczeństwa. To fundamentalne pytanie – jak egzekwować prawo międzynarodowe wobec najpotężniejszych państw – pozostaje bez satysfakcjonującej odpowiedzi. 

Po czwarte, protokół dyplomatyczny i formalne procedury negocjacyjne, choć mogą wydawać się technicznymi szczegółami, w rzeczywistości pełnią kluczową funkcję w utrzymywaniu stabilności międzynarodowej. Hierarchia przedstawicieli dyplomatycznych, zasady immunitetów, procedury mediacji i ratyfikacji – wszystkie te elementy zmniejszają ryzyko nieporozumień, umożliwiają komunikację nawet między wrogimi państwami i tworzą ramy dla przewidywanej interakcji. W świecie, w którym broń jądrowa sprawia, że konflikt między mocarstwami może oznaczać zagładę ludzkości, te “nudne” procedury dyplomatyczne mogą być różnicą między pokojem a apokalipsą. 

Wreszcie, rozwój systemu westfalsko-utrechcko-wiedeńskiego pokazuje fundamentalną prawdę o stosunkach międzynarodowych: porządek międzynarodowy nie jest naturalny czy

spontaniczny, lecz musi być świadomie konstruowany, utrzymywany i stale adaptowany. Każde pokolenie staje przed wyborem – czy będzie respektować i rozwijać zasady prawa międzynarodowego, czy pozwoli na powrót do anarchii i prawa siły. Współczesne wyzwania – od wojny w Ukrainie, przez kryzysy migracyjne, po zmiany klimatyczne – wymagają nie porzucenia systemu wypracowanego przez stulecia, lecz jego głębokiej reformy i wzmocnienia mechanizmów egzekucji. 

System westfalsko-utrechcko-wiedeński nie jest przestarzały, lecz niepełny. Jego podstawowe zasady – suwerenność, równowaga sił, formalne procedury dyplomatyczne – pozostają fundamentem porządku międzynarodowego. Jednak XXI wiek wymaga ich uzupełnienia o skuteczne mechanizmy egzekucji, większą elastyczność wobec aktorów niepaństwowych i globalnych wyzwań oraz głębszego zakorzenienia w wartościach uniwersalnych, takich jak prawa człowieka i demokracja. To jest zadanie dla współczesnej dyplomacji i prawa międzynarodowego – nie zbudować nowego systemu od zera, lecz rozwinąć i wzmocnić ten, który Europa wypracowała przez ostatnie cztery stulecia.


Bibliografia:

[1] Davies, N. Europa. Rozprawa historyka z historią, Kraków: Znak. 

[2] Dobrzycki, W. Historia stosunków międzynarodowych, Warszawa: Scholar. 

[3] Gaxotte, P. Ludwik XIV, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy. 

[4] Grocjusz, H. O prawie wojny i pokoju, Warszawa: PWN. 

[5] Hazard, P. Myśl europejska w XVIII wieku. Od Monteskiusza do Lessinga, Warszawa: PIW. 

[6] Herre, F. Metternich, Warszawa: PIW. 

[7] Kissinger, H. Dyplomacja, Warszawa: Philip Wilson. 

[8] Kissinger, H. Świat przywrócony, Warszawa: PISM. 

[9] Małecki, P. Powojnie. Jak Moskwa oszukała Zachód w 1945 roku, [wydawnictwo]. 

[10] Orieux, J. Talleyrand, Warszawa: PIW. 

[11] Orłowski, T. Protokół dyplomatyczny. Ceremoniał i etykieta, Warszawa: PISM. 

[12] Petraeus, D., Roberts, A. Konflikt, Warszawa: Znak. 

[13] Sielska, Z. Zrozumieć Bałkany, Warszawa: Żwakowskie. 

[14] Wilson, P. H. Wojna trzydziestoletnia 1618–1648, Warszawa: Bellona. 

[15] Czwarno, K. Historia dyplomacji, Stowarzyszenie Racja. 

[16] Encyclopaedia Britannica (online) 

Peace of Westphalia — wersja artykułu ostatnio aktualizowana 23 stycznia 2026 r. — Diplomacy / History of diplomacy — artykuł o historii dyplomacji, ostatnia aktualizacja 19 stycznia 2026 r. 

Modern diplomatic practice — sekcja omawiająca współczesne praktyki dyplomatyczne, aktualizowana 19 stycznia 2026 r. 

