Archiwa Tajwan | Forum Młodych Dyplomatów /tag/tajwan/ Kreujemy przyszłych liderów Tue, 07 Oct 2025 17:22:50 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.8.3 /wp-content/uploads/2023/08/FMD-logo-2-100x100.png Archiwa Tajwan | Forum Młodych Dyplomatów /tag/tajwan/ 32 32 Czy Tajwan może spać spokojnie? Relacje na linii Waszyngton-Tajpej za II administracji Donalda Trumpa /czy-tajwan-moze-spac-spokojnie-relacje-na-linii-waszyngton-tajpej-za-ii-administracji-donalda-trumpa/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=czy-tajwan-moze-spac-spokojnie-relacje-na-linii-waszyngton-tajpej-za-ii-administracji-donalda-trumpa Tue, 07 Oct 2025 17:17:38 +0000 /?p=6032 Przez wiele lat Chińska Republika Ludowa używała różnych środków, aby doprowadzić do zjednoczenia z Tajwanem. Odkąd Xi Jinping został prezydentem coraz częściej w stronę wyspy padają groźby zbrojnej agresji, jednak Tajwańczycy po wielu latach zdołali się przyzwyczaić do nieustannych prowokacji ze strony Chin. Spokój Tajwanu wynikał w głównej mierze z kurateli USA, które postrzegały wyspę […]

Artykuł Czy Tajwan może spać spokojnie? Relacje na linii Waszyngton-Tajpej za II administracji Donalda Trumpa pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Przez wiele lat Chińska Republika Ludowa używała różnych środków, aby doprowadzić do zjednoczenia z Tajwanem. Odkąd Xi Jinping został prezydentem coraz częściej w stronę wyspy padają groźby zbrojnej agresji, jednak Tajwańczycy po wielu latach zdołali się przyzwyczaić do nieustannych prowokacji ze strony Chin. Spokój Tajwanu wynikał w głównej mierze z kurateli USA, które postrzegały wyspę jako miejsce szczególnie ważne dla amerykańskich wpływów na obszarze Azji i Pacyfiku. O ile pierwsza administracja Donalda Trumpa kontynuowała tę strategię, a nawet uczyniła pewne kroki naprzód, to jego powrót do Białego Domu po wygranych wyborach w 2024 roku, sprawił, że Tajwan ma podstawy do obaw.

Autor: Norbert Furmańczyk

 

Kwestia tajwańska podczas I kadencji Donalda Trumpa


Swoją politykę wobec Tajwanu Trump rozpoczął od historycznego precedensu, kiedy to odbył rozmowę telefoniczną z prezydentką Tajwanu Tsai Ing-wen. Była to pierwsza rozmowa pomiędzy przywódcami USA i Tajwanu od czasu zerwania dyplomatycznych stosunków w 1979 roku. Sama rozmowa była krótka (prezydentka Tsai pogratulowała Trumpowi wygranej w wyborach prezydenckich), lecz i tak wywołała reakcję ze strony ChRL. O ile władze Komunistycznej Partii Chin starały się podkreślić trywialność tej rozmowy, to propagandowe ośrodki wzmocniły agresywną narrację wobec wyspy. 

Sam Trump po tej rozmowie nie tylko nie wyraził żadnej skruchy, ale wręcz zaczął kwestionować przestrzeganie polityki jednych Chin (z ang. One China Policy), która od lat jest promowana przez ChRL. W 2016 roku ówczesny doradca ds. handlu Trumpa Peter Navarro podkreślił wręcz, że polityka Obamy względem Tajwanu (który Navarro określa mianem „Latarni Demokracji” w Azji) była wręcz skandaliczna. Obama kontynuował politykę swoich poprzedników, izolując Tajwan na arenie międzynarodowej, ale nadal sprzedawano im broń i gwarantowano ochronę przed agresją ze strony ChRL.

W tym samym roku Kongres przyjął ustawę potwierdzającą Taiwan Relations Act z 1979 roku, w której podkreślił znaczenie Tajwanu dla zapewniania stabilizacji i pokoju w regionie Indo-Pacyfiku. W kolejnych latach swojej prezydentury, w trakcie których wdał się w wojnę handlową z Chinami, Donald Trump  używał polityki wobec Tajwanu jako sposobu, aby irytować ChRL. A irytuje ją to, bo Xi Jinping nie ukrywa, że jednym z jego celów jest podporządkowanie wyspy władzy w Pekinie. Administracja Trumpa robiła więc wiele, aby pokazać silne więzi łączące wyspę z USA. Częstotliwość przepływów okrętów US Navy przez Cieśninę Tajwańską znacznie się zwiększyła, de facto ambasada USA na Tajwanie otrzymała dotacje na modernizację swojej siedziby, pomimo sprzeciwu Państwa Środka, a sam prezydent USA zachęcał Tajwan do zakupu myśliwców F16. 

Umowa została sfinalizowana w 2019 roku, a jej wartość wyniosła ponad 8 miliardów dolarów (największy zakup od 2011 roku). Będąc przy kwestii sprzętu wojskowego, należy podkreślić, że w ciągu czterech lat kadencji prezydenta Trumpa sprzedaż broni na wyspę wyniosła ponad 18 mld dolarów (o cztery więcej niż za czasów Obamy).

Przez Kongres przeszły kolejne rozporządzenia mające wzmocnić dyplomatyczną pozycję Tajwanu, powstrzymać państwa, które wciąż uznają Tajwan, przed przejściem na stronę ChRL oraz wesprzeć władze w Tajpej w walce z chińskimi wpływami na wyspie. 

Największym wydarzeniem i afrontem w stronę ChRL było ugoszczenie prezydentki Tsai w Los Angeles w 2018 roku podczas jej podróży do Ameryki Łacińskiej, a także wizyta na Tajwanie sekretarza zdrowia Alexa Azara w sierpniu 2020 i podsekretarza stanu Keith Krach we wrześniu tegoż roku. Obie te wizyty były możliwe dzięki podpisanemu przez Donalda Trumpa Taiwan Travel Act w 2018, który znosił restrykcje dotyczące podróży urzędników państwowych na wyspę.

Polityka Donalda Trumpa zapewniła mu znaczne poparcie wśród Tajwańczyków, co pokazał sondaż przeprowadzony przez platformę YouGov wśród mieszkańców regionu Azji i Pacyfiku dotyczący tego, kogo wspierają w wyborach prezydenckich w 2021 roku. Tajwan był jedynym krajem, w którym Donald Trump cieszył się wyższym poparciem niż Joe Biden (o ponad 12 punktów procentowych). 

Stało się tak pomimo opinii wielu ekspertów, według których Tajwan jest tylko pionkiem w grze prezydenta USA z ChRL. Warto zauważyć, iż odkąd Trump zaczął mocniej interesować się Tajwanem, relacje pomiędzy rządami w Tajpej i Pekinie znacznie się pogorszyły a ChRL coraz mocniej pokazuję swoją militarną siłę w Cieśninie Tajwańskiej z mediami propagandowymi coraz mocniej skłaniającymi się ku militarnemu zajęciu wyspy.

Trump 2.0 wobec Tajwanu


Pomimo dobrych wspomnień z czasów pierwszej kadencji, władze na Tajwanie miały spore obawy związane z drugą kadencją Donalda Trumpa. Już podczas kampanii prezydenckiej Donald Trump krytykował Tajwan za traktowanie USA jako swego gwaranta bezpieczeństwa i planował wymusić na Tajwanie zwiększenie wydatków zbrojnych do ponad 10%. Oskarżył też tajwański sektor produkcji półprzewodników o kradzież technologii i miejsc pracy. Kiedy Trump objął urząd prezydenta ponownie, jego groźby nałożenia ceł na tajwański przemysł półprzewodników zmartwiły Tajwańczyków. Chcąc załagodzić stosunki z prezydentem USA, tajwański sektor biznesowy zwiększył swoje inwestycje w Ameryce. Jedna z największych firm na Tajwanie TSMC (z ang.
Taiwan Semiconductor Manufacturing Company) ogłosiła plan zainwestowania ponad 100 mld dolarów na wsparcie przemysłu półprzewodników w Stanach Zjednoczonych.

TSMC odpowiada za 90% światowej produkcji najbardziej zaawansowanych półprzewodników i jest uważana za klejnot w koronie przemysłu tajwańskiego. O ile prezydent Lai podczas konferencji z CEO TSMC podkreślił, że podjęcie decyzji o inwestycji nie było związane z presją ze strony amerykańskiej, to opozycja mówi już inaczej. 

Były prezydent Ma Ying-jeou z Kuomintangu oskarżył Laia o „sprzedanie” TSMC w ramach haraczu za ochronę Waszyngtonu. Wśród Tajwańczyków pojawiły się obawy związane z porzuceniem wyspy przez prezydenta USA w przypadku przeniesienia przemysłu półprzewodników do USA. Tym bardziej, że sam Donald Trump unika zapewnień o wsparciu amerykańskim podczas potencjalnej inwazji Chin na Tajwan.

 Władze Tajwanu może również niepokoić postawa administracji prezydenta USA wobec Ukrainy. Wielu Tajwańczyków wspiera i popiera walkę Ukrainy z Rosją, widząc w sytuacji wyspy podobieństwo do zmagań Ukraińców: kraj poza zapewniającymi bezpieczeństwo organizacjami międzynarodowymi zmuszony do walki z agresywnym imperium, które uważa swój styl życia za jedyny słuszny, odmawiając pokrewnym narodom prawa do samostanowienia. Tymczasem Trump wielokrotnie krytykował Ukrainę i jej prezydenta, nieraz powielając narrację rosyjską wskazującą rząd w Kijowie jako główną przyczynę trwającej wojny. 

Dla samej Rosji Trump też jest niezwykle wyrozumiały, gdyż cały czas daję Rosji szanse na zaprzestanie działań i odmawia podpisania nowego pakietu sankcji. „Ostateczne” ultimatum Trumpa mijające na początku sierpnia, zostało wydłużone o kolejne dwa tygodnie, a zaopatrzenie Ukrainy zostało zrzucone niemal całkowicie na państwa europejskie. 

Tajwan obawia się jak mogłaby wyglądać podobna sytuacja na Indo-Pacyfiku, biorąc pod uwagę brak mocnego zaplecza w postaci państw UE, które mógłby pokryć koszty zakupów nowej broni i amunicji dla strony broniącej. Państwa Indo-Pacyfiku nie są tak zwartą grupą jak państwa Unii Europejskiej (pomijając Węgry i Słowację) i wątpliwe jest, aby przypadku inwazji mogły się zjednoczyć i solidarnie wspierać Tajwan. 

Dużym problem dla obrony Tajwanu jest też znacznie mniejsza powierzchnia wyspy, która uniemożliwia wykorzystanie strategii taktycznych odwrotów, która okazała się kluczowa w inwazji na Ukrainę. 

