Archiwa trump | Forum Młodych Dyplomatów /tag/trump/ Kreujemy przyszłych liderów Sun, 07 Jun 2026 18:03:20 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.8.3 /wp-content/uploads/2023/08/FMD-logo-2-100x100.png Archiwa trump | Forum Młodych Dyplomatów /tag/trump/ 32 32 Lekcja o Współczesnej Konfucjańskiej Dyplomacji: Case Study szczytu Trump-Xi /lekcja-o-wspolczesnej-konfucjanskiej-dyplomacji-case-study-szczytu-trump-xi/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=lekcja-o-wspolczesnej-konfucjanskiej-dyplomacji-case-study-szczytu-trump-xi Sun, 07 Jun 2026 17:51:40 +0000 /?p=9441 Jak Konfucjańska tradycja Chin przekłada się na ich dzisiejszą kulturę polityczną? Co historia może nam powiedzieć o polityce zagranicznej Chińskiej Partii Komunistycznej? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w moim artykule, w którym przy użyciu mechanizmów znanych z chińskiej historii analizuję majowe spotkanie Trumpa z Xi Jinpingiem w Pekinie. Jeśli jesteś zainteresowany głębszym zrozumieniem działań Chin […]

Artykuł Lekcja o Współczesnej Konfucjańskiej Dyplomacji: Case Study szczytu Trump-Xi pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Jak Konfucjańska tradycja Chin przekłada się na ich dzisiejszą kulturę polityczną? Co historia może nam powiedzieć o polityce zagranicznej Chińskiej Partii Komunistycznej? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w moim artykule, w którym przy użyciu mechanizmów znanych z chińskiej historii analizuję majowe spotkanie Trumpa z Xi Jinpingiem w Pekinie. Jeśli jesteś zainteresowany głębszym zrozumieniem działań Chin na arenie międzynarodowej, ten artykuł jest dla ciebie.

Autor: Jakub Chojnacki

Wstęp

Konfucjanizm, choć zakorzeniony w starożytnej filozofii chińskiej, nie jest jedynie reliktem przeszłości. Stanowi on żywy element chińskiej kultury politycznej, który, jak argumentują badacze, nadal kształtuje sposób w jaki Pekin postrzega swoje miejsce w świecie i prowadzi politykę zagraniczną. Niniejsza praca stawia pytanie o to, w jakim stopniu konfucjańskie tradycje dyplomatyczne są rozpoznawalne we współczesnej chińskiej polityce zagranicznej. Jako studium przypadku posłuży wizyta Donalda Trumpa w Pekinie w maju 2026 roku.
Teza pracy brzmi następująco: wizyta ta wpisuje się w konfucjańską tradycję inkluzywną, której mechanizmy: rytuał, hierarchia moralna i narracja kosmicznego porządku, pozostają żywymi narzędziami chińskiej dyplomacji, świadomie uruchamianymi przez Xi Jinpinga w relacji z partnerami zewnętrznymi.

Mandat Niebios 

Koncept Tianxia (“wszystko co pod niebem”) a także wynikającego z niego Tiān Mìng (Mandat Niebios) został w Chinach wprowadzony przez starożytną Dynastię Zhou. Dynastia ta przejmowała władzę w roku 1046 p.n.e. na fali niezadowolenia społecznego z rządów dynastii Shang. Według źródeł żołnierze armii Shang byli tak ze swojego władcy niezadowoleni, że decydowali się na dezercję i przejście w szeregi wroga. Po przejęciu władzy, król Wu dynastii Zhou poszukując legitymizacji władzy wśród swoich poddanych, stwierdził, że to same niebiosa podarowały mu władzę. Ponadto, to właśnie siła wyższa doprowadziła do upadku skorumpowanej i niesprawnej dynastii Shang i sprawiła, że otrzymał on mandat niebios.

Koncepcja Tianxia zakłada harmonię i wspólnotę wszystkiego co pod niebem. Odwrotnie do zachodnich koncepcji, które koncentrują się na suwerenności, w Tianxia ważną rolę odgrywają moralność oraz hierarchia kosmicznego porządku. Cesarz w tym porządku jest kimś więcej niż tylko człowiekiem – jest Synem Niebios (Tiānzǐ), łącznikiem między światem ludzi a niebiosami. W efekcie, jest on kluczowym elementem kosmicznego porządku, bytu rozciągającego się szerzej niż terytorium Chin.

Jednak bycie synem niebios nie oznaczało bynajmniej absolutyzmu tego mandatu, zupełnie odwrotnie niż w kulturze europejskiej. Warunkiem trzymania Tianming było sprawiedliwe panowanie. Skoro niesprawiedliwość i korupcja były podstawą do obalenia dynastii Shang, to podobnie, gdyby którakolwiek z kolejnych dynastii panowała niesprawiedliwie mogłoby to posłużyć za przesłankę do kontestowania jej władzy. Ponadto wierzono, że odstępstwo od dogmatu sprawiedliwego rządzenia mogłoby sprowadzić na króla niebiańską karę. Wszystkie klęski żywiołowe postrzegano jako znak, że władca nie dopełnił swojej misji podtrzymywania kosmicznego porządku. Chiński władca od kołyski obdarzony był boską esencją, jednak to jego wybory były kluczowym warunkiem dla utrzymania Tianming.

Koncept Mandatu Niebios jest jednym z fundamentów Chińskiej kultury politycznej. Już sama boskość mandatu cesarza implikuje silną hierarchizację społeczeństwa, silną podległość jednostki wobec cesarza, który jest nie tylko liderem państwa, ale również duchowym przywódcą. 

Konfucjanizm 

Konfucjanizm powstaje w czasach kryzysu związanego z okresem Wiosen i Jesieni oraz Epoki Walczących Królestw, który jest okresem przejścia od niewolniczego schematu społecznego do feudalizmu. Charakteryzował się rozbiciem królestwa Chińskiego na mniejsze feudalne, konkurujące ze sobą państwa. Okres ten wytworzył w Chinach intelektualny ferment znany jako Sto Szkół Chińskiej myśli. Odpowiedzią Konfucjusza była myśl organizacji społecznej oparta na dwóch centralnych zasadach: Yi (dobroć, sprawiedliwość) i Li (zgodność z rytuałem) jako mechanizmie podtrzymywania hierarchicznego porządku. To właśnie te dwie zasady, przeniesione na grunt polityki, ukształtowały konfucjański model władzy: legitymizowanej nie przez przymus, lecz przez cnotę i właściwy rytuał.

Konfucjanizm: Polityka zagraniczna 

Analiza imperialnej polityki zagranicznej Johna Fairbanka wskazuje, że chińska percepcja polityki zagranicznej była silnie związana z wewnętrznym ”naturalnym porządkiem rzeczy. Pierwszym jej aspektem jest ponownie moralne przywództwo – Cesarz Chin występował z pozycji wyższości moralnej (de) poprzez swoje cywilizowanie (ren) i troskę (en) rozciągał swoją władzę także na obcokrajowców. Działanie zgodnie z kodem moralnym upoważniało cesarza do podporządkowania sobie zagranicznych władców i nakazywało im wobec niego wdzięczność.Założenie o wyższości Cesarza na arenie międzynarodowej implikuje hierarchiczność systemu. Cesarz jako syn niebios, według konfucjańskiej polityki zagranicznej, pełnił rolę moralnego przywódcy, co przekładało się na relacje z państwami ościennymi. Hierarchia zbudowana była na założeniu trzech stref. Pierwszą z nich jest strefa Siniczna w której zawarto państwa, których kultury polityczne podobnie jak chińska, oparte były na fundamentach Konfucjańskich, tj. Wietnam, Korea, Japonia. Drugą strefą jest Azja Środkowa, która była obszarem nomadycznych ludów niezwiązanych z Chinami kulturowo, lecz jej ludność odgrywała istotną rolę w wojsku cesarskim. Ostatnią ze stref, była strefa zewnętrzna składająca się z “zewnętrznych barbarzyńców’’, czyli ludów które kulturowo nie miały wiele wspólnego z Chinami. Wszystkie trzy grupy były trybutarnie podległe cesarstwu i w teorii były zobowiązane składać go na ręce syna niebios. 

