Archiwa unia europejska | Forum Młodych Dyplomatów /tag/unia-europejska/ Kreujemy przyszłych liderów Tue, 17 Mar 2026 06:29:52 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.8.3 /wp-content/uploads/2023/08/FMD-logo-2-100x100.png Archiwa unia europejska | Forum Młodych Dyplomatów /tag/unia-europejska/ 32 32 Milczenie jako forma przemocy. Jak systemy polityczne ciszą kobiety /milczenie-jako-forma-przemocy-jak-systemy-polityczne-cisza-kobiety/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=milczenie-jako-forma-przemocy-jak-systemy-polityczne-cisza-kobiety Tue, 10 Mar 2026 11:28:41 +0000 /?p=8877 Współczesna dyskryminacja kobiet na rynku pracy rzadko przybiera formę jawnych zakazów częściej objawiając się jako systemowe milczenie i niewidzialne bariery strukturalne. Od historycznych przemian transformacji ustrojowej po współczesną lukę płacową, kobiety mierzą się z paradoksem, w którym wyższe kompetencje nie gwarantują równego uznania ekonomicznego. Artykuł analizuje, jak segregacja zawodowa oraz brak realnej ochrony przed nadużyciami […]

Artykuł Milczenie jako forma przemocy. Jak systemy polityczne ciszą kobiety pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Współczesna dyskryminacja kobiet na rynku pracy rzadko przybiera formę jawnych zakazów częściej objawiając się jako systemowe milczenie i niewidzialne bariery strukturalne. Od historycznych przemian transformacji ustrojowej po współczesną lukę płacową, kobiety mierzą się z paradoksem, w którym wyższe kompetencje nie gwarantują równego uznania ekonomicznego. Artykuł analizuje, jak segregacja zawodowa oraz brak realnej ochrony przed nadużyciami utrwalają nierówności, czyniąc z dyskryminacji „naturalny” element rynkowego porządku. Odkrywamy mechanizmy, które sprawiają, że głos kobiet traci na znaczeniu tam, gdzie decyduje się o prestiżu i wysokich wynagrodzeniach.

Autorka: Łucja Sendra


Milczenie na rynku pracy staje się jedną z najskuteczniejszych form przemocy wobec  kobiet. Nie polega ono na jawnym zakazie mówienia, lecz na tworzeniu warunków, w  których kobiecy głos jest ignorowany lub uznawany za nieistotny. W tej ciszy utrwalają  się nierówności, a dyskryminacja zyskuje pozór naturalnego porządku. Choć kobiety  wchodzą do zawodowego świata z obietnicą równości, szybko zderzają się z jej  względnością – luki płacowe czy szklane sufity rzadko spotykają się z realną reakcją  państwa. Brak zdecydowanych reform i technokratyczny język zamieniają problemy  strukturalne w niewidzialne, czyniąc z niesprawiedliwości „normalny” element rynku.

Anatomia systemowego milczenia  

Ta systemowa cisza staje się szczególnie dotkliwa w kontekście nadużyć. Ofiary  molestowania czy mobbingu często napotykają procedury, które zamiast chronić,  zniechęcają do mówienia i służą zachowaniu pozorów stabilności. Państwo, nie  zapewniając skutecznej ochrony, staje się współuczestnikiem przemocy, wymuszając  milczenie w imię bezpieczeństwa ekonomicznego. Podobny mechanizm dotyczy  zawodów opiekuńczych i usługowych, ich niska wycena to efekt politycznego  ignorowania realnej wartości tej pracy traktowanej jedynie jako naturalne przedłużenie  ról kobiecych. 

Dla wielu kobiet milczenie nie wynika z braku świadomości, lecz z konieczności  przetrwania. Funkcjonowanie na granicy stabilności na umowach czasowych czy w  niepełnym wymiarze godzin sprawia, że walka o swoje prawa wiąże się ze zbyt dużym  ryzykiem. W tym sensie cisza na rynku pracy jest formą władzy, która pozwala  utrzymać hierarchię bez użycia jawnej siły. Przesuwa ona odpowiedzialność z systemu  na jednostkę: te, które milczą, są postrzegane jako bierne, a te, które odważą się mówić  jako problematyczne. 

Od 1989 roku państwa Europy Środkowo Wschodniej przeszły transformację z  gospodarki planowej na rynkową, co wiązało się z prywatyzacją i nagłą ekspozycją na  zagraniczną konkurencję. Zmiana ta zlikwidowała sztuczne pełne zatrudnienie, niska  produktywność i zniekształcone płace ustąpiły miejsca oficjalnemu bezrobociu oraz  masowej realokacji siły roboczej. Transformacja uderzyła w aktywność zawodową  kobiet, która była cechą bloku sowieckiego; w Polsce wskaźnik ich zatrudnienia w 2015 r. (67%) wciąż nie osiągnął poziomu z lat 80. i pozostał poniżej średniej unijnej.  Rozwój sektora prywatnego zwiększył elastyczność rynku, lecz ograniczył wpływ  związków zawodowych i regulacji płacowych. 

Badania szukają dowodów na dyskryminację płacową kobiet na dwa sposoby: poprzez  porównywanie zarobków na tych samych stanowiskach (np. Gardeazabal i Ugidos) oraz  bezpośredni pomiar produktywności obu płci. Główną przyczyną luki płacowej jest  segregacja kobiet w niskopłatnych sektorach. 

Wyniki empiryczne wskazują, że znacznej części różnic nie wyjaśniają cechy  zatrudnienia (wiek, edukacja czy sytuacja rodzinna). W niektórych krajach  „niewyjaśniona” luka jest nawet większa niż całkowita. Choć kluczowa jest segregacja  zawodowa, istnieją też istotne różnice międzybranżowe (Gannon i in.). Badania  potwierdzają również, że dysproporcje rosną na szczycie drabiny płacowej oraz różnią  się istotnie między sektorem publicznym a prywatnym.

Mechanizmy luki płacowej w Polsce i Unii Europejskiej 

Analizy oparte na danych UE (Witkowska i in.) wskazują, że większa feminizacja  branży oraz wysoki udział płac w danym sektorze paradoksalnie pogłębiają  zróżnicowanie wynagrodzeń ze względu na płeć. Co ciekawe, dysproporcje te są  zazwyczaj mniejsze w krajach postkomunistycznych niż w „starej” Unii. W nowych  państwach członkowskich trajektorie płac i produktywności są jednak mocno  zróżnicowane, a korelacja między wynagrodzeniami a bezrobociem często pozostaje  nieistotna statystycznie.

W polskiej gospodarce kluczowym czynnikiem kształtującym płace stała się zmiana  technologiczna oparta na wysokich umiejętnościach. Transformacja ustrojowa – przejście od centralnego planowania do wolnego rynku oraz przepływ kadr do sektora  prywatnego – drastycznie zwiększyła nierówności zarobkowe. Mimo że w ostatniej  dekadzie odsetek osób z wyższym wykształceniem w Polsce niemal się podwoił, ogólny  udział w rynku pracy odnotował spadek (M. Brzeziński, B. Jancewicz, N. Letki, Raport  krajowy GINI: Rosnące nierówności i ich skutki w Polsce). 

Szczególnie uderzający jest paradoks edukacyjny kobiet: choć są one statystycznie  lepiej wykształcone od mężczyzn, wciąż zarabiają średnio o 10–15% mniej (Śliwicki,  Ryczkowski). Badaczki takie jak Cukrowska wskazują, że kobiety często akceptują  niższe stawki z powodu niższej samooceny i lęku przed bezrobociem. Z kolei  Kopycińska i Kryńska upatrują źródeł tej dyskryminacji w normach kulturowych i  tradycyjnych rolach społecznych, które w Polsce cieszą się szeroką akceptacją. Nadzieję  budzi jedynie rosnąca rola kobiet w sferze innowacji, gdzie coraz częściej występują  jako autorki patentów. 

Struktura płac i segregacja sektorowa w Polsce 

Analiza wynagrodzeń w polskiej gospodarce pozwala wskazać branże o najwyższych  zarobkach: górnictwo, energetykę, pośrednictwo finansowe oraz administrację  publiczną. Choć sektory te zatrudniają niespełna 20% ogółu pracowników, to właśnie w  nich dysproporcje płacowe są uderzające – w finansach i administracji kobiety zarabiają  odpowiednio o 36% i 16% mniej niż mężczyźni. Mimo że w większości branż różnice  te się pogłębiały, pozytywne zmiany odnotowano w budownictwie, transporcie i służbie  zdrowia. Co ciekawe, w budownictwie kobiety nieprzerwanie od 2003 roku zarabiają  więcej od mężczyzn. 

Dane PLFS wskazują na stopniową poprawę sytuacji w skali całego kraju: luka  płacowa, która w 2006 roku wynosiła 18%, w 2014 roku spadła do 8%. Problemem  pozostaje jednak silna segregacja sektorowa. Poza edukacją, najbardziej sfeminizowane  gałęzie gospodarki oferują zarobki poniżej średniej krajowej. W efekcie kobiety częściej  trafiają do gorzej płatnych obszarów rynku, co trwale rzutuje na ich sytuację  ekonomiczną. 

Przyglądając się grupom zawodowym, najwyższe dochody – dwukrotnie przekraczające  średnią – generuje kadra kierownicza i urzędnicy wyższego szczebla. Choć w 2020 roku  odnotowano dynamiczny wzrost płac wśród pracowników rolnictwa czy handlu (nawet o 34%), to właśnie w tych grupach oraz wśród urzędników najniższego szczebla różnice  w zarobkach kobiet i mężczyzn są najmniejsze. Zróżnicowanie wynagrodzeń  systematycznie maleje w niemal wszystkich grupach zawodowych, z wyjątkiem  techników i średniego personelu. 

Analiza zarobków przez pryzmat edukacji obnaża jeszcze większe dysproporcje  płciowe niż dane branżowe. Choć Polki są statystycznie lepiej wykształcone od  mężczyzn (57% posiada wykształcenie średnie lub wyższe, przy 48% u mężczyzn), ich  dyplomy nie przekładają się na równe płace. Kobiety z wykształceniem wyższym  zarabiają od 5% do nawet 31% mniej niż ich koledzy. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy  kobiet z wykształceniem zasadniczym i niższym, których dochody stanowią  niejednokrotnie mniej niż połowę średnich zarobków mężczyzn w tej samej grupie. 

Sytuację zawodową kobiet kształtuje splot barier kulturowych i systemowych.  Stereotypy wciąż spychają je do ról opiekuńczych, ograniczając aspiracje i dostęp do  specjalistycznych szkoleń. Mimo formalnych kwalifikacji, kobiety regularnie zderzają  się z dyskryminacją płacową oraz seksizmem w miejscu pracy. Kluczową rolę w  zmianie tego układu odgrywa polityka państwa – realne egzekwowanie prawa  antydyskryminacyjnego oraz nowoczesne rozwiązania w zakresie urlopów i opieki nad  dziećmi są niezbędne, by wykształcenie kobiet przestało być na rynku pracy  niedoszacowanym atutem. 

Wyzwania przyszłości 

Zmiany demograficzne i ekonomiczne, takie jak globalizacja i postęp technologiczny,  wpływają na rodzaj dostępnych miejsc pracy i wymagane umiejętności, co wymaga od  kobiet ciągłego dostosowywania się i rozwijania nowych umiejętności. Wsparcie  społeczne i rodzinne, w tym dostęp do opieki nad dziećmi i elastyczne godziny pracy,  jest kluczowe dla umożliwienia kobietom równowagi między życiem zawodowym a  prywatnym. 

Na koniec warto podkreślić, że zdrowie fizyczne i psychiczne kobiet bezpośrednio  wpływa na ich zdolność do pracy i rozwój zawodowy. Problemy zdrowotne, stres czy  wypalenie zawodowe mogą znacząco rzutować na ich sytuację zawodową, stanowiąc  barierę równie istotną, co czynniki ekonomiczne. 


Bibliografia:

[1] GUS, Życie kobiet i mężczyzn w Europie, Główny Urząd Statystyczny, Warszawa 2020, s. 19. 

[2] M. Grajek, Luka płacowa ze względu na płeć w Polsce, WNT, Warszawa 2015, s. 66 

[3] M. Brzeziński, B. Jancewicz, N. Letki, Raport krajowy GINI: Rosnące nierówności i ich skutki w  Polsce, Warszawa 2014, s. 34. 

[4] E. Okoń-Horodyńska, A. Zachorowska-Mazurkiewicz, R. Wisła, T. Sierotowicz, Płeć w tworzeniu własności intelektualnej wybranych krajów Unii Europejskiej. Ekonomia i socjologia, 8(2), 2015, s. 115. 

[5] S. Czarnik, K. Turek, Wykształcenie, praca, przedsiębiorczość Polaków, Bilans Kapitału Ludzkiego PARP, Warszawa 2016, s. 27. 

[6] S. Walby, Gender Transformations, Routledge, London–New York 2017, s. 45 

[7] N. Fraser, Nierówności. Jak kapitalizm wykorzystuje kobiety, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2020, s. 67.

O Autorce

Łucja Sendra to studentka Politologii na Uniwersytecie Łódzkim oraz absolwentka Filologii angielskiej. W swojej działalności skupia się na dyplomacji oraz komunikacji medialnej, co realizuje jako rzeczniczka prasowa w Forum Młodych Dyplomatów PR Łódź oraz aktywna członkini Koła Naukowego Amerykanistyki i Mediów. Wolny czas poświęca na rozwijanie pasji związanych z kulturą międzynarodową i aktywizmem związanym z prawami człowieka.

Chcesz wiedzieć więcej o Forum?

Polub nas na Facebooku, Instagramie, X oraz Linkedinie, aby być na bieżąco!

Artykuł Milczenie jako forma przemocy. Jak systemy polityczne ciszą kobiety pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Partnerstwo z konieczności. UE i Indie zawierają strategiczną umowę /partnerstwo-z-koniecznosci-ue-i-indie-zawieraja-strategiczna-umowe/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=partnerstwo-z-koniecznosci-ue-i-indie-zawieraja-strategiczna-umowe Mon, 16 Feb 2026 20:59:08 +0000 /?p=8304 W dobie nasilającej się rywalizacji chińsko-amerykańskiej, świat od wielu miesięcy doświadcza intensywnych działań o charakterze konsolidowania sił i redefinicji systemu międzynarodowego. Konfrontacyjna i trudna do przewidzenia polityka obecnej administracji amerykańskiej, w połączeniu z narastającą tendencją Chin do instrumentalizowania relacji gospodarczych dla osiągania politycznych korzyści, wzmacnia wśród dużej części decydentów politycznych przekonanie o konieczności ograniczania nadmiernych […]

Artykuł Partnerstwo z konieczności. UE i Indie zawierają strategiczną umowę pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

W dobie nasilającej się rywalizacji chińsko-amerykańskiej, świat od wielu miesięcy doświadcza intensywnych działań o charakterze konsolidowania sił i redefinicji systemu międzynarodowego. Konfrontacyjna i trudna do przewidzenia polityka obecnej administracji amerykańskiej, w połączeniu z narastającą tendencją Chin do instrumentalizowania relacji gospodarczych dla osiągania politycznych korzyści, wzmacnia wśród dużej części decydentów politycznych przekonanie o konieczności ograniczania nadmiernych zależności od obu hegemonów. Dynamika polityczna osiągnęła poziom niewidziany od czasu upadku Związku Radzieckiego. Na domiar tego, złożoność współczesnych wyzwań sprawia, że większość istotnych decyzji muszą dziś uwzględniać jednocześnie czynniki polityczne, gospodarcze, technologiczne i regulacyjne w skali niespotykanej w poprzednich dekadach. Szczególnie wyraźnie proces ten widoczny jest w Europie, gdzie wieloletni okres ostrożnego podejścia strategicznego ustępuje miejsca przyspieszonej, i jakże koniecznej, mobilizacji. Jej symbolem stała się finalizacja w styczniu 2026 roku dwóch kluczowych porozumień handlowych, z Mercado Común del Sur (Mercosur) oraz z Republiką Indii. O ile jednak umowa z Mercosur wywołała szeroką debatę publiczną i polityczne niesnaski, o tyle porozumienie z Nowym Delhi, mimo porównywalnej wagi strategicznej, przeszło niemal bez echa. A niesłusznie. To właśnie ono wyznacza kurs, który ma umożliwić Unii Europejskiej skuteczniejsze funkcjonowanie w rodzącym się świecie wielobiegunowym.

Autor: Adam Pacuszka


Dlaczego zawarto owo porozumienie właśnie teraz?

Należy podkreślić, że idea pogłębionej współpracy handlowej zarówno z Indiami, jak i z państwami Mercosur, narodziła się w zupełnie innej rzeczywistości geopolitycznej i gospodarczej niż ta, z którą mamy do czynienia obecnie. Negocjacje UE z Mercosur rozpoczęto już w 1999 roku, natomiast rozmowy z Indiami w 2007 roku. Przez długie lata oba procesy pozostawały w martwym punkcie z powodu rozbieżności interesów, a także braku realnej presji na ich finalizację. Od lat 90. XX wieku do końca pierwszej dekady XXI wieku Unia Europejska znajdowała się w zdecydowanie korzystniejszej pozycji gospodarczej niż obecnie. Wysokie tempo wzrostu, stymulowane m.in. wprowadzeniem wspólnej waluty w 2002 roku, oraz względnie stabilne otoczenie międzynarodowe sprawiały, że Bruksela nie była skłonna do daleko idących ustępstw handlowych. Sytuacja strategiczna nie przedstawiała żadnych poważniejszych niebezpieczeństw, ergo nie istniało wówczas poczucie pilnej konieczności zawierania kompromisów. Sytuacja ta uległa jednak zasadniczej zmianie, co dobrze ilustrują dane Międzynarodowego Funduszu Walutowego (zob. wykresy).

Rysunek  SEQ Rysunek \* ARABIC 1: Wykres logarytmiczny pokazujący udział UE, USA i CHRL w światowym PKB

Rysunek SEQ Rysunek \* ARABIC 1: Wykres logarytmiczny pokazujący udział UE, USA i CHRL w światowym PKB, https://www.imf.org/external/datamapper/NGDPD@WEO/EU/WEOWORLD/USA/CHN?year=1985&yaxis=log

Źródło: https://www.imf.org/external/datamapper/NGDPD @WEO/EU/WEOWORLD/USA/CHN?year=1985&yaxis=log

Tabela 1: Udział UE w światowym PKB

Rok

PKB świata (bln USD)

PKB UE (bln USD)

Udział UE w światowym PKB (%)

1992

25,4

7,3

28,74%

1999

33,12

7,97

24,06%

2007

58,87

14,78

25,11%

2025

117,17

21,1

18,01%

W ciągu ostatnich 33 lat udział Unii Europejskiej w światowym PKB zmniejszył się o ponad 10 punktów procentowych. W połączeniu z narastającymi problemami strukturalnymi europejskiej gospodarki, szeroko opisanymi m.in. w raporcie byłego prezesa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego z 2024 roku, oraz postępującą marginalizacją strategiczną Europy w kluczowych globalnych procesach decyzyjnych, rysuje się obraz co najmniej niepokojący. Unia Europejska, stojąc w obliczu zagrożenia ze strony Rosji, rosnącej presji politycznej i handlowej ze strony Stanów Zjednoczonych oraz ograniczonych możliwości porozumienia z Chinami na płaszczyźnie gospodarczej, od kilku lat intensywnie poszukuje nowych, wiarygodnych partnerów. W tym kontekście Indie jawią się jako jeden z nielicznych podmiotów zdolnych do zaoferowania zarówno skali gospodarczej, jak i względnej autonomii strategicznej wobec głównych globalnych biegunów siły.

Z drugiej strony porozumienia mamy Indie, piątą co do wielkości gospodarkę świata, której wartość w 2025 roku wyniosła około 4,13 bln dolarów. Jednak mimo dynamicznego wzrostu gospodarczego oraz imponującego potencjału demograficznego (ok. 1,5 mld mieszkańców), państwo to przez długi czas nie odgrywało roli proporcjonalnej do swojej skali w systemie międzynarodowym. Dopiero w ostatnich latach, pod rządami Narendry Modiego, Indie weszły w fazę głębokiej transformacji gospodarczej i społecznej. Stereotypowy obraz Indii jako państwa pogrążonego w skrajnej biedzie, braku odpowiednich warunków sanitarnych oraz niedostatku infrastruktury wszelkiego typu powoli stopniowo traci na aktualności. Problemy te nie zostały wprawdzie całkowicie rozwiązane, niemniej władze w Nowym Delhi systematycznie podejmują działania na rzecz ograniczania ubóstwa i modernizacji państwa. Proces ten wzmacnia ambicje społeczne i polityczne Indii oraz sprzyja ich rosnącej aktywności na arenie międzynarodowej. Jednocześnie warto w tym miejscu zaznaczyć, że wewnętrzne przeobrażenia polityczne Indii również mogą, w dłuższej perspektywie czasowej, oddziaływać na charakter i trwałość ich zaangażowania w wielostronne porozumienia gospodarcze. 

Równolegle istotnej zmianie ulega sytuacja strategiczna tego państwa. Od czasów zimnej wojny indyjska klasa polityczna konsekwentnie prowadziła politykę niezaangażowania, starając się balansować pomiędzy ówcześnie rywalizującymi mocarstwami. Wyjątkiem pozostawał sektor zbrojeniowy, w którym Indie w znacznym stopniu opierały się na dostawach ze Związku Radzieckiego, a następnie Federacji Rosyjskiej. W 2026 roku, pomimo licznych prób zbudowania w Indiach niezależnego przemysłu zbrojeniowego, od 60 do 70 procent uzbrojenia indyjskich sił zbrojnych nadal pochodzi z tych źródeł. Dominacja rosyjskiego sprzętu w indyjskich siłach zbrojnych jest rezultatem kilku kluczowych czynników. Współpraca z Moskwą do niedawna pozwalała równoważyć rosnącą potęgę Chińskiej Republiki Ludowej, a bliskie relacje USA z, wrogim Indiom, Pakistanem uniemożliwiały oparcie strategii bezpieczeństwa na Stanach Zjednoczonych. 

Europa z kolei nie stanowiła realnej alternatywy, jej polityka bezpieczeństwa była silnie skoordynowana z USA, a możliwości przemysłowe nie dorównywały skali współpracy ze ZSRR, a następnie z Federacją Rosyjską. Kreml oferował duże ilości sprzętu, względną autonomię jego wykorzystania oraz transfer tańszych niż zachodnie technologii na atrakcyjnych warunkach finansowych. Jednak wybuch pełnoskalowej wojny rosyjsko-ukraińskiej w lutym 2022 roku znacząco podważył wiarygodność Moskwy jako partnera wojskowego. Ogromne potrzeby rosyjskiej armii w trakcie obecnie trwającej wojny znacząco utrudniły lub uniemożliwiły realizację zobowiązań wobec części niegdysiejszych sojuszników (Armenia, Syria) oraz kontraktów wobec Nowego Delhi, co wzmocniło tendencję do dywersyfikacji dostawców, zwłaszcza w kierunku Francji i Stanów Zjednoczonych. Ma to szczególne znaczenie tym bardziej, że w ciągu ostatnich pięciu lat Indie prowadziły otwarte starcia zbrojne zarówno z Pakistanem, jak i Chinami – swoimi kluczowymi rywalami. Niemniej jednak, to właśnie napięte relacje i rywalizacja z Państwem Środka, które od 2022 roku istotnie uzależniło od siebie gospodarczo Federację Rosyjską, w coraz większym stopniu zmieniają strategiczne kalkulacje Narendry Modiego.

Dodatkowym czynnikiem destabilizującym była ofensywna polityka handlowa Stanów Zjednoczonych. Od 2 kwietnia 2025 roku Indie, podobnie jak większość państw świata, zostały objęte cłami wprowadzonymi przez administrację Donalda Trumpa w ramach ,,Dnia Wyzwolenia”. W odróżnieniu jednak od Unii Europejskiej oraz części partnerów USA jak Japonia, Indonezja czy Filipiny, Indie przez długi czas wzbraniały się przed ostatecznym zawarciem dwustronnego porozumienia regulującego nowe warunki wymiany handlowej. Postawa ta, w połączeniu z utrzymywaniem szeroko zakrojonego importu rosyjskich węglowodorów, doprowadziła do dalszej eskalacji napięć. W sierpniu 2025 roku Stany Zjednoczone nałożyły na Indie dodatkowe 25-procentowe cła o charakterze sankcyjnym, co podniosło łączny poziom obciążeń taryfowych do 50 procent. Przy eksporcie do USA o wartości 86,5 mld dolarów (rok fiskalny 2024-2025), stanowiącym blisko 10 procent całkowitego eksportu Indii, oznaczało to istotne i kłopotliwe obciążenie dla indyjskiej gospodarki. 

Suma czynników, takich jak: bezpośrednie zagrożenie ze strony Chin i Pakistanu, erozja partnerstwa z Rosją oraz konfrontacyjna polityka handlowa USA, wymusiła na Indiach głęboką reorientację strategiczną. W tym sensie porozumienie z Unią Europejską należy postrzegać nie tylko jako zwykłą umowę. Jest to przede wszystkim kolejny krok w stronę dywersyfikacji relacji międzynarodowych tego państwa, które podobnie jak UE, poszukuje partnerów, którzy mogą przyczynić się do zmniejszenia problematycznych zależności i zwiększenia bezpieczeństwa. Efektem tegoż było m.in. sfinalizowanie 27 stycznia 2026 roku porozumienia z Unią Europejską, a następnie parę dni później ogłoszenie na początku lutego ,,dealu’’ z administracją Donalda Trumpa, obniżającej amerykańskie cła do 18 procent i normalizującej relacje handlowe z USA. Wcześniej natomiast Indie zawarły umowy z Nową Zelandią, Omanem i Wielką Brytanią, zaś UE dąży do zawarcia lub już zawarła porozumienia z Indonezją, Japonią, Meksykiem, Szwajcarią, a także z wcześniej wspomnianą wspólnotą Mercosur.

Szczegóły porozumienia

,,Europe and India are making history today. We have concluded the mother of all deals. We have created a free trade zone of two billion people, with both sides set to benefit. This is only the beginning. We will grow our strategic relationship to be even stronger.” – napisała na swoim profilu w serwisie X przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.. 

Trudno odmówić tym słowom pewnej trafności. Zawarta umowa o wolnym handlu (FTA), uzupełniona rozdziałem dotyczącym partnerstwa w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony, obejmuje swoim zakresem około dwóch miliardów ludzi w gospodarkach odpowiadających za blisko jedną piątą światowego PKB. 

Zgodnie z ustaleniami Nowe Delhi stopniowo obniży lub zniesie cła na 96,6% eksportu z Unii Europejskiej, podczas gdy Bruksela zredukuje taryfy na 99,5% towarów z Indii w okresie siedmiu lat. Liberalizacja obejmie przede wszystkim sektory: elektromaszynowy, motoryzacyjny, lotniczy, kosmiczny, medyczny, chemiczny, odzieżowy oraz spożywczy. Jednakże, tym szczególnie istotnym elementem negocjacji jest właśnie sektor motoryzacyjny. W ramach porozumienia Nowe Delhi zgodziło się na stopniowe obniżenie ceł na samochody importowane z Unii Europejskiej, z dotychczasowych stawek sięgających nawet 110% do 40% w pierwszym etapie liberalizacji. Docelowo taryfy mają zostać zredukowane do 10%. Ustalono jednak limit, preferencyjne stawki obejmą maksymalnie 250.000 pojazdów rocznie. Rząd Indii zaakceptował również natychmiastową redukcję ceł na ograniczoną liczbę samochodów wyprodukowanych w UE o wartości powyżej 15.000 euro. Rozwiązanie to poprawi dostęp do indyjskiego rynku dla europejskich producentów, takich jak Volkswagen, Mercedes-Benz czy BMW, przynosząc delikatną ulgę, będącemu pod ciągłą presją ze strony konkurencji, sektorowi motoryzacyjnemu.