Rok 2025 tylko wzmocnił obawy władz w Tajpej wobec intencji prezydenta Stanów Zjednoczonych. Pomimo planowanych inwestycji Tajwan został obłożony 20-procentowymi cłami m.in. właśnie na półprzewodniki, a próby zniesienia tych taryf okazały się nieskuteczne, gdyż administracja Donalda Trumpa skupia się na nowej umowie handlowej z ChRL, co ma nastąpić podczas bezpośredniego spotkania pomiędzy Trumpem a Xi Jinpingiem zaplanowanym na jesień.

 Co więcej, Stany Zjednoczone odwołały spotkanie w sprawie nowego pakietu zbrojnego opiewającego na kwotę 20 mld dolarów pomiędzy ministrem obrony Tajwanu Wellingtonem Koo a przedstawicielami Pentagonu. Odwołanie było nagłe i według osób zainteresowanych zostało podjęte po rozmowie telefonicznej między Trumpem a Xi.  Warto jednak nadmienić, iż na początku września odbyło się tajne spotkanie na Alasce pomiędzy urzędnikami niższego szczebla. Szczegóły spotkania nie są jednak znane.

Koo nie był jedynym politykiem, który został tak potraktowany przez administracje Trumpa. Lai Ching-Te, nowy prezydent Tajwanu, chciał zatrzymać się w Nowym Jorku przed swoją podróżą do Ameryki Łacińskiej (podobnie do swojej poprzedniczki, która miała przestój w Los Angeles), niestety odmówiono mu tego postoju, po tym jak ambasada ChRL wyraziła swoje niezadowolenie.

Nie jest to zaskoczenie, gdyż Donald Trump jest znany z tego, że po rozmowach z Putinem lub rosyjskimi przedstawicielami jego późniejsze wypowiedzi skłaniały się bardziej w stronę narracji prorosyjskiej. Przynajmniej dopóki prezydent USA nie odbył podobnego spotkania z Ukrainą lub państwami UE. Prezydentowi Stanów Zjednoczonych bardzo zależy też na podpisaniu umowy handlowej z Chinami, więc, żeby do tego doprowadzić, stara się on nie antagonizować ChRL, jak robił to za swojej pierwszej kadencji.

Tajwan, aby polepszyć swoje relacje z Waszyngtonem, planuję uchwalić podwyżkę wydatków na obronę do poziomu 3.2% PKB. Nie spotkało się to jednak z pozytywnym odzewem ze strony Waszyngtonu. Podsekretarz Departamentu Obrony (zwany też Departamentem Wojny) Elbridge Colby wciąż domaga się podniesienia wydatków do 10 % PKB, co jest niemożliwe, gdy Tajwanowi uniemożliwia się zakupy niektórych rodzajów amerykańskiego uzbrojenia. Jeszcze bardziej martwiące dla Tajwanu mogą być deklaracje Colby’ego, według którego Tajwan nie jest kluczowy dla amerykańskich interesów.

Felietonista i autor książki Zbig: The Life of Zbigniew Brzezinski, America’s Great Power Prophet Edward Luce w swoim artykule w Financial Times przywołał słowa krytyki Zbigniewa Brzezińskiego wobec byłego sekretarza stanu Henry’ego Kissingera, którego posądził o “oczywiste zafascynowanie wrogami i znużenie przyjaciółmi”. To samo można powiedzieć o Donaldzie Trumpie, który w pewien sposób podziwia Xi i Putina. Obaj przywódcy mają coś, czego Trump też pragnie, niemal nieograniczoną władze i brak odpowiedzialności przed nikim. Komplementy Trumpa tylko potwierdzają, że on sam chciałby też dysponować taką władzą – jego działania w USA również to pokazują. 

Podsumowanie

Tajwan, tak jak Ukraina, może jedynie próbować przekonywać do swoich argumentów Trumpa i liczyć na to, że prędzej czy później relacje pomiędzy Trumpem a Xi pogorszą się do tego stopnia jak podczas pierwszej jego kadencji. Obecnie działania Waszyngtonu niepokoją sojuszników USA tak w Azji, jak i w Europie, coraz głośniejsze stają się głosy o uniezależnieniu się od amerykańskiej pomocy wojskowej. Tajwan jednak nie ma alternatyw, jako że żadne inne państwo nie odstrasza Chin tak skutecznie jak Stany Zjednoczone. Teraz jednak, gdy polityczne stanowisko USA zależy od humoru Trumpa, obawy na Tajwanie tylko rosną. Rządzący Tajwanem zdecydowanie z obawą wyczekują spotkania pomiędzy Xi i Trumpem i co ono przyniesie. 

Źródła:

[1] BBC News. 2016. “Trump-Taiwan Call Breaks US Policy Stance.” US & Canada. December 2. https://www.bbc.com/news/world-us-canada-38191711.
[2] Chang, John Liu, Wayne. 2025. “Fear and Resignation after ‘World’s Most Powerful Company’ Pays Trump a $100 Billion ‘Protection Fee’ | CNN Business.” CNN, March 13. https://www.cnn.com/2025/03/13/tech/taiwan-tsmc-us-investment-reactions-intl-hnk.
[3] Chausovsky Eugune, Maggiore Milos. “U.S./China/Taiwan Relations Under the Second Trump Administration.” New Lines Institute, January 14. https://newlinesinstitute.org/political-systems/u-s-china-taiwan-relations-under-the-second-trump-administration/.
[4] deLisle, Jacques. 2018. “United States-Taiwan Relations: Tsai?S Presidency and Washington?S Policy.” China Review 18 (3): 13–60. https://www.jstor.org/stable/26484531.
[5] Duchâtel, Mathieu. 2024. “Taiwan and Trump 2.0: Partner or Bargaining Chip?” Institut Montaigne, November 8. https://www.institutmontaigne.org/en/expressions/taiwan-and-trump-2-0-partner-or-bargaining-chip.
[6] Grzegorzewski, Filip. 2022. “Strategic Ambiguity in US-Taiwan Relations During the Donald Trump Administration.” Polish Political Science Yearbook 51 (1): 59–74. https://doi.org/10.15804/ppsy202210.
[7] guillermo. n.d. The Return to Strategic Ambiguity: Assessing Trump’s Taiwan Stance – Foreign Policy Research Institute. Analysis. Accessed August 26, 2025. https://www.fpri.org/article/2025/05/the-return-to-strategic-ambiguity-assessing-trumps-taiwan-stance/.
[8] Haas, Benjamin. 2016. “China Should Plan to Take Taiwan by Force after Trump Call, State Media Says.” World News. The Guardian, December 15. https://www.theguardian.com/world/2016/dec/15/china-plan-taiwan-force-trump-call-state-media.
[9] Hille, Kathrin. 2025. “Taiwan Raises Defence Spending by 23% under US Pressure to Counter China Threat.” Taiwan. Financial Times, August 21. https://www.ft.com/content/e1675414-14f8-4b64-895a-4cbb5ace0f1b.
[10] Hsiao, Russell. n.d. Taiwan Policy under the Second Trump Administration.
[11] Lawrence, Susan V. n.d. Taiwan: Political and Security Issues.
[12] Luce, Edward. 2025. “Trump Is the Gift That Keeps Giving to China.” US-China Relations. Financial Times, August 5. https://www.ft.com/content/d10ea991-627d-4c79-8d80-04af180c69dc.
[13] Maizland, Lindsay. n.d. “U.S. Military Support for Taiwan: What’s Changed Under Trump? | Council on Foreign Relations.” Accessed August 22, 2025. https://www.cfr.org/in-brief/us-military-support-taiwan-whats-changed-under-trump.
[14] Phillips, Tom, Nicola Smith, and Nicky Woolf. 2016. “Trump’s Phone Call with Taiwan President Risks China’s Wrath.” US News. The Guardian, December 3. https://www.theguardian.com/us-news/2016/dec/03/trump-angers-beijing-with-provocative-phone-call-to-taiwan-president.
[15] Rai. 2024. “Trump Says Taiwan Should Spend More on Defence – as It Waits for $20bn of US Weapons.” The Independent, October 2. https://www.independent.co.uk/asia/east-asia/trump-taiwan-defence-china-invasion-attack-b2622406.html.
[16] Ruwitch, John. 2020. “How Trump Is Winning Hearts And Minds In Taiwan — Risking China’s Wrath.” World. NPR, October 21. https://www.npr.org/2020/10/21/925528931/taiwans-u-s-friendship-comes-with-benefits-and-china-s-wrath.
[17] Sevastopulo, Demetri, and Kathrin Hille. 2025. “US Cancelled Military Talks with Taiwan.” Taiwan. Financial Times, July 30. https://www.ft.com/content/baf4a261-1fce-4c38-b05f-ccd01d3be750.
[18] Smith, Matthew. 2020. “Who Do People in Asia-Pacific Want to Win the US Presidential Election?” YouGov, October 15. https://today.yougov.com/politics/articles/32538-who-do-people-asia-pacific-want-win-us-presidentia.
[19] Soong, Claus. 2024. “What a Trump Re-Election Would Mean for Taiwan | Merics.” MERICS, November 1. https://merics.org/en/comment/what-trump-re-election-would-mean-taiwan.
[20] “Taiwan Policy Under Trump 2.0: Changes on the Horizon? | Asia Society.” n.d. Accessed August 26, 2025. https://asiasociety.org/policy-institute/events/taiwan-policy-under-trump-20-changes-horizon.
[21] Trump and Taiwan: A Fresh Start or a Turn for the Worse? – Foreign Policy Research Institute. n.d. E-Notes. Accessed August 22, 2025. https://www.fpri.org/article/2017/01/trump-taiwan-fresh-start-turn-worse/.
[22] “Understanding President Trump’s Taiwan Policy on JSTOR.” n.d. Accessed August 22, 2025. https://www.jstor.org/stable/44759209?read-now=1&seq=1#page_scan_tab_contents.

 

Artykuł Czy Tajwan może spać spokojnie? Relacje na linii Waszyngton-Tajpej za II administracji Donalda Trumpa pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Zaangażowanie obywatelskie w obliczu protestów w Hongkongu w latach 2019-2020 /zaangazowanie-obywatelskie-w-obliczu-protestow-w-hongkongu-w-latach-2019-2020/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=zaangazowanie-obywatelskie-w-obliczu-protestow-w-hongkongu-w-latach-2019-2020 Mon, 21 Apr 2025 15:53:17 +0000 /?p=5650 Właśnie upływa sześć lat od gigantycznych protestów, w których Hongkończycy tłumnie wyszli na ulice, aby przeciwstawić się próbie uchwalenia ustawy ekstradycyjnej. Warto spojrzeć wstecz i ocenić, w jaki sposób tamte wydarzenia zmieniły hongkońskie społeczeństwo, które dzięki mediom społecznościowym stało się zjednoczone jak nigdy wcześniej.Autorka: Amelia Goc„Pachnący port” u progu XXI wiekuW  2019 r. Hongkong był […]

Artykuł Zaangażowanie obywatelskie w obliczu protestów w Hongkongu w latach 2019-2020 pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Właśnie upływa sześć lat od gigantycznych protestów, w których Hongkończycy tłumnie wyszli na ulice, aby przeciwstawić się próbie uchwalenia ustawy ekstradycyjnej. Warto spojrzeć wstecz i ocenić, w jaki sposób tamte wydarzenia zmieniły hongkońskie społeczeństwo, które dzięki mediom społecznościowym stało się zjednoczone jak nigdy wcześniej.