Ekskluzywizm i Inkluzywność w Konfucjańskiej Polityce Zagranicznej

Istotnym punktem wyjścia dla zrozumienia chińskiej kultury polityki zagranicznej jest rozróżnienie między Hua i Yi, czyli pomiędzy cywilizowanymi i barbarzyńcami. Jest ono spuścizną podziału etnicznego królestwa Chińskiego, w którego skład wchodzili przodkowie późniejszych chińczyków Han, czyli Huaxia. Postrzegali oni siebie jako społeczność osiadłą, zhierarchizowaną, a więc kulturowo wyższą od koczowniczych plemion zamieszkujących ziemie ościenne. Podobnie jak starożytni Grecy dzielili ludzi na Hellenów i barbarzyńców, Chińczycy posługiwali się terminem Yi na określenie ludów spoza swojego kręgu cywilizacyjnego. Ten podział jest kluczowy dla zrozumienia chińskiego uniwersalizmu kulturowego z którego wynikał zarówno ekskluzywizm jak i inkluzywność chińskiej koncepcji świata. Inkluzywność chińskiej kultury został dobrze ujęty przez Fenga Zhanga w jego analizie dotyczącej konfucjanizmu w chińskiej polityce zagranicznej. Opisuje on bycie cywilizowanym nie jako ekskluzywnie zarezerwowane dla Chińczyków, lecz jako swego rodzaju osiągnięcie kulturowe i proces, w którym każdy może uczestniczyć. Ci barbarzyńcy, którzy żyli zgodnie z konfucjańskimi prymatami moralnymi mogli być de facto uważani za Chińczyków. Jest to wyraz konfucjańskiej zasady transformacji zgodnie z którą każdego człowieka można uczynić cywilizowanym poprzez edukację (jiao hua).

Stoi to w kontraście do ekskluzywności neo-konfucjanizmu którą autor zarysowuje na przykładzie polityki dynastii Song. Twierdzi on, iż idealizm związany z inkluzywnością stosowany był w okresach względnej stabilności. Gdy zaś presja zewnętrzna na cesarstwo chińskie zagrażała władzy i bezpieczeństwu państwa, a na płaszczyźnie wewnętrznej cesarstwo również było osłabione, to dominującą stawała się polityka stawiająca na moralny ekskluzywizm, która zrezygnowała z prymatu transformacji Yi w Hua. Ta polityka oparta jest na założeniu ochrony wyższości chińskiej kultury przed wpływami ludów uznawanych za barbarzyńskie. Praktyczną ekspresją koncepcji moralnej wyższości Cesarza, ale także inkluzywności chińskiej kultury oraz postrzegania hierarchii w stosunkach międzynarodowych jest metoda Chi-mi opisywana przez Fairbanka. Jest ona instytucjonalną realizacją ideałów zarządzania relacjami z ludami barbarzyńskimi, których Chiny nie chciały ani podbijać, ani ignorować. 

Po pierwsze, jej fundamentalną zasadą jest ,,jeśli barbarzyńcy działają zgodnie z rytuałem, w żadnym wypadku nie można im odmówić odpowiedzi’’. Ta zasada implikuje z jednej strony otwartość cesarstwa na relacje z innymi ludami, jednak zakłada ona również ich podległość zasadom chińskim, co podtrzymuje hierarchię. Po drugie, relacja z barbarzyńskim ludem jest utrzymywana bez narzucania pełnej kontroli za pomocą luźnych związków instytucjonalnych. Chiny w ten sposób rozciągały swoją kontrolę nad obszarami jednocześnie unikając dużych kosztów wynikających z pełnej kontroli.

Polityka ta była bardzo elastyczna i służyła jako instrument niebezpośredniej władzy, gdyż zakłada ukrytą kontrolę. Polityka Chi-mi miała charakter pragmatyczny i była stosowana zarówno w okresach siły jak i słabości cesarstwa. Wpisywała się ona w szersze napięcie, między konfucjańskim uniwersalizmem a tendencjami ekskluzywistycznymi neokonfucjanizmu. 

Jakie to ma znaczenie dla współczesnej polityki?

Badacze wskazują, że konfucjańska kultura jak i koncepty znane z imperialnych Chin nadal przekładają się na to jak Pekin kształtuje swoją politykę zagraniczną. Czasy dyktatury Mao postrzegane są jako bunt przeciw imperialnym metodom działania, jednakże to właśnie w czasach Mao Chiny jawiły się jako duchowy przywódca światowej rewolucji i anty imperialistów. Wskazuje się, że to czasy Deng Xiaopinga są okresem powrotu do Konfucjańskiego dziedzictwa chińskiej dyplomacji. Jednym z koronnych przykładów konfucjańskiej polityki zagranicznej jest Panda Diplomacy, która polegała na ofiarowaniu pand innym państwom w formie prezentu by osiągnąć cele polityczne. Polityka ta odzwierciedla tradycje z czasów imperialnych Chin, gdzie ofiarowanie prezentów było elementem systemu trybutarnego. 

|Ponadto, badacze wskazują, że polityka Chin pod dyktaturą Xi Jinpinga powraca do konfucjańskich metod dyplomacji. Kluczowe zasady konfucjanizmu zachowują istotne miejsce w doktrynie Xi Jinpinga a community with a shared future for mankind. Ma ona na celu przebudowę architektury systemu międzynarodowego w taki sposób, by odpowiadała ona także potrzebom Globalnego Południa i państw rozwijających się. Jest to również ekspresja konfucjańskich zasad harmonii, cywilizowania i troski wobec słabszych. 

Koncepcja Tianxia została zinterpretowana jako dążenie do globalnego porządku opartego na zasadach. Zazwyczaj odwołuje się ona do relacyjności polityki międzynarodowej oraz poddaje w wątpliwość dogmaty wynikające z zachodnich koncepcji ładu międzynarodowego. Jest to uwspółcześniona wersja przekonania o istnieniu kosmicznego porządku, porządku który Chiny mogą nie tylko biernie obserwować, lecz również aktywnie uczestniczyć w jego tworzeniu. Ostatecznie Xi Jinping konsekwentnie opisywał inicjatywę “Jednego Pasa, Jednej Drogi”, jako projekt, który łączy w sobie wymiar ekonomiczny oraz duchowy (community of shared destiny). Zgodnie z jego założeniami, ten projekt spaja los całej globalnej społeczności, w której elementy nie są od siebie odrębne, lecz tworzą razem większą całość. Stosowanie takiej retoryki w przypadku projektu ekonomicznego jest wyrazem inkluzywności konfucjańskiej logiki. Chiny w ten sposób dążą do moralnego przywództwa, nie narzuconego siłą, lecz przyciągającego wizją harmonijnego porządku i współpracy.

Trump w Pekinie 

Wizyta Trumpa w Chinach wpisuje się we wzorzec strategiczny chińskiej dyplomacji, nakierowanej na systematyczne eksponowanie globalnego przywództwa opartego na wartościach konfucjańskich. Spotkanie przywódców dwóch supermocarstw odbyło się w Pekinie w dniach 13-15 maja 2026 roku. Po stronie amerykańskiej w wizycie uczestniczyli najważniejsi członkowie administracji Trumpa: Sekretarz Stanu Marco Rubio, Sekretarz Skarbu Scott Bessent; ale także prezesi największych amerykańskich korporacji, w tym bigtechów. Po stronie chińskiej znalazły się postaci bliskie Xi Jinpingowi takie jak; He Lifeng który pełni funkcję wicepremiera ds. polityki gospodarczej, premier ChRL Li Qiang oraz Wang Yi, najwyżej postawiony dyplomata. Już na poziomie wyboru składu delegacji można zauważyć odmienną percepcję pomiędzy mocarstwami, gdyż widoczne jest, że skład delegacji amerykańskiej był dobrany z uwagi na biznesowe priorytety. Z drugiej strony, po stronie Chińskiej, choć gałąź ekonomiczna Komunistycznej Partii Chin została ujęta, to nie uświadczyliśmy tam obecności liderów chińskiego biznesu.

Jednym z czynników przemawiającym za spotkaniem była powszechnie znana nieprzewidywalność amerykańskiej polityki zagranicznej, i wynikający z tego działania chaos w polityce międzynarodowej. Dla Pekinu jest to ogromna szansa. Chaos wprowadzony przez Donalda Trumpa otworzył przed Pekinem unikalną szansę geopolityczną, ChRL może pozycjonować się w roli głównego i stabilnego filaru międzynarodowego porządku. Aby w pełni uwiarygodnić ten wizerunek, Pekin aktywnie wdraża wielowektorową narrację, w której argumentuje na rzecz multilateralizmu. Pozycjonuje się tym samym jako pragmatyczna przeciwwaga dla amerykańskiego izolacjonizmu. Jednocześnie, Chiny coraz śmielej starają się odgrywać rolę globalnego mediatora w konfliktach międzynarodowych, np. między Pakistanem i Afganistanem, co pozwala im konsekwentnie budować wizerunek globalnego mocarstwa.  