Cła pozostaną w mocy jedynie na wybrane, wrażliwe produkty rolne, takie jak wołowina, cukier, ryż, drób, mleko w proszku, miód, banany, pszenica miękka, czosnek czy etanol. Unia Europejska dopuści także ograniczony import niektórych produktów rolnych, m.in. mięsa baraniego i koziego, kukurydzy cukrowej, winogron, ogórków, suszonej cebuli, rumu z melasy czy skrobi. Jednak niektóre towary spożywcze UE, takie jak soki owocowe, żywność przetworzona, oliwa z oliwek i inne oleje roślinne oraz napoje spirytusowe, będą objęte stawką obniżoną do 40%.

Oczekuje się, że porozumienie znacząco zwiększy europejski eksport do Indii, który już dziś zapewnia około 800 tys. miejsc pracy w Unii, a tworzeniu kolejnych mają sprzyjać nowe możliwości biznesowe. Według szacunków umowa może przynieść europejskim przedsiębiorstwom oszczędności przekraczające 4,8 mld dolarów rocznie dzięki redukcji ceł oraz zwiększyć wartość dwustronnej wymiany handlowej do około 200 mld dolarów do 2030 roku. Dla porównania, w 2024 r. handel towarami między UE a Indiami wyniósł 120 mld euro (49 mld euro eksportu z UE i 71 mld euro importu). 

Jeśli chodzi zaś o sferę współpracy w zakresie bezpieczeństwa, sprawa jest dalece niesprecyzowana. Umowa nie zawiera bezpośrednich zobowiązań do zakupu sprzętu wojskowego ani elementów paktu obronnego. Stanowi raczej rozszerzenie już istniejącej współpracy, zwłaszcza tej rozwijanej przez Indie z Francją. Mowa tu o zakupionych przez Indie w 2016 roku 36 myśliwcach wielozadaniowych Dassault Rafale oraz kolejnych 26 zamówionych sztukach, z czego 22 ma być wyprodukowane w wersji dostosowanej do operowania z lotniskowców. Kontrakt został podpisany 28 kwietnia 2025 r. i opiewa na kwotę ok. 7–7,5 mld $. Zakończenie realizacji dostaw spodziewane jest na przełomie 2029 i 2031 r. Ogólnie rzecz biorąc, Francja i USA odpowiadają obecnie za 55% obecnych dostaw importowanej broni, reszta przypada na Federację Rosyjską. Równolegle Indie prowadzą rozmowy dotyczące zakupu nowej generacji okrętów podwodnych od Niemiec, co ma wzmocnić ich zdolności morskie w obliczu rosnącej aktywności chińskiej marynarki wojennej na Oceanie Indyjskim.

Porozumienie przewiduje ponadto wzmocnienie współpracy regulacyjnej, uproszczenie zasad inwestycyjnych oraz zwiększenie mobilności pracowników. Zawiera ono także rozdział poświęcony zrównoważonemu rozwojowi, obejmujący m.in. kwestie ochrony środowiska, zmian klimatu oraz praw pracowniczych. Dokument przewiduje stworzenie stałej platformy dialogu w zakresie powiązań między handlem a ochroną środowiska oraz mechanizmy monitorowania wdrażania zobowiązań.

Przed formalnym wejściem w życie umowa musi zostać zatwierdzona przez Radę Unii Europejskiej kwalifikowaną większością głosów oraz uzyskać zgodę Parlamentu Europejskiego. Analogiczne procedury ratyfikacyjne przeprowadzone zostaną w Indiach. Minister handlu Indii zapowiedział, że porozumienie prawdopodobnie wejdzie w życie do końca 2026 roku.


Bibliografia:

[1] Agrawal R., The New Idea of India. Narendra Modi’s Reign Is Producing a Less Liberal but More Assured Nation [W:] Foreign Policy, [online], 2024-04-08, https://foreignpolicy.com/2024/04/08/india-modi-bjp-elections/, [dostęp: 9.02.2026].

[2] Defense News Aerospace 2025, India and France Officially Sign $7.5 Billion Agreement for 26 Rafale Marine Jets to Modernize Carrier Strike Capabilities [W:] Army Recognition, [online], 2025-04-29, https://www.armyrecognition.com/news/aerospace-news/2025/india-and-france-officially-sign-7-5-billion-agreement-for-26-rafale-marine-jets-to-modernize-carrier-strike-capabilities, [dostęp: 12.02.2026].

[3] European Union–Mercosur Partnership Agreement [W:] Wikipedia. The Free Encyclopedia, [online], https://en.wikipedia.org/wiki/EU%E2%80%93Mercosur_Partnership_Agreement, [dostęp: 9.02.2026].

[4] FactoData, India US Trade 2025: Sector Wise Data, Growth Trends & Key Exports [W:] FactoData, [online], https://factodata.com/how-big-is-india-us-trade-latest-data-sector-analysis/, [dostęp: 9.02.2026].

[5] Ganguly S., The Other India-EU Deal. The Trade Pact May Be Getting All the Attention, but the Pair Also Inked a Landmark Defense Agreement [W:] Foreign Policy, [online], 2026-01-28, https://foreignpolicy.com/2026/01/28/india-eu-security-defense-partnership/, [dostęp: 9.02.2026].

[6] GDP by Country (2025) – IMF [W:] Worldometer, [online], https://www.worldometers.info/gdp/gdp-by-country/, [dostęp: 9.02.2026].

[7] India–European Union Free Trade Agreement [W:] Wikipedia. The Free Encyclopedia, [online], https://en.wikipedia.org/wiki/India%E2%80%93European_Union_Free_Trade_Agreement, [dostęp: 9.02.2026].

[8] Międzynarodowy Fundusz Walutowy, GDP, Current Prices [W:] IMF, [online], https://www.imf.org/external/datamapper/NGDPD@WEO/OEMDC/ADVEC/WEOWORLD, [dostęp: 9.02.2026].

[9] Ministerstwo Rozwoju i Technologii, UE osiągnęła porozumienie z Indiami w kwestii umowy o wolnym handlu [W:] gov.pl, [online], https://www.gov.pl/web/rozwoj-technologia/ue-osiagnela-porozumienie-z-indiami-w-kwestii-umowy-u-wolnym-handlu, [dostęp: 12.02.2026].

[10] Sharp A., India, EU Clinch Long-Delayed Trade Deal Amid Trump’s Tariff War. The Agreement Highlights a Wider Global Trend to Diversify Markets Away from the United States [W:] Foreign Policy, [online], 2026-01-27, https://foreignpolicy.com/2026/01/27/india-european-union-eu-free-trade-deal-trump-tariffs/, [dostęp: 9.02.2026].

[11] Von der Leyen U., wpis w serwisie X [W:] X, [online], 2026-01-27, https://x.com/vonderleyen/status/2016039782439129113?s=20, [dostęp: 12.02.2026].

Zdjęcie na okładce: Prime Minister of Bharat, Shri Narendra Damodardas Modi greets President of the European Commission, Ursula von der Leyen on her arrival on the occasion of 77th Republic Day celebrations at Kartavya Path, Prime Minister’s Office (GODL-India), GODL-India <https://data.gov.in/sites/default/files/Gazette_Notification_OGDL.pdf>, via Wikimedia Commons.

O Autorze

Nazywam się Adam Pacuszka. Jestem absolwentem filologii romańskiej I stopnia, a obecnie studiuję politologię na II stopniu. Interesuję się polityką, w szczególności tą międzynarodową, historią i nauką języków obcych. W wolnym w czasie lubię napić się dobrej kawy i pobawić się z moim kotem.

Chcesz dowiedzieć się więcej o Forum?

Polub nas na Facebooku, Instagramie, X oraz Linkedinie, aby być na bieżąco!

Artykuł Partnerstwo z konieczności. UE i Indie zawierają strategiczną umowę pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Sto dni rządów Kai Kallas – charakterystyka i prognozy /sto-dni-rzadow-kai-kallas-charakterystyka-i-prognozy/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=sto-dni-rzadow-kai-kallas-charakterystyka-i-prognozy Thu, 13 Mar 2025 18:28:34 +0000 /?p=5245 Dokładnie 11 marca br. mija 100 dni sprawowania urzędu Wysokiej Przedstawiciel Unii Europejskiej ds. Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa, Kai Kallas. Nowa Żelazna Dama, znana jako zagorzała przeciwniczka Putina, miała być powiewem świeżości w unijnej polityce po rządach Josepa Borrella. Jakie są jej priorytety? Jak radzi sobie z prowadzeniem Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa? Czego możemy […]

Artykuł Sto dni rządów Kai Kallas – charakterystyka i prognozy pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Dokładnie 11 marca br. mija 100 dni sprawowania urzędu Wysokiej Przedstawiciel Unii Europejskiej ds. Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa, Kai Kallas. Nowa Żelazna Dama, znana jako zagorzała przeciwniczka Putina, miała być powiewem świeżości w unijnej polityce po rządach Josepa Borrella. Jakie są jej priorytety? Jak radzi sobie z prowadzeniem Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa? Czego możemy się po niej spodziewać w następnych miesiącach? 

Autorka: Maja Przybyszewska



Sylwetka


1 grudnia 2024 roku, druga Komisja Europejska Ursuli von der Leyen rozpoczęła swoją kadencję. W roli Wiceprzewodniczącej Komisji i Wysokiej Przedstawiciel UE ds. Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa znalazła się Kaja Kallas. Kallas jest prawniczką, polityczką i byłą europejską parlamentarzystką, która pełniła funkcję premiera Estonii w latach 2021 – 2024. Była premier słynie z twardej pozycji wobec Rosji. Jej polityka zagraniczna i wypowiedzi charakteryzowały się sprzeciwem wobec budowy Nord Stream II i zależności Europy od rosyjskiego gazu. Magazyn “The New Statesman” nazwał ją „Żelazną Damą” Europy. 

Po wybuchu wojny w 2022 roku, pomoc Ukrainie uznała za „moralny obowiązek” i namawiała innych do podjęcia działań. Mimo, że Kallas głośno wyrażała swoje poparcie dla Ukrainy, zostało ono podważone przez skandal w sierpniu 2023 roku, który ujawnił kontynuację aktywności biznesowej jej męża w Rosji po rozpoczęciu wojny. Pomimo, że 70% społeczeństwa chciało jej dymisji, afera nie wywarła  znacznego wpływu na międzynarodową reputację Kallas. Pozostaje ona postrzegana jako realistka i krytyczka Putina. 

Odnosząc się do jej aktywności politycznej, jeden z dyplomatów zażartował: “Jeśli zapytasz Kallas gdzie leży Afryka to odpowie Ci, że na południe od Rosji.” Ten komentarz ilustruje jak bardzo jej uwaga jest i będzie skupiona na działaniach Moskwy. W konsekwencji była premier Estonii często mierzy się z krytyką i atakami. W 2024 roku Kaja Kallas została wpisana na listę poszukiwanych przez Rosję za decyzję o usunięciu sowieckich pomników z czasów wojny.

Zadania Wysokiego Przedstawiciela

Głównym zadaniem Wysokiej Przedstawiciel jest kierowanie Wspólną Polityką Zagraniczną i Bezpieczeństwa UE, która umożliwia realizację interesów państw członkowskich i kształtowanie globalnego systemu. Ponadto wdraża decyzje przyjęte przez Radę Europejską i Radę UE, buduje konsensus między państwami, przewodniczy spotkaniom ministrów spraw zagranicznych, czy kieruje działaniami dyplomatycznymi Unii – w szczególności Europejską Służbą Działań Zewnętrznych (ESDZ), która działa pod jej politycznym kierownictwem. 

Jednak w rzeczywistości funkcje Wysokiego Przedstawiciela są znacząco ograniczone. Poprzednicy Kallas borykali się z wieloma trudnościami, często spowalniani lub blokowani przez narodowe interesy poszczególnych państw. Stanowisko nie kojarzy się  również z efektywnością czy projekcją siły. Oczekiwania zatem nie są wygórowane, zwłaszcza po ostatniej kadencji. Niemniej wiele osób wyraża nadzieje, że była premier obudzi państwa UE z marazmu i zmobilizuje do podjęcia strategicznych decyzji.

Podczas listopadowych przesłuchań kandydatów do nowej Komisji Europejskiej, Kallas w swojej przemowie nawoływała do wsparcia Ukrainy i jej zwycięstwa w wojnie z Rosją. Było to dużą zmianą w dyskursie w porównaniu do klasycznych wypowiedzi zachodnich państw o „byciu przy boku Ukrainy tak długo jak będzie trzeba”. Orędowała też za większymi wydatkami na obronność, które miałyby odstraszyć Rosję. 

Według Kallas UE powinna ożywić przemysł obronny i produkcję amunicji, natomiast NATO pozostać główną organizacją militarną odpowiedzialną za bezpieczeństwo Europy. Dodatkowo zamrożone rosyjskie aktywa powinny zostać użyte do odbudowy Ukrainy. Odnośnie działań Chin, polityczka stwierdziła, że umowa UE-Mercosur jest kluczowa dla zatrzymania wzrostu chińskich wpływów w Ameryce Łacińskiej. 

W jej opinii, Unia powinna traktować Chiny jako konkurencję i systemowego rywala. Obiecała również nowe podejście do Iranu, sugerując twardsze metody. Pozycję Kallas z przesłuchań można podsumować jej wypowiedzią: „Świat płonie więc musimy się trzymać razem.” Jak więc ma się to w praktyce?

100 Dni Rządów 

Pierwszego dnia pracy, Wysoka Przedstawiciel Kaja Kallas, Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa i Komisarz ds. rozszerzenia Marta Kos, odwiedzili Kijów, aby porozmawiać z prezydentem Zełenskim o pomocy finansowej oraz okazać szacunek poległym w wojnie. Wizyta nie wzbudziła zdziwienia, miała pokazać kontynuację wsparcia UE dla Kijowa i była symbolicznym gestem. 

Jednak wypowiedź Kallas, aby Ukraina wygrała wojnę, była zmianą w narracji i została pozytywnie odebrana w Kijowie. Wysoka Przedstawiciel podkreśliła tym, że mimo pozornego znużenia konfliktem, UE będzie pomagać Ukrainie, do skutku. Wyraźnie widać, że wojna w Ukrainie pozostanie priorytetem dla Kallas, która chce zawalczyć o pokój i budować silną Unię, która będzie mogła się postawić działaniom Rosji.

Bruksela

W pierwszych dniach Kallas dokonała również zmian personalnych w swoim otoczeniu. Jedną z najwcześniejszych decyzji było odwołanie Sekretarza Generalnego ESDZ Stefano Sannino. W wyniku zakończenia naboru, od 1 lutego 2025 roku, stanowisko objęła Belén Martínez Carbonell. W Brukseli odwołanie Sannino wzbudziło wiele krytyki i irytacji ze względu na jego zasługi i wieloletnie doświadczenie prowadzenia ESDZ. Przyczyny tej zmiany nie są publicznie znane, jednak pokazują, że Kallas nie zamierza trzymać się utartych szlaków, ale dostosować instytucję do swoich potrzeb i nawigowania działań. 

Kallas przedstawiła kierunek europejskiej polityki zagranicznej podczas Konferencji Ambasadorów UE. Miała ona miejsce w dniach 3-7 lutego 2025 roku w Brukseli, z udziałem ponad 145 delegacji Unii i biur. Jest to coroczne wydarzenie, które odbywa się pod nadzorem Wysokiego Przedstawiciela. W tym roku program konferencji zatytułowanej “EU Foreign Policy that Delivers” obejmował rozmowy o wojnie w Ukrainie, konflikcie na Bliskim Wschodzie, oraz sytuacji w Syrii po upadku reżimu Assada. 

Kallas w swojej przemowie otwarcia zaakcentowała 5 priorytetów: Ambasadorzy UE, Ukraińska obrona dla obrony Europejczyków, umacnianie sojuszy z podobnie myślącymi państwami, dążenie do pokoju na Bliskim Wschodzie, oraz kształtowanie dwustronnie sprzyjających partnerstw. Kallas podkreślała potrzebę argumentu siły wobec Rosji i aktywnych działań ekonomicznych, takich jak sankcje. 

W swoim przemówieniu w skrócie scharakteryzowała relacje transatlantyckie jako czasami trudne, ale ważne. Wysoka Przedstawiciel przestrzegała także przed zależnością od Chin i podkreślała nawiązanie bliższych partnerstw Unii z Japonią, Koreą Południową, Australią czy Nową Zelandią – państwami, które podzielają europejskie interesy i wartości. Oznacza to, że w kolejnych miesiącach możemy się spodziewać ożywienia relacji gospodarczych z tymi partnerami, być może powrotu do negocjacji umowy handlowej z Australią. 

W zakresie obronności, współpraca z Wielką Brytanią jest zdaniem Kallas logicznym krokiem. W tym wypadku relacje bilateralne prawdopodobnie pozostaną na dobrym poziomie i mogą się wzmocnić. Kallas postrzega Wielką Brytanię jako kluczowego partnera w sprawach bezpieczeństwa oraz odstraszania Rosji. Odnośnie Bliskiego Wschodu, UE zamierza wspierać rekonstrukcje w Syrii i Libanie oraz udzielać pomocy w Gazie. Zgodnie z obecnymi trendami transakcyjnego podejścia do polityki, przykłady umów takich jak z państwami Mercosur mogą stać się charakterystyczne dla obecnej Komisji. 

Wskazany trend potwierdza ostatnia wizyta von der Leyen w Indiach i rozmowy o zawarciu umów dotyczących wolnego handlu do końca tego roku. Wracając do Kallas, to właśnie kreatywne rozwiązania i inicjatywy mają być przewodnią zasadą jej kadencji. 

W grudniu Kallas przewodziła spotkaniu ministrów spraw zagranicznych po raz pierwszy, zaproponowała kilka zmian w celu ułatwienia dyskusji i metod pracy. Omawiano wsparcie dla Ukrainy, sytuację w Syrii oraz w Gruzji. Na kolejnych comiesięcznych spotkaniach omawiano również sytuacje w Libanie, Gazie, Rwandzie i Demokratycznej Republice Konga. Do tej pory, spotkania pod nowym przewodnictwem Kallas mają pozytywną opinię i wprowadziły więcej dynamiki do dyskusji.  

Spotkania bilateralne i konferencje

Kalendarz Kallas w ciągu pierwszych 100 dni obfitował w wiele spotkań, wyjazdów i konferencji. Jedną z nich była konferencja w Monachium, gdzie Wysoka Przedstawiciel podkreśliła europejskie wsparcie dla Ukrainy, potrzebę sankcji wobec Rosji i istotę transatlantyckiej jednomyślności. Ważnym tematem, poruszanym w trakcie wydarzenia,była przyszłość i rola sankcji. Niektórzy aktorzy opowiadali się za złagodzeniem restrykcji, ale Kallas podkreśliła stanowisko UE, zgodnie z którym sankcje mają wywierać presję na Rosję, aby zakończyć wojnę i zapłacić za odbudowę Ukrainy. 

Pomimo prób zewnętrznych nacisków, strategia utrzymania sankcji pozostaje niewzruszona. Ponadto w swojej przemowie po odebraniu nagrody Ewald von Kleist za przywództwo w mobilizacji poparcia dla Ukrainy, powiedziała, że codziennie pyta siebie, w jaki sposób pomogła Ukrainie i czy jest w stanie zrobić więcej. Podczas konferencji Kallas odbyła również szereg spotkań z między innymi europejskimi, amerykańskimi oraz chińskimi przedstawicielami.

Od grudnia, Wysoka Przedstawiciel gości międzynarodowych wysłanników i kontynuuje europejski dialog z zagranicznymi partnerami. Odbyła też kilka podróży, między innymi do  Finlandii, Jordanii, USA, RPA oraz Turkmenistanu. Wzięła udział w 16. ministerialnym spotkaniu dialogu politycznego UE-RPA, który jest wstępem do 8. szczytu UE-RPA zaplanowanego na 13 marca. Konwersacja dotyczyła handlu, gospodarki, środowiska oraz reformy Rady Bezpieczeństwa ONZ. 

W lutym Kallas przewodniczyła  spotkaniu Rady Stowarzyszenia UE-Izraela z ministrem spraw zagranicznych Gideonem Sa’arem oraz przedstawicielami państw członkowskich, gdzie debatowano o konflikcie w Gazie, relacjach izraelsko-palestyńskich oraz regionalnych problemach (w tym dotyczących Iranu). Wysoka Przedstawiciel miała uczestniczyć również w spotkaniu ministerialnym UE-Azja Środkowa w Turkmenistanie, ale wizyta została odwołana z powodu choroby. 

Waszyngton

27 lutego br. Kallas miała się spotkać z Sekretarzem Stanu Marco Rubio, ale z powodu „problemów z harmonogramem” spotkanie zostało odwołane w ostatniej chwili. Wysoka Przedstawiciel była już w Waszyngtonie, odbywając 2-dniową wizytę, podczas której rozmawiała z amerykańskimi senatorami, mediami i instytucjami. Wyraziła swoje poparcie dla Ukrainy w NATO i potrzebę skutecznego odstraszania Rosji. 

Po publicznej wymianie zdań prezydentów USA i Ukrainy w Gabinecie Owalnym 28 lutego, Kallas napisała na platformie X: „Dziś stało się jasne, że wolny świat potrzebuje nowego przywódcy. To od nas, Europejczyków, zależy, czy podejmiemy to wyzwanie”. Ostatnie wydarzenia ewidentnie wskazują to na kryzys w relacjach transatlantyckich i są kolejnym wezwaniem do mobilizacji zasobów w państwach członkowskich. W kolejnych dniach i miesiącach może dochodzić do napięć na linii Bruksela-Waszyngton, pomimo prób stworzenia wspólnego planu działania.

Obronność

Każdy komisarz otrzymał od Ursuli von der Leyen list zawierający zadania i cele (mission letter), którymi komisarze mają się zająć w tej kadencji. W liście skierowanym do Kallas, von der Leyen wyznaczyła ją i komisarza ds. obrony i przestrzeni kosmicznej, Andriusa Kubiliusa, do zaproponowania projektu Białej Księgi Przyszłości Europejskiej Obrony (White Paper of the Future of European Defence) w ciągu pierwszych 100 dni. Przygotowania obejmują prace różnych departamentów Komisji, narodowych administracji, parlamentarzystów czy think thanków. 

Księga ma brać pod uwagę poprzednie dokumenty i plany dotyczące zdolności obrony UE, łącząc założenia i możliwości przemysłowe na  poziomie europejskim. Oczekiwania wobec komisarzy są wysokie. Według opinii środowiska, priorytetami powinny być strategiczne inwestycje i opracowanie mechanizmów współpracy oraz interoperacyjności. Jednak przede wszystkim najważniejszym jest przedstawienie dokumentu, który doprowadzi do dokonania wyborów i podjęcia decyzji, a nie rozważania kolejnych strategii czy dublowania działań NATO. Niestety, pojawiły się głosy, że prezentacja Białej Księgi zostanie opóźniona i odbędzie się 19  marca.

Młodzież

Od 4 do 6 marca, 25 osób wzięło udział w Dialogu Polityki Młodzieżowej (Youth Policy Dialogue), do uczestnictwa w którym Przewodnicząca Komisji zobligowała wszystkich komisarzy. Celem była wymiana poglądów, dzielenie się nowymi pomysłami i spotkania z kolegium komisarzy. 

Von der Leyen ogłosiła, że takie dialogi będą miały miejsce co rok. Tegoroczny program obejmował dyskusje na temat młodzieżowego zaangażowania w polityce zagranicznej UE i globalnych wyzwaniach oraz spotkanie z Kallas i możliwość rozmowy o jej planach na bieżącą kadencję. 

Perspektywy

Kallas, pochodząca ze wschodniej flanki Europy i NATO, będzie skupiona na działaniach Rosji Putina oraz jego wpływu na wspólnotę. Z jej obecnej aktywności wynika, że Wysoka Przedstawiciel będzie dążyła do uniezależnienia UE w zakresie obronności. Być może przeniesie się to na większy wpływ Unii w globalnej geopolityce i jako aktora militarnego patrząc na dzisiejsze wydatki oraz Białą Księgę. 

Niewykluczone, że brzmi to jak pobożne życzenie, biorąc pod uwagę inne państwa członkowskie UE, NATO czy obecny status relacji transatlantyckich. Kluczowe będzie pogodzenie strategii członków i dokonanie wyborów.

Ukraina będzie dla Wysokiej Komisarz priorytetem. W praktyce oznacza to wzrost poziomu pomocy militarnej, finansowej i wzmocnienie sankcji wobec Rosji. Kallas będzie w tym wypadku konsekwentna, co może doprowadzić do eskalacji napięć między Brukselą a Moskwą, a także zwiększenia zagrożeń hybrydowych. Zagwozdką pozostaje jednak podejście państw członkowskich. Jednogłośność decyzji dotyczących polityki zagranicznej i bezpieczeństwa jest obowiązkowa do podjęcia działań. 

W przypadku kiedy Węgry i Słowacja utrzymują bliskie relacje z Rosją, lub Niemcy i Słowenia są w znacznym stopniu zależne od chińskiego kapitału i handlu, jakiekolwiek silniejsze kroki wobec Moskwy i Pekinu mogą być trudne w realizacji. Kallas widzi koalicję Rosji, Chin i Iranu jako zagrożenie dla porządku międzynarodowego. Chiny, jako rywal ekonomiczny i polityczny Unii, mogą spodziewać się twardszej polityki ze strony Europy. Będzie się to wiązać ze zwiększeniem aktywności politycznej dotyczącej dyskusji o Morzu Południowochińskim. 

Kallas prawdopodobnie będzie dążyła do zmniejszenia uzależnienia gospodarczego od Chin i rozwoju inwestycji z Japonią, Koreą Południową czy Australią. Nie objedzie się to jednak bez wewnętrznych podziałów, ale rolą Kallas będzie prowadzenie rozmów między członkami UE, budowanie konsensusu i dążenie do utrzymania wspólnych priorytetów. 

W związku z statusem quo relacji z USA i wpisem o potrzebie nowego lidera, Unia zmierza w kierunku większej samodzielności. Skupienie na rozwoju państw UE i współpraca z innymi partnerami będzie cieszyła się większą popularnością, nawet jeśli jest wymuszona przez ograniczone zaangażowanie administracji Trumpa. Co więcej, widoczny trend protekcjonizmu może skutkować wzrostem napięć Brukseli z Waszyngtonem, zwłaszcza kiedy myślimy o taryfach, pokoju w Ukrainie czy amerykańskim izolacjonizmie. 