Treaties of Utrecht — omówienie traktatów z Utrechtu (1713–1714) — data publikacji online: artykuł dostępny w Encyclopaedia Britannica (bez wyraźnej daty publikacji, ciągle aktualizowany w wersji online w ramach Britannica Editors). 

Strony źródłowe: 

[1] https://stowarzyszenieracja.pl/historia-dyplomacji/ — 25.02.2026 

[2] https://www.britannica.com/event/Peace-of-Westphalia — Peace of Westphalia (ostatnia aktualizacja 23.01.2026) 

[3] https://www.britannica.com/topic/diplomacy/History-of-diplomacy — Historia dyplomacji (ostatnia aktualizacja 19.01.2026) 

[4] https://www.britannica.com/topic/diplomacy/Modern-diplomatic-practice — Współczesne praktyki dyplomatyczne (ostatnia aktualizacja 19.01.2026) 

[5] https://www.britannica.com/topic/treaties-of-Utrecht — Traktaty z Utrechtu (dostęp online)

O Autorze

Kacper Czwarno jest maturzystą zainteresowanym finansami, które postrzega jako przyszły kierunek studiów i obszar pozwalający zrozumieć mechanizmy funkcjonowania współczesnej gospodarki oraz zależności międzynarodowe. Jego zainteresowania naukowe obejmują również historię XVIII wieku oraz matematykę, szczególnie w kontekście analitycznego myślenia i zastosowań ilościowych w ekonomii, a doświadczenie zdobywał m.in. poprzez udział w dwóch sesjach MEP. Interesuje się funkcjonowaniem rynków finansowych i rolą państwa w gospodarce, starając się łączyć wiedzę teoretyczną z działaniem. W wolnym czasie gra na skrzypcach, traktując muzykę jako formę rozwoju i równowagi poza nauką.

Chcesz dowiedzieć się więcej o Forum?

Polub nas na Facebooku, Instagramie, X oraz Linkedinie, aby być na bieżąco!

Artykuł Opowieść o trzech miastach i dyplomacji: Munster, Utrecht, Wiedeń pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Rola ekspertyzy w polityce /rola-ekspertyzy-w-polityce/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=rola-ekspertyzy-w-polityce Sun, 13 Oct 2024 11:31:43 +0000 /?p=4028 Za ekspertyzę uważa się specjalistyczne badanie wraz z wynikiem przeprowadzone przez ekspertów, czyli osoby posiadające zarówno teoretyczną, jak i praktyczną znajomość danego tematu czy też dziedziny. Autorzy ekspertyzy posiadający autorytet sprawiają, że stanowi ona wiarygodne źródło informacji. Autor: Bartłomiej Gibas Eksperci są dziś powszechnie obecni w mediach, uczestniczą w konferencjach oraz biorą udział w różnych […]

Artykuł Rola ekspertyzy w polityce pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Za ekspertyzę uważa się specjalistyczne badanie wraz z wynikiem przeprowadzone przez ekspertów, czyli osoby posiadające zarówno teoretyczną, jak i praktyczną znajomość danego tematu czy też dziedziny. Autorzy ekspertyzy posiadający autorytet sprawiają, że stanowi ona wiarygodne źródło informacji.  

Autor: Bartłomiej Gibas

Eksperci są dziś powszechnie obecni w mediach, uczestniczą w konferencjach oraz biorą udział w różnych wydarzeniach. Coraz częściej prowadzą oni będące prawdziwą skarbnicą wiedzy blogi czy też kanały w mediach społecznościowych a ich słowa są wielokrotnie cytowane przez innych.

Na swoją pozycję i autorytet eksperci pracują długimi latami. Posiadają oni więc nie tylko ogromne doświadczenie, ale i cenne umiejętności. Wszystko to jest efektem skrupulatnej pracy polegającej na poszerzaniu wiedzy, starannemu wykonywaniu zadań, a także napotykaniu problemów i rozwiązywaniu ich według własnego sposobu wraz z wyrabianiem pewnych mechanizmów czy kształtowaniem poglądów. 

Eksperci znani są z dokonywania dogłębnych analiz, przeprowadzania wnikliwych obserwacji, prób tworzenia teorii oraz utrzymywania rozległych kontaktów nie tylko z prominentnymi osobami, ale również organizacjami czy stowarzyszeniami.

Dumne miano eksperta wiąże się nie tylko z posiadaniem doświadczenia i umiejętności, ale związane jest też ze zdolnością wypracowania własnego stylu, jak i ze zdobyciem popularności, poparcia czy też zaufania tak, by nie tylko być rozpoznawalnym i posiadać odbiorców, ale i swoich sympatyków. 