W otwierającym spotkanie przemówieniu, Xi Jinping położył ogromny nacisk na znaczenie relacji Chin i Stanów Zjednoczonych dla globalnego porządku i pokoju. To w istocie manifestacja konfucjańskiego uniwersalizmu i kosmologicznego porządku Tianxia. Xi przyjął w tym przemówieniu rolę moralnego przywódcy, który swą mądrością chce doprowadzić nie tylko amerykańsko-chińskie relacje do porządku, lecz ma na myśli cały świat.  Ponadto, chiński przywódca przywołał w przemówieniu koncepcję “Pułapki Tukidydesa” jako koncepcji nieuchronnej konfrontacji dwóch mocarstw i zagrożenia dla relacji dwóch supermocarstw. Xi Jinping wystąpił tu w roli moralnego przywódcy, który oferuje strukturę relacyjną zdolną spiąć losy całego świata i zapobiec katastrofie.

Całkowitym przeciwieństwem jest otwierające przemówienie Donald Trumpa; choć rozpoczęte kurtuazyjnym wstępem, to bardzo szybko przeniesiono ciężar wypowiedzi na płaszczyznę czysto transakcyjną, otwarcie deklarując, że główną osią jego wizyty jest biznes. Aspekt ten jest, ponownie, widoczny w składzie delegacji, z którą wybrał się do Pekinu. Oba mocarstwa postrzegają swoje role w systemie międzynarodowym w bardzo odmienny sposób. Ameryka Donalda Trumpa w sposób wyraźny abdykuje ze spełniania roli globalnego lidera, czego echa pobrzmiewały od samego początku kadencji Trumpa. Koronnym dowodem na to jest strategia bezpieczeństwa narodowego opublikowana przez administrację Donalda Trumpa w 2025 roku. W wyraźny sposób administracja Trumpa oddziela się w tymże dokumencie od roli globalnego lidera na rzecz bardziej pragmatycznego bilateralnego podejścia.

W przeciwieństwie do USA, Chiny starają się tę rolę przejąć pozycjonując się jako globalny przywódca. Xi Jinping w wyraźny sposób położył nacisk na logikę wynikającą z kosmicznego porządku przedstawiając relacje amerykańsko-chińskie jako część większej całości, część, która w przypadku niewystarczającej uważności którejś ze stron może doprowadzić do globalnej tragedii. Paradoksalnie, sprowadzenie dynamiki szczytu do wymiaru czysto biznesowego otwierało przed chińską dyplomacją przestrzeń do uruchomienia tradycyjnych mechanizmów zarządzania relacją. W logice chi-mi Fairbanka, Pekin nie potrzebuje pełnego podporządkowania rozmówcy. Ofiarowanie intratnych kontraktów gospodarczych wpisuje się w tę samą tradycję co historyczne ofiarowywanie prezentów w systemie trybutarnym, gdyż jest gestem łaskawości ze strony moralnego centrum, który jednocześnie wzmacnia hierarchię i wiąże drugą stronę zobowiązaniem wdzięczności.

W tym kontekście należałoby wspomnieć o sprawie Tajwanu w relacjach amerykańsko-chińskich. Relacje dyplomatyczne pomiędzy ChRL z USA zostały oficjalnie ukonstytuowane w roku 1979. Przed tym okresem, do 1972 roku, Administracja Amerykańska uznawała Republikę Chińską (Tajwan) jako jedyne Chiny. 1972 rok jest przełomowym momentem dla relacji Waszyngtonu z oboma państwami chińskimi, gdyż Waszyngton jako strona komunikatu szanghajskiego uznał politykę jednych Chin uznając defacto Tajwan za część Chin. Umotywowane to było zimnowojenną dynamiką, która zmusiła USA do uznania polityki Pekinu wobec Tajwanu. Pekin bowiem, ustanowił zaakceptowanie polityki jednych Chin – czyli Pekinu jako stolicy jedynego państwa Chińskiego jako kluczowy warunek do nawiązania dwustronnych relacji. Stany Zjednoczone, uznają politykę jednych Chin, tylko jeśli unifikacja obu państw chińskich przebiegnie pokojowo. Ponadto, w 1979 roku, kongres uchwalił Taiwan Relations Act który do dziś konstytuuje relacje pomiędzy Republiką Chińską (Tajwanem) a Stanami Zjednoczonymi bez utrzymywania oficjalnych relacji dyplomatycznych. Zgodnie z Taiwan Relations Act, Stany Zjednoczone deklarują się udostępniać Tajwanowi produkty i usługi z zakresu obronności, w takiej ilości, która pozwoli Tajwanowi osiągnąć odpowiednie zdolności w zakresie samoobrony. 

Kwestia sprzedaży artykułów obronnych dla Tajwanu pozostaje do dziś kością niezgody pomiędzy dwoma mocarstwami. Z jednej strony Amerykanie uznają politykę jednych Chin, lecz są gotowi zaakceptować tę politykę pod warunkiem, że zjednoczenie zostanie przeprowadzone w sposób pokojowy. Stoi to w rażącym kontraście do polityki Pekinu, który oskarża Waszyngton o łamanie postanowień Komunikatu Szanghajskiego. Jednak naciski strony chińskiej nie spowodowały, że Waszyngton ugiął się w kwestii Tajwanu na przestrzeni ostatnich lat. W grudniu 2025 roku, USA ogłosiły rekordową sprzedaż artykułów wojskowych na Tajwan sięgającą 14 miliardów dolarów, co spotkało się z ostrą odpowiedzią Pekinu. 

Krótko przed samym spotkaniem sam prezydent Trump ujawnił, że sprzedaż broni dla Tajwanu będzie jednym z tematów spotkania w Pekinie. W tym kontekście spotkanie dwóch liderów nabiera zupełnie innego charakteru. Trump wyraźnie postawił podczas spotkania na aspekt współpracy ekonomicznej. Jego delegacja złożona z sekretarza skarbu oraz prezesów największych amerykańskich korporacji wyraźnie symbolizuje gospodarczy priorytet Waszyngtonu. Pekin zaś, postawił na szerszy kontekst międzynarodowy. Xi Jinping położył nacisk na znaczenie relacji amerykańsko-chińskich w szerszym kontekście, wspominając np. o pułapce Tukidydesa. Jednakże, strona Chińska ogromny nacisk położyła na sprawę Tajwanu. Podczas spotkania Xi ostrzegł Trumpa, przed podejmowaniem ryzykownych działań wobec Tajwanu, gdyż mogłoby to postawić oba państwa w skrajnie niebezpiecznej sytuacji. Znając priorytet Trumpa, strona Chińska mogła liczyć na Amerykańskie ustępstwa w sprawie Tajwanu w zamian za ustępstwa ekonomiczne. Dokładnie to udało się podczas spotkania Chińczykom osiągnąć. Biały Dom oznajmił, iż Trump osiągnął historyczne deal’e dla amerykańskiej gospodarki. W ich skład wchodzi dość miałki kontrakt opiewający na 200 samolotów zakupionych przez Chiny od Boeinga, zobowiązanie do realizowania 17 miliardów dolarów w zakupach amerykańskich produktów rolniczych co roku, zniesienie restrykcji dotyczących eksportu amerykańskiej wołowiny do Chin oraz deklaracje o zajęciu się wątpliwościami amerykańskimi dotyczącymi eksportu metali ziem rzadkich i innych minerałów. Jest to wymierna korzyść ekonomiczna dla Stanów Zjednoczonych, jednak prawdopodobieństwo szerszego wpływu na koniunkturę gospodarczą w Stanach Zjednoczonych jest nikłe. Ponadto, skład delegacji sygnalizował, że Stany liczą na kontrakty dla firm big-tech, co nie znajduje odbicia w ustaleniach szczytu. W zamian za to, Chińska strona zdołała osiągnąć cele w kontekście Tajwanu. Amerykańska administracja oznajmiła, iż USA zatrzyma dostawę broni dla Tajwanu ze względu na wojnę w Iranie, przy czym eksperci z The Guardian zauważają, iż jest to mało prawdopodobny powód. Dodatkowo, po szczycie Donald Trump w rozmowie z Fox News zadeklarował, iż nie zamierza wspierać formalnej niepodległości Tajwanu a w jego wypowiedziach wybrzmiewała uznanie dla ostrzeżenia Xi Jinpinga. Jednakże, Trump zadeklarował chęć rozmowy z prezydentem Tajwanu. Byłby to przełom w relacjach amerykańsko tajwańskich, gdyż oficjalne kontakty na poziomie liderów obu państw nie odbywały się od czasu uznania polityki jednych Chin. Taki ruch z pewnością spotkałby się z bardzo ostrą odpowiedzią Pekinu.