Pod znakiem zapytania znajdują się sprawy związane z europejską aktywnością w Afryce, relacjami z państwami azjatyckimi czy Ameryki Południowej oraz niepewną sytuacją na Bliskim Wschodzie. Działalność Kallas w tych obszarach jest mało znana opinii publicznej. Wiąże się to z obecnymi priorytetami i sytuacją geopolityczną, aczkolwiek żyjąc w dekadzie zmian i kryzysów, kluczowe jest zrównoważone i strategiczne podejście do partnerów międzynarodowych, aby uniknąć marginalizacji lub utraty wpływów.

Nie mniej Kaja Kallas wnosi do unijnej polityki zagranicznej bardziej zdecydowaną postawę, dynamikę i krytyczne podejście do współpracy. Swoje pierwsze 100 dni spędziła na budowaniu międzynarodowych relacji i wzmacnianiu nacisku na europejskie rozmowy o obronności. Czy jej plany zostaną zrealizowane w czasach wysokiej niestabilności i niepewności? W  nadchodzących miesiącach przyjdzie nam ocenić czy Kallas jest w stanie skutecznie oddziaływać na europejską politykę, czy strukturalne ograniczenia będą ją osłabiać.

Źródła:

[1] Bellamy, Daniel. “Top EU officials visiting Ukraine promise more sanctions against Russia.” Euronews, December 1 2024. https://www.euronews.com/my-europe/2024/12/01/eus-foreign-policy-chief-visits-ukraine-to-scale-up-blocs-support
[2] Cliffe, Jeremy. “Europe’s Iron Lady: Estonian prime minister Kaja Kallas.”  The New Statesman, June 28, 2024. https://www.newstatesman.com/international-content/2024/06/estonian-prime-minister-kaja-kallas-russia-profile
[3] de Cordoue, Bertrand. “A White Paper on the future of European defence: what for?” Jacques Delors Institute, February 18, 2025 https://institutdelors.eu/en/publications/a-white-paper-on-the-future-of-european-defence-what-for/
[4] European Commission. “Kaja Kallas – Mission letter.” General publications. September 17, 2024.  https://commission.europa.eu/document/1fd85a66-b89a-492b-8855-89499106c1d4_en.
[5] European Council. “EU-Israel Association Council.” International ministerial meetings. February 24, 2025. https://www.consilium.europa.eu/en/meetings/international-ministerial-meetings/2025/02/24/.
[6] European External Action Service. “About us: About the European External Action Service.” Strategic Communications. February 1, 2025. https://www.eeas.europa.eu/eeas/about-european-external-action-service_en
[7] European External Action Service. “EU Ambassadors Conference 2025: Opening speech by High Representative/Vice-President Kaja Kallas.” Strategic Communications. February, 3 2025. https://www.eeas.europa.eu/eeas/eu-ambassadors-conference-2025-opening-speech-high-representativevice-president-kaja-kallas_en
[8] European External Action Service. “Joint Press Release: 16th European Union-South Africa Ministerial Political Dialogue.” EEAS Press Team. February 19, 2025.
https://www.eeas.europa.eu/eeas/joint-press-release-16th-european-union-%E2%80%93-south-africa-ministerial-political-dialogue_en
[9] European External Action Service. “Munich Security Conference: Speech by the High Representative Kaja Kallas receiving the Ewald von Kleist Award.” EEAS Press Team.  February 16, 2025 https://www.eeas.europa.eu/eeas/munich-security-conference-speech-high-representative-kaja-kallas-receiving-ewald-von-kleist-award_en. [10] European External Action Service. “Youth Policy Dialogue with HR/VP Kaja Kallas.” Strategic Communication. February 10, 2025.
https://www.eeas.europa.eu/eeas/youth-policy-dialogue-hrvp-kaja-kallas_en#:~:text=The%20Youth%20Policy%20Dialogues%20are%20designed%20to%20give,perspectives%20are%20integrated%20into%20the%20EU%27s%20decision-making%20process[11] Hagelin, Sandra, and Catherine Gibson. “Renegotiating Estonia’s Marginality in the Imagined Geography of Europe: Kaja Kallas’ Tweets about Russia’s War in Ukraine.” Territory, Politics, Governance, 2024, 1–18. 
[12] Lau, Stuart and Eva Hartog. “Europe’s next top diplomat is ready to be undiplomatic.”  Politico, December 9, 2024.
https://www.politico.eu/article/kaja-kallas-estonia-europe-next-top-diplomat-prime-minister-brussels-eu-leader/
[13] Liboreiro, Jorge. “Brussels insists contacts with White House ‘good’ after Rubio snubs Kallas.” Euronews, February 27, 2025.  https://www.euronews.com/my-europe/2025/02/27/brussels-insists-contacts-with-white-house-good-after-rubio-snubs-kallas. [14] Ngendakumana, Pierre Emmanuel. “Russia puts Estonian PM Kaja Kallas on wanted list”. Politico, February 13, 2024.
https://www.politico.eu/article/russia-declares-estonian-pm-wanted/
[15] Politico. “Estonia’s commissioner hearing: Kaja Kallas vies to become EU’s next foreign policy chief – as it happened.” Politico, November 11, 2024. 
https://www.politico.eu/article/european-commissioner-hearings-estonia-kaja-kallas-foreign-policy-security/
[16] Pugnet, Aurelie. “EU set to miss ‘first 100 days’ deadline for defence plan.” Euractiv, January 14, 2025.
https://www.euractiv.com/section/defence/news/eu-set-to-miss-first-100-days-deadline-for-defence-plan/
[17] Zehra, Ailia. “EU’s top diplomat: ‘The free world needs a new leader’.” The Hill, February 28, 2025. https://thehill.com/homenews/5170019-european-union-diplomat-trump-zelesnky-spat/.



Artykuł Sto dni rządów Kai Kallas – charakterystyka i prognozy pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Strefa Schengen: perła w koronie Europy czy idealistyczna pieśń przeszłości? /strefa-schengen-perla-w-koronie-europy-czy-idealistyczna-piesn-przeszlosci/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=strefa-schengen-perla-w-koronie-europy-czy-idealistyczna-piesn-przeszlosci Wed, 12 Mar 2025 19:32:36 +0000 /?p=5237 1 stycznia br. Bułgaria i Rumunia, po 18 latach obecności w Unii Europejskiej, oficjalnie stały się pełnoprawnymi członkami Strefy Schengen. W obliczu kryzysów, które w ostatnich latach wystawiały na próbę spójność, jednolitość, a nawet zasadność istnienia strefy, jest to jedno z nielicznych wydarzeń, które można uznać za sukces. W związku z powyższym nasuwa się pytanie, […]

Artykuł Strefa Schengen: perła w koronie Europy czy idealistyczna pieśń przeszłości? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

1 stycznia br. Bułgaria i Rumunia, po 18 latach obecności w Unii Europejskiej, oficjalnie stały się pełnoprawnymi członkami Strefy Schengen. W obliczu kryzysów, które w ostatnich latach wystawiały na próbę spójność, jednolitość, a nawet zasadność istnienia strefy, jest to jedno z nielicznych wydarzeń, które można uznać za sukces. W związku z powyższym nasuwa się pytanie, czy ostatnie rozszerzenie strefy o nowe państwa członkowskie stanowi zaledwie wyjątek od trendu osłabiania integracji, czy należy traktować to jako zapowiedź odnowy i wzmocnienia Schengen?

Celem niniejszego artykułu jest przedstawienie genezy powstawania Strefy Schengen, analiza przystąpienia nowych państw członkowskich, wskazanie możliwych zagrożeń i wyzwań przy zmieniających się uwarunkowaniach geopolitycznych oraz przywołanie proponowanych reform.

Autor: Piotr Nowak


Początki Strefy Schengen

 

14 czerwca 1985 roku rządy Królestwa Belgii, Republiki Federalnej Niemiec (ówczesne Niemcy Zachodnie), Republiki Francuskiej, Wielkiego Księstwa Luksemburga oraz Królestwa Niderlandów, wraz z podpisaniem Układu z Schengen, wyraziły zgodę na stopniowe znoszenie kontroli na swoich granicach wewnętrznych. Jako ciekawostkę warto przytoczyć fakt, iż Układ podpisano na pokładzie statku Princesse Marie-Astrid na rzece Mozeli, na styku granic Francji, Luksemburga i Niemiec. 

Rozpoczęto proces wprowadzania swobody poruszania się dla wszystkich obywateli państw-sygnatariuszy, pozostałych (ówczesnych) państw członkowskich Europejskiego Obszaru Gospodarczego (obecnie Unii Europejskiej) oraz niektórych państw spoza EOG. Porozumienie dotyczyło również ułatwienia transportu, przepływu towarów i usług. Wspomniana umowa międzynarodowa stanowiła odzwierciedlenie coraz bardziej zacieśniających się relacji pomiędzy państwami członkowskimi Wspólnot Europejskich. 

Pięć lat później państwa-strony układu z 1985 roku, podpisały Konwencję z Schengen, która jest umową uzupełniającą. Ustanowiono środki i zabezpieczenia, które miały na celu wprowadzenie w życie polityki zniesienia kontroli na granicach wewnętrznych państw-stron. 26 marca 1995 roku Układ z Schengen wszedł w życie. 

Początkowo obejmował on siedem państw członkowskich, w którego gronie znalazła się również Hiszpania i Portugalia. Niedługo później – w 1997 roku – został podpisany Traktat z Amsterdamu, zmieniający Traktat o Unii Europejskiej, który m.in. włączył w system prawny UE Układ z Schengen, zapewniając możliwość podróżowania bez obowiązku posiadania paszportu wewnątrz Unii. Warto nadmienić, że Zjednoczone Królestwo oraz Irlandia nie wzięły udziału w tym przedsięwzięciu, pomimo swego członkostwa we Wspólnocie.

Rozwój europejskiej strefy bez granic


Obecnie Strefa Schengen stanowi największy na świecie obszar nieskrępowanych podróży bez wewnętrznych granic – ponad 4 mln km kwadratowych. Swoboda przemieszczania się została zagwarantowana ponad 450 milionom obywatelom UE, a ponadto obywatelom państw trzecich mieszkającym w Unii lub turystom, studentom czy osobom podróżującym biznesowo. Po przystąpieniu Bułgarii wraz z Rumunią do Strefy Schengen, niemalże wszystkie kraje UE należą do strefy. 

Co więcej, znajdują się w niej wszystkie cztery państwa członkowskie Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (Islandia, Liechtenstein, Norwegia i Szwajcaria). Jednakże należy zaznaczyć, iż kontrole nie zostały jeszcze zniesione na granicach wewnętrznych z Cyprem, który obecnie jest w trakcie procesu oceny gotowości do przyłączenia, a w przyszłości stanie się częścią Strefy. 

Jedynym państwem unijnym, które nie jest częścią obszaru bez granic wewnętrznych oraz nadal prowadzi kontrole graniczne na granicy z państwami strefy Schengen jest Irlandia, która utrzymuje w mocy klauzulę opt-out. Niemniej prowadzona jest z Irlandią kooperacja policyjna oraz współpraca w zakresie wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych.

Możliwość przystąpienia do Strefy Schengen jest uwarunkowana szeregiem wymagań. Przede wszystkim państwo ma obowiązek powzięcia odpowiedzialności za kontrolę granic zewnętrznych UE w imieniu innych państw strefy. Należy również stosować wspólne przepisy dotyczące strefy (tzw. dorobek Schengen), takie jak prowadzenie kontroli granicznych na lądzie, morzu i w powietrzu, wydawanie wiz jednolitych Schengen czy ochrona danych osobowych. 

W celu zapewnienia wysokiego poziomu bezpieczeństwa w strefie Schengen, konieczna jest współpraca organów krajowych wraz z organami ścigania innych państw należących do strefy. Dodatkowo państwo musi nawiązać połączenie z Systemem Informacyjnym Schengen (SIS) oraz z niego korzystać. Kraje ubiegające się o członkostwo w strefie Schengen są zobligowane do przejścia szczegółowego procesu oceny, w trakcie którego weryfikowana jest ich gotowość do wdrożenia przepisów Schengen. 

Jeżeli wyniki oceny potwierdzą wypełnienie wymaganych kryteriów, decyzja o przyjęciu nowego państwa musi zostać jednomyślnie zatwierdzona przez wszystkie pozostałe kraje członkowskie strefy po przeprowadzeniu wcześniejszych konsultacjach z Parlamentem Europejskim.

Członkostwo Bułgarii i Rumunii

31 marca 2024 roku zostały zniesione kontrole osób na granicach powietrznych oraz morskich pomiędzy Bułgarią i Rumunią, a resztą państw należących do Strefy Schengen. Po dwunastu latach negocjacji był to pierwszy krok na drodze do pełnoprawnego członkostwa w strefie, dzięki podjęciu jednomyślnej decyzji przez Radę (UE) pod koniec 2023 roku w sprawie pełnego stosowania przepisów dorobku Schengen w Republice Bułgarii i w Rumunii. 

Jednakże już wcześniej oba te państwa, po przystąpieniu do UE stosowały części ram prawnych Schengen (dorobku Schengen), m.in. w zakresie kontroli na granicach zewnętrznych, współpracy policyjnej czy korzystania z systemu SIS. Pod koniec 2024 roku, Rada (UE) postanowiła znieść kontrole na granicach lądowych, co było równoznaczne z dołączeniem Bułgarii i Rumunii do grona pełnoprawnych członków strefy Schengen. 

Jednakże droga do członkostwa była okupiona wieloma wyzwaniami i trudnościami. W traktatach akcesyjnych Bułgarii i Rumunii do UE z 2005 roku (weszły w życie dwa lata później w 2007 roku) zostało przewidziane członkostwo tychże państw w strefie Schengen. Pomimo spełnienia wymaganych kryteriów przez oba kraje w pierwotnie założonym terminie (2011 rok), ich przystąpienie było wielokrotnie blokowane, bez względu na korzystne dla obu państw raporty Komisji Europejskiej czy rezolucje Parlamentu Europejskiego. 

Państwa takie jak Finlandia, Francja oraz Holandia wprowadziły wobec Bułgarii i Rumunii dodatkowe warunki polityczne do procesu akcesji, mimo braku podstaw traktatowych. Zażądano uzyskania pozytywnej oceny Mechanizmu Współpracy i Weryfikacji (CVM), którego zadaniem było monitorowanie rumuńskiej reformy sądownictwa i walki z korupcją oraz zwalczanie i przeciwdziałanie bułgarskiej przestępczości zorganizowanej. Jednakże korzystne raporty CVM nie były w stanie przełamać sprzeciwu wobec rozszerzenia Schengen, które stale utrzymywały różne państwa, w tym szczególnie nieustępliwe były Austria wraz z Holandią. 

We wrześniu 2023 roku Komisja Europejska zakończyła działanie mechanizmu CVM, odbierając tym samym główny argument przeciwnikom rozszerzenia strefy Schengen. Realnym powodem oporu były rosnące nastroje izolacjonistyczne (a nawet antyimigranckie) w państwach europejskich, które zostały dodatkowo nasilone w związku z kryzysem migracyjnym z 2015 roku. Niemniej jednak w grudniu 2023 roku Holandia wycofała swój sprzeciw, zaś Austria wycofała swoje weto w grudniu 2024 roku na posiedzeniu Rady UE.

Niepewne czasy 

Nic nie jest pewne w ludzkim życiu, a tym bardziej globalna sytuacja geopolityczna. Strefa Schengen doświadczyła niejednego kryzysu, przez co w dyskursie publicznym zaczęły pojawiać się powątpiewania w zasadność kontynuacji tegoż projektu. Niemniej rok do roku, w strefie Schengen odbywa się ponad 1,25 miliarda podróży. 

Aby móc zapobiegać lub na bieżąco reagować na współczesne wyzwania, Kodeks Graniczny Schengen (SBC) zapewnia państwom członkowskim strefy zachowanie prawa do przywracania tymczasowych kontroli w przypadkach poważnego zagrożenia dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa wewnętrznego. Jest to prerogatywa państw członkowskich, a decyzja o przywróceniu kontroli granicznej nie może zostać zawetowana przez Komisję Europejską. Może zostać jedynie wydana opinia na temat konieczności i proporcjonalności podjętego środka. 

Reaktywowanie kontroli granicznej na granicach wewnętrznych należy stosować jako środek ostateczny, w wyjątkowych sytuacjach, przy jednoczesnym poszanowaniu zasady proporcjonalności. Zakres i czas trwania takiego stanu jest ograniczony, a powinien on być zawężony do absolutnego minimum, niezbędnego do reagowania na dane zagrożenie oraz zależy od podstawy prawnej, na którą powołuje się państwo członkowskie wprowadzające kontrolę. 

Przewidziane są trzy przypadki, na podstawie których może zostać wprowadzona kontrola graniczna na granicach wewnętrznych: przewidywalne wydarzenia (art. 25, 26 SBC), przypadki wymagające natychmiastowego działania (art. 28 SBC) oraz przypadki, w których wyjątkowe okoliczności zagrażają funkcjonowaniu strefy Schengen (art. 29 SBC). Zatem katalog jest szeroki, który obejmuje imprezy sportowe jak np. Mistrzostwa Europy w piłce nożnej EURO, Igrzyska Olimpijskie i Paralimpijskie, Tour de France, wydarzenia międzynarodowe na najwyższych szczeblach m.in. wizyta prezydenta USA w państwach europejskich, szczyty NATO, G7, G20 oraz sytuacje kryzysowe jak zagrożenie lub ataki terrorystyczne czy przestępczość zorganizowana.

Tymczasowo przywrócone kontrole graniczne

Najczęstszymi przyczynami wprowadzenia tymczasowych kontroli granicznych w strefie Schengen na przełomie 2023 i 2024 roku były m.in. wysoki poziom nielegalnej migracji oraz przemytu ludzi. Państwa członkowskie wskazywały na rosnącą liczbę nielegalnych przekroczeń granic, przede wszystkich w obrębie szlaku bałkańskiego, śródziemnomorskiego, oraz na zintensyfikowaną aktywność grup zajmujących się przemytem ludzi. Z powyższym łączy się kwestia przeciążenia systemów azylowych. Poszczególne państwa jak Austria, Holandia, Niemcy podkreślają, iż napływ migrantów zdecydowanie obciążył krajowe systemy recepcyjne (system organizacji środków przyjmowania cudzoziemców ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy), w konsekwencji prowadząc do utrudnionego dostępu do podstawowych usług dla osób ubiegających się o ochronę międzynarodową. 

Również zagrożenie terrorystyczne oraz zorganizowana przestępczość skłoniły poszczególne kraje do wprowadzenia zaostrzonych kontroli ze względu na obawy związane z wystąpieniem możliwej infiltracji przez terrorystów, którzy korzystają z ruchów migracyjnych oraz działalnością grup przestępczych, wiążącą się z przemytem broni i narkotyków. Należy również zwrócić uwagę na wpływ pełnoskalowej agresji rosyjskiej w Ukrainie. Państwa członkowskie strefy wzmocniły kontrole graniczne, biorąc pod uwagę możliwość wystąpienia zagrożenia hybrydowego, działań wywiadowczych rosyjskich służb oraz wzmożoną aktywność obywateli Rosji, którzy podejmowali próby nielegalnego przekroczenia granic. Ochrona infrastruktury krytycznej i sektora energetycznego także była przyczyną wprowadzenia kontroli, zwłaszcza w Norwegii i Danii, aby przeciwdziałać zagrożeniom sabotażu i aktów dywersyjnych wymierzonych w strategiczne obiekty.

Czas reform?


Strefa Schengen nie po raz pierwszy znajduje się pod presją lub jest w sytuacji kryzysowej. Niedaleko sięgając pamięcią, pandemia koronawirusa COVID-19 przyczyniła się do masowego przywracania kontroli na granicach wewnętrznych w państwach strefy, głównie w latach 2020 – 2021. Jednakże wcześniej również występowały zdarzenia,  które prowadziły do napięć między państwami członkowskimi m.in. jak te wywołane kryzysem nieregulowanej migracji oraz przepływami wtórnymi. W związku z powyższym, w 2013 roku dodano do SBC nowy 29 artykuł, na podstawie którego umożliwiono wprowadzanie tymczasowych kontroli granicznych w przypadku poważnych i trwałych niedociągnięć na granicach zewnętrznych. 

Następna nowela kodeksu z 2017 roku zobowiązała państwa strefy Schengen do realizowania systematycznych kontroli wszystkich osób wjeżdżających na lub wyjeżdżających z terytorium UE. W 2021 roku Parlament Europejski w swej Rezolucji w sprawie sprawozdania rocznego z funkcjonowania strefy Schengen uznał, iż kodeks SBC wymaga pilnej i głębokiej reformy oraz zawezwał do utworzenia, na wypadek sytuacji kryzysowych, przejrzystego mechanizmu konsultacji. 


Na początku lutego br. osiągnięto porozumienie polityczne pomiędzy Parlamentem Europejskim a Radą w kwestii przyjęcia nowych przepisów kodeksu granicznego Schengen. Wypracowany konsensus ma na celu wzmocnienie koordynacji UE, aby móc stawić czoła wyzwaniom pojawiającym się na granicach zewnętrznych UE oraz transgranicznym zagrożeniom dla zdrowia i bezpieczeństwa. W celu wzmocnienia kodeksu SBC wyznaczono następujące założenia, które obejmują m.in. wzmocnienie granic zewnętrznych, wraz ze środkami granicznymi, aby rozwiązać problem instrumentalizacji migrantów. 

Pogłębienie transgranicznej współpracy policyjnej w regionach przygranicznych w ramach alternatywy dla kontroli na granicach wewnętrznych. Zmiana ram dla ewentualnego przywrócenia kontroli na granicach wewnętrznych jako środka ostatecznego, w ustrukturyzowanym systemie z określonymi limitami czasowymi i zwiększonymi zabezpieczeniami. Przyjęcie nowej procedury transferu nielegalnych/nieudokumentowanych migrantów, aby wesprzeć państwa członkowskie w zapobieganiu przepływom wtórnym w UE. Wprowadzenie ograniczeń podróży dla obywateli z państw trzecich na zewnętrznych granicach UE w przypadkach poważnych stanów zagrożenia zdrowia wraz z ujednoliconymi i ułatwionymi zasadami ograniczania podróży obywateli spoza UE.

Za wielkimi zmianami, podążają również wielkie zagrożenia. W związku z przedstawionymi propozycjami reform występują liczne wątpliwości, iż zmiana  przepisów Schengen może znacząco wpłynąć lub osłabić dotychczasowe zabezpieczenia i zalegitymizować problematyczne praktyki niektórych państw członkowskich. W przeszłości Parlament Europejski z dużą dozą ostrożności podchodził do zmian w kodeksie SBC, wymagając stosownych zabezpieczeń, jednakże nie sposób dostosowywać realia z przeszłości, nawet niedalekiej, do dynamicznie zmieniającej się współczesności. 

Niemniej podnoszone są argumenty, iż rozszerzenie możliwości przywracania kontroli na granicach wewnętrznych, w tym również kontroli policyjnych, może mieć negatywny wpływ na kluczową wartość strefy Schengen – ograniczenie swobody przemieszczania się. Ponadto istnieje ryzyko występowania dyskryminacji na granicach wewnętrznych, prowadzące do systematycznego profilowania niektórych obywateli UE lub obywateli państw trzecich. Przy okazji również pojawiają się niepokoje w sprawie poszanowania prawa do ochrony międzynarodowej. 

Podsumowanie


Bez wątpienia Układ z Schengen, Konwencja z Schengen oraz cały dorobek Schengen jest cnotą państw Starego Kontynentu, perłą w koronie Europy. Jednakże, aby ten projekt mógł trwać nadal, wymagane są rozważne i przemyślane reformy, które powinny być wprowadzone wraz z poszanowaniem praw człowieka. Należy mieć na uwadze również to, iż młyny legislacyjne mielą powoli, a wypracowanie konsensusu czy znalezienie złotego środka nie należy do zadań prostych. Miejmy nadzieję, iż czasy kilku lub kilkunastogodzinnego oczekiwania, aby móc przekroczyć granicę z innym państwem nie powrócą, a dobrodziejstwa Schengen nie staną się pieśnią przeszłości. 


Źródła


[1] Dumbrava, Costica. “Schengen reform Key challenges and proposals,” European Parliament, European Parliamentary Research Service, (2024), https://www.europarl.europa.eu/thinktank/en/document/EPRS_BRI(2022)733599,  
[2] Pieńkowski, Jakub. Szymańska, Jolanta. “Pełne członkostwo Rumunii i Bułgarii w strefie Schengen” Biuletyn PISM 3006, no. 3 (2025). https://www.pism.pl/publikacje/pelne-czlonkostwo-rumunii-i-bulgarii-w-strefie-schengen,
[3] Regulation (EU) 2016/399 of the European Parliament and of the Council of 9 March 2016 on a Union Code on the rules governing the movement of persons across borders (Schengen Borders Code) (codification), https://eur-lex.europa.eu/eli/reg/2016/399/oj/eng,
[4] Rezolucja Parlamentu Europejskiego z dnia 8 lipca 2021 r. w sprawie sprawozdania rocznego z funkcjonowania strefy Schengen (2019/2196(INI)), https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/ALL/?uri=CELEX:52021IP0350,
[5] “Bulgaria and Romania join the Schengen Area,” European Commission, published January 3, 2025, https://home-affairs.ec.europa.eu/news/bulgaria-and-romania-join-schengen-area-2025-01-03_en,
[6] “Schengen: what issues affect the border-free zone?,” European Parliament, Directorate General for Communication, last updated June 25, 2024, https://www.europarl.europa.eu/topics/en/article/20180525STO04311/schengen-what-issues-affect-the-border-free-zone, 
[7] “Schengen, czyli strefa bez granic,” European Council and Council of the European Union, last modified February 25, 2025, https://www.consilium.europa.eu/pl/policies/schengen-area/,
[8] “Strefa Schengen,” Publications Office of the European Union, last reviewed January 29, 2024, https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=LEGISSUM:l33020,
[9] “Strefa Schengen: Rada postanawia znieść kontrole na granicach lądowych z Bułgarią i Rumunią,” European Council and Council of the European Union, last modified December 16, 2024, https://www.consilium.europa.eu/pl/press/press-releases/2024/12/12/schengen-council-decides-to-lift-land-border-controls-with-bulgaria-and-romania/,
[10] “Strefa Schengen: Rada uzgadnia zniesienie kontroli na wewnętrznych granicach powietrznych i morskich z Bułgarią i Rumunią,” European Council and Council of the European Union, last modified January 20, 2025, https://www.consilium.europa.eu/pl/press/press-releases/2023/12/30/schengen-area-council-takes-move-towards-lifting-border-controls-with-bulgaria-and-romania/,
[11] “Strefa Schengen: rozszerzenie europejskiego obszaru bez granic,” European Parliament, Directorate General for Communication, last updated July 4, 2024, https://www.europarl.europa.eu/topics/pl/article/20180216STO98008/strefa-schengen-rozszerzenie-europejskiego-obszaru-bez-granic, [12] “Strefa Schengen: wszystko, co musisz wiedzieć o europejskiej strefie bez granic wewnętrznych,” European Parliament, Directorate General for Communication, last updated July 4, 2024, https://www.europarl.europa.eu/topics/pl/article/20190612STO54307/strefa-schengen-wszystko-co-musisz-wiedziec-o-europejskiej-strefie-bez-granic, 
[13] “Temporary Reintroduction of Border Control,” European Commission, Directorate-General for Migration and Home Affairs, published February 12, 2025, https://home-affairs.ec.europa.eu/policies/schengen/schengen-area/temporary-reintroduction-border-control_en#.
[14] “The Commission welcomes the political agreement on new rules for a more resilient Schengen area,” European Commission – Press release, published February 6, 2024, https://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/en/ip_24_667,
[15] “Traktat z Amsterdamu,” Publications Office of the European Union, last reviewed  April 4, 2018, https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=legissum:4301858#BREXIT,
[16] “Układ i konwencja z Schengen,” Publications Office of the European Union, last reviewed March 25, 2024, https://eur-lex.europa.eu/PL/legal-content/glossary/schengen-agreement-and-convention.html. 