Autorka: Amelia Goc


„Pachnący port” u progu XXI wieku


W  2019 r. Hongkong był świadkiem przełomowych wydarzeń w swojej historii, lecz wielu jego mieszkańców pamięta także to, co miało miejsce w 1997 r. Wtedy bowiem skończyła się trwająca 99 lat brytyjska dzierżawa Nowych Terytoriów, będących największą częścią Hongkongu. Opuszczenie flagi brytyjskiej, która powiewała nad „pachnącym portem” przez dziesiątki lat, teraz została zastąpiona flagą Państwa Środka. 

Chiny zobowiązały się jednak, że przez następne pięćdziesiąt lat, od 1 lipca 1997 r. do 30 czerwca 2047 r., Hongkong utrzyma swą autonomię w imię zasady „jeden kraj, dwa systemy”. Oznaczało to, że Chiny kontynentalne i Hongkong wciąż będą cechowały pewne odrębności, lecz jednocześnie Pekin będzie sprawował kontrolę nad niektórymi sferami życia politycznego. W Hongkongu bowiem nadal będzie obowiązywał system wolnorynkowy, na kontynencie zaś – socjalistyczny, jednak kwestie polityki zagranicznej czy obronności będą domeną Pekinu.

Trudno jednak nie odnieść wrażenia, iż proces przekazania Hongkongu Chinom ma coś wspólnego z praktykami stosowanymi jeszcze w XIX w. w ramach „koncertu mocarstw”. Zauważa ten fakt prof. Michał Lubina, który podkreśla, iż „pachnący port” zmienił swojego właściciela, zaś społeczeństwo nawet nie miało możliwości, aby o tym współdecydować.

O ile po 1997 r. Hongkończycy wciąż dysponowali szeregiem swobód obywatelskich, to z biegiem lat administracja regionu próbowała przeforsować szereg ustaw ograniczających autonomię metropolii. To mobilizowało Hongkończyków do wyjścia na ulicę, aczkolwiek protesty te nie miały charakteru tak masowego jak wydarzenia z lat 2019-2020. 

Z pewnością dużą rozpoznawalność zyskała rewolucja parasolkowa z 2014 r., kiedy to demonstranci domagali się demokratyzacji wyborów szefa egzekutywy. Bardziej gwałtowne protesty miały jednak sparaliżować hongkońskie ulice dopiero pięć lat później.

Kontrowersje wokół ustawy ekstradycyjnej

 

Demonstracje, które wybuchły w Hongkongu w marcu 2019 r. i trwały przez kolejne kilkanaście miesięcy, były reakcją na przygotowanie i próbę uchwalenia ustawy ekstradycyjnej przez hongkońską Radę Ustawodawczą. Było to pokłosie wydarzeń na Tajwanie, gdzie młody mężczyzna dokonał morderstwa na swojej partnerce, po czym ukrył jej ciało, a następnie powrócił do ojczyzny, czyli do Hongkongu. Jednocześnie Chan Tong-kai przywłaszczył sobie należącą do dziewczyny kartę kredytową, z której kilkukrotnie pobrał pieniądze. 

W ten sposób policja zdołała namierzyć sprawcę, który wkrótce przyznał się do winy i oświadczył, że jest gotowy powrócić na Tajwan, aby ponieść karę. Okazało się to jednak niemożliwe, gdyż Hongkongu z Tajwanem nie wiąże umowa ekstradycyjna, co oznacza, iż w swojej ojczyźnie Chan Tong-kai mógł odpowiadać jedynie za przywłaszczenie pieniędzy. Mężczyzna został zatem skazany zaledwie na 29 miesięcy więzienia.

To wszystko działo się w 2018 r., a z początkiem lutego roku następnego szefowa hongkońskiej administracji Carrie Lam, w odpowiedzi na morderstwo na Tajwanie, poinformowała o przygotowaniach ustawy ekstradycyjnej. Projekt ten zakładał możliwość ekstradycji nie tylko na Tajwan, ale także do Chińskiej Republiki Ludowej, gdzie według szeregu organizacji międzynarodowych, w procesach sądowych nie przestrzega się praw człowieka. Prof. John Caroll z Uniwersytetu w Hongkongu wskazuje, że tamte wydarzenia wywołały sprzeciw mieszkańców metropolii, nawet tych z obozu pro-pekińskiego. 

Dotychczas lojalni tajkunowie mogli czuć się względnie bezpiecznie, utrzymując dystans od Komunistycznej Partii Chin rezydującej w Pekinie, lecz teraz każde przewinienie mogło skutkować natychmiastową deportacją do Chin. Próba procedowania ustawy o ekstradycji spotkała się zatem z ogromną falą protestów całego społeczeństwa hongkońskiego – ludzi różnych zawodów i różnych poglądów politycznych. To nadawało tym wystąpieniom charakter globalnej walki Hongkończyków przeciwko autokracji.

Rola mediów społecznościowych

 

Dla skuteczności protestów, jak i dla integracji społeczeństwa hongkońskiego, użycie mediów społecznościowych było kluczowym elementem. Począwszy od wiosny 2019 r. wystąpienia mobilizowały tysiące mieszkańców Hongkongu, 4 czerwca natomiast, w rocznicę stłumienia protestów na Tian’anmen w Pekinie, na ulice wyszło 2 mln ludzi. 

Należy tylko przypomnieć, że populacja Hongkongu wynosi 7 mln mieszkańców, a więc 2 mln protestujących to niebagatelna siła. Aby tak liczny tłum mógł skutecznie organizować się w większe grupy, a także unikać interwencji policji, bardzo często korzystano z trzech aplikacji: Telegrama, LIHKG i AirDropa. Każda z nich ma swoje specjalne funkcje, które zadecydowały o przydatności wspomnianych platform w wydarzeniach z lat 2019-2020. 

Z pewnością najbardziej popularnym wśród protestujących był Telegram, który, co istotne, nie posiada funkcji algorytmicznego filtrowania. W związku z tym, to sami użytkownicy kontrolują to, co widzą na ekranie, a popularność danej grupy czy kanału zależy wyłącznie od częstotliwości cytowania tych komunikatów. 

Ponadto, Telegram wyklucza możliwość płatnej promocji, nie następuje więc żadna selekcja użytkowników, mogąca służyć dotarciu do określonej grupy docelowej. Warto także przyjrzeć się zasadom prywatności tej aplikacji, o których szerzej można przeczytać na oficjalnej stronie Telegrama. Poniżej dwa główne założenia, które podają twórcy aplikacji, traktują priorytetowo:

  1.   Ochrona Twoich prywatnych rozmów przed szpiegowaniem stron trzecich, takich jak urzędnicy, pracodawcy itp.
  2.   Ochrona Twoich danych osobowych przed stronami trzecimi, takimi jak specjaliści od marketingu, reklamodawcy itp.

Wielu zatem postrzegało tę aplikację jako bezpieczną, która, dzięki licznym zaporom, uniemożliwia przejęcie konwersacji przez rządowe oprogramowanie. Jednocześnie warto zwrócić uwagę na precyzyjną analizę treści, którą przeprowadziła Dong Xinyue z Uniwersytet w Hongkongu, obrazującą typy komunikatów, którymi wymieniali się użytkownicy Telegrama. 

Badania te wykazują wysoki odsetek postów skupionych na aktualizacjach w czasie rzeczywistym i informowaniu o lokalizacji protestów (pierwszy i drugi wiersz poniżej). Wypływa z tego wniosek, iż Telegram był niezbędny do bieżącej koordynacji akcji protestacyjnej.

źródło: Xinyue, Dong. “Social Media as a Tool for Political Mobilization: A Case Study of the 2020 Hong Kong Protests.” Journal of Public Representative and Society Provision 3, 1 (2023), 10-20.

Ponadto, należy również podkreślić znaczenie innej platformy, która w tamtym okresie również była dla Hongkończyków kluczowa. Warto przyjrzeć się aplikacji o nazwie LIHKG, która w obawie przed cenzurą i cyberatakami zarejestrowała swój serwer za granicą, mimo że jest rodzimie hongkońską witryną. W przeciwieństwie do X czy Facebooka, LIHGK stwarzała protestującym przestrzeń do bezpiecznej dyskusji i dokonywania burzy mózgów. 

Narzędzie to działa w oparciu o popularność danego wątku wyświetlanego w strumieniu innych treści – im więcej polubień zyska dany komunikat, tym częściej pojawi się on korzystającym z LIHKG. Na prezentowane treści nie wpływa zatem żaden algorytm, lecz sami członkowie czatu. Dlatego też w czasie protestów użytkowników tej aplikacji przybywało, a analitycy z Sensor Tower Store Intelligence wykazali, iż LIHKG odnotowała 900-procentowy wzrost pobrań rok do roku – w lipcu 2018 r. pobrano ją po raz pierwszy 12 tys. razy, a w lipcu 2019 r. – 120 tys. razy.

Trzecią aplikacją, z której równie często korzystano, był AirDrop, którego protestujący postrzegali jako bezpieczne narzędzie do wymiany informacji. Aplikacja umożliwia przesyłanie plików posiadaczom Apple zgodnie z zasadą peer-peer, co odbywa się poprzez WiFi lub Bluetootha. Oprócz tego, jest możliwość udostępnienia informacji wszystkim posiadaczom iOSa, znajdującym się w pobliżu, z zachowaniem wszelkich standardów bezpieczeństwa.

Charakter demonstracji

 

Należy zwrócić uwagę na fakt, iż gdyby nie wysoki poziom zabezpieczeń wszystkich trzech omówionych aplikacji, nie powstałby zapewne hymn protestów, a więc „Glory to Hongkong”. Skomponował go ukryty pod pseudonimem Thomas DGX YHL, a tekst utworu oparł w całości na internetowych wpisach, które wymieniali między sobą protestujący. To pokazuje tym samym, jak istotną rolę odgrywały wszelkie internetowe platformy w czasie trwających demonstracji. 

Media były ważnym elementem jednoczącym Hongkończyków, szczególnie że omawiane protesty pozbawione były roli przywódcy – nie było nikogo, kogo wówczas można by określić mianem lidera. W związku z tym, że wystąpienia te były pozbawione struktur hierarchicznych, należy odnotować dużą spontaniczność i autonomię uczestników demonstracji, którzy w ten sposób samodzielnie kreowali przebieg manifestacji, co znacznie ułatwiały media społecznościowe. 