Działania Chińskie wobec problemu Tajwańskiego podczas szczytu dwóch liderów, ponownie, wykazują logikę znaną z czasów imperialnych Chin. Xi Jinping postawił sobie za priorytet przekonanie Amerykanów do chińskiej wizji świata, w której to Tajwan nie funkcjonuje jako oddzielny byt, lecz jest nieodłączną częścią chińskiego terytorium. Logika Chi-mi nakazuje otwartość, którą chińska administracja się wykazała. Chińczycy z jednej strony z uznaniem przyjęli amerykańskie propozycje, oraz poszli na ustępstwa gospodarcze w zakresie rolnictwa oraz ograniczeń na eksport metali ziem rzadkich, przy czym to co oznaczają te ustępstwa pozostaje niejasne, oraz zaproponowali kontrakt Boeingowi. Pomimo iż administracja Trumpa odtrąbiła sukces, te kontrakty są raczej mało znaczące, zaś skład delegacji amerykańskiej sugerował, że osiągnięcie konkretnych zdobyczy gospodarczych jest jej głównym celem. Z drugiej zaś strony, ciężko twierdzić, iż całkowicie narzucili Amerykanom swoją narrację dotyczącą Tajwanu, gdyż Donald Trump dał się poznać jako bardzo nieprzewidywalny lider, lecz spowodowali niejasność w relacjach Republiki Chińskiej z USA stawiając sprawę Tajwanu jako centralny punkt pomiędzy mocarstwami. Dali więc do zrozumienia Amerykanom, że bez pełnej akceptacji chińskiej racji stanu i działania zgodnie z nią, nie mogą liczyć na więcej niż zostało im dane. Choć Trump nie podjął żadnych przełomowych działań wobec polityki Tajwańskiej, to ze spotkania wynika, że to Chińczycy kontrolują sytuację i zyskują silniejszą pozycję od Amerykanów. Implikuje to podległość Amerykanów wobec chińczyków, a więc hierarchię, a także udowadnia, że logika Chi-mi jest nadal aktualna i pozwala Chińczykom dyktować zasady, na których funkcjonują relacje amerykańsko-chińskie.

Podsumowanie 

Analiza wizyty Trumpa w Pekinie przez pryzmat konfucjańskich tradycji dyplomatycznych prowadzi do kilku wniosków. Po pierwsze, mechanizmy wykształcone w chińskiej historii, czyli moralne przywództwo, rytuał jako narzędzie hierarchii czy logika Chi-mi nadal są możliwe do rozpoznania chińskiej dyplomacji, choć przybrały współczesną formę. Po drugie, spotkanie Trumpa i Xi ujawniło fundamentalną asymetrię narracyjną; podczas gdy Xi Jinping operował językiem kosmicznego porządku i globalnej odpowiedzialności, Trump sprowadził wizytę do wymiaru transakcyjnego. Działanie Trumpa otworzyło przed Pekinem przestrzeń do uruchomienia tradycyjnej logiki Chi-mi, w której gospodarz dyktuje ramy relacji bez potrzeby wymuszania formalnego podporządkowania. Po trzecie, konfucjańska retoryka Xi stanowi świadome odwołanie do głęboko zakorzenionej w chińskiej kulturze politycznej logiki legitymizacji przez cnotę i troskę o porządek całości.

Bibliografia

[1] Adler, Nils. 2026. ‘’Trump’s mixed messaging on Taiwan – what we know’’ Al Jazeera, May 21.https://www.aljazeera.com/news/2026/5/21/trump-says-hell-speak-to-taiwans-leader-why-that-is-significant

[2] Aikman, Ian. 2026. ‘’ Trump Warna Taiwan against declaring independence, hours after summit with China’s Xi, BBC. May 16. https://www.bbc.com/news/articles/ce8p61v7l68o. 

[3] Al Jazeera Staff, AFP and Reuters. 2026. ‘’China’s Xi Warna Trump about Taiwan at Beijing summit’’, Al Jazeera. May 14. https://www.aljazeera.com/news/2026/5/14/chinas-xi-warns-trump-about-taiwan-at-beijing-summit. 

[4] Allison, GrahamT. 2017. ‘’Destined for war: Can America and China escape Thucydides’s trap’’. Scribe Publications

[5] Amarasinghe, Punsara. 2020. ‘’’’Mask Diplomacy’’: China’s Confucian Strategy in International Relations’’ Atlas Institute for International Affairs, June 3

[6] American Institute in Taiwan. 1979. ‘’Taiwan Relations Act’’, Public Law. https://www.ait.org.tw/policy-history/taiwan-relations-act/. 

[7] Buckley, Chris. 2026. ”XI Leaves No Doubt With Trump: Taiwan Is High Priority’’, The New York Times. May 14. https://www.nytimes.com/2026/05/14/world/asia/china-xi-trump-taiwan-warning.html. 

[8] Chen, Shiyun. 2016. The Mandate of Heaven: An Existentialist Doctrine of Legitimate Rule’’. April 26.  https://www.academia.edu/31405581/The_Mandate_of_Heaven_An_Existentialist_Doctrine_of_Legitimate_Rule. 

[9] Cheng, Evelyn. 2026. ‘’Trump-Xi summit: The 3 big takeaways from historic meeting in Beijing’’ CNBC, May 15.https://www.cnbc.com/2026/05/15/trump-xi-summit-the-3-big-takeaways-from-historic-meeting-in-beijing.html

[10] Cheng, Evelyn. 2026. ‘’Why Taiwan became the defining issue in the Trump-Xi talks’’ CNBC. May 16. https://www.cnbc.com/2026/05/16/trumps-meeting-with-chinas-xi-steers-the-us-away-from-taiwan-again.html. 

[11] CNA. 2026. ‘’Chinese president Xi Jinping and US President Donald Trump’s opening remarks in Beijing’’ Video. May 15. https://www.youtube.com/watch?v=nk1tRJrODvE.

[12] D’Souza, Shanthie, Mariet. 2026. ‘’China’s Emergence as a Backroom Mediator’’ The Diplomat, April 08.  https://thediplomat.com/2026/04/chinas-emergence-as-a-backroom-mediator/. 

[13] Doğan, Asim. 2021. ‘’Hegemony with Chinese Characteristics: From the Tributary System to the Belt and Road Initiative’’ 1st ed. Routledge. https://doi.org/10.4324/9781003161004

[14] Hart, Melanie. 2026. ‘’Where’s the News? Trump’s underwhelming meeting with Xi’’ Atlantic Council Dispatches, May 15. https://www.atlanticcouncil.org/dispatches/wheres-the-beef-trumps-underwhelming-meeting-with-xi/

[15] Jiang, Jefferies. 2020. ‘’Confucian Foreign Policy: Diplomacy, Virtue and the Power of Stability’’, Medium, March 13. https://335468385.medium.com/confucian-foreign-policy-diplomacy-virtue-and-the-power-of-stability-cc2007051ac0. 

[16] Lamb, Kate. 2026. ‘’What is Thucydides Trap and why did Xi Jinping mention it in his meeting with Donald Trump?’’ The Guardian, May 15. https://www.theguardian.com/us-news/2026/may/15/thucydides-trap-explained-xi-jinping-donald-trump-us-china-taiwan

[17] Li, Chenyang. “The Confucian Ideal of Harmony.” Philosophy East and West 56, no. 4 (2006): 583–603. http://www.jstor.org/stable/4488054. 

[18] Liu, Guizhen, Li, Yuanlongyu. 2025. ‘’Confucian Governance by Virtue: A Study on the Benevolent Rule as the Core Political Model. Scientific and Social Research 7 (2). https://doi.org/10.26689/ssr.v7i2.9842.

[19] McCready, Alistair and Li, Yu-Chen. 2026. ‘’’Makes no Sense’: experts doubt passe in US arms sale to Taiwan is due to Iran war’’, The Guardian. May 27. https://www.theguardian.com/world/2026/may/27/us-arms-sales-to-taiwan-pause-unlikely-due-to-iran-war-experts. 

[20] Mistreanu, Sumina, Associated Press. 2025. ‘’China’s top diplomat criticizes U.S. arms sale to Taiwan, PBS News. December 30. https://www.pbs.org/newshour/world/chinas-top-diplomat-criticizes-u-s-arms-sale-to-taiwan. 

[21] Shih, Chih-yu. “Role and Relation in Confucian IR: Relating to Strangers in the States of Nature.” Review of International Studies 48, no. 5 (2022): 910–29. https://doi.org/10.1017/S0260210521000322

[22] Smith, David T., Minglu Chen, and Jingdong Yuan. 2026. “Panda Diplomacy Revisited: State Interests and Public Emotions.” The Pacific Review 39 (2): 293–321, doi:10.1080/09512748.2025.2537424.