W czasach dzisiejszych social mediów i rzeszy osób uważających się za ekspertów jest to tym bardziej istotne, gdyż niemalże otworem stoją przed nami rozmaite i łatwo dostępne kursy oraz szkolenia wraz z całą gamą książek, artykułów czy podcastów. W związku z tym prawdziwy ekspert musi umieć wyróżnić się z otoczenia. Ponadto jego praca powinna przynosić konkretne rezultaty, a jej efekty powinny być dziełem opartym na wiedzy i rzetelności eksperta.

Współpraca pomiędzy podmiotami polityki a ekspertami mającymi nie tylko weryfikować, ale też zapewnić rzetelną i bezstronną ocenę ma długą historię i jest powszechna niemalże od zawsze. Jest ona konieczna do tego, by państwo funkcjonowało właściwie, dlatego też jej rola mająca najczęściej charakter opiniodawczo-doradczy bądź rozstrzygający jest nieoceniona. Jest ona także pożądana przez społeczeństwo, oczekujące by stan polityki wewnętrznej i zewnętrznej był jak najlepszy, a na jego funkcjonowanie wpływ mieli ludzie wykształceni, doświadczeni, świadomi i odpowiedzialni.

W efekcie tej współpracy polityka wraz z wiedzą wielokrotnie na siebie nachodzą i się zazębiają. Zajmujący się interakcjami zachodzącymi pomiędzy polityką a wiedzą niemiecki profesor socjologii Peter Weingart uważa, że polityka „ekspertyzuje się” a ekspertyza „upolitycznia”, przy czym obie jednocześnie się uspołeczniają. 

Wynika to z faktu, iż politycy zwracają coraz większą uwagę na to, co do powiedzenia mają doświadczeni eksperci, a ci z kolei często są pod wpływem prominentnych polityków lub sami wywierają na nich wpływ, jednocześnie będąc w kontakcie ze społeczeństwem, któremu starają się pomóc zrozumieć obecne wydarzenia i problemy. To wszystko prowadzi często do zmiany postrzegania tego, kto jest pierwotnym autorem ekspertyzy, której treść zmienia się, co może wpłynąć na zmianę jej ostatecznych odbiorców.

Posiadający rozległą wiedzę w danej dziedzinie eksperci z doświadczeniem uniwersyteckim lub urzędniczym bardzo często tworzą wspólnie think-tanki, czyli zespoły będące niezależnym komitetem doradczym. Głównym celem think-tanków działających w charakterze organizacji non-profit jest przeprowadzanie żmudnych badań i wykonywanie dogłębnych analiz dotyczących polityki wewnętrznej oraz zewnętrznej danego państwa w kwestiach bezpieczeństwa, gospodarki czy kultury. 

Komitety te służyć mają poszukiwaniu odpowiedzi i rozwiązań istniejących problemów, z którymi borykają się władze, a także pełnić funkcję doradczą w debacie publicznej. Ich działalność jest finansowana z organizacji międzynarodowych, fundacji lub przedsiębiorstw, osób prywatnych czy też środków publicznych.

Choć główną rolą think-tanków i należących do nich ekspertów jest analizowanie polegające na zdobyciu, zgromadzeniu i ocenieniu informacji pełnią one również funkcję edukacyjno-mobilizacyjną zarówno dla polityków, jak i społeczeństwa poprzez organizowanie debat oraz różnego rodzaju szkoleń. Think-tanki rozwijają także i poprawiają kulturę polityczną oraz kulturę prawną. Ich rolą jest też kontrola działań władzy poprzez wyrażanie w swoich pracach krytyki wobec jej działań.

Od wielu lat trwa ożywiona debata nad dokładną definicją i ostatecznym przeznaczeniem think tanków, które zaczęły powstawać po II wojnie światowej w Stanach Zjednoczonych. W związku z wykształceniem się wielu komitetów zarówno o poglądach prawicowych, jak i lewicowych oraz takich, które nie wpisują się w ten dwuosiowy podział, think-tanki postrzegane są z jednej strony za potrzebny i pomocny politykom oraz administracji komitet ekspertów, z drugiej zaś uważane są za formę lobbingu.