W efekcie trzeba było wykazać się elastycznym podejściem do każdej sytuacji, która mogła spotkać protestujących na ulicach miasta. W tej jakże złożonej siatce ulic, placów i wieżowców należało zatem być jak woda, a więc podążać za wskazówkami Bruce’a Lee, nomen omen znanego Hongkończyka.

Podsumowanie

Niniejsza analiza nie byłaby kompletna, gdyby nie próba odpowiedzi na pytanie: jaka zmiana zaszła wśród mieszkańców Hongkongu w wyniku tych protestów? Dotychczas “pachnący port” kojarzył się głównie z ciągłą pogonią za pieniądzem czy chęcią rozwijania kariery ponad wszystko. Hongkong, zamieszkany przez konglomerat różnych narodowości, od zawsze skupiony był na handlu i biznesie. A jednak w marcu 2019 r. miasto powstało, a zaangażowanie obywateli w te protesty przerosło najśmielsze oczekiwania lokalnych władz i wprowadziło w szał dygnitarzy z Pekinu. W tamtym momencie Hongkończycy zaczęli stawiać sobie pytania o swoją tożsamość, o to, kim właściwie są w mieście o takiej skomplikowanej przeszłości. Wspomniany prof. Lubina pisał, iż Hongkong od 1997 r. żyje nową wersją „pożyczonego czasu na pożyczonym miejscu”. Poczucie niestałości towarzyszy Hongkończykom od lat, ale mimo to w 2019 i 2020 r. mieszkańcy wykazali się niespotykaną wcześniej solidarnością.

Dzięki protestom narodziło się w Hongkongu społeczeństwo obywatelskie, które zdołało powstrzymać uchwalenie ustawy ekstradycyjnej w połowie 2019 r. Protesty dobiegły końca wraz z wybuchem pandemii, ale gdyby nie Covid-19, mieszkańcy zapewne ponownie wyszliby na ulice. W czerwcu 2020 roku uchwalono Ustawę o bezpieczeństwie narodowym Hongkongu, która przewiduje m.in. karę dożywocia za dążenie do secesji czy próby obalenia władzy, wymierzone w ChRL. To zatem nie kończy sporów pomiędzy Hongkończykami a rządem, zaś powyższy artykuł omawia jedynie ułamek całej historii, która w kolejnych latach może przybrać równie burzliwy przebieg. 

Źródła:


[1] Bernardyn, Piotr.
Hongkong: powiedz, że kochasz Chiny. Wydawnictwo Czarne, 2022.
[2] Carroll, John M. The Hong Kong-China Nexus: A Brief History. Cambridge University Press, 2022.
[3] Cheng, Edmund W., et al. “Total Mobilization from Below: Hong Kong’s Freedom Summer.” The China Quarterly, 251 (2022), 629–659. 
[4] Fu, King-wa. “Digital mobilization via attention building: The logic of cross-boundary actions in the 2019 Hong Kong social movement.” The Information Society 39, 3 (2023), 158–170.
[5] Fong, Brian C. H., et. al. China’s influence and the center-periphery tug of war in Hong Kong, Taiwan and Indo-Pacific. Routeldge Tayloy & Francis Group, 2021. 
[6] Frosina, Silvia. “Digital Revolution: How Social Media Shaped the 2019 Hong Kong Protests.” Italian Institute for International Political Studies, June 8, 2021, https://www.ispionline.it/en/publication/digital-revolution-how-social-media-shaped-2019-hong-kong-protests-30756
[7] Holroyd, Carin. Introducing East Asia : history, politics, economy and society. Routledge Taylor & Francis Group, 2021.
[8] Lee, Francis L. F., et al. “Social Media and Protest Attitudes During Movement Abeyance: A Study of Hong Kong University Students.” International Journal of Communication, 14(2020), 4932–4951.
[9] Lubina, Michał. Chiński obwarzanek: od Tajwanu po Tybet, czyli jak Chiny tworzą imperium. Wydawnictwo Szczeliny, 2023.
[10] Purbrick, Martin. “A report of the 2019 Hong Kong protests.” Asian Affairs 50, 4 (2019), 465–487.
[11] Urman, Aleksandra, et al. “Analyzing protest mobilization on Telegram: The case of 2019 Anti-Extradition Bill movement in Hong Kong.” PLOS ONE 16, 10 (2021). 
[12] Urman, Aleksandra, et al. “No Central Stage: Telegram-based activity during the 2019 protests in Hong Kong.” IDEAS Working Paper Series from RePEc, 1 (2020).
[13] Xinyue, Dong. “Social Media as a Tool for Political Mobilization: A Case Study of the 2020 Hong Kong Protests.” Journal of Public Representative and Society Provision 3, 1 (2023), 10-20. 
[14] Yeh, Oliver. “Hong Kong Unrest Drives 4x Surge in Telegram Downloads, Boosts Other Apps Used by Protesters.” Sensor Tower, August, 2019, https://sensortower.com/blog/hong-kong-protests-app-downloads
[15] Zamęcki, Łukasz. Sinizacja systemu politycznego Hongkongu. Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, 2019.

 

Artykuł Zaangażowanie obywatelskie w obliczu protestów w Hongkongu w latach 2019-2020 pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Tajwański zwrot Wilna – jak Odważne Państwo rzuciło wyzwanie Państwu Środka? /tajwanski-zwrot-wilna-jak-odwazne-panstwo-rzucilo-wyzwanie-panstwu-srodka/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=tajwanski-zwrot-wilna-jak-odwazne-panstwo-rzucilo-wyzwanie-panstwu-srodka Sun, 15 Dec 2024 13:03:34 +0000 /?p=4757 W dniach 20-21 listopada br. Wilno odwiedził minister spraw zagranicznych Tajwanu Lin Chia-Lung. Przybył on na Litwę na czele delegacji złożonej z przedstawicieli 19 tajwańskich firm z branży produkcji bezzałogowców. Wszystko odbyło się w ramach organizowanego w litewskiej stolicy Drone Industry Business Forum. W jego trakcie Litewskie Stowarzyszenie Przemysłu Obronnego i Bezpieczeństwa podpisało dwa listy […]

Artykuł Tajwański zwrot Wilna – jak Odważne Państwo rzuciło wyzwanie Państwu Środka? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

W dniach 20-21 listopada br. Wilno odwiedził minister spraw zagranicznych Tajwanu Lin Chia-Lung. Przybył on na Litwę na czele delegacji złożonej z przedstawicieli 19 tajwańskich firm z branży produkcji bezzałogowców. Wszystko odbyło się w ramach organizowanego w litewskiej stolicy Drone Industry Business Forum. W jego trakcie Litewskie Stowarzyszenie Przemysłu Obronnego i Bezpieczeństwa podpisało dwa listy intencyjne z Taiwan Excellence Drone International Business Opportunities Alliance (TEDIBOA) oraz z Aerospace Industrial Development Corp. (AIDC).

Autor: Tomasz Zduńczyk


Ze strony tajwańskiej obie umowy podpisał prezes AIDC i jednocześnie przewodniczący TEDIBOA Hu Kai-hung. Wizyta tajwańskiej delegacji na Litwie była związana z wizytą ministra Lina w Europie. Tajwan dąży obecnie do rozwoju współpracy w dziedzinie dronów zwłaszcza z Polską i Litwą. Z tą drugą wiążą go szczególnie ciepłe relacje, odkąd w listopadzie 2021 w Wilnie otwarto tajwańskie przedstawicielstwo handlowe, czyli de facto ambasadę Republiki Chińskiej. 

Jednakże w przeciwieństwie do znacznej większości państw, które goszczą u siebie przedstawicielstwo Tajpej, wileńskie biuro zgodnie z porozumieniem władz litewskich i tajwańskich posiada przymiotnik “tajwańskie” w nazwie. Spowodowało to zdecydowaną reakcję ChRL, która wycofała swojego ambasadora z Litwy i poprosiła Wilno o zrobienie tego samego, a nawet de facto wprowadziła sankcje gospodarcze i osobowe. 

Wizyta ministra Lina była także związana z 3 rocznicą jego utworzenia. Do dzisiaj stosunki chińsko-litewskie są bardzo napięte. Ale w zasadzie jak do tego doszło? Co spowodowało, że Litwa, zwana “odważnym krajem” rzuciła wyzwanie Państwu Środka?

By odpowiedzieć na wyżej postawione pytania należy cofnąć się o kilka lat w przeszłość. Jeszcze zanim konserwatyści na czele z Gabrieliusem Landsbergisem utworzyli rząd w 2020 roku Litwa bardzo duży nacisk kładła na podkreślanie swojego “wsparcia dla prześladowanych na całym świecie”. Litwini byli zaangażowani we wspieranie protestów na Ukrainie w 2013-2014 roku, a teraz wspierają walkę Kijowa z agresją Moskwy. 

Wilno wspierało także białoruską opozycję przed, w trakcie i po protestach 2020 roku. To właśnie tam obecnie znajdują się organy utworzone przez Światlanę Cichanouską, a ona sama korzysta także ze wsparcia litewskiej dyplomacji w swoich staraniach na rzecz izolacji reżimu Alaksandra Łukaszenki. Litwa była także najbardziej zaangażowanym w projekt Partnerstwa Wschodniego państwem bałtyckim. Jednocześnie to właśnie ona była krajem, który był najmniej związany gospodarczo z Państwem Środka w Europie Środkowo-Wschodniej. 

Te dwa czynniki spowodowały, że w Wilnie na początku tego dziesięciolecia pojawiła się idea zwiększenia kontaktów z Tajwanem. W 2020 roku wybory wygrała partia Związek Ojczyzny-Litewscy Chrześcijańscy Demokraci (TS-LKD) na czele ze stosunkowo mlodym i bardzo ambitnym Gabrieliusem Landsbergisem, który wkrótce zostal ministrem spraw zagranicznych. To właśnie w tym momencie Litwa rozpoczęła zdecydowany zwrot w kierunku “polityki wartości”, tym samym zwiększając swoje kontakty z Tajwanem i zaostrzając kurs wobec ChRL.

Eksperci i komentatorzy są w zasadzie zgodni, że to właśnie Landsbergis był głównym pomysłodawcą i realizatorem “zwrotu tajwańskiego”. Jeszcze będąc w opozycji, razem z Žygimantasem Pavilionisem i Mantasem Adomėnasem stał się głównym orędownikiem zwiększenia kontaktów litewsko-tajwańskich, a także ostrzejszej polityki względem Pekinu. Zarówno Landsbergis jak i Pavilionis pochodzą ze słynnych litewskich rodzin. Adomėnas za to ma za sobą skandal korupcyjny przez który został wyrzucony z TS-LKD w 2018 roku, ale w 2019 znowu stał się członkiem tego ugrupowania. 

Przyjmuje się, że zaangażowanie w sprawę tajwańską było sposobem na “restart” kariery politycznej, ale wydaje się to nie do końca trafne, ponieważ to właśnie Adomėnas był jednym z członków utworzonej w 2009 roku parlamentarnej grupy ds. międzyparlamentarnych stosunków z Tajwanem. 