[23] EBSCO. 2020. ”Mandate of Heaven.’’ Articles. Dostęp: 25.05.2026 The White House, 2026. ‘’Fact Sheet: President Donald J. Trump Secures Historic Deals with China, Delivering for American Workers, Farmers, and Industry’’. Webpage. https://www.pbs.org/newshour/world/chinas-top-diplomat-criticizes-u-s-arms-sale-to-taiwan.  

[24] United Nations Office for South-South Cooperation. 2025. ‘’Vision China Forum Calls for Stronger Multilateralism and Greater Voice for Global South’’ September 15. https://unsouthsouth.org/2025/09/19/vision-china-forum-calls-for-stronger-multilateralism-and-greater-voice-for-global-south/. 

[25] Wolfe, Jonathan. 2026. ‘’Who Attended the U.S.-China State Bangquet in Beijing?’’, The New York Times. May 14. https://www.nytimes.com/2026/05/14/world/asia/trump-china-xi-state-dinner-who-attended.html. 

[26] Yakti, Probo Darono, Siti Rokhmawati Susanto, Gede Wahyu Wicaksana, i Nadya Afdholy. „Tracing the strategic roots of Confucianism in China’s contemporary foreign policy”. Masyarakat Kebudayaan dan Politik 38, no. 2 (2025): 202–214. https://doi.org/10.20473/mkp.V38I22025.202-214

[27] Zhang, Denghua. 2018. ‘’The Concept of ‘Community of Common Destiny’ in China’s Diplomacy: Meaning, Motives and Implications’’ Asia & The Pacific Studies 5 (2): 196-207. https://doi.org/10.1002/app5.231. 

[28] Zhang, Feng. “The Xi Jinping Doctrine of China’s International Relations.” Asia Policy 14, no. 3 (2019): 7–24. https://www.jstor.org/stable/26773952.

[29] Zhang, Feng. 2015. ‘’Confucian Foreign Policy Traditions in Chinese History’’ The Chinese Journal of International Politics 8 (2), Pages 197–218, https://doi.org/10.1093/cjip/pov004.

[30] Zhiqun, Zhu. 2012. ‘’A Unique Trilateral Relationship: The US, the PRC, and Taiwan since 1949’’, Education About Asia 17 (3). https://www.asianstudies.org/publications/eaa/archives/a-unique-trilateral-relationship-the-us-the-prc-and-taiwan-since-1949/. 

Chcesz wiedzieć więcej o Forum?

Polub nas na Facebooku, Instagramie, X oraz Linkedinie, aby być na bieżąco!

Artykuł Lekcja o Współczesnej Konfucjańskiej Dyplomacji: Case Study szczytu Trump-Xi pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
“Up the RA, Nigel”, czyli kim jest lider brytyjskiej skrajnej prawicy? /up-the-ra-nigel-czyli-kim-jest-lider-brytyjskiej-skrajnej-prawicy/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=up-the-ra-nigel-czyli-kim-jest-lider-brytyjskiej-skrajnej-prawicy Tue, 05 May 2026 20:45:45 +0000 /?p=9291 Nigel Farage i jego partia od ponad roku jest liderem brytyjskich sondaży. Choć  do kolejnych wyborów na Wyspach jeszcze ponad trzy lata, już dziś warto przyjrzeć się kim jest człowiek, który może zostać przyszłym premierem Wielkiej Brytanii.Autor: Bartosz RusselMa 62 lata i wychodzi na pełne zwolenników wiece do muzyki Eminema. Gdy rozbrzmiewa wers „Guess who’s […]

Artykuł “Up the RA, Nigel”, czyli kim jest lider brytyjskiej skrajnej prawicy? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Nigel Farage i jego partia od ponad roku jest liderem brytyjskich sondaży. Choć  do kolejnych wyborów na Wyspach jeszcze ponad trzy lata, już dziś warto przyjrzeć się kim jest człowiek, który może zostać przyszłym premierem Wielkiej Brytanii.

Autor: Bartosz Russel

Ma 62 lata i wychodzi na pełne zwolenników wiece do muzyki Eminema. Gdy rozbrzmiewa wers „Guess who’s back”, młodsi wyborcy mogą mieć wrażenie, że trwa właśnie jego polityczny renesans. Choć on sam może próbować tworzyć wrażenie, że wraca do wielkiej polityki, to prawdopodobnie dopiero teraz, po raz pierwszy, ma szansę w walce o najwyższą stawkę – urząd premiera Wielkiej Brytanii. Czy swój wzrost popularności zawdzięcza przemyślanej strategii? A może jest on jedynie odbiciem nieudolnego przywództwa kolejnych brytyjskich premierów? Kim tak naprawdę jest Nigel Farage?

Aby odpowiedzieć na te pytania, warto przyjrzeć się politycznej drodze lidera Reform UK. Wprawdzie jego partia jest dzisiaj liderem sondaży, ale zdecydowanie nie zawsze tak było. Przed 2024 rokiem bezskutecznie próbował dostać się do brytyjskiego parlamentu aż siedem razy. Jednak dzięki proporcjonalnej ordynacji wyborczej i specyfice wyborów do europarlamentu (słabsza frekwencja, większa skłonność wyborców do „eksperymentowania”) reprezentował w Brukseli swoich wyborców pięć razy. Jest to pewna ironia losu, biorąc pod uwagę poglądy Farage’a dotyczące Unii Europejskiej, ale do tego jeszcze wrócimy.

Pecunia non olet 

Mimo europejskich sukcesów i tak przez większość swojej kariery nie był on politykiem traktowanym poważnie. Trzeba przyznać, że przez wiele lat sam polityk dawał poważne argumenty, by tak uważać. Jest postacią co najmniej nieszablonową, bohaterem licznych memów i autorem wielu gaf. Wiele z nich powstało w wyniku ekscentrycznej działalności potencjalnego przyszłego premiera prawie 70-milionowego państwa na platformie Cameo. Dla niewtajemniczonych: jest to serwis, który umożliwia celebrytom nagrywanie spersonalizowanych wiadomości wideo (np. życzeń urodzinowych) za stosowną opłatą. Jednak największej popularności i fali krytyki nie sprowadziły na Nigela Farage’a nagrania, na których śpiewa „Sto lat”. Sprawiły to upublicznione filmiki, na których lider Reform UK m.in. pociesza kryminalistę (skazanego za udział w zamieszkach), wyraża poparcie dla neonazistowskiego wydarzenia albo wznosi okrzyk „Up the RA!”, uznawany za gest poparcia dla IRA (irlandzkiej organizacji wojskowej, która dokonywała aktów terroryzmu przeciwko ludności i rządowi brytyjskiemu). Jego działalność na tej platformie, choć kontrowersyjna i nieprzystająca do wizerunku profesjonalnego polityka, poza wzrostem popularności przyniosła Farage’owi pozytywne skutki finansowe. Zakończona ostatnio po kolejnej fali krytyki aktywność pozwoliła mu zarobić prawie 400 tysięcy funtów w ciągu pięciu lat, podczas których nagrywał średnio ok. trzech filmików dziennie.

Nie była to jednak finansowa desperacja. Nigel Farage posiada majątek szacowany na przynajmniej 3 miliony funtów, będąc przy tym najlepiej zarabiającym parlamentarzystą w Wielkiej Brytanii. Nie powinno to dziwić – jego wyjątkowa przedsiębiorczość pozwoliła mu w ostatnich latach czerpać zyski z kilkunastu różnych źródeł. Poza pracą w parlamencie i na platformie Cameo zadeklarował w oświadczeniu majątkowym wynagrodzenie za pracę jako m.in. prezenter GB News, publicysta Daily Express US, profesjonalny mówca, doradca inwestycyjny czy członek rady nadzorczej holenderskiej firmy ekologicznej DGB. W tym ostatnim przypadku obu stronom nie przeszkadza fakt, że sam Farage jest przeciwnikiem polityki „net zero”, którą DGB pomaga wprowadzać. Jego aktywność zawodowa wzbudza kontrowersje nie tylko ze względu na wątpliwości co do możliwości pogodzenia aktywności pozaparlamentarnej z pracą parlamentarzysty. W ramach jednego ze zleceń występował na konferencji firmy Nomad Capitalist zajmującej się doradztwem w kwestii unikania płacenia podatków poprzez raje podatkowe, co zostało odczytane jako wyjątkowo niepatriotyczne.