 

Artykuł Strefa Schengen: perła w koronie Europy czy idealistyczna pieśń przeszłości? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
(Un)certain rule of Paul Kagame – what future has in store for Rwanda? /uncertain-rule-of-paul-kagame-what-future-has-in-store-for-rwanda/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=uncertain-rule-of-paul-kagame-what-future-has-in-store-for-rwanda Sat, 01 Mar 2025 16:55:27 +0000 /?p=5167 "Newly" elected president of Rwanda faces difficult challenges as the ethnic tensions in the region grow. What will happen to Rwanda in the near future?

Artykuł (Un)certain rule of Paul Kagame – what future has in store for Rwanda? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Around half year ago, Rwanda held presidential election which for many bystanders were purely symbolical. It was certain that the current president – Paul Kagame, who stays in power for over 30 years now, will gain another victory. The results were cherry on top, showing all time popularity of the president. However, the “newly” elected president needs to face the old demons of ethnic tensions.


Author: Roman Kościelny

 

A „model” state

In July, Paul Kagame won the election in Rwanda – once again. With his all-time high result, he could be quite confident about his grip on power in the country. Kagame rules the country since the year 2000. He came into the power during the chaos caused by the biggest tragedy in the history of this small African country – Rwandan Genocide. It was caused by the growing tensions between the two ethnic groups living in the country, Tutsi and Hutu. For a very long time, Tutsi enjoyed higher status, both under the colonial rule, and later in the independent country. Hutu on the other hand were, and still are, a majority in both Rwanda and neighboring Burundi. 

The Tutsi minority held the power in Rwanda for most of its history. They had the monarchy, occasional support of the colonial overlords, and the current president is also a Tutsi himself. But that wasn’t always the case. As a matter of fact, Rwanda was a Hutu’s controlled country for quite a long time.

One state, and three tribes

In January of 1961, the local bourgmestres, and municipal counselors decided to declare the independence of Rwanda. Which at that time was an UN mandate. It happened right after Belgian authorities decided to support local Hutu population, and replace the local administration. Newly born Rwanda republic was a Hutu controlled state. It all happened in the shadow of violence against local Tutsi, and Twa population. Around 23.000 ended up in displacement camps. Over 130.000 started a mass exodus to Belgian Condo, Burundi, Tanganika, and Uganda in 1963.

Most of those countries remain engaged in the events between the ethnic minorities of Rwanda in one way or another. Burundi faces their own issues with ethnic violence like Ikiza – the series of mass murders of Hutu, conducted by Tutsi controlled military. Further political machinations conducted by ex-colonial powers and great powers from all around the globe didn’t help the situation. In Rwanda, the violence finally erupted in 1990, causing a civil war, that led to infamous Rwandan Genocide in 1994. 

The war was caused by Rwandan Patriotic Front’s invasion from Ugandan territory. The same Rwandan Patriotic Front which now rules the country, and Paul Kagame, who then was a commander of RPF, became president in 2000. He has stayed in office since then, winning consecutive elections since then. 30 years had passed since those events, and Rwanda changed. Country’s economy experienced a 9.8% GPD’s growth in the second quarter of the 2024, following the 9.7% growth in the first quarter of the year. It’s one of the fastest growing economies of Africa, which seemingly moved on from it’s tragic past. The truth from behind the economic statistics is much more complex, however.

Rwandan-Congolese conflict

It’s no secret that eastern Congo is very violent region at the moment. Various factions struggle for power. And among them, we can find the M23 – a guerilla group, which claims that their main purpose is the defense of Tutsi population in the area of eastern Congo. Recently, more and more evidence came up, supporting the theory, that the group is actively supported by the Rwandan Army.

After all, the members of Rwandan Defense Force are fighting in Eastern Congo, hand to hand with M23 rebels. And both sides acknowledge this. January fights for the city of Goma, near the border with Rwanda, saw the defeated Congolese soldiers surrendering, by simply crossing the border into Rwanda. They were often escorted by Rwandan forces. The official narrative is different however. 

President Kagame denies any involment of the Rwandan forces in the Congolese conflict. Not only that, he also tries to cover up the evidence for the engagement at home. It becomes more challenging with each day. Witnesses speak of rushed burials and mass graves full of dead soldiers back in Congo, and the satellite images of Kigali show their military’s cemetery growing rapidly.

Moreover, currently the M23 is led by Sultani Makenga – a Congolese rebel and ex-member of its military, who deflected to join the M23 in 2012. Makenga also fought in Rwandan Civil War, against the Hutu regime which ruled the country back then. M23 leader managed to supply his forces with weapons normally issued to Rwandan Defense Forces, which was proven by Congo’s military. Not only that but he also brought weaponry never used in eastern Congo on the mass scale, such as anti-tank missiles.

Genesis and consequences of the conflict

This conflict has its genesis in the Rwandan Genocide from 1994. It had a huge role in causing the First Congolese War back in 1990s. At first it seemed like Rwanda had an upper hand in this conflict. However, the loses are staggering, and Rwanda faces an international backlash over this conflict. UK has just sanctioned the country, suspending bilateral aid to Rwanda. Moreover, despite the brief ceasefire, the M23 has moved its forces on Bukavu, capturing the city without facing much of a resistance from Congolese forces.

While M23 advances further into the country, Rwanda and Congo wrestle on international stage for the international support. When Rwanda and US signed a deal for exporting rare materials to US, Congolese president reacted with suggestion that they would be a much better partner over Rwanda. Moreover, he claims that Rwanda suffers from “mania to be an Apex Predator” in the region.

Rwanda managed to reinvent itself since its last civil war. Yet Paul Kagame’s regime faces a handful of challenges. From accusations of human rights violation, and undemocratic practices, to an open war with a country less stable than Rwanda itself but hundred times bigger. Surely, the future of Rwanda will be an interesting one. The question stands if will it be interesting in positive or negative way.

Bibliography:

[1] The evidence shows that Rwanda is backing the rebels in DR Congo – Ian Wafula, BBC 
https://www.bbc.com/news/articles/ckgyzl1mlkvo
[2] Rwanda backed M23 rebels capture eastern DRC second largest city 
https://www.theguardian.com/world/2025/feb/17/rwanda-backed-m23-rebels-capture-drc-city-bukavu
[3] Gerard Prunier –The Rwanda Crisis, 1959–1994: History of a Genocide. p. 51-53
[4] RWANDA REGISTERS 9.8% ECONOMIC GROWTH IN SECOND QUARTER OF 2024 
https://www.minecofin.gov.rw/news-detail/rwanda-registers-98-economic-growth-in-second-quarter-of-2024
[5] Arnald Russel – Rebel and Rule in Burundi, p.72-96
[6] UK to suspend bilateral aid to Rwanda over Congo conflict – William James, Reuters 
https://www.reuters.com/world/africa/uk-pause-bilateral-aid-rwanda-over-congo-conflict-2025-02-25/
[7] Rwandan troops dying in large numbers in DRC despite official denials of role
https://www.theguardian.com/global-development/2025/feb/07/democratic-republic-congo-drc-paul-kagame-m23-rebels-goma-rwanda-troops-dying-denials
[8] Elections: President Kagame wins with more than 99% of the vote 
https://www.bbc.com/news/articles/cnk413ze07lo
[9] The DR Congo rebel whose fighters have created turmoil – Wedaeli Chibelushi, BBC
https://www.bbc.com/news/articles/cgq0gxp04q2o
[10] Why Rwanda and Congo are on the bring of war? – Elian Peltier, New York Times https://www.nytimes.com/2025/01/28/world/africa/congo-m23-rwanda.html#link-1bc97f81

Artykuł (Un)certain rule of Paul Kagame – what future has in store for Rwanda? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
14 lat od rozpoczęcia Arabskiej Wiosny: Analiza działań frontowych państw członkowskich UE wobec rewolucji w południowym sąsiedztwie /14-lat-od-rozpoczecia-arabskiej-wiosny-analiza-dzialan-frontowych-panstw-czlonkowskich-ue-wobec-rewolucji-w-poludniowym-sasiedztwie/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=14-lat-od-rozpoczecia-arabskiej-wiosny-analiza-dzialan-frontowych-panstw-czlonkowskich-ue-wobec-rewolucji-w-poludniowym-sasiedztwie Fri, 31 Jan 2025 16:10:13 +0000 /?p=4959 14 lat temu 17 grudnia 2010 r. tunezyjski sprzedawca owoców i warzyw Mohammed Buazizi dokonał samospalenia, co rozpoczęło falę protestów w Tunezji, która w kolejnych tygodniach przelała się na inne państwa arabskie w postaci tzw. efektu domina. Już 28 grudnia 2010 r. protesty objęły sąsiedzką Algierię, następnie w pierwszych tygodniach 2011 r. rozpoczęły się w […]

Artykuł 14 lat od rozpoczęcia Arabskiej Wiosny: Analiza działań frontowych państw członkowskich UE wobec rewolucji w południowym sąsiedztwie pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

14 lat temu 17 grudnia 2010 r. tunezyjski sprzedawca owoców i warzyw Mohammed Buazizi dokonał samospalenia, co rozpoczęło falę protestów w Tunezji, która w kolejnych tygodniach przelała się na inne państwa arabskie w postaci tzw. efektu domina. Już 28 grudnia 2010 r. protesty objęły sąsiedzką Algierię, następnie w pierwszych tygodniach 2011 r. rozpoczęły się w Libanie (12 stycznia), Syrii (16 stycznia), Egipcie (25 stycznia), Maroko (30 stycznia), Libii (17 lutego) i dotarły do Autonomii Palestyńskiej (20 lutego).  

Po latach, analizując te wydarzenia, warto wskazać, że mają one kluczowe znaczenie dla zrozumienia wyzwań związanych z koegzystencją państw europejskich z regionem południowego akwenu Morza Śródziemnego. Jednym z najważniejszych problemów jest napływ uchodźców i imigrantów, który będzie się nasilał z powodu zmian klimatycznych, wojen, konfliktów oraz biedy w państwach Afryki i Bliskiego Wschodu. Dlatego też Arabska Wiosna obrazuje wyzwania, przed którymi stoi Unia Europejska w kontekście współpracy z tym regionem w XXI w.

Analizując ten aspekt z perspektywy Europy naturalnym jest przypuszczenie, że to właśnie frontowe, śródziemnomorskie państwa członkowskie Unii Europejskiej poniosły największe skutki opisywanych wydarzeń. Wynika to z takich czynników jak bliskość geograficzna, historyczne relacje oraz żywotne interesy. Dlatego też wartym analizy są państwa takie jak Hiszpania, Francja, Włochy i Grecja, które musiały zmierzyć się z wydźwiękiem rewolt u swoich południowych sąsiadów.

Autor: Jan Normann

 

Hiszpania


Hiszpania jako państwo frontowe UE w regionie śródziemnomorskim powinno grać kluczową rolę w kontekście wydarzeń Arabskiej Wiosny. Jednakże trzeba zwrócić uwagę na to, iż od 2008 r. doświadczyła ona skutki kryzysu ekonomicznego, który miał znaczącą rolę w aspekcie podjętych działań wobec wydarzeń w południowym sąsiedztwie. Jednym z głównych problemów był rosnący z roku na rok poziom bezrobocia, znaczny wzrost cen oraz poziomu zadłużenia. 

Następstwa kryzysu gospodarczego w Hiszpanii były bardzo wyraźne. Przez kilka lat występowała tam recesja, a dług publiczny wzrósł niemal trzykrotnie. Ponadto występował deficyt w sektorze finansów publicznych, a stopa bezrobocia wynosi około 25%. Aby ratować banki, Hiszpania zwróciła się o pomoc z zewnątrz i otrzymała 100 mld euro, co przyczyniło się do uzdrowienia sektora bankowego. Władze podjęły także wiele reform w innych sferach gospodarki, co przyniosło pewne pozytywne rezultaty.

Rola tego państwa była kluczowa w aspekcie relacji finansowo-gospodarczych pomiędzy UE, państwami arabskimi, a w szczególności w stosunku do Maroka podczas wydarzeń Arabskiej Wiosny. Wynikało to z faktu, iż jednym z głównych założeń Partnerstwa Euro-Śródziemnomorskiego było utworzenie do 2010 r. strefy wolnego handlu pomiędzy UE, a państwami Maghrebu. Ostatecznie do tego nie doszło, ponieważ Hiszpania obawiała się pełnego otwarcia unijnego rynku na marokańskie produkty, co było postrzegane jako zagrożenie dla jej rolnictwa. Dodając, iż ta kwestia poróżniła państwa członkowskie UE, jako że np. Wielka Brytania i Niemcy były zwolennikami wolnego handlu, a Hiszpania, Włochy czy Francja już nie. 

W 2012 r. wystąpiły protesty rolników hiszpańskich po tym jak Parlament Europejski zaakceptował projekt umowy o wolnym handlu pomiędzy UE, a Marokiem. W wyniku tego rząd podjął się próby zawarcia porozumienia marokańsko-unijnego dot. prawa rybołówstwa na wodach marokańskich. Ostatecznie rząd z Rabatu zgodził się w 2013 r. na podpisanie umowy, w wyniku której Maroko zgodziło się udostępnić swoje wody dla połowu ryb 126 statkom unijnym, które głównie pochodziły właśnie z Hiszpanii.

Jednym z głównych wyzwań był wzrost migracji z Maroka. W 2010 r. była wyraźna tendencja wzrostowa obywateli Maroka na terytorium Hiszpanii na poziomie 769920 osób. Jednakże jeszcze istotniejszym problemem był brak kontroli w Cieśninie Gibraltarskiej i na Wyspach Kanaryjskich przez co obecna była nielegalna imigracja z innych państw afrykańskich, głównie subsaharyjskich. Doprowadziło to do sporu pomiędzy Madrytem a Rabatem. W tym przypadku Unia Europejska starała się odpowiedzieć mediacją między stronami, jednak nie stworzono żadnego, konkretnego rozwiązania. 

W 2011 r., w wyniku wybuchu wojny domowej w Syrii, doszło do kolejnego wzrostu liczby uchodźców, która do 2013 roku osiągnęła poziom 3000 osób. Ponadto rząd hiszpański zerwał relacje dyplomatyczne z rządem al-Asada i uznał ambasadora syryjskiego za persona non grata. Warto podkreślić, iż wzrost liczby imigrantów był nieporównywalnie mniejszy w wyniku Arabskiej Wiosny niż w przypadku innych państw takich jak Włochy, którym to Hiszpania starała się pomóc podczas fali imigracji. Przykładem może być udział we włoskiej operacji Hermes, której celem było udaremnienie nielegalnych prób przekroczenia granicy przez imigrantów napływających z Tunezji. Udział w operacji wzięły włoskie siły morskie wspierane m.in przez hiszpańskie lotnictwo. 

W przypadku Tunezji, Hiszpania wystosowała wspólne memorandum dot. bezpieczeństwa wewnętrznego, a wobec Libii była w grupie dziesięciu państw, które jeszcze w czasie trwania konfliktu uznały libijską Tymczasową Radę Narodową za jedynego przedstawiciela narodu libijskiego w stosunkach międzynarodowych. Dodając, iż była jednym z państw, które wzięło udział w interwencji NATO w Libii w 2011 r., co było bez wątpienia wyrazem strategicznych interesów w tym państwie, ponieważ w momencie zerwania stosunków z Kaddafim 12.7% ówczesnego importu ropy naftowej i 1.7% pochodziły właśnie z Libii. 

Na koniec warto podkreślić, iż Hiszpania była jednym z głównych donatorów pomocy humanitarnej dla Libii w ramach mechanizmu Komisji Europejskiej dla pomocy humanitarnej i ochrony ludności. Przeznaczyła 7,659,244 euro w 2012 r.

Mimo problemów związanych z kryzysem finansowym, jak i wyzwaniami Arabskiej Wiosny, Hiszpania prowadziła rozwiniętą pomoc rozwojową dla państw afrykańskich. Głównym narzędziem realizacji pomocy finansowej był utworzony w 2010 r. – Program Masar. Cele tej inicjatywy obejmowały walkę z korupcją, tworzenie nowych miejsc pracy, promowanie równości płci, przestrzeganie praw człowieka, demokratyzację, modernizację, budowanie państwa prawa oraz przeciwdziałanie radykalizacji młodzieży i ryzyku wykluczenia społecznego. 

Oprócz aspektów politycznych i społecznych program ten wspierał również kwestie dot. gospodarki wodnej oraz walki ze zmianami klimatycznymi. Dodatkowo w kontekście problemu migracji powstał Plan GRECO, który koncentrował się na konkretnych działaniach w poszczególnych państwach, takich jak Maroko, w którym priorytetem było promowanie praw kobiet poprzez dialog społeczny, wsparcie Trybunału Konstytucyjnego, modernizacja administracji publicznej oraz zapewnienie poszanowania praw człowieka w więzieniach. 

W Mauretanii głównym celem była walka z niewolnictwem oraz redukcja ubóstwa, natomiast w Tunezji program koncentrował głównie się na wsparciu obszarów wiejskich i poprawie ich sytuacji.

Podsumowując, podczas Arabskiej Wiosny Hiszpania zmagała się z poważnymi problemami wewnętrznymi, a jej głównym priorytetem było przede wszystkim rozwiązanie kryzysu ekonomicznego zamiast angażowanie się w kwestie międzynarodowe. Warto podkreślić, iż zmiany w południowym sąsiedztwie w kontekście polityki zagranicznej UE podkreśliły malejącą rolę Hiszpanii w regionie śródziemnomorskim w porównaniu do państw, które zyskały na znaczeniu takich jak np. Francja.

Francja


Historycznie i obecnie Francja jest liderem kształtowania polityki śródziemnomorskiej w ramach Unii Europejskiej. Oprócz więzów politycznych, posiada silne relacje ekonomiczne oraz strategiczne. Ponadto określa w swojej doktrynie bezpieczeństwa basen Morza Śródziemnego oraz Bliski Wschód jako obszary o szczególnym znaczeniu dla jej bezpieczeństwa. Jednakże wydarzenia Arabskiej Wiosny były sporym zaskoczeniem dla Paryża, w swoim przemówieniu wygłoszonym 16 kwietnia 2011 r. na konferencji w Instytucie Świata Arabskiego w Paryżu, Alain Juppé, minister spraw zagranicznych Francji, określił strategię państwa wobec zmian zachodzących w państwach arabskich Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. 

Podkreślił, że ,,ani żaden ośrodek badawczy, ani żadna kancelaria rządowa, ani nawet żaden specjalista nie był w stanie przewidzieć ani rozległości, ani momentu wybuchu tej „arabskiej wiosny” pomimo istnienia pewnych zwiastunów”. Warto podkreślić, iż rząd francuski nie zrobił nic w kierunku powtrzymania eskalacji w południowym sąsiedztwie, dodając, iż prowadził z reżimami relacje ,,business as usual”. Nicolas Sarkozy, ówczesny prezydent Francji, który nota bene utrzymywał dobre stosunki z Kaddafim i Ben Alim najlepiej scharakteryzował ten stan rzeczy. 

W wystąpieniu telewizyjnym 27 lutego 2011 r. stwierdził, że wszystkie rządy francuskie od zakończenia kolonizacji podtrzymywały kontakty z tymi reżimami, mimo ich autorytarnego charakteru. Było to z tego względu, że wydawały się one być postrzegane jako środek ochronny przed religijnym ekstremizmem, fundamentalizmem i terroryzmem. 

Francja, na czele z prezydentem Sarkozym zareagowała na wydarzenia Arabskiej Wiosny w sposób zróżnicowany, co odzwierciedlało pewne napięcia i brak spójności w podejściu do regionu Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Państwo to będąc strategicznym sojusznikiem w regionie znalazło się w trudnej sytuacji w obliczu zmian zachodzących w państwach arabskich. Jego reakcja była mieszaniną aktywności i bierności. 

W przypadku Tunezji minister spraw zagranicznych Michèle Alliot-Marie zaproponowała wsparcie dla reżimu, co wywołało skandal i pogłębiło rozczarowanie społeczeństwa zarówno w Tunezji, jak i we Francji. Dodając, iż reakcja na wydarzenia w Egipcie była bardziej bierna z wyraźnym brakiem jednoznacznej strategii działania. Sarkozy próbował zrekompensować te niedociągnięcia poprzez działania w Libii. Był jednym z pierwszych, który uznał opozycję libijską chociaż nie uzyskał pełnego poparcia europejskiego. Przeforsował rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ ustanawiającą strefę zakazu lotów nad Libią. 

Mimo że interwencja ta była medialnie spektakularna, spotkała się z krytyką ze strony niektórych państw, w tym Rosji, Chin i Algierii. Ponadto Sarkozy starał się zacieśnić relacje z nowym rządem w Libii, co było dość zaskakujące biorąc pod uwagę wcześniejsze dobre relacje z Kaddafim. Warto dodać, iż prezydent Sarkozy skłaniał się ku podejściu narodowemu, które wyraźnie kontrastowało z bardziej europejskim podejściem proponowanym przez ministra spraw zagranicznych Alaina Juppé. Jego dążenie do ścisłej współpracy z Tunezją i Egiptem, a także zaangażowanie w Syrii i Palestynie miało na celu zacieśnienie relacji z regionem, ale nie zawsze było skuteczne. W zmieniającej się sytuacji na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, Francja, będąca jednym z liderów europejskich starała się dostosować swoje podejście, co przysparzało jej trudności.

W przypadku Syrii, Francja w reakcji na przemoc początkowo wyrażała jedynie stonowane potępienie. Podjęła działania zarówno na szczeblu Unii Europejskiej, jak i jednostronnie. W ramach UE przyczyniła się do nałożenia sankcji osobowych na szerszy krąg przedstawicieli reżimu. Jednocześnie podejmowała inicjatywy samodzielne włączając interwencje dyplomatyczne, wprowadzenie sankcji wobec reżimu, współpracę z Wolną Armią Syrii oraz działania w Radzie Praw Człowieka ONZ.

Francja odegrała kluczową rolę w wdrażaniu interwencji NATO w Libii. Po przyjęciu rezolucji nr 1973 przez Radę Bezpieczeństwa ONZ 17 marca 2011 r., która upoważniała do ustanowienia strefy powietrznej nad Libią, loty francuskich, brytyjskich i amerykańskich samolotów rozpoczęły się dwa dni później. Francuski minister obrony, Alain Juppé, twierdził, że interwencja będzie krótka, zakładając, że żołnierze Kaddafiego zdezerterują masowo, a rebelianci szybko zajmą Trypolis. 

Sytuacja w Libii nie rozwijała się tak szybko, jak początkowo zakładano, co wynikało przede wszystkim z błędnych ocen wywiadu dotyczących nastrojów społecznych w kraju. Francja, będąca przed Arabską Wiosną jednym z głównych dostawców broni dla reżimu Muammara al-Kaddafiego, spotkała się z falą krytyki za swoje wcześniejsze działania. Jednocześnie, już na wczesnym etapie interwencji NATO w Libii, Francja zawarła porozumienie z libijskim Tymczasowym Rządem Narodowym, zapewniając sobie możliwość importu 35% libijskiej ropy naftowej po obaleniu dyktatora

Warto podkreślić skalę zaangażowania militarnego, o czym świadczy fakt, że francuskie samoloty odpowiadały za około jedną trzecią wszystkich lotów NATO, realizując łącznie około 4500 misji. Koszt zaangażowania wyniosły szacunkowo 2 miliony dolarów dziennie. Działania te nie ograniczały się tylko do operacji powietrznych. 

Armia terytorialna również brała udział zapewniając istotne wsparcie materialne dla powstańców. Na przykład Francja dostarczała drobne uzbrojenie, amunicję i sprzęt pomocniczy do obszarów na południe od Trypolisu i Gór Nefusa, co ostatecznie pomogło odwrócić losy konfliktu.

Patrząc na aspekt pomocy finansowej, Francja jako gospodarz szczytu państw G-8 w Deauville 26-27 maja 2011 r., ogłosiła dotację w wysokości 185 milionów euro na wsparcie budżetowe dla rządu tunezyjskiego, a także 425 milionów euro na odbudowę gospodarczą Tunezji. Ponadto udzieliła Egiptowi 650 milionów euro na odbudowę gospodarczą. Ponadto była ona jednym z głównych donatorów pomocy humanitarnej dla Libii w ramach mechanizmu Komisji Europejskiej dla pomocy humanitarnej i ochrony ludności – przeznaczyła 2,942,584 euro w 2012 r.

Włochy


Włochy są przykładem państwa, które najbardziej odczuły negatywne skutki Arabskiej Wiosny. Brak efektywnej pomocy ze strony Unii Europejskiej i większości państw członkowskich oraz skala problemu nielegalnej imigracji znacząco wpłynęły na sytuację w kraju i uwidoczniła nieefektywność działań wspólnoty wobec wydarzeń w południowym sąsiedztwie.

Symbolem problemu migracji do Europy w wyniku Arabskiej Wiosny stały się wydarzenia na włoskiej wyspie Lampedusa. Zarówno Włochy, jak i UE zignorowały fakt gwałtownego wzrostu liczby imigrantów, którzy od początku 2011 r. napływali głównie z kierunku tunezyjskiego i libijskiego. Tylko w marcu tegoż roku na tę niewielką wyspę z 4,5 tys. mieszkańców przybyło ok. 10 tys. osób. 

Mimo początkowej gotowości ludności lokalnej do pomocy, nie miała ona szans stawić czoła skali wyzwania. Bez wystarczających zapasów i przy braku miejsca, centrum dla uchodźców szybko stało się przepełnione. Wraz z niewydolnością miejscowych służb, mieszkańcy rozpoczęli protesty przeciwko imigrantom i rządowi w Rzymie. 

Warto dodać, iż sytuację tę wykorzystały partie skrajnie prawicowe w Europie dla zdobycia poparcia wśród przeciwników przyjmowania uchodźców, czego przykładem był przyjazd na wyspę 14 marca ówczesnej kandydatki we francuskich wyborach prezydenckich – Marine Le Pen. Wzywała tam ona do zamknięcia europejskich granic ostrzegając, że: „Ta masowa migracja przybrała takie rozmiary, że Włochy nie będą w stanie sobie z tym poradzić, a w szczególności wyspa Lampedusa i jej władze”. Ponadto podkreśliła, iż uważa, że ,,pora zatrzymać Schengen, ponieważ UE jest niezdolna bronić swoich granic i obywateli”.

 Ta narracja szła w parze z obrazami pokazywanymi przez media w całej Europie, które przedstawiały w większości młodych, bezrobotnych mężczyzn, którzy przypłynęli do jej brzegów bez żadnego dobytku. Z drugiej strony straż przybrzeżna posiadała w tamtym momencie zaledwie 6 łodzi patrolowych. Pogarszająca się sytuacja groziła kryzysem humanitarnym. Organizacja Narodów Zjednoczonych oceniła, iż tylko w 2011 r. ok. 1500 osób utonęło podczas próby przedostania się prymitywnymi łodziami czy tratwami z Afryki do Europy. 