Po zwycięstwie TS-LKD został on wiceministrem spraw zagranicznych, a w czasie rozpoczęcia “zwrotu tajwańskiego” miał pełnić “kluczową” rolę we wprowadzaniu polityki zagranicznej opartej na wartościach. Pavilionis został za to przewodniczącym sejmowej komisji ds. zagranicznych, co także miało znaczenie dla zdobywania poparcia dla działań ministerstwa w parlamencie. Zyskali oni także wsparcie wchodzącej w skład koalicji rządzącej Partii Wolności (Laisvės Partija – LP), której liderka Aušrinė Armonaitė również zaangażowała się w prowadzenie nowej polityki. 

To ugrupowanie przedstawiło nawet bardziej radykalne postulaty niż TS-LKD – nawoływało do podjęcia wszelkich działań w celu uznania niepodległości Tajwanu. Ostatni z ówczesnych koalicjantów, czyli Ruch Liberalny Republiki Litewskiej (Lietuvos Respublikos Liberalų Sąjūdis – LRLS) na czele z Viktoriją Čmilytė-Nielsen również pozytywnie podchodził do kwestii zmiany litewskiego podejścia do polityki względem Chin. Jednym z członków-założycieli LRLS jest także Gintaras Steponavičius, który przez dwie kadencje (2016-2024) pełnił funkcję przewodniczącego parlamentarnej grupy ds. międzyparlamentarnych kontaktów z Tajwanem.

Jeszcze przed dojściem do władzy TS-LKD Litwa podejmowała pewne kontakty z Tajwanem, ale głównie orientowała się ona na Chiny kontynentalne. W 2017 oba kraje podpisały protokół ustaleń w sprawie Inicjatywy Pasa i Szlaku, a rok później Ministerstwo Transportu  RL rozpoczęło realizację połączenia kolejowego pomiędzy Wilnem a Chongqing. 

Chiny były także zainteresowane zainwestowaniem w port w Kłajpedzie oraz współpracą w dziedzinie 5G. Jednakże chińsko-litewskie kontakty nie były całkowicie bezsporne. Dla przykładu Chińczycy odpowiedzieli wstrzymaniem negocjacji na temat zwiększenia współpracy w kilku sektorach gospodarki po tym jak ówczesna prezydent RL Dalia Grybauskaitė spotkała się prywatnie z przebywającym na uchodźstwie Dalajlamą XIV. Jednocześnie Litwini byli świadomi swojego małego znaczenia w chińskich planach co do rozwoju Inicjatywy Pasa i Szlaku w Europie Środkowo-Wschodniej. 

Duży wpływ na zmianę podejścia litewskich elit miało zaostrzenie amerykańskiej polityki wobec Chin. Jeszcze w 2019 roku ówczesny minister obrony RL Raimundas Karoblis, że jakakolwiek chińska inwestycja w port w Kłajpedzie będzie stanowić zagrożenie dla NATO. W “Krajowej Ocenie Zagrożeń 2019” Departament Bezpieczeństwa Państwowego (VSD) oraz II Departament Operacyjny przy Ministerstwie Obrony Narodowej RL (AOTD) po raz pierwszy wspomniały o chińskich działaniach szpiegowskich jako zagrożeniu dla bezpieczeństwa narodowego. 

Ponadto prezydent Gitanas Nausėda zalecał ostrożność w sprawie rozwijania technologii 5G we współpracy z Chinami. W lutym 2020 roku VSD oraz AOTD zaleciły wyłączenie Huaweia z postępowania przetargowego w sprawie rozwoju krajowej infrastruktury 5G. Litwini mieli być podobno nieoficjalnie naciskani przez Pekin w sprawie przeprosin za wypowiedzi wymierzone w Chiny. 

Pod koniec sierpnia 2019 kilkoro posłów Sejmu Litwy odwiedziło Tajwan. W składzie delegacji znaleźli się między innymi Pavilionis oraz Armonaitė, a także były minister spraw zagranicznych RL Audronius Ažubalis. Po powrocie zaangażowali się oni w szereg akcji wymierzonych w Chiny, dla przykładu w organizację 1 października 2019 roku marszu ku pamięci ofiar reżimu komunistycznego w tym kraju. 

To właśnie rok 2020 był pod wieloma względami przełomowy w polityce Litwy wobec Chin. W trakcie kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa Tajwan przekazał Litwie ponad 100 tysięcy masek ochronnych. Ten krok został silnie rozpropagowany przez litewskich posłów skupionych wokół parlamentarnej grupy ds. międzyparlamentarnych kontaktów z Tajwanem m.in. przez Adomėnasa i Steponavičiusa. 

Należy przy tym odnotować, że w tym samym czasie Wilno zamówiło w ChRL ponad 30 ton sprzętu ochronnego dla medyków. 200 przedstawicieli litewskich elit wystosowało list otwarty do prezydenta Nausėdy prosząc go o wsparcie działań mających na celu przyjęcia Tajwanu jako członka do Światowej Organizacji Zdrowia. 22 kwietnia 2020 roku rzecznik prasowy Kancelarii Prezydenta Antanas Bubnelis poinformował, że prezydent wspiera współpracę z tym krajem, ale tylko członkowie ONZ mogą dołączyć do WHO. Po tym sprawę zaproszenia przedstawicieli Tajwanu do organizacji poruszył w rozmowie z jej szefem ówczesny szef litewskiej dyplomacji Linas Linkevičius. 

19 czerwca 2020 roku w Sejmie wystąpił przedstawiciel Tajwanu w krajach bałtyckich Andy Chin, gdzie wziął udział w dyskusji dotyczącej pandemii koronawirusa. Wszystkie z tych działań spotkały się z niezadowoleniem Pekinu, a w sprawie wystąpienia tajwańskiego reprezentanta w litewskim parlamencie interweniował ambasador ChRL na Litwie Shen Zhifei, który rozmawiał o tym z przewodniczącym sejmowej Komisji ds. Zagranicznych Juozasem Bernatonisem.

Tajwan był także wspominany w trakcie debat w czasie kampanii wyborczej w 2020 roku. Wspominano o “islandzkim momencie”, który nawiązywał do tego, że to właśnie mały Islandia była pierwszym państwem, które uznało niepodległość Litwy na początku 1991, w czasie kiedy Zachód na czele ze Stanami Zjednoczonymi prowadził działania mające na celu wsparcie Moskwy w utrzymaniu i zreformowaniu Związku Radzieckiego. Część litewskich polityków twierdziła, że w stosunku do Tajwanu to właśnie Wilno powinno pełnić rolę Islandii. 

8 października 2020 roku, czyli na trzy dni przed pierwszą turą wyborów parlamentarnych, ponad 60 przedstawicieli sceny politycznej, a także naukowców i działaczy społecznych ogłosiło utworzenie Forum Litewsko-Tajwańskiego, które miało promować rozwój relacji politycznych, gospodarczych, naukowych i kulturalnych, a także wspierać aspiracje Tajwanu dot. demokracji, praw człowieka i samostanowienia. 

W marcu 2021 roku, czyli 3 miesiące po wyznaczeniu nowego rządu koalicji TS-LKD, LRLS i LP, doszło do wyboru władz i zarządu Forum – przewodniczącym został Gintaras Steponavicius, a jednym z członków zarządu została nowa minister gospodarki Aušrinė Armonaitė.

Utworzenie rządu koalicyjnego TS-LKD, LRLS i LP, po wyborach parlamentarnych z października 2020 roku, oznaczało, że do władzy doszli przedstawiciele najbardziej “protajwańskich” ugrupowań w litewskiej polityce. Zgodnie z umową koalicyjną nowy rząd miał prowadzić politykę zagraniczną opartą na wartościach i wspierać “tych, którzy walczą o wolność od Białorusi po Tajwan”. Jak już wspomniałem, główni orędownicy zbliżenia z Tajwanem zajęli stanowiska dzięki którym mieli realny wpływ na wprowadzanie zmian. 

Pierwszym krokiem nowych władz na tym obszarze było wyjście Litwy ze współpracy z Chinami w ramach formatu “17+1” do czego doszło w maju 2021 roku. Wkrótce zapowiedziano także wysłanie na wyspę 20 tysięcy szczepionek przeciwko Covid-19. Jednocześnie rozpoczęto działania mające na celu utworzenie tajwańskiego biura przedstawicielskiego w Wilnie oraz litewskiego w Tajpej – dotąd jedyne przedstawicielstwo Tajpej w krajach bałtyckich znajdowało się w Rydze. 

Zadanie to miało zostać postawione Ministerstwu Gospodarki, ale według źródeł w litewskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych to właśnie ono de facto zajmowało się tą kwestią. Kluczową rolę miał mieć w tym wiceminister Adomėnas. Według źródeł LRT litewskie MSZ spodziewało się, że reakcja Chin na te działania będzie “głośna, ale łagodna”. 

20 lipca 2021 Tajwan ogłosił, że jego biuro przedstawicielskie w Wilnie będzie posiadać określenie “tajwańskie” w swojej nazwie. Spotkało się to z reakcją Biura ds. Tajwanu Rady Państwa ChRL, której rzecznik Zhu Fenglian wezwał Litwę do przestrzegania zasad polityki “jednych Chin” i nie wysyłania błędnych sygnałów do “tajwańskich sił niepodległościowych”. 

10 sierpnia 2021 Chiny wycofały swojego ambasadora z Wilna, prosząc Litwę o zrobienie tego samego. Oznaczało to obniżenie stosunków dyplomatycznych pomiędzy oboma państwami. Spór dotyczy zwłaszcza chińskiej wersji nazwy, która brzmi tak samo jak słowo “Tajwan”. Litwini tłumaczyli, że litewska i angielska nazwy dotyczyły mieszkańców wyspy, a nie państwa, ale w języku chińskim oba określa się tym samym słowem. 

Do otwarcia Tajwańskiego Biura Przedstawicielskiego doszło 18 listopada 2018 roku. Stało się ono pierwszym w Europie przedstawicielstwem, które posiada przymiotnik “tajwański” w swojej nazwie. Litewscy dyplomaci zaznaczyli przy tym, że nie posiada ono statusu dyplomatycznego i nie jest związane z uznaniem niepodległości Republiki Chińskiej. 

W związku z tym stwierdzono, że Republika Litewska nie naruszyła swojego uznania dla zasady “jednych Chin”, które potwierdziła przy nawiązywaniu stosunków dyplomatycznych z ChRL w 1991 roku. Pekin zareagował w ciągu kilku dni, usuwając Litwę ze swojego rejestru celnego, blokując dostawy z tego kraju, co oznaczało nałożenie de facto sankcji handlowych. Ponadto Chińczycy mieli zacząć naciskać na międzynarodowe firmy w celu wymuszenia na nich częściowego bądź całkowitego wycofania się z litewskiego rynku.