Jego przedsiębiorczy wizerunek w połączeniu z próbą budowy mitu człowieka, który sam doszedł do bogactwa, wpisuje się w populistyczny trend zachodniej prawicy, w którym wiedzie prym Donald Trump. Stąd w mediach częste porównania obu liderów, połączone z krytyczną weryfikacją kreowanych przez nich wizerunków. Prezydent Stanów Zjednoczonych nieustannie kreuje się na skutecznego biznesmena i negocjatora, mimo że jego firmy sześciokrotnie bankrutowały na mocy prawa restrukturyzacyjnego. Mimo prestiżowego i drogiego wykształcenia Farage’owi dużo łatwiej jest autentycznie budować obraz „człowieka z ludu” niż Trumpowi, który według ustaleń dziennikarzy The New York Times jest milionerem od ósmego roku życia. Umożliwia mu to m.in. trudna historia rodzinna – ojciec zostawił go i jego matkę, gdy Farage miał pięć lat. Jakkolwiek kuriozalnie, by to nie brzmiało – nie jest bez znaczenia.

Populizm XXI wieku 

Dzisiejszą politykę w dużej mierze definiuje stosunek polityków (i ich wyborców) do establishmentu – tego politycznego, ekonomicznego i społecznego. Partie populistyczne, w tym Reform UK, dążą do jak największej legitymizacji swoich działań jako reprezentantów mas w walce z elitami. Jest to skuteczna strategia komunikacyjna – w końcu większość z nas czuje się bardziej „zwykłymi ludźmi” niż częścią jakiejś ekskluzywnej klasy społecznej. Populizm antagonizuje, ale „wróg” nie zawsze jest bardziej uprzywilejowany od projektowanych odbiorców. Często tę rolę pełnią migranci.

Dlatego ugrupowanie Reform UK zapowiedziało ostatnio, że po objęciu władzy wypowie Europejską konwencję praw człowieka, co pozwoli na deportowanie wszystkich imigrantów, którym przyznany został w Wielkiej Brytanii azyl, a którzy na Wyspy dostali się nielegalnie. Partia szacuje, że ta procedura objęłaby kilkaset tysięcy osób. Pomysł ten cieszy się poparciem znacznej części społeczeństwa, ponieważ środowisku Farage’a przez lata udało się przekonać ludzi, że problemy na rynku pracy, ze służbą zdrowia czy z rosnącą liczbą przestępstw to wina skali nielegalnej migracji. Do kogo trafia ta narracja?

Najprościej rzecz ujmując, chęć oddania głosu na Reform UK deklarują w większości grupy, które są najbardziej podatne na te antagonizujące, populistyczne przekazy. Najczęściej są to wyborcy konserwatywni, sfrustrowani politycznymi elitami i obawiający się o swoją sytuację ekonomiczną. Połowa ma więcej niż 55 lat, aż ok. 80% nie ukończyło studiów wyższych i zaledwie niespełna co trzeci badany czuje, że jego sytuacja finansowa jest wystarczająco stabilna czy komfortowa.

Cień 

Wzrostu poparcia dla partii Nigela Farage’a należy doszukiwać się w licznych problemach społecznych i politycznych Zjednoczonego Królestwa, które sprawiły, że wyborcy (głównie Partii Konserwatywnej) poczuli się zawiedzeni swoimi liderami. Farage bardzo sprawnie to wykorzystał, narzucając tematy debaty publicznej całej brytyjskiej klasie politycznej. Wyrazistą retoryką i rosnącymi sondażami zmusił torysów do powtarzania wszystkich swoich najpopularniejszych pomysłów. Niedawno minister spraw wewnętrznych w konserwatywnym gabinecie cieni, Chris Philp, zapowiedział te same rozwiązania w kwestii migracji co politycy Reform UK. Na razie w badaniach poparcia wymiernych efektów tej strategii nie widać. Prawdopodobnie torysi są zwyczajnie mniej wiarygodni w głoszeniu tych samych poglądów co ich bardziej skrajni rywale. To nie oni wprowadzili te postulaty do mainstreamu, a obciąża ich również nieskuteczność w realizacji podobnych pomysłów w trakcie swoich rządów (choćby fiasko planu Sunaka polegającego na deportacji nielegalnych migrantów do Rwandy).

To nie jest pierwszy przypadek tak ewidentnego wpływu skrajnej prawicy na działania kierownictwa Partii Konserwatywnej. Po kilkunastu latach agitacji na rzecz wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej Farage’owi i jego środowisku udało się wywrzeć presję na bardziej prawicowym skrzydle ówcześnie rządzących torysów, pod którego naciskiem ugiął się premier Cameron i rozpisał referendum. W kampanii Nigel Farage był jedną z twarzy brexitu, by po kilku latach ogłosić wyjście ze Wspólnoty jako „porażkę” i obwinić za nią poprzednie rządy. Nie powinno to dziwić – jak większość populistów Farage świetnie czuje nastroje społeczne, a obecnie nawet większość głosujących za opuszczeniem UE żałuje swojej decyzji. Dlaczego, pomimo poparcia ponad połowy Brytyjczyków dla powrotu do struktur unijnych, prawdopodobnie najgorętszy zwolennik brexitu w kraju ma największe szanse na zostanie premierem? Odpowiedź na to pytanie daje znajomość brytyjskiej ordynacji wyborczej.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

W brytyjskich wyborach parlamentarnych obowiązuje ordynacja większościowa, która faworyzuje największe ugrupowania. Przez lata była ona zmorą kolejnych partii Farage’a (UKIP i Reform UK), który nie był w stanie uzyskać miejsca w parlamencie. Był wtedy zagorzałym krytykiem tego systemu. Teraz, gdy jego frakcja prowadzi w sondażach i ma szansę na samodzielną większość przy poparciu ogólnokrajowym nieprzekraczającym 30-35%, zmiana ordynacji przestała być priorytetem zarówno dla lidera, jak i wyborców partii, wśród których odnotowano znaczny spadek poparcia dla takiego rozwiązania. To pragmatyczne podejście cechuje Nigela Farage’a, który do żadnego poglądu nie jest przywiązany na tyle mocno, by go nie porzucić, jeśli będzie mu się to opłacało.

Na jego drodze może jednak stanąć Rupert Lowe, były działacz Reform UK i założyciel nowej siły politycznej Restore Britain. Skrajnego polityka poparł Elon Musk, deklarując jednocześnie plany finansowego wsparcia. Farage stracił je, gdy odciął się od bardzo kontrowersyjnego, wielokrotnie skazywanego aktywisty antyimigracyjnego Tommy’ego Robinsona. Lowe, choć mniej rozpoznawalny, jest często bardziej radykalny od lidera Reform UK. Choć Restore notuje na razie kilkuprocentowe poparcie w sondażach, ze względu na niewielką przewagę Reform UK i ordynację większościową nie jest wykluczone, że nowy gracz zagrozi im w zdobyciu większości w wyborach za trzy lata. Być może wtedy Farage i jego zwolennicy znowu będą głośnymi orędownikami ordynacji proporcjonalnej?

W tym miejscu warto cofnąć się o kilka lat i wyjaśnić znaczenie wersu Eminema, do którego na wiecach wychodzi Farage. Gdy brexit doszedł do skutku i okazał się fiaskiem, jego „paliwo wyborcze” jakby się wyczerpało. Próbował w pandemii organizować protesty przeciwko restrykcjom covidowym, jednak bez większego sukcesu. W 2021 roku zrezygnował z przewodniczenia partii Reform UK i odszedł z polityki. Dlaczego trzy lata później wrócił? Ponieważ obserwował napływające do wybrzeża w Dover nielegalne łodzie imigrantów i zobaczył w nich jedynie polityczne złoto. Dlatego , gdy rozbrzmiewa „Guess who’s back”, Farage zdaje sobie sprawę, że powrót to dla niego szansa. Być może jedyna taka w życiu.

Bibliografia

[1] Buettner R., Craig S., Barstow D., 11 Takeaways From The Times’s Investigation Into Trump’s Wealth [W:] The New York Times, [online], Nowy Jork, https://www.nytimes.com/2018/10/02/us/politics/donald-trump-wealth-fred-trump.html, [dostęp: 10.04.2026].

[2] Camut N., Farage rejects Tommy Robinson after Musk backs far-right firebrand [W:] Politico Europe, [online], Bruksela, https://www.politico.eu/article/uk-nigel-farage-far-right-tommy-robinson-elon-musk/, [dostęp: 16.04.2026].

[3] Greenfield P., Inside the Guardian’s investigation into Nigel Farage’s custom video clips [W:] The Guardian, [online], Londyn, https://www.theguardian.com/world/2026/mar/18/first-edition-nigel-farage-cameo, [dostęp: 21.04.2026].