Natomiast ani rząd włoski, ani innych państw nie miały konkretnego planu przeciwdziałaniu zjawisku nielegalnych prób przedostania się drogą morską do UE. Ówczesny premier Włoch Silvio Berlusconi podkreślił, iż „to jest problem nie tylko dla Włoch, ale dla całej Europy”. Sam 30 marca 2011 r. przyleciał na wyspę z konkretnym planem przetransportowania wszystkich imigrantów i odciążenia mieszkańców wyspy. W ciągu tygodnia ok. 30 tys. osób przewieziono do kontynentalnej części państwa. Jednakże pierwszą odpowiedzią innych krajów członkowskich, w tym Francji, było zamknięcie swoich granic i brak wsparcia dla rządu włoskiego.   

Z uwagi na bliskość geograficzną kryzysów w Tunezji i Libii, Włochy stały się narażone na coraz większe przepływy migracyjne. Dlatego Unia Europejska skupiła się na nadzorze granicznym poprzez działania agencji Frontex, czego przykładem była operacja „Hermes” pod przewodnictwem Włoch, a z udziałem m.in. Hiszpanii oraz Grecji. Rozpoczęła się ona 20 lutego 2011 r., a jej celem było monitorowanie Morza Śródziemnego. 

W marcu 2011 r. włoski minister spraw wewnętrznych Roberto Maroni ostrzegał, że napływ migrantów z Libii może doprowadzić Włochy „do upadku”. A minister spraw zagranicznych Franco Frattini szacował, że w ten sposób do jego kraju mogłoby przybyć od 200 do 300 tysięcy osób, co stworzyłoby przyszłość „niemożliwą do wyobrażenia”. Obawy te podsycał libijski dyktator Kaddafi ostrzegając przed upadkiem jego reżimu: „Będziecie mieć imigrację, tysiące osób z Libii zaatakują Europę. Nikt już ich nie zatrzyma”. 

Nie czekając na utworzenie oficjalnego rządu, w czerwcu 2011 r. Włochy podpisały porozumienie o współpracy z Libijską Narodową Radą Przejściową obejmującą wymianę informacji dotyczących nielegalnej migracji i współpracę w repatriację migrantów. Dnia 3 kwietnia 2012 r. oba kraje zawarły porozumienie w celu zwalczania nielegalnych wyjazdów migrantów z Libii. Zapewniało ono libijskim siłom policyjnym szkolenie i narzędzia techniczne do kontroli granicy, przewidywało mechanizmy wymiany informacji na temat nielegalnych migrantów i sieci przemytu oraz proponowało budowę ośrodka detencyjnego dla nielegalnych migrantów. Również z Tunezją Włochy podpisały w kwietniu 2011 r. porozumienie o współpracy technicznej w celu zwalczania nielegalnej imigracji i między siłami policyjnymi obu państw, które przewidywało także repatriację migrantów. 

W tym samym miesiącu przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso poruszył tę kwestię podczas wizyty w Tunezji, proponując dodatkową pomoc finansową (140 mln euro) dla władz tunezyjskich na kooperację w zakresie readmisji Tunezyjczyków i zapobiegania nielegalnej migracji. Analogiczną umowę podpisano także z Egiptem w maju 2011 r. W rezultacie, między styczniem a wrześniem 2011 r., Włochy repatriowały obywateli Egiptu, którzy nielegalnie przedostali się na ich terytorium. W samym 2011 r. repatriowano 1 662 obywateli tego kraju.

 

Grecja


W trakcie Arabskiej Wiosny Grecja, w przeciwieństwie do innych państw UE, zmagała się jednocześnie z kryzysem ekonomicznym i napływem uchodźców z regionu wschodniego Morza Śródziemnego, głównie z Syrii.

Od 2007 r. Grecja zmagała się z głęboką recesją, wynikającą z nieprzygotowanego przystąpienia do strefy euro w 2001 r. Brak spełnienia kryteriów konwergencji, niska dyscyplina fiskalna i rosnący deficyt budżetowy, finansowany emisją obligacji, pogłębiały problemy gospodarcze kraju. Zaciągnięte długi zamiast na inwestycje czy reformy przeznaczono głównie na konsumpcję. Choć wysoki wzrost gospodarczy przez pewien czas maskował skalę trudności, kryzys finansowy w 2008 r. ujawnił dramatyczne zadłużenie Grecji, która stanęła na krawędzi bankructwa. W odpowiedzi Unia Europejska udzieliła wsparcia finansowego, uzależniając je od wdrożenia szeroko zakrojonych reform przez rząd w Atenach.

Powyższa sytuacja doprowadziła do tego, że Grecja nie mogła w pełni podjąć działań wobec problemów płynących z wydarzeń Arabskiej Wiosny. Wyzwanie, które pojawiło się już w 2011 r. i trwa po dziś dzień jest zwiększona liczba uchodźców z Syrii. Już pod koniec 2011 r. zarejestrowano próbę przekroczenia zewnętrznej granicy lądowej strefy Schengen przez 578 Syryjczyków, w porównaniu z 210 osobami w analogicznym okresie z 2010 r. Spośród nich 82% zostało wykrytych przy granicy lądowej Grecji.

Grecja stała się ważnym celem migracyjnym, zarówno jako punkt tranzytowy, jak i docelowy, głównie dzięki członkostwu w Unii Europejskiej i strefie Schengen. Dodatkowo Turcja, która przyjęła najwięcej uchodźców, była kluczowym punktem w podróży imigrantów do krajów UE. Mimo napiętych relacji między Atenami a Ankarą, obie strony osiągnęły porozumienie w kwestii współpracy granicznej. 

16 grudnia 2013 r. Turcja i UE podpisały umowę o readmisji, na mocy której Turcja zobowiązała się przyjąć z powrotem osoby, które nielegalnie przekroczyły granicę Unii Europejskiej z jej terytorium. Ostatecznie rozwiązanie to nie było w pełni skuteczne, ponieważ często pojawiał się problem z ustaleniem, z którego kraju imigranci przybyli, co utrudniało ich skuteczną deportację.

Wątek turecki był bardzo istotny w przypadku Grecji, ponieważ od wybuchu wojny w Syrii rząd w Ankarze promował politykę otwartych drzwi dla uchodźców, co było związane z jego politycznymi kalkulacjami. Turcja spodziewała się szybkiego zakończenia konfliktu i powrotu uchodźców do Syrii, jednocześnie konsekwentnie nawoływała do interwencji militarnej w Syrii oraz gotowości do udziału w takiej koalicji. 

Liczba uchodźców w Syrii wzrosła do około 760 tys. na początku czerwca 2014 r., z których część została umieszczona w obozach dla uchodźców, a większość rozproszyła się po całym kraju. Status prawny uchodźców został uregulowany na podstawie prawa tureckiego przyznając im kategorię „gościa” lub „czasową ochronę”, co dawało im dostęp do bezpłatnej opieki zdrowotnej, edukacji i pracy w określonych sektorach. 

Jednakże koszty utrzymania uchodźców pogłębiały napięcia społeczne i ekonomiczne, co prowadziło do konfliktów między przybyszami a miejscową ludnością. Ostatecznie w 2015 r. Turcja stała się kluczowym punktem na szybko rozwijającym się szlaku migracyjnym prowadzącym przez Grecję i Bałkany do Europy Zachodniej i Centralnej.

Grecja pełniła rolę punktu wyjścia dla uchodźców tzw. „szlakiem bałkańskim” przez Macedonię i Serbię do Węgier, a stamtąd dalej do Austrii i Niemiec. Inna istotna trasa prowadzi z Serbii przez Bośnię i Hercegowinę, Chorwację i Słowenię. Napływ fal ludności w odpowiedzi zmusił do utworzenia wielu ośrodków rejestrowania oraz obozów dla uchodźców. 

Warto dodać, że Unia Europejska również pomogła w ramach Funduszu Granic Zewnętrznych na rok 2012 zwiększając środki przeznaczone na realizację krajowych programów o 35%, sięgającą kwoty 370 milionów euro. Dzięki temu ponad 44,5 milionów euro przypadło dla Grecji. Jednakże nie podjęto konkretnych działań wspólnych, tak jak to było w przypadku omówionej włoskiej operacji Hermes. 

Na koniec warto podkreślić, iż od wydarzeń Arabskiej Wiosny wątek grecki nabrał tempa przez kolejne lata, czego wyrazem był Kryzys Migracyjny w Europie z 2015 r., który był pośrednim, długoterminowym skutkiem destabilizacji regionu Afryki i Bliskiego Wschodu. 

Podsumowanie


Jednym z głównych wyzwań dla państw europejskich w wyniku Arabskiej Wiosny była nielegalna imigracja z państw północnej Afryki. Podczas największej fali, kiedy to Włochy musiały się zmagać z wydarzeniami na wyspie Lampedusa, reszta państw europejskich nie zjednoczyła się i nie starała się pomóc. O ile Hiszpania i Grecja uczestniczyły w operacji Hermes, rząd francuski wprowadził czasowy zakaz na przejazd wszystkich pociągów oraz zwiększył kontrolę granic. Można wręcz stwierdzić, iż zamiast solidarności między państwami członkowskimi, Francja i Włochy poróżniły się z powodu możliwych zagrożeń dla swojego bezpieczeństwa wewnętrznego. Rząd francuski nawet wzmocnił kontrole na wewnętrznej granicy z Włochami. W rezultacie państwa członkowskie UE skupiły się na sobie i priorytetowo traktowały kwestie bezpieczeństwa, zamiast sięgania po pomoc i ochronę.

Źródła


[1] K.
Mroczek, K., A. Więcek, Kryzys gospodarczy w Grecji i Hiszpanii a jego skutki w ujęciu sektorowym, „Przegląd Prawniczy Ekonomiczny i Społeczny”, nr 1, 2013.
[2] T. Kubin, Kryzys gospodarczy w Hiszpanii. Przyczyny, przejawy, następstwa, „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach”, nr 287, 2016.
[3] J. Zając, Polityka śródziemnomorska UE: między idealizmem a realizmem, [w:] Unia Europejska w regionie śródziemnomorskim: między polityką wspólną a interesami państw członkowskich, red. J. Zając, 2014.
[4] A. M. Sroka, Hiszpania, [w:] Unia Europejska w regionie śródziemnomorskim: między polityką wspólną a interesami państw członkowskich, red. J. Zając, 2014.
[5] M. Skorzycki, Arabska Wiosna jako szansa na reset w relacjach Unii Europejskiej z jej południowym sąsiedztwem, „Przegląd Politologiczny”, nr 1, 2014.
[6] S. Parzymies, Aspekty wewnętrzne i międzynarodowe” arabskiej wiosny”, „Stosunki Międzynarodowe“, nr 3-4, 2011.
[7] European Commission Humanitarian Aid and Civil Protection, Libyan Crisis, Facts&figures, 11.01.2012, http://ec.europa.eu/echo/files/aid/countries/libya_factsheet.pdf, [data dostępu: 30.12.2024].
[8] J. Salamon, Znaczenie pomocy rozwojowej w polityce Królestwa Hiszpanii w latach 1995–2020, „Acta Politica Polonica”, nr 2, 2022.
[9] J. R. Henry, Sarkozy, the Mediterranean and the Arab spring, „Contemporary French and Francophone Studies”, nr 16, 2012.
[10] M. Lakomy, „The Arab Spring” in French Foreign Policy, „Central European Journal of International and Security Studies”, nr 6, 2012.
[11] O. Eran, The West Responds to the Arab Spring, „Strategic Assessment”, nr 14, 2011.
[12] O. Lambert, The Invasion of Lampedusa, https://www.ollylambert.com/lampedusa [dostęp: 30.12.2024].
[13] P. Fargues, C. Fandrich, Migration after the arab spring, MPC Research Report“ 2012.
[14] E. Paoletti, Migration Agreements between Italy and North Africa: Domestic Imperatives versus International Norms, Middle East Institute, https://www.mei.edu/publications/migration-agreements-between-italy-and-north-africa-domestic-imperatives-versus  [data dostępu: 30.12.2024].
[15] A. Biernacka-Rygiel, Konieczność współpracy Grecji z Turcją w rozwiązaniu kryzysu migracyjnego w Europie, Historia i Polityka”, nr 19, 2017.
[16] A. Jarosiewicz, K. Strachota, Turcja a problem uchodźców syryjskich, Komentarze OSW”, nr 186, 2015.
[17] D. Cianciara, Kryzys związany z uchodźcami nie jest chwilowy, Hygeia Public Health”, nr 3, 2015.
[18] A. Potyrała, Polityka imigracyjna Unii Europejskiej w świetle wydarzeń Arabskiej Wiosny Ludów, Przegląd Zachodni”, nr 342, 2012.

Artykuł 14 lat od rozpoczęcia Arabskiej Wiosny: Analiza działań frontowych państw członkowskich UE wobec rewolucji w południowym sąsiedztwie pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Unia EuropejskAI: Czy pionierskie regulacje UE przyciągną nowych inwestorów na Stary Kontynent? /unia-europejskai-czy-pionierskie-regulacje-ue-przyciagna-nowych-inwestorow-na-stary-kontynent/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=unia-europejskai-czy-pionierskie-regulacje-ue-przyciagna-nowych-inwestorow-na-stary-kontynent Sun, 15 Dec 2024 11:44:52 +0000 /?p=4737 Unia Europejska jako pierwsza na świecie, wprowadziła kompleksowe prawo dotyczące zasad stosowania sztucznej inteligencji, jednocześnie wyznaczając pionierskie standardy w poruszanej materii. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689, które potocznie jest zwane AI Act, zostało opublikowane w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej 12 lipca 2024 roku, a następnie weszło w życie 1 sierpnia br. Równolegle wobec […]

Artykuł Unia EuropejskAI: Czy pionierskie regulacje UE przyciągną nowych inwestorów na Stary Kontynent? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Unia Europejska jako pierwsza na świecie, wprowadziła kompleksowe prawo dotyczące zasad stosowania sztucznej inteligencji, jednocześnie wyznaczając pionierskie standardy w poruszanej materii. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689, które potocznie jest zwane AI Act, zostało opublikowane w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej 12 lipca 2024 roku, a następnie weszło w życie 1 sierpnia br. Równolegle wobec powyższego, wznowiła się dyskusja na temat obszerności oraz celowości unijnych regulacji.  

Autor: Piotr Nowak 


W ostatnich latach prawdopodobnie większość osób usłyszała, chociażby przypadkowo, sformułowanie AI (ang.
Artificial Intelligence) lub sztuczna inteligencja, jednakże nie wszyscy potrafią wytłumaczyć, na czym polega jej działanie lub z czego się składa. Powyższy stan rzeczy nie powinien nikogo zaskakiwać, ponieważ wspomniana tematyka należy do wysoko wyspecjalizowanej dziedziny, w której wiedza ekspercka jest codzienną normą. Zatem zdefiniowanie pojęcia sztucznej inteligencji okazuje się niezwykle niełatwym zadaniem, gdyż termin ten może być rozumiany na wiele sposobów.

Za przykład może posłużyć interpretacja, zgodnie z którą AI to technologia przetwarzania danych, opierająca się na klasycznych instrukcjach warunkowych. Dla innych będą to skomplikowane algorytmy, dzięki którym istnieje możliwość przeprowadzenia bardzo zaawansowanej analizy.

Niewątpliwie AI coraz intensywniej (można się nawet pokusić o stwierdzenie, iż w sposób agresywny) wkracza w różne dziedziny życia i nauki m.in. w prawo, medycynę, finanse, a nawet literaturę, czy sztuki wizualne. Niewątpliwie jest to ogromny skok cywilizacyjny, który może zapewnić dynamiczny rozwój naukowy i technologiczny, jednakże równomiernie pojawiają się oraz napiętrzają problemy natury nie tylko etycznej, ale przede wszystkim prawnej. 

Narodzin konceptu sztucznej inteligencji można doszukiwać się już w epoce średniowiecza, chociaż niektórzy autorzy sięgają jeszcze dalej, do czasów starożytnych i twórczości Homera. U zarania XIV wieku, kataloński poeta i teolog Ramon Lull ukończył Ars generalis ultima znane również pod nazwą Ars Magna.

W przywołanym dziele został opracowany system myślowy, który miał za zadanie wspieranie uczestników debat teologicznych oraz utworzenie uniwersalnego języka poprzez logiczne zestawienie terminów. Głównym założeniem autora było odrzucenie wszelkich błędnych opinii oraz pomoc w odnalezieniu prawdziwej intelektualnej pewności, wolnej od jakichkolwiek wątpliwości. Nie zgłębiając się szczegółowo w meandry historyczne, wizja stworzenia inteligentnej maszyny lub androida o ludzkich cechach, poprzez wieki motywowała kolejne pokolenia wynalazców, myślicieli oraz futurologów do osiągnięcia nieosiągalnego.

Przytoczone  pragnienia można dostrzec w literaturze np. w postaci Frankensteina stworzonej przez Mary Shelley, w antycznym micie o Pigmalionie lub w historii praskiego golema i robota pióra Karla Čapka. Przez długie lata dokonano wielu odkryć, które przyczyniły się do rozwoju sztucznej inteligencji, jednakże AI, które jest współcześnie znane, zaczęło szerzej pojawiać się na przełomie XX i XXI wieku.

W 2018 roku opracowano pierwszy model językowy z rodziny GPT, który został wyposażony w zdolność do odpowiadania na pytania z zakresu wiedzy ogólnej oraz umiejętność posługiwania się językiem naturalnym. Niedługo później inni globalni potentaci technologiczni poszli w ślad za OpenAI (które opracowało popularny chatbox o nazwie ChatGPT). Microsoft stworzył Bing Chat, Google wydał Bard, zaś Meta uruchomiła model językowy typu open source o nazwie LLaMA.


Szacunkowo na początku lat 20. XXI wieku nastąpił początek nieformalnej międzynarodowej konkurencji, której celem było ustawodawczo kompleksowe ujarzmienie niezmiernie szybko rozwijającej się dziedziny AI. Unia Europejska, również wzięła w tym udział. Nie sposób zaprzeczyć, iż niekontrolowany rozwój tak potężnego narzędzia, jakim jest AI we współczesnym cyfrowym świecie, stanowi wyzwanie nie tylko dla ociężałej, a czasem przestarzałej legislacji, lecz również dla bezpieczeństwa państw i ich obywateli. 

Początków powstania AI Act można doszukiwać się już w 2017 roku, gdy Parlament Europejski, prowadząc debatę na szczeblu unijnym, zawezwał Komisję do oceny wpływu sztucznej inteligencji oraz opracowania unijnych ram dla AI. Przy tej okazji przyjęto Rezolucję 2018/C 252/25, w której zawarto zalecenia dla Komisji w sprawie przepisów prawa cywilnego dotyczących robotyki.

W procesie kształtowania założeń do nowego prawa priorytetem PE było zapewnienie, iż systemy sztucznej inteligencji funkcjonujące na terenie UE będą bezpieczne, przejrzyste, identyfikowalne, niedyskryminujące oraz przyjazne dla środowiska. Ponadto podkreślono, iż systemy AI nie powinny być nadzorowane przez automaty, lecz przez ludzi, aby móc zapobiec szkodliwym skutkom. Należy również wspomnieć, iż Rada wielokrotnie apelowała o przyjęcie wspólnych zasad dotyczących AI. W 2020 roku Komisja została wezwana do przedstawienia konkretnych propozycji, które uwzględniałyby istniejące przepisy oraz opierałyby się na podejściu proporcjonalnym oraz (ewentualnie) regulacyjnym. W kwietniu 2021 roku KE zaproponowała pierwsze unijne ramy regulacyjne dla AI.  

Po kilku latach długiej, żmudnej pracy, wielu konsultacjach, negocjacjach oraz niezliczonych wezwaniach do prawnego uregulowania poruszanej materii, nowe przepisy zostały przyjęte przez Parlament Europejski 13 marca 2024 roku, a następnie zaakceptowane przez Radę Europejską 21 maja br. Nadrzędna idea, która przyświecała powyższemu przedsięwzięciu, stanowiła zapewnienie bezpieczeństwa obywateli państw członkowskich UE oraz ich prawa. AI Act powinien zagwarantować, iż technologie sztucznej inteligencji będą wykorzystywane w sposób pewny i zgodny z zasadami etyki, uwzględniając jednocześnie prawa obywateli oraz wspierając rozwój innowacji technologicznych.

Regulacje obejmują kluczowe obszary praktycznych zastosowań sztucznej inteligencji, takie jak opieka zdrowotna, transport, edukacja czy rynek pracy. Szczególna uwaga została poświęcona nadzorowi nad zastosowaniem AI w sektorze publicznym m.in. w działaniach policji, procesach wyborczych oraz wymiarze sprawiedliwości. Od czasu wejścia w życie nowego aktu, powstało wiele artykułów opisujących jego zawartość, stąd jedynie należy przywołać (być może najważniejszą) definicję, którą przyjęto w dokumencie. 

Art. 3 ust. 1 Rozporządzenia w sprawie ustanowienia zharmonizowanych przepisów dotyczących sztucznej inteligencji stanowi, iż system AI oznacza system maszynowy, który został zaprojektowany do działania z różnym poziomem autonomii po jego wdrożeniu oraz który może wykazywać zdolność adaptacji po jego wdrożeniu, a także który – na potrzeby wyraźnych lub dorozumianych celów – wnioskuje, jak generować na podstawie otrzymanych danych wejściowych wyniki, takie jak predykcje, treści, zalecenia lub decyzje, które mogą wpływać na środowisko fizyczne lub wirtualne. 

Warto nadmienić, iż przywołana definicja w dużej mierze pokrywa się z tą, która została opracowana, a następnie zaktualizowana w 2023 roku przez OECD. 
Równolegle wobec przyjęcia AI Act, wznowiła się dyskusja na temat obszerności oraz nadmiernego skomplikowania unijnych regulacji, które mogą zniechęcać potencjalnych interesariuszy do lokowania swoich inwestycji na obszarze UE, ze względu na rozbudowaną biurokrację oraz konieczność ponoszenia wysokich kosztów, w celu dostosowania się do nowych wymagań prawnych. 

Interesującą kwestią jest fakt, iż niektóre państwa członkowskie, takie jak Francja, Niemcy czy Włochy (w ramach Rady) w trakcie procesu kształtowania regulacji silnie akcentowały konieczność obniżenia uciążliwości przepisów, tak aby ułatwić funkcjonowanie działalnościom związanym z wykorzystywaniem i tworzeniem modeli sztucznej inteligencji.

Powyższe stanowisko motywowano w sposób następujący: mniejsza ilość obowiązków nałożona na przedsiębiorców, przekłada się na zmniejszone koszty prowadzenia działalności, stąd europejskie biznesy posiadają możliwość zachowania większej konkurencyjności w stosunku do podmiotów pochodzących z państw trzecich. 

Niektórzy komentatorzy porównują AI Act do RODO (Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych)) oraz nawiązują do komplikacji, które pojawiły się przy wprowadzeniu wspomnianej regulacji.

Podobnie jak przy pierwszych ogólnoeuropejskich przepisach dotyczących ochrony prywatności danych, również obecnie podnoszone są głosy, iż nowo przyjęta legislacja na pewien czas wyhamuje rozwój europejskich innowacji oraz nastąpi tzw. innowacyjna zima (ang. innovation winter). Ponadto przytaczane są dane, według których aż 60% procesów biznesowych stało się bardziej skomplikowanymi, od momentu wejścia w życie RODO. 

Niemniej, występują również głosy aprobujące inicjatywę podjętą przez UE. Część państw członkowskich wstrzymywała się z uchwalaniem krajowych przepisów regulujących AI, równocześnie oczekując na przyjęcie wspólnych unijnych przepisów. Niewątpliwą ulgą dla zdecydowanej liczby podmiotów działających na wspólnym rynku było ustanowienie jednolitych przepisów na obszarze całej Unii Europejskiej, ponieważ zniwelowano ryzyko wystąpienia 27 odmiennych regulacji prawnych, do których należałoby się dostosować oraz następnie przestrzegać. 

Równocześnie przepisy AI Act mogą zapewnić przejrzysty oraz odpowiedzialny rozwój sztucznej inteligencji. Dzięki powyższemu istnieje możliwość, aby wzmocnić ochronę klientów, konsumentów, w tym również ich danych. Poruszana kwestia jest szczególnie istotna w obecnym czasie, ponieważ AI coraz bardziej wpływa na życie codzienne wielu osób.

Kolejnym argumentem, który wspiera konieczność systemowego uregulowania AI, jest fakt, iż podobnie jak w przypadku RODO, odpowiednie przepisy mogą skutecznie zachęcać do wdrażania oraz stosowania odpowiedzialnych rozwiązań technologicznych w całej branży. Nie sposób przeoczyć, iż unijne rozporządzenie o ochronie danych w wielu przypadkach przyczyniło się do poprawy praktyk dotyczących ochrony danych oraz zwiększenia zaufania konsumentów.

Podsumowanie

Rozporządzenie w sprawie ustanowienia zharmonizowanych przepisów dotyczących sztucznej inteligencji, jak każda nowa przełomowa regulacja prawna, wzbudza wiele obaw oraz wątpliwości. W wielu dyskusjach pojawia się mnóstwo pytań, na które obecnie nie sposób znaleźć odpowiedzi. Dopiero za sprawą upływu czasu oraz praktyki, w tym również prawniczej, będzie można dokonać rzeczywistej oraz wiarygodnej oceny, czy AI Act spełnił swoje pierwotne założenia oraz, czy przyniósł więcej zysków niż strat. Być może nie taki diabeł straszny, jak go malują. 