Do grupy tych, komitetów, które służą politykom pomocą, zaliczają się przede wszystkim instytucje badawcze, których pracą jest profesjonalne doradztwo wraz z wykonywaniem badań i analiz. Do grupy takich think-tanków w mniejszym stopniu należą również instytucje akademickie stowarzyszone zwykle wokół uniwersytetów, które skupiają przeważnie nauczycieli akademickich zajmujących się wyłącznie pracą naukową i publiczną między innymi poprzez wydawanie monografii czy artykułów naukowych. Co istotne koncepcja think-tanków wywodzi się właśnie ze środowiska uniwersyteckiego.

Do grupy think-tanków mogących nie tylko służyć pomocą, ale i wywierać realny wpływ na władzę należą różne organizacje powiązane finansowo czy organizacyjnie z ruchami politycznymi, czy też już bezpośrednio z partiami, które wspierają i pełnią funkcję ich intelektualnego doradcy przy okazji wywierając na nie w zależności od sytuacji mniejszy lub większy nacisk. Do grupy tej zalicza się też liczne fundacje, które popierają i głoszą daną ideologię czy kwestie. Istnieją również think-tanki łączące w sobie cechy jednej, jak i drugiej grupy.

Do najsłynniejszych i najbardziej wpływowych amerykańskich think-tanków należy wielokrotnie uznawany za najlepszy na świecie istniejący od 1916 roku Brookings Institutions, który skupia się między innymi na polityce publicznej oraz założony w 1948 roku RAND Corporation, który specjalizuje się przede wszystkim bezpieczeństwem narodowym i obroną. W Europie dużą popularnością cieszy się m.in. International Institute for Strategic Studies (1958), Adam Smith Institute (1977), Centre for European Policy Studies (1983) czy Bruegel (2005).

Do najbardziej rozpoznawalnych w Polsce think-tanków będących najczęściej stowarzyszeniem lub fundacją należy:

– istniejący od 1990 roku Ośrodek Studiów Wschodnich analizujący sytuację polityczną, gospodarczą i społeczną w Europie Środkowo-Wschodniej, na Kaukazie i w Azji Centralnej;
– powstały w 2005 roku Instytut Jagielloński zajmujący się głównie polityką energetyczną oraz sprawami międzynarodowymi i publicznymi;
– prowadzący od 2005 roku działalność naukowo-badawczą, wydawniczą i ekspercką Instytut Sobieskiego, który skupia się głównie na opracowaniach i rekomendacjach dotyczących przyszłości polskiej gospodarki;
– zajmująca się od 2013 roku kwestiami ustrojowymi, a także polityką międzynarodową i obronną Nowa Konfederacja.

Wiele think-tanków w Polsce powiązanych jest z partiami politycznymi. Instytut Sobieskiego, podobnie jak Klub Jagielloński czy Fundacja Republikańska związany jest z Prawem i Sprawiedliwością. Instytut Obywatelski został założony w 2010 roku przez polityków Platformy Obywatelskiej i pełni funkcję eksperckiego zaplecza Koalicji Obywatelskiej. 

Instytut Strategie 2050 odpowiada za prace programowe ruchu Polska 2050 Szymona Hołowni. Powstały w 2012 roku Instytut im. Macieja Rataja jest think-tankiem Polskiego Stronnictwa Ludowego, a Centrum im. Ignacego Daszyńskiego wraz z Instytutem Myśli Demokratycznej są komitetami ekspertów związanymi z Lewicą. Partia Konfederacja Wolność i Niepodległość nie posiada instytucjonalnego zaplecza eksperckiego, co nie oznacza, że nie korzysta z opinii, analiz i raportów niezależnych ekspertów.

Polska ekspertyza polityczna reprezentuje sobą dobry poziom, co potwierdzają między innymi rankingi think-tanków, w których polscy eksperci zajmują wysokie miejsca. Pomimo że polska ekspertyza jest rozpoznawalna i zbiera pochwały, to nie jest ona w pełni wykorzystywana, gdyż politycy korzystają z niej stosunkowo rzadko a jej wpływ na nich, nadal jest stosunkowo niewielki. Polska polityka nie jest w porównaniu do krajów zachodnich aż tak otwarta na ekspertów i w większości nie przywiązuje do nich specjalnej uwagi. Być może jest to spowodowane sposobem jej finansowania.

W Stanach Zjednoczonych dominuje kapitał prywatny, z kolei we Francji kapitał państwowy. W Polsce źródła finansowania ekspertyzy są zróżnicowane. Problemem jest również brak jakiejkolwiek formy funduszu analitycznego, który stanowiłby wsparcie na rzecz profesjonalnej ekspertyzy, której marginalność można łączyć również w Polsce z poziomem kultury politycznej. Powiązane jest to też z małą umiejętnością myślenia strategicznego wśród polskich polityków, którzy w zdecydowanej większości skupiają się wyłącznie na skuteczności, która ma zapewnić im przede wszystkim zwycięstwo w wyborach.