[4] Gultasli S., Prof Bale: Nigel Farage is a ‘Marmite’ politician, loved by his base, toxic to many others [W:] Populism Studies, [online], https://www.populismstudies.org/prof-bale-nigel-farage-is-a-marmite-politician-loved-by-his-base-toxic-to-many-others/, [dostęp: 11.04.2026].

[5] Hope S., Reform UK vows to deport ‘hundreds of thousands’ of small boat migrants and asylum seekers [W:] The Independent, [online], Londyn, https://www.independent.co.uk/news/uk/politics/Reform UK-nigel-farage-small-boats-immigration-b2960847.html, [dostęp: 07.04.2026].

[6] Kellner P., Nigel Farage [W:] Britannica, [online], https://www.britannica.com/biography/Nigel-Farage, [dostęp: 05.04.2026].

[7] Martin-Pavitt R., Nigel Farage tricked into saying pro-IRA 'up the Ra’ message on Cameo [W:] The Independent, [online], Londyn, https://www.independent.co.uk/tv/news/nigel-farage-tricked-into-saying-proira-up-the-ra-message-on-cameo-b2186041.html, [dostęp: 12.04.2026].

[8] Nowicki M., Nie widać nikogo, kto byłby go w stanie zatrzymać. Nigel Farage premierem? [W:] Newsweek Polska, [online], Warszawa, https://www.newsweek.pl/swiat/nie-widac-nikogo-kto-bylby-go-w-stanie-zatrzymac-nigel-farage-premierem/4e9jpmt, [dostęp: 09.04.2026].

[9] O’Carroll L., More than half of Britons support rejoining EU 10 years on from Brexit vote [W:] The Guardian, [online], Londyn, https://www.theguardian.com/politics/2026/apr/17/half-britons-support-rejoining-eu-10-years-brexit-vote, [dostęp: 06.04.2026].

[10] Paz A., Kirk A., Who votes for Reform UK and why: charts that show who supports Farage’s party [W:] The Guardian, [online], Londyn, https://www.theguardian.com/politics/2025/nov/13/who-votes-for-Reform UK-and-why-charts-that-show-who-supports-farage-party, [dostęp: 19.04.2026].

[11] Quinn B., UK far right lines up behind Rupert Lowe in challenge to Reform UK [W:] The Guardian, [online], Londyn, https://www.theguardian.com/politics/2026/feb/15/rupert-lowe-great-yarmouth-first-party-far-right-Reform UK-uk, [dostęp: 14.04.2026].

[12] Skinner G., Half of Britons believe Brexit has been mostly a failure so far[W:] Ipsos, [online], Londyn, https://www.ipsos.com/en-uk/half-britons-believe-brexit-has-been-mostly-failure-so-far, [dostęp: 04.04.2026].

[13] The Register of Members’ Financial Interests, Nigel Farage [W:] UK Parliament, [online], Londyn, https://members.parliament.uk/member/5091/registeredinterests, [dostęp: 15.04.2026].

[14] Toynbee P., Brexit didn’t solve Britain’s woes, but no matter: leaving the ECHR definitely will. Sounds simple, doesn’t it? [W:] The Guardian, [online], Londyn,https://www.theguardian.com/commentisfree/2025/sep/05/brexit-britain-european-convention-on-human-rights-Reform UK, [dostęp: 20.04.2026].

[15] Whannel K., Farage pauses Cameo account for security reasons, says Reform UK UK [W:] BBC News, [online], Londyn, https://www.bbc.com/news/articles/c79jwxypp1ro, [dostęp: 08.04.2026].

Chcesz wiedzieć więcej o Forum?

Polub nas na Facebooku, Instagramie, X oraz Linkedinie, aby być na bieżąco!

Artykuł “Up the RA, Nigel”, czyli kim jest lider brytyjskiej skrajnej prawicy? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
O co chodzi w przepychankach celnych Trumpa? /o-co-chodzi-w-przepychankach-celnych-trumpa/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=o-co-chodzi-w-przepychankach-celnych-trumpa Wed, 11 Mar 2026 22:36:17 +0000 /?p=8903 Prezydent Trump zszokował cały świat kilka miesięcy po zaprzysiężeniu, gdy ogłosił bezprecedensowe cła na prawie wszystkie państwa świata. Wielu ekspertów nie było w stanie racjonalnie wytłumaczyć tej decyzji. Jakie znaczenie dla zrozumienia całej sytuacji ma pewna XVIII-wieczna doktryna gospodarcza? Jak te działania wpisują się w strategię negocjacyjną i komunikacyjną Białego Domu? Czy tak radykalne działania […]

Artykuł O co chodzi w przepychankach celnych Trumpa? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Prezydent Trump zszokował cały świat kilka miesięcy po zaprzysiężeniu, gdy ogłosił bezprecedensowe cła na prawie wszystkie państwa świata. Wielu ekspertów nie było w stanie racjonalnie wytłumaczyć tej decyzji. Jakie znaczenie dla zrozumienia całej sytuacji ma pewna XVIII-wieczna doktryna gospodarcza? Jak te działania wpisują się w strategię negocjacyjną i komunikacyjną Białego Domu? Czy tak radykalne działania pomogą USA utrzymać pozycję hegemona i pokonać aspirujące do światowego przywództwa Chiny?

Autor: Bartosz Russel

W kwietniu zeszłego roku cały świat mówił o zaskakującej decyzji prezydenta Stanów Zjednoczonych o nałożeniu „ceł odwetowych” na towary z kilkudziesięciu państw. Choć wpisywała się ona w retorykę Trumpa z początku roku, skala samych ceł była bezprecedensowa. Ekonomiści wskazywali na ich charakter jako specyficznego podatku w handlu międzynarodowym, który działa jak miecz obosieczny – uderza zarówno w zagranicznych eksporterów, jak i krajowych konsumentów, a ponadto jest zazwyczaj stosowany do wywierania nacisku na jedno konkretne państwo, a nie na cały świat.

Sama tzw. wojna celna, rozumiana jako instrument polityki zagranicznej, była wykorzystywana już w 2018 roku podczas pierwszej kadencji Trumpa przeciwko Chinom i zakończyła się „zawieszeniem broni” w 2020 roku. Po 5 latach, w nowej sytuacji geopolitycznej ukształtowanej m.in. pełnoskalową agresją Rosji (popieranej przez ChRL) na Ukrainę, temat ceł w polityce amerykańskiej powrócił. Poza realiami międzynarodowymi zmieniła się również formuła ustalania wysokości taryf celnych – dziennikarze szybko wychwycili, że stawki dla poszczególnych państw są ustalane według jednolitego, absurdalnie wręcz prostego wzoru matematycznego. Nadwyżka handlowa danego państwa względem USA była dzielona przez całkowity eksport tego kraju, a następnie jeszcze przez dwa. Według ekspertów wysokość deficytu handlowego nigdy nie była podstawą wyznaczania tego typu stawek. Dlaczego więc zdecydowano się na takie działanie? Rozjaśnić źródła tej strategii może pomóc przytoczenie doktryny ekonomicznej traktującej deficyt handlowy jako sytuację dla danego kraju fundamentalnie niepożądaną, czyli merkantylizmu.

Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o… złoto

To właśnie w tej XVII-wiecznej doktrynie możemy doszukiwać się podobieństw do pomysłów gospodarczych ruchu Make America Great Again. Założenie merkantylizmu, zgodnie z którym każda umowa handlowa stawia jedną ze stron w roli zwycięzcy, jest bardzo bliskie retoryce republikanów. Protekcjonizm, wynikający m.in. ze współczesnego nacjonalizmu amerykańskiego, zbiega się z dawnymi interesami i praktykami mocarstw kolonialnych, które gromadziły złoto i inne cenne kruszce w celu osiągnięcia dobrobytu i przewagi nad innymi państwami. Współcześnie idea dodatniego bilansu handlowego i stopniowego przenoszenia produkcji przemysłowej do własnego kraju nie jest jedynie nacjonalistyczną megalomanią, ale ma też realne uzasadnienie. Globalizm, choć pozwala znacząco obniżyć koszty produkcji, uzależnia podmioty gospodarcze od międzynarodowych łańcuchów dostaw, które w ostatnich latach okazywały się niestabilne, np. w trakcie pandemii COVID-19 czy wojny w Ukrainie.