Z dużą dozą prawdopodobieństwa należy spodziewać się w najbliższym czasie, globalnej debaty w sprawie równoważenia innowacji z regulacjami dotyczącymi sztucznej inteligencji. Państwa nienależące do Unii Europejskiej z pewnością będą uważnie obserwować, w jaki sposób rozwija się AI w nowej europejskiej rzeczywistości. Nie można wykluczyć, iż pionierskie regulacje UE mogą wywrzeć istotny wpływ na strategie regulacyjne w innych regionach świata. Niektórzy liderzy branży AI podkreślają, iż jesteśmy świadkami historycznego momentu w zakresie zarządzania sztuczną inteligencją właśnie za sprawą przełomowego ustawodawstwa, jakim jest AI Act

Źródła:
   

[1] „AI rules: what the European Parliament wants,” Topics European Parliament, last modified June 20, 2023, 08:58 (CET), https://www.europarl.europa.eu/topics/en/article/20201015STO89417/ai-rules-what-the-european-parliament-wants.
[2] Ben Wodecki, „EU AI Act Takes Effect, Industry Reacts,” AI Business, August 1, 2024, https://aibusiness.com/responsible-ai/eu-ai-act-takes-effect-industry-reacts#close-modal.
[3] Daniel Olszewski, „Kiedy wynaleziono AI? Krótka historia sztucznej inteligencji,” Computerworld, July 19, 2023, https://www.computerworld.pl/article/2509324/kiedy-wynaleziono-ai-krotka-historia-sztucznej-inteligencji.html.
[4] „EU AI Act: first regulation on artificial intelligence”, European Parliament, last modified  June 18, 2024, 16:29 (CET), https://www.europarl.europa.eu/topics/en/article/20230601STO93804/eu-ai-act-first-regulation-on-artificial-intelligence.
[5] „Europejski AI Act opublikowany,” Ministerstwo Cyfryzacji, accessed November 30, 2024, https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/europejski-ai-act-opublikowany.
[6] Gil Press, „12 Artificial Intelligence (AI) Milestones: 2. Ramon Llull And His ‘Thinking Machine’,” Forbes, February 26, 2020, https://www.forbes.com/sites/gilpress/2020/02/26/12-artificial-intelligence-ai-milestones-2-ramon-llull-and-his-thinking-machine/
[7] Karthik Sj, „How The EU AI Act Stands To Impact Business,” Forbes, September 19, 2024, https://www.forbes.com/councils/forbestechcouncil/2024/09/19/how-the-eu-ai-act-stands-to-impact-business/.
[8] Katarzyna Irytowska, „Czym właściwie jest sztuczna inteligencja?,” Wolters Kluwer, November 8, 2024, https://www.wolterskluwer.com/pl-pl/expert-insights/co-to-jest-sztuczna-inteligencja.
[9] Mariabruna Fabrizi, „Constructing Knowledge through Geometry: Ramon Llull’s Figures in Ars Magna, 1305,” Socks, November 3, 2021, https://socks-studio.com/2021/11/03/constructing-knowledge-through-geometry-ramon-llulls-figures-in-ars-magna-1305/.
[10] News European Parliament, „Artificial Intelligence Act: MEPs adopt landmark law,” press release, March 13, 2024, https://www.europarl.europa.eu/news/en/press-room/20240308IPR19015/artificial-intelligence-act-meps-adopt-landmark-law.
[11] News European Parliament, „Parliament leads the way on first set of EU rules for Artificial Intelligence,” press release, October 10, 2020, https://www.europarl.europa.eu/news/en/press-room/20201016IPR89544/parliament-leads-the-way-on-first-set-of-eu-rules-for-artificial-intelligence.
[12] Patrycja Tiuryn, „AI Act zatwierdzony – co dalej? Harmonogram wdrożenia,” Wolters Kluwer, September 25, 2024, https://www.wolterskluwer.com/pl-pl/expert-insights/harmonogram-stosowania-ai-act.
[13] Patrycja Żarska Cynk, „AI Act przegłosowany. Nadchodzi rewolucja w przepisach,” LexDigital, May 24, 2024, https://lexdigital.pl/ai-act-nadchodzi-rewolucja.
[14] Rezolucja Parlamentu Europejskiego z dnia 16 lutego 2017 r. zawierające zalecenia dla Komisji w sprawie przepisów prawa cywilnego dotyczących robotyki (2015/2103(INL)), https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:52017IP0051.
[15] Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689 z dnia 13 czerwca 2024 r. w sprawie ustanowienia zharmonizowanych przepisów dotyczących sztucznej inteligencji oraz zmiany rozporządzeń (WE) nr 300/2008, (UE) nr 167/2013, (UE) nr 168/2013, (UE) 2018/858, (UE) 2018/1139 i (UE) 2019/2144 oraz dyrektyw 2014/90/UE, (UE) 2016/797 i (UE) 2020/1828 (akt w sprawie sztucznej inteligencji), https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:32024R1689.
[16] Ryan Browne, „World’s first major AI law enters into force — here’s what it means for U.S. tech giants,” CNBC, August 1, 2024, https://www.cnbc.com/2024/08/01/eu-ai-act-goes-into-effect-heres-what-it-means-for-us-tech-firms.html.
[17] Sara Nowacka, Szymon Zaręba, „Co z rozwojem AI? Unijne regulacje sztucznej inteligencji wprowadzone,” Fokus PISM, March 27, 2024, 23 min., 33 sec., https://www.pism.pl/pism_w_mediach/podcasty/co-z-rozwojem-ai-unijne-regulacje-sztucznej-inteligencji-wprowadzone.
[18] Stuart Russell, Karine Perset, Marko Grobelnik, „Updates to the OECD’s definition of an AI system explained,” OECD.AI, November 29, 2023, https://oecd.ai/en/wonk/ai-system-definition-update.
[19] Tambiama Madiega, „Artificial intelligence act – Briefing,” Think Tank European Parliament, September 2, 2024, https://www.europarl.europa.eu/thinktank/en/document/EPRS_BRI(2021)698792.

Artykuł Unia EuropejskAI: Czy pionierskie regulacje UE przyciągną nowych inwestorów na Stary Kontynent? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Jakie są perspektywy dla relacji polsko-azjatyckich? /jakie-sa-perspektywy-dla-relacji-polsko-azjatyckich/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=jakie-sa-perspektywy-dla-relacji-polsko-azjatyckich Sat, 14 Dec 2024 20:06:08 +0000 /?p=4731 Polska dyplomacja w ostatnim czasie kładzie szczególny nacisk na zacieśnianie bilateralnych relacji z krajami azjatyckimi i wykorzystuje ku temu wszelkie sposobności: wizyta premiera Indii w Warszawie, spotkanie Andrzeja Dudy z prezydentem Yoon Suk-yeolnem w Korei Południowej czy tournee ministra Radosława Sikorskiego w Azji Południowo-Wschodniej stanowią solidne podstawy, które mają na celu wzmocnienie współpracy pod kątem […]

Artykuł Jakie są perspektywy dla relacji polsko-azjatyckich? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Polska dyplomacja w ostatnim czasie kładzie szczególny nacisk na zacieśnianie bilateralnych relacji z krajami azjatyckimi i wykorzystuje ku temu wszelkie sposobności: wizyta premiera Indii w Warszawie, spotkanie Andrzeja Dudy z prezydentem Yoon Suk-yeolnem w Korei Południowej czy tournee ministra Radosława Sikorskiego w Azji Południowo-Wschodniej stanowią solidne podstawy, które mają na celu wzmocnienie współpracy pod kątem gospodarczym i politycznym Polski z regionem Indo-Pacyfiku.

Autorka: Natalie Jagło


Potencjał gospodarczy Indo-Pacyfiku

Ostatnie 30 lat stanowi okres zwiększającego się wpływu krajów Azji i Pacyfiku na globalną politykę i gospodarkę. Międzynarodowy Fundusz Walutowy odnotował niemal dwukrotny wzrost światowego PKB w regionie Indo-Pacyfiku począwszy od lat 90. Do czasów współczesnych wskaźnik ten osiągnął wartość 27,7%, a w roku 2023 – już 46,05%. Chiny jako druga gospodarka na świecie niewątpliwie mają istotny wpływ na zwiększające się znaczenie Azji na arenie międzynarodowej, stanowiąc główną siłę eksportową i importową. Dodatkowo, postępujący rozwój Indii i państw Azji Południowej-Wschodniej sprawi, że w tym stuleciu to właśnie ten region będzie globalnym liderem pod względem gospodarczym.

Kontakty gospodarcze między Polską a Azją

Eksperci od lat poruszają kwestię niewykorzystanego potencjału relacji gospodarczych między Polską a regionem Indo-Pacyfiku; według GUS eksport Polski do państw Azji w 2022 roku wyniósł zaledwie 5,1%. Sytuacja przedstawia się lepiej pod kątem importu, który wynosi już 29,2% całego importu Polski. Według szacunków Banku Światowego, polski eksport do Azji Wschodniej i Pacyfiku w roku 2021 roku osiągnął znacznie niższe wartości niż w przypadku innych krajów europejskich; Niemcy importowały do Indo-Pacyfiku aż 13,4% całego swojego eksportu, dla porównania Polska jedynie zaś 2,78%. Nie tylko możliwości gospodarczo-ekonomiczne są niewykorzystane – sektory związane z turystyką, emigracją pracowników czy rozwojem nauki również są pogrążone w stagnacji.

Relacje dyplomatyczne z Indo-Pacyfikiem

Do 2020 roku relacje polityczne między Polską a Azją i Pacyfikiem nie były znaczące, następnie ich rozwój został chwilowo wstrzymany ze względu na wybuch pandemii. Obecnie jednak Polska zaczyna przykładać większą wagę do umocnienia swojej pozycji w regionie Indo Pacyfiku; w okresie 2020–2024 odbyły się łącznie cztery wizyty najwyższego szczebla w tymże regionie, m.in wizyta premiera RP w Japonii w 2020 r. oraz wizyty prezydenta w Japonii, Chinach, Mongolii i Korei Południowej odpowiednio w latach 2021, 2022, 2023 oraz 2024.

Polska gościła także polityków tego regionu u siebie, m.in dwukrotnie premiera Japonii w 2023 r. oraz premiera i prezydenta Republiki Korei w tym samym roku. Oprócz tych wizyt miały miejsce także delegacje ministrów spraw zagranicznych oraz rozmowy telefoniczne na różnych szczeblach czy spotkania przy okazji wydarzeń międzynarodowych. Należy również wspomnieć, iż Polska posiada cztery partnerstwa strategiczne z państwami regionu: z Chinami (od 2011 roku), Koreą Południową (od 2013 roku), Japonią (zawarte w 2015 roku) i od sierpnia tego roku także z Indiami.

Niezaprzeczalnie rosnące znaczenie gospodarcze i polityczne państw Azji i Pacyfiku sprawia, że polscy politycy są świadomi szans w realizacji strategicznych celów, takich jak dywersyfikacja relacji gospodarczych czy zwiększenie bezpieczeństwa ekonomicznego poprzez nawiązywanie i wzmacnianie współpracy z krajami azjatyckimi.

Rok 2024 dla Polski upłynął pod znakiem zintensyfikowanych relacji z Azją: w czerwcu prezydent RP Andrzej Duda złożył wizytę w Chinach, zaś dwa miesiące później gościł on w Warszawie premiera Indii Narendrę Modiego. We wrześniu minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski odbył delegację do krajów Azji Południowo-Wschodniej, odwiedzając Singapur, Filipiny i Malezję. W październiku polska reprezentacja ponownie zawitała na Dalekim Wschodzie: prezydent Andrzej Duda spotkał się wówczas w Seulu z prezydentem Korei Południowej.

Dwa azjatyckie giganty a Polska

Jak Polska może wykorzystać kontakty z azjatyckimi potęgami takimi jak Indie czy Chiny? Dotychczas to Chiny dominowały niezaprzeczalnie w Azji pod względem potencjału gospodarczego, jednakże rosnące znaczenie Indii nie może (dłużej) pozostać niezauważone przez Polskę. Indie obecnie funkcjonują w dyskursie publicznym jako trzecia największa gospodarka świata w ujęciu parytetu nabywczego, która zdecydowanie przeważa nad Państwem Środka pod względem zasobów siły roboczej; demografia Półwyspu Indyjskiego charakteryzuje się młodym społeczeństwem (średnia wieku wynosi tam 28 lat, w przeciwieństwie do starzejącego się społeczeństwa chińskiego, gdzie liczba ta wynosi 40), borykającym się z bezrobociem również pośród wykwalifikowanej kadry.

Gospodarka indyjska wzrasta w tempie 6-7% rocznie, dlatego stanowi istotnego partnera dla wspólnych, polsko-indyjskich inwestycji. Oprócz tego, rząd indyjski poprzez programy takie jak m.in. “Make in India” pragnie wykorzystać tendencje krajów zachodnich do dywersyfikacji producentów i przyciągnąć inwestycje z krajów zachodnich spoza Państwa Środka na Półwysep Indyjski. Obserwując tendencje wzrostowe liczby Indusów w Polsce (w 2014 roku w Polsce zamieszkiwało kilka tysięcy Indusów, obecnie ta liczba wynosi ok. 35 tysięcy) można stwierdzić, iż Polska jako destynacja do rozwoju akademickiego czy zawodowego wśród młodych Indusów zyskuje na znaczeniu.

Tymczasem historia relacji polsko-chińskich sięga jeszcze czasów PRL: to właśnie Polska była drugim państwem na świecie, zaraz po ZSRR, które otworzyło swoje przedstawicielstwo dyplomatyczne przy nowych władzach Chin po 1949 roku. Pod względem gospodarczym, uwzględniając wskaźnik PKB według siły nabywczej, Chiny stały się największą gospodarką świata w 2017 roku, wyprzedzając tym samym USA.

Należy wziąć pod uwagę fakt, iż wydajność chińskiej gospodarki w porównaniu do amerykańskiej pozostaje na niezmienionym poziomie od lat 70. ubiegłego wieku. Rozwój Chin oparty o rosnące w nieskończoność inwestycje wyczerpał się, gdyż 15 lat temu chińskie inwestycje osiągnęły poziom 40-45% według wskaźnika PKB i na nim się zatrzymały, co z punktu widzenia krytyków antropocenu nie jest negatywną tendencją. Co kilka lat Chiny dokonują znacznego wzmożenia inwestycyjnego, które na 2-3 lata powoduje wzrost wskaźnika PKB, ale nie odwraca wieloletniej spadkowej dynamiki Chin.

Jednakże Chiny istotnie oddziałują na gospodarkę światową oraz są drugim najważniejszym partnerem w imporcie towarów dla Polski. Natomiast w eksporcie do Chin Polska nie stanowi istotnego partnera: jedynie 0,8% polskiego eksportu trafia do Chin. Ze względu na spowalniającą dynamikę rozwoju Chin istotne dla Polski jest poszukiwanie alternatywnych rozwiązań w innych krajach azjatyckich.

Azja Południowo-Wschodnia a Polska

Podczas wrześniowej wizyty Radosław Sikorski spotkał się z ministrami spraw zagranicznych wszystkich trzech państw, a także z premierami Singapuru i Malezji oraz prezydentem Filipin. W rozmowach zostały poruszone głównie kwestie zacieśnienia bilateralnej współpracy sektorowej oraz bieżące kwestie dotyczące bezpieczeństwa regionalnego i globalnego.

Podczas wizyty w Malezji i na Filipinach minister Sikorski był wspierany przez delegację Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz przedstawicieli Ministerstwa Obrony Narodowej. W Manili odbyło się III Polsko-Filipińskie Forum ICT, w którym uczestniczył wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka oraz reprezentanci polskiego biznesu.

Zakończono również negocjacje dotyczące umowy między POLSA (Polska Agencja Kosmiczna) a PHILSA (Filipińska Agencja Kosmiczna) o pokojowej współpracy w dziedzinie eksploracji kosmosu oraz porozumienia dotyczącego współpracy w technologii informacyjno-komunikacyjnej. Oba dokumenty mają zostać podpisane przed końcem tego roku.

Polska poprzez utrzymywanie kontaktów gospodarczych z Malezją i Filipinami dostrzega szansę na rozwój przemysłu zbrojeniowego, technologii komunikacyjnych, cyberbezpieczeństwa ale również w zakresie ekologicznych rozwiązań związanych z zielonymi technologiami czy zielonym wodorem.

Minister spraw zagranicznych postulował również znaczenie ustabilizowania sytuacji politycznej na Morzu Południowochińskim w kontekście transportu morskiego. Potencjalny konflikt zbrojny na tymże szlaku handlowym może mieć bowiem wpływ na globalny łańcuch dostaw, co może również negatywnie odbić się na wskaźnikach handlu zagranicznego Polski z innymi krajami.

Relacje między Polską a Koreą Południową

Od ponad 10 lat Polska i Korea Południowa objęte są partnerstwem strategicznym. Dynamiczny rozwój współpracy gospodarczej między tymi dwoma państwami jest widoczny w wynikach obrotów handlowych z 2023 roku: eksport z Polski do Korei Południowej wzrósł o 8,5% i wyniósł 972,6 milionów dolarów,, z kolei import z Republiki Korei zwiększył się o 13,6% i wyniósł niemal 10,4 miliardów dolarów.

Z tego względu Korea Południowa jest obecnie największym azjatyckim inwestorem dla Polski, a łączne obroty handlowe między Polską a Koreą Południową osiągnęły rekordową wartość 11,4 miliardów dolarów. Podczas swojej październikowej wizyty w Seulu prezydent Andrzej Duda spotkał się z przedstawicielami koreańskiego biznesu oraz odwiedził zakłady produkcyjne takie jak Hyundai Rotem czy Hanwha Aerospace. Obydwa państwa dążą do zacieśnienia współpracy w sektorze zbrojeniowym, a konkretniej – do “polonizacji” wyposażenia produkowanego przez koreańskie firmy.

Spotkanie miało także wymiar geopolityczny: podczas konferencji prasowej po rozmowach bilateralnych prezydent Andrzej Duda wyraził swoje obawy związane z działaniami zwiększającymi poczucie zagrożenia na Półwyspie Koreańskim. Zapewnił, że Polska jako państwo neutralne będzie dążyć do minimalizowania tych napięć, aby utrzymać pokój w regionie. Omówiono również sytuację na Ukrainie, w tym szczegóły rosyjskiej inwazji.

Prezydencja Polski w Radzie UE

Polska została wyznaczona do objęcia prezydencji w Radzie Unii Europejskiej na pierwszą połowę 2025 roku, dzięki czemu mamy szansę odegrać kluczową rolę w prowadzeniu unijnej polityki zewnętrznej, m.in. w obszarach takich jak handel i rozwój, walka z terroryzmem oraz w zakresie prawa międzynarodowego. Odbywa się to poprzez m.in. przewodzenie codziennym pracom ambasadorów (COREPER) i grup roboczych w RUE czy poprzez wpływ na przygotowywanie planów współpracy UE (w tym z Azją).

Prezydencja w Radzie daje także możliwość kształtowania unijnej polityki względem Azji, która w ostatnich latach staje się coraz bardziej obecna w europejskim dyskursie, obejmując nie tylko kwestie gospodarcze, ale także zagadnienia związane z bezpieczeństwem.

Zwiększająca się rola gospodarcza i polityczna krajów regionu Azji i Pacyfiku sprawia, że rozwój współpracy z tym obszarem będzie korzystny dla interesów Polski oraz realizacji jej kluczowych celów strategicznych. Wśród nich znajdują się m.in. dywersyfikacja kontaktów gospodarczych czy wzmocnienie bezpieczeństwa ekonomicznego, w tym zwiększenie odporności i stabilności łańcuchów dostaw. Ponadto, takie zaangażowanie może wspierać działania na rzecz Ukrainy w kontekście konfliktu z Rosją. Polska, jako kraj graniczny Unii Europejskiej, ma także potencjał w rozwijaniu infrastruktury łączącej Europę z Azją, obejmując w tym inicjatywie również Ukrainę i państwa Kaukazu.

Objęcie przez Polskę przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej stanowi okazję do większego wpływu na politykę UE wobec Azji, zgodnie z polskimi interesami strategicznymi, a także do umocnienia swojej pozycji i dwustronnych relacji z krajami azjatyckimi. Skuteczne wykorzystanie tych możliwości może zostać uzyskane poprzez uwzględnienie w programie prezydencji UE konkretnych działań, które doprowadzą do intensyfikacji kontaktów z regionem Azji i Pacyfiku oraz zaproponowania różnorakich inicjatyw w tej dziedzinie.

Podsumowanie

Azja Południowo-Wschodnia to jeden z najszybciej rozwijających się gospodarczo regionów świata, a fakt ten przyczynia się do rosnącego znaczenia Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN).

Polska wyraża swoje zainteresowanie intensyfikacją współpracy zarówno dwustronnej, jak i wielostronnej w regionie, planując przystąpienie do Traktatu o Przyjaźni i Współpracy w Azji Południowo-Wschodniej (TAC), dla którego poparcie wyraziła m.in. Malezja. Przystąpienie do traktatu pozwoli Polsce umocnić swoją pozycję jako aktywnego partnera w dialogu politycznym w regionie oraz stworzy nowe perspektywy współpracy.
Współpraca z krajami ASEANu również jest dla Polski istotna ze względu na możliwość zwiększenia naszego znaczenia na arenie międzynarodowej.

Nawiązywanie i utrzymywanie relacji gospodarczych z krajami azjatyckimi umożliwi polskiemu rynkowi rozwój w różnorakich obszarach bez ryzyka bycia zależnym od jednego partnera handlowego, jakim są Chiny. Zdywersyfikowane możliwości, jakie dają Polsce azjatyckie państwa, są istotne nie tylko w kontekście gospodarczym, ale i dyplomatycznym.

Źródła:


[1] Ministerstwo Spraw Zagranicznych (2024) “Minister Radosław Sikorski zakończył wizytę w Azji Południowo-Wschodniej – Ministerstwo Spraw Zagranicznych – Portal Gov.pl [https://www.gov.pl/web/dyplomacja/minister-radoslaw-sikorski-zakonczyl-wizyte-w-azji-poludniowo-wschodniej.]
[2] Kugiel, P. (2024) “GoAzja – Współpraca Polski z regionem Azji i Pacyfiku podczas prezydencji w Radzie UE.” PISM.pl.
[https://www.pism.pl/publikacje/goazja-wspolpraca-polski-z-regionem-azji-i-pacyfiku-podczas-prezydencji-w-radzie-ue.]
[3] Zalewski, K. (2024) “Polska-Indie. Uchylone okno gospodarczych możliwości.” Rzeczpospolita. [https://www.rp.pl/eksport/art41188971-polska-indie-uchylone-okno-gospodarczych-mozliwosci.]
[4] Urząd do Spraw Cudzoziemców. (2022). “Statystyki – Świat – Aktualne Dokumenty – Mapa – Rok: 2022.” Migracje.gov.pl. [https://migracje.gov.pl/statystyki/zakres/swiat/typ/dokumenty/widok/mapa/rok/2022/?x=-0.7267&y=0.5594&level=1.55681.]
[5] Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (2024) “Seul. Spotkanie Prezydenta RP z przedstawicielami koreańskiego biznesu.” Prezydent.pl. [https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wizyty-zagraniczne/seul-spotkanie-prezydenta-rp-z-przedstawicielami-koreanskiego-biznesu,93276biznesu.]
[6] Serwis Rzeczpospolitej Polskiej. (2023) “Republika Korei – Polska w Republice Korei” Gov.pl.
[https://www.gov.pl/web/republikakorei/relacje-dwustronne.]
[7] wnp.pl. (2024) “Malezja: MSZ: Popieramy wniosek Polski o przystąpienie do grona stron traktatu TAC.” [https://www.wnp.pl/rynki-zagraniczne/malezja-msz-popieramy-wniosek-polski-o-przystapienie-do-grona-stron-traktatu-tac,869429.html.]
[8] wpolityce.pl. (2024). “Sikorski w Azji. Żaryn rozbraja jego przechwałki ws. Rosji.” wpolityce.pl.
[https://wpolityce.pl/polityka/704603-sikorski-w-azji-zaryn-rozbraja-jego-przechwalki-ws-rosji.]
[9] CSM – Centrum Stosunków Międzynarodowych. (2024.) “Analiza CSM: „Polska wobec krajów ASEAN” CSM – Centrum Stosunków Międzynarodowych. csm.org [https://csm.org.pl/analiza-csm-polska-wobec-krajow-asean/.]
[10] Serwis Rzeczpospolitej Polski (2016) “Współpraca Polityczna – Polska w ChRL – Portal Gov.pl.” Polska w ChRL. [https://www.gov.pl/web/chiny/wsp-polityczna.]
[11] “Raport Specjalny: Chiny – Lipiec 2024” (2024) | Serwis Spółki PFR S.A.” Pfr.pl. [https://pfr.pl/artykul/raport-specjalny-chiny-lipiec-2024-r.]

 

 

 

 

 

 

Artykuł Jakie są perspektywy dla relacji polsko-azjatyckich? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Czyje to dziedzictwo? Unia Europejska w obliczu debaty nad rozliczeniami z grzechów kolonializmu /czyje-to-dziedzictwo-ue-a-kolonializm/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=czyje-to-dziedzictwo-ue-a-kolonializm Thu, 26 Sep 2024 15:14:01 +0000 /?p=3932 Zakończenie II Wojny Światowej przypieczętowało otwarcie nowego etapu w stosunkach międzynarodowych. Odmieniło rzeczywistość międzynarodową nie tylko w sposób widoczny, jak zmiany na mapach i sojusze, ale również przez ugruntowanie rozwijającego się wśród elit politycznych dyskursu dotyczącego pokojowej koegzystencji państw opartej na suwerennej równości. Był to dopiero początek mozolnych starań obszarów kolonialnych o wyzwolenie, gdyż mocarstwa […]

Artykuł Czyje to dziedzictwo? Unia Europejska w obliczu debaty nad rozliczeniami z grzechów kolonializmu pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Zakończenie II Wojny Światowej przypieczętowało otwarcie nowego etapu w stosunkach międzynarodowych. Odmieniło rzeczywistość międzynarodową nie tylko w sposób widoczny, jak zmiany na mapach i sojusze, ale również przez ugruntowanie rozwijającego się wśród elit politycznych dyskursu dotyczącego pokojowej koegzystencji państw opartej na suwerennej równości. Był to dopiero początek mozolnych starań obszarów kolonialnych o wyzwolenie, gdyż mocarstwa je kontrolujące niechętnie godziły się z perspektywą utraty terytoriów, a przez to wpływów.

Autorka: Anna Sajdak 

 

System powierniczy Narodów Zjednoczonych, czerpiący z dziedzictwa mandatów Ligi Narodów, doprowadził do ostatecznego (przynajmniej teoretycznie i w dotychczasowej formie) rozpadu systemu kolonialnego i poszerzenia się grona równych, suwerennych państw należących do ONZ. Nowi członkowie organizacji z czasem zaczęły jednak kwestionować zastany ład, w którego tworzeniu nie miały udziału, poddając w wątpliwość realność materialnego aspektu równości, i domagając się przemian dostosowanych do nowych warunków. 

Podział na państwa rozwinięte i te uznawane za mniej rozwinięte (początkowo – niedorozwinięte, underdevelped) stawał się czynnikiem legitymizującym próby zachowywania wpływów przez byle mocarstwa, które poprzez zasoby i wciąż silną pozycję globalną miały największy udział w planowaniu strategii rozwojowych. Rozwiązania te, często kopiowane z programów skutecznych w Europie, nie brały pod uwagę czynników lokalnych, co przesądzało o ich niewielkim powodzeniu. 

Późniejsze doświadczenia interwencji militarnych organizowanych przez państwa zachodu także przyczyniły się do rezerwy odczuwanej w stosunku do ich intencji przez państwa mniej rozwinięte, postkolonialne. Rozczarowanie, nieufność, oskarżenia o neokolonialne próby wywierania wpływu i utrzymywania kontroli nad wyzwolonymi terytoriami, instrumentalne traktowanie prawa, wsparcie dyktowane własnym interesem, wszystko podszyte ukrytym bądź tłumionym poczuciem wyższości, rasizmem i paternalizmem, stały się podstawą dyskursu obejmującego podejście państw tzw. trzeciego świata do prawa międzynarodowego, z czym łączy się ogólna wizja rzeczywistości międzynarodowej.

Zagadnieniem bezpośrednio związanym z dekolonizacją, a dotąd systemowo nierozwiązanym, jest restytucja dóbr kultury zagrabionych przez mocarstwa kolonialne i umieszczonych w europejskich muzeach. Początkowo, obiekty te były eksponowane w sposób umniejszający kulturze obszarów podbitych i tym samym legitymizowały kolonializm jako „mesjańskie posłannictwo białego człowieka”. Należy tu zauważyć, że w wyniku odmiennego podejścia białych kolonizatorów do zajmowanych przez siebie terenów, państwa afrykańskie zostały najbardziej poszkodowane w kwestii grabieży dzieł sztuki. Szacuje się, że ponad 90% afrykańskich dóbr kultury znajduje się poza Afryką. 