Tak ostra reakcja miala być kompletnym zaskoczeniem dla litewskiego MSZ, w tym samego Landsbergisa, który miał po kilku dniach niepewnie tłumaczyć swoją politykę w Sejmie zarówno posłom jak i dziennikarzom. Według litewskich ekspertów Wilnu zabrakło zarówno doświadczenia jak i ludzi, którzy mogliby skutecznie zarządzać kryzysem. Źródła w litewskim MSZ twierdziły wprost, że zabrakło dyplomatów do prowadzenia rozmów z Tajwańczykami, co mialo wpływ na ich przeciąganie. Spowodowało to też zmianę podejścia Tajpej do współpracy z Litwinami. 

Przedstawiciele nieuznawanego państwa mieli poddawać w wątpliwość nawet to czy Litwie uda się zebrać odpowiednią delegację do prowadzenia jakichkolwiek rozmów. Litwini mieli w związku z tym napotkać problemy z przekonaniem Tajwańczyków do zawarcia nawet najbardziej podstawowych umów handlowych. 

Chcąc utrzymać jakiś poziom negocjacji, Litwa wstrzymała się z otwarciem swojego biura w Tajpej, co miało poprawić jej pozycję. Jednocześnie Tajwańczycy obiecywali jej pulę inwestycji o wartości 200 milionów euro, która jednak w toku działań została tak przeprojektowana, że obejmowała państwa całego regionu. Gdy Litwini w końcu zdecydowali się na otwarcie swojego przedstawicielstwa w Tajpej, otrzymało ono nazwę “Litewskie Przedstawicielskie Biuro Handlowe w Tajpej”. 

W części publikacji dotyczących tego tematu można znaleźć stwierdzenia, że Litwa została wykorzystana przez Tajwan do osiągnięcia celów swojej polityki zagranicznej. Należy przy tym zaznaczyć, że z przecieków z litewskiego MSZ wyłaniał się obraz instytucji nieprzygotowanej do przeprowadzenia tego typu działań i reagowania na kryzys. Tajwan również wykorzystał tę słabość, dążąc m.in. do przejęcia litewskich technologii laserowych za mgliste obietnice założenia spółki joint-venture.

Wilno usiłowało pokazać, że działania związane z Tajwanem mają także podłoże ekonomiczne. Litwini podkreślali, że Chiny kontynentalne nie przywiązywały uwagi do zaangażowania się w ich kraju. Wybór Tajwanu miał być zarówno spektakularnym przykładem polityki zagranicznej opartej na wartościach, a także opłacalnym dla gospodarki ruchem. Litewskie nadzieje rozbudzały takie przyjacielskie gesty, jak przejęcie przez tajwański rynek części eksportu litewskiego browaru Volfas Engelman, a także ponad 20 tysięcy butelek rumu, zablokowanych przez Chińczyków. 

Władze Tajwanu zaangażowały się przy tym w promocję litewskiego alkoholu na wyspie. Jednakże dość szybko okazało się, że litewski eksport do Tajwanu stanowi zaledwie procent eksportu do Chin zanotowanego w 2020 roku. Spowodowało to także mniej lub bardziej gorzkie komentarze części litewskich polityków i ekspertów, nawet wśród zwolenników zbliżenia z Tajpej. 

Jednocześnie, w styczniu 2023, litewska spółka branży elektronicznej Teltonika poinformowała o zawarciu umowy z Tajwanem dot. transferu technologii półprzewodników. Jak zaznaczono w komunikacie jest to pierwszy raz odkąd Tajpej zezwala na eksport swojej strategicznej technologii do innego państwa. Według inwestorów budowa Teltonika High-Tech Hill Park w dzielnicy Liepkalnis w Wilnie będzie miało duży wpływ na dalszy rozwój gospodarczy Litwy. Na jego terenie ma się znajdować 10 zakładów produkcyjnych high-tech.

Należy przy tym zaznaczyć, że realizacja tego projektu miala ostatnio napotkać duże trudności. W połowie listopada br. główny udziałowiec litewskiej spółki Arvydas Paukštys poinformował, że firma Litgrid (operator litewskiej sieci elektrycznej) z powodu braków i konfliktu z VIA Lietuva nie jest w stanie umożliwić odpowiednich dostaw energii do budowanych zakładów. 

W związku z tym Teltonika miala być zmuszona do zawieszenia realizacji tego projektu. Spotkało się to z dużym odzewem w mediach, na które szybko zareagowali politycy zarówno odchodzącego jak i planowanego nowego rządu. Obie strony zaznaczyły, że zrobią wszystko, by umożliwić dokończenie tego strategicznego dla Litwy przedsięwzięcia. Sprawą ma się zająć także prokuratora, a własne dochodzenie na osobiste polecenie Gitanasa Nausėdy miala rozpocząć Kancelaria Prezydenta RL, która przekaże wszelkie informacje do organów śledczych. Część mediów łączyła listopadową wizytę ministra spraw zagranicznych Tajwanu właśnie z problemami z projektem Teltoniki, co miało być nieoficjalnie jednym z punktów rozmów. 

Pod koniec 2023 litewska delegacja na Tajwan prowadziła także rozmowy w sprawie utworzenia na Litwie filii Banku Tajwanu. W ocenie Banku Litwy stanowiłby on konkurencję dla największych banków komercyjnych w tym kraju, takich jak Swedbank. 19 lipca br. tajwańska Komisja Nadzoru Finansowego wydała zgodę, aby Bank Tajwanu mógł rozpocząć procedurę aplikacyjną o utworzenie swojej filii. Według Lukasa Jakubonisa z Banku Litwy tajwański bank rozpatruje Litwę jako najlepszą bazę dla rozwinięcia swoich działań na rynku europejskim. Jednakże wszystko będzie zależeć od polityki nowego rządu litewskiego, który może przyjąć bardziej koncyliacyjne podejście do Chin, o czym dalej. 

Jednakże część ekspertów wskazuje, że decyzja o rozpoczęciu “zwrotu tajwańskiego” była przede wszystkim spowodowana “czynnikiem amerykańskim”, a więc chęcią Wilna wpisania się w najnowszą odsłonę polityki USA wobec ChRL. Działania rządu TS-LKD, LRLS i LP są traktowane jak kolejny przejaw litewskiego dążenia do zwrócenia na siebie uwagi Waszyngtonu. 

Związane jest to z żywotnymi interesami bezpieczeństwa Litwy, która w związku z coraz bardziej agresywną polityką Federacji Rosyjskiej dąży do znalezienia się w gronie państw znajdujących się niejako “pod osłoną” USA. Kilka dni przed szczytem NATO w Wilnie w 2023 opublikowano swoją strategię dotyczącą obszaru Indo-Pacyfiku, co miało być kolejnym sposobem na wpisanie się w obecny, długofalowo prawdopodobnie najważniejszy wektor polityki amerykańskiej. Warto przy tym zaznaczyć, że “tajwański zwrot” nie był konsultowany ani w gronie państw NATO ani UE. 

Spowodowało to początkową falę krytyki, zwłaszcza ze strony Brukseli co do jednostronnych działań Wilna w stosunku do Chin. Następnie jednak UE starała się wesprzeć Litwę w jej zmaganiach, spowodowanych ograniczeniem eksportu do ChRL.  

Sam Landsbergis wielokrotnie wskazywał także, że “tajwański zwrot” to zagranie mające na celu przyciągnięcie zainteresowania do Litwy i utwierdzenie jej pozycji jako orędownika wolności i demokracji w niespokojnych czasach i regionie. Ma to także na celu zbieranie doświadczeń przez litewską dyplomację na kierunkach, które dotąd nie znajdowały się na głównym polu zainteresowania Wilna. 

Należy zaznaczyć, że obecnie na Litwie nowy rząd utworzyła, pozostająca dotąd w opozycji, Litewska Partia Socjaldemokratyczna (LSDP), wspólnie ze Związkiem Demokratów “Za Litwę” (VL) i partią “Świt Niemna”(NA). Desygnowany przez LSDP i zatwierdzony przez Sejm na stanowisko premiera Gintautas Paluckas już wcześniej sygnalizował konieczność normalizacji stosunków z Chinami, do poziomu utrzymywanego między Stanami Zjednoczonymi a ChRL, wskazując przy tym, że “tajwański zwrot” był dużym dyplomatycznym błędem. 

Paluckas zaznaczył przy tym, że Litwa nie będzie skłonna do nadmiernych ustępstw. Poparcie dla tego pomysłu miał wyrazić także prezydent Gitanas Nausėda. Oznacza to, że już wkrótce nowo zaprzysiężony rząd może rozpocząć proces normalizowania stosunków z Chinami. Jednocześnie może to spowodować spór z Tajwanem w sprawie nazwy tajwańskiego przedstawicielstwa w Wilnie. Jak zaznaczył minister Lin Chia-Lung obie strony uzgodniły jej brzmienie i Litwa nie będzie mogla samodzielnie jej zmienić. Zwiastuje to możliwy spór, ponieważ należy założyć, że jednym z warunków normalizacji stosunków z Chinami będzie zmiana nazwy tajwańskiego przedstawicielstwa. 

Normalizację może utrudnić także fakt wydalenia 3 chińskich dyplomatów z Litwy 29 listopada br. Zostali oni oskarżeni o złamanie litewskiego prawa, a także Konwencji Wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych z 1961 roku. 2 grudnia chińskie MSZ wydało komunikat w którym stanowczo potępiono działania Litwy,  po raz kolejny zarzucając jej złamanie zasady “jednych Chin”. Jest to jedno z ostatnich działań litewskiego MSZ pod wodzą Gabrieliusa Landsbergisa. 

Sam Gintautas Paluckas miał stwierdzić, że nie został poinformowany o decyzji ministerstwa i to pomimo tego, że od 21 listopada pełni funkcję premiera. Landsbergis wkrótce zostanie zastąpiony przez Kęstutisa Budrysa, byłego funkcjonariusza litewskiego wywiadu i dotychczasowego doradcą prezydenta Nausėdy ds. bezpieczeństwa narodowego. Warte przy tym odnotowania jest to, że Budrys w wywiadzie dla LRT zaznaczył, że zagrożenie ze strony Chin jest duże i będą one jednym z głównych wyzwań w trakcie jego pracy na stanowisku szefa resortu. Jego kandydatura na ministra spraw zagranicznych została zatwierdzona przez prezydenta Gitanasa Nausėdę w środę, 4 grudnia br.

Jak starano się w tym artykule wykazać “zwrot tajwański” w polityce Litwy był prowadzony bardzo ambitnie, ale Litwinom zabrakło doświadczeń, a także środków do osiągnięcia założonych celów, wśród których miały być zyski ekonomiczne, polityczne oraz wizerunkowe. Należy przy tym zaznaczyć, że jeśli inwestycja związana z parkiem Teltoniki się powiedzie Litwa zyska duży atut w obecnym wyścigu technologicznym. 