Równie istotnymi przyczynami uzasadniającymi agresywną politykę celną w duchu merkantylistycznym są chip wars, czyli konflikty skupione wokół rywalizacji o najnowsze technologie oparte na zaawansowanych półprzewodnikach. Znajdują one zastosowanie w wielu kluczowych sektorach – od sztucznej inteligencji po wojsko. Już administracja Bidena ograniczyła ich przepływ między Waszyngtonem a Pekinem. Ich specyfika nie ogranicza się jedynie do szerokiego zastosowania, ale i również do ich ograniczonej liczby na rynku. A to oznacza, że stają się również nieopłacalne w eksporcie, podobnie jak złoto kilkaset lat temu.

W tym szaleństwie jest metoda?

Kolejnym kluczem do rozszyfrowania działań administracji amerykańskiej jest przyjrzenie się strategii komunikacyjnej wykorzystywanej przy wdrażaniu nowych ceł. Były doradca Trumpa, Steve Bannon, w 2018 roku w jednym z wywiadów zdradził modus operandi administracji określany jako flood the zone (z ang. zalać strefę), którego nazwa odnosi się do „zalewania” mediów i przeciwników politycznych oświadczeniami, decyzjami czy oskarżeniami w celu odwrócenia uwagi opinii publicznej od spraw, które rzeczywiście mają znaczenie. Zdaje się, że obecnie strategia ta została rozszerzona na grunt polityki międzynarodowej i jest wykorzystywana w negocjacjach z liderami innych państw. Huczne ogłoszenie „Dnia Wyzwolenia” (dnia ogłoszenia ceł), liczne zapowiedzi ich podnoszenia, zamrażania czy groźby eskalacji – to tylko niektóre z głośnych wydarzeń z ostatnich miesięcy.

Różnie można oceniać skuteczność bądź zasadność stosowania takiej taktyki, ale nie ulega wątpliwości, że Donald Trump, znany z nieobliczalności, używa siły i pozycji Stanów Zjednoczonych jako broni przeciwko innym państwom zagrażającym luźno zdefiniowanym interesom USA. Wydaje się, że to właśnie zarządzanie chaosem jest specjalnością Trumpa. Dawniej opierała się na nim jedynie wewnątrzkrajowa komunikacja polityczna. Dzisiaj jest to narzędzie służące redefinicji globalnego ładu stosunków gospodarczych. Na ile te działania realnie służą interesom USA? Trudno z obecnej perspektywy wyrokować, aczkolwiek zaryzykowałbym tezę, że pomimo wpadek wizerunkowych do tej pory nie zaszkodziły. Co prawda wiele z zapowiadanych ceł zostało obniżonych w wyniku umów z poszczególnymi państwami, ale np. wynegocjowana w lipcu wstępna umowa z Unią Europejską ustala stawkę 15% na większość eksportu do USA, co jest odbierane jako ustępstwo szefowej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, która rozpoczynała negocjacje z propozycją „zero za zero”. Ten przykład ilustruje mechanizm wpływu agresywnej polityki celnej na politykę międzynarodową. USA, dzięki Trumpowi, są w stanie negocjować z pozycji siły nawet wobec największych graczy.

Między Scyllą a Charybdą

Warto w tym miejscu zastanowić się, gdzie w tej strategii gospodarczej jest miejsce dla sojusznika USA – Unii Europejskiej. To pytanie zdają się zadawać przywódcy europejscy, i to nie bez przyczyny, ponieważ sytuacja tej wspólnoty wydaje się szczególna. Z jednej strony są Stany Zjednoczone – potężny sojusznik, ale aktualnie stawiający warunki twardsze niż wypadałoby adherentowi tych samych wartości. Po przeciwnej stronie barykady są Chiny – bardzo ważny partner handlowy, ale odległy ideowo. Na prawdziwy sojusz z tymi drugimi nie ma realnych szans, ponieważ oznaczałoby to zerwanie dobrych relacji z USA, co zagroziłoby pokojowi w Europie. Również chiński eksport, np. samochodów elektrycznych, zagraża europejskiemu rynkowi i już teraz jest kością niezgody. Pewne jest, że bez jednomyślności i zdolności decyzyjnej Unia Europejska nie odegra należnej jej roli w kształtowaniu przyszłego ładu międzynarodowego.

Quo vadis, Ameryko?

Nowa, niekonwencjonalna taktyka administracji amerykańskiej z pewnością nie mieści się w żadnym z klasycznych podręczników dotyczących stosunków międzynarodowych. Właśnie w tej nieprzewidywalności i bezwzględności tkwi jej (przynajmniej krótkoterminowa) skuteczność. Wraz z powolnym rozkładem Pax Americana na horyzoncie zdaje się klarować ład międzynarodowy z trzema mocarstwami: osłabionymi, ale wciąż rozdającymi karty Stanami Zjednoczonymi, aspirującą Unią Europejską oraz Chinami wzmocnionymi uzależnieniem Rosji i niektórych państw Afryki. Być może opisane działania to jedynie desperacka próba ustępującego hegemona, by za pomocą merkantylistycznych metod utrzymać swoją pozycję. Jedno jest pewne – to właśnie o przywództwo oraz pozycję w tej nowej rzeczywistości toczy się gra, a cła są tylko narzędziem do jej wygrania.

Bibliografia:

[1] AITKEN P., Steve Bannon’s 'Flood the Zone’ Strategy Explained Amid Trump Policy Blitz [W:] Newsweek.com, [online], Nowy Jork, Newsweek Digital LLC, 2025-02-06, https://www.newsweek.com/steve-bannon-flood-zone-strategy-explained-trump-policy-blitz-2027482, [dostęp: 18.12.25]

[2] ALLEN G. C., Choking Off China’s Access to the Future of AI [W:] Csis.org, [online], Waszyngton, Center for Strategic and International Studies, 2022-10-11, https://www.csis.org/analysis/choking-chinas-access-future-ai, [dostęp: 11.03.26]

[3] BOWN C. P., US-China Trade War Tariffs: An Up-to-Date Chart [W:] Piie.com, [online], Waszyngton, Peterson Institute for International Economics, 2019, https://www.piie.com/research/piie-charts/2019/us-china-trade-war-tariffs-date-chart, [dostęp: 11.03.26]

[4] CYTERA C., Chip Wars: How to Trump China [W:] Cepa.org, [online], Waszyngton, Center for European Policy Analysis, 2024-12-18, https://cepa.org/article/chip-wars-how-to-trump-china/, [dostęp: 17.12.25]

[5] FEINGOLD S., How impacted is your country by the Trump tariffs? [W:] Weforum.org, [online], Genewa, World Economic Forum, 2025-04-08, https://www.weforum.org/stories/2025/04/how-impacted-your-country-us-trump-tariffs/, [dostęp: 19.12.25]

[6] GRABBE H., PISANI-FERRY J., Political contagion in Europe: can the European Union survive Trumpism? [W:] Bruegel.org, [online], Bruksela, Bruegel, 2025-01-16, https://www.bruegel.org/first-glance/political-contagion-europe-can-european-union-survive-trumpism, [dostęp: 11.03.26]

[7] ILLING S., ‘Flood the zone with sh*t’: How misinformation overwhelmed our democracy [W:] Vox.com, [online], Nowy Jork, Vox Media, 2020-01-16, https://www.vox.com/policy-and-politics/2020/1/16/20991816/impeachment-trial-trump-bannon-misinformation, [dostęp: 11.03.26]

[8] KURT S., A Neo-Mercantilist Analysis of the Political Economy of U.S. Foreign Policy under Trump’s Rule [W:] ResearchGate.net, [online], Suceava, Universitatea „Ștefan cel Mare”, lipiec 2021, https://www.researchgate.net/publication/353975480_A_Neo-Mercantilist_Analysis_of_the_Political_Economy_of_US_Foreign_Policy_under_Trump’s_Rule, [dostęp: 17.12.25]

[9] MILLER C., Chip War: The Fight for the World’s Most Critical Technology [W:] Simonandschuster.com, Nowy Jork, Simon & Schuster, 2022

[10] POSEN A. S., The Price of Nostalgia: America’s Self-Defeating Economic Retreat [W:] Foreignaffairs.com, [online], Nowy Jork, Foreign Affairs, 2021-04-20, https://www.foreignaffairs.com/articles/united-states/2021-04-20/price-nostalgia, [dostęp: 11.03.26]

[11] WOJCZAL K., Z Chinami Unia i Polska polegną? [W:] Krzysztofwojczal.pl, [online], Częstochowa, Blog Geopolityczny, 2025-04-10, https://www.krzysztofwojczal.pl/nowy-wpis/z-chinami-unia-i-polska-polegna/, [dostęp: 18.12.25]

Artykuł O co chodzi w przepychankach celnych Trumpa? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>