Z artykułu 30. Ustawy o partiach politycznych, która weszła w życie 19 września 1997 roku, wynika, iż partia ma obowiązek tworzyć Fundusz Ekspercki. Co istotne środki finansowe gromadzone w ramach funduszu mogą być jedynie środkami z własnych wpłat. Partie otrzymujące subwencje zobowiązane są do przekazywania od 5 do 15% subwencji na Fundusz Ekspercki, dzięki którym oprócz finansowania ekspertyz politycznych, prawnych, socjologicznych i społeczno-ekonomicznych może być również wspierana działalność wydawniczo-edukacyjna związana z partią.

W 2014 roku żadna z polskich partii nie przekraczała 8% subwencji. W 2015 roku próg ten spadł do 6% wydawanego wyłącznie przez rząd. Z kolei pod koniec roku 2016 przeprowadzone zostało badanie na, co dokładnie wydawane są środki z Funduszu Eksperckiego. Kilka partii oficjalnie przyznało, że nie poniosło w ciągu roku żadnych wydatków z funduszu. 

Inne z kolei w tym rząd nie chciały podzielić się jakimikolwiek informacjami. Dane pochodzące z lat 2010-2016 udostępnili wówczas jedynie socjaldemokraci z Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz centryści z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ci pierwsi swe wydatki przeznaczyli między innymi na wartą ponad 18 tysięcy złotych książkę, dokumenty za niecałe 10 tysięcy, liczne badania opinii społecznej (koszty od 18 do 54 tysięcy złotych), a także ekspertyzę prawną (koszt ponad 12 tysięcy złotych), polityczną (koszt ponad 20 tysięcy złotych) czy społeczno-ekonomiczną (koszt ponad 30 tysięcy złotych). Ludowcy pomimo pochwalenia się wysokością kosztów nie ujawnili na, co dokładnie je przeznaczyli.

Oczywiste jest, że partia lub koalicja sprawująca władzę będą miały do dyspozycji grono najlepszych ekspertów wywodzących się zarówno z administracji rządowej, jak i z zewnątrz. Korzystanie przez rządzących z doświadczenia i umiejętności swoich ludzi, czy też obcych ekspertów zależy głównie od tematu ekspertyzy. Ta wykonywana zwykle przez administrację rządową może świadczyć o pewnej nieufności wobec niezależnych ekspertów, w związku z czym niejednokrotnie bywa ona subiektywna i służy wzrostowi poparcia lub odwróceniu uwagi od popełnionych błędów. Z kolei częste doradzanie się ekspertów zewnętrznych może wskazywać na niekompetentnych doradców przy rządzie. 

Skupieni w think-tankach eksperci wraz z ekspertyzą odgrywają kilka ważnych funkcji, poprzez które nie tylko oddziałują na sytuację polityczną, życie społeczne i świat naukowy, ale stanowią przestrzeń pomiędzy nimi. Ekspertyza polityczna mająca niekończący się zakres wraz z niejednoznaczną rolą eksperta jest poprzez niewielkie regulacje czy instytucjonalizacje bardzo pluralistyczna, wielowymiarowa a co za tym idzie przepuszczalna. 

Wraz ze zmieniającym się światem stale się definiuje i szuka odpowiedzi nie tylko na pytanie, czy nadal powinna, ale i jak powinna cechować się neutralnością. Jest to poważne wyzwanie, przed którym stoi również popularna, choć niewykorzystywana należycie w Polsce ekspertyza wraz z ponad 40 istniejącymi już think-tankami. Konieczne jest znalezienie rozwiązań, które zapewnią jej trwałą niezależność finansową, a co za tym idzie większe wpływy oraz wiarygodność w oczach społeczeństwa. 

Być może doprowadzi to do rozwiązania istniejącego głównie w Europie sporu o to, czy badania i analizy stanowią głos działających w interesie publicznym niezależnych ekspertów, którzy pomimo różnic reprezentują wspólne dobro czy też są narzędziem lobbingu poprzez oddziaływanie na politykę swoim autorytetem mogącym niestety doprowadzić nie tyle do spadku wiarygodności i atrakcyjności, ile zamiany rzetelnych badań na polityczną propagandę.