Nie należy także zapominać o planach stworzenia filii Banku Tajwanu, którego obecność może skłonić tajwańskich biznesmenów do większego zaangażowania w tym kraju. Jest o tyle ważne, że nowy rząd może mieć duże problemy z doprowadzeniem do normalizacji relacji z Chinami, co przy niewystarczających zyskach z partnerstwa z Tajwanem przynosi państwu straty, zwłaszcza gospodarcze. Należy przy tym zaznaczyć, że litewscy politycy wierzyli, że stworzą oni precedens do zacieśnienia współpracy państw demokratycznych przeciwko autorytaryzmowi. 

Jednakże zarówno Waszyngton jak i Bruksela podeszły do tych działań z dużą wstrzemięźliwością, a z tej drugiej popłynęły nawet glosy krytyki. Z drugiej strony w obecnej sytuacji kiedy Rosja, przy wsparciu Chin, usiłuje stworzyć alternatywny blok państw, być może litewskie działania okażą się ważnym precedensem w perspektywie długoterminowej. Jednocześnie należy zaznaczyć, że kroki Wilna mogą być rozpatrywane w Europie jako skuteczne odcięcie się państwa europejskiego od handlu z Chinami, które nie doprowadziło do dużego kryzysu gospodarczego. 

Dzięki temu, w przypadku rosnących obaw co do chińskich działań na kontynencie i ich nie do końca jasnych celów, przykład Litwy może być wykorzystany przez inne państwa do zaplanowania polityki odcinania się od ChRL w celu większego zabezpieczenia dostaw. Przy tym warto odnotować, że jeszcze przed rozpoczęciem “tajwańskiego zwrotu” Litwa była jednym z najmniej uzależnionych od handlu z Chinami państw europejskich, co także było jednym z powodów dlaczego Wilno mogło zdecydować się na taki krok. 

Z perspektywy Polski należy obserwować dalsze działania naszych północno-wschodnich sąsiadów, zwłaszcza po zmianie rządu, którego polityka może przynieść albo przewidywane ocieplenie z Chinami albo utrzymanie obecnego status quo, czego też nie można wykluczać. Ta druga opcja przychodzi na myśl ze względu na to, że w jego skład weszły osoby opowiadające się za współpracą z Tajwanem (nowa minister obrony Dovilė Šakalienė) albo sygnalizujące zagrożenie jakie niosą sobą Chiny (nowy minister spraw zagranicznych Kęstutis Budrys).

Źródła:


[1] Gerdžiūnas Benas,
Behind Lithuania’s all-in Taiwan bet, New Eastern Europe, 2023, https://neweasterneurope.eu/2023/09/15/behind-lithuanias-all-in-taiwan-bet/
[2] Lust Aleksander, What’s Driving Lithuania’s Challenge to China?, The Diplomat, 2024, https://thediplomat.com/2024/08/whats-driving-lithuanias-challenge-to-china/
[3] Lyberytė Augustė, Prezidentas patvirtino 12 naujos Vyriausybės ministrų, LRT, 2024, https://www.lrt.lt/naujienos/lietuvoje/2/2430734/prezidentas-patvirtino-12-naujos-vyriausybes-ministru
[4] Taiwan does not oppose Lithuania restoring ties with China, says FM, LRT, 2024, https://www.lrt.lt/en/news-in-english/19/2407681/taiwan-does-not-oppose-lithuania-restoring-ties-with-china-says-fm
[5] Adomėnas Mantas, Gabrielius Landsbergis, Lithuania – it’s time for choosing, 15min, 2020, https://www.15min.lt/en/article/opinion/lithuania-it-s-time-for-choosing-530-1331612
[6] Taiwanese delegation to visit Lithuania in wake of Teltonika debacle, LRT, 2024, https://www.lrt.lt/en/news-in-english/19/2415377/taiwanese-delegation-to-visit-lithuania-in-wake-of-teltonika-debacle
[7] Chinese ambassador incensed after Taiwan representative speaks in Lithuanian parliament, LRT, 2024, https://www.lrt.lt/en/news-in-english/19/1190951/chinese-ambassador-incensed-after-taiwan-representative-speaks-in-lithuanian-parliament
[8] Taiwan donates 100,000 facemasks to Lithuania, LRT, 2020, https://www.lrt.lt/en/news-in-english/19/1162181/taiwan-donates-100-000-facemasks-to-lithuania
[9] Lithuanian president doesn’t back Taiwan’s WHO membership – aide, LRT, 2020, https://www.lrt.lt/en/news-in-english/19/1166291/lithuanian-president-doesn-t-back-taiwan-s-who-membership-aide
[10] Gaidamavičius Giedrus, Taiwanese giant looks to shake up Lithuania’s banking market, LRT, 2024, https://www.lrt.lt/en/news-in-english/19/2325908/taiwanese-giant-looks-to-shake-up-lithuania-s-banking-market
[11] Taiwan stands firm on name of representative office in Lithuania, Focus Taiwan, https://focustaiwan.tw/politics/202405090006
[12] Balčiūnas Andrius, Taiwanese representative on declining trade with Lithuania: ‘Don’t look only at dollars’, LRT, 2024, https://www.lrt.lt/en/news-in-english/19/2246666/taiwanese-representative-on-declining-trade-with-lithuania-don-t-look-only-at-dollars
[13] The Lithuania-Taiwan Forum established in Vilnius, 15min, 2020, https://www.15min.lt/en/article/politics/the-lithuania-taiwan-forum-established-in-vilnius-526-1389702
[14] Lau Stuart, Lithuania pulls out of China’s ’17+1′ bloc in Eastern Europe, Politico, 2021, https://www.politico.eu/article/lithuania-pulls-out-china-17-1-bloc-eastern-central-europe-foreign-minister-gabrielius-landsbergis/
[15] Wang Amber, Taiwan will use its own name for Lithuania office, Asia Times, 2021, https://asiatimes.com/2021/07/taiwan-will-use-its-own-name-for-lithuania-office/
[16] Lithuania expels three Chinese diplomats, Reuters, 2024, https://www.reuters.com/world/lithuania-expels-three-chinese-diplomats-2024-11-29/
[17] Venckūnas Vilmantas, Paluckas teigia nebuvęs informuotas apie trijų Kinijos atstovybės darbuotojų išsiuntimą, LRT, 2024, https://www.lrt.lt/naujienos/lietuvoje/2/2429500/paluckas-teigia-nebuves-informuotas-apie-triju-kinijos-atstovybes-darbuotoju-issiuntima
[18] Vaišvilaitė-Brazūlienė Justina, Teltonika not to build Taiwan’s semiconductor chip plant in Lithuania, Delfi, 2024, https://www.delfi.lt/en/business/teltonika-not-to-build-taiwan-s-semiconductor-chip-plant-in-lithuania-120064983
[19] Armonaitė Aušrinė, Ažubalis Audronius, Pavilionis Žygimantas, Užuot šventę komunistinės Kinijos įkūrimą – įsteikime Lietuvos atstovybę Taivane (Kinijos Respublikoje), Delfi, 2019, https://www.delfi.lt/news/ringas/politics/zygimantas-pavilionis-ausrine-armonaite-audronius-azubalis-uzuot-svente-komunistines-kinijos-ikurima-isteikime-lietuvos-atstovybe-taivane-kinijos-respublikoje-82388827
[20] Andrijauskas Konstantinas, Sino-Lithuanian Relations in 2020: Shedding the Masks?, Eastern Europe Studies Centre, 2020, https://www.eesc.lt/en/publication/sino-lithuanian-relations-in-2020-shedding-the-masks/

Artykuł Tajwański zwrot Wilna – jak Odważne Państwo rzuciło wyzwanie Państwu Środka? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Czy Krzemowa tarcza jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa Tajwanu? /czy-krzemowa-tarcza-jest-zagrozeniem-dla-bezpieczenstwa-tajwanu/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=czy-krzemowa-tarcza-jest-zagrozeniem-dla-bezpieczenstwa-tajwanu Sun, 12 May 2024 11:30:50 +0000 /?p=3378 Współczesna era cyfrowa nie byłaby możliwa bez kluczowych komponentów, jakimi są półprzewodniki. Prawdziwą siłą napędową rewolucji technologicznej stały się te małe, lecz niezwykle istotne elementy, które dominują w każdym aspekcie naszego życia. Od smartfonów i samochodów po zaawansowane platformy wojskowe — półprzewodniki są nieodłączną częścią naszej codzienności. W trakcie pandemii Covid-19 oraz zamknięcia gospodarek Azji […]

Artykuł Czy Krzemowa tarcza jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa Tajwanu? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Współczesna era cyfrowa nie byłaby możliwa bez kluczowych komponentów, jakimi są półprzewodniki. Prawdziwą siłą napędową rewolucji technologicznej stały się te małe, lecz niezwykle istotne elementy, które dominują w każdym aspekcie naszego życia. Od smartfonów i samochodów po zaawansowane platformy wojskowe — półprzewodniki są nieodłączną częścią naszej codzienności. W trakcie pandemii Covid-19 oraz zamknięcia gospodarek Azji Północno-Wschodniej doświadczyliśmy, jak ważną rolę odgrywają półprzewodniki w dzisiejszej globalnej ekonomii.

Autor: Michał Malak

Przerwy w dostawach tych czołowych komponentów wywołały kryzysy w różnych sektorach, wykazując bezpośrednią zależność między produkcją półprzewodników a funkcjonowaniem całych gałęzi przemysłu. Półprzewodniki są fundamentalnymi komponentami w procesorach, układach graficznych (GPU) i innych zaawansowanych układach scalonych, które są niezbędne do działania technologii AI. AI wykorzystuje intensywne obliczeniowo algorytmy do analizy danych i podejmowania decyzji, co wymaga ogromnej mocy obliczeniowej, którą zapewniają zaawansowane układy półprzewodnikowe.

 

Kluczowy dla produkcji półprzewodników jest Tajwan, który odgrywa dominującą rolę na światowej scenie. Taiwan Semiconductor Manufacturing Company (TSMC) dzięki dalekowzrocznej inwestycji ze strony rządu i społeczności naukowej Tajwanu w latach 80. dzisiaj jest liderem w tej dziedzinie, a wysoki poziom zaawansowania technologicznego oraz efektywna produkcja sprawiają, że Tajwan jest niekwestionowanym centrum produkcji półprzewodników odpowiadającym za ponad 50% produkcji wszystkich półprzewodników na świecie i ponad 90% produkcji tych najbardziej zaawansowanych. Koncepcja „Krzemowej Tarczy” odnosi się do zależności Chin od Tajwanu w kontekście produkcji półprzewodników oraz strategii bezpieczeństwa ekonomicznego. Chiny, jako jedno z największych państw producentów i konsumentów półprzewodników, są silnie zależne od importu tych komponentów, głównie z Tajwanu.