Państwa Afryki już od lat 60. XX wieku zaczynały upominać się o zagrabione dziedzictwo. Przełomowym momentem był wyemitowany w 1970 r. film dokumentujący zaniedbanie i rażąco złe warunki, w których przechowywane były niektóre dzieła sztuki afrykańskiej w Muzeum Brytyjskim. Dążenia nabrały tempa: w 1973 r. Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję ws. restytucji dzieł sztuki do państw, z których bezprawnie je przejęto (org. restitution of works of arts to countries victims of expropriation), wzywającą do przeprowadzenia procedury rewindykacji, zakazu wywozu z istniejących jeszcze kolonii i apelującą do Sekretarza Generalnego ONZ o sporządzenie raportu w tej kwestii. 

W 1978 r. utworzony został w ramach UNESCO Międzyrządowy Komitet ds. Promocji zwrotu dóbr kultury do kraju pochodzenia lub ich restytucji w razie nielegalnego nabycia praw własności (ICPRCP). W tym samym roku ówczesny szef UNESCO, Amadou-Mahtar M’Bow, wystąpił z apelem o zwrot niezastąpionego dziedzictwa kulturalnego tym, którzy je stworzyli. Kwestia restytucji nie posuwała się jednak do przodu. 

W 2007 r., z inicjatywy Rady Praw Człowieka ZO ONZ, przyjęto Deklarację Praw Ludów Tubylczych, gwarantującą m.in. ich prawo do zachowania i ochrony dziedzictwa kulturowego, prawo do restytucji szczątków ludzkich oraz obowiązek zapewnienia przez państwa efektywnych środków do reparacji (w rozumieniu prawa międzynarodowego, włączając restytucję) za odebraną bezprawnie własność kulturalną. Deklaracja ta nie jest jednak wiążąca. 

Prawdopodobnie największy przełom przyniosło przemówienie Emmanuela Macrona w Ouagadougou w 2017 r., w którym zobowiązał się do czasowej lub trwałej restytucji. Jego skutkiem było powstanie raportu określającego dzieła podlegające rewindykacji. Publikacja nagłośniła skalę zjawiska, wywierając dodatkową presję na innych państwach europejskich. Do Francji zaczynały dołączać m.in. Niemcy, Belgia, Niderlandy, Włochy czy Wielka Brytania, chociaż do tej pory liczba zwróconych eksponatów jest czysto symboliczna. 

Wyjątkowo złą sławą cieszy się w tej kwestii Muzeum Brytyjskie, które, poza odmowami rewindykacji, jest odpowiedzialne za zgubienie i zniszczenie wielu eksponatów. Wskazuje się, że nierzadko główną motywacją państw europejskich do restytucji są potencjalne korzyści w postaci poprawy relacji z państwami Afryki. Oprócz Francji, przykładowo byłaby to restytucja pierwszego skonstruowanego w Etiopii samolotu, zagrabionego przez Włochy podczas wojny abisyńskiej, zwróconego za czasów rządów Meloni. 

W 2021 r., ZO ONZ przyjęło rezolucję ws. zwrotu lub restytucji własności kulturalnej do państw pochodzenia, w której wprawdzie wspomina się bezpośrednio rezolucję z 1973 r. i ICPRCP, jednak skupia się raczej na bieżącej ochronie dzieł sztuki. W 2023 r., podczas szczytu Unii Afrykańskiej, przyjęto Proklamację z Accra w sprawie reparacji, która zaznacza konieczność zajęcia wspólnej, zdecydowanej pozycji w kwestii restytucji przez państwa członkowskie. Oprócz tego, wskazuje m.in. na ich mniej korzystną pozycję na polu prawa międzynarodowego, proponuje również budowanie wspólnego frontu na forum ONZ i zawiera postulaty dotyczące sprawiedliwości klimatycznej i naprawczej.

Poparcia kwestii dokonania rozliczeń z kolonialnymi grabieżami udzieliła już w 1979 r. Międzynarodowa Rada Muzeów, przygotowując na zlecenie UNESCO analizę, w której podkreślała etyczną konieczność dokonania restytucji lub zwrotu jako nieodzownych dla kultury i dziedzictwa państw. Także na gruncie przyjętego w 1986 r. Kodeksu Etyki, muzea powinny być przygotowane do inicjowania dialogu w kwestii zwrotu, a w przypadku uzasadnionych i popartych dochodami roszczeń, powinny podjąć kroki w celu dokonania zwrotu. Są to jednak głównie zalecenia, kierowane do placówek, nie do władz. 

Nazewnictwo 

Terminologia używana do opisywania zjawiska prób odzyskiwania dzieł sztuki przebywających trwale poza granicami państwa pochodzenia lub państwa, które miało do niego tytuł prawny, nie jest spójna. Dość szeroko przyjęło się rozróżnienie konwencji Międzynarodowego Instytutu Unifikacji Prawa Prywatnego (UNIDROIT) z 1995 r.: restytucją określa proces lub fakt odzyskania dóbr skradzionych, natomiast zwrotem – dóbr nielegalnie wywiezionych lub wydobytych. 

Pojęcie repatriacji oznacza powrót dóbr do kraju, który opuściły w sposób nielegalny, zaś rewindykacja to szersze pojęcie opisujące odzyskiwanie lub prawne dochodzenie utraconej własności. Przykładowo, konwencja UNESCO używa jednak tylko pojęcia restytucja

Nazewnictwo przedmiotu rewindykacji także nie jest jednolite. Rezolucja ZO ONZ z 1973 r. posługuje się sformułowaniem dzieła sztuki (works of art). Konwencja UNESCO, za konwencją haską z 1954 r., powtarza określenie własność kulturalna (ang. cultural property), definiując ja jednak węziej i wiążąc bezpośrednio z państwem. 

Konwencja UNIDROIT używa zaś pojęcia tłumaczonego w polskim dyskursie jako dobra kultury (cultural objects). W nomenklaturze UE rozróżnia się pojęcia dziedzictwo kulturalne (cultural heritage), obiekty kultury (cultural objects) i dobra kultury (cultural goods), gdzie pierwsze oznacza świadectwo aktywności ludzkiej z przeszłości, drugie miejsca lub przedmioty mające znaczenie historyczne, trzecie wreszcie oznacza przedmioty zagrożone przez działalność człowieka.

Stan prawny

Jako punkt wyjścia, należy wskazać, ze obecnie żaden akt prawa międzynarodowego nie reguluje zwrotu czy restytucji zagrabionych uprzednio dzieł sztuki. Obowiązujące akty, jak konwencja UNESCO z 1970 r. i konwencja UNIDROIT z 1995 r., zgodnie z zasadą lex retro non agit mają zastosowanie jedynie do czynów popełnionych po ich wejściu w życie w danym państwie. Dokumenty wskazują jednak, że nie oznacza to legitymizowania czynów wcześniejszych. 

Obie konwencje dotyczą ochrony dóbr kultury, z tym że konwencja UNESCO skupia się na obowiązkach państw i współpracy międzynarodowej, zaś konwencja UNIDROIT na kwestiach proceduralnych i technicznych. Konwencja UNIDROIT jest wąsko przyjęta nawet w samej UE, jednak zagadnienia te na szczeblu wspólnotowym są uregulowane dyrektywą. 

W sytuacji braku ogólnie przyjętych rozwiązań międzynarodowych w kwestii odzyskiwania zagrabionych dóbr, sposoby i skuteczność prób  w dużej mierze zależą od dobrej woli państw zaangażowanych w spór. Możliwymi metodami sądowymi mogłyby być tu arbitraż międzynarodowy i sądownictwo międzynarodowe, a pozasądowymi środki dyplomatyczne, jednak przy każdej z nich przedstawiają się znaczne ograniczenia. 

Jeśli chodzi o sądownictwo międzynarodowe, w grę wchodziłoby zwrócenie się do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS); mogłoby to zrobić zarówno jedno państwo ze skargą przeciwko drugiemu, jak i w łącznym wniosku. Oczywiście, należy mieć tu na uwadze, że nie wszystkie państwa złożyły klauzulę fakultatywną ani sądową, w których to przypadkach zgoda na związanie się jurysdykcją musiałaby zostać wyrażona ex post w konkretnym przypadku. 

W odniesieniu do MTS brak jest podstawy orzekania wynikającej z umowy międzynarodowej, zwyczaju (obecnie nic nie sugeruje jego istnienia ani krystalizowania). Według swojego statutu, miałby więc do dyspozycji jeszcze tylko zasady ogólne prawa (które jeszcze nigdy nie były jedyną podstawą wyroku, służąc głównie jako podparcie też czy doprecyzowanie), orzecznictwo i doktrynę uznanych autorytetów (tylko pomocniczo). 

Ewentualnie, za zgodą stron, możliwe jest orzekanie ex aequo et bono (co jednak również nie miało miejsca, a którego sprecyzowanie również budzi spory wśród akademików). Powiązana z systemem międzynarodowym jest niszowa argumentacja, wskazująca, że zakaz grabieży należałoby uznać za ius cogens

Jednak nawet, gdyby zostało to szeroko przyznane, norma ta wykształciłaby się była długo po dokonanych grabieżach, więc miałaby prawnie ograniczone zastosowanie. Także powoływanie się na pojęcia etnocydu czy kulturobójstwa prawdopodobnie okazałyby się nieskuteczne, jako że nie są one skodyfikowane w prawie międzynarodowym. 

Jeśli zaś chodzi o potencjalne przeszkody w rozwiązaniu sporu poprzez arbitraż czy środkami dyplomatycznymi, głównym problemem pozostaje wola i zgoda suwerennych państw. Tu można wskazać na niewielkie jak skuteczność i zainteresowanie współpracą w tej kwestii na forum ICPRPC, jako że wydawane przez nią akty nie są wiążące, a sama miało skupiać się raczej na mediacji i koncyliacji. 

Ważkim argumentem mogłaby okazać się kwestia prawa do kultury. W przytoczonej powyżej argumentacji wielokrotnie na przeszkodzie staje zasada lex retro non agit – byłe mocarstwa kolonialne często wskazują nawet, że, jako ówcześnie formalnie władające terytoriami kolonialnymi, były uprawnione do wywożenia dóbr. Wszystko odbywało się w sposób legalny, na gruncie decyzji administracyjnej, wydanej przez przedstawiciela władzy tegoż mocarstwa. 

Aktualne i uporczywe odmawianie restytucji mogłoby zostać potraktowane jako trwałe i ciągłe naruszenie prawa. Z drugiej jednak strony, prawo do kultury jako prawo człowieka zagwarantowane w prawie międzynarodowym odnosi się raczej do obowiązków państwa względem obywateli, a nie na poziomie horyzontalnym między państwami. Niewątpliwie jednak mógłby być to pewien punkt zaczepienia. 

Byłe mocarstwa kolonialne przywołują również inne zagadnienia, mające ich zdaniem stać na przeszkodzie restytucji. Pojawia się kwestia sukcesji po dekolonizacji i przesunięciach granic, jednak zwykle łączona jest z brakiem (przynajmniej rzekomym) możliwości ustalenia miejsca pochodzenia, a więc także państwa zwrotu. 

Problem ten jednak zdają się dostrzegać tylko państwa mające dokonać zwrotu. Udowodnienie nielegalnego pochodzenia lub faktu pochodzenia dóbr z danego państwa także bywają problematyczne. Zaś coraz słabszy staje się argument dotyczący możliwości przewozu i warunkach przechowywania w miejscu docelowym, jako ze możliwe jest zapewnienie odpowiedniej ochrony w obu tych sytuacjach. 

Sama procedura dobrowolnego zwrotu bywa żmudna i skomplikowana. Jako, że kwestii nie reguluje żadna umowa międzynarodowa, dużą rolę odgrywają tu wewnętrzne regulacje państwa. Roszczeń dotyczących niektórych dóbr, zwłaszcza jeśli chodzi o ich uzyskanie od osoby prywatnej, można próbować dochodzić poprzez transgraniczne postępowanie sądowe. 

W innych sprawach, szczególnie jeśli aktualnym posiadaczem jest instytucja państwowa, konieczne może być przejście ścieżki administracyjnej lub nawet parlamentarnej, co może blokować skuteczność działań, np. nawet poprzez odrzucenie projektu umowy między zainteresowanymi państwami czy projektu zmiany przepisów. 

Debata na poziomie UE 

Na samym początku należy podkreślić, że w obecnym kształcie działalność UE w sferze kultury należy do kompetencji wspierających, nie jest więc uprawiona do bezpośredniego regulowania zagadnień, a jedynie koordynowania, uzupełniania lub wspomagania. Nie może tu więc zastępować kompetencji państw ani prowadzić do konieczności harmonizacji przepisów krajowych. To postanowienie wyklucza z kolei tzw. klauzulę elastyczności. 

Sam Traktat o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej stanowi, że kompetencje unijne odnoszą się do wspierania i zachęcania do współpracy między państwami członkowskimi oraz działania na rzecz różnorodności i poszanowania dziedzictwa, gdzie procedury wymagają współpracy i konsultacji organów oraz podkreślają działanie przez niewiążące zalecenia. To postanowienie TFUE jest na tyle wyraźne, że ciężko byłoby uargumentować tu jej działanie realizacją innych celów i zadań. Kwestie te można by jednak uznać za należącą również do zakresu polityki zagranicznej, gdzie UE ma szersze kompetencje (m.in. zawieranie umów, wszelkie dziedziny polityki zagranicznej i bezpieczeństwa); przy czym UE ma dążyć do realizacji celów i budowaniu zbieżności działań państw. 

Tematyka kompetencji UE jest złożona i niepozbawiona niejasności. Dość powiedzieć, że w kwestii działań wewnętrznych stosuje się głównie przepisy traktatów, z kolei w kwestii działań zewnętrznych UE, szczególnie przy zawieraniu umów z państwami trzecimi, oprócz wspomnianych powyżej postanowień traktatów, wiele uzupełnia orzecznictwo TSUE.  

W szczególności, wyrok ws. ERTA i opinia 1/76 wskazują, że niektóre kompetencje w tej sferze domniemuje się jako działanie dla osiągnięcia postawionego instytucjom UE przez jej prawo pierwotne zadania czy celu w działalności wewnętrznej. Zawarcie takiej umowy nie może jednak naruszać tzw. common rules. Kompetencje UE lub wręcz wyłączność do zawarcia umowy w danej sferze bada się także, analizując istniejący stopień harmonizacji danej kwestii przez prawodawstwo wspólnotowe. Ponadto państwa wiąże obowiązek współpracy przy stosowaniu prawa unijnego i zasada solidarności politycznej wobec polityki zagranicznej UE. 

Dotychczasowe działania UE w kwestii restytucji dóbr kultury zagrabionych w czasach kolonialnych należą do szczątkowych; wspominane są jedynie w szerszym kontekście walki z pokutującym dziedzictwem kolonializmu, głównie skupia się na kwestiach społecznych i politycznych. W 2023 r. temat odpowiedzialność za skutki kolonializmu z wyszczególnieniem kwestii dóbr kultury podniesiony został w debacie na forum PE przez europosłankę P. Herzberger-Fofanę.  

Wskazała ona na bezskuteczność żądań wystosowywanych przez państwa afrykańskie od kilkudziesięciu lat i podkreśliła konieczność wypracowania wspólnego europejskiego rozwiązania, ram działania dla zbadania pochodzenia dzieł sztuki i przeprowadzenia restytucji bez względu na motywacje polityczne państw. Na posiedzeniu komisji rozwoju pod koniec 2023 r., Herzberger-Fofana przedstawiła projekt rezolucji w sprawie sprawiedliwości naprawczej i zrównoważonego rozwoju, mający poruszać m.in. kwestie, restytucji, jednak sprawa dotąd nie dotarła na plenum PE. 

W 2023 r. ukazała się także przygotowana na zlecenie komisji prawnej PE analiza dotycząca transgranicznych roszczeń o zagrabione dzieła sztuki, opisująca stan prawny, stan faktyczny, modele zwrotu i trendy oraz zawierająca zalecenia dla instytucji UE. Wśród nich jest m.in. wdrożenie obowiązkowego standardu należytej staranności w handlu (np. przez przedstawienie dokumentacji dotyczącej pochodzenia przedmiotu sprzedaży), utworzenie centralnego systemu rejestracji obiektów kultury, stałego centrum wiedzy lub współpracy akademickiej zajmującej się badaniem pochodzenia dóbr kultury i centralnego wspólnotowego mechanizmu alternatywnego rozwiązywania sporów. Sugeruje ona wreszcie powołanie lub powierzenie nadzoru nad badania i procedura restytucji. Jako główne problemy określa się brak procedur i brak odpowiedniej dokumentacji pochodzenia dzieł sztuki. 

Kwestię restytucji bezpośrednio, lecz hasłowo, wspomina kilka rezolucji PE. Rezolucja dotycząca roli kultury, edukacji, mediów i sportu w walce z rasizmem sygnalizuje poparcie PE dla podejmowanych działań państw ws. restytucji, wzywa do analiz, badań i ustanowienia spójnych programów zwrotu, zachęca wreszcie KE do ułatwiania dialogu promującego wymianę dobrych praktyk państw i instytucji. 

Rasizm, leżący u podstaw prowadzonej przez mocarstwa europejskie polityki kolonialnej, jest nierozerwalnie związany z kulturą, dlatego wykorzenianie jego spuścizny powinno brać ten kontekst pod uwagę. Całościowo rezolucja skupia się jednak bardziej na postulatach dotyczących inkluzywnej, równościowej wewnętrznej polityki kulturalnej. 

Z kolei poprzez rezolucję w sprawie praw podstawowych osób pochodzenia afrykańskiego w Europie PE wzywa instytucje UE i państwa członkowskie do naśladowania krajów, które podjęły działania zmierzające do wynagrodzenia niesprawiedliwości i zbrodni kolonializmu, wspominając expressis verbis restytucję skradzionych przedmiotów do krajów pochodzenia. 

Brak zwrotu można by więc a contrario uznać za jeden z przejawów pokutującego w mentalności rasizmu, którego przykłady rezolucja drobiazgowo wylicza wcześniej. W innym miejscu postulowane jest odtajnienie archiwów z czasów kolonialnych – co mogłoby ułatwić udowodnienie nielegalnego odebrania dzieł. Wśród nich znajdują się zagadnienia m.in. dostępu do służby zdrowia, mieszkalnictwa, edukacji, wymiaru sprawiedliwości. Jest to dotąd najbardziej wyraźne i jednoznaczne sformułowanie stanowiska PE. 

Rezolucja w sprawie transgranicznych roszczeń o zwrot dzieł sztuki i dóbr kultury zagrabionych podczas konfliktów zbrojnych i wojen podkreśla konieczność zajęcia się zagadnieniem ich zasadności i skuteczności. W szczególności podkreśla konieczność wzmocnienia ochrony poprzez prawo prywatne i ułatwieniem dochodzenia transgranicznych roszczeń na drodze wspierających unijnych regulacji (np. mechanizm alternatywnego rozstrzygania sporów, dokumentacji i badania pochodzenia, bazę danych, rejestr dóbr kultury). 

Ale, jako że przyznane kompetencje są tu ograniczające, zachęca ona jedynie państwa do stworzenia efektywnych mechanizmów restytucji, do współpracy i wymiany dobrych praktyk. Istotne jest to, że rezolucja ta nie wspomina wprost dóbr zrabowanych za czasów kolonialnych. Powód jest wiadomy – regulacje nie będą stosować się wstecz. Natomiast – zrabowane czy nie – dzieła pozostają dziełami, więc będą chronione, a podwyższone standardy udowadniania pochodzenia i prowadzone badania mogą skłonić do refleksji.

Na początku 2024 r., przyjęta została rezolucja w sprawie europejskiej świadomości historycznej, wskazująca na konieczność prowadzenia wspólnej kultury pamiętania (ang. a culture of remembering). Bezpośrednio wskazując kolonializm jako jedną z mroczniejszych kart europejskiej historii, podkreśla szkodliwość negacjonizmu historycznego, wagę dokonania rozliczeń z przeszłością w oparciu o wspólne wartości oraz rolę edukacji w prowadzeniu bardziej obiektywnej i rozumiejącej polityki historycznej. Rezolucje jednak nie są aktami prawnie wiążącymi, a jedynie stanowisko instytucji wydającej, także w kontekście ewentualnej przyszłej procedury legislacyjnej.

Perspektywy 

Rozpatrując realne prawdopodobieństwo podjęcia przez UE działań w kwestii przyspieszenia procesu restytucji, należy zauważyć, że wnioski zależą od tego, w jakich obszarach kompetencji UE będzie się poruszać. Bezpośrednie wkroczenie tu ze wspólnotową legislacją wymagałoby zmiany prawa pierwotnego – taka właśnie interpretacja wydaje się być bliska autorom analizy z 2023 r. 

Kompetencje w zakresie aktywności zewnętrznej zaś są możliwie najszersze, ale nawet samo zawarcie umów przez UE jako organizację mogłoby nie przynieść pożądanych efektów, jako że to państwa regulują kwestie proceduralne w kwestii ewentualnej restytucji, a posiadaczami spornych przedmiotów są różne instytucje kulturalne. 

Pośredni skutek mogłyby mieć regulacje dotyczące obrotu, np. wyłączenie z niego dzieł o niepewnym położeniu, ogólnodostępna baza danych i rygorystyczne wymogi dotyczące udowodnienia pochodzenia czy uzyskania pozwoleń na przewożenie oraz regulacje karne dotyczące ścigania i karania za przestępstwa, gdzie zwrot dobra byłby łatwiejszy po jego przejęciu. 

Więcej działań musiałoby pozostać w sferze soft law, takich jak wspólnotowe centrum badań, agencja, mechanizm alternatywnego rozstrzygania sporów. Patrząc jednak na kwestię szerzej, UE ma możliwość dyplomatycznego wpływania na państwa członkowskie, a nawet ich dyscyplinowania (mechanizm warunkowości, możliwość odebrania głosu w Radzie, zawieszenie w prawach członka, ostatecznie procedura z art. 7 TUE). 

Nie wydaje się, żeby UE zamierzała sięgać po tak drastyczne środki, jednak sam raport z 2023 r. wskazuje, iż pozbawienie państw postkolonialnych ich dziedzictwa narusza ich prawo do kultury; ciężko jest też taką postawę pogodzić z zasadą np. równości czy dobrej wiary i promocją praw człowieka. Chociaż spójność między politykami UE powinna być zachowana, a jej cele i zasady uwzględniane przy reszcie działań, wątpliwe jest, by to stało się przeważającym argumentem. 

Dotąd rekomendacje z raportu są najbardziej konkretnymi propozycjami działań na szczeblu UE. Jednak zagadnienie restytucji wciąż nie doczekało się wystarczającej uwagi i odrębnej debaty. Niewykluczone, że ostatecznie tempo rozwoju sytuacji i efektywność przyjmowania i wdrażania rozwiązań będą zależeć od interesów wspólnoty i poziomu zainteresowania wzmacnianiem relacji z Afryką. 

Państwa afrykańskie mogą jednak wykorzystać tę tendencję na swoją korzyść, jako istotny warunek negocjacyjny. W obliczu możliwości dalszego budowania pozycji międzynarodowej oraz zróżnicowanej sieci partnerstw i relacji w wielobiegunowym świecie, może okazać się to wystarczającym argumentem. 

Wola polityczna liderów poszczególnych państw także mogłaby być ważnym czynnikiem – kwestia restytucji dotyczy ograniczonej grupy państw, więc istnieje potencjał na zastosowanie pewnej presji politycznej wewnątrz UE. Zebranie i zaangażowanie grupy państw gotowych forsować i popierać tę ideę na forum Wspólnoty mogłoby okazać się skuteczne, jednak od sposobu regulacji i wpasowania się w kompetencje zależałaby większość konieczna do zebrania przy głosowaniu, a w efekcie i jego powodzenie. 

Podejście byłych mocarstw kolonialnych do kwestii dokonania restytucji wydaje się zmieniać, jednak wciąż dzieje się to powoli. Przyspieszyć proces i skłonić do zdecydowanych działań mogłaby presja społeczna, wywołana zmieniająca się mentalnością społeczeństw, presja ze państw afrykańskich i strony innych państw członkowskich czy chęcią wzmacniania stosunków i budowy relacji. 

Zagadnienie wydaje się zależeć w znacznej mierze od interesów i kalkulacji korzyści, jednak nagłaśnianie skali problemu na forum UE, tworzenie wiążących rozwiązań i ułatwień technicznych oraz niewiążących, jednak ukierunkowujących strategii czy zaleceń, mogłoby jeśli nie bezpośrednio popchnąć, to chociaż zwolnić hamulec. 