Źródła:

[1] Adam Reichardt et al., Rola think tanków w systemie społeczno-gospodarczym państwa, Warszawa 2017, s. 11-12, 16, 20. Academia.edu https://www.academia.edu/38285019/Rola_think_tank%C3%B3w_w_systemie_spo%C5%82eczno_gospodarczym_pa%C5%84stwa (dostęp: 16.IX.2024) 
[2] Wydatki poniesione prze partię PSL ze środków Funduszu Eksperckiego za okres 01-01-2010 do 17-08-2016 Siecobywatelska.pl https://siecobywatelska.pl/wp-content/uploads/2016/10/Wydatki-z-Funduszu-Eksperckiego-PSL-2010-2016-23.08.2016r..pdf (dostęp: 16.IX.2024)
[3] Informacja o wydatkach poniesionych przez SLD w ramach Funduszu Eksperckiego od roku 2010 – 2016 Siecobywatelska.pl https://siecobywatelska.pl/wp-content/uploads/2016/10/SLD-wydatki.pdf (dostęp: 16.IX.2024)
[4] Anna Słojewska, Think tanki najlepsze w USA, Rp.pl https://www.rp.pl/swiat/art16735591-think-tanki-najlepsze-w-usa (dostęp: 17.IX.2024)
[5] Dr. James Barham, Top Influential Think Tanks Ranked for 2024, Academicinfluence.com https://academicinfluence.com/inflection/study-guides/influential-think-tanks#rand (dostęp: 17.IX.2024)
[6] Jan Filip Staniłko, Think-tanki, czyli jak pomóc politykom by rządzili z głową, Sobieski.org.pl https://sobieski.org.pl/think-tanki-czyli-jak-pomoc-politykom-by-rzadzili-z-glowa/ (dostęp: 17.IX.2024)
[7] Katarzyna Wójcik, Ministerstwa wydają miliony na ekspertyzy. Kto najwięcej?, Rp.pl https://www.rp.pl/urzednicy/art38344681-ministerstwa-wydaja-miliony-na-ekspertyzy-kto-najwiecej (dostęp: 18.IX.2024)
[8] Maciej Miłosz, Polskie think-tanki, czyli zbiorniki myśli niewykorzystanych, Forsal.pl https://forsal.pl/artykuly/715101,polskie-think-tanki-czyli-zbiorniki-mysli-niewykorzystanych.html (dostęp: 18.IX.2024)
[9] Magdalena Dołotto, Na co partie wydają swoje fundusze eksperckie?, Siecobywatelska.pl https://siecobywatelska.pl/na-co-partie-wydaja-swoje-fundusze-eksperckie/ (dostęp: 18.IX.2024) 
[10] Marek Sondej, Think-tank – analiza problemu i ważna pomoc ekspertów czy może zwykły lobbing, Prawo.pl https://www.prawo.pl/samorzad/think-tank-co-to-jest-i-jak-moze-sie-przydac-w-samorzadzie-terytorialnym,93003.html (dostęp: 19.IX.2024)
[11] Michał Sobczyk, Jaka opcja polityczna ma najsilniejsze zaplecze intelektualne?, Tygodnikprzegląd.pl https://www.tygodnikprzeglad.pl/opcja-polityczna-najsilniejsze-zaplecze-intelektualne/ (dostęp: 19.VI.2024)
[12] Rafał Szrajnert, Think tank (z ang. dosłownie „zbiornik myśli”) -po co powstaje? – przykłady, definicja, Rafalszrajnert.pl https://www.rafalszrajnert.pl/think-tank/ (dostęp: 19.IX.2024)
[13] Arslege.pl Art. 30. Fundusz Ekspercki https://arslege.pl/fundusz-ekspercki/k414/a34800/ (dostęp: 20.IX.2024)
[14] Coraz większe znaczenie think tanków w Polsce. Wyzwaniem jest uzyskanie finansowania pozwalającego zachować niezależność, Biznes.newseria.pl https://biznes.newseria.pl/news/coraz-wieksze-znaczenie,p935823023 (dostęp: 20.IX.2024)
[15] Polska ekspertyza jest potrzebna, Fundacjarepublikanska.org https://fundacjarepublikanska.org/polska-ekspertyza-jest-potrzebna/ (dostęp: 21.IX.2024)
[16] W nowym roku zostań ekspertem w swojej dziedzinie!, Karirerasgh.waw.pl https://kariera.sgh.waw.pl/artykuly/psychologia/w-nowym-roku-zostan-ekspertem-w-swojej-dziedzinie (dostęp: 21.IX.2024)

Artykuł Rola ekspertyzy w polityce pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>