W 2020 Chiny importowały urządzenia półprzewodnikowe o wartości 350 miliardów dolarów — dwa razy więcej niż import ropy za tamten rok. W 2021 Chińska produkcja wzrosła o 33%, ale import też wzrósł o 23,6% do 432 miliardów dolarów. Chiny są w stanie wyprodukować tylko około 6% półprzewodników, jakie potrzebują do swojego przemysłu. I polegają w większości na TSMC na pokrycie 70% deficytu swojej produkcji. Z tego 10% TSMC produkuje w Chinach w fabrykach w Szanghaju i Nankin, a pozostałe 60% produkuje w Tajwanie. Ta nierównowaga powoduje, że Chiny są zmuszone polegać głównie na dostawach z Tajwanu, aby zaspokoić swoje potrzeby, a TSMC odgrywa tu arcyważną rolę.

Krzemowa Tracza symbolizuje strategiczną zależność Chin od Tajwanu w zakresie półprzewodników. Bezpośredni atak na Tajwan miałby katastrofalne skutki dla chińskiej gospodarki, ponieważ naruszyłby łańcuch dostaw półprzewodników, na których opiera się wiele zaawansowanych sektorów przemysłowych w Chinach. Ta zależność stawia Tajwan w strategicznie dobrej pozycji, co sprawia, że tajwański przemysł półprzewodników jest nazywany „tajwańskim silicon shield” – tarczą chroniącą przed ewentualnymi agresywnymi działaniami z zewnątrz. W ten sposób koncepcja Krzemowej Traczy ilustruje, jak zależność gospodarcza między Chinami a Tajwanem ma istotne konsekwencje dla stabilności regionalnej strategii bezpieczeństwa narodowego. Konflikt zbrojny w Cieśninie Tajwańskiej nie dotknąłby wyłącznie Chin i Tajwanu, a cały świat, ze względu na rolę tajwańskich chipów dla globalnego przemysłu. W słowach sekretarza stanu Stanów Zjednoczonych Antony’ego Blinkena: „kryzys między Chinami a Tajwanem dotknąłby dosłownie każde państwo na ziemi”.

Zależność USA i reszty świata od urządzeń półprzewodnikowych z Tajwanu jest fundamentalnym czynnikiem, który wpływa na ich trwałe zainteresowanie zapewnieniem bezpieczeństwa Tajwanowi. To nie tylko kwestia ekonomiczna, ale także strategiczna i geopolityczna. USA, jako hegemon globalny, ma interes w utrzymaniu stabilności na arenie międzynarodowej, a inwazja Chin na Tajwan miałaby potencjalnie katastrofalne skutki dla globalnej produkcji półprzewodników i gospodarki światowej. Raport opublikowany przez Bloomberga wskazuje na plany Pentagonu dotyczące ewentualnego bombardowania fabryk TSMC w przypadku chińskiej inwazji na Tajwan, co ilustruje jak, poważnie Stany Zjednoczone traktują tę kwestię. Zniszczenie fabryk TSMC miałoby na celu uniemożliwienie Chinom przejęcia tej kluczowej technologii półprzewodnikowej i zapobieżenie dominacji Chin w dziedzinie zaawansowanych technologii.

Dla USA niebezpieczeństwo utraty dostępu do tajwańskich półprzewodników oznaczałoby nie tylko poważne zakłócenie własnej gospodarki, ale także osłabienie ich pozycji jako światowego lidera technologicznego. Kontrola nad zaawansowaną produkcją półprzewodników jest niezbędna dla utrzymania przewagi konkurencyjnej w dziedzinie technologii, a utrata dostępu do tych komponentów mogłaby zahamować innowacje i rozwój w wielu sektorach gospodarki amerykańskiej.

Rywalizacja między Chinami a USA o technologię półprzewodników stwarza nowe wyzwania dla przemysłu półprzewodnikowego na Tajwanie. Narzucone przez USA sankcje doprowadziły do zwiększenia inwestycji przez Pekin w produkcję urządzeń półprzewodnikowych w Chinach. Pomimo tego, chińskie inwestycje w tej dziedzinie były dotąd ograniczone, a Chiny borykają się z niedoborem wykwalifikowanych pracowników.

Amerykański CHIPS and Science Act to ustawa, która zakłada inwestycje w krajową produkcję półprzewodników i stanowi kolejne wyzwanie dla Tajwanu. Inwestycje te idą w przeciwnym kierunku do dotychczasowego trendu, który zakładał dominację Tajwanu jako kluczowego producenta półprzewodników. Decyzja o budowie fabryki TSMC w Arizonie staje się centralną częścią tej strategii, co zwiększa konkurencję dla Tajwanu. Stany Zjednoczone, mimo swojej zaawansowanej technologii, nadal nie mają kultury ani doświadczenia w produkcji półprzewodników na taką skalę jak Tajwan. Jednakże długotrwałe inwestycje w krajową produkcję mają na celu zmianę tej sytuacji. Należy jednak zauważyć, że proces rozbudowy infrastruktury i zdobycie odpowiednich umiejętności technicznych może potrwać wiele lat, zanim zostaną osiągnięte zadowalające rezultaty.

Te działania ze strony Chin i USA mogą stanowić zagrożenie dla pozycji Tajwanu w globalnej produkcji półprzewodników. Rosnąca konkurencja, zarówno zewnętrzna, jak i wewnętrzna, wymagać będzie od Tajwanu dalszego rozwoju i innowacji, aby zachować swoją pozycję jako lidera w tej dziedzinie. Jednakże, w obliczu tych wyzwań, Tajwan może również wykorzystać swoje doświadczenie, know-how i zaawansowaną technologię, aby przetrwać i nadal odgrywać istotną rolę w globalnym przemyśle półprzewodnikowym.

W związku z wyżej opisaną zaciekłą rywalizacją technologiczną między Chinami i USA zrozumiałe staje się zmartwienie wyrażane w wielu zachodnich publikacjach, takich jak Foreign Policy, dotyczące potencjalnych chińskich aspiracji wobec zajęcia Tajwanu w celu przejęcia najbardziej zaawansowanej technologii produkcji półprzewodników.

Półprzewodniki są kluczowym komponentem w wielu zaawansowanych systemach wojskowych, komunikacyjnych czy infrastrukturalnych. Przejęcie kontroli nad produkcją półprzewodników na Tajwanie mogłoby dać ChRL możliwość kontroli nad dostawami i wpłynięcia na strategię bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych i innych państw.

Jednakże istnieje kilka czynników, które sprawiają, że scenariusz chińskiej inwazji na Tajwan w celu przejęcia produkcji półprzewodników jest mało prawdopodobny. Po pierwsze, potencjalne katastrofalne skutki dla chińskiej gospodarki i stabilności globalnej sprawiają, że taka agresywna akcja byłaby ryzykowna i zniwelowałaby jakiekolwiek korzyści, jakie kontrola nad Tajwanem mogłaby przynieść Chinom. Po drugie, nawet w przypadku zajęcia Tajwanu, chińskie władze mogą napotkać trudności w wykorzystaniu zdobytych tajwańskich fabryk, ponieważ większość z produkowanych tam najmiększych (najbardziej zaawansowanych) półprzewodników jest projektowana przez przodujące amerykańskie firmy w dziedzinie półprzewodników: Apple, Google, Intel, AMD, Qualcomm i Nvidia.

W kontekście rosnących napięć międzynarodowych i coraz bardziej złożonej dynamiki geopolitycznej, obawy dotyczące ewentualnej chińskiej inwazji na Tajwan są zrozumiałe. Jednakże analiza czynników ekonomicznych sugeruje, że takie działanie byłoby obarczone znacznym ryzykiem i mogłoby przynieść więcej strat niż korzyści. Motywacje polityczne wydają się bardziej prawdopodobnym czynnikiem potencjalnej chińskiej agresji na Tajwan niż aspiracje ekonomiczne. Niemniej jednak, w obliczu tego potencjalnego zagrożenia, ważne jest, aby społeczność międzynarodowa utrzymywała czujność i podejmowała działania mające na celu zapewnienie stabilności i bezpieczeństwa w regionie Azji-Pacyfiku.

Źródła:

[1] Blanchard, Ben, Faith Hung, Kim Coghill, and Jamie Freed. 2024. “TSMC’s Q1 revenue rise beats market expectations on AI boom.” Reuters, April 10, 2024. https://www.reuters.com/technology/tsmc-says-q1-revenue-up-165-yy-2024-04-10/.
[2] Bogusz, Michał. 2023. “Krzemowa tarcza.” PRACE OSW 83 (LISTOPAD). https://www.osw.waw.pl/sites/default/files/Prace-OSW_Krzemowa-tarcza_net_2.pdf.
[3] Braw, Elisabeth. 2023. “Taiwan Needs Global Firms’ Help to Protect Its Economy From China.” Foreign Policy, May 8, 2023. https://foreignpolicy.com/2023/05/08/taiwan-china-supply-chains-national-security/.
[4] Chow, Peter r. 2016. “Taiwan in International Economic Relations.” Orbis 60(4) (August): 531-549.
[5] Cronin, Richard. 2022. “Semiconductors and Taiwan’s “Silicon Shield” • Stimson Center.” Stimson Center, August 16, 2022. https://www.stimson.org/2022/semiconductors-and-taiwans-silicon-shield/.
[6] Herzinger, Blake, and Jessica Drun. 2021. “U.S. Ditching Taiwan Commitments Is a Dead-End Idea.” Foreign Policy, May 3, 2021. https://foreignpolicy.com/2021/05/03/taiwan-policy-us-china-abandon/.
[7] Kelter, Frederik, and Michael Mazza. 2022. “Will Semiconductors and TSMC Save Taiwan or Endanger It?” Foreign Policy, November 9, 2022. https://foreignpolicy.com/2022/11/09/tsmc-taiwan-battle-semiconductors-water-resource-scarcity/.
[8] Neill, Alexander. 2023. “Will Taiwan’s Silicon Shield protect it from China?” GIS Reports, March 28, 2023. https://www.gisreportsonline.com/r/china-taiwan-silicon-shield/.
[9] Powers, Aidan. 2023. “Why the United States and Taiwan Don’t Agree on Semiconductor Policy, CHIPS Act.” Foreign Policy, February 17, 2023. https://foreignpolicy.com/2023/02/17/united-states-taiwan-china-semiconductors-silicon-shield-chips-act-biden/#.
[10] Shattuck, Thomas J. 2020. “Stuck in the Middle: Taiwan’s Semiconductor Industry, the U.S.-China Tech Fight, and CrossStrait Stability.” Orbis 65(1) (November): 101-117.
[11] Zheng, Sarah, and Cindy Wang. 2022. “No Need to Blow Up TSMC in China War, Taiwan Security Chief Says.” Bloomberg, października 12, 2022. https://www.bloomberg.com/news/articles/2022-10-12/no-need-to-blow-up-tsmc-in-china-war-taiwan-security-chief-says?embedded-checkout=true.

Artykuł Czy Krzemowa tarcza jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa Tajwanu? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>