Źródła:

[1] Aten, Jan Joost. “Advice to EU on looted art claims: ‘An agency could bring order to the legal chaos.’” Universiteit Leiden, 12.12.2023 r. https://www.universiteitleiden.nl/en/news/2023/12/advice-to-eu-on-looted-art-claims-an-agency-would-bring-order-to-the-legal-chaos

[2] Bischoff, Jan Asmus. “External Competence of the EU.” Max-EuP 2012, dostęp: 3.09.2024 r. https://max-eup2012.mpipriv.de/index.php/External_Competence_of_the_EU

[3] Campfens, Evelien. “Restitution of Looted Art: What About Access to Justice?Santander Art and Culture Law Review 2/2018, no. 4 (2018): 185 – 220. https://doi.org/10.4467/2450050XSNR.18.024.10378

[4] Deklaracja Praw Ludów Tubylczych z 13 września 2007 r. (61/295)

[5] Dyrektywa PE i Rady 2014/60/UE z 15 maja 2014 r. w sprawie zwrotu dóbr kultury wyprowadzonych niezgodnie z prawem z terytorium państwa członkowskiego, zmieniająca rozporządzenie (UE) nr 1024/2012 (wersja przekształcona)

[6] Elena, Silvia. “Experts ask the EU to step in to return art looted during colonialism.Euractiv, 17.01.2022 r. https://www.euractiv.com/section/languages-culture/news/experts-ask-the-eu-to-step-in-to-return-art-looted-during-colonialism/

[7] Gentleman, Amelia. “EU must face legacy of colonialism and support reparations, say MEPs.The Guardian, 6.12.2023 r. https://www.theguardian.com/world/2023/dec/06/eu-must-face-legacy-of-colonialism-and-support-reparations-say-meps

[8] ENIGMA EU. Dostęp: 2.09.2024 r. https://eu-enigma.eu/

[9] Komisja Europejska. “Culture and creativity: International cultural relations.” Dostep: 2.09.2024 r. https://culture.ec.europa.eu/policies/international-cultural-relations

[10] Opinia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 26 kwietnia 1977 r. nr 1/76, ECLI:EU:C:1977:63

[11] Parlament Europejski. “Cross to border claims to looted art. Study requested by the JURI committee.” 10.2023 r. https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://www.europarl.europa.eu/thinktank/en/document/IPOL_STU(2023)754126&ved=2ahUKEwjM4-Li8ayIAxUHQVUIHQX8FOUQFnoECBgQAQ&usg=AOvVaw02iELaz6U9nUNKTsjVYzHC

[12] Parlament Europejski. “Pełny raport z debat. Czwartek, 20 kwietnia 2024 r. Pkt. 11. Plan działania UE na rzecz zwalczania handlu dobrami kultury (debata).” Ostatnia aktualizacja: 6.07.2024 r. https://www.europarl.europa.eu/doceo/document/CRE-9-2023-04-20-ITM-011_FR.html

[13] Parlament Europejski. ”Towards a comprehensive strategy with Africa – a partnership for sustainable and inclusive development.” In A Stronger Europe in the World. Actions. Dostęp: 1.09.2024 r. https://www.europarl.europa.eu/legislative-train/theme-a-stronger-europe-in-the-world/file-towards-a-comprehensive-strategy-with-africa

[14] Shyllon, Follarin. “The Recovery of Cultural Objects by African States through the UNESCO and UNIDROIT Conventions and the Role of Arbitration.Uniform Law Review 5, no 2 (2000): 219-240. https://doi.org/10.1093/ulr/5.2.219

[15] Rezolucja PE z 8 marca 2022 r. w sprawie roli kultury, edukacji, mediów i sportu w walce z rasizmem, (2021/2057(INI))

[16] Rezolucja PE z 26 marca 2023 r. w sprawie praw podstawowych osób pochodzenia afrykańskiego i czarnoskórych Europejczyków w Europie, (2018/2899(RSP))

[17] Rezolucja PE z 17 stycznia 2019 r. w sprawie transgranicznych roszczeń o zwrot dzieł sztuki i dóbr kultury zagrabionych podczas konfliktów zbrojnych i wojen, (2017/2023(INI))

[18] Rezolucja PE z 17 stycznia 2024 r. w sprawie europejskiej świadomości historycznej, 2023/2112(INI)

[19] Rezolucja Rady z 7 grudnia 2022 r. w sprawie planu prac UE w dziedzinie kultury na lata 2023-2026, 2022/C 466/01, Dz.U.UE.C.2022.466.1

[20] Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego z 18 grudnia 1973 r. “Restitution of works of art to countries victims of expropriation”, 3187

[21] Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego z 8 grudnia 2021 r. “Zwrot lub Restytucja własności kulturalnej do państw pochodzenia”, A/RES/76/16

[22] Tripet, Amélie. “Return of artworks to Africa: a legal conundrum.” The firm August Debouzy, 11.12.2018 r. https://www.august-debouzy.com/en/blog/1267-return-of-artworks-to-africa-a-legal-conundrum

[23] Traktat o Unii Europejskiej z 13 grudnia 2007 r. — wersja skonsolidowana (Dz.U. C 202 z 7.6.2016 s. 13–46)

[24] Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej z 13 grudnia 2007 r. – wersja skonsolidowana (Dz.U. C 202 z 7.6.2016, s. 47–360)

[25] Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 31 marca 1971 r. ws. 22/70 (ERTA), ECLI:EU:C:1971:32

Artykuł Czyje to dziedzictwo? Unia Europejska w obliczu debaty nad rozliczeniami z grzechów kolonializmu pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>
Gruzja na rozdrożu: Jakie są skutki nowej ustawy o zagranicznych agentach? /gruzja-na-rozdrozu-jakie-sa-skutki-nowej-ustawy-o-zagranicznych-agentach/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=gruzja-na-rozdrozu-jakie-sa-skutki-nowej-ustawy-o-zagranicznych-agentach Wed, 24 Jul 2024 16:40:51 +0000 /?p=3628 Relacje Gruzji z Unią Europejską znajdują się obecnie na kluczowym etapie, pełnym zarówno obiecujących możliwości, jak i poważnych wyzwań. Według najnowszych badań, Gruzini wykazują silne poparcie dla zbliżenia z Europą, co widać w wynikach „Annual Survey 2024 – Georgia. Perception of the European Union”, gdzie większość respondentów ocenia relacje z UE jako dobre i pozytywnie […]

Artykuł Gruzja na rozdrożu: Jakie są skutki nowej ustawy o zagranicznych agentach? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>

Relacje Gruzji z Unią Europejską znajdują się obecnie na kluczowym etapie, pełnym zarówno obiecujących możliwości, jak i poważnych wyzwań. Według najnowszych badań, Gruzini wykazują silne poparcie dla zbliżenia z Europą, co widać w wynikach „Annual Survey 2024 – Georgia. Perception of the European Union”, gdzie większość respondentów ocenia relacje z UE jako dobre i pozytywnie postrzega Unię. Jednocześnie, aż 79% Gruzinów popiera członkostwo w UE, co potwierdzają wyniki sondażu przeprowadzonego przez National Democratic Institute i CRRC Georgia.

Autorka: Polina Hopta

Współczesne napięcia polityczne, w szczególności kontrowersyjna ustawa o „zagranicznych agentach”, zagrażają wolnościom obywatelskim i mogą wpłynąć na przyszłe aspiracje Gruzji do integracji z UE. Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, wyraziła głęboki niepokój wobec tych wydarzeń, potępiając przemoc na ulicach Tbilisi i podkreślając, że Gruzja znajduje się obecnie na rozdrożu, gdzie kluczowym jest trzymanie się na ścieżce ku Europie.

Artykuł ten ma na celu zbadanie historii dyplomatycznych relacji Gruzji z Unią Europejską oraz wpływu procesu eurointegracji na różne aspekty życia publicznego. Szczególna uwaga zostanie poświęcona analizie kontrowersji związanych z nową ustawą oraz jej potencjalnym wpływie na stosunki między Gruzją a Unią Europejską. Ponadto, omówione zostaną strategie Rosji mające na celu podważenie proeuropejskich ambicji Gruzji oraz możliwe środki, które Gruzja może podjąć, aby przeciwdziałać tym wyzwaniom.

Stosunki dyplomatyczne między Unią Europejską a Republiką Gruzji

Stosunki między Unią Europejską a Gruzją rozpoczęły się od nawiązania kontaktów dyplomatycznych w 1992 roku i podpisania Umowy o partnerstwie w 1996 roku. Umowa ta stworzyła ramy dla intensyfikacji współpracy politycznej i gospodarczej, określając cele, środki oraz rozwiązania instytucjonalne. Istotność eurointegracji została podkreślona w artykule 78 Konstytucji Gruzji, który zobowiązuje organy konstytucyjne do podejmowania działań na rzecz pełnej integracji z Unią Europejską oraz Organizacją Traktatu Północnoatlantyckiego.

Kolejnym etapem zacieśniania relacji między UE a Gruzją było podpisanie 7 maja 2009 roku wspólnej deklaracji podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego w Pradze. Deklaracja ta zakładała wzmocnienie stosunków poprzez realizację ambitniejszego partnerstwa między Unią Europejską a krajami partnerskimi.

Od 1 lipca 2016 roku obowiązuje pełny układ stowarzyszeniowy UE–Gruzja wraz z pogłębioną i kompleksową strefą wolnego handlu, który był stosowany tymczasowo od 1 września 2014 roku. Układ ten stanowi kolejny kamień milowy w relacjach Gruzji z UE, otwierając nowe możliwości gospodarcze i polityczne.

W marcu 2022 roku Gruzja złożyła wniosek o członkostwo w UE, a w grudniu 2023 roku jej został przyznany status kraju kandydującego. Jednakże, w lipcu 2024 roku przywódcy państw UE w odpowiedzi na przyjęcie ustawy o „Przejrzystości zagranicznych wpływów” podjęli decyzję o zawieszeniu procesu akcesji Gruzji do Unii.

Rola Unii Europejskiej w relacjach z Gruzją

Unia Europejska odgrywa kluczową rolę we wsparciu dla eurointegracji Gruzji. Centralnym mechanizmem umacniającym te relacje jest Partnerstwo Wschodnie,  skoncentrowane na promowaniu stabilności, rozwoju gospodarczego oraz reform instytucjonalnych.

Unia jest głównym dostawcą pomocy finansowej dla Gruzji. Planowane na lata 2021-2024 finansowanie w wysokości 340 mln euro jest skierowane na priorytetowe obszary, takie jak gospodarka, instytucje, praworządność, bezpieczeństwo, środowisko, odporność na zmianę klimatu, transformacja cyfrowa oraz równość płci.

Wsparcie to obejmuje także dialog polityczny oraz współpracę w ramach misji obserwacyjnych, wspierając stabilność i integralność terytorialną Gruzji. W latach 2021-2023 Unia Europejska przeznaczyła 63 mln euro na wzmocnienie zdolności gruzińskich sił obronnych, w tym w dziedzinie medycyny, inżynierii, logistyki i cyberobrony.

Umowy o ułatwieniach wizowych oraz readmisji między UE a Gruzją, obowiązujące od 2011 roku, oraz liberalizacja wizowa od 2017 roku istotnie ułatwiły podróże obywateli Gruzji do krajów UE. Programy wymiany edukacyjnej, takie jak Erasmus+ i stypendia Erasmus Mundus, wspierają rozwój nauki i kultury, umacniając więzi między społeczeństwami obydwu stron.

W związku z ustawą o zagranicznych agentach Komisja Europejska ogłosiła zamrożenie 30 milionów euro przeznaczonych na wsparcie gruzińskich sił obronnych w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Pokoju. Zamiast tego fundusze te zostaną przekierowane na wsparcie społeczeństwa obywatelskiego i mediów.

Ustawa o „Przejrzystości zagranicznych wpływów”

Ustawa o „zagranicznych agentach” po raz pierwszy trafiła do gruzińskiego parlamentu na początku 2023 roku, ale została wycofana z powodu masowych protestów. W kwietniu 2024 roku deputowani z rządzącej partii Gruzińskie Marzenie ponownie zainicjowali rozpatrzenie projektu ustawy, który jest niemal identyczny z tym, który został poprzednio wycofany. Termin „zagraniczny agent” zastąpiono w nim na „organizacja realizująca interesy obcego mocarstwa”.

Przepisy ustawy

Projekt ustawy przewiduje obowiązek dla wszystkich organizacji pozarządowych (NGO), które otrzymują ponad 20% swojego finansowania ze źródeł zagranicznych, rejestrację w gruzińskim Ministerstwie Sprawiedliwości jako organizacje realizujące interesy obcej władzy. Organizacje te byłyby zobowiązane do składania rocznych sprawozdań finansowych. Nieprzestrzeganie tych przepisów zagraża grzywną w wysokości 25 tys. lari (ok. 8500 euro).

Porównanie z amerykańską oraz rosyjską ustawami

Opozycja potępiła ustawę porównując ją do jej rosyjskiego odpowiednika, który jest stosowany do rozprawienia się z niezależnymi mediami informacyjnymi, organizacjami non-profit i aktywistami. Z kolei partia rządząca oraz Kreml zwracają uwagę na to, że podobna ustawa istnieje w Stanach Zjednoczonych.

W Stanach Zjednoczonych Ustawa o Rejestracji Zagranicznych Agentów (FARA) została uchwalona w 1938 roku w celu zwalczania nazistowskiej propagandy. Ustawa ta wymaga od osób działających w imieniu zagranicznych podmiotów rejestracji i ujawniania swoich działań. Naruszenie FARA grozi karą do 5 lat więzienia i grzywną do 10 000 dolarów. Jednakże, prawo to jest rzadko stosowane – w ciągu ostatnich 50 lat jedynie siedem spraw trafiło do sądu, a wyrok skazujący zapadł w jednej z nich.

W Rosji ustawa o „zagranicznych agentach” została uchwalona w 2012 roku i jest bardziej restrykcyjna i szerzej stosowana niż w USA. W 2023 roku liczba kar administracyjnych nałożonych za naruszenie przepisów dotyczących działalności „zagranicznych agentów” wzrosła ponad dwudziestokrotnie, do 350 przypadków. Znane są również przypadki karne za naruszenie tego prawa, które mogą skutkować karą pozbawienia wolności od 2 do 6 lat.

Gruziński projekt ustawy o „zagranicznych agentach” nie jest bezpośrednią kopią rosyjskiego prawa, choć jego przyjęcie może umożliwić wywieranie presji na organizacje pozarządowe. W odróżnieniu od rosyjskiej ustawy, gruziński projekt nie przewiduje odpowiedzialności karnej za jej naruszenie. Ponadto, gruzińskie prawo nie definiuje osób fizycznych jako potencjalnych „zagranicznych agentów”.

Istotną różnicą między amerykańskim a rosyjskim i gruzińskim ustawodawstwem jest definicja „zagranicznego agenta”. W prawie amerykańskim „agent zagranicznego zleceniodawcy” to osoba działająca pod kontrolą i kierownictwem zagranicznego podmiotu.  W Rosji oraz w proponowanej gruzińskiej ustawie, nawet częściowe finansowanie zagraniczne wystarczy do uznania podmiotu za „zagranicznego agenta”.

Cele ustawy

Projekt ustawy „O przejrzystości zagranicznych wpływów” trafił do parlamentu przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na październik 2024 roku, budząc kontrowersje i obawy dotyczące jego wpływu na demokratyczne wybory w Gruzji.

Działacze organizacji pozarządowych podkreślają, że ustawa może prowadzić do likwidacji organizacji monitorujących wybory, gdyż są one uzależnione od zagranicznych grantów.  Z innej strony, politolodzy odnotowują, że Gruzińskie Marzenie nie potrzebowało tej ustawy do osiągnięcia wyborczego sukcesu, wskazując na sondaże z listopada 2023 roku, które dają partii 36,6% poparcia. Sugeruje się także, że ustawa mogła być motywowana obawą przed powyborczymi protestami, gdyż w 2023 roku protesty przeciwko projektowi ustawy były prowadzone przez liderów organizacji pozarządowych.

Dodatkowo odnotowuje się obawy przed konfliktem z Rosją, co szczególnie jest widoczne w antyzachodnich przemówieniach Bidziny Iwaniszwilego, lidera Gruzińskiego Marzenia.

Reakcja w Gruzji

Wprowadzenie ustawy wywołało największe protesty w historii Gruzji po uzyskaniu niepodległości oraz krytykę ze strony prezydent Gruzji, która nazywała projekt „sabotażem europejskiej drogi kraju”.

Gigi Gigiadze, były ambasador Gruzji w Danii i Islandii, widzi inspirację Moskwy w projekcie ustawy, co zbiega się z działaniami w Kirgistanie i Abchazji, uznanej przez Gruzję za okupowaną przez Rosję. W lutym bieżącego roku w Abchazji przyjęto ustawę o „zagranicznych agentach”, a w marcu Kirgistan uchwalił „ustawę o przedstawicielachzagranicznych”, co doprowadziło do zamknięcia Fundacji Sorosa w Kirgistanie.

Mimo antyzachodniego tonu Iwaniszwilego, Gruzińskie Marzenie deklaruje dążenie do integracji z UE do 2030 roku, co jest krytykowane jako sprzeczne podejście. Z jednej strony partia krytykuje Zachód, z drugiej zaś deklaruje chęć przystąpienia do UE. Partia zapowiada wyjaśnienie społeczeństwu celów ustawy i podkreśla jej zgodność z europejskimi standardami, choć krytycy widzą w niej narzędzie represji wobec organizacji obywatelskich.

Reakcja w Rosji

Rosyjskie władze stanowczo odrzucają jakąkolwiek odpowiedzialność za powstanie projektu ustawy o „zagranicznych agentach” w Gruzji. Wysocy rangą rosyjscy urzędnicy pochwalili ustawę i obwinili Zachód o mieszanie się w sprawy Gruzji. Ekspert ds. konfliktów, Paata Zakareiszwili, zauważa, że dla Kremla kluczowe jest, aby Gruzja zrezygnowała z aspiracji przystąpienia do Unii Europejskiej i NATO. Integracja Gruzji z tymi organizacjami mogłaby wzmocnić jej powiązania z Zachodem, co z kolei osłabiłoby rosyjskie wpływy w regionie. Dla Rosji oznaczałoby to utratę geopolitycznej i strategicznej kontroli nad Kaukazem Południowym, który jest dla niej istotny ze względu na wpływy polityczne, bezpieczeństwo oraz zasoby energetyczne.

Reakcja w Unii Europejskiej

Sytuacja polityczna w Gruzji, szczególnie w kontekście ustawy o „zagranicznych agentach”, stała się centralnym punktem debat w Parlamencie Europejskim oraz w relacjach między Gruzją a Unią Europejską. Uchwała podjęta przez europarlamentarzystów jasno wyraża zaniepokojenie względem tej inicjatywy legislacyjnej gruzińskiego parlamentu, wzywając do jej wycofania jako warunku przed rozpoczęciem negocjacji akcesyjnych.

Wzywa się również do rozważenia sankcji osobistych wobec kluczowych postaci, takich jak Bidzina Iwaniszwili, oraz do przeprowadzenia oceny wpływu ustawy na zgodność Gruzji z kryteriami liberalizacji reżimu wizowego.

Przewodniczący Rady Europejskiej, Charles Michel, podkreślił konieczność przestrzegania zasad praworządności i demokracji przez Gruzję, jako nieodzownych warunków na drodze do integracji europejskiej. Wysiłki UE mają na celu zachęcenie gruzińskich liderów do kontynuowania reform proeuropejskich, uwzględniających opinie społeczeństwa obywatelskiego oraz konstruktywny dialog.

Reakcja w Stanach Zjednoczonych

Stany Zjednoczone wyraziły głębokie zaniepokojenie ustawą o „zagranicznych agentach” w Gruzji, którą uznają za sprzeczną z demokratycznymi wartościami i potencjalnie izolującą kraj od Unii Europejskiej. Zastępca sekretarza stanu USA ds. Europy i Eurazji, James O’Brien, wyraził obawy co do zgodności ustawy z normami UE oraz potencjalnego zagrożenia dla demokracji, szczególnie w kontekście przemocy wobec pokojowych demonstrantów.

Sekretarz prasowa Białego Domu, Karine Jean-Pierre, podkreśliła, że wejście w życie tej ustawy wymusi fundamentalną ponowną ocenę stosunków między USA a Gruzją. W tym kontekście Pentagon poinformował, że Waszyngton odłoży na czas nieokreślony ćwiczenia wojskowe Noble Partner, pierwotnie zaplanowane na 25 lipca-6 sierpnia 2024 roku w Gruzji.

Wpływy Kremla i powiązania z Gruzińskim Marzeniem

Polityka Gruzińskiego Marzenia w kontekście relacji z Rosją stanowi istotny temat debaty wśród analityków i obserwatorów politycznych. Partia, założona przez miliardera Bidzinę Iwaniszwilego i od lat dominująca w gruzińskim parlamencie, wywołuje kontrowersje ze względu na swoje relacje z Moskwą oraz ich wpływ na kształtowanie polityki wewnętrznej Gruzji.

Krytycy, w tym opozycja wewnętrzna i niektórzy międzynarodowi obserwatorzy, widzą w działaniach Gruzińskiego Marzenia elementy sprzyjające interesom Rosji na szkodę gruzińskiej suwerenności i niezależności. Ich argumenty opierają się na stopniowym zbliżeniu polityki zagranicznej i gospodarczej Gruzji do wzorców preferowanych przez Moskwę oraz na przyjęciu bardziej pobłażliwego podejścia do rosyjskich działań w regionie. Ponadto, jej założyciel, Iwaniszwili, zyskał sławę jako biznesmen z Rosji. Chociaż deklarował on sprzedaż swoich rosyjskich interesów, raporty organizacji Transparency International sugerują, że jego wpływy w Rosji nie zostały całkowicie zlikwidowane, co budzi wątpliwości co do niezależności jego politycznych decyzji. Partia jednak zaprzecza takiej interpretacji, argumentując, że ich strategia jest pragmatyczna i ukierunkowana na utrzymanie pokoju i stabilności.

Z drugiej strony, zwolennicy Gruzińskiego Marzenia i sami przedstawiciele partii podkreślają, że ich celem jest zachowanie równowagi między Rosją a Zachodem, unikając jednostronnego zaangażowania i starając się utrzymać możliwość współpracy zarówno z Rosją, jak i z euroatlantyckimi sojusznikami.

Zwiększenie rosyjskich wpływów w Abchazji

Rosja w marcu 2024 roku, na miesiąc przed rozpatrzeniem projektu ustawy, zakończyła budowę portu wojennego w pobliżu Oczamczyry w nieuznawanej Abchazji, zwiększając swoje możliwości kontrolowania gruzińskiego transportu morskiego, czyli części gruzińskiej gospodarki. Ta baza stanowi istotny element wzmocnienia rosyjskiej kontroli nad Abchazją oraz zapobiega planom Tbilisi dotyczącym integracji z NATO i UE.

Prognozy dla gruzińsko-rosyjskich relacji

Niektórzy analitycy przewidują, że Kreml mógłby całkowicie anulować wizy dla obywateli Gruzji lub podjąć kroki, które zostałyby przedstawione przez gruzińskie władze jako gotowość Rosji do zwrócenia Tbilisi kontroli nad Abchazją i Osetią Południową. W tym kontekście bardzo ważne staje się oświadczenie rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego o przygotowaniu kolejnej „kolorowej rewolucji” w Gruzji. Federacja Rosyjska ma nadzieję, że wybory zakończą się protestami na dużą skalę, po stłumieniu których nawet minimalne przywrócenie relacji między gruzińskimi władzami a Zachodem będzie niemożliwe.

Podsumowanie

Status kandydata do UE jest nie tylko symbolem aspiracji Gruzji do integracji europejskiej, ale także narzędziem wspierającym demokratyzację i rozwój instytucjonalny. Jednocześnie, wewnętrzne wyzwania, takie jak ustawa o „zagranicznych agentach”, oraz zewnętrzne naciski ze strony Rosji, stanowią poważne zagrożenia dla tych procesów. Gruzja może przeciwdziałać tym działaniom poprzez wzmacnianie swoich instytucji demokratycznych, kontynuowanie reform proeuropejskich, angażowanie się w konstruktywny dialog z UE oraz mobilizację społeczeństwa obywatelskiego. Ponadto wsparcie finansowe i polityczne ze strony UE oraz Stanów Zjednoczonych, a także międzynarodowa presja na Rosję, mogą odegrać kluczową rolę w przeciwdziałaniu rosyjskim wpływom w Gruzji.

Źródła:

[1] Annual Survey 2024 – Georgia. Perception of the European Union, European Neighbourhood East, https://euneighbourseast.eu/wp-content/uploads/2024/06/euneighbours-east_as-2024_georgia_factsheets_eng_compressed.pdf [dostęp od: 12.07.2024].

[2] Benedyczak J., Założenia i perspektywy polityki Rosji wobec Gruzji, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, Biuletyn nr 117, Polska 2018, https://www.ceeol.com/search/gray-literature-detail?id=851003 [dostęp od: 10.07.2024].

[3] Constitution of Georgia, nr 786, 24.08.1996, https://matsne.gov.ge/en/document/view/30346?publication=36 [dostęp od: 12.07.2024].

[4] European Council meeting (27 June 2024) – Conclusions, General Secretariat of the Council, Brussels 2024, https://www.consilium.europa.eu/media/qa3lblga/euco-conclusions-27062024-en.pdf  [dostęp od: 12.07.2024].

[5] EU support to Georgia, https://neighbourhood-enlargement.ec.europa.eu/european-neighbourhood-policy/countries-region/georgia_en [dostęp od: 13.07.2024].

[6] JOINT MOTION FOR A RESOLUTION on attempts to reintroduce a foreign agent law in Georgia and its restrictions on civil society, 24.04.2024, https://www.europarl.europa.eu/doceo/document/RC-9-2024-0244_EN.html [dostęp od: 13.07.2024]

[7] Krawczyk K., Perspektywy członkostwa Ukrainy, Mołdawii i Gruzji w Unii Europejskiej, Infos zagadnienia społeczno-gospodarcze, nr 10, Polska 2022, https://www.ceeol.com/search/article-detail?id=1093382 [dostęp od: 08.07.2024].

[8] Kto w Gruzji zyska na ustawie o „zagranicznych agentach”? Czy będzie ona przeszkodą na drodze do UE? Wyjaśniamy, Belsat 14.05.2024, https://belsat.eu/pl/news/14-05-2024-kto-w-gruzji-zyska-na-ustawie-o-zagranicznych-agentach-i-czy-bedzie-ona-przeszkoda-na-drodze-do-eu [dostęp od: 09.07.2024].

[9] Megrelidze S., Protesters throng streets of Georgia’s capital after parliament passes so-called ‘Russian law’, AP News, 15.05.2024, https://apnews.com/article/georgia-parliament-law-foreign-influence-protests-final-66a08ba5ef849b24059ecfcf5420e9f0 [dostęp od: 10.07.2024].

[10] Mossetti P., Le proteste in Georgia sono più complicate di quel che sembra, Wired Italia, 14.05.2024,  https://www.wired.it/article/georgia-legge-russa-agenti-stranieri-europa/ [dostęp od: 10.07.2024].

[11] NDI Poll: Georgian citizens remain committed to EU membership; Nation united in its dreams and shared challenges, National Democratic Institute 11.12.2023, https://www.ndi.org/sites/default/files/NDI%20Georgia%20October%202023%20poll%20-%20press%20release%20-%20Eng%20-%20FINAL.pdf [dostęp od: 08.07.2024].

[12] Neal W., Georgia protests explained: What’s behind the riots in Tbilisi and the foreign agents law explained, https://inews.co.uk/news/georgia-protests-explained-tbilisi-foreign-agents-law-explained-2197381?ico=most_popular [dostęp od: 08.07.2024].

[13]  Oświadczenie przewodniczącej Ursuli von der Leyen w sprawie sytuacji w Gruzji, Dyrekcja Generalna ds. Polityki Sąsiedztwa i Negocjacji w sprawie Rozszerzenia, 1 maja 2024, https://neighbourhood-enlargement.ec.europa.eu/news/statement-president-von-der-leyen-situation-georgia-2024-05-01_en?prefLang=pl [dostęp od: 11.07.2024].

[14] Oświadczenie wysokiego przedstawiciela Josepa Borrella wobec Komisji Europejskiej w sprawie przyjęcia w Gruzji ustawy o przejrzystości wpływów zagranicznych, Dyrekcja Generalna ds. Polityki Sąsiedztwa i Negocjacji w sprawie Rozszerzenia, 15 maja 2024, https://neighbourhood-enlargement.ec.europa.eu/news/statement-high-representative-josep-borrell-european-commission-adoption-transparency-foreign-2024-05-15_en?prefLang=pl [dostęp od: 11.07.2024].

[15] Oświadczenie wysokiego przedstawiciela do Komisji Europejskiej w sprawie ostatecznego przyjęcia ustawy o przejrzystości wpływów zagranicznych w Gruzji, Dyrekcja Generalna ds. Polityki Sąsiedztwa i Negocjacji w sprawie Rozszerzenia, 28 maja 2024, ttps://neighbourhood-enlargement.ec.europa.eu/news/statement-high-representative-european-commission-final-adoption-law-transparency-foreign-influence-2024-05-28_en?prefLang=pl [dostęp od: 11.07.2024].

[16] Piechowiak-Lamparska J. Bliska i pogłębiona współpraca dla wspólnych korzyści: partnerstwo strategiczne UE-Gruzja jako coś więcej, Toruń 2019, https://books.google.it/books?hl=pl&lr=&id=2xUSEAAAQBAJ&oi=fnd&pg=PA421&dq=gruzja+i+ue&ots=SMQ0nE_Gaq&sig=exlDCjDJwpUlynSJo2bwHOfmFBo&redir_esc=y#v=onepage&q=gruzja%20i%20ue&f=false [dostęp od: 08.07.2024].

Artykuł Gruzja na rozdrożu: Jakie są skutki nowej ustawy o zagranicznych agentach? pochodzi z serwisu Forum Młodych Dyplomatów.

]]>